Naoglądałam się gazetowego forum o wnętrzach mieszkań i ufilmiła mi się biel w domu, szczególnie biała kuchnia i wysokie listwy przypodłogowe
Jednak mam sporo wątpliwości praktycznych. Jasnym jest dla mnie, że biały nie brudzi się bardziej ale brud przecież lepiej na nim widać

Jakąś wielką fleją nie jestem ale wolałabym nie zostać 'niewolnicą ścierki'
Zwracam się więc do posiadaczek bieli w domu - jak się z tym żyje? Jak się czyści, czego unikać? Na białą kuchnię na wysoki połysk bym się chyba nie zdecydowała bo i plamki i odciski palców widać ale może z innych materiałów by było lepiej? A te przepiękne listwy przypodłogowe? Przeraża mnie wizja czyszczenia na kolanach
A może lepiej wybić sobie to z głowy?