14.01.22, 19:48
Zrobi sie mala galerie zdjeciowa tutaj ;')

Sa 3 koty u mnie w rodzinie, ale tylko jeden z nich (Malina) preferuje spanie na grzbiecie, tak poza tym to straszna niezdara, ryzykownym jest otwierac przy niej okno bo moze zwyczajnie wypasc tracac rownowage na parapecie itp:

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/dr06/qO0182JInojtWVkLQB.jpg
Obserwuj wątek
    • shachar Re: Koty 14.01.22, 22:07
      Bardzo przystojna Malina, śliczna!

      Przypomniało mi to moje dwa koty, które są już na wiecznych łowach na wiosce, jeden w w proszku pudełku ozdobnym , a drugi w najlepszym ręczniku kąpielowym. Paproć piuropusznik strusi i kwiaty columbine posadzone nad nimi. Ale wspominam je jeszcze raz. Tiger amerykański, ze szmaragdowymi oczami i o najlepszym charakterze pod słońcem i Czarny, polski bandyta o pięknej czarno-brunatnej sierści. Nie przepadały za sobą, ale hmm, nie miały innego wyjścia.
      To nieprawda, że nie lubię kotów, tęsknię za nimi ogromnie.

      • shachar Re: Koty 15.01.22, 18:13
        Zdjęcia moich kotów dobrze obrazują ich charaktery; melancholię Tigera, i zaabsorbowanie sobą i pewność siebie Czarnego.Czarny jeździł na Tigerze, jak Zorro na Garcii.
        No cóż, Tiger miał tendencję do siedzenia mi na głowie kurczowo, z braku kogokolwiek innego w dużym mieszkaniu, a Czarny to był kot Alfa, dobrze że wykastrowany.
    • shachar Re: Koty 14.01.22, 22:11
      Tak, teraz mi się z całą dobitnością pomyślało, że bez zwierzaka, nie czuję się w pełni człowiekiem, nie mam dostępu do niektórych uczuć, zarezerwowanych jedynie dla zwierząt. Dobrze, że mi się tak pomyślało, czas najwyższy na kolejnego domownika.
      • elissa2 Re: Koty 14.01.22, 23:52
        no i trochę się pomyliłam... pierwsze zdjęcie miało być trzecie
        miało być, że Kicia uwielbia koszyki, a Gruby vel Kierownik nie uwielbia, ale się jej wpieprzył do jej nowego koszyczka. Czort wie, czy z zazdrości, czy tylko chciał sprawdzić, co jest w tym takiego rozkosznego, a ona siedzi obok i pilnuje, aż mu się znudzi
    • jan_stereo Re: Koty 15.01.22, 15:03
      Koty maja te swoje spojrzenia, raz rozbrajajace innym momentem przeszywajace albo okazuja oczywiste rozczarowanie, plus maja wlasne odrebne charaktery, co tez widac po ich oczach, jak wszystkie tutaj koty na zdjeciach. Jest z nimi sporo interakcji, zycie biegnie ciekawiej bo koty lubia rozrywke, poszukiwanie pudelek, koszczyczkow, reklamowek, wpychanie sie do szafek, wszedzie, do tego potrafia sie klocic, po swojemu miaczac i rozumiejac czesto doskonale przekaz ;')
      • rzeka.suf Re: Koty 15.01.22, 15:55
        Mój największy kot, kot prezydent, líder, jest uosobieniem godności. Bardzo rzadko zniża się do fizycznych bójek/z kotem aspirantem/. Jego orężem jest spojrzenie, lodowate, pełne bezbrzeżnej pogardy wobec niższej formy jaka jest przeciwnik, pogardy graniczącej wręcz z litościa nad mizeria przeciwnika.
      • shachar Re: Koty 15.01.22, 16:49
        A to kotek ojca ( mam nadzieję, że nie zalezie on na TO forum, jako użytkownik forów gazety!)
        Kotek wzięty w październiku czy listopadzie, zaraz po przyjeździe ode mnie, no i dzięki bogu. Teraz kiedy tate już zbiera się umierać lub czarnowidzi politycznie w Polsce, to zmieniam temat na koci i wtedy tate z zadowoleniem mlaska i mówi "A kotek to tak.....". Ta kotka, bo to ona, to błogosławieństwo. To dziecko jeszcze, uratowane w Toruniu, teraz obywatelka Gdańska.
        Najbardziej w zwierzakach podoba mi się ich całkowite zaadoptywanie ludzi jako ich rodziny, niepamięć krzywd, pełna ufność i życzliwość, coś czego za żadne pieniądze nie doświadczysz w ludzkim towarzystwie. ps. należy tylko nie być chamem i nie pchać się ze swoją nachalną osobowością i usunąć się, kiedy kot zacznie merdać ogonem smile
        • elissa2 Re: Koty 15.01.22, 19:16
          "Kot mojego taty i jego żony ma sześć miseczek. W każdej coś i na każdą kręci nosem. A jak je masełko, to tylko irlandzkie... " big_grin Czyżby to Ciebie cytowała autorka tego artykułu? smile

          weekend.gazeta.pl/weekend/7,177339,28000974,niektore-koty-sa-tak-otyle-ze-nie-moga-sie-same-umyc-w-stadzie.html
          • shachar Re: Koty 15.01.22, 20:25
            Nie, jeszcze taką specjalistką nie jestem, ale jest coś w tym, kto wie ile misek ma ten kociak....
            kiedy zobaczyłam jak łazi między rybami wigilijnymi na kontuarze w kuchni, a osoba, która tam zawiaduje ( moja stepmom, co to zarzekała się kiedyś, że koty tylko dołem, i zganiała koty różne-a to moje, a to mojej siostry-na dół ) teraz toleruje i kota w zupie i w pralce, co oznacza, że kot ten ma z 17 misek zapewne.
            Podoba mi się w tym wywiadzie, że nareszcie dobitnie jest powiedziane' kot je mięso, kropka. nie jakiś granulat. To samo z psami, może doczekam się, a może sama napiszę doktorat na ten tamat, jak się zdenerwuję smile.
    • jan_stereo Re: Koty 15.01.22, 22:09
      A to jeszcze przyklad kota urazonego (odmowa karmienia, ja jestem mega zyla) oraz gotowosci do kolegowania sie.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/dr06/QjgAWOhHi7IL35fZ5X.jpg



      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/dr06/CBUDaxccafjG0KN2vB.jpg



      no i samoobsluga kranowa ;")

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/cb/cb/dr06/s2fFUWwEi6hRpzwBFB.jpg

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka