Eros i Agape

02.12.08, 21:55
Oba te słowa oznaczają "Miłość".
Pierwsze miłość fizyczną między kobietą i mężczyzną. Drugie w
znaczeniu duchowym, np. tak jak wystę;puje w Ewangeliach.

Ciekawe, że u nas i w innych językach na te dwa zjawiska jest jedno
słowo, ktore je określa. A przecież Eros to nie to samo co Agape. I
może niepotrzebnie się to łączy jednym słowem.
    • w.ell Re: Eros i Agape 04.12.08, 20:02
      Rozumiem. Ale u mnie jedno miesza się z drugim i trudno mi to
      oddzielić wink
    • krol-czy-krolik Re: Eros i Agape 07.12.08, 19:24
      Ja tu widzę to w pewnej kolejności rozgrywania się w czasie, a więc:
      1. Agape
      2. Eros
      3. Morfeusz

      smile Krolik
      • pomer_anya Re: Eros i Agape 08.12.08, 19:56
        krol-czy-krolik napisał:

        > Ja tu widzę to w pewnej kolejności rozgrywania się w czasie, a
        więc:
        > 1. Agape
        > 2. Eros
        > 3. Morfeusz
        >
        Czy aby "agape" nie pomyliło ci się z "grą wstępną"? big_grin
        > smile Krolik
    • ilnyckyj Re: Eros i Agape 17.12.08, 21:30
      ole-na napisała:

      > Oba te słowa oznaczają "Miłość".
      > Pierwsze miłość fizyczną między kobietą i mężczyzną. Drugie w
      > znaczeniu duchowym, np. tak jak wystę;puje w Ewangeliach.
      >
      >
      To nie tylko w znaczeniu duchowym, tak jak w Ewangeliach, ale też w
      takim znaczeniu w jakim mówi się o np. rodzicach, rodzeństwie, czy o
      piesku lub kotku.
      Ale tu też mogą się zdarzyć sytuacje niejednoznaczne: gdy mówię o
      innej kobiecie, lub też do niej "kocham", to może oznaczać "agape",
      ale odbiór na pewno będzie inny: "eros". T rozróżnienie jednak
      czasami przeszkadza. Bop czy też jak wkracza "eros" to już
      wyklucza "agape"? Moim zdaniem - nie.

      Serdecz. IL
      • krol-czy-krolik Re: Eros i Agape 12.01.09, 22:09
        Jak się zagapie, to się zkończy agape a zacznie eros! (Uwaga: byle
        nie Ramazotti) wink
        • pomer_anya Re: Eros i Agape 13.01.09, 17:12
          krol-czy-krolik napisał:

          > Jak się zagapie, to się zkończy agape a zacznie eros! (Uwaga: byle
          > nie Ramazotti) wink

          To się nazywa cwany a-gapa! smile
          • pomer_anya Re: Eros i Agape 13.01.09, 17:15
            Ale tak serio: najlepiej jak tych dwoje bożków (?) nie konkuruje ze
            sobą, ale współdziała i uzupełnia!
            smile Ann.
            • krol-czy-krolik Re: Eros i Agape 14.01.09, 21:28
              pomer_anya napisała:

              > Ale tak serio: najlepiej jak tych dwoje bożków (?) nie konkuruje
              ze
              > sobą, ale współdziała i uzupełnia!
              > smile Ann.
              Aa tam współdziała... Czy Agape to coś jakby miłość platoniczna? To
              jak wolę zdecydowanie Erosa! smile
            • w.ell Re: Eros i Agape 23.01.09, 22:18
              To chyba nie są bożkowie, ale pojęcia (z greckiego)
              smile
    • basilisque Re: Eros i Agape 22.12.08, 18:25
      Może i dobrze, ze tego nie da się tak całkiem rozdzielić? Tak jak
      trudno rozdzielić ciało od ducha, to znaczy wykazać, gdzie się
      kończy jedno a zaczyna drugie i odwrotnie.
      smile Baz
      • ilnyckyj Re: Eros i Agape 30.01.09, 23:25
        Nie tylko można rozdzielić, ale czasami też trzeba wybrać. Albo
        Eros albo Agape...
        • pomer_anya Re: Eros i Agape, a może coś więcej... 21.02.09, 09:58
          ilnyckyj napisał:

          > Nie tylko można rozdzielić, ale czasami też trzeba wybrać. Albo
          > Eros albo Agape...
          A mnie sę zdaje, że w tej strefie "pomiędzy" jest coś więcej, cos co
          wykracza poza te pojęcia. Bo "Eros" - to właściwie to samo co seks,
          a Agape - to jakby miłośc w znaczeniu humanistycznym, a-seksualna. A
          to pomiędzy? To coś co można nazwać fluidami, chemią, czy alchemią
          międzyludzką, może magnetyzmem...

Inne wątki na temat:
Pełna wersja