• madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:03
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/BB97gBcQYapqjQKg4B.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:04
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/0etKSi83BcR198V3fB.jpg

      WEJŚCIE U GÓRY FIGURA ŚWIĘTEJ BARBARY
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:05
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/YoljzIKN4DOy4yLEwB.jpg

      JEDEN ZE STARSZYCH NAGROBKÓW
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:08
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/kowwnzlgnPRYMROHzB.jpg

      NA PRZYKOŚCIELNYM CMENTARZU POCHOWANY JEST JULIUSZ LIGOŃ
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:10
      Juliusz Ligoń (ur. 23 lutego 1823 w Prądach, zm. 17 listopada 1889) - śląski
      działacz społeczny, publicysta i poeta, dziadek Stanisława Ligonia.

      Juliusz Ligoń urodził się w rodzinie kowala w folwarku księcia Adolfa
      Hohenlohe-Ingelfingen w Prądach (obecnie gmina Koszęcin). Szkołę ukończył w
      Strzebiniu. W wieku 18 lat otrzymał pracę kowala w Chorzowie (Królewskiej Hucie).

      W roku 1848 gdy Śląsk dotknęła klęska głodu, Juliusz Ligoń zorganizował polską
      pomoc charytatywną dla poszkodowanych. Następnie założył "Komitet pomocy
      polskiej" oraz "Polskie Konsum", które można określić jako pierwszą organizację
      o charakterze spółdzielczym.

      W roku 1851 został zwolniony z pracy, co zmusiło go do przeniesienia się do huty
      „Andrzej” w Zawadzkiem, gdzie ze swoją żoną zamieszkał przy ul. Wajdy. Kilka lat
      później, w roku 1858 założył „Kółko Czytelnicze”. W ramach działania w kółku
      pisał poezję i artykuły dla prasy.

      W roku 1869 założył „Towarzystwo Pożyczkowe” na potrzeby Kółka, także
      umożliwiające pobieranie pożyczek polskim robotnikom. Rok później ponownie
      został zwolniony za szerzenie antyniemieckiej propagandy. Następnie rozpoczął
      działalność w założonym przez Karola Miarkę Kółku Towarzyskim. W 1870 roku
      został zmuszony do wyjechania do Chorzowa, ponieważ za działalność antyniemiecką
      groziło mu zwolnienie z pracy bez prawa do emerytury. Od 1877 roku był członkiem
      Towarzystwa Wzajemnej Pomocy.

      Przez całe życie był szykanowany za swoją propolską działalność, nie mógł podjąć
      stałej pracy zarobkowej, skonfiskowano mu jego biblioteczkę, przeprowadzano
      często rewizje i nakładano wysokie kary finansowe, przez co żył w wielkiej
      biedzie razem z żoną i sześciorgiem dzieci. Zmarł po ciężkiej chorobie 17
      listopada 1889 roku. Grób Juliusza Ligonia znajduje się w Chorzowie pomiędzy
      kościołem św. Barbary, a zespołem szkół jego imienia.

      Jego pierwszy wiersz został opublikowany w Gwiazdce Cieszyńskiej 19 czerwca 1858
      roku. Później publikował w Przyjacielu Ludu.

      Synem Juliusza był poeta Jan Ligoń a wnukiem pisarz Stanisław Ligoń.
      Dorobek autora [edytuj]

      * Piosnki zabawne - zbiór z 1877 r.
      * Los sieroty - sztuka teatralna z 1882 r.
      * Obrona Wiednia, czyli niemieckiego państwa i chrześcijaństwa przez króla
      polskiego 14 września 1863r - poemat z 1883 r.
      * Iskra miłości z Górnego Śląska - pośmiertnie 1919 r.

      Źródło: Wikipedia
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:14
      Na uwagę zasługuje także neogotycki kościół Świętej Elżbiety z lat 1840-1844
      znajdujący się na cmentarzu przy ulicy Katowickiej
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:16
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/7wadaLmA1rjF6bFdhB.jpg

      JEDEN ZE STARSZYCH NAGROBKÓW O DOŚĆ CIEKAWYM KSZTAŁCIE
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:17
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Y1M1BUcKUMWRAspmYB.jpg

      KOŚCIÓŁ EWANGELICKI
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:18
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/00vAfilZSi0RDSnV8B.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:20
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/acQ14C3fQDBobBM9LB.jpg

      ELEMENT ARCHITEKTONICZNY
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:21
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/cr8pKmuWvT1fpEEIoB.jpg

      TABLICA INFORMACYJNA
    • madohora Re: Kościół Świętego Wawrzyńca 13.07.10, 20:23
      rewnianą budowlę w Knurowie wzniesiono w 1599 roku, nie była to jednak pierwsza
      budowla sakralna w tej wiejskiej osadzie. Z wcześniejszych dokumentów z 1305 r.
      oraz późniejszego spisu parafii z 1447r dowiadujemy się o istnieniu pierwotnego
      kościoła, usytuowanego w centralnym punkcie wsi wśród drzew w pobliżu stawu.
      Nowy dom modlitwy był prawdopodobnie koniecznością z powodu rozkładu pierwotnego
      budynku.
      Najstarszy i w miarę dokładny opis kościoła znajduje się w protokole
      wizytacyjnym z 1679r, którego dowiadujemy się iż "Kościół filialny we wsi Knurów
      najjaśniejszej pani baronowej, wdowy po Jerzym Fryderyku Reisswitz, wyznania
      luterskiego, z drewna, na cześć św. Wawrzyńca (...) roku 1599 wybudowany i
      poświęcony, gontem kryty. Wewnątrz ciemny, ściany jednakowoż ozdobione
      malowidłami tajemnic Chrystusowych. Podłoga z cegieł, sufit taflowany. Zakrystia
      z drewna. Także wieża - dzwonnica z drewna, na zachodzie do kościoła
      przyczepiona, w niej dwa dzwony, trzeci w sygnaturce nad dachem. Cmentarz
      deskami ogrodzony."
      Z wystroju wnętrza pierwotnego kościoła, zachowała się gotycka rzeźba Pięknej
      Madonny z Knurowa pochodząca z 1420 roku, oraz rzeźba św. Anny Samotrzeciej.
      Pierwszy protokół wizytacyjny wspomina o trzech poświęconych ołtarzach, w
      których umieszczone są obrazy i ozdobione są starymi rzeźbami a także o
      chrzcielnicy z lipowego drzewa oraz o drewnianym tabernakulum. Wspomniano także
      o naczyniach kościelnych: srebrnym kielichu, pozłacanej patenie, kadzielnicy z
      brązu, ołowianych ampułkach, 4 ornatach, i innych sprzętach, takich jak: 8
      chorągwiach, 6 drewnianych świecznikach pokrytych ołowiem oraz humerałach,
      puryfikaterzach, bursach i palkach.
      Z protokołu wizytacyjnego z 1719 roku dowiadujemy się, że ołtarz główny oraz
      jeden z ołtarzy bocznych poświęcony był Św. Wawrzyńcowi, a oprócz tego drugi
      ołtarz boczny na cześć Św. Anny. Wtedy kościół nie posiadał jeszcze organów.
      W tych czasach urzędowymi opiekunami i odpowiedzialnymi za materialny stan
      budynku byli świeccy zarządcy (niekiedy nazywani kościelnymi lub ojczymami
      kościoła). Byli oni zaprzysiężeni, a obowiązkiem ich było prowadzenie rachunków
      z kasy kościelnej.
      Za czasów proboszcza Jerzego Brzoska odnowiono wieżę, gdyż na drewnianym łożysku
      dzwonów widnieje wyryte nazwisko księdza i data 3 maj 1755.
      Kolejne informacje na temat świątyni w Knurowie znajdujemy w dziele proboszcza
      gierałtowickiego Józefa Filipa Moronia. Ksiądz ten znalazł uznanie w historii
      parafii jako gorliwy kapłan, organizator i budowniczy. Z jego pracy dowiadujemy
      się, że w 1857 roku została rozebrana wieża w kościele knurowskim i wybudowana
      nowa. Budowę tę wykonał mistrz ciesielski Mateusz Pindur z Chudowa. W kopule
      złożono pismo, w którym znalazły się wiadomości z owych czasów. Ksiądz Moroń
      zakupił na własny koszt nową "Drogę Krzyżową", wykonaną przez malarza
      gliwickiego Stańka.
      Uprzemysłowienie Knurowa i pobliskiej Krywałdu na początku XX wieku wpłynęło na
      szybki wzrost liczby mieszkańców, zaistniała więc konieczność budowy nowych
      kościołów w Gierałtowicach i Knurowie. Ostatecznie kapituła biskupia ogłosiła 20
      maja 1915 r. dekret wskrzeszenia parafii knurowskiej, który został zatwierdzony
      10 czerwca 1915 przez rząd pruski.
      Stary kościół z trudem mieścił wiernych a okalający go cmentarz już dawno nie
      mógł pomieścić mogił zmarłych. W zbiorach Archiwum Archidiecezjalnym można
      odnaleźć liczne prośby skierowane do władz duchownych o pozwolenie odprawienia
      Mszy Św., bądź nabożeństw okolicznościowych poza kościołem.
      W 1926 roku zrealizowano plany budowy kościoła tymczasowego, który przejął
      funkcje duszpasterskie po drewnianej świątyni.
      Przez następne dziesięciolecie stary kościółek popadał w zapomnienie, doszło do
      tego, że ten malowniczo położony na uboczu zabytek został zamknięty przez
      policję we wrześniu 1926 roku. Przemawiał za tym brak możliwości uchronienia
      świątyni przed profanacją i potrzeba gruntownego, natychmiastowego remontu
      (konstrukcja budowli groziła zawaleniem).
      W latach dwudziestych zrodził się program ratowania niszczejących zabytków
      drewnianej architektury. Jego twórcą był wojewódzki konserwator zabytków dr
      Tadeusz Dobrowolski. Ten wybitny historyk sztuki z wielką troską obserwował
      zagrożony zniszczeniem kościół knurowski i jego wyposażenie. Skierował więc w
      1929 roku pismo do zarządu kościelnego i proboszcza z zapytaniem o zamierzenia
      odnośnie tego "...wielkiego zabytku polskiej cieśli śląskiej". Wniósł także
      prośbę o przekazanie figur Muzeum Śląskiemu.
      Parafia knurowska budująca nowy kościół nie ma funduszy na remont starodawnej
      świątyni. Dlatego też decyzją Rady Parafialnej z dnia 15 czerwca 1935 roku i za
      zgodą władzy kościelnej postanowiono odstąpić tę pamiątkę czasów zamierzchłych
      miastu Chorzów, pragnącemu posiadać tak drogocenny zbytek.
      Jesienią 1935 r. kościół został starannie zdemontowany i przeniesiony do
      Chorzowa. Dzisiaj w Knurowie na miejscu, gdzie kiedyś stała drewniana świątynia,
      znajduje się kamienny krzyż, ustawiony w 1938 r. w punkcie, w którym kiedyś był
      ołtarz główny. W dolnej części krzyż umieszczono tekst modlitwy: "U Pana
      miłosierdzie i obfite odkupienie"
      Jeszcze niżej umieszczono prośbę fundatora, którym był członek Rady Parafialnej
      Jan Kwitek, która brzmi: "uprasza się przechodzących o pobożny Ojcze Nasz i
      Zdrowaś Maryjo"
      Świątynia knurowska była przez 327 lat świadkiem wiary Ludu Śląskiego, jej
      przesiąknięte wonią kadzidła i duchem modlitwy ściany będą służyły nowym
      pokoleniom na nowym miejscu.
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:24
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/oz4QciYytbMqjJSaTB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:25
      ościół p.w. Św. Wawrzyńca został przeniesiony do Chorzowa w 1935 r.
      Przeniesienie nie było jednorazowym aktem, lecz procesem trwającym kilka
      miesięcy, ponieważ zostało poprzedzone prawnymi negocjacjami, umowami, wymagało
      również przygotowania terenu i zabezpieczenia technicznego całej operacji.
      Przygotowania zaczęto na początku 1935 r. W dniu 21 kwietnia Prezydent Miasta,
      Karol Grzesik, polecił dokonać przeniesienia starego kościółka z Knurowa do
      Chorzowa. Nadzór nad pracami sprawował Komitet Zabytkowego Kościółka. W dniu 1
      lipca Rada Miejska uchwałą Nr 106/35 wyraziła zgodę na przeniesienie świątyni,
      tym samym uchwalając kredyt 10 000 zł na przeprowadzenie prac z tym związanych.
      Po zgodzie Kurii Biskupiej w Katowicach 6 września przystąpiono do wstępnych
      prac zabezpieczających front robót. Kierownikiem robót był inż. arch. Witold
      Czeczott.
      Po zdjęciu krzyża umieszczonego na wieży i otwarciu podstawy znaleziono w niej
      zalutowaną puszkę zawierającą dokumenty odnoszące się do różnych okresów oraz
      szereg monet z zamierzchłych czasów. Całą zawartość zdeponowano w skarbcu
      miejskim. Pozostałe jeszcze we wnętrzu kościoła rzeźby, obrazy i drobne
      akcesoria z ołtarzy powierzono opiece Muzeum Miejskiego w Chorzowie.
      Poszczególne elementy budowli zostały pieczołowicie oznaczone, posegregowane i
      przewiezione do Chorzowa.
      Prace były zakrojone na szeroką skalę i postępowały dość szybko, już w 1936 r.
      został posadowiony na wydzielonym obszarze u zbiegu ulic: Podgórnej (dziś
      Lwowskiej) i Konopnickiej. Rekonstrukcja całego obiektu trwała do roku 1938.
      Wymieniono ok. 60% drewna przy odbudowie nawy i więźby. Fundamenty oraz mur
      okalający zbudowano z kamienia łamanego. Zostały wykonane nowe portale wg
      projektu inż. Czeczotta. Odnowione wnętrze stało się bardziej jasne i pozwoliło
      dostrzec nową, wykonaną 1938 r. polichromię stropu wg projektu Stefana
      Kątskiego. Wymieniono posadzkę ceglaną na drewnianą i częściowo dobudowano
      przydaszki. Na szczycie gotyckiej, krytej gontami wieży umieszczono krzyż
      dwuramienny. Krzyż taki umieszczony był już w Knurowie lecz na nowym miejscu,
      górując ponad całym miastem, mającym w swym herbie m.in. dwuramienny krzyż
      Bożogrobców, przypomina, że Chorzów zawdzięcza swoje powstanie właśnie Zakonowi
      Kanoników Bożego Grobu.
      Wyposażenie wnętrza zostało uzupełnione przez zabytkowe przedmioty i obrazy
      przekazane w depozyt Magistratowi chorzowskiemu przez Kurię Diecezjalną.
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:26
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/KWFSlyfHa40dVAxRcB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:27
      Kościół wg umowy zawartej między Magistratem Miasta a proboszczem parafii Św.
      Antoniego, był własnością Gminy Chorzów i na niej spoczywały wszelkie
      zobowiązania związane z wydatkami na konserwację, remonty i ubezpieczenie. Za
      porządek nabożeństw był odpowiedzialny ks. prałat Stanisław Maśliński, proboszcz
      Św. Antoniego, a sam kościółek był filialnym tej placówki.
      W czasie II wojny światowej obiekt był zamknięty, a chociaż władze okupacyjne
      miasta zobowiązały się do utrzymywania, nie zezwoliły jednak na regularne
      odprawianie Mszy Św. Ostatecznie władze te zezwoliły na odprawienia Mszy Św.
      jedynie raz w roku z okazji święta patronalnego Św. Wawrzyńca, w niedzielę
      przypadającą po 10 sierpnia. Rola kościoła została zredukowana wówczas jed.ynie
      do rangi zabytku, w którym na domiar doszukiwano się germańskich cech
      architektonicznych.
      7 czerwca 1945 roku opiekę nad zabytkowym kościołem powierzono prof. Tadeuszowi
      Rudnickiemu. Za posługę duszpasterską od połowy 1945 r. odpowiedzialny był ks.
      prof. Emanuel Krzoska.
      W roku 1956 kościół został uznany za zabytek posiadający wartość kulturalną,
      artystyczną i historyczną oraz wpisany do rejestru zabytków.
      W 1961 roku opiekę nad kościołem objął ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks.
      Emanuela. Jego też trosce powierzono tak niszczejący zabytek jak i tworzenie
      nowej parafii. To właśnie dzięki zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i
      uporowi kościół zawdzięcza swój dzisiejszy bardzo dobry stan.
      W 1968 r. kościół staje się samodzielną stacją duszpasterską, dzieje się tak
      ponieważ władze świeckie nie zezwalają na utworzenie odrębnej parafii.
      15.09.1978r. ks. bp. Herbert Bednorz erygował parafię przy drewnianym kościele
      św. Wawrzyńca. Parafia obejmowała wiernych zamieszkałych przy ulicach:
      Poniatowskiego (nr. nieparzyste), P. Skargi, Kościuszki (od toru kolejki
      kopalnianej do wylotu ul. Poniatowskiego ), Konopnickiej - od ul.
      Poniatowskiego, Gajowej, Górnej, Pogodnej, Roosvelta, Lwowskiej, Paderewskiego,
      1-Maja - obecna Mościckiegi, Wybickiego, Parkowej, Rycerskiej. Proboszczen nowej
      parafii został ks. Stanisław Krzoska.
      W sierpniu 1998r. ksiądz proboszcz Stanisław Krzoska przeszedł na emeryturę,
      zastąpił go dekretem ks. abpa Damiana Zimonia ks. Józef Gawliczek, wikariusz
      parafii NSPJ w Brzezinach Śl.
      29.07.2000r. ks. Józef Gawliczek został skierowany na stanowisko administratora
      do parafii Św. Pawła w Pawłowie zaś do św. Wawrzyńca został skierowany ks.
      Eugeniusz Błaszczyk, wikariusz parafii Matki Boskiej Szkaplerznej w Imielinie.
      Początkowo pełnił funkcję administratora natomiast dnia 15.11.2001r. objął
      funkcję proboszcza. Wikariuszem od września 2001r. został ks. Marcin Ledwoń.
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:28
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/iacwPbwE0RHWFbJQcB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:29
      Wojna nie wyrządziła szkód materialnych kościołowi, nie odnaleziono też
      dokumentów świadczących o przeprowadzonej w czasie wojny konserwacji budynku lub
      wyposażenia.
      Od 1950 r. władze państwowe stopniowo wycofywały się z obowiązku opieki nad
      zabytkiem. Cały ciężar związany z utrzymaniem kościoła i jego niezwłocznym
      remontem spadł na parafię. A budowla potrzebowała gruntownego remontu: w
      podłodze tworzyły się dziury, deki podłogi poluźniły się i wygięły, belki
      podłogowe były spróchniałe, we wnętrzu pojawiła się wilgoć i zapach stęchlizny.
      Z początkiem listopada 1959 roku zaczęto prace przy wymianie podłóg, zniszczenia
      były większe niż się tego spodziewano. W 1961 roku opiekę nad kościołem objął
      ks. Stanisław Krzoska, siostrzeniec ks. Emanuela. Jego też trosce powierzono tak
      niszczejący zabytek jak i tworzenie nowej parafii. To właśnie dzięki
      zaangażowaniu ks. Stanisława jego wiedzy i uporowi kościół zawdzięcza swój
      dzisiejszy bardzo dobry stan.
      Kościół wymagał generalnego remontu i konserwacji, odnowienia wnętrza i cennych
      zabytków sztuki sakralnej. Prace były zakrojone na szeroką skalę, trwały z
      przerwami od 1963 do 1966 roku.
      Kościół zaatakowany był przez grzyb, niektóre belki leżące bezpośrednio na
      fundamentach były uszkodzone przez grzyb w 90%, porażone były także legary na
      których spoczywały deski podłogowe. Deszcz częściowo spływał pod fundament.
      Wymieniono więc wszystkie legary podłogowe oraz większość desek, oczyszczono i
      nasycono środkami grzybobójczymi elementy fundamentów i dokonano ich izolacji.
      Założono wieniec z nowych belek i przeprowadzono system wentylacji między
      fundamentami i belkami, co zapobiegało powstawaniu wilgoci w najbardziej
      zagrożonych partiach budynku.
      Ówczesne władze państwowe czyniły liczne trudności w uzyskaniu zgody na remont.
      Dopiero interwencja wojewódzkiego konserwatora przyczyniła się do jej wydania.
      Niełatwo było również zdobyć fundusze na tę inwestycję, kościół wyremontowano
      dzięki dotacjom kurii i ofiarności tutejszej ludności, ponieważ państwo choć
      zobligowane do dofinansowania, niczego nie przeznaczyło na ten cel.
      Przeprowadzono również odnowę wnętrza. Usunięto stare powłoki malarskie ze ścian
      prezbiterium i nawy, przywracając naturalny kolor budulca.
      Wystrój wnętrza również nabrał nowego blasku. W 1964 r. dokonano konserwacji i
      renowacji ołtarza głównego z obrazem św. Wawrzyńca i krzyżem ołtarzowym
      włącznie, dwóch bocznych ołtarzy z obrazami w nich umieszczonymi, ambony wraz z
      baldachimem figurami apostołów oraz chrzcielnicy. Dwa lata później konserwacji
      poddano obraz Matki Boskiej Różańcowej, obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem na
      kolanach. Przeprowadzono także remont XVIII wiecznych ławek.
      W 1970 r. wykonano nową instalację elektryczną i odgromową, zaadoptowano
      pomieszczenia w wieży dla celów katechizacji. W tym roku zakupiono również nową
      drogę krzyżową. W 1972 koniecznością stało się przeprowadzenie dezynfekcji
      dolnych partii ścian za ołtarzem, na skutek spustoszeń, jakie czynił kornik.
      Jesienią 1995 roku planowano dokonać zewnętrznej konserwacji kościoła, jednak z
      powodu niesprzyjającej pogody konserwację tę przesunięto na wiosnę 1996r. W tym
      samym roku założono w kościele system monitoringu: antywłamaniowego i
      przeciwpożarowego.
      Kościół znowu szybko pokrył się grzybami glonowymi oraz porostami dlatego
      wymagana była kolejna zewnętrzna konserwacja kościoła. Przeprowadzono ją
      jesienią 2001r. Po dokładnym oczyszczeniu kościoła z tzw. korozji biologicznej
      (glony, porosty, grzyby) nałożono dwukrotnie na kościół odpowiednie impregnaty
      konserwacyjne (Aidol UR echtbraun)
      Wiosną 2002r. wymieniono w kościele całą instalację elektryczną (były fragmenty
      aluminiowej instalacji) oraz zamontowano nową tablicę rozdzielczą z urządzeniem
      sterującym nowymi grzejnikami w zależności od czasu i temperatury w kościele.
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:31
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/sCsRmFOkdeb2tfqWKB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 20:32
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/BMNB4sgN9rhRDSkoBB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 21:39
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/I80Uv85kzyOF91ou9B.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 21:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OJhgUeuRTO1D6vE4VB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 21:42
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/BlfIbjjQWBBEdQoYqB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 21:43
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/QB6N071U6ha6QafxOB.jpg
    • madohora Re: Chorzów 13.07.10, 21:45
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/TVkRHT4JrVTquLD6bB.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka