jojek.77
07.12.05, 22:32
Bardzo proszę o radę.Wczoraj z powodów powikłań urologicznych wypisano, że
nie powiem wyrzucono! mojego męża ze stacjonarnego ośrodka rehabilitacyjnego,
przerywając brutalnie jego dobrze rokującą rehabilitację, bez możliwości
powrotu (w ramach aktualnego jeszcze skierowania). Przewieziono go do
szpitala w odległym mieście na oddział urologiczny w celu kierunkowego
leczenia, ale nie otrzymał żadnego sprzętu ortopedycznego typu wózek,
balkonik czy choćby kule? w ośrodku miał to do dyspozycji i mógł powoli już
samodzielnie funkcjonować, teraz pozostał znów przykuty do łóżka...KTO
POWINIEN WYPISAĆ MU zlecenie na ten sprzęt, abym mogła mu go kupić w ramach
refundacji i dostarczyć? Zaznaczam, że od dnia wypadku mąż nie był jeszcze w
domu i jego lekarz pierwszego kontaktu nawet go nie widział, ja sama zresztą
nie mam, żadnych papierów typu wypis itd... Jestem bezradna i zupełnie nie
wiem gdzie się udać, a chodzi mi o cenny dla męża czas i tak straconej
fachowej rehabilitacji.