19.01.15, 11:43
Zanim go kupiłam szukałam opinii ale nabylam i bardzo mię cieszy jego użytkowanie. Smak potraw zdecydowanie lepszy. Warzywa do makaronu ryżu czy kaszy nijak się mają do tego co otrzymujemy z wolnowara. To jakby gotowane porównać do grillowanych. Robolam na poczstek zupe cebulowa, warzywa duszone z parmezanem, kurczaka z czosnkiem. Podoba mi się tez idea wstawiam j idę do pracy albo wstawiam na noc i robi się samo.
Te negatywy na jego temat pisali chyba ci co zbyt mało potrafią doprawić potrawy bo mięso wychodzi miekkie
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: wolnowar 19.01.15, 12:16
      uzywam bardzo czesto
      poza ryzem i makaronem mozna chyba wszystko smile
    • olivkah Re: wolnowar 19.01.15, 12:21
      Ja też sobie chwalę. Najczęściej używany do robienia rosołu, poza tym do gołąbków, lazanii, topienia łoju, różnych mięs, bigosu, sernika. Smak jest dobry ale muszę przyznać, że zapach w trakcie gotowania nie zawsze mi się podoba, chociaż potem danie jest dobre.
      • wikasik Re: wolnowar 21.01.15, 02:12
        Sernika? Mozesz sie podzielic przepisem? Mam kiepski piekarnik i o ile jakies zapiekanki czy miesa sa ok w piekarniku, to o ciastach moge zapomniej - zwlaszcza typu sernik.
        Wolnowaru uzywam glownie do warzywno-miesnych potraw w stylu gulasze - potem do pudelek + makaron lub ryz i zamrazam - to sa posilki do pracy. Moja ulubiona potrawa to mieszanka miesno-fasolkowa w stylu meksykanskim, swietne jako baza do roznych potraw - od zawijanych wrapow po dodatek do ryzu czy chleba.

        Zapachy mocne, ale ja nastawiam maszynerie w garazu, wiec nie jest zle wink
        • olivkah Re: wolnowar 21.01.15, 20:19
          Sernik robi się w naczyniu żaroodpornym, które się wkłada do misy wolnowara (przymierzyć wcześniej, czy się zmieści), do misy się dolewa trochę wody. U mnie naczynie wisi na brzegach misy, ale gdyby się mieściło całe, radzą postawić na jakiejś kratce czy na kulkach z folii aluminiowej. Naczynie żaroodporne przykrywam folią, żeby woda nie skapywała na sernik. Robiłam dwa razy na okno po przejrzeniu kilku przepisów, wyszedł bardzo dobry, delikatny. Tu jest przykładowy przepis: www.foodandwine.com/recipes/slow-cooker-sour-cream-cheesecake. W przepisach zawsze widziałam spód z ciastek, więc taki zwykły z mąki nie wiem czy się nadaje. Ja zrobiłam spód z wiórków kokosowych i był ok.

          Wolnowar ma tę zaletę, że nie trzeba pilnować, bo się nie przypali, ani woda nie wygotuje, nie wykipi. Mięso wychodzi miękkie, a warzywa razem z nim gotowane są nierozgotowane.
    • ana119 Re: wolnowar 21.01.15, 08:53
      Zapach tez zaobserwowalam. Bardzo mi nie przeszkadza ale mam otwarta kuchnie i zazwyczaj neutralizuje zapachy olejkami w kominku. Pstelnie myje zaraz po uzyciu. Garnki wystawiam ns balkon itp. Tu myślę że zapach można zniwelować zostawiając otwarte okno na czas gotowania bo albo jestem w pracy albo śpię
    • solejrolia Re: wolnowar 21.01.15, 13:17
      nie rozumiem idei tego urządzenia i gotowania jednej potrawy cały dzień, czy całą noc.
      dla mnie to bezużyteczny sprzęt.
      zdecydowanie wolę stanąć przy garach i zrobić posiłek w 20minut i nie tracić czasu i energii na gotowanie, że nie wspomnę o energii, którą pochłania gotowanie przez kilka godzin (prąd za darmo nie jest, nie czarujmy się,a to urządzenia ma chodzić przez ileś tam godzin- dla mnie to bezsens).
      • linn_linn Re: wolnowar pobor energii 21.01.15, 13:49
        Ta blogerka sprawdzila pobor energii:
        lilia.celes.ayz.pl/blog/dodatki/jak-oswoic-wolnowar/
      • ana119 Re: wolnowar 21.01.15, 13:49
        Nie da się zrobić obiadu w 20 min. Chyba ze nie liczysz czasu na wcześniejsze przygotowanie produktów np rano obrać ziemniaki i pokroić warzywa za surowke

        To jest inny sposób gotowania. Różnica w smaku duża. Pisałam wyzej. Mozna jeść ciągle te same dania a można eksperymentować. My lubimy duszone i szybkowar jest często też w użyciu ale wolnowar to inny styl. Latem używamy kościołka węgierskiego i to też co innego niż dania z grilla
        • solejrolia Re: wolnowar 22.01.15, 11:12
          da się zrobić obiad w 20minut.
          pracuję, w sezonie po 16godzin, nie mam czasu i sił na stanie przy garach i dlatego wyspecjalizowałam się w błyskawicznym gotowaniu. mam mnóstwo różnego sprzętu, który ma mi to ułatwić, i z upodobaniem korzystam z tego, co ma mi ułatwić życie. a wolnowar w moi odczuciu takim sprzętem nie jest.
          i jeszcze: ten sam efekt osiągnę , gdy ustawię garnek z wodą i kurczakiem na płycie, ustawię grzanie płyty na 2, albo nawet na 1,5, po całej nocy na pewno będę mieć rosół. wolnowar az miło.
          • olivkah Re: wolnowar 22.01.15, 11:59
            >i jeszcze: ten sam efekt osiągnę , gdy ustawię garnek z wodą i kurczakiem na płycie, ustawię grzanie płyty na 2, albo nawet na 1,5, po całej nocy na pewno będę mieć rosół. wolnowar az miło.

            Zgadza się, także i piekarnik można ustawić na niewielką temperaturę i piec w nim coś godzinami (ja tak ostatnio piekłam kaczkę), jednak zużycie energii przy tej metodzie będzie raczej sporo większe niż w wolnowarze.
            • solejrolia Re: wolnowar 22.01.15, 14:25
              za to zaoszczędzam na wydatku na kolejne (zbędne mi) urządzenie kuchenne,
              oraz oszczędzam na miejscu w w szafkach w kuchni.
      • nowaczek1 Re: wolnowar 21.01.15, 14:40
        Ja kiedyś kupiłem używkę przez portal aukcyjny. Użyłem może 5-6 razy i nie zaskoczyło. Przy wyprowadzce wyrzuciłem bez większego żalu.
        Wielkie toto i miejsca dużo zajmuje, jeśli chodzi o doprawianie, to łatwiej mi w garnku na kuchni dodać przypraw, wymieszać i spróbować.
        Nie moja bajka, ale jak komuś pasuje i sobie chwali, to dobrze, niech używa.
        • wikasik Re: wolnowar 22.01.15, 00:17
          Najlepiej sie sprawdza zima u zapracowanych rodzin - wieczorem to kwestia 15-20 minut na przyszykowanie produktow (wlaczajac mycie, krojenie, nastawienie gara itd.). Rano tylko wlaczyc guzik, a po pracy wystarczy wyjac talerze i mozna jesc cieply obiad.
          Ja mam 3 takie urzadzenia - 2x5litrow i raz 6, z jednego wychodzi 10 porcji, uzywam glownie do przygotowywania posilkow do pracy, mroze i rano wystarczy wziac z zamrazarki bez szykowania.

          3 mi sie uzbieraly, bo robilismy duze przyjecie w formie szweckiego stolu, jesienna pora. Bylo ok. 60 osob, nie moglam bardzo sie narobic, a nakarmic trzeba bylo, firmy kateringowe maja odlotowe ceny. Wolnowary sprawdzily sie super - przygotowalam wieczorem, rano sie wlaczylo juz w kuchni obok wynajetej sali. Na 13:30 posilek byl gotowy - 2 miesne, 1 warzywny, do tego tylko ryz (w urzadzeniu do gotowania ryzu), makaron ugotowany juz "przy gosciach", salatki w paru miskach, ale tylko 2 rozne i ciasto. Wszystkim smakowalo, nikt nie byl glodny, jeszcze na wynos niektorzy dostali, no i ja nie bylam zmeczona ani rodzinny budzet nie ucierpial zbytnio. Mieszkam w AU, tu te urzadzenia sa popularne i nie kosztuja duzo, te dwa dokupilam najtansze (i tak nie ma sieco tam zbyt zepsuc), zaplacilam $40 (ok. 120zl) za oba.
          Fakt gdybym mieszkala w mieszkaniu lub domu bez miejsca na przechowywanie roznych gratow niezbyt czesto uzywanych (u nas 1 miesiac wlaczam wszystkie 3). Prad idzie, ale one pobieraja bardzo malo mocy, choc przez dluzszy czas, bo temp utrzymuja niska, a to ze sie ichw trakcie nie otwiera, nie powoduje utraty ciepla. Za kazde otworzenie powinno sie dodac 20-30 minut czasu gotowania.

          Moj wpis to nie tyle jakas reklama, bo nie kazdemu taka forma odpowiada, chcialam tylko pokazac zastosowanie praktyczne, bez akcentowania, ze czeka sie iles godzin na posilek, bo sie nie czeka, chodzi w tle, a przy malym nakladzie pracy mozna przygotowac duzo i niedrogo.
          • ana119 Re: wolnowar 22.01.15, 11:16
            Dziękuję za podzielenie się doświadczeniami
            my mieszkamy w bloku. W kuchni w sensie fizycznie w piekarniku nie trzymam blaszek foremek do ciast tart keksow garnek rzymski itp mam tego dużo. W piekarniku mam tylko formy do zapiekania. Resztę mam spakowana do dużej torby foliowej (pudło tez byłoby dobre) i stoi to na dnie garderoby w przedpokoju obok odkurzacza. Wyciągam, biorę a potem chowam. Za to w kuchni jest luz. Z tym ze w szafach tez trzeba sprzątać przenosic żeby rzeczy zimowe nie stały obok letnich bo wtedy miejsca na na nic nie bedzie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka