Dodaj do ulubionych

Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie?

24.11.07, 15:08
Mam duzy dom .7 pokoi dwie łazienki 6 dzieci w tym 3
niepełnosprawnych.
Porządek jest jako taki na parterze błysk / pomagaja dzieci czystośc
zachowac / ale poddasze często straszy i nie wpuszczam tam nikogo .
Na poddaszu sypialnia małżeńska/ wala sie czyste pranie / ,
sypialnia syna/ nie jestem w stanie opisac jak na codzien wyglada/,
pokoik męża.

Czy macie jakieś wypróbowane sposoby , jakiś system ,rozkład dnia
czy tygodnia kiedy co sprzątac?Tak żeby sie nie zaorac na śmierc a
żeby nie było wstydu przed innymi i samą soba?

Moge liczyc na jakies pomysły?
Obserwuj wątek
    • abigajl35 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 24.11.07, 16:37
      Dziewczyny nie chciałam nikogo przestraszyć smile
      Nigdy nie mieszkałam w tak duzym domu . Prędzej był bałagan bo była
      mała powierzchnia mieszkaniowa i walało sie wszystko bo było za
      ciasno a teraz latam i sprzatam a czasem mam wrazenie ze to tylko
      sciganie sie z czasem bo jak tylko skoncze / tzn padne / to mogłabym
      zaczynac wszystko od poczatku a na poddasze nie mam juz zwyczajnie
      sił .
      Moze ktos ma sposób np na siweże pranie którego w danej chwili nie
      mam czasu posegregowac czy wyprasowac.
      Lubie jak jest czysto / nie sterylnie a czysto/ od kiedy mieszkam w
      tym domu nie moge powiedziec ze we wszystkich pomieszczeniach jest
      czysto ...jakos nie potrafie nad tym zapanowac cos mi sie
      wymyka ...mam wrazenie ze tylko kilka podpowiedzi lub zmiana systemu
      sprzatania lub moze pory sprzatania pomogłoby.
      Chciałabym wiedziec w jaki sposób sprzatacie . Czy ktos rozpisuje
      sprztanie na cały tydzien ? np dzis mycie podłóg w.... jutro
      odkurzanie itd ?

      Lepiej jest sprzatac pokojami czy lepiej "tematycznie" / np
      najpierw, zamiatam , scieram wszedzie kurze potem myje podłogi itp/

      Czy ktos moze mi cos poradzic,podpowiedziec?
      • megann120 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 24.11.07, 16:52
        O odpisalam w tym samym prawie momencie co ty... Jedno co mi przychodzi do glowy
        dla ciebie w tym momencie to ze lepiej caly pokoj na raz - mniej sie nalatasz, i
        dla kregoslupa tez zdrowiej bedzie jak w odkurzaniu beda przerwy.
        A a to pranie: ja zawsze oddzielam chociaz bielizne do osobnej miski - potem
        nawet dzieciaki roznosza kazdemu do jego szufladki. a reszte trzymam w koszu -
        oczywiscie moj jest za maly, bo na prasowanie to ja kontener potrzebuje a nie
        kosz, i jak np. maja byc goscie to kosz laduje w komorce.
      • gama2003 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 24.11.07, 18:15
        Takie pranie , wysuszone , czekające cierpliwie na wenę do
        prasowania trzymam od niedawna w czyms w rodzaju składanego ,,kosza
        na brudy,, z ikea- chyba z 15 zł to kosztuje, jakby brezentowe, mam
        niebieskie, ale sa biale i zielone.Rozklada się jak krzeselko
        wędkarskie, jest baaardzo pojemne- u mnie miesci pranie z kilku
        suszarek. Mam male mieszkanie, ale taki kosz nawet na srodku pokoju
        wyglada o niebo lepiej niz stos upranych ubran na fotelu.A jak nie
        ma prania do prasowania ( rzadkosc ;- ) )-składam i praktycznie
        wszędzie da sie to wetknac- płaskie i małe sie robi.
    • megann120 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 24.11.07, 16:47
      Wiesz, mnie od jakiegos czasu to dreczy, co prawda moje mieszkanie sie nie umywa
      - tlko trzy pokoje, ale wciaz szukam systemu.
      Na razie mam dwa projekty; albo codziennie wszystkiego po trochu, tzn, kazdy
      pokoj ogarnac, male pranie, prasowanie, obiad, albo jeden dzien na powiedzmy
      sypialnie, jeden na pranie, jeden na prasowanie, itd.
      Kazdy sposob ma wady, wiec domyslam sie ze trzeba to jakos wyposrodkowac. No bo
      pierwszy to takie chodzenie w kolko codziennie i sprzatanie wszystkiego na
      biezaca, kota mozna dostac, poza tym wciaz jest pranie na suszarce albo w koszu
      na prasowanie. No i nie ma czasu na takie rzeczy ekstra - sprzatanie dokumentow,
      glebiej w szafkach itp.
      a z kolei drugi sposob jest nieodporny na nieprzewidziane sytuacje bo jak sie
      np. migreny dostanie w dzien prania to potem przez tydzien nie ma w czym
      chodzic. No i jednak sprzatanie np.salonu raz na tydzien oznaczalo by u mnie 6
      dni burdelu, pól dnia harowki i pol lezenia w fotelu i napawania sie.
      No wiec klaruje mi sie taki zloty srodek: owszem codziennie male sprzatanko
      wszedzie (poscielic lozka, odkurzyc, umyc toalete) raz na dwa, trzy dni lustra,
      mycie podlóg, pranie i prasowanie. Codziennie takie ogarniecie i jedno lub dwa
      grubdze zadania, czyli jakies pomieszczenie dokladniej wysprzatac.
      No bo w tym wszystkim to jeszcze jakis dzien wolny by sie przydal...
      Ja sobie to zamierzam spisac, taki plan na tydzien, ale bez wielkich jakichs
      porzzadkow, plus jadlospis uwzglednic w tym tez czas na zakupy itp. Jak mi
      poszlo to napisze.
      A jeszcze jedno - caly czas urzadzam mieszkanie. nie tylko to obecne - nigdy nie
      mieszkalam w mieszkaniu czy pokoju, w ktorym mialabym juz wszystkie zaplanowane
      polki, miski, koszyki, segregatory, doniczki... wiec caly czas mam uczucie ze
      jak juz bedzie ten regal, to wreszcie zrobie porzadek. Nienawidze tego uczucia,
      a poza tym zaczynam sie bac ze nigdy sie go nie pozbede.
      • abigajl35 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 24.11.07, 19:45
        Dzieki dziewczyny.
        Kosz przytargałam wsadziałam czyste pranie -ale mam wrazenie ze sie
        bardziej gniecie wiec przyniosłam wiecej mniejszych koszy / które
        dzieciaki zawsze mi do czegos zabieraja i posegregowałam pranie /
        nie wszystko prasuje/jeden kosz na jednego własciciela poukładałam
        pranie w tych koszach i z koszy na półki ...trudno bede prasowac
        dopiero przed załozeniem ...ale czysto jest a kosz niech stoi w
        sypialni jak nie bede miała czasu na segregacje to bede tam dawac
        czyste pranie / np skarpetki heheheh wiecie ile tego mam ? całe
        tony !!
        • sarna73 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 25.11.07, 08:55
          anthea kiedys pokazywala taki wieszak dla zagubionych skarpet, ze
          spinaczy do bielizny, wieszalo sie jedna i czekalo az druga sie
          znajdziesmile ale u ciebie to raczej musialabys miec 2 metry biezace
          takiego wieszaka smile
          • abigajl35 Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 25.11.07, 10:17
            hehehehehehehe to prawda smile

            Jeszcze bedę myslec nad tymi skarpetami co z nimi zrobic .
            Jezeli cos w miare madrego wymysle to dam znac wink
            • danutaessen Tak skarpety.. 25.11.07, 14:23
              tu dziala czarna dziura ale ja moja zwalczylam nastepnie.Wzielam sobie elegancki
              woreczek do kapciuszkow i tam wkladam skarpety nie do pary ale nas jest cztery
              osoby wiec niema tech skarpet za duzo.Ja mysle ze ty powinnas sobie na te bez
              pary jakos szuflade wydzielic moze szafke nie wiem co masz?jak szafka to mozna w
              kartoniku lub koszyczku???
    • bri Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 25.11.07, 19:35
      Na Twoim miejscu, przy szóstce dzieci, skupiłabym się na ich
      szkoleniu w dziedzinie sprzątania wink Nie wiem w jakim wieku są Twoje
      dzieciaki, ale może ustanówcie sobotę rano rodzinnym dniem
      sprzątania. W piątek wieczorem zastanawiacie się wspólnie, co jest
      do zrobienia i rozdzielacie zadania. Nie wyobrażam sobie harować za
      tyle osób, o ile mogą już robić coś samodzielnie.

      Niektóre dziewczyny polecały suszarki bębnowe - podobno większość
      bawełnianych rzeczy wyjętych z suszarki nie wymaga prasowania.

      Ja składam czyste pranie do dużego płaskiego kosza - i jednak jakoś
      tam je składam, nie wrzucam bezładnie. A już susząc niektóre rzeczy
      wieszam na wieszakach i potem wystarczy odnieść do szafy. Jeśli masz
      duży dom to warto zorganizować wygodną pralnię, z oddzielnymi
      koszykami na pranie w różnych kolorach, suszarkę, deskę do
      prasowania, zlew do zapierania ręcznego, telewizor żeby się nie
      nudzić przy prasowaniu, półki na poprasowane rzeczy, koszyki na
      drobiazgi itp. No i trzeba dzieci nauczyć, że przynajmniej raz na
      parę dni muszą swoje pranie tam wynieść i posegregować.
    • popirna Re: Rozkład dnia,tygodnia na sprzątanie? 26.11.07, 15:17
      U mnie powierzchnia jest zupełnie inna (50 metrów kw.) ale rozkład mam następujący:
      1. codziennie: blatyw kuchni, zlew, kosz, stół, na którym jemy, umywalka, podłogi kafelkowe na mokro (mopem). Zajmuje to około godziny.
      2. dodatkowo:
      w poniedziałki: zamiatanie całości, ścieranie kurzy (bo bałagani sie po niedzieli) zajmuje 30 minut.
      w piatki: odkurzanie całości, ścieranie kurzy też 30 minut (ale nie lubię)
      w soboty (I w miesiącu- zmiana pościeli, II- okno salon, kuchnia, III- okno sypialnia, IV- pastowanie drewnianych odkrytych podłóg). Każda czynnośc około godziny.
      I w dowolnym dniu prasowanie po praniu. Tyż godzina.


      Przed Wielkanoca i Bożym Narodzeniem:
      I tydzień: wnętrza szafek (układanie, segregowanie, wyrzucanie itp), każdego dnia w innym pomieszczeniu (najgorsza jest kuchnia i zabudowane szafy w sypialni)
      II tydzień: podłogi każdego dnia w kolejnym pomieszczeniu (szorowanie fug między płykami, mycie pod meblemi, przy drewnianych pastowanie ale także pod meblami)
      III tydzień: ściany, drzwi i lampy każdego dnia w kolejnym pomieszczeniu (moja farba ładnie się domywa z plam, zatarć i można sobie oszczędzić malowania co roku i sprzątania po malowaniu, a jest po takim odkurzeniu ścian i przetarciu zabrudzonych miejsc na prawdę czysto).
      Do tego jeden dzień na pranie i prasowanie firan i zasłon. I szlus.

      Doroczne sprzątanie u mnie zamyka się w dwóch godzinach dziennie (żeby nie zwariować).

      W ten sposób na bieżąco utrzymujesz czystość, a dwa razy do roku zaglądasz dokładnie w każdy kąt i dopucowujesz żeby nie zarastało.

    • zzzytkaaa skarpetki 27.11.07, 09:00
      nie wiem, czy bylo, ale wlasnie wstawilam pranie i mnie natchnelo...
      moze kup kazdemu w rodzinie woreczek (mozna wyhaftowac imie lub jego
      I litere) do prania i niech kazdy do swojego wklada brudne
      skarpetki; nie bedzie "rozparowania"smile, bo bedziesz wieszac do
      suszenia parami - jedna obok drugiej, potem rodzinak sobie zgarnie.
      • abigajl35 Re: skarpetki 27.11.07, 12:53
        dzieki!!! to swietny pomysł.
        • ciaczek Re: skarpetki 28.11.07, 17:01
          Na skarpetki to ja mam patent. Sprawdza się oczywiście wtedy, jak
          jest dyscyplina po zdjęciu skarpetek wink. Dyscyplina nie zawsze jest,
          więc też zdarzaja mi sie sierotki, ale na szczęście rzadziej.

          Patent:
          gumki recepturki

          po zdjęciu skarpetek związujesz parę u góry gumką z tą gumką
          wrzucasz je do kosza an brudną bieliznę i z tą gumką pierzesz.

          Zgodnie z zasadą jak się nie narobić u mnie skarpetki wysychają z
          gumkami i tak też wędrują do szuflady.
      • viochm1102 Re: skarpetki 29.11.07, 22:50
        W bon prix kupiłam kolorowe "kółka" do skarpet. Każdy z domowników ma swój kolor
        i za każdym razem po zdjaciu skarpet, "przekłada" przez to kółeczko skarpery.
        Odpada problem segregowania i domyślania się czyje to skarpety.
        Dziewczyno, gdy możesz wciągaj dzieciaki do pomocy, bo sama się wykończysz i
        znienawidzisz dom i rodzinkę. Sprzątanie też może być zabawą. Dzieci lubią
        pomagać, tylko trzeba dać im szansę. Licz się z tym, że nie wszystko będzie
        idealne, ale z czasem...
        Osobiście nie wchodzę do pokoi moich dzieciaków, same muszą sprzątać swoje
        pokoje. Raz w tygodniu jedno sprząta "górę" drugie "dół", za tydzień zmiana. Na
        codzień porządek utrzymuję sama. Gdy wszyscy wyjdą z domu, do pracy, do szkoły
        "ogarniam" dom przez ok 1 godz. i jadę do pracy. Miło wrócić do czystego domu,
        bez stresu co mnie czeka. Pranie robię 2x w tygodniu, starannie rozwieszam -
        mniej prasowania.
        Jest zasada, że nie wolno przeładowywać pralki, bo będzie bardziej pogniecione i
        trudniejsze do prasowania. W pralni stoją 3 kosze na brudną odzież: białe do
        gotowania, kolory i ręczniki (suche). Poza tym jest wiaderko z pokrywką na
        skarpety.
        • ancza7 Re: skarpetki 30.11.07, 08:04
          Dobry pomysł! Jak wygląda takie ustrojstwo na skarpetki, ile tego jest w
          opakowaniu i ile kosztuje (może fotka)? Bywa też w innych sklepach?

          Do pokoju dziecka też nie wchodzę smile
      • ludwik_13 Re: skarpetki 30.11.07, 10:46
        hi hi, a u mnie skarpetki nagminnie tracą cechy parzystości. Mam już
        caly worek, gdzie są te sierotki, niektóre leżą już ze dwa lata,
        więc chyba już się siostry nie znajdą, trudno, będę ich używać do
        odkurzania. Z dyscyplina skarpetkową niestety u mnie nie jest
        dobrze. Ale Młodemu kupuję zawsze wielopaki takich samych skarpet,
        więc "rozparowania" nie są zbyt bolesne.
        Niestety w rodzinie wszyscy nosimy podobne rozmiary (od 39 do 43)i
        kolory (gładkie - szare, czarne, bure ), a że niektóre skarpetki się
        kurczą, więc czasem trudno zidentyfikować właściciela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka