05.12.08, 11:23
Cieszę się,że to forum wciąz istnieje. Mam nadzieję,że nie zniknie?
Czytam Was czasem-szkoda,że tak mało piszecie.
Pozwolę sobie zadać pytanie. Czy podczas antybiotykoterapii ma sens robienie
WB? Na sąsiednim forum zdania są sprzeczne. Nie chcę się leczyć w ciemno , jak
robi to wiele osób. Zauwazyłam zresztą ,że osoby z tylko dodatnim pcr-em nie
zdrowieją wcale ( tu pozostaje pytanie co do wiarygodnosci tego badania)
Inna obserwacja- poprawia się głownie osobom z + w igm. Znaczyłoby to ,że ma
sens leczenia antybiotykami tylko czynnej boreliozy.
Moje wnioski wysnułam z przeczytania pewnie z kilkudziesięciu historii choroby
osób z tego i sąsiedniego forum.
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • eliza_1977 Re: ? 05.12.08, 15:51
      Jestem tego samego zdania co Ty. Dwa miesiąca temu otrzymałam pozytywny test
      rtPCR z Poznania. Byłam przekonana, że jest to borelioza. Ale zaczęłam śledzić
      historie ludzi z forum borelioza. Rzeczywiście ludzie z pozytywnym wynikiem w
      klasie IgM szybciej wracają do zdrowia. Właśnie dlatego zaczęłam mieć
      wątpliwości. Wykonałam test Elise oraz WB w obu klasach, które wyszły
      negatywnie. Najprawdopodobniej nie podejmę się leczenia boreliozy. Z koinfekcji
      natomiast wyszedł mi pozytywnie wynik na jersiniozę, która być może powodowała u
      mnie złe samopoczucie.
      • sylm8 Re: ? 08.12.08, 02:05
        Ciekawa obserwacja. Nigdy tego nie analizowałam.

        Tłumaczenia niestety mogą być różne i do tego przeciwstawne - znów zależy kto w co uwierzy.
        Pierwsze - można by uznać, że sam pozytywny poznański PCR naprawdę nie daje podstaw do rozpoznania boreliozy i leczenie "nie idzie", bo też i leczy się to czego wcale nie ma.
        Drugie - osoby z pozytywnymi przeciwciałami to osoby z lepszą odpornością, a zwłaszcza z pozytywnymi IgM - to osoby z w miarę świeżą chorobą więc i leczą się lepiej. A te z wyłącznie pozytywnym PCRem, to te które mają więcej antygenu ( a więc bakterii ), a żadnej odporności ( brak przeciwciał )- więc leczą się gorzej.
        Ale znów w - taki sposób jak w tej ostatnia analizie można by rozpoznać sobie wszystko.
        Ja nadal nie jestem pewna co o tym myśleć.
        Prawda jak zwykle jest zapewne różna w poszczególnych przypadkach.

        Jak już pisałam miałam to szczęście nie mieć żadnych wątpliwości, wysokie IgM i Western Blot pozytywny.
        Nie wiem, czy bym się leczyła tylko z pozytywnym PCRem. Jak siebie znam to pewnie nie.
        Ale z drugiej strony jestem na forum, bo pomimo tychże IgM co to mają świadczyć o dobrej odporności i świeżutkiej choroby jakoś mi nie chciało przejść.

        I witaj Freesilence smile

        • maria.50 Re: ? wątpliwości... 08.12.08, 16:43
          Piszę jeszcze w tym wątku-i tak go przeniosą-by nie zgubić swojej myśli
          t.z."brak myśli"
          Z Twoich obserwacji-jak piszesz-poprawia się głównie ludziom z+IgM
          Bardzo bym chciala znależć się wśród tych szczęśliwców,bo przecież miałam p/c
          pozytywne w IgM elisa-ale już nie mam,ostały(przeszły) się ino w IgG.
          Owszem,objawy w dużej mierze ustąpiły po abx-standart mozna powiedzieć,włosy
          przestały wypadać! zmęczenie ustąpiło! Wszystkie badania wskazywały(?)Trzy WB w
          różnych lab.w obu klasach,wszystkie rodzaje,ujemne(-)PCRy w dwoch
          lab.ujemne(-)no i co? jajco!ja juz nie wiem co...Prócz zmęczenia wszystko
          powróciło,o włosach nie wspomnę!
          Dzisiaj zrobiłam OSTATNIE!!!powtórne bad na yersinioze i mykoplazmy i nie będę
          czekać na wyniki(święta za pasem,grzyby się przydadzą!)


          Wiesz Frieesilence,ten Twój post o wątpliwościach,to tak jakbym sama siebie
          czytała,myślę,ze będzie o czym gadać! Pozdrawiam
        • stachenka Re: ? 09.12.08, 17:05
          > lepiej. A te z wyłącznie pozytywnym PCRem, to te które mają więcej antygenu ( a
          > więc bakterii ), a żadnej odporności ( brak przeciwciał )- więc leczą się gorz
          > ej.
          > Ale znów w - taki sposób jak w tej ostatnia analizie można by rozpoznać sobie w
          > szystko.

          Pod warunkiem, że masz we krwi DNA tego wszystkiego. A masz?

          > Nie wiem, czy bym się leczyła tylko z pozytywnym PCRem. Jak siebie znam to pewn
          > ie nie.

          "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono" - napisała polska noblistka.
          • zgoorek Do Stachenki :) 09.12.08, 21:12
            Stachenko!
            Primo: gratuluję zostania moderatorem forum B.;
            Secundo: ja już nie rozumiem, jak to teraz będzie - skoro tym z
            tamtego forum zabraniali tu pisać i za to banowali na tamtym, to
            teraz chyba będziesz musiała... sama siebie na tamtym zbanować?
            Wszystko się poplątało.
            Tertio: ale jajo (Przejajo.pl ) big_grin
            • kotakot1984 Re: Do Stachenki :) 09.12.08, 21:46
              Ja bardzo się ciesze że ktoś z tamtego forum coś napisał i nie jest
              to stek wyzwisk ala Dartom ale coś konstruktywnego - z czym nie
              muszę się zgadzać ale m.in po to jest to forum aby dyskutować w celu
              obrania jak najlepszej drogi wink

              Pozdrawiam


            • stachenka Re: Do Stachenki :) 25.12.08, 06:15
              Primo: dziękuję, chociaż nie wiem, czy jest czego gratulować.
              Secundo: pisywałam tutaj już wcześniej i jakoś nikt mnie na tamtym forum za to
              nie banował.
              Tertio: nie jestem już tam moderatorem.
          • sylm8 Re: ? 10.12.08, 01:05
            Stachenko, jeszcze raz :
            > Nie wiem, czy bym się leczyła tylko z pozytywnym PCRem. Jak siebie znam to
            pewnie nie. <

            Dwa określenia: nie wiem i pewnie ( prawdopodobnie ) nie.
            Żadnego na pewno.
            I rzeczywiście ze zdaniem Szymborskiej (i Twoim smile ) nie ma sensu polemizować.
            Ale umysł ludzki ma taką umiejętność jak wyobrażanie przyszłości, możliwych
            opcji własnych działań, zdarzeń i skutków. Wszyscy z tego korzystamy.
            Dlaczego nie wolno mi wypowiadać tego co z pewnym prawdopodobieństwem sądzę o
            sobie samej?

            Mam pozytywny poznański PCR na Babesję i brak stwierdzonych przeciwciał
            przeciwko Babesji i jej nie leczę.
            Nie mam pojęcia czy mam inne "wszystko" we krwi, bo nie robiłam żadnych innych
            PCRów.
            Czy to dla Ciebie daje mi wystarczające prawo do takiego sądu?
            Czy muszę przebadać wszystkie koinfekcje, candidy itp żeby usprawiedliwić swoje
            opinie?

            Obiecuję, że jeśli kiedyś zrobię te badania ( na razie niestety nawet mnie nie
            stać, pomijając już mój brak chęci ) to poinformuję o wyniku. I jeśli zmienię
            zdanie ( bo tak mnie los "sprawdzi" ) to też tego nie ukryję.

            Jesteś zwolenniczką czytania ze zrozumieniem, więc o co naprawdę ze mną wojujesz?
            • stachenka Re: ? 25.12.08, 06:25
              Sylm8, nie wojuję z Tobą. Skąd taki pomysł?

              Nie odpowiedziałaś na moje wcześniejsze pytanie wink

              Ja myślę, że dx trafnie ujął sprawę i że stosuje się to zarówno do osób z
              pozytywnym WB jak i do tych z pozytywnym PCR.
    • freesilence Re: ? 11.12.08, 21:59
      Hmmm...się "mnię" tu nie kłocić proszętongue_out.
      Moje wątpliwości dotyczą boreliozy , a nie układów personalnychwink
      Jeszcze raz proszę, by pierszy mój wpis moderator przeniósł do wątku "moje
      wątpliwości". Ten niech sobie ewentualnie zostanie dla innych wątpliwosciwink
      • zgoorek Moderowanie 11.12.08, 22:29
        Niestety, przeceniasz elastyczność tego mechanizmu: na forach
        gazety.pl nie ma możliwości przenoszenia wpisów. Mogę tylko skasować
        wpis lub cały wątek - a nie o to chodzi przecież wink
      • sylm8 Re: ? 13.12.08, 18:56
        Już się kłócić nie będę smile tzn. mam nadzieję, bo pewności oczywiscie nie.
        A pomysł, że mam układ personalny ze Stachenką bardzo mi sie podoba smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka