Dodaj do ulubionych

mięso z Biedronki

21.07.12, 11:33
Dziś ugotowałam ćwiartkę z kurczaka - w samej wodzie z tymiankiem tylko. No i mięso słone, jakbym tam łyżkę soli wsypała. Czy to coś mi się ze smakiem porobiło, czy oni je solą konserwują? Tzn lepiej solą niż czym innym, ale w takim razie gdzie indziej będę musiała chodzić po mięso dla psa... I to pewnie nie do sklepu tylko na jakiś targ... A szkoda, bo dwa fajne, duże i niedrogie sklepy tuż pod domem.
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: mięso z Biedronki 21.07.12, 11:45
      Wyznacznikiem świeżości mięsa są dla mnie moje koty.
      Nie ruszą odświeżanego, choćby wyglądało najpiękniej.
      Zresztą ja w Bierdonce(np.) mięsa nie kupuję. Mięso tylko na rynku z ubojni.
      Sporadycznie, a nawet bardzo sporadycznie w PiP, ale też tam jest w czymś moczone i odświeżane , bo nie ma "mięsnego" zapachu. Ma jakiś "żaden".
      • anyx27 Re: mięso z Biedronki 21.07.12, 19:44
        Akurat mięso w Biedronce jest o wiele "lepsze", niz w PiP. Zakupy robię w obu sklepach, ale mięso tylko w Biedronce. Nie zawiodłam się nigdy, w przeciwieństwie do PiP.
        • agatazieba Re: mięso z Biedronki 21.07.12, 21:41
          w PIP mięso długo zalega. poza tym często mam wrażenie, że kupiłam rozmrożone.

          w biedronce , kiedy jeszxcze zdarzało mi się tam kupować, było świetne mielone.
    • squirk Re: mięso z Biedronki 21.07.12, 12:17
      Tymianek (nie tylko, inne zioła także. np. oregano) nadają potrawom lekko słonawy posmak, właśnie dlatego zalecane są tym, którzy powinni sól z diety eliminować. Kupuję mięso z Biedronki od 2 lat, nigdy nie miałam najmniejszych zastrzeżeń.
      smile
      • dzedlajga Re: mięso z Biedronki 21.07.12, 14:11
        Chyba masz rację, bo wcześniej kupowałam piersi z kurczaka i nie były słone, ale nie gotowałam z tymiankiem. Już podejrzewałam, że ten tymianek jakiś solony. Bo poza tym, że słone bez soli, to mięsko pyszne.
        • ajaksiowa Re: mięso z Biedronki 22.07.12, 08:43
          Drób kupuję wyłącznie w Biedronce-nigdy nie było problemu,natomiast zdarzyło mi się kupić mielone z kurczaka które było ,,doprawione,,i od tamtego czasumielonego z paczki w mojej ukochanej Biedronce nie kupujęwink
          • zeliczka Re: mięso z Biedronki 22.07.12, 09:46
            ojej....a kto to kupuje gotowe mięso mielone?? (chyba, że w sklepie mielone na życzenie) Czasami kupuję np. wołowe na rolady, nie miałam wpadki.
            W lidlu też czasami kupuję. Zdecydowanie nie kupuję w tesco czy innych hipermarketachsmile
            • hela6 Re: mięso z Biedronki 22.07.12, 10:22
              Ojej, widać ktoś kupuje skoro sklepy nie wycofują z oferty.
              Jedz co chcesz, innym nie obrzydzaj. Może lubią, może tryb życia nie pozwala im na spacery po sklepach gdzie mięso można zmielić na miejscu?
              U mnie pod domem mielą. Do 16:30 sklep czynny a biedra do 21.
              • mewa000 Re: mięso z Biedronki 22.07.12, 12:12
                Kupuję mięso w Biedronce i jeszcze nigdy się nie zawiodłam.
                Mielone wieprzowo-wołowe mają bardzo dobre.
                • biedroneczka47 Re: mięso z Biedronki 29.07.12, 20:48
                  Z mielonym mięsem z biedronki jest jeden drobny myk. Ma dodatek soli, która pozwala napompować je wodą. Wsadziłam toto w farsz do gołąbków i jak ta woda wyszła z mięsa, to go niewiele zostało. Następnym razem kupiłam taką samą ilość mięsa ale w kawałku, zmieliłam w domu i... zdecydowanie więcej miało mięsa w mięsie wink
                  • madzioreck Re: mięso z Biedronki 29.07.12, 23:14
                    biedroneczka47 napisała:

                    > Z mielonym mięsem z biedronki jest jeden drobny myk. Ma dodatek soli, która poz
                    > wala napompować je wodą.

                    Nie za bardzo wiem, o czym mówisz. Kupuję mielone z Biedronki, ścinam je zwykle na patelni, bo używam rozdrobnionego do zup, i nic mi nie znika, a wody może z łyżka wypływa... nic mi nie znika. A, nie kupuję tego tam garmażeryjnego, tylko normalne mielone.
                    • biedroneczka47 Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 20:18
                      Ja też nie kupuję garmażeryjnego, bo ma więcej składników niż mój krem na rozstępy wink To zwykłe mielone też jest niezłe, tyle, że dla mnie ta różnica była akurat odczuwalna. Oczywiście nie każdy chce się bawić w mielenie albo nie ma odpowiedniego sklepu z taką usługą i tym mięsem składającym się z mięsa i soli na pewno się nie otruje.
                      Podpisuję się rękami i nogami pod tym, co tu dziewczyny piszą o świeżości produktów. Jeszcze się nigdy nie nacięłam i nie kupiłam nic śmierdzącego.
                      No dobra. Raz kupiłam futerkowe pomidory ale były w czarnym koszyczku i to futro było od strony dna wink
            • madzioreck Re: mięso z Biedronki 29.07.12, 23:17
              zeliczka napisała:

              > ojej....a kto to kupuje gotowe mięso mielone??

              Ojej... wielu pracujących ludzi, którzy nie mają czasu latać po sklepach mięsnych czynnych do 18, w których to nawet jak się jakimś cudem zdąży - nie ma już czego zmielić.
              Zawsze mnie rozwala to pytanie. Kto to wogle mięso kupuje gotowe, zamiast se krówkę wypaść i zarżnąć własnoręcznie. A trawki dla niej nie zapomnieć osobiście wysiać.
              • ko_kartka Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 21:09
                madzioreck napisała:

                > zeliczka napisała:
                >
                > > ojej....a kto to kupuje gotowe mięso mielone??
                >
                > Ojej... wielu pracujących ludzi, którzy nie mają czasu latać po sklepach mięsny
                > ch czynnych do 18, w których to nawet jak się jakimś cudem zdąży - nie ma już c
                > zego zmielić.
                > Zawsze mnie rozwala to pytanie. Kto to wogle mięso kupuje gotowe, zamiast se kr
                > ówkę wypaść i zarżnąć własnoręcznie. A trawki dla niej nie zapomnieć osobiście
                > wysiać.

                A taki ktoś, kto nie ma miejsca na maszynkę do mielenia w kuchni. Ani pieniędzy na zakup takowej. Tudzież taki ktoś, kto nie lubi surowego mięsa przerabiać.

                Też mnie rozwala takie pytanie. Gdyby nie było zapotrzebowania, to nie byłoby asortymentu w sklepach.

                Kto w ogóle kupuje ser, piwo i wino? Nie prościej sobie samemu przetworzyć albo uwarzyć...?
    • zielonaa_herbata Re: mięso z Biedronki 23.07.12, 13:17
      Kupuję mięso w Biedronce regularnie, od ponad roku i nigdy nie trafiło mi się nieświeże.
      A kupuję różne: drób,indyka, wieprzowinę, gulaszowe.
      Nigdy się na żadnym nie zawiodłam!
      • dzedlajga Re: mięso z Biedronki 29.07.12, 22:03
        Mi nawet nie chodziło o to, że nieświeże, tylko, że solą konserwowane - sól zapobiega zepsuciu. Ale to chyba rzeczywiście ten tymianek - spodobał mi się ten patent na zmniejszenie spożycia soli, tym bardziej, że w te upały ciśnienie mi niestety skacze.

        A do tego komary co najwyżej spacerują po mnie, ale baaardzo rzadko gryzą. I jakoś przypisuję to cudowne zjawisko właśnie tymiankowi - gdzieś przeczytałam, że tymianek odstrasza to latające pałatajstwo.
    • madzioreck Re: mięso z Biedronki 30.07.12, 00:08
      Ja tam nie wiem, nawet jakby konserwowali solą, to by mi nie przeszkadzało - wręcz mnie często dziwi, że tyle dni surowe mięso może leżeć i się nie psuje. Ale nie wnikam za bardzo wink

      A, no i leżeć może (kurczak ćwiartki, paczkowanego tylko z biedrony kupuję, inne - nie wiem) leżeć w lodówce w sklepie, bo w mojej po 2 dniach śmierdzi już przeokrutnie, przed upływem daty ważności. Ze 3 razy wywaliłam sad Koleżanka też zaobserwowała, że jak ten kurczak, to tylko do przygotowania od razu... ale moze to u mnie lodówka, marchew też muszę magicznymi sposobami przechowywać smile
      • zeliczka Re: mięso z Biedronki 31.07.12, 22:34
        Mielonego nigdy gotowego nie kupię. Jak sobie sama zmielę, to wiem co jem!! To juz nie taki problem zmielić maszynką czy w melakserku. Kupiłam taki specjalnie do robienia sosów do makaronu. Można też raz kupić więcej mięsa, zmielić i porcje zamrozić. Ale...każda ma swój sposób aby być WDPD....
        • pamana Re: mięso z Biedronki 31.07.12, 22:53
          Ojjej a kto mieli w sklepie fujj pewnie mają brudne maszynki ...big_grin
          no litości, kupuje biedronce mieso i zawsze jest świeże i smaczne, znacznie lepsze niż w marketach, leżące nie wiadomo ile.
          Nie miele w domu bo mi się nie chce rozkładac i myc maszynki, szczególnie, że staram się nie kupować hurtowo mięsa nawet do mrożenia.
          p.
          • dzedlajga Re: mięso z Biedronki 31.07.12, 23:05
            Idąc Twoim tropem myślenia, tam gdzie mielą hurtowo też maszynki mogą mieć brudne. Albo masz zaufanie do miejsca, gdzie kupujesz mięso, albo nie.
            • ko_kartka Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 21:14
              dzedlajga napisała:

              > Idąc Twoim tropem myślenia, tam gdzie mielą hurtowo też maszynki mogą mieć brud
              > ne. Albo masz zaufanie do miejsca, gdzie kupujesz mięso, albo nie.

              No niekoniecznie. Mielą hurtowo, czyli przez cały dzień pracy, pod koniec myją i voila, mięso czyste. A domową maszynkę po zmieleniu kilograma mięsa już trzeba myć starannie...
      • dzedlajga Re: mięso z Biedronki 31.07.12, 22:50
        Może zależy od ustawień temperatury w lodówce jak szybko się psuje - może te sklepowe mają niższą niż my sobie ustawiamy, a może po prostu ktoś rozsądny robi zamówienia i zdąży się sprzedać zanim nabierze zapaszku. A może i jedno i drugie.
        Ja wszystko czego nie zużyję w ciągu góra dwóch dni po prostu zamrażam. A od czasu gdy mam psa trochę nam tego mięska idzie i nie chce mi się ganiać do sklepu codziennie, mimo, że sklep mam pod blokiem.

        I z tą solą to też mi o niego chodziło. Bo po co ma sobie jakieś kamienie czy inne dziadostwa hodować.
    • majowa_kotka Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 14:22
      Mnie zastanawia, co robią z kurzym cyckiem. Gdzie bym nie kupiła, i tak przy smażeniu mam na patelni mnóstwo wody... a w efekcie pierś ugotowaną, zamiast usmażoną. Wodą pompują, czy co...? Niedługo pozostanie mi hodowla własnych kur chyba.
      • wadera3 Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 14:25
        Oczywiście, wodę z jakimiś odświeżaczami.
        Jak już wspomniałam, nieraz moje koty nie chcą nawet "wąchnąć" "świeżej" piersi, co jest znakiem, że jest X razy płukana i odnawiana.
      • squirk Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 14:45
        Wczoraj obsmażałam pierś z kurczęcia nabytego w Biedronce, potem dopiekałam w piekarniku, żadna woda nie wyciekła. Pierś wycięłam z kurczaka sama, może to dlatego.
      • ko_kartka Re: mięso z Biedronki 01.08.12, 21:17
        Kochanie, człowiek posiada w swoim ciele 70 % wody. Myślisz, że kura mniej? Nie rozumiem, czemu się dziwisz, że mięso wodę posiada....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka