Ruminia - Szosa Transfogarska

IP: *.era.pl 19.03.04, 16:52
Czesc, ktos moze wie z cala pewnoscie w jakich miesiacach jest czynna ta
trasa? Jak na razie mam rozne wiadomosci. Z cala pewnoscia jest czynna lipiec-
sierpien. A jak maj - czerwiec i wrzesien?
Dzieki

Krzysiek
    • Gość: Ana Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.chello.pl 19.03.04, 22:22
      transfagaraska. czynna, gdy nie ma sniegu, czyli w ewrzesniu i czerwcu powinna
      być przejezdna
    • Gość: kremenaros Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 20.03.04, 16:21
      zgodnie z tablicami informacyjnymi, jakie są ustawione w kilku miejscach przy wjeździe na szosę transfogarską jest ona czynna lipiec - sierpień w godzinach 7,00 - 21,00 (w tunelu pod szczytem jest brama zamykana na noc i poza sezonem)

      Pozdrawiam i polecam - warto
      • Gość: Kayo Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.it / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.04, 13:12
        a jak się na nią wjeżdza od której strony można wjechać i wy jechać ile schodzi
        przejechanie jej odcinka z podziwianiem widoków i jakimiś przystankami ?? gdzie
        jej mam szukać jadąc od Oradeii lub od Suczawy samochodem, gdzie się tam można
        przespać w normalnych warunkach motelowych ...
        • noroc Re: Ruminia - Szosa Transfogarska 21.03.04, 20:08
          Z trafieniem nie ma problemu. Jesli lubisz klimatyczne trasy to polecam
          Suczawa - Gura Humorului - Campulug Moldovesc - Icobeni - Varta Dornei - Chiril
          (opcja, tu skrecasz na północ w kierunku góry Rarau 1650m.n.p.m jest tam Hotel
          (pełno niemców francuzów...) i skały Księzniczki. Wracasz tą samą drogą do
          Chiril dalej kierujesz sie na Bicaz jadac wdłuż rzeki Bistrita. Trasa z Bicaz
          na Georheni na pewno zostanie Ci w pamieci wiedzie jedną z najsłynniejszych
          wąwozów w Rumuni Cheile Bicaz. Dalej kierujesz sie na Brasov (jadac przez rejon
          gdzie króluje piwo ciucas.) Brasov jest naprawde warty zwiedzenia nocą za
          dnia... Dalsza trasa wiedzie na zachód, przez miejscowość Fagaras (zostaje Ci
          do przejechania 35 km i za miejscowoscią Arpasu de Sus skrecasz na południe w
          drogę nr 7C to właśnie trasa Transfagaraska niesamowity podjazd z 450m na
          2030m.n.p.m Ja swoim smochodem miejscami schodziłem do Asawink są tam miejsca
          widokowe mozna sie zatrzymać ale rodzynka jest wysokość 2030m.n.pm jest tam
          jeziorko Balea i dwa pensjonaty w tym jeden to raczej letnia rezydencja.
          Klimaty- typowo komercyjne, istny zachód mercedesy autokary... i kontrast
          Daciewink
          warto zrobic sobie wycieczke do góry na gran gówną (dodatkowe 400m w górę ) ale
          mega widoki.
          Powrót do Polski polecam przez Sibiu kolejne cenne miasto siedmiogrodu, dalej
          to jak dusza zapragnie na Węgry przez Deva do Oradei lub Alba Iulia, Aiud,
          Turda, Cluj-Napoca, Oradea
          Transylwania na obiazdówke nadaje sie niemal w 100% trzeba tylko poszukać
          ciekawych miejsc,pomocny w tym jest przewodnik po Transylwani, Bukowinie
          Bezdroży
          Co do noclegów to sie nie wypowiem bowiem w takich klimatach w jakich ja
          nocuje, ciebie nie interesuja...wink
          przyjemnej penetracji
          • Gość: Kayo Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.it / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 12:05
            W końcu konkretnie i na temat, jeżdze przez Rumunie już parę lat ale w końcu
            muszę odkryć jej urok po za drogami krajowymi i Ty mi w tym pomogłeś ...
            dzięki !
          • Gość: Kayo Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.it / *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.04, 12:15
            cześć "w niektórych miejscach schodziłem do ASA" jakim autem jechałeś ? czy to
            znaczy że dawałeś na bieg 1 ??
            • noroc Re: Ruminia - Szosa Transfogarska 29.03.04, 14:13
              witam. tak schodziłem do jedynki ostre zakrety nie pozwalasły mi rozpedzić
              samochodu na dwójce, no i te kobiety...
              ja podrózuje 2litrowym "połykaczem kilometrów" (cytat kumpla)czyli lejesz
              motorinę za 19500lei (1l, dane z sierpnia 2003r) i w drogę powolutku ale jak na
              razie zawsze do celu i oby tak dalej, taka jest 190D
              Jeśli masz jakies pytania odnosnie Rumuni to daj znać na e-mail, mam kilka
              zeskanowanych mapek, pogladówki co prawda, ale da sie z nimi chodzić po
              niektórych pasmach np gór Ciucas, Rarau (tam z powodzeniem to praktykowałem) o
              ile lubisz czasem rozprostować kości
              • Gość: Kayo Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: 195.117.241.* 01.04.04, 05:55
                chętnie bym coś pochodził kpelic@wp.pl dzięki z góry za wszystko ! Pozdrawiam !
        • Gość: Marlew Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 30.03.04, 09:10
          Cześć
          Trasa Fogaraska (7C) to pełen odjazd - w zeszłym roku z podziwianiem widoków
          przejazd trwał 3 godziny na motocyklach - widoki nieziemskie a dodatkowo
          krzesanie iskier podnóżkami w zakrętach gratis wink, to był sierpień a w tym roku
          spróbujemy w maju w czasie wyjazdu do Turcji ale boimy się że będzie zamknięta.
          Samochodem nigdy nie jechałem ale ta droga to mekka motocyklistów smile)))
    • Gość: murfatlar Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.nextnet.pl 01.04.04, 14:25
      Wydaje mi się ze drogę należy traktować jako srodek poznawczy tego co mozna
      zobaczyc wkoło siebie. Polecam zabytki miasta Curtea, zapore ze sztucznym
      jeziorem oraz wspaniale widoki wzdłuż potoku . Sama droga jest dość monotonna z
      wyjątkiem kilku kilometrow przed zaporą oraz ostrego kilkunastokilometrowego
      podjazdu przed tunelem. Tereny okrążające jezioro chociaż ładne widokowo nużą
      ogromna ilością zakrętów oraz postojami związanymi z remontem osuwających się
      zboczy górskich.Dla mnie nie do końca jasna wydaję się idea całego
      przedsięwięcia. Sugestie o wojskowej genezie nie wytrzymują krytyki.Trasa jest
      chyba nie do końca osiągalna dla wojskowych ciężarowek byłego Układu
      Warszawskiego i tłumaczenia o możliwości szybkiego przerzutu wojsk na tereny
      zachodniej (węgierskiej)części kraju wydają się mrzonką. Wytłumaczeniem dla
      wydania kupy forsy dla tak nieefektywnej sprawy jest tylko megalomania
      niektórych decydentow.Niewątpliwie trasa pozostaję atrakcją turystyczną i nie
      można odmówić uroku np. widokowi luźno pasącego się stada koni przypominajacego
      obrazy zapamietane z ekranizacji amerykańskich westernów. Można też poczuć się
      traperem jako że w Rumunii nie jest zabronione biwakowanie "na dziko".
      Rumuńskie góry to jednak nie Góry Skaliste i jazda pierwszym biegiem konieczna
      jest tylko w przypadku użytkowania "gruzawików" słynnej marki Roman.Dacie dają
      sobie radę bez klopotu, zawodzą im tylko skwierczące i dymiące hamulce. Na
      koniec pytanie: czy ktoś odważył sie przejechać tzw. drogą TransAlpina trochę
      bardziej na zachód i też trochę wyżej od Transfogarskiej. Czy jest ona
      osiagalna wyłącznie dla samochodow terenowych?
      • Gość: Marlew Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 02.04.04, 11:01
        Czesc Murfatlar,
        mozesz zapodac wiecej szczegolow o transalpinie - jestem zywo zainteresowany a
        za 4 tyg. wyjezdzam do Turcji przez Rumunie Bulgarie
        z gory dzieki
    • Gość: murfatlar Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.nextnet.pl 02.04.04, 15:33
      Cześć Marlew, Transalpina zaczyna się od strony północnej gdzieś w okolicach
      Sebes i biegnie w kierunku południowym.W zeszłym roku nie zaryzykowalem
      przejazdu trochę z rozsądku, a trochę ze strachu.Z mapy wyraźnie wynika, że
      środkowa część może być drogą gruntową (linia przerywana), a ja dysponuję tylko
      zwykłym kombi.Motocyklem chyba mozna spróbować, w razie wpadki odbijać w
      kierunku wschodnim do Sibiu przez Poiana Sibuiuli. Miasteczko niezależnie warte
      zobaczenia ze względu na genialne położenie na skarpie oraz trochę letniskowy
      charakter. Ze skarpy wspanialy widok właśnie na okolice transalpiny, zresztą
      kompletne pustkowie.Próbowałem się coś dowiedzieć w niemieckim pensjonacie w
      Cristian k/Sibiu gdzie znalazłem zakwaterowanie, ale nikt niczego nie wiedział
      na temat przejezdności tej trasy.Z perspektywy wydaje mi się że jednośladem
      można spróbować , dodatkowo ze tą świadomością, że byłbyś tam chyba jednym z
      pierwszych z naszej części Europy.Pozdrawiam całą ekipę. Spójrz jeszce dobrze
      na mapę, trochę piszą o tym w dostępnych przewodnikach.

      • Gość: Marlew Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 02.04.04, 16:28
        Dzieki za informacje
        ja mam enduro ale reszta ekipy to typowe szosowe motocykle wiec pewnie w maju
        by nie daly rady ale informacje zapisalem i moze jeszce w sierpniu skocze raz
        tylko do Rumunii - bo jak pomysle o szosie fogaraskiej albo o okolicach Sinaji
        to az krew w zylach szybciej krazy smile
        Faktycznie w maju damy sobie spokoj tym bardziej ze chodzi mi po glowie pare
        tras w Turcji w gorach Taurus wiec emocji bedzie dosc wink
        pozdrawiam i dziekuje serdecznie za informacje
    • Gość: noroc Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 16:10
      Tak to może być niezła trasa (67C)do jeziora Vidra ale w maju to mozna o niej
      zapomnieć w zeszłym roku jak byłem w górach Apuseni do wystarczająco było mokro
      a na wysokosci ~1400m. n.p.m był śnieg. Co nie znaczy że jednosladem sie nie
      przejedzie...
      Jadąc od strony Petrosani (7A) droga kończy sie tak na 1300m potem jest coś w
      rodzaju drogi leśnej. wnioskuję to z mapy turystycznej gór Parang 2002
      rumunskie wydanie.
      • Gość: Marlew Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.grohe.de / *.us.infonet.com 02.04.04, 16:30
        Nie doszedlem do tej odpowiedzi sorry.
        po sniegu jednosladem to zadna przyjemnosc zwlaszcza wazacym ze mna na
        pokladzie ponad 300 kG sad, ale Twoja informacja swiadczy ze nawet na normalnych
        trasach moze byc slisko na znacznej wysokosci
        dzieki za pomoc
    • Gość: noroc Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.04, 17:00
      Rozwinoł sie tu wątek górskich dróg. Mnie raczej górki interesują ale czasem
      przy tym poznaję drogi zwłaszcza takie z których jest niezłe miejsce wypadowe w
      wysze partie.
      Teraz troszką z innej beczki fajną strone znalazłem zwłaszcza dla tych co
      kojażą n.p.m
      www.alpinet.org/bin/poteci/mapper.php?&lng=ro&id=1985&x=2&y=5
      Tu widać że droga przez góry troszkę się zmienia (67C)
      • Gość: murfatlar Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.nextnet.pl 02.04.04, 17:14
        Noroc, trafiłeś szybko i skutecznie. To właśnie to cesta o której pisałem
    • Gość: Yorick Re: Ruminia - Szosa Transfogarska IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.05, 23:04
      Hop do góry.

      Interesuje mnie, 1. ile czasu zajmuje przejazd tych 100km i 2.czy mogą być
      problemy ze złapaniem stopa, czy raczej będzie bez przeszkód. Planuję takie
      kółko: Brasov - szosa od północy - Curtea - Brasov i nie wiem, jakie założyć
      realistyczne czasy (czy zdążę zajrzeć do Branu i Rosnova w drodze powrotnej).
      pzdrv
      • tomaszek193 Szosa Transfogarska czy jest otwarta? 06.07.05, 13:04
        podnosze wątek, bo chcę wiedzieć czy droga jest już otwarta i w jakim jest
        stanie. Planuję ją ponownie przejechać w piątek 15 lipca z Sibiu do Curtea de
        Arges i dalej przez Pitesti do Bukaresztu.
        • yoric Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? 06.07.05, 17:05
          Bardzo dobrze.

          Napisałeś 'ponownie', więc będziesz w stanie odpowiedzieć na moje pytania smile. a
          te są jak wyżej, plus czy osoby z lekkim lękiem wysokości powinny strzelić sobie
          kielicha przez przejażdżką?
          pzdrv
          • Gość: suchy Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.05, 23:56
            28 maja niestety nie udalo mi sie przejechac Trasy (tablice ze zamknieta ale
            pojeczhalimy dakej - final byl taki ze na wysokosci ok, 1000-1200 Trasa
            zasypana sniegiem i skalami - niestety - powtorze ten przejazd w sierpniu bo
            jest tego warty)
          • tomaszek193 Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? 12.07.05, 00:32
            Kieliszek wina nie zaszkodzi (oczywiście tylko pasażerom).
            Fogarasze, mimo ,że wysokie - ponad 2500 mnpm, nie są górami o takich
            kształtach jak Tatry. Przejeżdżając je rok temu przypomniały się góry w
            Montanie, a szczególnie Glacier National Park.
            • borus6 Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? 12.07.05, 22:25
              Spokojnie
              Najpiękniejszy odcinek od Sibiu do przełęczy.Serpentyny i piękny widok .
              Do jeziora Vidraru już monotonia , bo wśród drzew.
              Niezapomniane wrażenia.
              • tomaszek193 Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? 13.07.05, 00:05
                Najważniejsze czy tunel otwarty na szczycie. Ostatnio pisano na forum
                www.bulgaricus.com ,że po tych ulewach jest zamknięty. Chyba więc odłożę
                przejazd do następnego razu. (za rok?)
                • Gość: GK Re: Szosa Transfogarska czy jest otwarta? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 16:00
                  tydzien temu przejezdzalem z poludnia na polnoc; bardzo ladna trasa, a
                  przewodniki albo pomijaja, albo pisza o tyranie Ceausescu i ofiarach przy
                  budowie; sceptycznie nastawiona rodzina byla zachwycona i wspominala
                  Groossglockner; kiepska nawierzchnia drogi wokol sztucznego jeziora za tama, a
                  wysoko w gorach bardzo dobra; podniecalismy sie pojedynczymi platami sniegu po
                  poludniowej stronie, a po wyjezdzie z tunelu gorskie jezioro Balea i mnowstwo
                  sniegu - 2048 npm powyzej gornej stacji kolejki linowej; zmiana spodni na
                  dlugie i odkopywanie kurtek - 9 stopni i wietrzysko, zawsze robi to wrazenie,
                  gdy niedawno plazowalo sie w Albenie (rym niezamierzony); jesli dobrze pamietam
                  to bez pospiechu z Curtea do Sybina jechalismy ok. 4 godzin kontemplujac
                  wszystko po drodze; bardzo polacam takze jako jeden z wariantow tranzytowych
                  przez Rumunie
                  BTW: jak sie komus spieszy, to od tego sa samoloty teraz bardzo tanie
Pełna wersja