letwor
15.10.03, 19:07
POMOCY. Jestem rencistą II gr. z dysfunkcją kończyn dolnych . Od roku
dzieięciu lat prowadziłem malutką działalność gospodarczą ( usługi rachunkowe
). W czerwcu tego roku ZUS zarządał ode mnie informacji o wysokości podstawy
placonej przeze mnie składki zdrowotnej w roku 2000. Zaskoczyło mnie to, gdyż
co miesiąc wysyłałem do ZUS-u deklaracje, ale żądanie to spełniłem. Po jakimś
czasie otrzymałem decyzję ZUS-u z żądaniem zwrotu 3.839 zł , jakoby
niesłusznie pobranej renty. Otóż okazało się, że przekroczyłem, według ZUS-u,
dozwolony limit przychodów. W roku 2000 oprócz działalności gospodarczej ,
byłem zatrudniony na umowę o pracę , w regionalnej kablówce, nagrywałem w domu
program kablówki na wideo. ZUS zsumował mój zarobek z umowy o pracę z podstawą
obliczania składki zdrowotnej i wyszła mu kwota 21.316 zł. Mój faktyczny
przychód z działalności gospodarcze , w roku 2000, wynósł 5.750 zł , co razem
z płacą z umowy o pracę daje to 14.145 zł a więc nie przekracza dozwolonego
limitu. Dozwolony limit nie powodujący obniżenia renty, w roku 2000 , wynosił
15.483 zł. Niejednokrotnie czytałem w prasie , że dla rencisty prowadzącego
działalność gospodarczą przychodem jest jego przychód brutto ( bez
uwzględnienia kosztów uzyskania przychodu ). Ale okazuje się , że według ZUS-u
jest inaczej, że przychodem jest podstawa obliczania składki zdrowotnej.
Reasumując fakty są następujące :
- jako inwalida II grupy z orzeczeniem żadna praca, sam tworzę sobie
stanowisko pracy i organizuję sposób zarobkowania, mój średnio miesięczny
przychód z działalności gospodarczej w roku 2000 wynosił ca 479 zł,
- składę zdrowotną płacę co miesiąc w wysokości ca 93 zł, a więc w wymiarze
19,5 % w stosunku do przychodów brutto,
- zapłaconej składki zdrowotnej nie mogę w całości odliczyć, w rozliczeniu
rocznym za rok 2000, od podatku bo mam spore koszty uzyskania przychodu i mój
podatek dochodowy jest niewielki,
- ZUS jako mój przychód z działalności gospodarczej traktuje podstawę
obliczania składki zdrowotnej.
Czy to się mięści w głowie ?, czy tu ktoś zwarjował ?.
Od decyzji ZUS-u odwołałem się do Sądu Pracy ale jestem przerażony.
Działalność gospodarczą musiałem w tym roku zamknąć z powodu braku
zapotrzebowania na usługi przeze mnie prowadzone, utrzymuję się , z
bezrobotnym synem technikiem informatykiem, z renty w wysokości 592 zł. i
jeśli będę musiał zwrócić ZUS-owi, swoją półroczną rentę , grozi nam poprostu
śmierć głodowa.
Proszę bardzo o informację, czy rzeczywiście ZUS ma rację i jakie mam
ewentualne wyjście z sytuacji.