maria10344 04.01.12, 13:10 Kochane,le w dzisiejszych czasach daje się księdzu w kopertę na kolędzie?. Miasto 100 tyś.Mam w tej sprawie mętlik. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hela6 Re: Kolęda 04.01.12, 13:14 W dzisiejszych czasach księża nie biorą kopert od lat wiec można dla fasonu wystartować z pustą. Przynajmniej tak jest u mnie we wsi. Znaczy w mieście. Numer będzie jak weźmie Odpowiedz Link
maria10344 Re: Kolęda 04.01.12, 13:22 U mnie biorą.Dzisiaj w TV słyszałam,że w diecezji opolskiej nie biorą,ale gdzie indziej to biorą. 50 zł to jak dla mnie za dużo,a nie wiem,czy wypada dać mniej Odpowiedz Link
elle-joan Re: Kolęda 04.01.12, 13:23 Daj ile uważasz za stosowne. Żeby potem nie było tak, że dasz tyle, co ktoś Ci doradził albo sama uznasz że wstyd dać mniej a potem będzie gadanie: ale ździerają. Życzę dobrej decyzji. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Kolęda 04.01.12, 13:36 Na puste koperty, księża też mają sposób (żeby nie powiedzieć, że są przebiegli). Zauważyliśmy, że będąc w naszym mieszkaniu ksiądz otwiera zeszyt - książkę z tą stroną, na której ma wpisane wszystkie nasze dane: ile dzieci, jak mają na imię...i kopertę z zawartościę lub pustą, wkłada między kartki z naszymi danymi. Odpowiedz Link
lisia312 Re: Kolęda 04.01.12, 13:59 a czemu niby ma dać pustą kopertę? Nie ma przymusu, może nie dać wcale, boszszsz. Ja dałam 50, bo tyle dac chciałam. Jak mieliśmy małe dzieci (4), to NIGDY nie chcieli wziąć - miasto duże, tak, że nie zdarzył się ten sam ksiądz na kolędzie. Odpowiedz Link
smutas13 Re: Kolęda 04.01.12, 17:46 lisia312 napisała: > a czemu niby ma dać pustą kopertę? Nie ma przymusu, może nie dać wcale, boszszs > z. Nie wierzysz? Sam ksiądz, u nas mówił o takich przypadkach. Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda 04.01.12, 14:29 Pustą kopertą dla fasonu można pomachać tam gdzie nie biorą Dawanie pustych kopert to kretynizm. Daje się "co łaska" czyli tyle ile się uważa za stosowne. A ludzie w większości mówią że dają więcej niż w rzeczywistości więc się nie ma co sugerować. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Kolęda 04.01.12, 14:19 Nie daję księdzu, a on też się nie dopomina. Mamy XXI wiek (a nie XIX) i można płacić przelewem, a noszenie przez księdza gotówki jest dla niego niebezpieczne. U nas proboszcz wręcz przypomina o możliwości odpisu podatkowego przy wpłacie na konto bankowe parafii. A napady na księży wracających z kolędy zdarzają się. Co roku prasa pisze o takich przypadkach. Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda 04.01.12, 14:30 Tylko że pieniądze z kolędy to do kielni księdza w zasadzie a nie "na parafię" . Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Kolęda 04.01.12, 17:20 Nie masz racji. Przynajmniej u nas wszyscy księża dają do wspólnej kasy. Połowę z tego proboszcz odprowadza do diecezji, resztę dzielą wg uznania. Teraz był ksiądz u szwagra i nie wziął koperty, mimo, że szwagier dawał mu do ręki, bo bratowa leży po wypadku w domu, i stwierdził, że nie weźmie, bo oni mają i tak duże wydatki na chorą. Ja daję 20 zł, ale jak będzie w tym roku to nie wiem, bo jutro idę do szpitala i nie wiem kiedy wrócę. Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda 04.01.12, 20:51 No tak, tylko że ten podział leci "do kieszeni" a nie na potrzeby parafii. U nas na potrzeby parafii to ksiądz na kolędzie zostawia kopertę ze specjalnym nadrukiem. Kopertę po zapełnieniu wrzuca się na tace w kościele. Odpowiedz Link
misiowazona Re: Kolęda 04.01.12, 14:32 Kiedyś, za singla, dawałam 200, teraz rodzinnie dajemy 50. Odpowiedz Link
dolmadakia Re: Kolęda 04.01.12, 14:45 My dajemy 100.Uważam,że to w sam raz.Ksiądz zawsze pyta,czy możemy sobie na ofiarę pozwolić .Po zapewnieniu,że tak,bierze. Parę lat temu kościół był w marnym stanie,teraz "nowy" proboszcz zrobił w nim ogrom zmian na lepsze.To wszystko kosztuje.Jestem praktykująca,więc poczuwam się też do utrzymania kościoła,na tyle,na ile mnie stać.Ksiądz jeździ bardzo średnim samochodem,czyli naprawdę nie jest z tych pazernych.Parę dni temu usłyszałam w TV,że w naszej diecezji nie biorą.Ale biorą Myśłe,że każdy da tyle,na ile się poczuwa.Jak nie ma,to nie daje i już.Ale pusta koperta-wstyd--przecież i tak się wyda Odpowiedz Link
toxicity1 Re: Kolęda 04.01.12, 15:38 Ja też czytałam, że w naszej diecezji nie biorą. Biorą, biorą ... Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Kolęda 04.01.12, 16:05 Mam dzisiaj, przygotowałam kopertę z 40 zł.- 100 wydaje mi się kwotą przesadzoną, mimo że spokojnie mogłabym tyle włożyć. Do tego 5 zł dla ministrantów do puszki na ich fundusz. Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Kolęda 04.01.12, 17:27 No i już po kolędzie, był proboszcz, było miło; kopertę dałam, ale i tak spytał, czy nie ma problemu z finansami w domu. Dałam tyle , ile chciałam i tyle. Odpowiedz Link
toxicity1 Re: Kolęda 04.01.12, 17:30 Od 20 lat, czyli od chwili, kiedy przyjmuję kolędę w swoim mieszkaniu jeszcze nigdy, powtarzam: nigdy ksiądz nie spytał, czy nie mam problemu z finansami. Odpowiedz Link
stef63 Re: Kolęda 04.01.12, 17:39 Mnie też ksiądz nigdy nie pytał, czy nie mam problemów z finansami. Natomiast zawsze się pyta czy pracuję i gdzie (o zarobki nie pyta). Na kolędę daję 20 zł i 100 zł na budowę kościoła (drugi kościół na mojej ulicy się buduje, a pierwszy jeszcze nie skończony). Ulica nie najdłuższa w mieście, ale na bardzo dużym osiedlu. Raz dałam tylko na kolędę 20 zł (na kościół nie) i ksiądz nie ukrywał swojego niezadowolenia. Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Kolęda 04.01.12, 17:49 No a mnie spytał, tyle że mam parafię prowadzoną przez zakonników naprawdę świetni ludzie. Z kolei proboszcz ze szkoły mojego dziecka jak się dowiedziałam, od lat wykupuje od 5 do 10 obiadów dla biednych dzieci. Książa są po prostu różni. Odpowiedz Link
maria10344 Re: Kolęda 04.01.12, 19:41 Droga Marzeko,ja też już jestem po/może mieszkamy obok siebie/,dałam 50. Masz rację,księża są różni,ale jak jest coś nie halo to jakby bardziej i boli i wkurza. Odpowiedz Link
marzeka1 Re: Kolęda 04.01.12, 19:50 maria10344 napisała: > Droga Marzeko,ja też już jestem po/może mieszkamy obok siebie/,dałam 50. > Masz rację,księża są różni,ale jak jest coś nie halo to jakby bardziej i boli i > wkurza. - o, z tym zgadzam się z 100% Odpowiedz Link
katarzyna4511 Re: Kolęda 04.01.12, 19:51 Ciekawe, czy nie mieszkałyśmy obok U nas proboszcz wręcz odmawiał przyjęcia pieniędzy, bo wiedział, że nam się kiepsko wiodło. Skąd? Nie wiem, ale wiedział. Zawsze mówił, że jak już będzie lepiej, to wtedy chętnie przyjmie. Odpowiedz Link
julk_a33 Re: Kolęda 05.01.12, 12:48 u nmie nie ma waloryzacji i od kilku lat daje w kopercie 100zł . W zeszłym roku chodził proboszcz , który nas kojarzy ale to ze względu na moja młodszą aktywistkę . Wiedział o naszych kłopotach więc gdy podałam kopertę nie chciał jej przyjąć ale w końcu nie po to ją przygotowywałam aby się targował . W tym roku po kolędzie był ktos nowy , zadawał mnóstwo pytań gdzie co i za ile na maxa wścipski . Nie miał tez problemu z koperta , otworzył swój neseser a ja kopertkę włożyłam . I z takim zachowanie spotkałam się po raz pierwszy . Dawanie pustej koperty to dla mnie robienie z siebie idioty nie ma się łudzić - oni wszystko mają skrzętnie odnotowane. Odpowiedz Link
angazetka Re: Kolęda 05.01.12, 15:10 > Dawanie pustej koperty to dla mnie robienie z siebie idioty nie ma się łudzić - > oni wszystko mają skrzętnie odnotowane. Dawanie pustej koperty jest przede wszystkim przejawem złego wychowania. Można nie dać nic, ale nie w tej formie. Odpowiedz Link
malowanka06 Re: Kolęda 04.01.12, 20:26 W sumie daje się co łaska... Ja już nie daję, parę razy chciałam dać kopertę- ksiądz nie wział bo stwierdził, że pewnie nam bardziej potrzebne niż jemu. Daję po 5 zł ministrantom i jakieś słodycze (czekolada, baton). Odpowiedz Link
kaga9 Re: Kolęda 04.01.12, 23:09 Od 5 lat (tyle pamiętam) dajemy 50 zł. Oboje pracujemy. Ksiądz raz spytał, czy na pewno możemy złożyć ofiarę, gdy mąż był bez pracy. Odpowiedz Link
antytalentka Re: Kolęda 05.01.12, 09:08 Nie daję, bo od pewnego czasu omijam kolędę szerokim łukiem. Tak, jak pisałyście wyżej, nigdy nie zdarzyło się, żeby ksiądz zapytał, czy aby na pewno możemy sobie pozwolić na ofiarę, a sytuacje bywały naprawdę ciężkie. Księża są różni, akurat mnie nie udało się spotkać tego z powołaniem. Odkąd ksiądz z naszej parafii robił mi niesamowite problemy z pogrzebem bliskiej osoby, więcej na kolędzie się z nim nie spotkałam. Odpowiedz Link
mamalgosia Re: Kolęda 05.01.12, 09:47 U nas może być nawet zero, nikt nie zagląda. Myślę, że od 20 do 50 Odpowiedz Link
balb11 Re: Kolęda 05.01.12, 13:55 A ja mam pomysł na ofiarę kolędową za rok, szkoda tylko, że nie wpadłam na to wcześniej. Na stronie internetowej naszej parafii jest podany nr konta, zrobię wpłatę (na budowę nowego kościoła), a księdzu do koperty wsadzę potwierdzenie przelewu. Przynajmniej będę miała pewność, że pieniędzy nie weźmie dla siebie. Odpowiedz Link
toxicity1 Re: Kolęda 05.01.12, 14:36 Pomysł dobry. Chyba nawet można potraktować w PIT jako darowiznę? Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda 11.01.12, 09:03 Hm, chyba nie fajny pomysł. Pieniądze za kolendę to takie trochę "za fatygę" i nie ma sensu mieszać ich z datkiem na kościół. Myślę ze lepiej nie dać wcale koperty bo taki kwit w kopercie to nieporozumienie które może być odebrane jako wyraz braku zaufania czy wręcz złośliwość a nie o to chyba chodzi. Odpowiedz Link
orchidea26 Re: Kolęda 06.01.12, 23:43 100 PLN od lat tyle samo; znamy się z księżmi, na kolędzie jest tylko śmiech i ogólnie fajna atmosfera. Odpowiedz Link
ksiezniczkaa Re: Kolęda 10.01.12, 13:40 dla mnie kolęda to spotkanie "towarzyskie" księdza z parafianami- czy jak idziemy do kogoś to dostajemy kasę w kopercie? ja postanowiłam ze nie będę dawać, poczęstuje ciastem, herbata i pogadamy.... ot takie spotkanie tylko ze zamiast znajomych przychodzi ksiądz..... Odpowiedz Link
fantagiro30 Re: Kolęda 10.01.12, 14:09 Skąd Wy macie takich fajnych księży, którzy nie chcą brać pieniędzy??? Nasz, odkąd do naszej parafii przybył, ma ustalone stawki - 120 zł na kościół, 50 zł na opał, 300 zł na nowe ogrodzenie (to są stawki roczne, które uiszcza się przy kolędzie) + na kolędę "co łaska". Wiele osób nie ma takich pieniędzy "jednorazowo", więc płacą na raty. Jeśli ktoś nie płaci, ksiądz nie udziela sakramentów. Np. niedawno zmarł sąsiad, rodzina uboga, więc opłat nie wnosili. Ksiądz powiedział, że pochowa, ale pod warunkiem, że wdowa uiści wszystkie opłaty. Oczywiście za pogrzeb też jest ustalona stawka - 1000 zł lub 1200 - nie pamiętam), kobiecina pożyczała pieniądze od rodziny, żeby pochować męża. Paranoja. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Kolęda 10.01.12, 15:09 Litości jak ktoś taki może być księdzem. Ja zgłosiłabym to wyżej, to są niedopuszczalne praktyki. Odpowiedz Link
kaga9 Re: Kolęda 10.01.12, 17:42 , kobiecina pożyczała pieniądze od rodziny, żeby pochować męża. Paranoja. Takie rzeczy się zgłasza do kurii. Za potwierdzeniem odbioru. Będą musieli się ustosunkować. Odpowiedz Link
mammajowa Re: Kolęda 10.01.12, 22:05 jasne, że do kurii. to niedopuszczalne praktyki. biznesmen się znalazł kurde. btw. przewiduje do 50 pln na kolędę i prawdopodobnie ksiądz nie weźmie i tak (zwłaszcza nowy proboszcz, znajomy od dziecka) Odpowiedz Link
maria10344 Re: Kolęda 10.01.12, 19:26 Teraz po części rozumiem pewną sytuację.Dawno temu,za tamtej jeszcze Polski,przyszedł do mojej koleżanki radcy prawnej młody człek,zafrasowany mocno z pytaniem :czy ksiądz wejdzie mu na pensje /komornik/,bo on zadeklarował ileś tam kaski na kościół,a urodziło mu się dziecko i nie może tyle płacić. Chłopak był niegłupi,ale przyjechał właśnie gdzieś z podlaskiego. Wzbudził w nas zadziwienie,które towarzyszy mi do tej pory. Teraz zrozumiałam.Lepiej późno niż wcale. Odpowiedz Link
maria10344 Re: Kolęda 10.01.12, 21:29 Nie wyobrażam sobie,żeby była inna,jak tylko taka,że ma spokojnie spać i nic nie płacić. Odpowiedz Link
alex_k Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 14:13 A czy ktoś zetknął się z przypadkiem, kiedy ksiądz zostawia domownikom kartki do spowiedzi wielkanocnej? Bo ja znam takie parafie Taką kartkę należy zostawić po spowiedzi w konfesjonale. Wszystkie kartki są podpisane, są na nich co prawda tylko imiona poszczególnych domowników, ale oprócz tego jest wpisany też numer z księgi parafialnej, który pozwala osobników zidentyfikować. Jeśli ksiądz pojawia się w domu, w którym małżonkowie mają tylko ślub cywilny (fakt ma ksiądz odnotowany w swoim kajeciku), kartki dostają tylko dzieci, a rodzice zostają pominięci uprzejmym milczeniem. Kopertę księdzu się daje raczej obligatoryjnie. W dodatku należy głośno zadeklarować, jaka część sumy jest "na parafię", a jaka dla księdza osobiście, co zostaje skrupulatnie odnotowane w w/w kajeciku. Odpowiedz Link
fantagiro30 Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 14:17 Aaaaa, tak, tak. Zapomniałam . U nas kartki daje. Oddaje się je podczas spowiedzi wielkanocnej. Z kartek rozlicza tak, jak z kasy Odpowiedz Link
alex_k Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 15:15 A możesz zdradzić, z jakiego regionu Polski jesteś? Czy nie z Podlasia aby? Odpowiedz Link
fantagiro30 Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 15:21 warmińsko - mazurskie . Granica z podlaskim niedaleko. Odpowiedz Link
alex_k Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 15:27 Oj, to tak jak ja teraz (nieopodal Olsztyna). Ale u nas jest normalnie, w ubiegłym roku ksiądz wzbraniał się nawet przed przyjęciem koperty. Odpowiedz Link
fantagiro30 Re: Kolęda - ciekawostka. 10.01.12, 15:53 To chyba zależy od tego, czy ksiądz został księdzem z powołania, czy też z braku pomysłu na życie . Zauważyłam też, że im mniejsza miejscowość, tym księża bardziej się panoszą. Oczywiście to nie jest regułą, nie chcę nikogo obrazić, ale prawda jest taka, że na wsi ludzie są nadal bardziej "bogobojni", księża często potrafią to wykorzystać i ściągać kasę ile tylko się da. Wiem, że jakieś tam donosy i protesty do biskupa wysyłano, ale nic to nie dało, proboszcz nadal uważa się za pana i władcę. Poprzedni proboszcz był świetny, ale opuścił naszą parafię 15 lat temu . Od tamtej pory normalnie terror panuje, niedługo mamy kolędę i krew mnie zalewa, gdy pomyślę sobie, jak wyciąga te swoje kajety i wylicza, na co trzeba wpłacić, a co już mamy uregulowane. Kolęda, cholerka, nie ma co! Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda - ciekawostka. 11.01.12, 09:15 A właśnie niedawno Pani w Radiowej Trójce tłumaczyła że słowo Kolęda pochodzi od jakiegoś okresowego zbierania opłaty/podatku , więc gra gitara Z tą "bogobojnością" na wsiach to nie do końca tak jest. Różnie bywa i pojęcia nie mam dla czego. Są miejsca gdzie ludzie i owszem pobożni i gorliwi ale na głowę wejść sobie nie dają. Inna rzecz że mało kto pamięta że parafia jednak potrzebuje wsparcia finansowego i przypomnieć trzeba niestety. Odpowiedz Link
fantagiro30 Re: Kolęda - ciekawostka. 12.01.12, 21:42 hela6 napisała: > A właśnie niedawno Pani w Radiowej Trójce tłumaczyła że słowo Kolęda pochodzi o > d jakiegoś okresowego zbierania opłaty/podatku , więc gra gitara > Inna rzecz że mało kto pamięta że parafia jednak potrzebuje wsparcia finansoweg > o i przypomnieć trzeba niestety. To też zależy od podejścia księdza do parafian. Za panowania poprzedniego proboszcza wspólnymi siłami zbudowaliśmy kościół (tak, tak, zbudowaliśmy, pamiętam nawet, gdy jako dzieci biegaliśmy codziennie do kościoła, by odzyskiwać gwoździe z desek), gdy nasz kościół się spalił odbudowaliśmy go po raz drugi - wtedy byłam już mężatką. Każdy niósł do kościoła tyle pieniędzy, ile mógł. Moja mama na kilka tygodni przygarnęła majstrów, którzy robili dach, a nie mieli gdzie nocować. Ale wszystko było spontaniczne i płynęło z głębi serca, proboszcz dziękował ze łzami w oczach za każdą złotówkę. Byliśmy naprawdę zjednoczonymi parafianami. Obecny zmusza ludzi do płacenia, a gdy ktoś da za mało, każe uregulować w najbliższym czasie i grozi konsekwencjami. On czuje się panem, my mamy być pokornymi owieczkami. Nic dziwnego, że ludzie się jeżą, narzekają i nie chcą płacić. Im bardziej ktoś żąda, tym bardziej się stawiamy . Odpowiedz Link
beatazet Re: Kolęda 10.01.12, 21:49 Kolędy nie przyjmujemy. Z przyczyn różnych. Wątek przeczytałam. Kwoty o których piszecie dla mnie niebotyczne. Moim zdaniem 20-30 zł to max. Odpowiedz Link
chomiczkami Re: Kolęda 11.01.12, 08:23 Ja nie daję nic. Za to dostaliśmy blankiecik na ofiarę diecezjalną w Wielkim Poście, z tym, że ksiądz najpierw zapytał, czy będziemy chcieli płacić. Zgodziliśmy się, ale ile będziemy płacić, zależy od stanu naszych finansów w marcu. Tyle... Odpowiedz Link
patsy79 a u nas... 11.01.12, 09:35 na kolędę dają 30 - 50 zł, ale uwaga !!! oprócz tego ksiądz wymyślił " dobrowolny podatet" tzn. każda rodzina powinna wpłacić na kościół 120 zł rocznie, jego zdaniem to mało bo to 10 zł miesięcznie. Oczywiście zapisuje kto płaci kto nie, potem np. w przypadku gdy ktoś chce ochrzcić dziecko lub ślub go interesuje to potrafi powiedzieć (jeśli kogoś stać na wsparcie kościoła) ,że nie interesuje się sprawami kościoła i parafii, i nie wspiera finansowo, że chce dziecko chrzcić a sprawy kościoła są mu obce itp. Na pogrzebach wyczytuje ,że " zmarły ,żył sprawami parfafii, wspierał ją finansowo " itd. A jak nie płacił to cisza. I różne tygo typu sytuacje, więc ludziska kto tylko może to płaci .... Odpowiedz Link
hela6 Re: a u nas... 11.01.12, 09:55 Wierni sobie z tacy odliczą Byłam na pogrzebie w sporym mieście gdzie ksiądz miał czelność obwieścić że /pięćdziesięcioletni e/ dzieci zmarłej do kościoła nie chodzą. No mało się nie odezwałam uprzejmym słowem. Czy to pogrzeb pobożnej parafianki był czy jakaś inna impreza, bo już połapać się nie mogę. Bo kobitka bardzo pobożna aktywistką była i pogrzeb przyzwoity należał się jej jak psu micha. Ale z dziada to zawsze dziadostwo wyjdzie. Odpowiedz Link
jagoda85 Re: Kolęda 11.01.12, 11:09 U nas nowy proboszcz stale coś robi w kościele. Widać, że dba o bezpieczeństwo, i wygląd kościoła, zmienił instalację p/poż, wymalował kościół, teraz buduje salki i kaplicę. Nie wymaga, żeby ktoś płacił, niczego nie żąda. Ustalił, że składka w jedną niedzielę idzie na inwestycje parafialne, i z góry dziękuje za zrozumienie, i ofiarę. Przyznam, że zawsze obserwuję jak wygląda "taca", w niedzielę na inwestycje ludzie dają sporo grosza, chociaż nikt tego nie wymaga. Odpowiedz Link
katarzynadudek7 Re: Kolęda 11.01.12, 17:32 Po pierwszej wizycie w obecnym miejscu daję 20 zł. Właśnie w tej chwili czekam na ten "przerywnik" Bo to dokładnie taki przerywnik w robotach domowych, oglądaniu tv czy pisaniu na forum - krótka modlitwa, kropidło, wpis do notatnika, koperta... Średnio 5 min. Rekordzista był 3min i nawet nie usiadł Kiedyś to było inaczej... Jeszcze jako dziecko pamiętam normalne wieczorne debaty z kolędującym księdzem , pomijam sprawdzanie zeszytów i odpytywanie Jak studiowałam przychodzili zakonnicy. Też sporo się rozmawiało. O wszystkim. Pomimo skromnego życia do koperty wkładałam 50zł. Co roku to samo bo koperty nikt nigdy nie chciał zabrać. Dla takich Kolęd warto było pędzić do domu albo urywać się z zajęć. Odpowiedz Link
kanzashi Re: Kolęda 12.01.12, 20:52 To, co piszecie o kartkach, notesach i rozliczeniach jest po prostu kompromitujące dla tej instytucji. A zaufanie? Do nas ksiądz przychodzi zawsze po 21, a bywa że dużo później - i to było dla mnie najgorsze, ale teraz chyba zacznę się cieszyć, że nie wciska mi żadnych papierów do wielkanocnej spowiedzi. Odpowiedz Link
hela6 Re: Kolęda 12.01.12, 22:04 Zaufanie się zaczyna budować od zbierania pieczątek przed komunią Odpowiedz Link
gosza26 Re: Kolęda 13.01.12, 12:29 100zł , ale na to złożyło się kilka czynników. Gdyby nie one pewnie byłoby 50zł. Odpowiedz Link
young_17 Re: Kolęda 25.01.12, 12:00 Ja nie daję nic, w końcu za błogosławieństwo płacić nie trzeba. jedynie cieplym słowem i herbatą Ale świadomośc ludzi się zmienia i coraz wiecej tak robi - nie daje pieniędzy na kolędzie: finanse.wp.pl/kat,98674,title,Na-koledzie-ksiedzu-dajemy,wid,14192696,wiadomosc.html?ticaid=1dcd4 Odpowiedz Link
kobieta_pozytywna Re: Kolęda 25.01.12, 13:55 Staram się nie wypowiadać na tematy związane z religią, ponieważ uważam, że jest to baaardzo osobista i prywatna sprawa każdego człowieka. Ale zaczęłam czytać ten wątek i tak jakoś smutno mi się zrobiło. Kościół coraz bardziej zamienia się w firmę, sformalizowaną instytucję, jak wiele innych wokół nas (a przecież nie jest zwykłą instytucją). Doskonale rozumiem, że i w kościele potrzebne są pieniądze, więc księża starają się w różny sposób je pozyskać. Niestety coraz częściej ich starania przyjmują bardzo nieelegancką formę. Wydaje mi się, że sami księża tak się zafiksowali na finansowej stronie działania kościołów, parafii, że zgubili to, co najważniejsze. Bo gdzie w tym wszystkim jest wiara, nadzieja, miłość... Wiara pozostanie we mnie zawsze, bo jest mi potrzebna w moim życiu i życiu mojej rodziny, ale w tym roku nie przyjęliśmy kolędy, bo nie potrafimy pogodzić się z tym, w jakim kierunku idzie kościół jako instytucja. Odpowiedz Link