ilnyckyj
19.01.18, 22:58
Nawet red. Kublik wpada w zachwyt nad "osiągnięciami" Pisu. Przypomina mi to zachwyty nad Gierkiem (nie było wtedy wolnych wyborów, ale w I poł. lat 70-tych mógł na pewno liczyć na dużą większość, znacznie większą niż teraz PiS). Nawet stan wojenny poparła większość Polaków (tak było niestety, bo wszyscy mieli dość chaosu i ciągłego strajkowania, co się kojarzyło z Solidarnością). A jak Niemcy byli zachwyceni Hitlerem! Nareszcie porządek, praca dla wszystkich. Ale to wszystko budowane na kredytach, długu publicznym. Wtedy i teraz. Im dłużej trwa tym gorzej się skończy.