clio_1 16.02.09, 21:09 Doskonała Gaby negocjująca premię Carlosa :-) Tom i Lynette mnie nudzą; ciekawe czy na tym campingu Dave zabije Edie??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agni26 Re: 5x15 16.02.09, 23:49 Ja wcześniej się dziwiłam, czemu na tym forum aż tak nie lubi się Susan. Dziś zrozumiałam dogłębnie. Co za zawistna kretynka! Przeraził mnie dziś Tom, serio, to nie było w jego stylu. Poza tym pomysł z zatrudnieniem dzieci moim zdaniem chory. Drażni mnie Dave, ech intryga w tym sezonie słaba. Ale ogólnie odcinek niczego sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: 5x15 17.02.09, 15:13 A co jest złego w zatrudnianiu dzieci? No może z Penny przegięli, ale chłopcy? I nie rozumiem zarzutu wobec Susan: skoro opieka nad dzieckiem jest jakoś sądownie podzielona (nikt nie ma odebranych czy ograniczonych praw rodzicielskich), skoro Mike użył argumentu, że chce spędzać czas z dzieckiem, to co dziwnego w tym, że matkę oburza fakt podrzucania dziecka bez jej wiedzy do osoby trzeciej? Ostatnio wręcz prowadzenie postaci Susan mi się najbardziej podoba, jej problemy są bardziej prozaiczne niż innych bohaterek, ale chyba najtrudniejsze (psychologicznie) do rozwikłania. Za to nie cierpię wstrętnej kłamczuchy Gabi. Co to nawet nie umiała udawać, że jest gruba:) Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 5x15 18.02.09, 15:03 Susan chciala aby Mike wiecej pracowal, juz w poprzednim odcinku dokladnie powiedzial ile siedzi w pracy, w te dni gdy ma opieke rowniez. co ma zrobic? odpuscic 3 razy w tygodniu i siedziec z dzieckiem, czy zarabiac na jego utrzymanie? nie rozumiem pretensji Susan, one nie wynikaja z troski ze Mike i syn nie spedzaja ze soba czasu, one wynikaja z jej zazdrosci o udany zwiazek Mike(watek z perlami to wyraznie ukazal) poza tym na jej miejscu cieszylabym sie, ze Katherine z checia zajmuje sie dzieckiem i chlopiec ja lubi. w koncu dla Susan Katherine nie jest obca baba, byla w gronie blizszych kolezanek. zatrudnienie dzieci w pizzerii uwazam za dobry pomysl, szczegolnie chlopcow. blizniaki powinny juz od dawna rozumiec, ze pizzeria to ich zrodlo utrzymania i kasa z nieba nie spada. Odpowiedz Link Zgłoś
agni26 Re: 5x15 19.02.09, 13:15 Owszem, opieka jest podzielona. Ale skoro Susan zamarzyła sie prywatna szkoła dla MJ, skoro wywiera presję na Mike`u, że powinien na nią łożyć, to skąd nagle oburzenie, że Mike musi pracować? Gdyby zajmowała się dzieckiem obca osoba, rozumiałabym pretensje Susan. Ale z Katherin znały się wcześniej niż z Mike`iem, przyjaźniły się. Pretensje Susan sa moim zdaniem podyktowane jedynie zazdrością, że Mike układa sobie życie w przeciwieństwei do niej i zawiścią, że Katherin zaskarbiła sobie łaski chłopca. Swoją drogą świetne stosunki MJ i Katherin są podejrzane w świetle gumy do żucia we włosach kilka odcinków wcześniej;) Co do Scavo, zdania nie zmienię. Co innego dorabiać u rodziców, co innego być tam zmuszonym pracować przez cały czas, nawet jesli mowa o zmutowanych bliźniakach. Rodzice nie robią łaski, ich obowiązkiem jest łożenie na dziecko a nie wypominanie skąd biorą się pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: 5x15 19.02.09, 18:48 Ale przecież to Mike powiedział, że nie będzie dorabiać na szkołę, bo chce spędzać czas z MJ'em i żeby Susan znalazła pracę. Poza tym - Susan walczy o to, żeby ojciec miał czas dla własnego dziecka. Nie tylko kasa się w życiu liczy. Kathryn nie lubi, jakoś tam jest zazdrosna i się w związku z tym źle zachowuje, ale też druga strona prowokuje zaostrzenie sytuacji - ja nie wiem, czy bym potrafiła się opanować, gdybym wróciła zmordowana z pracy i zobaczyła karteczkę (zakładam, że wszyscy mają telefony komórkowe i że nikt mnie wcześniej nie uprzedził, że jakby co to wybierze nagłe zlecenie a nie opiekę nad dzieckiem) informującą mnie o tym, że moje dziecko przebywa u nowej dziewczyny faceta, o którym myślałam, że jednak się zejdziemy ( i wszystko na to wskazywało). Nie mówię, że nie możesz mieć innego zdania. Ja po prostu doceniam wysiłek scenarzystów:) Odpowiedz Link Zgłoś
pia.ed Re: 5x15 23.02.09, 09:07 W Stanach Zjednoczonych dzielona opieka nad dzieckiem to standart. W zwiazku z tym zadne z rodzicow nie siedzi przy dziecku caly czas, tylko oddaje dzecko do opiekunki czy przedszkola. Jesli wiec Mike musi pracowac, bo byc moze ma dlugi, wiec to normalne ze z kims zostawia dziecko ... Odpowiedz Link Zgłoś