kryskaedka
18.12.07, 14:22
kolegować sie z ludźmi..prawda? ale...jeśli jesteście na tych samych
etapach/poziomach w życiu: praca,zarobki,wyksztalcenie..a jak
jeszcze dochodzą do tego dzieci w tym samym wieku!..to obopólna
radosc następuje..bo tematów i wsplnólnych zainteresowań
nieskończona ilosc. Gdy jednak się okazuje ze jeden z czynników jest
inny u znajomków..zaczynają się lekkie zgrzyty...niezrozumienie,
zniechęcenie.
czyżby towarzysz Lenin mial racje? Prawdziwa przyjazn jest tylko
wtedy gdy wszyscy są równi?
wszystkim źle ale po równo..to się lubimy
oj uczymy się tej tolerancji uczymy..ale to nie jest takie proste