khinga 20.12.07, 10:57 tą atmosferę przedświąteczną? ...że już za kilka dni Święta? Ja niestety nie. Wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
teletoobis Re: Czujecie...? 20.12.07, 11:01 Nawet sie za tym nie rozgladam. Zaszyje sie w swej samotnech chatce z drewna, usiade z koniakiem w dloni przed kominkiem i bede oczekiwal w samotnosci na 2.01.2008 Odpowiedz Link
leniwykot Re: Czujecie...? 20.12.07, 11:12 khinga napisała: > tą atmosferę przedświąteczną? ...że już za kilka dni Święta? > Ja niestety nie. Wręcz przeciwnie > > przez ten egzamin zupełnie nic nie czuje po za strachem )))) nawet z gotowaniem mam problem )) Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 11:56 może ktoś Ci przygotuje cosik do jedzenia) musisz miec siłyD Odpowiedz Link
leniwykot Re: Czujecie...? 20.12.07, 11:58 własnie gotuję gulasz))) i tak go intensywnie degustuje że mam obawy czy na obiad wystarczy Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 12:07 Mmm...długo nie jadłam. Ależ narobiłeś mi apetytu))))) a ja taka głodna siedze w pracy Odpowiedz Link
leniwykot Re: Czujecie...? 20.12.07, 12:14 oj bidulka niepotrzebnie mówiłem o tym jedzeniu Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 12:40 zjadłam drożdżówkę...ale mam ochotę na konkrety))) Odpowiedz Link
arek5001 Re: Czujecie...? 20.12.07, 12:50 Właśnie, właśnie!! A ja muszę na gorącym kubku jechać do 17.. Odpowiedz Link
arek5001 Re: Czujecie...? 20.12.07, 13:13 Senność mnie dziś większa ogarnęła i nie zdążyłem.. a mam parę przystanków autobusem a i tramwajem ze 12 do pracy, w tych korkach to masakra.. Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 13:32 ja na szczęście nie mam tych problemów czekam na kolegę, który przyjdzie z zakupami choć mam ochotę na konkrety... Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 14:48 mężczyźni!!! Jeszcze nie wrócił,grrr! chyba gotuje w samochodzie! Odpowiedz Link
arek5001 Re: Czujecie...? 20.12.07, 15:12 Dobrze że, gotuje a nie zalewa zupkę chińską wrzątkiem.. Odpowiedz Link
khinga Re: Czujecie...? 20.12.07, 16:02 Kolega preferuje zdrową żywność, więc ja przy nim śledziki już pochłonięteD Mmm... Odpowiedz Link
arek5001 Re: Czujecie...? 20.12.07, 16:28 A do śledzika?? Co? )Samodzielnie będzie się czuł samotny..) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Czujecie...? 20.12.07, 21:17 Nic narazie nie czuje, bo mam jeszcze nieposprzatane, niepogotowane...ale jutro.....jutro daje czadu......ze az sie bedzie kurzyc...ech wielkie sprzatanie sie zaczyna....a potem poczuje swiezosc...zapachy w kuchni...wtedy bede wiedziala. ze sie zblizaja swieta )))) Odpowiedz Link