tomaszek193
03.11.03, 13:50
Podczas ostatnich wakacji przekraczałem kilka razy granice krajów Europy
Wschodniej. Arogancja, ślimacze tempo odpraw, wymuszanie łapówek i dziwnych
opłat bez żadnych cenników, zniechęcają turystów do odwiedzania tych krajów.
Moje doświadczenia pochodzą z granic Serbia/Bułgaria, Grecja/Bułgaria oraz
Bułgaria/Rumunia. Jako, że kolejne wakacje pewnie spędzę także w Bułgarii,
postanowiłem zainteresować szersze grono turystów tym problemem, nie tylko w
Polsce. W swojej naiwności wierzę, że opisy takich zdarzeń np. w prasie
turystycznej w Polsce, Czechach i na Węgrzech spowodują ucywilizowanie
warunków przekraczania granic. Dlatego proszę Was o opisywanie, w miarę
szczegółowo, Waszych "przygód" jakie doświadczyliście na granicach
następujących państw: UA, RO, BG, SIC(d.YU). Nie chcę się zajmować ani Rosją
ani Białorusią, bo akurat w tych przypadkach nie wierzę w żadne cuda. Kraje
bałtyckie oraz H, SK, i CZ wyłączam także, gdyż przykrości jakie spotykają
turystów na granicach tych państw są sporadyczne i nie są standardem
obowiązującym na tych wymienionych wyżej.