Dodaj do ulubionych

Pasteryzacja w piekarniku - mam problem

31.08.13, 14:36
Witajcie! Znalazłam gdzieś informację, że można pasteryzować słoiki w piekarniku. Dla mnie to lepsza opcja niż tradycyjna pasteryzacja na mokro, wchodzi więcej słoików na raz i robi się to szybciej. Ale chyba coś poszło nie tak. Zrobiłam brzoskwinie w syropie, wstawiłam je do zimnego piekarnika i ustawiłam temp. 150 stopni, były w piekarniku jakieś 30 minut. Potem go wyłączyłam i pozostawiłam w środku do ostygnięcia. Po tygodniu od zrobienia okazało się, że niestety wszystko jest zepsute, wieczka łatwo się odkręcają, a brzoskwinie w środku są sfermentowane. Co zrobiłam nie tak?
- czy po wyjęciu z piekarnika powinnam dokręcić słoiki i ustawić je do góry dnem? Tego nie zrobiłam, bo najpierw były za gorące i nie chciałam za szybko wyjmować, żeby nie wybuchły, a jak przestygły to czy jest jakiś sens w odwracaniu do góry dnem? Może tylko trzeba podokręcać? Ja tego nie zrobiłam.
- owoców do słoików dałam dużo + zalewa, wszystko tak mniej więcej 1cm od nakrętki. Może za dużo ich było?

Jeśli możecie pomóc zdiagnozować problem będę wdzięczna. Szkoda, tyle roboty na nic, wszystko do wyrzucenia, a miały być smaczne brzoskwinie na zimę sad
Podzielcie się proszę sprawdzonym przepisem na pasteryzację w piekarniku. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • lirio Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 31.08.13, 16:17
      Jak wstawiłaś przestudzone do zimnego piekarnika na 30 minut i 150 stopni to moim zdaniem nawet się nie zagrzały porządnie. Gorące przetwory do gorącego piekarnika.
    • monikar26 Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 31.08.13, 18:37
      Ja sama nie robię, ale moja mama pasteryzuje w temperaturze 120 stopni, chyba ponad godzinę. Wstawia dobrze dokręcone słoiki, pasteryzuje i potem zostawia w piekarniku do wystygnięcia. Są tak zamknięte, że czasem mam problem z odkręceniem.
    • wiosnyaniwidu Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 31.08.13, 21:47
      Znawczynią nie jestem, ale ja pasteryzuję krócej, kilkanaście minut, sprawdzam takie gorące, czy wieczko jest zassane - nie ma potrzeby dokręcać, tak jak piszesz - jak jest zassane, czyli wklęsłe, to znaczy, że trzyma. Takie gorące wyciągam z piekarnika, stawiam do góry nogami na ścierce i tak pozostawiam do wystygnięcia.
      (Nigdy bym nie pomyślała, że mogą wybuchnąć tak jak piszesz. Nigdy mi się to nie zdarzyło.)

      Jak wieczko jest wypukłe - nie zassało - to zmieniam zakrętkę na wszelki wypadek i wkładam do piekarnika jeszcze raz.
      • wiosnyaniwidu Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 31.08.13, 21:53
        Czas pasteryzacji to zależy chyba też od tego, co w słoiku.
      • vailima wiosnyaniwidu 31.08.13, 23:27
        A jaką temperaturę piekarnika ustawiasz? Masz włączone grzanie tylko od dołu, od dołu i z góry, czy może termoobieg?
        Wkładasz do zimnego czy do nagrzanego piekarnika?
        • zawle Re: wiosnyaniwidu 01.09.13, 05:25
          Przestrzegam przed otwieraniem piekarnika przed ostygnięciem słoików. ( przez przypadek, z ciekawości). Weki z pomidorami wybuchły mi w twarz- miałam poparzoną całą, kuchnię do remontu i matkę na pogotowiu.
          • pitahaya1 Re: wiosnyaniwidu 01.09.13, 10:09
            O kurczaki pieczone. A ja z radością łeb wsadzałam, żeby zobaczyć, czy się ładnie zassałysad
          • ka_thy Re: wiosnyaniwidu 01.09.13, 15:11
            > Przestrzegam przed otwieraniem piekarnika przed ostygnięciem słoików. ( przez p
            > rzypadek, z ciekawości). Weki z pomidorami wybuchły mi w twarz- miałam poparzon
            > ą całą, kuchnię do remontu i matkę na pogotowiu.

            Zapewne popełniłaś podstawowy bląd - zakręciłaś mocno słoiki przed wstawieniem do piekarnika i wytworzyło się zbyt wysokie ciśnienie. Słoiki zakręca się lekko, jak zresztą przy każdym rodzaju pasteryzacji, a dokręca po wyjęciu z garnka czy piekarnika i stawia do góry dnem.
            • kamunyak Re: wiosnyaniwidu 01.09.13, 17:14
              a jak zakręcic słoiki po wyjęciu?
              też zakręcam lekko ale, po wyjęciu z piekarnika pokrywki i słoiki są tak gorące, że dokręcenie ich graniczy z cudem. Wszystkie rękawice i ściereczki ślizgają się po powierzchni.
              • ka_thy Re: wiosnyaniwidu 01.09.13, 17:35
                Ja mam do tego celu rękawice i takie ściereczki silikonowe. A dokręcam pokrywki mężem smile
    • miastozmorza Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 01.09.13, 17:33
      Jeśli wkładasz do zimnego piekarnika, to czekasz aż temperatura osiągnie 150 stopni i potem pasteryzujesz jeszcze godzinę (jak tyle, choć niektórzy krócej). W każdym razie to co Ty zrobiłaś nie zdążyło się zapasteryzować.
      Wkładasz lekko dokręcone słoiki, po wyciągnięciu dokręcasz (są b. gorące, ale da się to zrobić przez ręcznik) i stawiasz do góry dnem. Jeśli cieknie, to od razu wiadomo, że jest coś nie tak (wtedy np. zmieniasz nakrętkę i pasteryzujesz jeszcze raz). Jeśli nie cieknie, to po wystygnięciu sprawdzasz, czy się zassały, jeśli wieczko jest wklęsłe, to powinno być dobrze.
      • vailima Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 01.09.13, 23:29
        Dziękuję za wszystkie porady. Że też mi nie przyszło do głowy dokręcić słoiki po wyjęciu ich z piekarnika...
        A jeśli chodzi o czas pasteryzacji w piekarniku, to ta godzina to taka uniwersalna do wszystkich przetworów? Bo w tradycyjnej pasteryzacji, czyli gotowaniu słoików, są podane różne czasy, np. pół godziny lub tylko 5 - 15 minut w zależności od tego co jest w słoikach. Więc w piekarniku zawsze mam pasteryzować dłużej?
        • ka_thy Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 02.09.13, 08:35
          Ja robię ogórki konserwowe. Zalewam gorącą zalewą i takie gorące wstawiam do piekarnika - pasteryzuję 15 minut do pół godziny w zależności od wielkości słoika.
          • wasba Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 02.09.13, 09:32
            A ja wcale nie pasteryzuję ogórków konserwowych, tylko zalewam gorącą zalewą i pod kocyk. Od 20 lat tak robię i ani jeden się nie zepsuł i co najważniejsze są twarde i roboty mniej.
    • korelia72 Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 02.09.13, 09:53
      a co jeśli po wlaniu bardzo gorących pomidorów zakręciłam na maxa słoiki, odwróciłam do góry dnem, nic nie ciekło, zassały się, czy powinnam jeszcze pasteryzować? jeśli tak, to czy mogę w piekarniku takie mocno dokręcone? że też nie przeczytałam tego wątku wczoraj...
      • chris1970 Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 02.09.13, 10:13
        Tak, ponieważ pH pomidorów jest powyżej 4,2. To nie jest żywność niskokwaśna i dlatego lepiej dodatkowo utrwalić termicznie taki produkt.
        • korelia72 Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 02.09.13, 10:18
          dzięki, zrobię to po południu, mam nadzieję, że nie będą do mnie strzelać...
    • melancho_lia Re: Pasteryzacja w piekarniku - mam problem 06.09.13, 07:24
      Ja po zapakowaniu do słoików wstawiam do nagrzanego piekarnika otwarte słoiki i trzymam tak z pół godziny, potem lekko zakręcam i trzymam jeszcze jakiś czas. Wyjmuję gorące i od razu zakręcam mocno. Nic mi się do tej pory nie zepsuło (robię tak od wielu lat), pokrywki elegancko się "wciągają".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka