Dodaj do ulubionych

Pytanie o tożsamość polską

23.09.13, 11:29
Co oznacza właściwie, dzisiaj - być Polakiem? I co oznacza dla nas Polska? Uważam, że obecnie, niestety - nic szczególnego. Polska jako państwo jawi się w tej chwili najwyżej jako mniej lub bardziej udolny poborca podatkowy. Czyli przeciwnik zwykłego człowieka. Gdy skończyło się panowanie Rosji - cała nasza mitologia romantyczno-pozytywistyczna, wieszczowie itp. - straciła jakikolwiek sens.
Kiedyś Józef Beck powiedział (podczas negocjacji z sojusznikami w sprawie ew. sojuszu z ZSRR i przepuszczenia Armii Czerwonej przez nasze terytorium), że "Niemcy mogą nas zwyciężyć fizycznie, a Rosja może nam zabrać duszę". Tymczasem jest akurat odwrotnie. Cała nasza mentalność, kultura, czyli "duch" opiera się na zderzeniu z Rosją. Gdy tego brakuje, brakuje też "ducha". Właśnie Europa, czyli przede wszystkim nasz najpotężniejszy sąsiad - Niemcy mogą nam ową "duszę" zabrać.
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Pytanie o tożsamość polską 23.09.13, 18:52
      Pytanie o Polskę, czy polskość - to nie tylko pytanie o suche fakty: czy mówisz po polsku, czytasz polskie książki oglądasz polską telewizję czy internet. Do tego - jesteś katolikiem. Chodzi przede wszystkim o wartości. Coś z czego (jako Polacy) możemy być dumni, co chcemy afirmować. Jeżeli państwo traktujemy jako bezdusznego i często nieudolnego poborcę podatkowego, to nie możemy być z niego dumni. Zasługi historyczne w obaleniu Imperium - to już przeszłość. A naprawdę to Imperium samo się rozpadło z powodu swojej słabości. A do tego wielu z nas tęskni do czasów realnego socjalizmu. Może - to syndrom biegacza, który dobiegł do mety maratonu i już teraz nie ma żadnego celu przed sobą.
    • krol-czy-krolik Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 10:20
      Przykro mi bardzo, ale nie bardzo wiem z czym miałbym się identyfikować albo być dumnym, szczycić się itp. jako Polak.
      Największe nasze sukcesy to literatura - Miłosz i Szymborska, których mało kto u nas czyta. Wałęsa, JP II - to przeszłość. Żeśmy się przyłożyli do obalenia komuny - no dobrze. Ale czy ten kapitalizm w to miejsce - to takie coś super-ekstra? Nie bardzo.
      • jeepwdyzlu Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 11:15
        Przykro mi bardzo, ale nie bardzo wiem z czym miałbym się identyfikować albo być dumnym, szczycić się itp. jako Polak.
        -----------------------------
        Szkoda.
        Widać nie pamiętasz jak wyglądał ten kraj 25 lat temu.
        Jestem dumny, z tego co zrobiło całe moje pokolenie. Jesteśmy w Unii, NATO, jeźdzmy bez wiz do większości krajów świata, wszystkie polskie dzieci uczą sie angielskiego, nasz przemysł nie jest zależny od widzimisię Moskwy, zbudowaliśmy tysiące nowych dzielnic, miliony domów, pensje nie wynoszą 30$ tylko 800, w każdym zakątku świata można spotkać Polaka.
        Jak dodamy sukcesy polskich firm, jak zobaczysz statystyki, jak wyjedziesz choć na jeden dzień np do Lwowa - to wrócisz tu i pod stołem odszczekasz te brednie...

        Co do Moskwy i jej upadku - nie czas na lizanie się po fiu tach...
        jeep
        • zawle Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 14:05
          jeepwdyzlu napisał: nie czas na lizanie się po fiu tach...

          Hehe...wreszcie trochę spidasmile)
          • jeepwdyzlu Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 14:47
            To cytat z Pulp Fiction smile
            j.
            • zawle Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 17:27
              Wiem...ale niepoprawny politycznie. Zaraz Cię nasz admin upomnismile)
              • ilnyckyj Re: Pytanie o tożsamość polską 24.09.13, 19:15
                zawle napisała:

                > Wiem...ale niepoprawny politycznie. Zaraz Cię nasz admin upomnismile)

                A co mam upominać? Czy ja tu kogoś kiedykolwiek cenzurowałem? Piszta sobie co chceta smile
                Tylko, żeby było wiadomo o co chodzi, bo z tym fiutem to nie wiem (bo chyba nie o propagowanie związków partnerskich jednopłciowych)
          • krol-czy-krolik Protestuję i prostuję 26.09.13, 21:08
            zawle napisała:

            > jeepwdyzlu napisał: nie czas na lizanie się po fiu tach...
            >
            > Hehe...wreszcie trochę spidasmile)

            No nie! Tu na tym forum takie plugastwa? Których pełno wszędzie? Nie zgadzam się. Panie gospodarzu, proszę tu zrobić porządek... Tu nie jakieś tam LGBGT...

            DB (bez ch...) od Rabbita

            • basilisque Re: Protestuję i prostuję 28.09.13, 22:48
              Królik - Ty - strażnikiem forumowej cnoty.
              I do tego cenzorem? O tempora...
        • ilnyckyj Co za przypływ optymizmu... 24.09.13, 19:19
          Kolego Jeep! Właściwie: podpisuję się pod tym co napisałeś.
          Tylko nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi fiutami... wink
          • zawle Re: Co za przypływ optymizmu... 24.09.13, 19:23
            ilnyckyj napisał:
            > Tylko nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi fiutami... wink

            jak miło odkryć w kimś drugą naturę. Nie chodzi mi bynajmniej o orientację...no przecież widać żeś niezorientowanysmile))
            • basilisque Rany boskie! 24.09.13, 22:39
              Nie wiedziałem, że takie okropne wyrazy w ogóle istnieją surprised
          • jeepwdyzlu Re: Co za przypływ optymizmu... 25.09.13, 10:17
            Cała nasza mentalność, kultura, czyli "duch" opiera się na zderzeniu z Rosją. Gdy tego brakuje, brakuje też "ducha".
            -----------------------
            Pogłoski o upadku potęgi Rosji są przesadzone, Drodzy Panowie.
            Zatem jeśli teza o budowie przez zderzenie jest prawdziwa - a sam mam wątpliwości - to w efekcie mamy pewność walki przez pokolenia...
            jeep
            • ilnyckyj Re: Co za przypływ optymizmu... 27.09.13, 21:40
              jeepwdyzlu napisał:

              > Cała nasza mentalność, kultura, czyli "duch" opiera się na zderzeniu z Rosją. G
              > dy tego brakuje, brakuje też "ducha".
              > -----------------------
              > Pogłoski o upadku potęgi Rosji są przesadzone, Drodzy Panowie.

              Tu zdecydowanie się zgadzam. Zawsze mnie irytowało takie lekceważąco-wyniosłe podejście do Rosji i Rosjan. Tam zresztą też istnieją fobie anty-polskie i anty-zachodnie. Rosja na pewno nie jest naszym przyjacielem. Z drugiej strony, na szczęście jak na razie nie jest też naszym wrogiem.
              • trzcinka78 Re: Co za przypływ optymizmu... 29.09.13, 20:37
                Antagonizm zawsze będzie. Na szczęście teraz są dość daleko od nas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka