Dodaj do ulubionych

Prof. Wiktor Poliszczuk nie żyje

19.11.08, 19:00
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20081119&id=po22.txt
wieczne odpoczywanie ... [*]
Obserwuj wątek
    • mat120 Re: Prof. Wiktor Poliszczuk nie żyje 19.11.08, 19:46
      To prawda. Jakiś czas temu podałem, jak się później okazało, przedwczesną
      informację o śmierci.
      wieczne odpoczywanie... [*]
    • mat120 Odszedł Apostoł Prawdy 20.11.08, 21:15
      Pochodził z rodziny ukraińsko-polskiej, ale z wyboru był prawosławnym Ukraińcem.
      Dokonał rzeczy tak rzadkiej, że prawie niemożliwej. Zmierzył się z tragicznym
      dziedzictwem części narodu, do którego przynależność wybrał. Zmierzył się i
      zwyciężył. Jego „Gorzka prawda” – spowiedź Wiktora Ukraińca ma w sobie coś z
      ekspiacji za winy narodu, które przecież Jego osobiście w najmniejszym stopniu
      nie obciążały. Czuł, że tak trzeba, więc tak zrobił, odnosząc moralne
      zwycięstwo. I stała się rzecz ciekawa – wbrew podziałom narodowym utworzyły się
      dwa obozy – nienawidzący Go do żywego obóz banderowski na Ukrainie i na świecie,
      wspierany przez polskich fanatyków porozumienia z banderowcami przeciw Rosji
      oraz obóz, a w zasadzie, po prostu, grono przyjaciół, przede wszystkim w Polsce,
      ale także na Ukrainie i w Rosji. Będąc już w sile wieku rozwinął niezwykle
      płodną działalność wydawniczą i publicystyczną. Jego książki stały się kanonem
      literatury banderoznawczej, zaś wydający swoje zakłamane pozycje zwolennicy
      ukraińskiej odmiany faszyzmu mogli być jednego pewni – że na pewno doczekają się
      szybkiej, celnej i doskonale udokumentowanej riposty ze strony Pana Wiktora.
      Za wojnę wypowiedzianą gigantycznemu kłamstwu spotkały Go nienawiść, obelgi,
      deprecjonowanie warsztatu, nazywanie agentem KGB, Moskwy, komuny, a nawet
      melnykowcem(?) itd., itp. Znamy to wszystko – nasi prymitywni wrogowie, kiedy
      tylko skończą się im ubogie argumenty, zawsze stosują ten sam arsenał epitetów,
      równie głupich jak oni sami. Pan Wiktor pozostawał obojętnym na poszczekiwanie
      stypendystów Adolfa Hitlera i innych popleczników banderowszczyzny. Pozostał tym
      samym, cichym, niepozornym starszym panem o ujmującym uśmiechu i serdeczności
      okazywanej nawet dopiero co poznanym ludziom. Takim dane mi było osobiście Go
      poznać i takim Go na zawsze zapamiętam. Niski wzrostem, ale wielki duchem,
      przemiły człowiek, a jednocześnie twardy szermierz walki o najwyższą wartość,
      jaką jest Prawda. Prawdziwy Chrześcijanin.
      Wymieniliśmy ze sobą wielką ilość maili (których dużą część straciłem niestety
      przy okazji awarii komputera). Okazało się, że nie tylko podzielamy poglądy na
      sprawy ukraińskie, ale także poglądy na współczesny świat, na mechanizmy nim
      rządzące, na zagrożenia dla Polski i dla świata. Z niepokojem wysyłałem Mu moje
      skromne teksty, obawiając się surowej oceny ze strony Mistrza, aby potem z
      radością odbierać wskazówki i korekty. Od pewnego czasu ludzie bliscy Mu sercem
      i duchem wiedzieli, że już nic więcej nie napisze, że Jego zegar życia wkrótce
      się zatrzyma, ale żyliśmy pocieszając się, że jeszcze jest wśród nas, wierni
      maksymie, że nadzieja umiera ostatnia...
      Wiktor Poliszczuk pozostawił nam, jako swego rodzaju testament, swoje dzieła z
      ostatnim – „Nacjonalizmem" Doncowa w jego tłumaczeniu i opracowaniu. Tak więc
      pierwsza, fundamentalna dla ukształtowania się ukraińskiego nacjonalizmu
      pozycja, która położyła podwaliny pod gwałtowny rozwój tego ruchu i stała się
      drogowskazem i wykładnikiem wielkiej zbrodni lat 1939-1947, stała się
      jednocześnie, symbolicznie, ostatnią pozycją w katalogu Pana Wiktora. Niech jad
      nienawiści Doncowa przełożony na język polski przez Zmarłego uświadomi nam, że
      to nie tylko pozycja historyczna, niech będzie sygnałem ostrzegawczym, że tu i
      teraz, dzisiaj lub jutro wystarczy iskra, żeby zabrzmiało znów nad połoninami
      "Smert Lacham, smert ...". Winni jesteśmy Panu Wiktorowi, aby do tego nie
      dopuścić. Odpoczywaj w Pokoju!

      www.myslpolska.org/?key=2,,1590
      • preminger Apostoł Prawdy 20.11.08, 21:41
        mat120 napisał:

        > Pochodził z rodziny ukraińsko-polskiej,

        kto po nim ?
        pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Macedo%C5%84ski
        • lokis1271 Re: Apostoł Prawdy 21.11.08, 07:41
          Witam Państwa !
          Cześć Jego Pamięci [*]
          L. Bodio
    • liberum_veto Sprawiedliwy Ukrainiec 29.12.08, 08:31
      Śp. profesor Wiktor Poliszczuk, szczery przyjaciel Polski, był
      zaciekle atakowany przez banderowców i ich pogrobowców
      Spod jego pióra wyszło wiele pozycji naukowych i popularnonaukowych,
      wydawanych w języku angielskim, ukraińskim i polskim. Dotyczyły one
      stosunków polsko-ukraińskich, w tym ludobójstwa na Kresach
      Wschodnich oraz działalności faszystów spod znaku Organizacji
      Ukraińskich Nacjonalistów i Ukraińskiej Powstańczej Armii. Do
      najbardziej znanych jego publikacji należą m.in. "Dowody zbrodni OUN
      i UPA", "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA", "Ideologia
      nacjonalizmu ukraińskiego". W szczególny sposób krytykował
      działalność Stepana Bandery, który dziś na Ukrainie kreowany jest na
      bohatera narodowego, a jego zbrodnicza działalność bezpośrednio
      przyczyniła się do wspomnianego ludobójstwa. Nic więc dziwnego, że
      prof. Poliszczuk za swoje odważne poglądy był zajadle atakowany
      przez banderowców i ich pogrobowców, pałających do niego ogromną
      nienawiścią. Z tego też powodu doznał wielu przykrości.
      Dla Polaków uczynił bardzo dużo, ale władze III RP o nim nie
      pamiętały, a raczej nie chciały pamiętać. Paradoksem jest, że Order
      Orła Białego otrzymał nie on, lecz Bohdan Osadczuk, też Ukrainiec,
      który w czasie II wojny światowej był stypendystą Adolfa Hitlera, a
      w czasie studiów w Berlinie, jak sam twierdzi, utrzymywał stałe
      kontakty z UPA.
      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Gazeta Polska, 26 listopada 2008 r.
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=88&nid=1242
    • liberum_veto Dowody zbrodni OUN i UPA 16.01.09, 06:17
      Wiktor Poliszczuk dowodzi w swej pracy, że UPA nie posiadała cech
      partyzantki, ani wojska, nawet powstańczego. Była to formacja
      zbrojna, która realizując zasady ideologiczne i założenia programowe
      OUN, dokonywała przede wszystkim planowej eksterminacji cywilnej
      ludności polskiej obojga płci oraz różnego stanu i wieku, przy
      stosowaniu okrutnych sposobów morderstw indywidualnych i masowych, w
      tym także w świątyniach w czasie nabożeństw i modlitw. W pracy
      przedstawiono dowody na brak poparcia dla OUN i UPA ze strony narodu
      ukraińskiego. Trzeba tu podkreślić, że nacjonalistyczne struktury
      OUN - UPA dotychczas nie zostały uznane za ukraiński ruch
      narodowowyzwoleńczy, ani przez Radę Najwyższą Ukrainy, ani przez
      Światową Federację Weteranów Drugiej Wojny Światowej. Praca Wiktora
      Poliszczuka przedstawia dowody na współpracę OUN z Niemcami
      hitlerowskimi w przygotowywaniu agresji na Polskę w 1939 roku oraz
      na ZSRR w 1941 roku. Trzeba podkreślić, że współpraca OUN z
      Niemcami, którzy wywołali Drugą Wojnę Światową była zbrodnią
      polityczną przeciw narodowi ukraińskiemu oraz zbrodnią przeciw
      pokojowi. A przecież pokój jest fundamentalnym prawem człowieka.
      Wiktor Poliszczuk podkreśla także, że dotychczas, do ostatniego roku
      20 wieku, żadna z istniejących legalnie i nielegalnie frakcji OUN,
      nie wyrzekła się zbrodniczej ideologii Dmytra Doncowa i nie potępiła
      dokonanych przez UPA zbrodni, natomiast wszystkie dążą do
      nobilitacji sprawców tych zbrodni. Czynią to również Ukraińcy
      zrzeszeni w Związku Ukraińców w Polsce. Wyrazem tego jest m.in.
      stawianie pomników sławy nieżyjącym zbrodniarzom OUN - UPA, a także
      starania o uprawnienia kombatanckie dla żyjących - byłych członków
      OUN - UPA, więzionych w Jaworznie. Zdaniem Wiktora
      Poliszczuka "akcja Wisła" została spowodowana stanem wyższej
      konieczności, a państwo polskie miało prawo i obowiązek skutecznie
      zwalczyć terroryzm OUN - UPA. Do nobilitacji OUN - UPA wykorzystuje
      się teraz również Polskie Radio i TV oraz różne publikacje
      fałszujące fakty historyczne. Jedną z takich publikacji jest książka
      Grzegorza Motyki pt. "Tak było w Bieszczadach" Volumen, Warszawa,
      1999. Książka ta zawiera wiele przekłamań z wydarzeń w moich
      rodzinnych stronach, których byłem świadkiem. Nierzetelną publikacją
      jest również książka Romana Drozda pt. "Ukraińska Powstańcza Armia",
      Koszalin, 1998. Myślą przewodnią pracy Wiktora Poliszczuka jest jego
      własne motto: "nie ma zbrodniczych narodów, są zbrodnicze ideologie
      i organizacje". Autor gruntownie i wielostronnie dowodzi, że OUN -
      UPA były zbrodnicze oraz wskazuje, że integralny nacjonalizm
      ukraiński nadal przeszkadza w stabilizacji stosunków polsko-
      ukraińskich na poziomie społeczeństw. Można się spodziewać, że praca
      Wiktora Poliszczuka spowoduje merytoryczną dyskusję i przyczyni się
      do pełniejszego poznania prawdy. Można się także spodziewać, że w
      końcu władze Polski i Ukrainy potępią zbrodnie OUN - UPA, co w
      konsekwencji przyczyni się do pojednania polsko-ukraińskiego.
      (Stanisław Czopor, Poznań, 18.11.2000 r.)
      www.naszawitryna.pl/ksiazki_37.html
    • liberum_veto Gorzka prawda: zbrodniczość OUN-UPA 09.02.09, 18:23
      Jaka jest przyczyna tych mordow? Wiekszosc historykow upatruje
      przyczyny tych strasznych wydarzen w zaszlosciach historycznych,
      wsrod nich na czolo wysunal sie wspomniany juz wyzej - pochodzacy z
      Wolynia - Mikolaj Siwicki, autor trzytomowej pracy pt. "Dzieje
      konfliktow polsko-ukrainskich", stanowiacej w zasadzie zbior
      dokumentow tendecyjnie wybranych. Uwazam, iz celem tej pracy jest
      odwrocenie uwagi od OUN jako sprawcy mordow. Albowiem, chociaz
      prawda jest, ze Ukraincy doznali wielu krzywd ze strony panujacych I
      Rzeczypospolitej i wladzy II Rzeczypospolitej, to jednak nie one
      byly przyczyna kwawych rozpraw na ludnosci polskiej.
      Jako pochodzacy z Wolynia Ukrainiec, po "spedzeniu" okresu wojny w
      Kazachstanie, dowiedziawszy sie po wojnie o masowych mordach na
      Polakach, dokonanych przez Ukraincow, zaczalem szukac odpowiedzi na
      pytanie: W czym tkwi pierwoprzyczyna tych mordow? Lata poszukiwan i
      badan doprowadzily mnie do wniosku, ze przyczyna tych okrutnych i
      tragicznych wydarzen tkwi w nacjonalizmie ukrainskim, to znaczy w
      jego ruchu zorganizowanym w postaci powstalej w 1929 roku
      Organizacji Ukrainskich Nacjonalistow oraz w ideologii nacjonalizmu
      ukrainskiego. Wyniki mych badan i poszukiwan zawarte sa w pracy
      publicystycznej pt. "GORZKA PRAWDA: ZBRODNICZOSC OUN-UPA" (Toronto,
      1995. s. 424) oraz w nie opublikowanej pracy naukowej pt. "Ideologia
      nacjonalizmu ukrainskiego wedlug Dmytra Doncowa".
      Nie istnieja narody zbrodnicze i narody pokojowe. Istnieja natomiast
      zbrodnicze ideologie, ktore po opanowaniu za
      posrednictwem "prorokow" mas prowadza do zbrodni. Narod rosyjski,
      chociaz czesc jego elity od stuleci skazona jest bakcylem
      imperializmu, nie jest narodem zbrodniczym. Na terenie Rosji i
      opanowanych przez nia terenach w XX wieku wymordowano dziesiatki
      milionow ludzi. Pierwoprzyczyna tych mordow byla idelogia marksizmu
      i leninizmu, noszaca miano bolszewizmu. Narod niemiecki dopuscil sie
      podczas II wojny swiatowej oktornych zbrodni masowych, bowiem duza
      jego czesc opanowana zostala przez ideologie faszyzmu-nazizmu.
      Wspolczesny filozof ukrainski Myroslaw Popowycz mowi: "Narod
      ukrainski jest spokojny, zrownowazony, zyczliwy. Ale i w jego
      historii bywaly straszne epizody. I nie dlatego, ze Ukraincy nagle
      zezwierzecieli, ale dlatego, ze na scene, w wyniku roznych
      okolicznosci, wychodzili ludzie bez moralnosci, bez sumienia,
      ludzie, ktorymi kierowalo wylacznie pragnienie wladzy". Ja zas dodam
      do tego: i opanowani przez zbrodnicza idelogie, w tym przypadku
      ideologie nacjonalizmu ukrainskiego.
      www.geocities.com/CapitolHill/senate/8844/book11.html
    • leszeks Re: Prof. Wiktor Poliszczuk nie żyje 03.03.09, 23:11
      Ciekawa strona, między innymi zawiera krótkie artykuły W.P.
      www.stankiewicze.com/ludobojstwo/poliszczuk.html
      oraz druga zawierająca jego 3 listy do Prezydenta Kawśniewskiego:
      www.kki.pl/piojar/polemiki/rubiez/osad/listy.html
      Pozdrawiam, Leszek.
    • liberum_veto pośmiertne odznaczenie 19.04.09, 08:59
      Laury dla Wiktora Poliszczuka i Kresowian 2009-04-19
      W Sali Kościuszkowskiej w Warszawie odbyła się niezwykła
      uroczystość. Tak o niej pisze w najnowszym felietonie w "Gazecie
      Polskiej".
      "Zacznę od sprawy pozytywnej jaką było w ostatni czwartek pośmiertne
      nadanie śp. dr hab. Wiktorowi Poliszczukowi, ukraińskiemu
      historykowi, piszącemu prawdę o zbrodniach OUN-UPA,
      odznaczenia „Polonia Mater Nostra Est”. Laur ten przyznał Kresowy
      Ruch Patriotyczny. Było to tym bardziej ważne, gdyż żaden z polskich
      prezydentów czy premierów nie postarał się o najmniejsze nawet
      uhonorowanie owego naukowca, który tyle uczynił dla pojednania
      polsko-ukraińskiego. W czasie gali w Warszawie odznaczenia otrzymało
      także kilku działaczy społecznych, którzy dla potrzymania tradycji
      kresowych uczynili bardzo wiele, ale których wysiłków obecni
      decydenci także wciąż nie chcą zauważyć.
      www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=1675
    • liberum_veto [*] Prof. Wiktor Poliszczuk (1925-2008) 01.11.09, 07:57
      Zapalam dziś symboliczną świeczkę ku pamięci prof. Poliszczuka,
      wybitnego naukowca ukraińskiego, głosiciela prawdy na temat
      zbrodniczego charakteru ideologii ukraińskiego nacjonalizmu OUN
      jednodniowka.pl/articles.php?cat_id=5&rowstart=0
      • venus99 Re: [*] Prof. Wiktor Poliszczuk (1925-2008) 01.11.09, 09:26
        prof.Poliszczukowi się należy!
    • liberum_veto [*] Patriota ukrainski i wielki przyjaciel Polski 01.11.10, 07:31
      macgregor.salon24.pl/71878,wiktor-poliszczuk
      Wiktor Poliszczuk
      Patriota ukrainski i wielki przyjaciel Polski
      pl.wikipedia.org/wiki/Wiktor_Poliszczuk
      www.historycy.org/index.php?showtopic=8290

      Post #9
      Z wielkim żalem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wspaniałego człowieka i znakomitego naukowca - dr hab. Wiktora Poliszczuka. Zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 17 listopada b.r. w Toronto w wieku 83 lat. Jego śmierć jest wielką, niepowetowaną stratą dla wszystkich świadomie walczących o prawdę o zbrodni ludobójstwa dokonanej przez nacjonalistów ukraińskich na narodzie polskim, dla środowisk kresowych, dla Polaków poszukujących dopiero wiedzy o tamtej zbrodni, wreszcie dla ludzi dobrej woli różnych nacji, którzy potrafili obiektywnie docenić Jego wielki wkład w wyświetlenie wszystkich aspektów kresowego genocydu i jego wykonawców. Pochodził z rodziny ukraińsko-polskiej, ale z wyboru był prawosławnym Ukraińcem. Dokonał rzeczy tak rzadkiej, że prawie niemożliwej. Zmierzył się z tragicznym dziedzictwem części narodu, do którego przynależność wybrał. Zmierzył się i zwyciężył. Jego Gorzka prawda - spowiedź Wiktora Ukraińca ma w sobie coś z ekspiacji za winy narodu, które przecież Jego osobiście w najmniejszym stopniu nie obciążały. Czuł, że tak trzeba, więc tak zrobił, odnosząc moralne zwycięstwo. I stała się rzecz ciekawa - wbrew podziałom narodowym utworzyły się dwa obozy - nienawidzący Go do żywego obóz banderowski na Ukrainie i na świecie, wspierany przez polskich fanatyków porozumienia z banderowcami przeciw Rosji oraz obóz, a w zasadzie, po prostu, grono przyjaciół, przede wszystkim w Polsce, ale także na Ukrainie i w Rosji. Będąc już w sile wieku rozwinął niezwykle płodną działalność wydawniczą i publicystyczną. Jego ksiązki stały się kanonem literatury banderoznawczej, zaś wydający swoje zakłamane pozycje zwolennicy ukraińskiej odmiany faszyzmu mogli być jednego pewni - że na pewno doczekają się szybkiej, celnej i doskonale udokumentowanej riposty ze strony Pana Wiktora. Za wojnę wypowiedzianą gigantycznemu kłamstwu spotkały Go nienawiść, obelgi, deprecjonowanie warsztatu, nazywanie agentem KGB, Moskwy, komuny, a nawet melnykowcem(?) itd., itp. Znamy to wszystko - nasi prymitywni wrogowie, kiedy tylko skończą się im ubogie argumenty, zawsze stosują ten sam arsenał epitetów, równie głupich jak oni sami. Pan Wiktor pozostawał obojętnym na poszczekiwanie stypendystów Adolfa Hitlera i innych popleczników banderowszczyzny. Pozostał tym samym, cichym, niepozornym starszym panem o ujmującym uśmiechu i serdeczności okazywanej nawet dopiero co poznanym ludziom. Takim dane mi było osobiście Go poznać i takim Go na zawsze zapamiętam. Niski wzrostem, ale wielki duchem, przemiły człowiek, a jednocześnie twardy szermierz walki o najwyższą wartość, jaką jest Prawda. Prawdziwy Chrześcijanin. Wymieniliśmy ze sobą wielką ilość maili (których dużą część straciłem niestety przy okazji awarii komputera). Okazało się, że nie tylko podzielamy poglądy na sprawy ukraińskie, ale także poglądy na współczesny świat, na mechanizmy nim rządzące, na zagrożenia dla Polski i dla świata. Z niepokojem wysyłałem Mu moje skromne teksty, obawiając się surowej oceny ze strony Mistrza, aby potem z radością odbierać wskazówki i korekty. Od pewnego czasu ludzie bliscy Mu sercem i duchem wiedzieli, że już nic więcej nie napisze, że Jego zegar życia wkrótce się zatrzyma, ale żyliśmy pocieszając się, że jeszcze jest wśród nas, wierni maksymie, że nadzieja umiera ostatnia...
      Wiktor Poliszczuk pozostawił nam, jako swego rodzaju testament, swoje dzieła z ostatnim - "Nacjonalizmem" Doncowa w jego tłumaczeniu i opracowaniu. Tak więc pierwsza, fundamentalna dla ukształtowania się ukraińskiego nacjonalizmu pozycja, która położyła podwaliny pod gwałtowny rozwój tego ruchu i stała się drogowskazem i wykładnikiem wielkiej zbrodni lat 1939-1947, stała się jednocześnie, symbolicznie, ostatnią pozycją w katalogu Pana Wiktora. Niech jad nienawiści Doncowa przełożony na język polski przez Zmarłego uświadomi nam, że to nie tylko pozycja historyczna, niech będzie sygnałem ostrzegawczym, że tu i teraz, dzisiaj lub jutro wystarczy iskra, żeby zabrzmiało znów nad połoninami "Smert Lacham, smert ...". Winni jesteśmy Panu Wiktorowi, aby do tego nie dopuścić.
      Odpoczywaj w Pokoju!

      Post # 10
      Wiktor Poliszczuk ukraiński historyk nazywany ukraińskim sumieniem. O UPA pisał tak:
      - Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów była strukturą typu faszystowskiego,
      - UPA z uwagi na cele i metody działania nie była formacją partyzancką i narodowowyzwoleńczą
      - głównym celem powołania UPA było przeprowadzenie ludobójstwa na ludności polskiej
      - OUN i UPA nie reprezentowały narodu ukraińskiego, lecz jego małą ale ekspansywną, skrajnie nacjonalistyczną część.
      I wypowiadał się: Chcę siebie osobiście oraz moje dzieci oczyścić z hańby, która do nas przylgnęła wskutek działania OUN-UPA. Chcę, aby drogą tej prawdy zostały oczyszczone miliony Ukraińców, którzy nie wiedzieli...
      Cześć jego pamięci !
      www.polonialife.ca/kto_poliszczuk.htm
      www.kresy.pl/wydarzenia?zobacz/zmarl-wiktor-poliszczuk
    • liberum_veto "Gorzka prawda" dzieło życia sprawiedliwego Ukraiń 01.12.14, 13:43
      "Gorzka prawda", czyli dzieło życia sprawiedliwego Ukraińca
      ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, 1 grudnia 2014

      W ciągu ostatnich dwóch tygodni miałem serię spotkań autorskich w Kanadzie. Pojechałem tam na zaproszenie różnych środowisk polonijnych. Po jednym ze spotkań specjalnie wybrałem się do miasta Oakville pod Toronto, aby odwiedzić panią Władysławę Poliszczuk, żonę śp. dr hab. Wiktora Poliszczuka. Jej mąż był postacią niezwykłą, bardzo cenioną w środowisku Kresowian i ich potomków. Urodził się on w 1925 r. w Dubnie na Wołyniu jako syn Ukraińca i Polki.

      Jego ojca, wójta gminy, zamordowało NKWD, a on sam wraz z rodziną został zesłany do Kazachstanu. Po uwolnieniu nie wrócił jednak w rodzinne strony, ale wyjechał do Jawora na Dolnym Śląsku, gdzie po ukończeniu prawa pracował jako adwokat. Tutaj poznał swoją żonę, nauczycielkę, też urodzoną na Wołyniu. Pochodziła ona z polsko-czesko-rosyjskiej rodziny. W czasie ludobójstwa uratował ją i jej rodzinę sąsiad, Ukrainiec, który został za to zamordowany przez banderowców.

      W 1981 r. Poliszczukowie wraz z dziećmi wyjechali do Kanady, gdzie żyła ich rodzina. Tutaj zostali oni na stałe. Pan Wiktor najpierw pracował w ukraińskim radio, a następnie zajął się pracą naukową, głównie badaniami nad nacjonalizmem ukraińskim. Napisał kilkanaście książek, z których najgłośniejszą jest "Gorzka prawda", ukazująca zbrodnie UPA. Został on za to znienawidzony przez liczne w Kanadzie środowiska banderowskie i byłych członków SS Galizien, którzy znaleźli tutaj schronienie dzięki opiece władz brytyjskich. Dostawał od nich pogróżki. Z tego powodu był otoczony ochroną ze strony policji kanadyjskiej. Pomimo to pracował nadal, broniąc pracę doktorską i przeprowadzając habilitację. Zmarł w 2008 r. na raka mózgu. Zgodnie z jego wolą na nagrobnym epitafium wyryte zostały dwa krzyże: prawosławny i katolicki.

      Po zmarłym naukowcu pozostała ogromna liczba dokumentów, które jego żona przekazała w ostatnim czasie do Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Dzięki temu mogą z nich korzystać tak naukowcy, jak i studenci. O tym wszystkim rozmawiałem z panią Władysławą przy wspaniałych pierogach, przygotowanych przez nią osobiście według ukraińskiego przepisu. Zapalając znicz na grobie jej męża, pomyślałem sobie, że jeżeli dwa słowiańskie narody szukają wspólnych bohaterów, to z pewnością jednym z nich jest ów Ukrainiec, którego zamordowano za ratowanie Polaków, a drugim śp. Wiktor Poliszczuk, który poprzez prawdę dążył do pojednania.
      www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/isakowicz-zaleski/blogi/news-gorzka-prawda-czyli-dzielo-zycia-sprawiedliwego-ukrainca,nId,1566913

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka