Dodaj do ulubionych

Plan czy spontan?

12.02.09, 16:37
czytałam wątki o planowaniu prac domowych na forum ale uznałam ,ze ja wole
spontan , i zgodnie z wiekszością sie wypowiadających uznałam ze tak lepiej.

ale... w zeszłym tyg uznałam ,ze jednka plan sie przyda i można spróbować.
dziś jest czwartek i powiem wam moje drogie ,że działa super.
mój spontan powodował ,ze takie czynność jak przetarcie klamek czy umycie
luster były gdzieś non stop spychane. teraz planuje rozsądnie na jeden dzisn
np. umycie łazienki, wszystkich luster i robie to bardzo porządnie i
dokładnie. oczywiście codziennie zostaje odkurzanie ( pies , kot) zmywarka i
uporzadkowanie dokładne kuchni - codziennie gotuje.

zauważyłam też ze lepiej pamiętam gdy zanotuje, kiedy pranie zasłon czy kiedy
myłam i nawoziłam rośliny.

jak na razie efekty sa super ( dawno nie mialam tak czysto) a spedzam polowe
mniej czasu niz na spontanie bo wtedy sie rzucałam przetrzec, umyć etc
wszystko i nic . teraz jedna rzecz porzadnie zrobiona czeka na kolejna.

a wy próbowałyscie planu ?
Obserwuj wątek
    • kreatywni Re: Plan czy spontan? 12.02.09, 16:51
      Ostatnio na wykładzie z technik prac umysłowych mówiono nam, że cokolwiek się ma do zrobienia warto miać listę takich spraw/zadań/rzeczy do zrobienia.
      Ponoć odhaczanie wykonanych czynności działa bardzo mobilizująco.
    • anmarys Re: Plan czy spontan? 12.02.09, 17:04
      Fajnie kiedy najwięcej czynności porządkowych zamieni się w nawyk u wszystkich domowników. Udało mi się to w przypadku suszarki (czyszczenie filtra, wylanie wody) ale już trudniej o czyszczenia w łazience lustra po kąpieli.
    • ankw Re: Plan czy spontan? 12.02.09, 19:55
      a możliwe jest przytoczenie Twojego planu na forum ? (lub na mailsmile
      • wkretarka1234 moj plan 12.02.09, 20:46
        jasne, to wersja testowa wiec czekam na sugestie big_grin

        codzienie
        odkurzanie , zmywarka - odpakowanie,zapakowanie , posprzatanie kuchni ( w miare
        potrzeb płyta ceramiczna, lodowka podłoga etc tak by nie musialo byc jedno
        wielkie sprzatanie ale na codzień wszystko)
        wywierzenie całego domu

        poniedziałek

        kurze na parterze ( czyli salon, jadalnia, kuchnia, hall, garderoba ) ale mam
        mało bibeltonów więc szybko , przy okazji przelece po lampach i karniszach
        ściereczka.
        mycie podłog drewnianych( jadalnia i salon)
        kuweta kota -mycie zmiana etc( ma silikonowy piasek)

        wtorek
        podlewanie - ale mam mało kwiatów
        łazienka na parterze
        pranie i czyszczenie posłan i misek kota i psa

        środa
        pranie -ubrań (od razu wkładanie do garderoby mam suszarke mało co prasuje)
        prasowanie -jesli trzeba
        mycie luster ( 4 w łazienkach , 4 duże w całym domu)

        czwartek
        łazienka na piętrze
        odkurzanie na piętrze i schody ( wykładziny )
        mycie podłóg - kafelki ( łazienki / hall / kuchnia - gdy myje kuchnie na
        codzienn wtedy tez gdy trzeba przecieram)

        piątek
        zmiana pościeli i przewietrzenie kołder i poduszek
        pranie pościeli i ręczników, chodniczków
        kurze na piętrze
        mycie podłogi drewnianej


        co 2 tyg
        wywóz śmieci i wtedy wymycie koszy i wyniesienie posegregowanych smieci do
        odpowiednich punktów

        co miesiac
        oddanie do pralni koszul do prasowania-nienawidze i ewentualnie innych rzeczy do
        prania
        mycie i nawożenie roślin
        przetracie klamek i drzwi
        odkurzenie w piwnicy( pralnia , pracownia,pokoj gościnny)
        wyczyszczenie zmywarki , pralki (specjalne srodki do nastawienia pustego
        prania), i suszarki dokładne

        co 2-3 miesiac
        upranie kanap pokrycia i zasłon

        zakupy robie w www.a.pl wiec nie wliczam do czasu , gotowac lubie i zazwyczaj w
        weekend gotuje i przygotowuje na zapas ( codziennie kolacja i lunche do
        pracy)albo po pracy , pamietam tylko by wczesniej odmrozic mieso czy rybe dla
        mnie nie jest to czasochłonne.

        stan posiadania :mąż , kot , pies , pracujemy oboje ,mąż pomaga.


        • marysienka-1 Re: moj plan 13.02.09, 08:15
          niesmowite.Wstyd się przyznac ale ja reglarnie to tylko myję
          okna,prasuję zmieniam posciel i reczniki no i mam 4-pokojowe
          mieszkanie z łazienką i ubikacją osobno.Inne rzeczy robię albo
          wszystko naraz albo jak mam tzw,wenę....smile
          • wkretarka1234 Re: moj plan 13.02.09, 10:56
            ja mam dom ponad 200metrow i ogród...na początku posiłkowałam się Paniami raz na
            tydzień ale po kilku krótkich miesiącach dałam sobie spoĸój , zakupiłam spprzęt
            wspomagający ( mały odkurzacz , suszarke do ubrań , zmywarke ) zapoznałam sie z
            prasowaniem koszul w pralni i zakupami przez internet . dla mnie te panie to
            było nieporozumienie, nie jestem pedantką ale nie lubię "byle jakości" zwłaszcza
            jak za nią płace.
            momentem przełomowym dla uregulowania spontanu byl piatek gdy latałam jak
            szalona i odkurzalam , myłam, prałam...powiedziałam sobie wtedy ze dość.
            ten tydzień mnie oświecił , patrze jak dziecko z rozdziawioną buzia na wymytą
            dokładnie łazienke i czyste lustra big_grin bo jak zawsze sprzatalam w lazience to na
            szybko albo na spontanie a teraz wiem ze tylko to am zrobic wiec i wpuszcze
            "kreta "do odpływów i kabine prysznicowa wyczyszcze dokładnie by lśniła i
            wypoleruje przyciski i haczyki....big_grin bardzo bardzo polecam
            • sadida Re: moj plan 13.02.09, 13:20
              Fajna spraw ten plan - ja uzywam w pracy i odznaczam co juz
              załatwiłam - bardzo mobilizujace.
              w domu planu nie mam ale z zasady sprzatam w soboty, gotujea często
              na dwa dni, prasuję w środy. Piorę (tzn. pralka w soboty i
              poniedziałki. Zadania ekstra typu. układanie w szafach planuję
              troszke wczesniej. Bardzo mi sie podobał wątek na tym forum -
              zadanie na bieżący dzień. Wyznaczam sobie takie zadania sama według
              potzreb.
    • sejka Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 13:36
      super,super,super!!!siadam i układam plan.
      ja siedzę w domu z małym dzieckiem więc niby mam na wszystko czas
      ale zawsze jest kilka rzeczy do zrobinia,odłożone na
      jutro...wszystko odkładam na później i efekt taki żew piątek od rana
      do nocy latam na szmacie i wieczorem padam jak po jakimś
      maratonie..koniec z tym smile
    • wkretarka1234 Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 13:44
      ja bardzo lubie amerykanskie, skandynawskie blogi "pań domu" , sa to rozne
      babeczki ale łączy je jedno wielka miłość do domu - nie umęczenie ale dbałość o
      czystośc by NAM było przyjemniej. Wszystkie maja dzieci - te amerykanskie nawet
      po 4 ! ale z blogow bije taki optymizm...robia duzo same , szyja, przerabiaja,
      dekoruja , gotuja.
      mnie zainspirowaly bardzo i przestalam traktowac czynnosci domowe jako udręke.

      w sumie tak jak dbam o depilacje dbam by nie miec podlogi w kudłach big_grin

      tylko jedna uwaga , glowa idea planu to NIE ZA DUZO , trzeba rozsadnie podzielic
      czynnosci by jednego dnia nie padac na nos a innego nic nie robic (oprocz
      weekendow oczywisciebig_grin)
    • drugi.dwukropek Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 14:44
      A że tak spytam: czy pracujesz zawodowo...?
      • wkretarka1234 Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 14:58
        tak jak napisalam w pierwszym poscie, oboje z mężem pracujemy smile

    • dolmadakia Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 18:50
      hm...coś w tym rodzaju stosuję już wieeele lat,z tym,że nazywam
      to"utrzymywaniem porządku a nie robieniem go".Szkoda mi soboty na
      wielkie porządki i jak zaobserwowałam:moje koleżanki tak własnie
      robią-czyli bałaganimy cały tydzień a w sob robimy wielkie
      sprzątanie.Nigdy w moim domu tak nie było.Zawsze mam
      porządek.Oczywiście ,czasem trzeba umyć okna,zrobic porządek w
      szafie,umyć szafki kuchenne... etc.,co burzy dotychczasowy rytm
      utrzymywania tegoż porządku,nie mówiąc o malowaniu ,remontach,ale to
      są sprawy rzadkie.
      Z tym że aż takich planów jak założycielka wątku nie mam-ten plan
      wygląda jakby Wkrętarka nic oprócz sprzątania nie robiłasmile)Może to
      tylko takie wrażeniesmile Ale w sumie jak zaznaczyła,ten plan działa
      dopiero parę dni,więc nie pisze tego z perspektywy miesięcy czy lat.
      Czasem ktoś mi mówi"ale mam w domu ..syf /przepraszam:cytat/ burdel
      na kółkach czy coś w tym rodzaju-nie wiem jak to jestsmile wyjąwszy
      sytuacje typu remnont,o których wspomniałam.Chyba utrzymywanie
      porządku jest łatwiejsze niż robienie go raz w tyg przez parę
      godzin.Mam nadzieje,że to nie wygląda jak chwalenie sięsmile) bo tak
      nie jest.
      • wkretarka1234 Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 19:04
        hahahh smile

        zareczam ze robie duzo innych rzeczy niz latanie w fartuszku i scieranie kurzy big_grin
        jak zaznaczylam w wielu miejscach opisu ( kurze na kazdym piertrze- 5-10 min nie
        mam nastawiane, ksiazki za szklem...) pralka-suszarka to nie wiem max 10min
        chyba ze złożeniem ubran i zaniesieniem do garderoby no i powiedzmy 5 na
        poukaldanie? etc...

        nie wiem ile mi dziennie idzie czasu na sprzatanie...czesc jest przy
        okazji...przy gotowaniu zmywarka i kuchnia etc... ale serio mam czas by siedziec
        i wieczorami produkować na forum posty big_grin
        • dolmadakia Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 19:15
          Twój plan wygląda bardzo ambitnie stąd moje uwagi,ale przecież
          zaznaczyłam,że to TYLKO tak w moich oczach wygląda.Może dobrze by
          było własnie podac czas tych czynności-wtedy byłoby jakieś
          wyobrażenie o Twoim dniu.Pozdrawiamsmile
          • wkretarka1234 Re: Plan czy spontan? 13.02.09, 19:36
            nie mierzyłam nigdy ale tak na oko

            poniedziałek
            odkurzanie 5-7minut?
            nie licze kuchni i zmywarki bo to przy okazji gotowania
            kurze 5-10minut?
            podloga drewniana ok 10minut
            kuweta 5 minut

            wtorek
            podlewanie 10minut
            lazienka 15minut
            pranie i suszenie rozkladanie ok 15 minut łącznie

            sroda
            pranie suszenie i prasowanie no i rozkladanie ok 15-20minut jesli mam prasowanie
            lustra 10minut

            czwartek

            kafelki 15minut
            lazienka gora 15 minut
            odkurzanie gora 15 minut

            piatek

            zmiana pranie suszenie ok 15minut
            podlogi drewniane 10minut

            ogolnie wychodzi ok 40minut dziennie. dzielac to na 2 z mezem i biorac pod uwage
            ze czesc rzeczy robimy w międzyczasie czegos innego nie sadze by bylo to duzo...
            • daxter Re: Plan czy spontan? 14.02.09, 23:40
              No własnie systematycznośc jednak popłaca, ale podziwiam ja jestem umęczona
              moim 42 m mieszkankiem tez musze zrobic plan smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka