a_iii_ty
17.05.26, 19:38
W zanadrzu marzylem by mnie wypierdolono
Z pracy...z kazdej. Zadnej pracy nie lubilem.
Sam tez rezygnowalem. Radosc z wyrzucenia mozna tylko porownac do odsiedzenia wyroku
I wyjscia za brame. Pelny oddech, perspektywa
Nastepnego ranka bez zrywania sie.
Cudowne uczucie.
Praca to niewolnictwo. Amen.
Szambolion Imcio.