ilnyckyj
22.03.14, 22:32
Ten człowiek jakoś instynktownie wzbudza moją sympatię. Nazwał swoją misję samobójczą i nie był daleki od prawdy.
Tak naprawdę konflikt na Ukrainie ma charakter przede wszystkim społeczny, wynika z oligarchicznego, mafijnego charakteru władzy i właściwie całego ustroju państwa i protest był głównie przeciw temu. Nie widzę tam łatwego rozwiązania, bo ci oligarchowie znów znaleźli się w szeregach nowej władzy i będą ją korumpować. Na pewno wiele zależy od Jaceniuka, jego otoczenia (lepiej, żeby Julia się wycofała), od przyjęcia reform rozbijających oligarchiczną władzę. To będzie strasznie trudne, można tylko liczyć na młode pokolenie zorientowane pro-zachodnio, że ono zaakceptuje ekonomiczną ciężką kurację, którą Ukrainie zaaplikuje Unia.
Daję im 10% szans powodzenia (opcja optymistyczna).
Arsenij, w tobie nadzieja. Nie daj się!