17.07.11, 22:59
Słyszeliście o pakcie dla kultury i o tym, że 1% budżetu państwa ma iść na kulturę?

Pewnie to słuszne i ważne, żeby państwo finansowało kulturę narodową. Ale czy to nie obywatele bezpośrednio - kupując bilety do kin, teatrów, muzeów, kupując książki, płyty itp. nie powinni finansować kultury? I to nie tylko chodzi o pieniądze, ale o to, że jak trafi do ludzi (kultura) to wtedy naprawdę zaistnieje...?
Obserwuj wątek
    • czarny-kelvin Re: Kultura 20.07.11, 22:04
      Bardzo trafione! Co to za "dzieła", które za państwowe stypendia artyści robią dla samych siebie lub najbliższych znajomych.
      To znaczy - jak nikt nie chce tego czytać ani oglądać, to my z naszcyh podatków mamy finansować to czego nikt nie chce!
      • jo_ember Re: Kultura 21.07.11, 22:59
        czarny-kelvin napisał:

        > To znaczy - jak nikt nie chce tego czytać ani oglądać, to my z naszcyh podatkó
        > w mamy finansować to czego nikt nie chce!

        Nie zgadzam się. Bez państwowego finansowania kultura ograniczałaby się do oglądania amerykańskich i wenezuelskich seriali, i ich ew. polskich odpowiedzników, programów typu Śpiewają i tańczą na lodzie itp. Inna sprawa jak te publiczne pieniądze są wydawane. To prawda, że często bardziej służą samym "tfurcom" niż tym dla których powinny być przeznaczone.
        • zawle Re: Kultura 25.07.11, 17:02
          jo_ember napisał:
          Bez państwowego finansowania kultura ograniczałaby się do oglą
          > dania amerykańskich i wenezuelskich seriali, i ich ew. polskich odpowiedzników,
          > programów typu Śpiewają i tańczą na lodzie itp.


          A jakby tak zapytać przeciętnego Polaka czy wolałby serial wenezuelski czy dobry film, odpowiedziałby że dobry. To kto te wenezuelskie ogląda? Może oglądają bo nic innego nie ma? Tej kultury wysokich lotów? Lub chociażby średnich. Wystarczy popatrzeć jaka kulturalna jest jedynka i dwójka....pełen obraz finansowanej przez nas. Ninusia z dwójki zrobiła taki syf że do dnia dzisiejszego nie może się podnieść. A wszystko dlatego że tak siebie oceniamy. JA oglądałbym coś wartościowego, INNI chłam. Więc więcej chłamu dla innych....nawet w publicznej.
          • basilisque Re: Kultura 30.07.11, 20:18
            Tak - jedynka i dwojka powinny oferować coś dla mas, ale i bardziej ambitnego od komercyjnej konkurencji. Wiem, że to trudne, ale na tym polega działalność telewizji publicznych.

            Tylko jedna mała poprawka.
            Wystarczy popatrzeć jaka kulturalna jest jedynka i dwójka....pełen obraz finansowanej
            > przez nas.


            To nie tak. Z tego co wiem - to 1 i 2 nie jest finansowana przez nas, ale przez reklamodawców, tak jak kanaly prywatne. Cały abonament (szczątkowy, bo mało kto płaci, aha - ja płacę!)idzie na finansowanie oddziałów regionalnych TV Polonia, TVP Kultura itp.
            • ilnyckyj Re: Kultura 06.11.11, 19:36
              Z tego co wiem - to 1 i 2 nie jest finansowana przez nas, ale przez
              > reklamodawców, tak jak kanaly prywatne. Cały abonament (szczątkowy, bo mało kt
              > o płaci, aha - ja płacę!)idzie na finansowanie oddziałów regionalnych TV Poloni
              > a, TVP Kultura itp.


              To nie jest żadne wytłumaczenie. Abonament na utrzymanie jakichś oddziałów, które zatrudniają setki ludzi biorący pensje nie wiadomo za co, a powinien być przeznaczony na realizację misji publicznej, czyli wartościowych programów.
        • basilisque Re: Kultura 10.08.11, 20:40
          jo_ember napisał:

          > czarny-kelvin napisał:
          >
          > > To znaczy - jak nikt nie chce tego czytać ani oglądać, to my z naszcyh p
          > odatkó
          > > w mamy finansować to czego nikt nie chce!
          >
          > Nie zgadzam się. Bez państwowego finansowania kultura ograniczałaby się do oglą
          > dania amerykańskich i wenezuelskich seriali, i ich ew. polskich odpowiedzników,

          _____
          Tu mam do dodania, że wspieranie (dotowanie) kultury przez państwo nie oznacza utrzymywania twórców produkujących gnioty, których nikt nie chce kupić. Ja tu widzę dwie sprawy: jedna to powszechna dostępność wytworów kultury, by odbiorcę było stać na kupienie np. biletu do teatru, muzeum czy filharmonii, a druga to wspomaganie różnych dzieł wysokobudżetowych (np. filmów), by jako produkty naszej kultury mogły konkurować z produktami globalnymi, które powstają za wielokrotnie większe budżety, ale są sprzedawane na całym świecie. Nasza kultura ma charakter lokalny i nie ma szans w konkurencji z produkcją globalną i dlatego, żeby istnieć musi mieć wsparcie państwa. Inaczej ludzie by oglądali np. tylko filmy hollywoodzkie bez żadnych filmów polskich.
    • ole-na Re: Kultura 23.07.11, 22:46
      Sprawa jest bardziej skomplikowana. Piszecie tu jakbyście nie słyszeli w ogóle o takim pojęciu jak kulturalny wyjątek
      • basilisque Re: Kultura 01.08.11, 22:05
        Ja wiem co to jest kulturalny wyjątek! To wymyślili Francuzi, którzy zawsze dbali o swoją kulturę i tożsamość. Ale to nie znaczy to samo co sztuka dla sztuki. Musi być też towarem, choćby nie wiem jak była ambitna.
    • essor Re: Kultura 13.08.11, 21:41
      Nie podoba mi się, kiedy próbuje się z kultury robić coś w rodzaju narodowej sali wystawienniczej, sklepu ze wspaniałościami, ktory nas ma przepełniać dumą. Kultura nie może być sprowadzona do promocji Narodu i Państwa. Jej przekaz nigdy nie będzie jednoznaczny, nie musi np. propagować patriotyzmui, ani propagowac czegokolwiek. Kultura nie zastąpi np. Kościola kat. jako znaku tożsamości narodowej, bo jest zbyt wieloznaczna.
      • bartos29 Re: Kultura 25.08.11, 20:18
        Ja też nie podniecam się wizją kultury jako różnorodności, ogrodu z wielobarwnymi kwiatami. Nie. Nie będzie tak, że Gombrowicz osobno i Mickiewicz osobno. Bo tu jest opozycja. Oni nie zgadzają się z sobą. Kultura prawdziwa jest pełna sprzeczności. To nie kościoł z jego jednoznacznością i posłuszną trzódką (z tym zresztą też bardzo trudno, ale u nas jakoś się trzyma). Kultura to nie jest spełnianie oczekiwań różnych inżynierów Mamoniów... (czy to nazwisko wzięło się od mamony?)
        • essor Re: Kultura 08.10.11, 13:09
          bartos29 napisał:

          >To nie kościoł z jego jednoznacznością i posłuszną trzódką (z tym zr
          > esztą też bardzo trudno, ale u nas jakoś się trzyma). Kultura to nie jest speł
          > nianie oczekiwań różnych inżynierów Mamoniów... (czy to nazwisko wzięło się od
          > mamony?)

          _____
          Generalnie, zgoda. Jednak, to nie znaczy że takich "mamoniów" nie nalezy w ogóle brać pod uwagę, lekceważyć, nie zauważać.
          • ilnyckyj Re: Kultura 24.10.11, 22:02
            Sprawa rzeczywiście nie jest taka prosta. Myślę, że twórcy, ci którzy mają coś do powiedzenia ludziom powinni robić wszystko by do nich dotrzeć. Jestem przeciwny trzymaniu pod kloszem naszej drogocennej kultury, by jej nie splugawił motłoch. Wszelka twórczość powinna się konfrontować, także z inżynierem Mamoniem, ktory najbardziej lubi to co już zna. Trzeba się w tej dżungli przedzierać, a nie prosić kogoś by nam wykarczował w niej wykładany aksamitem pasaż do nagród , bogactwa i sławy. Nie jest to łatwe. Seriale, telenowele - dla mnie są nie do oglądania, ze względu na schematyczność i infantylizm. Ale - czy takie muszą być. Może ktoś potrafi wymyślić serial atrakcyjny, który ludzie będą oglądać - ale nieschematyczny, oryginalny z ciekawymi bohaterami? Tu np. była mowa o Updike'u. Właściwie ten świat klasy średniej, który on opisuje - to właśnie jest świat ten sam, który występuje w popularnych serialach. Ale jak niebanalnie! Może więc jest możliwy serial, telenowela - też będąca arcydziełem?
        • ilnyckyj Re: Kultura 05.12.11, 22:11
          Ale jest jeszcze jedno pytanie: czy tak naprawdę Polacy potrzebują polskiej kultury? Czy coś w naszym życiu by się zmieniło, gdyby nie było Mickiewicza, Gombrowicza, czy Wajdy? Wiadomo ludzie chcą coś oglądać w TV, czasami coś czytać, a ponieważ nie znają języków, to chcą, żeby bylo po polsku. Ale - wystarczy zrobić polskie tłumaczenie, napisy, albo nagrać lektora i już jest kultura... Zastanawiam się, czy nie obeszlibyśmy się bez naszej kultury.
          • bartos29 Re: Kultura 10.02.12, 18:14
            ilnyckyj napisał:

            Zastan
            > awiam się, czy nie obeszlibyśmy się bez naszej kultury.
            ___________
            My - to znaczy - kto? Mówi się: dawniej to była kultura, wieszczowie, itp. A tak naprawdę to czytało może 5% społeczeństwa. Dzisiaj - jesli chodzi o czytelnictwo - jest podobnie, ale czy ludzie obeszliby się bez polskiej kutury - zależy też od samych twórców. Na ile mogą zaciekawić polska widownię. Widziałem ostatnio film pt. "Róża". On mógłby zaciekawić polskich widzów. Choć łatwy w odbiorze nie jest.
            • w.ell Re: Kultura 17.03.12, 19:41
              A właściwie, to dlaczego kultura nie może jednocześnie być rozrywką? Tzn. dającą relaks i możliwość refleksji. Inna sprawa, że to co się produkuje jako rozrywkę mnie jakoś nie bawi. Czy TV, czy kino. Humor typu "Baby są jakieś inne" mnie nie bawi. Ale może "jestem jakaś inna?"
              • basilisque Re: Kultura 18.03.12, 23:49
                Kultura powinna być atrakcyjna dla ludzi, powinna ich przyciągać. To nie znaczy, że ma być tylko towarem na sprzedaż.
                • dziwny_ten_swiat Re: Kultura 07.03.13, 17:22
                  Tu nie ma prostych przepisów. Nie da się uniknąć rynku, także w kulturze. Tylko nieprawda, że w tym rynku wszyscy mają równe szanse. Ci najbogatsi mają w ręku najpoważniejsze media, którymi mogą dotrzeć od odbiorców. Media społecznościowe z kolei są wielkim śmietnikiem, nad którym w końcu też panują wielkie koncerny. Największemu geniuszowi gdy jest sam, bez mocnego wsparcia medialnego, nie uda się nawet zaistnieć....
    • bartos29 Kultura i ideologia 07.05.13, 09:21
      Na pewno kultura ma wiele aspektów. Istnieje ten jakby pomnikowy, że to skarb, czy skarbnica pełna skarbów, rodowego srebra, które musimy chronić. Ale to wizja martwa, wizja jakiejś skamieliny. Niech rozkwita sto kwiatów - to coś bardziej żywego, że i ostre artstyczne prowokacje i bajki dla dzieci, rozliczenia z historią kontrowersyjne. Ale czy z tego nie wynika jakiś chaos. Wizja prawicowo-narodowa. Że popieramy polską kulturę, ale taką, która jest "słuszna", "patriotyczna". To powrót do ideologii (to co było w PRL).
      Dla mnie kultura to dialog, spór, konfrontowanie się (także z "pomnikami", "narodową skarbnicą" itp.), spojrzenie z bliska i z dystansu na to co nas otacza, myśl krytyczna. Czy ludzie będą to "kupować"? To już inna sprawa. Trzeba próbować - łączyć myślenie krytyczne, wrażliwość i innowacyjność z atrakcyjnością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka