Dodaj do ulubionych

Biała wstążka

10.01.10, 12:05
Film Michaela Haneke. Ciekawam, czy ktoś był i jaka opinia. Dla mnie wstrząs,
jeśli chodzi o poznanie mroków ludzkiej duszy. A konkretniej: niemieckiej
duszy, z jej ubóstwieniem porządku, podległości i poczucia obowiązku.
Obserwuj wątek
    • sexilola_automatic Re: Biała wstążka 11.01.10, 20:22
      Tak, obowiązek, rozkaz, podporządkowanie to u nich jak Fatum. Silniejsze od
      potrzeby wolności, czy sumienia...
      • basilisque Re: Biała wstążka 14.01.10, 21:16
        Choć to obraz mroczny i złowrogi, myślę, że właśnie Niemcy czegoś takiego
        potrzebują. Teraz, gdy stopniowo, ale wyraźnie odradza się ich narodowa pycha i
        poczucie wyższości nad innymi.
        • pomer_anya Re: Biała wstążka 16.01.10, 19:50
          Temat nienowy. Znany mi np. z filmu "Niepokoje wychowanka Toerlessa"
          Schlondorffa i z książki Musila. Ten problem kultu posłuszeństwa i obowiązku
          posunięty do granic patologii to temat licznych filmów i książek niemieckich.
          Powieści Bolla, Grassa, filmy Schloendorffa, Fassbindera i wielu innych były
          bezlitosne dla tej tradycji. Która być może teraz jest jakoś odkurzana i
          dowartościowana.

          Ale ze wstydem przyznam że Białej wstążki nie widziałam...
    • bartos29 Re: Biała wstążka nie tylko niemiecka 23.01.10, 13:11
      Obejrzałem ten film i trochę nie zgadzam się z tymi powyższymi wypowiedziami, że
      to taki typowo niemiecka problematyka. Owszem kontekst kulturowy niemiecki, ale
      jego głównym tematem jest hipokryzja, tłumienie i eksplozja instynktów... I
      mroczna wizja ludzkiej duszy: diabeł tkwi w każdym z nas, a szczególnie w tych,
      którzy usilnie tego diabła zwalczają.
      Więcej wspólnego widzę tu z "Matką Joanną od aniołów" niż ze Schloendorfem.
      • basilisque Re: Biała wstążka nie tylko niemiecka 29.01.10, 14:37
        bartos29 napisał:

        > Obejrzałem ten film i trochę nie zgadzam się z tymi powyższymi wypowiedziami, ż
        > e
        > to taki typowo niemiecka problematyka. Owszem kontekst kulturowy niemiecki, ale
        > jego głównym tematem jest hipokryzja, tłumienie i eksplozja instynktów... I
        > mroczna wizja ludzkiej duszy: diabeł tkwi w każdym z nas, a szczególnie w tych,
        > którzy usilnie tego diabła zwalczają.

        ___________
        Tak ,bardzo słuszna opinia! Z tym, że ten problem Szatana ukrytego w mrokach
        duszy ludzkiej, to problematyka uniwersalna, ale też główna w kulturze
        niemieckiej. Przecież "Faust", a w ubieglym wieku "Doktor Faustus". Ta diabelska
        dialektyka: "przez Zło dotrzeć do Dobra" to mi się kojarzy z naszym Jerzym
        Andrzejewskim i jego wstrząsającym: "Ciemności kryją ziemię" (aha - mało kto
        wie, że Carlos Saura zrobił film wg. tej powieści), tzn. przez bezlitosną
        rozprawę z wrogami, poprzez okrucieństwo zbudować Królestwo Boże na Ziemi.
        Wracając do Niemców. To nie tylko dzieła kultury, ale głęboko zakorzeniona w
        tradycji mentalność. Pruska szaleńcza dyscyplina. Chichot Szatana w "Mein
        Kampf", amok niemieckiej dumy, ksenofobii i żądzy rewanżu w nazistowskiej Rzeszy.

        Tak to wszystko bardzo niemieckie, ale i uniwersalne zarazem.
    • w.ell Re: Biała wstążka 31.01.10, 17:18
      Chciałam pójść, ale dzisiaj obejrzałam stary polski film "Kanał" i dla mnie to
      był taki wstrząs, że muszę parę dni odczekać, bo czuję, że ta "Wstążka" to może
      być równie ciężkie przeżycie (ja niestety bardzo przeżywam niektóre filmy).

      DB.Well
      • zawle Re: Biała wstążka 07.02.10, 23:11
        U mnie grają tylko Avatarasad
    • zettrzy Re: Biała wstążka 19.02.10, 10:41
      to bardzo bogaty tresciowo film, bo mamy juz dwa odbiory a ja dodaje
      trzeci wink
      otoz nie uwazam ze Biala wstazka jest o czyms niemieckim (taki model
      wychowania obowiazywal wtedy w calej Europie, w co poniektorych
      rodzinach utrzymal sie duzo dluzej, i to wcale niekoniecznie w
      Niemczech), ani o "mrokach duszy" i budowaniu krolestwa bozego przez
      sadystyczne zachowania; ja odebralam go raczej jako analize bardzo
      malej, zamknietej spolecznosci, w ktorej sila rzeczy kazde zlo
      wyglada na duzo wieksze i bardziej szkodliwe niz w wielkim skupisku,
      z naciskiem na hipokryzje zarowno katow jak ofiar

      no i, jest to film o wychowywaniu dzieci - ta przepyszna "linijka"
      na koncu, "co pan moze o tym wiedziec pan nie ma dzieci" - ile razy
      slyszymy to na codzien, w drobnych konfliktach z udzialem paskudnie
      zachowujacych sie dzieci? raczej, ja bym tutaj widziala glos we
      wspolczesnej dyskusji na temat wplywu roznych technik wychowania na
      zachowanie dzieci

      dla mnie to bardziej von Trier niz Schlondorff a juz na pewno nie
      Bergmann, jak chce krytyka - Bergmann potrafi byc radosny i mimo
      wszystko wierzy w happy end
      • krol-czy-krolik Re: Biała wstążka 20.02.10, 13:40
        Nie byłem, ale po tych wszystkich wypowiedziach widzę, że to jakieś kolejne
        ponure i dołujące "arcydzieło", po ktorym człek zabuliwszy te dwie dychy (ew.x2
        w towarzystwie), wychodzi zmaltreowany i ogarnięty samobójczymi nastrojami.
        Wolałbym coś bardziej "ku pokrzepieniu serc" !

        DB.Rabbit
        • natalia-ivanovna Re: Biała wstążka 21.02.10, 22:50
          krol-czy-krolik napisał:

          > Nie byłem, ale po tych wszystkich wypowiedziach widzę, że to jakieś kolejne
          > ponure i dołujące "arcydzieło", po ktorym człek zabuliwszy te dwie dychy (ew.x2
          > w towarzystwie), wychodzi zmaltreowany i ogarnięty samobójczymi nastrojami.
          > Wolałbym coś bardziej "ku pokrzepieniu serc" !
          >
          > DB.Rabbit
          Polecam liczne komedie "romantyczne", a jak ci szkkoda na bilet - to wystarczy
          TV i jeszcze liczniejsze tele
          -nowele!
        • zettrzy Re: Biała wstążka 22.02.10, 15:01
          nie jest ponure ani dolujace, ma pewien aspekt kronikarski; przy czym ja
          zabulilam 13 zet w kinie w srodmiesciu Warszawy, nie jakies dwie dychy
          samobojczego nastroju tez nie ma jak przy tym osiagnac, bo patrzac na to czujemy
          sie jacys tacy.. no... LEPSI niz ci sadystyczni wiesniacy na ekranie; pamietaj
          ze co i rusz pojawia sie tam temat INNEGO SWIATA, ktory jest zupelnie inny niz
          wsiowe bestyjki; zreszta, film ma cos w rodzaju happy endu

          byc moze kwalifikuje sie ten film jako socjo-filozoficzny noir; a czyz noir moze
          dolowac?
          • sexilola_automatic Re: Biała wstążka 22.02.10, 17:55
            A ja przeciwnie, zostałam zachęcona tymi opiniami, ale ze wstydem przyznam, że
            jeszcze nie poszłam. Nie wiem, czy zdążę... sad
            • trzcinka78 Re: Biała wstążka 27.02.10, 19:33
              Do tych interpretacji dorzucę swoją: to obraz na pewno patologii społeczności
              głęboko patriarchalnej, z perwersyjną grą pomiędzy oprawcami i ofiarami. Jest
              odniesienie do ducha "pruskiego" i faszyzmu, chociaż nie wprost.
              W ogóle faszyzm i dzisiejsi terroryści-fundamentaliści islamscy to dla mnie
              wciąż coś nieodgadnionego i niewytłumaczonego. Coś jak antymateria w kosmosie.

          • krol-czy-krolik Re: Biała wstążka 03.03.10, 08:58
            zettrzy napisała:

            > nie jest ponure ani dolujace, ma pewien aspekt kronikarski; przy czym ja
            > zabulilam 13 zet w kinie w srodmiesciu Warszawy, nie jakies dwie dychy

            O - to bardziej optymistyczna wiadomość smile

            Ale - chyba nie w łikend sad
            • zettrzy Re: Biała wstążka 04.03.10, 13:24
              nie, w srode czy czwartek, nie pamietam, w kinie bodajze Femina;
              kino Kultura tez serwuje seanse po 13-15 zet za szol wink
    • basilisque Re: Biała wstążka 08.03.10, 18:53
      Jednak nie zdobyła Oskara... sad
    • basilisque Re: Biała wstążka 23.02.11, 22:52
      natalia-ivanovna napisała:

      > Film Michaela Haneke. Ciekawam, czy ktoś był i jaka opinia. Dla mnie wstrząs,
      > jeśli chodzi o poznanie mroków ludzkiej duszy. A konkretniej: niemieckiej
      > duszy, z jej ubóstwieniem porządku, podległości i poczucia obowiązku.

      Ja obejrzałem jeszcze raz w TV. Muszę przyznać, że ten reżyser Michael Haneke ma jakieś niesamowite wyczulenie na mroczną, szatańską stronę ludzkiej duszy. Ma coś z szamana i egzorcysty zarazem. Po jego filmach zaczynamy się bać, może najbardziej - samych siebie!
      • ilnyckyj Re: Biała wstążka 16.02.12, 21:01
        To jakiś paradoks, że umiłowanie, czy kult porządku kryje w sobie destrukcję i anarchię. Terror, system represji - budzi bunt w ludziach. Im terror i strach większy - tym bardziej wzrasta potencjał buntu i anarchii.
        • ilnyckyj Re: Biała wstążka 07.02.13, 20:16
          Tu jest paradoks pana i niewolnika. Reakcją na terror władzy jest anarchia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka