Obłudna szczerość

06.02.08, 22:02

Uważam, że nie ma nic bardziej zakłamanego jak typy, które eksponują
swoją "szczerość". Że tak niby lubią walnąć prawdę prosto w oczy,
bez ogródek. Na takich trzeba uważać, bo najczęściej są to
intryganci, których "szczerość" to jadowity cios, lepiej lub gorzej
przemyślany, by podstępnie zniszczyć przeciwnika.
Człowiek nieobłudny, uczciwy wobec siebie i innych nigdy nie powie o
sobie, że jest szczery...
Nonkonformistycznie ścielę się do stóp. Il Nicki
    • ole-na Re: Obłudna szczerość 07.02.08, 21:41
      ilnyckyj napisał:

      >
      > Uważam, że nie ma nic bardziej zakłamanego jak typy, które
      eksponują
      > swoją "szczerość". Że tak niby lubią walnąć prawdę prosto w oczy,
      > bez ogródek. Na takich trzeba uważać, bo najczęściej są to
      > intryganci, których "szczerość" to jadowity cios, lepiej lub
      gorzej
      > przemyślany, by podstępnie zniszczyć przeciwnika.

      Ciekawe spostrzeżenie, ale niecałkiem trafne. Ja mam takiego wujka,
      który rzeczywiście wali między oczy, to co mu akurat leży na
      wątrobie. Obraża wielu ludzi, w tym najbliższą rodzinkę. To owszem
      idiotyczne, a czasami ma rację, ale żadnej obłudy, albo pokrętnej
      intrygi w tym nie widzę.
      • ilnyckyj Re: Obłudna szczerość 08.02.08, 22:54
        Owszem zdarzają się in tacy. Wbrew pozorom ten gość wygląda mi na
        hipokrytę ze skłonnościami do tyranii smile
        • ole-na Re: Obłudna szczerość 21.02.08, 13:34
          ilnyckyj napisał:

          > Owszem zdarzają się in tacy. Wbrew pozorom ten gość wygląda mi na
          > hipokrytę ze skłonnościami do tyranii smile
          Ze skłonnościami do tyranii na pewno, ale czy hipokryta? Nie każdy
          tyran jest hipokrytą. Oni często (i tak jest w moim przypadku, tzn.
          nie moim osobiście, ale tego człowieka) naprawdę wierzą w to co
          mówią!
          • ilnyckyj Re: Obłudna szczerość 21.02.08, 21:33
            ole-na napisała:

            > ilnyckyj napisał:
            >
            > > Owszem zdarzają się in tacy. Wbrew pozorom ten gość wygląda mi
            Nie każdy
            > tyran jest hipokrytą. Oni często (i tak jest w moim przypadku,
            tzn.
            > nie moim osobiście, ale tego człowieka) naprawdę wierzą w to co
            > mówią!
            Nie bardzo wierzę w szczerość, a szczególnie szczerość tyranów wink
            Ale bardzo serdecznie pozdrawiam. Il
            • krol-czy-krolik Re: Obłudna szczerość 13.03.08, 23:10
              ilnyckyj napisał:

              > ole-na napisała:
              >
              > > ilnyckyj napisał:
              > >
              > > >> Nie bardzo wierzę w szczerość, a szczególnie szczerość
              tyranów wink
              >
              Hitler np. był szczery. Zrealizował to co zapowiadał (m.in. w Mein
              Kampf)
    • krol-czy-krolik Re: Obłudna szczerość 17.02.08, 21:21
      To bardziej wyrafinowana forma obłudy. Ja na codzień mam do
      czynienia z obłudą życzliwą. Niby taki (albo taka) dobrze ci radzi,
      pochyla się nad tobą z troską, żeby innym (szczególnie szefostwu)
      dać do zrozumienia, że się nie nadajesz i w ten sposób cię
      wykiszkować, przejąć od ciebie zlecenie albo premię.
      Oh, baby, baby its the wild world!
      • krol-czy-krolik Re: Obłudna szczerość 17.02.08, 22:01
        A właśnie: jak to jest z tym zołnierzem. Co to dziewczynie nie
        skłamie, chociaż nie wszystko jej powie.
        Tyz hipokryta?
        • panna-lee Re: Obłudna szczerość 25.04.08, 14:30
          nie hipokryta, jeno człek rozsądny, w końcu wiadomo, że dziouchy robią piekło o byle co.

          ja np nie lubię chamstwa wobec niewinnych smile
          walnięcie prawdy publicznie w oczy komuś, kto wyłudza, naciąga, rzuca oszczerstwa - ma jakiś sens. może nas wyrzuci, jeśli to np nasz szef, ale postąpiliśmy godnie nie dając mu oszwabić uczciwego pracownika big_grin
          natomiast jowialne rzucanie prawdy w oczy nieśmiałej młodej kuzynce na rodzinnym przyjęciu "ale masz wielki nos, widać, że po tacie" to już chamstwo, chociaż pozująca na otwartość i szczerość.

          zauważyłam że te dwie rzeczy często są mylone. lubię szczerość. ale uważam, że nie każda prawda koniecznie musi być wypowiedziana. nie wtedy, gdy miałaby kogoś skrzywdzić, lub gdy coś nas nie dotyczy i jest to "prawda innego człowieka". [np "życzliwe" powiedzenie dziecku znajomych, że jest adoptowane, albo dawanie rad bez pytania, albo donosy....]

          a na chamstwo chętnie odpowiadam chamstwem. cóż. nie jestem miła. smile
          • krol-czy-krolik Re: Obłudna szczerość 26.04.08, 23:34
            A ja uderzę się w pierś.
            Mam niewyparzoną gębę i parę razy paru osobom powiedziałem trochę za
            ostro a na dodatek pomyliłem się i nie raz komuś tam przywaliłem jak
            by to powiedzieć - niesprawiedliwie. Ale tu człek musi się bić o
            swoje na każdym kroku. Jak nie będziesz walczył o swoje - to cię
            zadepczą. Takie czasy.
            Z króliczym pozdrowieniem. Kik
            • panna-lee Re: Obłudna szczerość 28.04.08, 16:15
              przypuszczam że każdemu się zdarzyło.
              ja też kiedyś byłam obrzydliwa uncertain
              czy zadepczą? kto to wie? co innego bronić swego, a co innego lać drugiego smile
    • basilisque Re: Obłudna szczerość 02.06.08, 19:56
      ilnyckyj napisał:

      >
      > Uważam, że nie ma nic bardziej zakłamanego jak typy, które
      eksponują
      > swoją "szczerość". Że tak niby lubią walnąć prawdę prosto w oczy,
      > bez ogródek. Na takich trzeba uważać, bo najczęściej są to
      > intryganci, których "szczerość" to jadowity cios, lepiej lub
      gorzej
      > przemyślany, by podstępnie zniszczyć przeciwnika.
      > Człowiek nieobłudny, uczciwy wobec siebie i innych nigdy nie powie
      o
      > sobie, że jest szczery...


      Tu kolego Il-nicki widze pewną sprzeczność, z twoją apoteozą Prawdy
      w innym wątku (Amicus Plato).

      Bo co powiedzieć o sytuacji, kiedy ktoś po prostu broni prawdy, do
      której jest przekonany i wygłasza ją nie zważając na to czy kogoś
      przypadkiem obraża? Prawda często nie jest przyjemna, może się nie
      podobać i ten kto ją wypowiada może być wyklęty, albo upokarzany
      przez swoje otoczenie, które doczepia takiemu wszystkie możliwe
      etykietki typu "intrygant", "wariat" etc.

      Czyżbyś więc nakłanial jednak do konformizmu? Mamy beczeć jak
      wszystkie inne barany?
      Cheers . Baz
      • ilnyckyj Re: Obłudna szczerość 04.06.08, 10:35
        basilisque napisał:

        > ilnyckyj napisał:
        >
        > >> przemyślany, by podstępnie zniszczyć przeciwnika.
        > > Człowiek nieobłudny, uczciwy wobec siebie i innych nigdy nie
        powie
        > o
        > > sobie, że jest szczery...
        >
        >
        > Tu kolego Il-nicki widze pewną sprzeczność, z twoją apoteozą
        Prawdy
        > w innym wątku (Amicus Plato).
        >
        > Bo co powiedzieć o sytuacji, kiedy ktoś po prostu broni prawdy, do
        > której jest przekonany i wygłasza ją nie zważając na to czy kogoś
        > przypadkiem obraża? Prawda często nie jest przyjemna, może się nie
        > podobać i ten kto ją wypowiada może być wyklęty, albo upokarzany
        > przez swoje otoczenie, które doczepia takiemu wszystkie możliwe
        > etykietki typu "intrygant", "wariat" etc.

        Zgadza się. Prawda nigdy nie bywa łatwa ani do poznania, ani też do
        przekazania innym. Szczególnie jeśli uderza w czyjeś interesy i
        przekonania, podważa czyjąś miłość do własnego Ego. Ale - jeśli mamy
        pewność co do faktów - to nie widzę powodów do tego by nie bronić
        swoich przekonań.
        W poprzednich postach miałem na myśli coś innego: że ludzie, którzy
        obnoszą się ze swoją rzekoma szczerością są najczęściej fałszywi.
        > Czyżbyś więc nakłanial jednak do konformizmu? Mamy beczeć jak
        > wszystkie inne barany?

        Nie - ale nie należy mieszać konformizmu z umiejętnością współżycia
        i porozumiewania się z innymi ludźmi. Mimo wszystko - jesteśmy
        zwierzętami społecznymi
        > Cheers . Baz
        Ściskam prawicę. Il
Pełna wersja