w.ell
02.08.15, 13:49
Kto ciekaw tajników kobiecej natury, a seksualności w szczególe, tego zachęcam, lepsze od tego kretyńskiego Greya. Dziwi mnie trochę, że jak Rosati wygrała proces z Żuławskim, to p. Manuela się nie boi, bo tu też łatwo poznać kto jest kto. Trochę mnie drażnią te infatylne mroczności związane z kabałą, tarotem, nieczystymi siłami z cmentarzyska Gotów. Podoba się pasja i namiętność. Seksualno-religijna. Mogłabym uścisnąć Autorkę, naprawdę, uwielbiam ją za parę takich kawałków, prowokacyjnych i wzniośle-komicznych (jak np. umieszczenie przez bohaterkę sobie hostii w vaginie). No, ale że tak zauroczył Ją ten Laski... stary satyr. Którego uwielbia i którym pogardza i który ją raz wielbi raz pomiata. Dla mnie to do przesady toksyczne.
DB (nietoksyczna- Rabbit, ty żyjesz?) od Well