UKRAINA

11.04.05, 14:27
Mam zamiar latem wybrać się na Ukrainę, konkretnie na Krym. Proszę o
informacje o dojeżdzie, noclegach, wyżywieniu, cenach i bezpieczeństwie
    • Gość: bragni Re: UKRAINA IP: *.daewoo.com.pl 12.04.05, 07:27
      proponuję zainwestować w przewodnik i/albo poczytać w necie, chocby na tym forum
      smile. zresztą odpowiedż na twoje pytanie to marne kilkadziesiąt stron tekstu smile.
    • Gość: MAciekm Re: UKRAINA IP: *.toya.net.pl 12.04.05, 20:03
      A kiedy sie wybierasz? ja jade ze znajomymi w polowie sierpnia
    • Gość: nan Re: UKRAINA IP: *.chello.pl 15.04.05, 00:02
      wlasnie zaopatrz sie w przewodnik. ale pascala a nie bezdrozy.

      ja bylam na krymie w ostat. wakacje w lipcu. pobyt nad morzem czarnym jest
      nieco drozszy od pobytu nad morzem azowskim. poza tym- niestety m. czarne
      jest ....brudne. niemniej jednak uwazam, ze ten wyjazd byl bardzo udany.

      mielismy problemy z dostaniem sie na krym z lwowa. w wakacje, pociagi sa
      naprawde oblegane. jesli bedziesz mial mozliwosc to zarezerwuj bilet wczesniej-
      tylko pamietaj, bilety sa imienne 9i potrzebny bedzie ci paszport. za 'kupe'- z
      przedzialami- placilysmy ok 73 UAH, z powrotem za 'placke'- bez przedzialow- 60
      UAH. z tymi biletami na pociag to istny meksyk. nam sie nie udalo od razu na
      pociag kupic, wiec nocowalysmy na dworcu ;o), by zakupic na nastepny dzien,
      jednak i zdarzaja sie przypadki, ze bilet mozna dostac OD RAZU! na jakiej
      zasadzie sa sprzedawane tego nie wiem. aha uwazajcie na koniki-bywa, ze
      biletowe sa z nimi w zmowie.;o)

      dobra to tyle jesli chodzi o przejazd- mam nadzieje, ze cie nie wystraszylam,
      ale powiem ci szczerze, ze wspominam to mile, z usmiechem na twarzy.
      aha. pociagi jada tylko do symferopola, potem tylko marszrutka. my wyjechalismy
      do sudaka- ok 2.5godz. 15-20 UAH
      co do noclegów- im blizej sewastopola tym drozej(poza tym czas tez mial
      znaczenie- na poczatku lipca jest taniej niz pozniej). my bylysmy w sudaku i
      udalo nam sie zdobyc kwatery za 5$. stosunkowo, dobre warunki za wzglednie
      dobra cene- my biedni studenci- nie bylo nas stac na cos lepszego. uwazaj na
      naganiaczy na dworcach. oblegna cie natychmiast. znajomy ostrzegal, aby sie ich
      wystrzegac, bo maja wyzsze ceny. czasem lepiej przejsc sie po miescie i cos
      z\samemu znalezc. akurat my mielismy szczesci i skorzystalismy z takiego
      naganiacza. wytargowalismy sie!(TARGUJ SIE!!!-inaczej was oskubia) na 5$.
      dostalismy maly, sympatyczny domek. byl dostep do kuchni, prysznice-niestety
      zimna woda byla, ale to niewazne.
      Jalta jest generalnie bardzo droga, wiec nie radze tam nocowac. juz lepiej
      pojechac do alupki.
      co do cen, to piwo jest b. tanie: polecam obolon: ok 2 UAH. bardzo dobre. wodka
      ok 10 UAH(sa i tansze). w zeszlym roku owoce byly bardzo drogie(jedna
      brzoskwinia ok 4 UAH), a to dlatego, ze zima byla dosyc sroga jak na tamtejsze
      warunki ;o). w restauracjach doliczaja sobie napiwek pok 5-10 % wiec sie nie
      zdziw. na krymie warto sprobowac czeburieków- takie placki z serem zoltym lub
      miesem- bardzo dobre.

      generalnie czulam sie dosyc bezpiecznie, choc ostrzegano nas, ze same
      dziewczyny moga budzic 'zaciekawienie' i prowokowac do roznych dziwnych
      zachowan. - mowil mi to nawet znajomy ukrainiec. jednak my niczego nie
      doswiadczylysmy. ludzie serdeczni, chetni do pomocy, otwarci. nam nic sie nie
      stalo i smialo moge stwierdzic, ze to jednej z najlepszych o ile nie najlepszy
      moj wyjazd w zyciu. caly 3 tyg. pobyt na krymie - lacznie z przejazdami-pociag,
      marszrutki- kosztowal nas UWAGA! 700 zl. jednak radze wam wziac wiecej. my
      troche zaciskalysmy pasa, ale da sie wyzyc. 1000 zl to max na 3 tyg.pod waru
      kiem, ze bedziecie sie targowac.

      pozdrawiam

      nan. jak chcesz sie czegos wiecej dowiedziec pisz ankh82@go2.pl
    • Gość: jedrzej Re: UKRAINA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 22:27
      Oj, duzo mozna by napisac, odpowiadajac na te pytania! wink No ale w skrocie cos
      moge powiedziec, na podstawie wyjazdu z wrzesnia ubieglego roku.

      1. Dojazd. Jechalismy pociagami. Najpierw do Przemysla, pieszo przez granice,
      marszrutka do Lwowa. Tam nocleg na dworcu (exclusive!) i nastepnego dnia rano
      pociagiem do "Smerfopola" - 26 godzin. Na pewno warto, szczegolnie latem, kupic
      sobie bilety za wczasu. Jechalismy w 11 osob, wiec oplacalo sie nam 2 tygodnie
      wczesniej wyslac dwoch, zeby je kupili i byly na bank. Slyszalem rozne historie
      o problemach z kupowaniem tych biletow, ale nam sie udalo bez zadnego klopotu
      je nabyc.

      2. Na miejscu transport przede wszystkim marszrutkami, raz jechalismy wynajetym
      busem, pekaesem, trolejbusami. Przykladowe ceny: marszurtka Smerfopol-Teodozja
      18 hr; autobus Sudak-Nowy Swiat 2 hr; autobus Sudak-Aluszta 18 hr; przejazdy
      autobusowe w obrebie wiekszych miejscowosci 1-2 hr. Trolejbus jest bardzo tani.
      Skok z jednej miejscowosci do nastepnej to ok. 1 hr. Za trase Gurzuf-Symferopol
      placilismy chyba 8 hr.

      3. Spalismy przede wszystkim pod namiotami. Nie widzielismy zadnych pol, za to
      wszedzie mozna sie rozbijac na dziko - na plazy, w gorach, w krzakach kolo
      jakiejs miejscowosci. Nie ma problemu z kwaterami, choc znalezienie
      odpowiedniej niektorym zajmuje troche czasu. W Gurzufie placilismy po 2,5
      dolara za noc.

      4. Jedzenie - wszedzie daje sie znalezc cos do zjedzenia. Jest bardzo duzo
      punktow lub babuszek, ktore sprzedaja cos, czego w Polsce nie ma. Przede
      wszystkim rozne rodzaje "racuchow" i innych "ciast" z kapusta, ziemniakami,
      serem, jablkiem na cieplo. Do tego czeburieki - tatarskie "ciasto z miesem".
      Wszystko ok. 1-2 hr. za sztuke. Polecam pierogi-pielmieni sprzedawane przez
      babuszki na peronach w czasie jazdy pociagiem. Nieco zaskakujacy byl pasztet
      mazowiecki, obecny na polkach wszystkich sklepow. Ciezko trafic na kielbasy i
      mieso.

      5. Ceny - generalnie troche taniej niz Polsce. Na pewno tansze sa fajki (od 0,3
      hr za paczke wink)) ), piwo (1,3-2 hr), wino (prawdziwe od ok. 5 hr). Chleb ok.
      1,5 hr, lody od 0,7 hr. Drozszy jest nabial i kielbasy. Tanie za to i
      powszechnie dostepne sa arbuzy smile

      6. Bezpieczenstwo - moim zdaniem bezpiecznie. Ludzie sa otwarci i przyjaznie
      nastawieni. Nikt nigdzie nie probowal nam nic zlego zrobic i sie wrogo na nas
      nie patrzono.
Pełna wersja