Dodaj do ulubionych

Rocznica przemilczanego ludobójstwa

21.01.08, 07:20
"W sposób zorganizowany Ruch Kresowy podejmuje się nie tylko uczcić
bolesną i tragiczną rocznicę apogeum ludobójstwa Polaków na Kresach
Wschodnich Rzeczypospolitej, ale poprzez te obchody wpisać w
świadomość społeczną, że w czasie II Wojny Światowej i okupacji
Polacy podlegali nie tylko ludobójstwu niemieckiemu i sowieckiemu,
ale również – najbardziej bestialskiemu – ludobójstwu dokonanemu
przez OUN-UPA. Aby ta prawda dotarła zarówno do przeciętnego Polaka,
jak i do elit politycznych" – powiedział 15.12.07 r. Jarosław
Kalinowski, wicemarszałek Sejmu, przewodniczący Komitetu Obchodów 65
Rocznicy Ludobójstwa Dokonanego przez OUN-UPA na Ludności Polskiej
Kresów Wschodnich.
Zebranie to, zorganizowane w gmachu Sejmu, z udziałem ponad 150
przedstawicieli organizacji kresowych, stanowiło kolejny etap
przygotowań Kresowian do obchodów tej rocznicy, których
kulminacyjnym punktem ma być wystawienie pomnika pomordowanym przez
OUN-UPA w Warszawie. Obrady prowadzili: wiceprezes organizacji
mazowieckiej PSL – Tadeusz Samborski oraz przywódca Kresowian – Jan
Niewiński. W posiedzeniu uczestniczyło aktywnie szereg naukowców,
którzy swoją wiedzą, publikacjami oraz zaangażowaniem wspierają
walkę Kresowian o prawdę i uczczenie pomnikiem pomordowanych
Polaków. Wśród nich znaleźli się: prof. Ryszard Szawłowski, dr
Lucyna Kulińska, dr Jacek Wilczur, dr Jan Selwa. W obradach
uczestniczyła ponadto współautorka (wraz z ojcem – Władysławem
Siemaszko) monumentalnej pracy pt. "Ludobójstwo dokonane na ludności
Polskiej Wołynia przez nacjonalistów ukraińskich 1939-1945" – Ewa
Siemaszko.
Obserwuj wątek
    • liberum_veto Kresowian droga przez mękę 26.01.08, 11:15
      Nie ma obecnie bardziej fałszowanego fragmentu historii Polski, jak
      rzeź dokonana przez OUN-UPA na Polakach zamieszkujących Kresy
      Wschodnie. Co gorsza, w fałszowanie (a w najlepszym wypadku –
      przemilczanie) prawdy o dokonanym tam ludobójstwie angażują się od
      lat nie tylko dworscy historycy polscy, ale politycy zarówno z tzw.
      prawicy, jak i tzw. lewicy z prezydentami Aleksandrem Kwaśniewskim i
      Lechem Kaczyńskim. Nic więc dziwnego, że przejęte przez władze
      obchody 60. rocznicy w 2003 r. stanowiły karykaturę prawdy
      historycznej, a w uchwale sejmowej podjętej z tej okazji nie
      występuje ani słowo ludobójstwo, ani nazwa sprawcy tego mordu – OUN-
      UPA. I chociaż Jarosław Kaczyński, jeszcze jako poseł, wygłosił
      przemówienie wskazujące na zacieranie prawdy przez projekt uchwały
      sejmowej, to objąwszy wraz z bratem Lechem władzę, podążyli w tej
      kwestii szlakiem Kwaśniewskiego. Konsekwencją takiej postawy są
      wysiłki establishmentu uniemożliwienia wystawienia pomnika
      pomordowanym przez UPA Polakom. Gdy został ogłoszony projekt pomnika
      autorstwa wybitnego rzeźbiarza polskiego – prof. Mariana
      Koniecznego, samozwańcze autorytety wystosowały list protestacyjny
      natychmiast ogłoszony przez "Gazetę Wyborczą". A rzeźbiarz
      opluskwiony przez polskojęzyczne media. "Autorytety" te nie
      protestowały, gdy we Lwowie postawiono pomnik Stepanowi Banderze ani
      gdy wznoszono pomniki upowskim mordercom Polaków w innych
      miejscowościach, stanowiących przed wojną Kresy Wschodnie II
      Rzeczypospolitej. Cała polityka historyczna realizowana w tym
      zakresie sprowadza się do następującego zdania: "tragiczne walki
      polsko-ukraińskie na Kresach Wschodnich" oraz ideologii tzw.
      pojednania.
      A wszystko to w imię tzw. strategicznego partnerstwa. Do problemu
      tego tak odniósł się Kalinowski: "Zdajemy sobie sprawę, że są w
      Polsce środowiska, które w imię opacznie pojętej współpracy
      niepodległej Ukrainy z niepodległą Polską, próbują przemilczeć
      potworność zbrodni upowskiej, lub ją pomniejszyć, a nawet fałszować
      tę kartę historii, m.in. obciążając równą winą Polaków, co i bojówki
      OUN-UPA. Co więcej, gdy na Ukrainie wznoszone są pomniki morderców,
      takich jak Stepan Bandera czy Kłym Sawur, najwyższe władze
      Rzeczypospolitej przemilczają te fakty. Tym praktykom trzeba położyć
      kres. Nie buduje się partnerstwa i współpracy na kłamstwie i
      przemilczaniu zbrodni ludobójstwa!"
      • wianuszek_kresowy Kresowian droga przez mękę ??? 26.01.08, 16:22
        Nie da sie dzisiaj ukryc, ze ta droga ta (przez meke) czesto wiodla
        skrotami przez propagande i klamstwo, oprocz wspomnianej meki.
        • vivec Re: Kresowian droga przez mękę ??? 28.01.08, 01:22
          wianuszek_kresowy napisał:

          > Nie da sie dzisiaj ukryc, ze ta droga ta (przez meke) czesto wiodla
          > skrotami przez propagande i klamstwo, oprocz wspomnianej meki.

          Jeżeli chodzi o zawyżenie liczby ofiar do pół miliona, to faktycznie, szkoda że
          tak się stało.

          Swoją drogą - co sądzisz o propagandzie strony nacjonalistyczno-ukraińskiej,
          tzn. o negowaniu że UPA kogoś w ogóle mordowała i o negowaniu faszystowskiego
          charakteru OUN?
          • wianuszek_kresowy Re: Kresowian droga przez mękę ??? 28.01.08, 01:37
            Mysle, ze mordy mialy miejsce, sa z pewnoscia takie gdzie
            odpowiedzialna jest sama UPA, chcialbym rowniez by rola jednostek
            sowieckich w prowokacjach byla lepiej zbadana.
            Nie bede sie spieral dalej o liczbe, nie tylko pol miliona wydaje
            mi sie naciaganiem, ale jak do tej pory nadal brak powaznej proby
            oszacowania tej strat.
            • vivec Re: Kresowian droga przez mękę ??? 28.01.08, 13:39
              wianuszek_kresowy napisał:

              > Mysle, ze mordy mialy miejsce, sa z pewnoscia takie gdzie
              > odpowiedzialna jest sama UPA, chcialbym rowniez by rola jednostek
              > sowieckich w prowokacjach byla lepiej zbadana.

              Mi osobiście wydaje się że faktycznie mogły zdarzać się sowieckie prowokacje po
              opanowaniu tych terenów przez Armię Czerwoną, lecz w 1943, gdy doszło do
              większości mordów na Wołyniu, teren ten był pod kontrolą Niemców - czy Sowieci
              byliby w stanie dokonać tylu mordów daleko za linią frontu, unikając i Niemców i
              UPA i AK?




              • lokis1271 Re: Kresowian droga przez mękę ??? 28.01.08, 16:39
                Szanowny Panie Vivec !
                Na przykładzie Huty Stepańskiej można stwierdzić, że Sowieci na obszarze dawnych Kresów II RP, po zawarciu układu Sikorski-Majski, nie byli zainteresowani mordowaniem polskiej ludności cywilnej (ich stosunek do AK i Delegatury Rządu na Kraj to odrębny rozdział), a radziecka partyzantka była jedyną siłą zbrojną (oprócz oddziałów węgierskich) czynnie wspierającą polskie samoobrony w walce z nazistowskimi bandytami. To co piszą o tzw. "przebierańcach z NKWD" banderowcy i apologeci OUN-UPA, tacy jak choćby Panowie W_K czy Mariusz9959, jest zwykłym łgarstwem i próbą przerzucenia odpowiedzialności za banderowskie zbrodnie na innych.
                Środowiska postbanderowskie od lat czynią starania na arenie międzynarodowej o przyznanie UPA statusu antyhitlerowskiej organizacji kombatanckiej. Protesty żołnierzy Armii Krajowej oraz kombatantów Armii Radzieckiej pokrzyżowały im te plany, dlatego obecnie szukają "kozła ofiarnego", któremu będą mogli przypisać banderowskie zbrodnie.
                Pozdrawiam
                L. Bodio
                • tomekk46 Re: Kresowian droga przez mękę ??? 28.01.08, 16:51
                  polecam ksiazke "stosunki polsko-ukrainskie" juz zapomnialem autora. ale ksiazka
                  obiektywna,i pisze o ukrainskich mordach i polskich,i akcji wisla,i wiele z tych
                  mordow zarowno na polakach jak i ukraincach byly to prowokacje NKWD.nie
                  wiedzialem ze tak nas rosjanie lubili,vide masowe mordy,czytalem ze nie mozna
                  sie doliczyc ze 100tys polskich dzieci wywiezionych na wschod,bo gdzies pozmarzaly.
                • pisz_pan_na_berdyczow I JEDNO I DRUGIE JEST PRAWDA! 28.01.08, 17:21
                  Prowokacje NKWD byly faktem ale faktem bylo tez ludobojstwo
                  ZAPLANOWANE przez OUN-b i dokonane przez Sluzbe Bezpeki, UPA i
                  chlopskie bandy (kierowane przez SB-OUN). Na poczatku ludobojstwo
                  bylo wylacznym dzielem banderowcow. Prowokacje NKWD zaczely sie
                  pozniej. To juz zostalo zbadane.
                  Faktem tez jest, ze glownym beneficjentem tamtych wydarzen byl
                  tow. Stalin. Nie wiadomo czy banderowcy zdawali sobie z tego sprawe,
                  czy zaslepienie i nienawisc przeslonily im sytuacje geopolityczna.
                  • mat120 Re: I JEDNO I DRUGIE JEST PRAWDA! 28.01.08, 19:23
                    pisz_pan_na_berdyczow napisał:

                    Prowokacje NKWD zaczely sie pozniej. To juz zostalo zbadane.

                    Zbadane przez kogo? Może przez tych, którzy spreparowali powokację
                    w Ihrownicy?
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=73636809&a=74970907
                    Te tzw. "powokacje" to świetne alibi dla prawdziwych sprawców.
                    Oczywiście nie da się wykluczyc, że były jakies pojedyncze tego
                    rodzaju przypadki ale umieszczanie ich z całą powagą na liście
                    odpowiedzialnych za eksterminację jest dla mnie,dośc zabawne.

                    Sowieci po wkroczeniu na wschodnie tereny II RP zajmowali się
                    oczywiście zwalczaniem UPA, m.in. tworząc tzw. "specgrupy NKWD"
                    z udziałem schwytanych wcześniej banderowców, którym za cenę
                    współdziałania,obiecywano odpuszczenie win. I tu dochodziło czasami
                    do różnych ekscesów, o czym również pisze Motyka. Sprawcy
                    najczęściej byli jednak przez sowietów ścigani.

                    Prawdziwa polityka sowietów wobec ludności polskiej na kresach po
                    powtórnym tam wkroczeniu armii sowieckiej polegała na tym, że nie
                    robili oni nic. Ani Polaków atakowali ani bronili. W ten sposób
                    oczywiście pozostawili UPA wolną rekę w stosunku do Lachów,
                    pozwalając banderowcom bezkarnie dalej dokonywac masakr i tym samym
                    ich rękoma "załatwili" przeprowadzkę. polskiej ludności. Sami
                    pozostali "czyści".
                    Trudno powiedziec czy banderowcy zdawali sobie z tego sprawę.
                    Sowieci doskonale.
              • wianuszek_kresowy Re: Kresowian droga przez mękę ??? 29.01.08, 00:35
                Rajdy partyzantow sowieckich, czy nawet ich stala tam obecnosc tez
                prowokowala konfrontacje miedzy Ukraincami i Polakami, im nie
                zalezalo na stratach, nakrecajac spirale nienawisci doprowadzali do
                walk i w konsekwencji mordow.Ostrzelali jakis oddzial policji czy
                wojska w poblizu jakiejs wsi i wiadomo kto byl za to odpowedzialny,
                kogo Niemcy pacyfikowali.Mieli prowadzic dzialanosc dywersyjna to ja
                robili.
                Pozniej w 1944 roku mogli "naklanic" Polakow do wyjazdu do Polski
                przez podawanie sie za UPA, zreszta ludnosc ukrainska tez byla
                przymuszana do wyjazdu w podobny sposob.
                Oczywiscie trzeba by to bylo zbadac.
                • mat120 Re: Kresowian droga przez mękę ??? 30.01.08, 00:39
                  wianuszek_kresowy napisał:

                  > Rajdy partyzantow sowieckich, czy nawet ich stala tam obecnosc tez
                  > prowokowala konfrontacje miedzy Ukraincami i Polakami, im nie
                  > zalezalo na stratach, nakrecajac spirale nienawisci doprowadzali
                  do walk i w konsekwencji mordow.Ostrzelali jakis oddzial policji czy
                  > wojska w poblizu jakiejs wsi i wiadomo kto byl za to
                  odpowedzialny, kogo Niemcy pacyfikowali.Mieli prowadzic dzialanosc
                  dywersyjna to ja robili.

                  W ten sposób da się np. zgrabnie wytłumaczyc Hutę Pieniacką.

                  wianuszek_kresowy napisał:
                  Pozniej w 1944 roku mogli "naklanic" Polakow do wyjazdu do Polski
                  > przez podawanie sie za UPA, zreszta ludnosc ukrainska tez byla
                  > przymuszana do wyjazdu w podobny sposob.

                  WK - sowieci nikogo nie musieli do wyjazdów nakłaniac. Ani tego też
                  nie czynili. Do wyjazdów nakłaniało zorganizowane używanie przez
                  niektórych Ukraińców wideł i toporów. Kto chciał życ ten musiał
                  wyjechac. Sowieci o tym wiedzieli i banderowcom specjalnie w tym
                  dziele nie przeszkadzali. Co do przebierania się to akurat bywało
                  odwrotnie. Brat mojej babci został zaszlachtowany, bo za późno
                  zorientował się, że rzekomi sowieci to ukraińscy sąsiedzi
                  w sowieckich mundurach.
    • liberum_veto Początek przełomu 28.01.08, 17:44
      W walce o prawdę historyczną oraz godne upamiętnienie tego
      ludobójstwa Ruch Kresowy był tragicznie osamotniony. Żadne z
      liczących się ugrupowań sejmowych, głoszących patriotyzm, prawdę,
      zasady moralności katolickiej, itp. realnie nie wsparło Kresowian w
      ich staraniach. Przełom nastąpił dopiero po zawarciu Porozumienia z
      Polskim Stronnictwem Ludowym, podpisanym przez prezesa Waldemara
      Pawlaka 7.03.2006 r. Dalszym krokiem zbliżającym Ruch Kresowy i PSL
      stanowiły dwie uchwały – Rady Naczelnej PSL pod przewodnictwem
      Jarosława Kalinowskiego oraz – również przeprowadzona na jego
      wniosek – uchwała Kongresu Nadzwyczajnego Stronnictwa. Ustalenia te
      przypomniał Kalinowski w czasie przemówienia na zebraniu
      Komitetu: "... najistotniejsza treść zawiera się w trzech
      ustaleniach: po pierwsze - będziemy wspólnie działać na rzecz
      wzniesienia w Warszawie pomnika ku czci Polaków pomordowanych przez
      banderowskich ludobójców; po drugie – wspólnie zorganizujemy
      uroczystości patriotyczno-religijne przypominające prawdę
      historyczną o tym ludobójstwie, po trzecie – PSL utworzy w Muzeum
      Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej w Michniowie dział martyrologii
      ludności wiejskiej Kresów Wschodnich II RP". Przypomniał też, że
      Kongres oddał hołd pomordowanym przez ukraińskich nacjonalistów
      Polakom zamieszkującym Kresy oraz ich obrońcom, szczególnie z
      Batalionów Chłopskich i Samoobrony Kresowej. Wicemarszałek
      podkreślił: "Obecnie Waszym sojusznikiem jest Polskie Stronnictwo
      Ludowe. (...) My ludowcy zdajemy sobie sprawę, że większość
      pomordowanych na Kresach przez OUN-UPA, to chłopi polscy. Powtarzam
      więc raz jeszcze: nie jesteście sami!"
      • tomekk46 Re: Początek przełomu 28.01.08, 20:49
        PSL sie znalazl wiesniaki do roboty trzeba krowy wydoic a nie za
        polityke)))).NOWA HUTA WITA WIES))))))
        • wianuszek_kresowy Re: Początek przełomu 29.01.08, 00:37
          Ani chybi, niedlugo z nowymi wianuszkami wyskoczawink
    • pisz_pan_na_berdyczow Re: Rocznica przemilczanego ludobójstwa 29.01.08, 11:49

      Tez sie troche obawaim, ze PSL tu syfu narobi...ale jeszcze raz
      zapytuje...CZEMU ZUWP PRZERWAL CYKL KONFERENCJI HISTORYCZNYCH NA TE
      TEMATY...
      • mat120 Re: Rocznica przemilczanego ludobójstwa 29.01.08, 23:36
        "...a kiedy strona polska nie zgodziła się na potępienie
        Akcji „Wisła” – Związek Ukraińców w Polsce wycofał się z udziału w
        konferencjach, a Fundacja Batorego, która wspierała finansowo
        organizację konferencji – cofnęła dotacje. Wyszło w tym momencie na
        jaw, że Związek Ukraińców w Polsce miał tylko jeden cel –
        doprowadzić do potępienia Akcji „Wisła” i w ten sposób niejako
        zrównać zbrodnie UPA z polskimi działaniami przeciwko niej
        wymierzonym."

        Listę polskich historyków, których udział zanegował ZUwP gdzieś mam,
        nie moge teraz odszuka. Generalnie jednak chodziło o tych, którzy
        byli dla nich "kontrowersyjni". A to wszyscy, którzy mają inne
        zdanie od działaczy ZUwP i spółki.
    • liberum_veto odsłonięcie pomnika - we wrześniu 29.01.08, 18:35
      Skromnie, lecz godnie
      Zarysowany przez Komitet program obchodów przewidziany jest na cały
      rok 2008. Obchody centralne rozpoczną się w kwietniu sesją naukową
      nt. ludobójstwa. Konferencja ta będzie miała charakter
      międzynarodowy, organizatorzy bowiem mają zaprosić na sesję nie
      tylko naukowców polskich, ale również obiektywnych historyków
      ukraińskich. W czerwcu ma nastąpić otwarcie oddziału poświęconego
      męczeństwu Kresowian w Michniowie. W rocznicę apogeum przypadającą
      na 11 lipca w Warszawie odprawiona zostanie Msza św. oraz
      zorganizowana uroczysta akademia. We wrześniu ma nastąpić
      odsłonięcie pomnika w Warszawie autorstwa prof. Koniecznego.
      Zostanie także podjętych cały szereg inicjatyw wydawniczych, w tym
      wydanie biografii Zygmunta Jana Rumla oraz tomików jego poezji. W
      przygotowaniu znajduje się album "Zamojszczyzna pamięta i oskarża".
      Przewidziane są obchody lokalne przygotowane wspólnie przez
      organizacje kresowe i lokalne ogniwa PSL. Zadaniem Komitetu będzie
      pomoc i koordynacja tych uroczystości.
      • tomekk46 Re: odsłonięcie pomnika - we wrześniu 29.01.08, 19:00
        obiektywnych historykow z doniecka i charkowa.a nastepna konferencja bedzie
        pt.niemiecki mord na polskich oficerach w katyniu i tez tam sie zjawia
        obiektywni polscy politycy?
        • lokis1271 Historycy z Charkowa są gorsi ? 29.01.08, 21:02
          Szanowny Panie Tomekk46 !
          Dlaczego uważa Pan, że historycy z Charkowa czy Doniecka są gorsi od historyków np. ze Lwowa ? Dlaczego z taką pogardą wyraża się Pan o mieszkańcach tych regionów Ukrainy ? Czyżby wzorem Administratora PuK-u również uważał Pan mieszkańców tej części Ukrainy za degeneratów, których należy gdzieś deportować ? Swoim wpisem obraża Pan miliony obywateli ukraińskiego państwa, a jeśli będzie miał Pan dowody na to, że historycy z Doniecka i Charkowa skłamali na przyszłej konferencji, zawsze będzie mógł Pan to przedstawić publicznie.
          Pozostaję z szacunkiem
          L. Bodio
          • tomekk46 Re: Historycy z Charkowa są gorsi ? 29.01.08, 21:11
            bo to nie sa ukrainscy historycy tylko sowieccy albo rosyjscy.chociaz i na pewno
            sa tam obiektywni.uwazam ze obiektywni to byli by historycy z kijowa najbardziej
            albo moze jacys lwowscy.
            ja wcale nie wyrazam sie z pogarda o mieszkancach wsch. ukrainy!!!gdzie tak
            napisalem?
            po prostu duza czesc mieszkancow wschodu to rosjanie-do rosjan tez nic nie
            mam!zwykli rosjanie sa ok!
    • liberum_veto Głos wołających o prawdę 31.01.08, 18:29
      Zebrani podjęli cały szereg uchwał, które cytuję poniżej:
      Komitet apeluje o jedność wszystkich organizacji kresowych i
      współdziałanie w obchodach 65 rocznicy ludobójstwa na Kresach,
      uznając wyjątkowość chwili i traktując tę jedność jako patriotyczny
      obowiązek.
      Komitet apeluje do Parlamentu, wszystkich instytucji rządowych,
      samorządowych oraz organizacji społecznych o godne upamiętnienie
      pomordowanych Polaków na Wołyniu oraz współdziałanie z Komitetem w
      tym celu. Komitet wnioskuje, aby Sejm RP przyjął uchwały w sprawie:
      uznania OUN i UPA oraz inne formacje ukraińskich nacjonalistów
      współdziałające z Niemcami za organizacje zbrodnicze,
      uczczenia ofiar ludobójstwa dokonanego na Kresach, określając tę
      zbrodnię właściwym terminem – ludobójstwem.
      Komitet domaga się od Rządu RP stanowczych i stosownych reakcji na
      wszelkie przejawy gloryfikowania obecnie ludobójczych formacji
      nacjonalistycznych na Ukrainie oraz ich przywódców, a także
      wszelkich antypolskich wystąpień, m.in. niszczenia nagrobków i
      pamiątek polskości na Kresach.
      Komitet zwraca się do kierownictwa mediów publicznych i prywatnych o
      uwzględnienie w programach nadawanych w porach najwyższej
      oglądalności, rzetelnego obrazu masakry Polaków na Kresach
      Południowo-Wschodnich II RP. Przykładem obiektywnego przedstawiania
      tej tematyki są programy p. red. Ewy Szakalickiej. Oczekujemy także
      informowania opinii publicznej o antypolskich wystąpieniach i
      ekscesach, do których dochodzi obecnie na Ukrainie (np. niszczenie
      pomników polskich, stawianie pomników ludobójcom, szykanowanie
      mniejszości polskiej).
      Komitet zwraca się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i
      Administracji o zaprzestanie finansowania ukraińskiego pisma "Nasze
      Słowo" z powodu antypolskich publikacji i gloryfikowania faszyzmu
      ukraińskiego.
      Komitet domaga się:
      od Ministerstwa Edukacji Narodowej – wprowadzenia tematu ludobójstwa
      dokonanego przez OUN-UPA do programów szkolnych oraz
      natychmiastowego wycofania ze szkół polskich tek edukacyjnych IPN
      poświęconych stosunkom polsko-ukraińskim w latach 1939-1947 pod
      redakcją Grzegorza Motyki, zawierających zafałszowany obraz
      wydarzeń,
      od IPN – opracowania nowej wersji tych materiałów dla szkół, które
      będą zawierały prawdziwy obraz tragedii Kresów.
      Komitet zwraca się do Naczelnych Władz Rzeczypospolitej, aby nie
      korzystały z doradztwa takich osób, jak Bohdan Osadczuk, Bogumiła
      Berdychowska, Myron Sycz i Myrosław Czech.
      Komitet zwraca się o poparcie wniosku euro-deputowanych o uznanie
      przez Parlament Europejski mordów dokonanych przez OUN-UPA za
      ludobójstwo.
      Komitet postuluje powołanie Instytutu Kresowego, który stanowiłby
      placówkę naukową, zajmującą się historią Kresów Wschodnich
      Rzeczypospolitej.
      Projekty uchwał sejmowych ma wnieść Klub Sejmowy PSL. Komitet
      przygotował projekty tych uchwał. Podjęte przez Komitet dezyderaty,
      wnioski i postulaty można określić krótko: "Chcemy prawdy, tylko
      prawdy i całej prawdy".
    • mat120 Re: Rocznica przemilczanego ludobójstwa 31.01.08, 22:26
      Mocne słowa wypowiedziano w Sejmie. Ciekawe czy słyszano je
      w Kijowie?
      • wianuszek_kresowy Re: Rocznica przemilczanego ludobójstwa 01.02.08, 00:13
        W sejmie tak, ale nie na forum sejmu.
    • liberum_veto Paradoks polityczno-historyczny 02.02.08, 13:11
      Przewodniczący Komitetu wskazał też na fakt stanowiący paradoks
      walki o prawdę o ludobójstwie na Kresach. Przypomniał on: "... na
      Ukrainie, na Krymie, już wzniesiono pomnik ofiarom UPA, a ostatnio
      grupa deputowanych do Rady Najwyższej Ukrainy wniosła projekt ustawy
      o zabezpieczeniu socjalnym Ukraińców, ofiar OUN i UPA w latach 1939-
      1947. Wnioskodawcy domagają się również cofnięcia Romanowi
      Szuchewyczowi orderu bohatera Ukrainy oraz wyrażają stanowczy
      sprzeciw gloryfikacji OUN-UPA, o co oskarżają m.in. prezydenta
      Wiktora Juszczenkę. Domagają się ponadto wystawienia w Kijowie
      pomnika ofiarom OUN-UPA". Potępienie ludobójstwa i wołanie o prawdę
      o zbrodniach i zbrodniarzach łączy uczciwych Ukraińców i Polaków. A
      skoro o paradoksie wspomniałem... Kto wie, czy w Kijowie nie stanie
      prędzej pomnik ofiar OUN-UPA, niż w Warszawie.
      Zbigniew Lipiński
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=69&nid=460&PHPSESSID=35dfbd7c0d00e4a8df9ecc8da5859c8b

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka