czesiula 02.06.05, 21:14 Urodziłam się w tamtych stronach.W 1958r, wraz z rodzicami, mając zaledwie 2 latka,wróciłam do Polski. Szukam ludzi z tamtych stron. Odezwijcie się. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 21:00 Hej! Ja bardzo dobrze znam te tereny. Moja Mama i moi Dziadkowie pochodzą z Łucka Mosarskiego - 3 km od Mosarza. Do kościoła Św. Anny (tam nadal znajdują się szczątki Św. Justyna) całą Rodziną chodziliśmy, zostałam ochrzczona w tym kościele. Moja Mama - Twoja imienniczka Czesia - ur. w 1947 roku, mój Wuj - Mietek - w 1952 r. Nazwisko mojej Babci Anny - Sabinicz, Dziadka Pawła - Paczkowski. Ja jestem dużo młodsza od Ciebie i dopiero ja wróciłam do Polski. Jeżeli znasz te nazwiska, mówią Ci coś, to napisz na gazetowego maila. Może znałaś moją Mamę lub Wuja. Chodzili do szkoły średniej w Mosarzu. Mogłabym udostępnić kontakt, bo dotąd mieszkają w Wilnie. Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 21:18 Aha, zapomniałam dodać: Wuja Mietka ogólnie nazywano Mieczykiem. A Babcia chyba była urodzona w Panfiłowszczyźnie. W jej rodzinie było pięć córek: Gertruda (wyszła zamąż, rodzina dalej mieszka na Białorusi, a ona zmarła w 1942 r. na serce), Genowefa (została wywieziona do Kazachstanu, odnaleźliśmy ją w Karelii, zmarła w latach 70-tych), Weronika (zmarła w niemowlęctwie), Maria (dwa razy była zamężna. Pierwszy mąż - policjant, wraz z którym i małą córką została wywieziona do Siemipałatyńska. Jego zabili w Katyniu lub Miednoje, a ona powróciła, wyszła zamąż w Warszawie za P. Szumana i urodziła drugie dziecko. Nie rozeznaję się, która córeczka była czyja, ale były dwie - Leokadia i Irena. Obie nie żyją, zmarły, jak i Maria - na raka. Ale żyje Kamilla, córka Leokadii. Mieszka, jak i ja - w Warszawie. Rodzina Ireny - stracilismy kontakt - mieszka gdzieś na Wybrzeżu) i najmłodszą jest moja Babcia - Ania (mieszka na Białorusi, bo nie chce opuścic grobu Dziadka). Siostra Dziadka Pawła Paczkowskiego także była wywieziona do Kazachstanu. Przez Czerwony Krzyż odnaleźliśmy ją - mieszka w Klewkach pod Olsztynem (nie ma nic wspólnego z wąglikiem i talibami ). Tyle mojego uzupełnienia na razie... Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 21:45 I dopiero teraz, bo aż mnie zatkał tytuł postu, przeczytałam, że może raczej Twoi Rodzice powinni znać moich krewnych. Sorry, ale to z wrażenia... Mimo to, napisz, czy coś wiesz... Pozdrawiam raz jeszcze, Sokoliczka Odpowiedz Link
czesiula Re:do whitye.falcon 06.08.05, 22:27 O Boże! Tak długo czekałam na jakąś informację, na odzew. Tak, to moja mam może znac Twoja rodzine, bo ja w 1958 r, kiedy moi rodzibe wyjechali do Polski, miałam dwa latka.O wszystko zapytam mamę. Mama ,Leonarda Kozłowska z domu Zabiełło, mieszka w Warszawie. Żyje również jej brat, Czesław Zabiełło, który pomógł moim rodzicom wyjechać do Polski.Mój tato, Wiktor, od 24 lat nie Zyje. Pochodził ze wsi Zapaśniki, też z tej parafii.Żyje tam jeszcze jego brat, Julian Kozioł. Moi rodzice w 1963 wrócili sądownie do nazwiska Kozłowscy. po wojnie nie było odpowiednich dokumentów i tata został zapisany jako Kozioł. Dlatego jego brat tak się nazywa.Gubię się w tym, co piszę, bo po prostu nie moge uwierzyć, ze rozmawiamy o tym.Narazie kończę, ale odezwę się na pewno. muszę jeszcze raz przeczytac wszystko, co napisałaś.Ściskam serdecznie Odpowiedz Link
white.falcon Do Czesiuni :-) 06.08.05, 22:52 Ja ogromnie się ucieszyłam, najpierw nie mogłam uwierzyć, że znalazł się ktoś, kto zna moje strony, które nazywam moją małą Ojczyzną. Wychowywałam się tam do 8 roku życia, zawsze (w szkole średniej) przyjeżdżałam tam latem, na Święta. Moja Mama obecnie wiele dobrego robi dla rodzinnej miejscowości, zna ks. Bólko, mało tego - zna go z czasów (to już wogóle inna i dłuższa historia) komunistycznych, bo go spotkała w Wilnie, gdy jako ksiądz musiał zaprzestać posługi i pracował jako zwykły robotnik w zakładach "Venta", gdzie moja Mama była księgową. Ostatnio ks. Bólko założył w Mosarzu ogród botaniczny, byłam tam - to jest perełka. Niewiarygodne. Mi brak słów... Pozdrawiam ogromnie i ślę uśmiech ogromny jak Mosarskie jeziorko, Sokoliczka Odpowiedz Link
czesiula Re: do white.falcon 06.08.05, 23:02 Ja wszystko wiem o tamtych stronach, a przynajmniej wiele. Niestety, byłam tam 27 lat temu, w podrózy poślubnej z moim mężęm.Wiem,ze dużo się zmienilo. Mama cały czas utrzymuje kontakt z rodzina. Mamy zdjęcia. Wiem,że jest pięknie. to niesamowite. Pamiętam, jak wierni modlili sie w tym kościele za czasów komunistycznych. W dzieciństwie i wczesnej młodości też spędzałam tam wielokrotnie wakacje.A teraz coraz częściej z rozrzewnieniem wspominam i mam nadzieję, że jeszcze kiedys tam pojadę. Odpowiedz Link
white.falcon Re: do white.falcon 06.08.05, 23:07 Ja ostatni raz byłam dwa lata temu. A Babcię widziałam na Wielkanoc tego roku - Wuj ja przywiózł, gdyż jestem jedyną wnuczką i chciała mnie zobaczyć. Ona śpiewa od lat w chórze kościelnym, ją znają. I chyba, jak mi się wydaje, to nie będzie taki problem nie do ruszenia, by tam pojechać. Odpowiedz Link
czesiula Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 22:55 Jestem prawie pewna,że moja mama zna Twoją rodzinę. Jak będę w Warszawie porozmawiam z nią o tym i o wszystko wypytam.Mój chrzestny, Ignacy Buko, nadal mieszka z rodzina w Mosarzu. Ich syn,Franek, jest zakonnikiem.Moją mamę i jej brata wychowywaLa ciotka Malwina(już nie zyje-umarła chyba ze trzy lata temu jako wiekowa staruszka) po tym jak Niemcy zabili oboje ich rodziców w 1944, 1 października,koło szkoly, która była we wsi.Do dziś są tam ich groby, nad rzeką nigdy nie przeniesione na cmentarz, bo ksiądz poświęcił i nie chciał.Sa tam tez pochowani jacyś Ławrynowiczowie. Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 23:00 Jutro zadzwonię do Mamy. Nie są mi obce te informacje, ale Ona będzie wiedzieć dokładnie. Oj, jak się cieszę!!! Odpowiedz Link
czesiula Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 22:47 Ja urodziłam się w 1956 r własnie w Mosarzu. Była tak taka izba portodowa czy szpitali. W dokumntach zapisywalo sie Panfiłowszczyzna, bo tam mieszkali rodzice. W tym kościele moi rodzice brali ślub i ja również byłam ochrzczona. Ja nie mieszkam w Warszawie, ale mama tak. Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 06.08.05, 22:58 Moi Dziadkowie najpierw mieszkali na chutorze, czyli folwarku. Jak się obejdzie cmentarz Łuck Mosarski, to idzie się polem i trafia się na jego resztki. Tam rosną dwie duże brzozy, posadzone w latach urodzenia Mamy i Wuja. Je widać na odległość. Teraz tam wyrosło sporo krzaków, ale za czasów mojej Mamy można było z okna patrzeć na jezioro. Rodzinne groby mam też na tym cmentarzu. Mój Dziadek zaś brał udział w wojnie obronnej Warszawy w 1939 r., potem go wymienili z ZSRR i pół wojny był w domu, był ranny i kurował się. Jakoś Niemcy go oszczędzili, bo wtedy wyglądał marnie i dopiero w 1944 r. zabrali go do II Armii Białoruskiej i doszedł z nią do Berlina, biorąc udział w walkach o Odre i Nysę. Błędem moich Dziadków było to, że wierzyłi, że Polska tam wróci, ale tego nikt nie rozumie - tego przywiązania do stron Ojczystych. Tylko ktoś stamtąd... Ech. Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 07.08.05, 23:00 Zadzwoniłam do Mojej Mamy, wysłałam mailem informacje Pani i teraz moja Mama skontaktuje się z moją Babcią w Łucku-Mosarskim, by dowiedzieć się o Pani krewnych, o tym, co jeszcze wiadomo. Też się ogromnie ucieszyła. Wspaniały miała Pani pomysł z tym wpisem! Moja Mama pamięta Panią Malwinę, ale to jednak róznica pokoleń, niestety. Więc poczekać trzeba. Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link
czesiula Re:do white.falcon 08.08.05, 21:08 Ja też się cieszę.Bardzo. Cały czas, od poczatku, czytam wszystko,co napisałaś.Gdy czytałam pierwszy raz, dosłownie odczuwałam mrowienie, ciarki, dreszcze i nie wiem, co tam jeszcze.Córka, która mieszka w Warszawie da wszystko do przeczytania mojej mamie, czyli babci. Ja prawdopodobnie zobaczę się z mamą we wrześniu.Nie mogę się doczekać....Kiedy przyjechałaś do Polski i jak to sie stało? I płynę, płynę po nocy Do ciebie, kraju uroczy. Tam chmurki drżały z czułością, a wiatr kołysał bezpiecznie- O kraju mój, tyś mą miłością wiecznie. Stanisław Baliński. O kraju mój.... Odpowiedz Link
white.falcon Re:do white.falcon 08.08.05, 21:25 Ja najpierw zdumiałam się, że ktoś szuka ludzi z krainy mojego dzieciństwa, szybciutko, jakby świat miał się zawalić, zaczęłam odpisywać. No i cieszę się ogromnie. Zadzwoniłam do Mojej Mamy, która ucieszyła się wręcz niesamowicie, bo zajmuje się historią Kresów Wschodnich, pisze sporo opracowań. Z wykształcenia jest historykiem, ale w czasach komunistycznych nie mogła uczyć w szkole. Szczerze przyznam się - wyrzucili ją ze szkoły, zakazując uprawiania tego zawodu, bo chodziła do Kościoła i nie kryła się ze swoją wiarą. No, a jak tak wyszło, to przez kilkadziesiąt lat pracowała jako księgowa z przyuczenia. Męczyła się okropnie, bo to nie było coś, co grało w jej duszy, ale wyboru nie miała. Dopiero zmiana czasów pozwoliła jej zająć się tym, co kocha, czyli historią. Udało się jej ostatnio wydać książkę - jest dostępna we Wspólnocie Polskiej na Krakowskim Przedmieściu: "Wilno pielgrzymkowe" Czesławy Paczkowskiej. Jest to swoisty plan podróży - wycieczki śladami męczenników i świętych, którzy w jakiś sposób byli związani z Wileńszczyzną. Teraz przygotowuje jeszcze coś nowego. Robi to, co lubi. Czasem oprowadza wycieczki, ale ma ten luksus, że najczęściej są to osoby zaprzyjaźnione. Ostatnio jeździła śladami ks. Meysztowicza, autora przecudownych wspomnień, lekturę których serdecznie polecam. A ja do Polski przyjechałam w 1989 roku. Dzielna, samodzielna. Podziwiam Moją Mamę, że odważyła się mnie wypuścić samą w świat. Skończyłam Uniwersytet Warszawski, pracuję. Tyle o mnie. Niczym specjalnym oprócz znajomości kilku języków, niestety nie mogę pochwalić się. A Ty co porabiasz? Piszesz, że masz Córkę. Co Ona porabia? Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link
czesiula Re:do white.falcon 09.08.05, 19:05 To,co piszesz jest fascynujące.Ja, zanim napisałam na forum, odszukałam w goglach, pod hasłem Mosarz, piękną historię mojej miejscowości. W dwóch częściach. Przesłałam wydrukowaną mamie, która próbowała sobie przypomnieć, kim jest autorka -Czesława Paczkowska. Powiedziała tylko, że chyba jest dużo młodsza....A więc coś świtało...Bo teraz wiem, że to Twoja mama. Co za historia! A gdzie dokładnie mieszka Twoja mama, jeśli mogę o to zapytać.Dziękuję Ci za ciekawe wiadomości.Jesteś bardzo skromna-kilka języków...No,no...Ja też jestem absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, który ukończyłam w 1979 r. Moja najstarsza córka jest dziennikarką, ma dwoje dzieci, dziewczynkę i chłopca, a we wrześniu urodzi się jej trzeci dzidziuś. Druga, młodsza córka, też jest mężatką i ma trzytygodniową córeczkę. Na tym nie koniec, bo mam jeszcze dwóch synów w wieku 19 i 15 lat, No i męża....Córki nie mieszkają już z nami...Byłam w Warszawie dwa tygodnie temu i właśnie wtedy tę historię o Mosarzu skserowałam w kilku egzemplarzach i przekazałam kilku kresowym przyjaciołom mojej mamy.Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Twoja mamę. Będę w kontakcie.... Odpowiedz Link
czesiula Re:do white.falcon 09.08.05, 19:08 Presyłam Ci numer mojego gadu-gadu. Nie mam zbyt wiele czasu na tego rodzaju pogaduszki, ale zawsze ....Cześka7842049 Odpowiedz Link
white.falcon Re:do white.falcon 09.08.05, 22:08 Dziękuję za zaufanie. Ja bardzo rzadko korzystam z pożeracza czasu, jakim jest Gadu-Gadu. W tygodniu mam zbyt mało czasu, by rozmawiać przez ten korzystny wynalazek, bo dorabiam sobie tłumaczeniami i GG mnie rozprasza. Może lepiej pisać maile? Podam adres: white.falcon@gazeta.pl. List pisze się z o wiele lepszym skutkiem i można, jak widzę z doświadczenia, dużo więcej przekazać, niż przez GG. Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link
white.falcon Re:do white.falcon 16.08.05, 22:39 Czekam na maila i czekam. Broń Boże, nie chcę poganiać, ale... przypominam się. Odpowiedz Link
czesiula Re:do white.falcon 18.08.05, 20:03 Pamiętam, napisałam do Ciebie....Śledzę Twoje wypowiedzi w różnych wątkach...Pozdrawiam. Odpowiedz Link
white.falcon Do Czesiuli :-) 19.08.05, 00:38 Idę zajrzeć do skrzyneczki, ale odpiszę jutro - jest już trochę późno, a jutro idę do pracy. Co zaś dotyczy wpisów. Sporo udzielam się na różnych forach. Lubię pisać i poznawać ciekawych wartościowych ludzi z którymi realny świat nigdy nie zetknąłby mnie. Poprzez forumowe znajomości poznałam w realnym świecie kilka osób, z którymi zaprzyjaźniłam się. Najlepiej chyba świadczą o moim forumowym udziale archiwalne wpisy w wyszukiwarce. Pozdrawiam serdecznie, Sokoliczka Odpowiedz Link
marcin19xx Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 09.10.05, 20:04 Mój dziadek urodził się na Panfiłowszczyznie, miał na nazwisko Zabiełło ( niestety już niezyje)Po wojnie wyjechał do Polski. Chciałbym się dowiedzieć coś o tej miejscowości, o swoich korzeniach, może jakiś Zabiełło tam jeszcze żyje... pozdrawiam!! Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 09.10.05, 21:51 Napisz coś więcej o swoim Dziadku. Mogę się dowiedzieć, bo moja Babcia nadal mieszka w Łucku-Mosarskim. To niedaleko. To trochę potrwa, bo moja Mama wybiera się do niej na groby rodzinne, więc mogłaby zapytać. Chodzi mi o to, co wiesz na temat Dziadka, kim byli jego Rodzice, jak się nazywali, czym się zajmowali, gdzie mieszkali. Drobiazgi są istotne wbrew pozorom. Pozdrawiam, Sokoliczka P.S. Jeśli chcesz, to możesz mi mailem przesłać te informacje. Odpowiedz Link
marcin19xx Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 10.10.05, 16:03 OK wysłałem maila z informacjami Dziękuje bardzo za pomoc !!! Odpowiedz Link
white.falcon Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 10.10.05, 17:03 Dziękuję za maila i gdy coś będę wiedzieć bliżej, to dam znać. Napewno jakieś informacje uda się znaleźć, tym bardziej, że Twój Dziadek z racji roku urodzenia może być znany mojej Babci. Dzieciaki przecież znają się, szczególnie na wsi i w tamtych czasach. Pozdrawiam, Sokoliczka Odpowiedz Link
czesiula Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 11.10.05, 09:07 Cieszę się,że jest nas więcej..... Odpowiedz Link
oleg1988 Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 24.12.18, 00:18 Po latach postanowiłem na nowo czegoś dowiedzieć się o swoich przodkach. Mój działek Aleksander Zabiełło miał siostrę Wandę oboje po wojnie osiedlili się w Warszawie. Wiem, że część rodziny mieszkała na Mazurach. Ojcem dziadka i cioci był Julian Zabiełło. Chciałbym dowiedzieć się czegoś o przodkach, okolicy. Czy w ogóle Panfiłowszczyzna jeszcze istnieje. Odpowiedz Link
katsiaryna Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 13.03.23, 23:51 Dzień dobry, przepraszam, piszę z pomocą tłumacza. pradziadek Kasper Zabiełło pochodził z okolic Panfilowszczyzna, jego żona miała na imię Malwina. Kasper miał brata Juliana, który po wojnie wyjechał do Polski (do Warszawy) oraz siostry Jadwigę, Anetę i Marię. Rodzicami Kaspera byli Joseph i Margarita Zabiełło. napiszcie proszę, jeśli uważacie, że mój pradziadek Kasper jest bratem waszego pradziadka Juliana. dzięki, Katerina Odpowiedz Link
katsiaryna Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 13.03.23, 23:54 We wsi narodzi się Panfiloszczyzna , nikt nie będzie żył.. Odpowiedz Link
katsiaryna Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 13.03.23, 23:57 radziadek Kasper Zabiełło pochodził z okolic Panfilowszczyzna, jego żona miała na imię Malwina. Kasper miał brata Juliana, który po wojnie wyjechał do Polski (do Warszawy) oraz siostry Jadwigę, Anetę i Marię. Rodzicami Kaspera byli Joseph i Margarita Zabiełło. Dziękuję, Katerina Odpowiedz Link
marcin.kaw Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 15.09.23, 15:23 Bardzo dziękuję za wiadomość! Czy można prosić o maila ? Chciałbym popytać o parę rzeczy. Jestem wnuczkiem Aleksandra Zabiełło (syn Malwiny i Juliana) Odpowiedz Link
katsiaryna Re: Mosarz,Panfiłowszczyzna- Białoruś 03.11.23, 10:04 dzień dobry, proszę napisać do mnie na e-mail baranova.katya@gmail.com, Dziękuję, Katerina. Odpowiedz Link