• madohora Re: Odpust 27.08.23, 10:51
      W wieku 13, gdy ta kaplica groziła zawaleniem
      przez ząb czasu, powstał św. Franciszek seraficzny,
      który zapragnął tę kapliczkę odbudować; poprosił
      ten mąż święty papieża Honoryusza III, by mu po-
      zwolił tę kapliczkę odbudować i przy niej z Braćmi
      swoimi osiąść, na co chętnie Papież zezwolił, a w
      roku 1209 po odrestaurowaniu tej kaplicy Matki Bo-
      skiej Anielskiej czyli Porcyunkuh osiadł św. Fran-
      ciszek z Braćmi swoimi przy tym kościółku, przy
      którym założył swój zakon — dlatego też to miejsce
      nazwanem jest kolebką zakonu Franciszkańskiego.
      W pewnej nocy w miesiącu Styczniu modlił się
      jak zwykle św. Franciszek o nawrócenie grzeszni-
      ków zatwardziałych w swojej celi zakonnej, gdy
      nagle stanął przed nim anioł, przybrany z rozkazu
      Bożego w ciało ludzkie, który rzeki: Franciszku!
      idź do kościoła, bo tam czeka Cię Jezus z Maryą
      Matką swoją — anioł zniknął. Poszedł św. Fran-
      ciszek do kościółka, ujrzał Jezusa w majestacie wiel-
      kim i Maryę Najświętszą w otoczeniu aniołów; sługa
      Boży padł twarzą na ziemię, adorując Jezusa, który
      rzeki do męża Bożego: Franciszku, przez wzgląd
      na twoją gorliwość o zbawienie dusz ludzkich, proś
      mię, o co zechcesz, a otrzymasz. O co prosił Fran-
      ciszek święty ? czy o zdrowie ? czy o majątek ? czy
      o jaką doczesność? o co byśmy prosili, gdyby Jezus
      tak do nas przemówił, jak do św. Franciszka? Mąż
      ten święty bez namysłu rzekł: Zbawicielu Chryste
      Jezu! błagam Cię, chociaż jestem nędznym grze-
      sznikiem, abyś raczył z miłosierdzia Twego dozwo-
      lić, aby każdy zwiedzający ten ubogi kościółek M.
      B. Anielskiej czyli Porcyunkuh, dostąpił po wyspo-
      wiadaniu się grzechów w Sakramencie Pokuty, od-
      puszczenia wszystkich kar doczesnych, na jakie za-
      służył od urodzenia swego aż do chwili wstąpienia
      do tego kościółka. A zwracając się do Maryi assy-
      stującej Synowi swojemu rzekł: Ciebie zaś Matko
      Boska Anielska proszę jako Obronicielkę rodu ludz-
      kiego, abyś raczyła się wstawić za mną do Sy-
      neczka Twojego, abym otrzymał tę łaskę, o którą
      błagam. Wtedy Marya odezwała się: Wszech-
      mocny Boże a Synu mój kochany! błagam Cię, abyś
      przyjął prośbę tego ubogiego Franciszka. Następnie
      odezwał się Jezus: Franciszku! prosisz mię o rze-
      czy wielkiej wagi — udzielam Ci tej łaski, o którą
      prosisz, ale większe jeszcze będą ci dane, chcę je-
      dnak, byś się udał do mojego zastępcy do Rzymu,
      który ma władzę związania i rozwiązania, z prośbą,
      by potwierdził ten odpust, którego ci udzieliłem.
      Tymczasem, gdy się to działo w kościółku, bracia
      zakonni trwający po celach na modlitwie, zdziwieni
      światłością, która wybuchała z okien kościółka,
      przyszedłszy pod drzwi jego, słyszeli całą rozmowę
      Franciszka z Panem Jezusem i Maryą, ale do ko-
      ściółka wejść się nie odważyli. Zaraz na drugi
      dzień, a było to w Styczniu r. 1221. wybrał się św.
      Franciszek w towarzystwie dwóch Braci do Peru-
      gii, miasta o 5 mil od Assyżu odległego, gdzie chwi-
      lowo przebywał ówczesny papież Honoryusz III.
      Stanąwszy przed Papieżem rzekł św. Franci-
      szek: Ojcze święty, przed kilku laty odbudowałem
      mały kościółek Porcyunkuh w Twoich posiadło-
      ściach blisko Assyżu. Pan Jezus w objawieniu ob-
      darzył ten kościółek odpustem nadzwyczajnym, któ-
      regoby dostąpił każdy odwiedzający ten kościółek
      po wyspowiadaniu się z grzechów swoich — odpu-
      szczenie kar doczesnych wszystkich na jakieby za-
      służył od chwili urodzenia swego aż do wejścia do
      tego kościółka i to bez żadnej ofiary. — Papież,
      który znał dobrze gorliwość św. Franciszka, usły-
      szawszy tak nadzwyczajną prośbę, zawahał się na
      chwilę i rzekł: Franciszku! Stolica Apostolska nie
      zwykła udzielać tak wielkich odpustów, gdyż do do-
      stąpienia odpustu należy dać jaką jałmużnę lub wy-
      konać jaki uczynek miłosierny, a ty żądasz tego od-
      pustu bez ofiary. — Wtedy opowiedział Franciszek
      Ojcu świętemu całą rozmowę ostatniej nocy z Pa-
      nem Jezusem i Maryą a/wtedy odpowiedział Pa-
      pież Honoryusz III i to trzy razy: Zgadzam się na
      to o co prosisz. — Otrzymawszy tak wielką łaskę,
      Franciszek ucałowawszy nogi Papieża, odszedł z ra-
      dością wielką, lecz kardynałowie przedstawiali Ojcu
      świętemu, że udzielenie tak wielkiego odpustu Por-
      cyunkuh zniesie pielgrzymki do ziemi świętej i do
      grobów Apostołów św. Piotra i Pawła. Na to przed-
      stawienie kardynałów odpowiedział Ojciec święty:
      Zezwolenie już daliśmy Franciszkowi, nie wypada
      nam je odwoływać, ale możemy je ograniczyć na
      kilka lat.
      Dwa lata minęły od chwili, kiedy Franciszek
      otrzymał ten wielki odpust Porcyunkuii, gdy zaś w
      miesiącu Styczniu r. 1223 Franciszek modlił się w
      swej celi w nocy o nawrócenie grzeszników — sta-
      nął zaś anioł w ludzkim ciele przed nim i rzekł:
      Franciszku, idź do kościółka, tam czeka na ciebie
      Jezus z Maryą matką swoją. — Ody wszedł do ko-
      ściółka, zobaczył Jezusa i Maryę w otoczeniu anio-
      łów, a oddawszy pokłon Majestatowi Bożemu, usły-
      szał słowa Jezusa: Franciszku, idź do mego Za-
      stępcy na ziemi, a powiedz mu: Chcę,'aby ten od-
      pust, którego Ci udzieliłem, a który mój Zastępca
      potwierdził, rozpoczął się nieszporami tego dnia,
      w którym mój Apostoł Piotr był w okowach (to jest
      1 sierpnia) a kończył się nieszporami drugiego dnia
      (to jest 2 sierpnia), a na świadków tej mojej woli
      weź ze sobą świadków twoich Braci, którzy słyszą
      obecnie moje s.Awa, zabierz także ze sobą z ogródka
      po trzy róże każdego koloru, które zakwitły na
      świadectwo mojej woli. — Poczem widzenie zni-
      knęło. Na drugi dzień wybrał się Franciszek z
      dwoma Braćmi do Rzymu, zabrał 9 róż (z każdego
      koloru po trzy: białe, czerwone i żółte), które cu-
      downie w zimowym miesiącu Styczniu w ogródku
      zakwitły i stanął przed Papieżem Honoryuszem III,
      któremu opowiedział to powtórne objawienie się
      Pana Jezusa. Papież naradził się z kardynałami,
      potwierdził ten odpust Porcyunkuh, wyznaczył dzień
      1 sierpnia na nieszporach na ogłoszenie tego odpu-
      i stu. Gdy. lud pobożny dowiedział się o tym odpu-
      I ście, tysiące wiernych zgromadziło się do Assyżu;
      ¡ kilku Biskupów przyjechało na ogłoszenie tego od-
      1 pustu. urządzono ambonę przed kościółkiem
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 10:59
      Ewangelja św. dzisiejsza bardzo wymownie i do<
      bitnie przedstawia nam z jednej strony ciężkość obrazy
      P. Boga, z drugiej zaś wielkie miłosierdzie Boże, skłon-
      ne do przebaczenia winy, jeśli tylko grzesznik okażą
      skruchę i o przebaczenie prosi.
      Ciężkość obrazy Bożej jest oddana w przypowie-
      ści przez porównanie do bardzo wielkiego długu dzie-
      sięciu tysięcy talentów, t. zn. na naszą walutę: kilka'
      miljonów złotych.
      Miłosierdzie Boże uderza każdego, kto zadał sobid
      choćby jeno odrobinę trudu, by przyjrzeć się owemu
      Królowi z przypowieści, który przedstawia Boga prze-
      baczającego. Ledwie grzesznik upadnie w skrusze na
      kolana, już słyszy nad sobą ojcowski głos przebaczenia*
      Przebaczenie Boże idzie jednak tak daleko, że Bóg
      odpuszcza nietylko winę, oraz karę wieczną, ale i karę
      doczesną darować gotów, jeśli spełnimy pewne — zwy-
      kłe lekkie i nietrudne — warunki.
      Odpuszczenie kary doczesnej — poza spowiedzią1
      i— nazywamy odpustem.
      I temu odpustowi, o którym dzisiejszy katolik
      myśli tak rzadko, poświęcimy nasze rozważania tej niedzieli.
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:01
      Nic jest on również zwolnieniem od obowiązku:
      ł) naprawienia wyrządzonej szkody bliźniemu, b) na-
      prawienia danego zgorszenia, c) przeproszenia się z bli-
      źniem i zaniechania zawiści.
      Odpust zupełny zyskujemy przy różnych nadzwy-
      czajnych okolicznościach, n. p. w „roku jubileuszo-
      wym“, w dniu Matki Boskiej Anielskiej („Porcjunku-
      la“), w dniu Patrona lub Patronki naszego kościoła
      parafjalnego i t. d. Stąd to n. p. uroczystość patronalną
      kościoła parafjalnego nazywamy poprostu: odpustem.
      Odpust cząstkowy zyskiwać możemy codziennie.
      W książeczkach do modlenia mamy przy pewnych mo-
      dlitwach zaznaczone, że są one odpustowe, t. zn. że za
      ich pobożne odmówienie zyskujemy 40, 100 lub 300 dni
      odpustu, a nawet rok lub siedem lat i siedm „kwadra-
      gen“ (t. zn. siedm Wielkich Postów). Określenia te
      trzeba należycie rozumieć! Wielu bowiem sądzi — nie-
      słusznie, że 100 lub 300 dni krócej będzie w czyścu, je-
      śli odmówi taką czy inną litanję. Kościół św. poucza
      nas jednak, że kto odmówi n. p. litanję do Serca P. Je-
      zusa, otrzyma 300 dni odpustu, t. zn. darowanem mu
      będzie tyle kary doczesnej, ileby miał darowanej, gdy-
      by pokutował przez 300 dni według dawnych suro-
      wych przepisów pokuty kościelnej — w pierwszych
      wiekach chrześcijaństwa. Ile to wynosi odpokutowa-
      nej kary, Bóg jeden tylko wie, który oblicza nasze za-
      sługi, który liczy każdą naszą łzę i każdy odruch na-
      szego serca pokutującego....
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:07
      I zaraz w pierwszych wiekach chrześcijaństwa Ko-
      ściół korzystał z władzy udzielania odpustów. M. m,
      odpuszczał albo skracał kary grzesznikom, o ile przed-
      łożyli listy od męczenników, ofiarujących za pokutu-
      jących swe zasług
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:10
      Z afrykańskiego frontu — pokojowego
      W czasopiśmie „Grands Laks", wydawanym przez
      Ojców Białych w Louvain, czytamy ostatnio bardzo
      interesujące szczegóły o apostolstwie prasowem w okrę-
      gu Ruanda. Nikt nawet o tern nie pomyśli: czy i jak
      prosperuje tam prasa katolicka, a jednak rozwija tam
      ona podziwu godną działalność — w najprymitywniej-
      szych warunkach lokalnych.
      Z góry należy zaznaczyć, że prasa w Ruanda oby-
      wa się bez... drukarni i maszyn drukarskich. Mimo to
      tamtejsze placówki misyjne szczycą się — i to słusznie
      — swem wiasnem czasopismem p. t. „Kinya Mateka“.
      Z początku było to czasopismo wydawane na stacji mi-
      syjnej w Kabgayi, następnie zostało przeniesione do Se-
      minarjum Duchownego.
      Sztab pracowników czasopisma dzieli się na dwie
      grupy: a) redakcyjną i b) „drukarską". W grupie re-
      dakcyjnej pracują dwaj ojcowie (księża), z których je-
      den pisze o sprawach kościelno - religijnych, a drugi
      o zjawiskach meteorologicznych i z różnych dziedzin
      orzyrody. wogółe. Artykuły do działu gospodarczego
      pisze sam król Ruandy, Wutam. Ponadto czasopismo
      ma szereg współpracowników w różnych stronach kra-
      ju, którzy pisują na różne tematy. Jak widzimy zatem,
      organizacja strony redakcyjnej „Kinya Mateka“ jest
      bez zarzutu. Trochę „inaczej“ przedstawia się praca w
      grupię „drukarskiej“. „Drukarnią“ jest tu... maszyna
      do pisania i powielacz. Z początku „bito“ w ten spo-
      sób 500 egzemplarzy czasopisma, dziś już: 3000. „Dru-
      karzy“ pracuje: dwunastu, wszyscy tubylcy, w tern
      dwu tubylczych braci zakonnych.
      Oprócz „Kinya Mateka“ okazuje się w Ruandzie
      specjalne czasopismo dla duchowieństwa tubylczego,
      które zawiera: kazanie, artykuł apologetyczny, poucze-
      nia liturgiczne i drobne wiadomości kościelne. Czaso-
      pismo to zapożyczyło swą nazwę od wspomnianego po-
      wyżej organu Ojców Białych, „Grands Lacs“.
      "Wreszcie ma Ruanda osobne czasopismo katolic-
      kie dla dzieci p. t. „Malec“. ...Mimowoli nasuwa się re-
      fleksja: ilu z nas już pomogło naszej prasie katolickiej
      dla murzynów w Ruandzie? Pewnie bardzo niewielu..
      Przypominamy, że wszelkie ofiary na misje za-graniczne najlepiej posyłać przez: „Misje katolickie“ —Kraków — ul. Kopernika 26.
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:13
      Odpust w Bigucicach
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:27
      Kto uczyni ákt ťkruchy žalu zá gržC;,
      chy fléoic z ftátecznym przedsięwzięciem j
      poprawy życia» Jubfię będzie czwifczył.<
      wiakowey cnocie » naśladując rzeeżo»,,
      ] 'ych Świętych, zá káždym razem doftr^ _
      pi Odpuftu siedm lût-, y tylei KUJtidYngenj,
      Kto będzie czytał, lub iiuchał czyt:1'
      fącego i ákowy rozdział żywota rzeczo» ’
      nych Sw!ętychalbo odwiedzi lei) Oł- '
      tarz, lub część wyrządzi Ich Obrazowi
      modląc ilę za podwyżfzenie Kościoł i 5
      za. nawiercenie grzefzni«ow , dofiąpi %'*
      każdy m razem fio dni Odpnfin.
      Kto da iałmużnę ubogim» lub Ich ni
      uczać będzie» álbo innym każc-nauczać
      w rzeczach do wiary y dobrych obyCzź
      iow należących » zá każdym razem do»
      ftąpi fio dni 0dpu fiu.
      Ktokolwiek czwiczyćlię będzie w na
      bożenftwic do NayświętfzegoSikramen»
      tu Ołtarza, lub ďoMatki Jßoikiey» roz-■<
      pamiętywaiąc tę taiemnicę y dôbrodziey
      ftwá, Które Gę z niey nà nas zlewaią; Jub
      toż 'ubolewaiąc nád boleściami » które
      Matka Boitka uczuła z męki y śmierci Sy»
      na fwoicgo, lub innym fpolobem wyprowa
      dzaiąc częsic Nayświętlzcmu Sak ran
      towi^y modląc lię za potrzeby Kościoła
      Swłfjtego , za każdym razem doft|pj
      lfi$ dni Qdpußtt* .
      Kto vna dzwon takiego Kościoła z ra-,
      c na, w południe, y w wieczór odmowi. na
      5 bożnic zwykłąMod1 itw Anioł Tùéfti &Cj
      * lub teynie umijjfiąc: iedno Oycxe wfx-> %
      “ 'Pozdrž wienie Anieltkic; lub podobn:e gdy
      ^dzwonią za umarłych , ieieli odmowi
      HjPialm: Z głębokości-, á nic umiciąc tego
      ^F.almu, gdy odwowi .iedno Oyczfi mfz ,
      r-y pozdrowienie Aniełfiie, doitąpi fin dn
      ‘i Qdpufiiu »
      »I Kto znaydui^efię w Rzymie , lub w
      * tęgo or:olicy na mil 20. dlafpráwiedli«*
      1 V>cy praçfeèkody nie mogąc bydąprzyto-
      mnym na uroczyftey benedjićcyi, k,tor£
      ÎQycicc Święty zwykł dawać w Wielka-
      ' noc, y w Nicbowiiąpicnie Pańlkie, leże-
      li ‘powiądawfzy fię y kpmunikowawfzy*
      1 będzie fię flipdlił zá wyko; żenienie ka-
      te rftw &c, doftąpi Odpuftu,iâk gdyby był
      przytomnym, Takowegoż Qdpuíiu wzz-
      iemnie dostąpi y ten , który ńlębędz z
      ' ani w Rzymie, ani w iego Powiecie,b^dz
      gdziekolwiek fię hędzic znaydował, by
      też nic b,ł zatrudniony, czyniąc to, co
      fię wyżey wyraziło.
      Ktokolwiek przy zgonie iyci.’będzie
      EQGU nabożnie polecał fw* du Izę,\ ej
      ~%*iac udy, á przynaymnicy leretm Nayswîçtfzc ïmî$ JEZüS , załuiąc fzezerzc
      za grzechy, y i łko wyźey fpowiadawiey
      fię y Kommun íkowawízy, á nicmogąc 1
      do tego przy?ć, przynajmniej fk'rufzony,
      doftąpi odpufzczer a wlizylriaçh grzc-
      chow y Zupełnepo Odpaftu.
      Kaźdcn z rzeczonych Od ptrftow może
      Łydź ofiarowany na ratunek dufz wÇz r
      t :U zoftaiących. ,
      Dl?l doiłąpienia rzeczonych Odpuftow
      dofyć mieć koronkę, lub metalik, albo,
      krzyżyk benedyk' wany odOycá Świę-
      tego z'tymi OdpuíláiTjrfci( lub te? benedy
      kowany od tych, ktofzy od famego Qý
      cá Świętego matą nâ to wyraźne pozwo-
      lenie, ^achowuiąc fię poéíng wyrażone-
      go przepifánia- by eż t ákowcmodlitwy
      povjďnien z obowiązku odmiłw tac.
      Rozkązuie Oyciec Święty , ążeS w
      'iOziiwąnlu y używaniu tych koronek,
      metalików Sec, zachowany był Dekret •
      fzczęsliwey pamięci Alexandra VU- Pa, r
      picia, drukowany dn:g 6. Lutego i<>$?• I
      to ieił: iż meta Irki, koronki Sic. benedy
      kowane z wyżey wyrążonem Odpada-
      mi, nie mogą iîuzyé'tylko t-m Óiobom,' !
      którym "ędą po/wolóne, lub tym- któ-
      rym od Olob mśiących rozdawania in-
      nym pozwolenie ,tzpicrwfze.y {ręki bę- !
      da dine, iż nic bydź pożyczane iqnytn,
      nym* Am też dr-em darowane, iniczey
      tracą Odpofty które matą, A utraciwfi r
      , ie , na içh «îieyfcç niemocą bydz
      I inne nadane, ’ .
      Swą Swiątpbliwoi c zákazuie , Azęby
      oá innym niieyfcu precz Rzymu » Ipu-»
      Ry te me były drukowane % bęz wyra,
      ^niego pozwolenia S wiotcy K,ongreg?cyi
      Odpuftow
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:30
      i napojeni ciało twoje, a nie uważasz, iż to za
      często! A gdyby bogacz jak i corocznie, albo co-
      miesiąc albo jeszcze częściej obsypywał cię skarbam i
      swemi, czy liż byś się gniew ał? Jubileusz, to lekarstw o
      dla dusz chorujących, to pokarm pokrzepiający, to-
      skarb, to wspomożenie śród nędzy tego świata
      koniecznie potrzebne, a ty miałbyś nie chcieć
      przyjąć go?
      „Ojciec święty podobno nader hojnie rozdawa
      skarby kościoła!“
      I owszem, nader hojnie! ale cóż w tern złego?
      Kiedy ojciec, widząc iż najukochańsze dziecko jego-
      już kona, jeszcze za ostatni grosz sprowadza lekarza,
      nie czyniż li powinności swojej? A cóż by św iat
      m yślał o ojcu, który mając skarby nieprzebrane,
      obojętnie p atrzał by na okropne cierpienia jedynaka,
      i nie postarał się o lekarza i lekarstw a? Uważaj
      więc: Ojcem niezmiernie bogatym jest N am iestnik
      Chrystusów, gdyż szafuje nieograniczonemu i nigdy
      niewyczerpanemu zasługam i Jezusa, a Jedynakiem
      jego jesteś ty, jako członek jednego kościoła Chry-
      stusowego, a ty jedynaku śm iertelnie chorujesz;
      »nader sm utne czasy obecne; królestwa upadają,,
      m ocarstw a giną, a ludzie najniegodziwszych zasad
      knują bezzecne zam iary; kiedyć już i Bóg sam
      straszliwemu karam i grozi, toć podobno przyszłość
      sroższe jeszcze klęski przyniesie!“ Tak to w liście-
      swoim nasz Leon Papież o chorobie jedynaka mówi;,
      jakoż tedy konającem u nie podawać lekarstwa,
      z którego pomocy słusznie spodziewać się można?
      »Ludzie tern zuchwałej grzeszą, im łatw iej odpust
      zyskają!« Czy to praw da ? A jeżeli prawda, któż
      w inien? Czy Jubileusz? Aleć zaiste nie tak. Kto-
      teräz lekkomyślnie grzeszy, ten też podczas zeszłego
      Jubileuszu nie sta ra ł się o zyskanie odpustu. A
      w reszcie czy liż o lekkomyślnych nie w ypada wię-
      kszego mieć staran ia ja k o pobożnych? W szak i
      boski nasz Pasterz D obry dziewięćdziesiąt dziewięć
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:32
      domu pierw otnego; uwolniony z więzów szatańskich
      odpocząć ma w słodkiej wolności służby bożej.
      Gdyż więc Jubileusz je st zwyczajnym tylko odpu-
      stem zupełnym, jaki przez wstąpienie do któregokol-
      wiek z licznych bractw kościelnych, przez odmawianie
      tak zwanych m odlitw odpustowych, przez odwiedzanie
      pewnych odpustam i uprzywilejowanych kościołów,
      łub przez pełnienie niektórych uczynków miłosierdzia
      zyskać można, tedyć pierwszem będzie zadaniem
      wiedzieć, co to jest »odpust«.
      Otóż odpust w ścisłem swem znaczeniu nie jest
      przebaczeniem grzechów łub darowaniem k ar wie-
      cznych, lecz jest zupełnem albo też nie zupełnem
      darowaniem k ar doczesnych. Odpuszczenie grzechów
      i darowanie k ar wiecznych jedynie znaleść można
      w św. Sakram encie Pokuty. Skoro się więc szczerze
      przed kapłanem pełnomocnym wyspowiadasz, odpuści
      ci P an Bóg wszystkie tw e i najcięższe grzechy
      i wszelkie wieczne kary, na jakiekolwiek mogłeś
      zasłużyć chociaż by w najgłębszem piekle.
      Może odpowiesz: »Jeżelić tak, na cóż tedy
      odpusty?« Otóż musisz wiedzieć, że każdy grzech
      śm iertelny na dwojaką przed Bogiem zasługuje
      karę, na wieczną, k tó rą musiałbyś ponosić w piekle,
      i na doczesną tu na świecie; grzechy zaś powszednie
      czyli m ałe pociągają za sobą tylko karę doczesną,
      n. p. choroby, nędzę, prześladowanie, uszkodzenie
      m ajątku i t. p.
      K to się więc szczerze wyspowiada, odbiera n a ­
      tychm iast przebaczenie wszystkich grzechów i wszy-
      stkich k ar wiecznych, ale kary doczesne nie przestaną
      wisieć nad nim, człowiek czy chce czy nie chce,
      ponosić je musi, bądź tu w doczesności, bądź po
      śmierci w czyścu.
      Uważaj dalej, iż Bóg, będąc Świętością n aj-
      doskonalszą najmniejszym grzechem brzydzić się
      musi, więc najm niejsze niedobre słówko, najm niejszą
      naw et myśl nieenotliwą karać będzie! Ileż zaś
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:34
      kilkunasto — naw et kilkadziesiąt — letnie ostre
      posty o samym tylko chlebie i wodzie! i t. p.
      Cóżbyś rzekł, gdyby po uczynionej szczerej spowiedzi
      kapłan ta k mówił do ciebie:
      »W ielkie są tw oje grzechy, lecz P. Bóg miło-
      sierny wszystkie przebaczy i kary piekielne daruje;
      ale na zadosyćuczynienie sprawiedliwości jego będziesz
      odtąd pościł dwadzieścia lat o suchym chlebie
      i w odzie!«
      Nie bój się, żaden kapłan nie wyczyta ci ta-
      kiego w yroku, ale pam iętaj, że takie kary w pier-
      wszych w iekach istniały. Obecnie zaś przem awia
      kościół do ciebie tem i słowy:
      »Odmawiaj po spowiedzi znajome ci modlitewki
      odpustowe, dawaj jałm użnę, bądź członkiem bractw
      kościelnych, odwiedzaj kościoły uprzywilejowane,
      uczęszczaj ile tylko możesz na Msze św. i inne n a ­
      bożeństwa, zachowuj przeznaczone posty, ta k bowiem
      pokażesz, że prawdziwie masz szczere pragnienie
      zadosyć uczynić sprawiedliwości boskiej, a za to ja
      z nieprzebranego skarbu zasług Jezusa i najświętszej
      M atki jego i Świętych tyle ci ofiaruję, ile ci potrzeba
      do zupełnego albo częściowego wypłacenia się przed
      sprawiedliwością boską, słowem, czyń co ci radzę,
      a za sumienne wykonywanie tak łatw ych zadań
      ja z mocy od Jezusa otrzymanej, zwięzywać albo
      rozwięzywać, ze skarbu zasług Chrystusowych udzielę
      tobie tyle, ile ci potrzeba do wynagrodzenia win
      tw oich przed Bogiem, t. j. grzechowy tw ój dług
      m usi być wypłacony, ale nie będziesz go płacił ty,
      któ ry nic nie masz, lecz go zapłacą nieskończone
      zasługi życia, męki i śmierci Chrystusowej za to,
      że przez pełnienie moich zadań na takie uwzglę-
      dnienie sobie zasłużyłeś.«
      Takie więc częściowe lub zupełne darow anie k ar
      doczesnych za grzechy przez spowiedź sakram entalną
      już odpuszczone nazywamy „odpustem“ . Jest to
      ta k samo, jak gdybyś ty za jakieś przewinienie osą
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:36
      ru je 100 dni, albo 7 lal, albo 50 la t m ąk czyśćco-
      wych na które zasłużyłem ? I tu błądzisz! Owe
      liczby znaczą tylko, iżby P. Bóg od kary czyscowej
      tyle ujął, ile byś sobie zasłużył przez ostry post
      0 chlebie i wodzie przez 100 dni albo 7 la t albo
      50 la t trw ający. Może myślisz, iż to bardzo
      wielki odpust, a w rzeczy samej jest bardzo krótki.
      Post bowiem niedokucza ciału tak ja k ogień;
      w ostrym owem poszczeniu może przeżyłbyś 7 la t
      1 więcej, a nie um arłbyś, ale w ogniu zginiesz,
      w je dnem momencie ! Z tąd więc poznasz, że naw et
      100 lat postu i odpustu nie ważą jeszcze tyle, ile jedna
      m inuta cierpień w ogniu, szczególnie w ogniu czyśćco-
      wym ! Sądźże więc sam, czy łatw ą jest rzeczą w ypłacić
      się zupełnie sprawiedliwości boskiej ! Chociażbyś za
      pobożne jakieś ćwiczenia codziennie zyskał kilka lat
      odpustu, bądź pewien, że codzienne tw e zasłużone
      przez grzech kary są liczniejsze jak zyskane tw e od-
      pusty ; nadto nie masz ani tego upewnienia, czy owe
      modlitwy i ćwiczenia czyniłeś ta k pobożnie, jak
      potrzeba, aby owych odpustów stać się godnym!
      N a takie więc trudności zważając postępuje so-
      bie kościół święty katolicki z nam i zupełnie jako
      M atka najtroskliw sza z dziatkam i swemi, t. i. wszel-
      kim sposobem sta ra się o jak najznaczniejsze skró-
      cenie albo o zupełne odpuszczenie k ar doczesnych,
      mianowicie czyscowych, wskazując -nam rozliczne
      sposoby i okazyje do zyskania odpustu zupełnego.
      Odpust zupełny! Darowanie k ar w szystkich!
      Jak aż nieograniczona dobroć boska! Ileż więc
      człowiek starań dokładać powinien, aby takiego
      dostąpić o d pustu! Aleć przeciw nie: im większa
      szczodrobliwość boska, tern niegodziwsza obojętność
      ludzi; pełnienie w arunkowych pobożnych ćwiczeń
      odkładają z dnia na dzień, i ta k zam iast skarbów
      nie zyskają nic, przy tern na większe jeszcze zasługują
      ukarania, nie przyjm ując jałmużny, której Bóg
      dobrotliwy tale szczodrze udziela!
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:39
      wy, co zbłądziwszy z dróg zbawienia giniecie pod
      jażm em niecnych żądz i szatańskiej niewoli. W ejrzyj-
      cie w serca wasze a pojednajcie się z Bogiem!«
      Najprzewielebniejszy nasz X iątę Biskup do zy-
      skania odpustu tem i słowy nas zaprasza:
      »Porachujm y się z sumieniem i z grzechami
      naszemi i wołajmy ja k ów syn m arnotraw ny: Oj-
      cze, zgrzeszyłem przeciw niebu i Tobie, ale patrz,
      oto głębokim zdjęty żalem za grzechy moje, chcę
      się szczerze ich wyznać z mocnem postanowieniem,
      że się nawrócę na drogę przykazań twoich. O droga
      trzodo moja, przypomnijcie sobie ów czas i owe
      słowa, które P. Jezus krótko przed męką swoją
      mówił do ludu swego: Jeruzalem, Jeruzalem , ile-
      kroć chciałem zgromadzić syny twoje, jako kokosz
      kurczęta swoje pod skrzydła zgromadza, a niechcia-
      łoś; Ach żebyś jeszcze tego oto dnia poznało, co
      je s t ku zbawieniu twemu!«
      Starajm yż się więc o wypłacenie długów naszych,
      usiłujm y się zyskać odpust zupełny, którego dostą-
      pić można pod następującem i w arunkam i:
      1) Potrzeba się szczerze wyspowiadać wszystkich
      wiadomych grzechów, a to ze skruchą i mocnem
      postanowieniem popraw y i przyjąć z najw ię-
      kszą pobożnością kommunię św.
      2) Potrzeba w intencyi Jubileuszu odwiedzać
      kościoły wyznaczone.
      3) Trzeba pełnić uczynki um artw iania samego
      siebie.
      4) Potrzeba w edług możności w duchu pokuty i
      miłości dawać jałm użny, a to hojniej ja k po
      inne razy!
      W szystkie te obowiązki jeszcze niecoś obja-
      śnim y :
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:41
      b) Odwiedzanie kościołów.
      D rugim w arunkiem uzyskania odpustu jubi-
      leuszowego jest odwiedzanie kościołów. Odwiedzanie
      takow e możno jest naśladowaniem pielgrzymek, na
      które w dawnych czasach chrześciańskich wielcy
      grzesznicy skazywani bywali. Pielgrzymowano do
      grobu Pańskiego w Jerozolimie, odwiedzano groby
      św. P iotra i Paw ła w Rzymie, św. Jakoba w
      Kompostelli, św. M arcina w Turonie i t. p. W
      sprawie obecnego Jubileuszu rozporządził Ojciec św.
      iż mieszkańcy owych m iast, w których się trzy
      znajdują kościoły katolickie, powinni te trzy kościoły
      odwiedzić, a to każdy dwa razy, że więc czynić
      powinni sześć odw iedzeń; gdzie dwa tylko kościoły,
      odwiedzać powinni każdy trzy razy, a gdzie jeden,
      te n więc odwiedzić sześć razy, a podczas tegoż odwie-
      dzania modlić się w intencyi Ojca św. t. j. w sposób
      m odlitw w tejto książeczcze umieszczonych. K to bykolw iek nie był w stanie do kościoła iść, powinien prosić Ojca swego duchownego o wyznaczenie innych warunków
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:44
      O Jałmużnach.
      Błogosławieni miłosierni, albowiem oni m iło-
      sierdzia dostępują, mówi P. Jezus, dodając: Coście
      jednem u z najmniejszych uczynili, toście mnie
      uczynili!
      Rozumie się, że ów jeszcze nie udziela jałm użny,
      który to wraca, co bezprawnie posiada. K to bli-
      źniego swego bądź w m ajątku, bądź w sławie
      ukrzywdził, musi krzywdę wynagrodzić, inaczej
      bowiem ani niech nie myśli o zyskaniu odpustu.
      Jeżeli zaś nie wiesz jako nagrodzić, albo już nic
      nieposiadasz i nie jesteś w stanie wynagrodzić, albo
      nie wiesz, gdzie się ów znajduje, którem u nagrodzić
      należy, pytaj o radę spowiednika.
      Jeżeli pościsz, daj to czegoś nie spotrzebow ał ubogim, daj jeszcze więcej. Jeżeliś sam ubogi, okaż litość tw ą nad ubogim modląc się za n iego; odwie-
      dzaj chorujących; gdzie możesz, nam aw iaj oziębłych
      do uczynienia zaniedbanej spowiedzi, pojednaj się
      z sąsiadem, dawaj spory grosz na Ojca św., który
      takiej jałm użny nie bierze dla siebie, lecz rozdawa
      n a potrzeby powszechne kościoła; nie zapomnij o
      bractw ie św.1', M ichała, św. Bonifacego, Dzieciątka
      Jezus: kolekta bowiem tych bractw obraca się na
      wybudowanie kościołów i szkół w ubogich krajach,
      n a wychowanie pogańskich dziatek w wierze kato ­
      lickiej. Pam iętaj, co mówi Chrystus P a n : Jak ą
      m iarką wy mierzycie, ta k ą będzie wam odmierzano.
      Czytając powyższe obowiązki może westchniesz:
      »Któż może wszystko to wypełnić!« Otóż niechaj
      każdy czyni ile może! Zacznij tylko a zobaczysz,
      że wszystko możesz; przytem pam iętaj, że czego
      nie wypełnisz tu za życia, będziesz m usiał wypłacać
      w okropnym ogniu czyscowym, a tam będziesz
      cierpiał-m ożno_jlługie la ta za to, czegoś tu w kilku
      godzinach niecliciał czynić chociaźeś mógł.
      K to by mniemał, że Boga m ożna przebłagać na
      każdy czas, nie tylko w czasie Jubileuszu, że człowiek
      może zawsze około zbawienia swego pracowrać —
      n a to odpowiadam: i owszem takci jest, aleć i to
      wiadomo, że pewne czasy skuteczniejsze są, zda-
      tniejsze do ćwiczenia się w dobrem.
      W szak i Duch św. woła: Szukajcie P ana, kiedy
      znalezion być może, wołajcie do niego, kiedy jest
      bliski! Dziś jeszcze, kiedy usłyszycie głos w ołają-
      cego, nie zatwardzajcież serc w aszych!
      Do któregoż zaś czasu jeżeli nie do Jubileuszu
      słuszniej przystosować by można słowa Paw ła św.:
      »Oto teraz czas przyjemny, oto teraz dzień zba-
      wienia!« Nie jednego bowiem człowieka, n iejed en
      naród, lecz wszystkie dzieci swoje, dwieście m ilio-
      nów katolików zaprasza Ojciec św. do czynienia
      pokuty, do wszystkich wołając, pójdźcież i skosztujeie jak słodki jest P a n ! Spieszże więc i ty, stra-
      cona możno owieczko Chrystusowa, śpiesz się, boć
      i ciebie odkupił Zbawiciel boską krw ią rozlaną, i
      ciebie powołał do nieba, i dla ciebie już jest zgo-
      tow ane miejsce w królestwie niebieskiem, nie rozpa-
      czaj, możesz i ty pomimo mnóstwa grzechów twoich
      hyc zbawionym na wieki, ale idź a ja k najsumienniej
      korzystaj z nieograniczonych łask Jubileuszowych.
      Do ciebie to mówi P a n : Nie chcę śmierci bez-
      bożnego, lecz aby się nawrócił i żył na wieki.
      1) U w ażaj: Jubileusz roku 1879 trw a od pierwszej
      Niedzieli Postu aż do Niedzieli Świątecznej,
      czyli od 2 go Marca do 1 go Czerwca włącznie.
      2) Spowiedź jubileuszowa zastąpi spowiedź wiel-
      kanocną, wielkanocna spowiedź jubileuszową.
      3) Odwiedzanie kościołów można uczynić przed
      spowiedzią jubileuszową albo po spowiedzi.
      4) W yznaczone sześć odwiedzeń można dowolnie
      podzielić na cały czas Jubileuszu, więc _ n l h n .-----
      codziennie jedno odwiedzenie, albo co tydzień,
      albo co dwa tygodnie jedno odwiedzenie, by
      tylko wszystkie sześć wykonano w czasie wy-
      znaczonym Jubileuszu. >
      5) K tóre kościoły odwiedzać — to w każdej
      parafii wyznaczy ojciec duchowny.
      6) Chorujący, uwięzieni, podróżujący, zakonnicy
      lub zakonnice klasztorne, nie wychodzące poza
      progi klasztoru, od spowiedników swoich
      dowiedzą się, pod którem i w arunkam i odpust
      zyskać mogą.
      7) Dzieci, które do pierwszej komunii św. jeszcze
      nie przystąpiły, mogą dostąpić odpustu przez
      spowiedź tylko i odwiedzenie kościoła.
      8) W jakiejkolw iek niepewności trzeba prosić
      Ojca duchownego o doradę i wynanczenie.
      9) Zyskany odpust Jubileuszowy można ofiarować duszom w czyścn cierpiącym
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 11:49
      Odpust Porcyunkuli
      We wszystkich kościołach zakonu św. Franciszka,
      trwający od nieszporów dnia 1 sierpnia aż do skoń-
      czonych nieszporów dnia 2 sierpnia.
      Każdego roku otwiera się w dniu 1 sierpnia źró-
      dło nieprzebrane we wszystkich kościołach Franci-
      szkańskich, bo źródło szczególniejszego miłosierdzia
      Boskiego — odpust zupełny, to znaczy odpuszczenie
      wszystkich kar doczesnych, na które człowiek zasłu-
      żył od urodzenia swojego aż do chwili wejścia do
      kościoła Franciszkańskiego. Historya tego odpustu
      nadzwyczajnego jest następująca: (podajemy historyę
      dla pożytku czytelników naszych z powodu zbliżają-
      cej się uroczystości Matki Boskiej Anielskiej czyli Por-
      cyunkuli.)
      W roku 351 po Chrystusie w miesiącu Maju uj-
      rzeli mieszkańcy Jerozolimy na niebie krzyż jaśniejący,
      rozciągający się od góry Kalwaryjskiej aż do góry
      Oliwnej. Po tern widzeniu cudownem wybrało się
      czterech pielgrzymów z Jerozolimy do Rzymu, by od-
      wiedzić groby św. Apostołów Piotra i Pawła. Piel-
      grzymi ci będąc na posłuchaniu u ówczesnego papie-
      ża Liberyusza, prosili go jako właściciela ziemi wło-
      skiej, by im pozwolił osiedlić się na dolinie Spoleto.
      Otrzymawszy zezwolenie, przybyli w okolicę miaste-
      czka Assyźa, gdzie kupili od mieszczan kawałek ziemi
      tak zwaną porcyę ziemi, na której wybudowali małą
      kapliczkę oraz mieszkanie pustelnicze dla siebie. W
      kaplicy tej, którą zbudowali na cześć Maryi Zwiasto-
      wania, złożyli w ołtarzu relikwie z grobu Chrystusa.
      Bo śmierci tych pustelników kapliczka ta była opu-
      szczoną, dopiero w ósmym wieku zajęli się tą kapli-
      czką Ojcowie Benedyktyni, którzy ją odrestaurowali,
      a ponieważ w tej kaplicy słyszano często śpiewy anio-
      łów, nazwano ją ogólnie kaplicą Matki Boskiej Aniel-
      skiej lub Porcyunkuli, bo do tej kapliczki należała por-
      cVa ziemi. Z biegiem czasu i okoliczności ta kaplica
      Ostała opuszczoną i groziła upadkiem tak dalece, że
      tej kaplicy nabożeństwo już się nie odprawiało, a
      kaplica ta służyła na nocne schronienie się pasterzy,
      Pasących trzodę w tej dolinie. Ołtarz Zwiastowania
      Otrzymywali pasterze, którzy tutaj różnych łask do-
      znawali, a śpiewy aniołów często słyszeli.
      W wieku 13, gdy ta kaplica groziła zawaleniem
      Przez ząb czasu, powstał św. Franciszek seraficzny,
      ........ , j „ , ..... ............. ............ ..
      Straszna tajemnica.
      (Ciąg dalszy.)
      — Tak, odpowiedział Herman, musiałeś mnie nie-
      mal wyrzucić za drzwi, zanim pojąłem, że to tylko
      oja mego szczęścia uczyniłeś, aby mi wskazać wyższe
      ?*ery sztuki, które byłbym chętnie ofiarował za wyra-
      janie zegarów i lichtarzy w twej fabryce.
      Teraz wprawdzie poczynam być znanym, a może i
      dawnym; ale kto mi zaręczy, że też jak dawniej...
      — Posiadam przyjaźń mego starego mistrza ? A
      ,'ęc pozostałeś członkiem rodziny, Hermanie? kocham
      C|S jak Bernarda i może więcej od Ksawerego...
      — Doprawdy?
      — Bądź tego pewnym.
      —- Ale gdybym cię prosił o jednę łaskę?
      ~~ Jestem prawie pewnym, żebym ci jej nie od-
      mówił.
      — Choćby chodziło o bardzo ważną sprawę?
      — Wtedy tern więcej!
      h — A więc, rzekł Herman Berry, zdobywając się
      a całą swą odwagę, pozwolisz mi tę figurę ofiaro
      pannie Sabinie? Jutro są jej imieniny... i...
      h> — Kochane, szlachetne dziecko, zawołał starzec,
      l1.6 Śmiesz domówić?... A przecie przepędziłeś dziesięć
      o w domu Duvala? Ody nas żegnałeś ze łzami w
      J*ach, tu pozostawiłeś najpiękniejszą część prze-
      j/Ości z wesołemi nadziejami na przyszłość... Ale
      św- Była potrzebną dla ciebie... Niebezpieczeństwa
      Dr ata były ci obcemi; miałeś je poznać, aby się
      z walkę życia doskonalić. Na swej artystyczne
      °dze nie popełniłeś żadnego błędu. Twoje oko by-
      który zapragnął tę kapliczkę odbudować; poprosił ten
      mąż święty papieża Honoryusza 111, by mu pozwolił
      tę kapliczkę odbudować i przy niej z Braćmi swoimi
      osiąść, na co chętnie Papież zezwolił, a w roku 1209
      do odrestaurowaniu tej kaplicy Matki Boskiej Aniel-
      skiej czyli Porcyunkuli osiadł św. Franciszek z Braćmi
      swoimi przy tym kościółku, przy którym założył swój
      zakosi — dlatego też to miejsce nazwanem jest
      kolebką zakonu Franciszkańskiego.
      W pewnej nocy w miesiącu Styczniu modlił się
      jak zwykle św. Franciszek o nawrócenie grzeszników
      zatwardziałych w swojej celi zakonnej, gdy nagle
      stanął przed nim anioł, przybrany z rozkazu Bożego
      w ciało ludzkie, który rzekł: Franciszku! idź do ko-
      ścioła; bo tam czeka Cię Jezus z Maryą Matką swoją
      — anioł zniknął. Poszedł św. Franciszeek do kościół-
      ka, ujrzał Jezusa w majestacie wielkim i Maryę Naj-
      świętszą w otoczeniu aniołów; sługa Boży padł twarzą
      na ziemie, adorując Jezusa, który rzekł do męża Bo-
      żego: Franciszku, przez wzgląd na twoją gorliwość
      o zbawienie dusz ludzkich, proś mię, o co zechcesz,
      a otrzymasz. O co prosił Franciszek święty? czy o
      zdrowie czy o majątek? czy o jaką doczesność? o co
      byśmy prosili, gdyby Jezus tak do nas przemówił,
      jak do św. Franciszka? Mąż ten święty bez namysłu
      rzekł: Zbawicielu Chryste Jezu! błagam Cię, chociaż
      jestem nędznym grzesznikiem, abyś raczył z miłosier-
      dzia Twego dozwolić, aby każdy zwiedzający ten u-
      bogi kościółek M. B. Anielskiej czyli Porcyunkuli,
      dostąpił po wyspowiadaniu się grzechów w Sakra-
      mencie Pokuty, odpuszczenia wszystkich kar docze-
      snych, na jakie zasłużył od urodzenia swego aż do
      chwili wstąpienia do tego kościółka. A zwracając się
      do Maryi asystującej Synowi swojemu rzekł: Ciebie
      zaś Matko Boska Anielska proszę jako Obronicielkę
      rodu ludzkiego, abyś raczyła się wstawić za mną do
      Synaczka Twojego, abym otrzymał tę łaskę, o kórą
      błagam. Wtedy Marya odezwała się: Wszechmocny
      Boże a Synu mój kochany! błagam Cię, abyś przyjął
      prośbę tego ubogiego Franciszka. Następnie odezwał
      się Jezus: Franciszku! prosisz mię o rzeczy wielkiej
      wagi — udzielam Ci tej łaski, o którą prosisz, ale
      więcej jeszcze będzie ci dane, chcę jednak byś się udał
      do mojego zastępcy do Rzymu, który ma władzę
      związania i rozwiązania z prośbą, by potwierdził ten
      odpust, którego ci udzieliłem. Tymczasem, gdy się to
      działo w kościółku, bracia zakonni trwający po celach
      lo zwrócone tylko na jednę gwiazdę, serce twe znało
      tylko jednę miłość!... To pięknie, to rzadko! Często
      nazywałeś mnie swym dobroczyńcą, swym mistrzem,
      pozostaje mi tylko jedno miano, które mi dać możesz.
      — Jedyne miano? Ty mnie pojmujesz? Chciałże-
      byś?...
      — A więc uściskaj swego ojca! dodał pan Du-
      val, wyciągając ku niemu ręce.
      W serdecznym uścisku otworzyły się ich serca,
      a w oczach rzeźbiarza łza zabłysła. Pan Duval był
      także wzruszonym i z niechęcią spojrzeli na lokaja
      Franciszka, który stojąc na progu, wołał:
      — Czy zechce pan teraz przyjąć pana Moreta?
      — Czemu nie, odrzekł Duval, idąc ku drzwiom.
      — Więc moja statua...
      — Jest odtąd własnością Sabiny, nie będzie po-
      trzebowała długo czekać na tę przyjemną niespo-
      dziankę.
      To rzekszy Duval, odwrócił się w drugą stronę
      pracowni i zawołał:
      — Lipp Lapp!
      Na ten głos ukazała się dziwaczna postać, stoją-
      ca wyprostowana, podczas gdy długie jej łapy zwie-
      szały się obok chudego ciała. Zbliżyła się do swego
      pana.
      Była to wielka małpa, z gatunku orangutanów, z
      rozumną twarzą, o łagodnem spojrzeniu, z szerokiemi
      ustami, którym tylko brakło mowy. Miała na sobie
      złotem i perłami naszywaną suknią, rodzaj liberyi. Ró-
      żnokolorowy turban okrywał jej głowę i zdawała się
      być dumną z bogactwa ubioru.
      Jeden z przyjaciół Duvala przywiózł ją ze sobą
      z wyspy Jawy i dał mu ją w podarunku. To czwo-
      na modlitwie, zdziwieni śwattością, która wybuchała
      z okien kościółka, przyszedłszy pod drzwi jego, słyszeli
      całą rozmowę Franciszka z Panem Jezusem i Maryą,
      ale do kościółka wejść się nie odważyli. Zaraz na drugi
      dzień, a było to w Styczniu r. 1221, wybrał sie św.
      Franciszek w towarzystwie dwóch Braci do Perugii,
      miasta o 5 mil od Asyżu odległego, gdzie chwilowo
      przebywał ówczesny papież Honoryusz III.
      Stanąwszy przed Papieżem rzekł św. Franciszek:
      Ojcze święty, przed kilku laty odbudowałem mały ko-
      ściółek Porcyunkuli w Twoich posiadłościach blisko
      Assyżu. Pan Jezus w objawieniu obdarzył ten ko-
      ściółek odpustem nadzwyczajnym, któregoby dostąpił
      każdy odwiedzający ten
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 12:13
      Św., Franciszek z Assyżu, im więcej postępował w do-
      skonałości, im bardziej jednoczył się z Bogiem, tern więcej
      przelewał łez i uczuwał boleść dla zguby dusz odkupionych
      krwią Pańską najdroższą. Zaczem nie przestając nigdy prosić
      miłosierdzia od Boga za grzesznymi i pragnąc wszystkim lu-
      dziom zbawienia, gdy w roku Pańskim 1223 pewnej nocy
      w bliskości kościoła Porcyunkuli był w modlitwie, okazał mu
      się anioł, i rzekł mu, aby zaraz poszedł do kościoła, bo tam
      Pan Jezus z Matką swoją i z wielką gromadą aniołów nań
      czekają. Usłyszawszy to miłe poselstwo, św. Franciszek po-
      szedł natychmiast do kościoła i tam znalazł Pana Jezusa sie-
      dzącego, nad wielkiem ołtarzem na stolicy królewskiej,, z naj-
      świętszą Matuchną swą, po prawej stronie siedzącą, otoczonych
      wielkiemi wojskami Duchów błogosławionych; a gdy upadł
      na ziemię, usłyszał głos Pański do siebie tak mówiący: »Wiedz
      o tym, Franciszku, żem usłyszał twoje modlitwy i wiem, z ja-
      kiem staraniem i z jaką pilnością ty i bracia twoi staracie się
      0 zbawienie dusz; prośże mnie o jaką tylko chcesz łaskę dla
      dusz zbawienia a ja wszystko uczynię«. Zarazem Święty ośmie-
      liwszy się i wzburzony tak wielkiem ofiarowaniem Pańskiem
      z pokorą wielką odpowiedział»Panie Jezu Chryste! ja nędzny
      1 niegodny grzesznik, z uczciwością jaką mogę największą,
      proszę Cię, abyś raczył uczynić tę' łaskę wszystkiemu ludowi
      chrześcijańskiemu i dał powszechne odpuszczenie i zupełny od-
      pust wszystkich grzechów onym wszystkim, którzy wyspowia-
      dawszy się i skruszeni będąc nawiedzieliby ten tu kościół.
      A ciebie też proszę, najchwalebniejsza Panno, Matko święta
      i Orędowniczko nasza, abyś się przyczyniła za mną i za wszy-
      stkiemi grzesznikami u twojego najsłodszego Syna«., Na te
      słowa Najśw. Panna zaraz powstała i wedle woli Świętego
      zaczęła prosić Pana Jezusa mówiąc: »O najwyższy Panie mój
      i Synu żywota mojego, proszę Cię, racz pozwolić tę łaskę
      twemu słudze wiernemu, o którą prosi z taką miłością ku zba-
      wieniu ludzkiemu. Tego ty sam nad wszystkie inne ęzeczy
      pragniesz; pozwólże mu jej przeto w tym kościele moim ku
      czci twej i ku zbudowaniu twego świętego Kościoła«. Zatem
      Pan zaraz odpowiedział: »Franciszku, ta łaska, którą żądasz,
      jest bardzo wielka; jednak to twoje pożądanie podobne mojemu
      zasługuje więcej. Przetoż ci pozwalam tego, o coś mnie pro-
      sił. Ale idź do. mojego wikarego, któremu dałem moc zwią
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 12:16
      Jeszcze nie był naznaczony dzień, którego miał być
      otrzymany pomieniony odpust. Lecz gdy przyszedł Ojciec św. Franciszek do kościółka Maryi Anielskiej, będąc w celi na mo-
      dlitwie około północy, ukazał mu się szatan w postaci aniel-
      skiej, mówiąc: »0 ubogi Franciszku, czemu chcesz umrzeć
      przed czasem ? czemu psujesz zdrowie tak długiem niespaniem ?
      czyli nie wiesz, że noc jest uczyniona dla spania i że sen jest
      przedniejszym posiłkiem ciała.« Czemu się chcesz zabić ? Czyli
      to nie lepiej, szanować zdrowie, którymbyś mógł służyć dłużej
      Panu twemu i więcej ratować dusz? Nie psuj więc sobie
      zdrowia zbytniem czuwaniem i modlitwą.« Co słysząc Ojciec św.
      znając zdradę nieprzyjacielską, który go kusił, powstawszy
      z modlitwy poszedł z celi i rzucił się do ciernia ostrego i po
      nim tak się przewracał i tak aż wszystek krwią się oblał, roz-
      mawiając tak ze sobą: »0 ciało moje, jak daleko lepiej, bawić
      się naśladowaniem męki Pańskiej, jak się oddawać rozkoszom
      świeckim.« Tymczasęm okazała się jasność wielka, a w środku
      lodu, którego w styczniu było dosyć, w onym chruście cier-
      niowym, obaczy róże śliczne i białe i czerwone, a do tego
      piękny pułk Aniołów tak wielki, iż od owego miejsca zastąpili
      całą drogę aż do kościoła; z których jeden rzekł do św. Fran-
      ciszka: »Pójdź Franciszku, bo na ciebie Bóg czeka.« Franci-
      szek poszedł przed swego miłego Pana i z wielką uczciwością
      upadłszy na kolana rzekł: »Najłaskawszy Panie, Rządzco nieba
      i ziemi, gdy żeś raczył pozwolić odpust zupełny temu ko-
      ściółkowi, proszę cię, żebyś też naznaczył dzień, w którymby
      go można dostąpić.« Na co Pan odpowiedział: »Bardzo rad
      uczynię, co ty chcesz, a przetoż naznaczam pierwszy dzień
      sierpnia, od nieszporów tegoż dnia aż do zachodu słońca dru-
      giego dnia po święcie, którego ja wybawiłem Piotra apostoła
      mojego z okowów Herodowych.«
      Podziękowawszy Święty rzekł: »Powiedz mi jeszcze,
      Panie mój, jako o tern wiedzieć będą ludzie i jako temu zu-
      | pełnie uwierzą?« A Pan do niego: »Wróć do mojego Wika-
      rego i weź z sobą kilka z braci twoich, którzy się przypa-
      trzyli, temu widzeniu i proś go, żeby potwierdził dzień i kazał
      A. ogłosić ten odpust.« Zaczerni gdy aniołowie śpiewali hymn:
      Te Deurn laudamus Pan znikł a Franciszek wziąwszy trzy
      róże białe i trzy czerwone z wyżej pomienionego krzaku puścił
      się w drogę z trzyma braćmi, którzy byli świadkami owego
      widzenia, poszedł do Papieża, który już był wrócił do Rzymu
      i zdał mu sprawę o tern, co Chrystus był do niego przemówił,
      i przyzwał towarzyszów na świadectwo i dał mu też one
      róże. Ojciec św. wysłuchawszy go pilnie i nie mogąc się na-
      patrzyć onych kwiatków różanych, tak ślicznych, tak do niego
      mówił: »Ta róża w miesiącu styczniu zaprawdę sama dostatecznie wyświadcza prawdę wszystkiego coś mi powiedział.
      Przetoż będę mówił z kardynałami, jako dogodzić twojej prośbie.«
      Franciszek nazajutrz wrócił do Ojca św., gdy tenże byłwkon-
      systorzu z kardynałami i z rozkazu papieskiego przedłożył do-
      wodnie wszystko i jako naznaczenie dnia odpustu od Pana
      otrzymał. Co gdy uczynił, rzekł Papież: »Gdyżeśmy w tern
      upewnieni, iż wola Pana Jezusa najwyższego i prawdziwego
      biskupa, którego- my aczkolwiek niegodnie miejsce trzymamy
      na ziemi, jest taka, udzielamy też ze strony naszej odpustu zu-
      pełnego na wieki do wymienionego kościoła na tenże dzień.«
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 12:20
      Szczsptea przepisy o
      Di'igo czrść konstytucji „In
      oulgentilpuin docinna” po-
      Otje . dwadzieścia nowych
      EŁci egóiovřych przepisów, do-
      tycząeyćft odpustów:
      1- Odpust jest to darowanie
      vvooeo Boga kary doczesnej
      za grzechy zgładzone już co
      do winy, zyskiwane przez
      chrześcijan ina właściwie dys-
      ponowanego, pod piwnymi i
      określonym, warunkami, za
      spi awą Kościoła, który jako
      szafarz zbawienia autoryta-
      tywnie zarządza skarbcem za-
      t oscuczy ni en Chrystusa oraz
      świętych i stosuje go.
      2. Odpust jest albo cząstko-
      wy, f Ibo zupełny, w zależnoś-
      ci od tego, czy uwalnia od ka-
      ry doczesnej w części, czy w
      całości.
      3. Tak cząstkowe jak zupeł
      ne odpusty można zaw^ ze
      aplikować zmarłym na spo-
      sób wstawiennictwa.
      4. Odpust cząstkowy będzie
      odtąd określany tylko słowa-
      ttii „odpust cząstkowy” bez
      oznaczania dni czy lat.
      ' • Wierny wykonujący przy
      najmniej ze skruszonym ser-
      cem d>.,eło obdarzone odpu-
      stem cząstkowym zj skuje za
      sprawą Kościoła takie samo
      darowanie kary doczesnej, ja-
      kie sam już uzyskał swoją
      czynnością.
      6. Odpust zupełny można
      zyskać tylko jeden raz w cią-
      gu dnia — z zachowaniem
      jednak warunków zawartych
      pod nr 18 dla znajdujących
      się w niebezpieczeństwie
      -mierci. Odpust cząstkowy
      można w jednym dniu zyskać
      częściej, chyba że wyraźnie
      zaznaczono co innego.
      7. Dla uzyskania odpustu
      zupełnego jest wymagane wy-
      konanie dzieła obuarzonego
      odpustem oraz spełnienie
      trzech warunków: spowiedź
      sakramentalna, Komunia św.
      °.ra í modlitwa w intencji Oj-
      ca św- Wy maga się ponadto
      wykluczenia wszelkiej skłon-
      ności do jakiegokolwiek grze-
      je'11» także lekkiego. Jeżeli
      bl ak takiej dyspozy cji względ
      nie spełniono warunków,
      odpust jest tylko cząstkowy.
      8. Owe trzy warunki moż-
      spe,łn,ić w ciągu kilku dni
      niufn *ub po wykonaniu prze
      nak bf T-dZieła; Wł’Pada i"1'
      to i ÍW- PrŁ>’^‘
      inłr.r, ™*}viono modlitwę w
      ... cji Ojca św. w dniu, w
      "'rjri wykonuje s; dzieło
      ooda zone odpustem.
      Jedna spowiedź sakra-
      mentalna wystarcza oo zy: k;
      a wielu odpustów zupeg-
      natomiast z każdą Ko-
      munią ćw. j modlitwą w in-
      Djea św. można złączyć
      yskanie tylko jednego odpu-
      Etu zupełnego.
      10. Warunl :owi odmówienia
      •modlitwy w intencji Ojcc św.
      yr,i się zadość odmawiając
      Jogo intencji jeden raz ój-
      rtio na?Z * Zdrowaś. Wie ni
      km ^ odmówić jal.ą-
      Wj,^1<?15 ii,n4 ńnoJlitwe wg
      asr,ej pobożności,
      bie Pozostają w mocy urraw
      Ua spowiedników k. 035,
      uprawniające ich do zamie-
      niania czy to dzieła nakaza-
      nego czy też warunków prze-
      pisanych wiernym, którzy ich
      nie mogą wykonać. Ordynariu
      sze natomiast mogą wierny m,
      nad którymi sprawują wła-
      dze, jeśli oni zamieszkują
      miejsca, gdzie w żaden sposób
      albo tylko z trudnością mogą
      przystąpić do spowiedzi i Ko-
      munii św., zezwolić na zyska-
      nie odpustu zupełnego bez
      aktualnej spowiedzi i Komu-
      nii św., byle byli skruszonego
      serca i postanowili przyjąć te
      sakramenty, skoro tylko będą
      mogli.
      12. Znosi się podział odpu-
      stów na osobiste, rzeczowe i
      miejscowe, aby tym jaśniej
      podkreślić, że odpustami ob-
      darza się uczynki wiernych,
      chociaż te są nieraz związa-
      ne z jakimś przeamiotem lub
      miejscem.
      13. Zbiór odpustów należy
      zrewidować w tym kierunku,
      aby tylko szczególne modlit-
      wy oraz szczególno dzieła po-
      bożności, miłości i pokuty by-
      ły obdarzone odpustami.
      14. Spisy i wykazy odpu-
      stów zakonów, zgromadzeń
      zakonnych, stowarzyszeń ży-
      jących wspólnie bez ślubów,
      instytucji świeckich i stowa-
      rzyszeń wiernych należy czym
      prędzej zrewidować tak, że
      odpust zupełny można zyskać
      tylko w określone dni, usta-
      nowione przez Stolicę Apo-
      stolską na wniosek najwyż-
      s-OfO przełożonego lub —gdy
      chodzi o stowarzyszenia wier-
      nvch — ordynariusza miej-
      sca.
      15. We wszystkich kośrio-
      îa-h i kap’icach publicznych
      Istnieje możliwość zyskania
      w dniu 2 listopada odpustu zu
      pełnego, który można tylko
      aplikować zmarłym. W krph-
      ca^h półpubhcznych odpust
      taki mogą zyskać wierni, któ-
      rzy prawnie z nich korzysta-
      ją. W kościołach zaś parafial-
      nych można ponadto zyskać
      odpust zopelny dwa razy w
      roku: w śwdęto tytularne 1 w
      Po-cjunkula, tj. 2 sierpnia lub
      też w inny dogodniejszy dzień
      ustalony przez ordynariuszy.
      Wszystkie te odpusty można
      zvskać albo w dni wyżej okre
      ślone, lub też, za zrodą ordy-
      nariusza, w niedzielę poprze-
      dzającą lub następującą. Po-
      zostałe odpusty’ związane z koś
      ciołami lub kaplicami należy
      czym prędzej zrewidować.
      rewizję tę należy wnieść w
      ciągu roku do Penitencjarii. Z
      upływem dwóch łat od ogło-
      szenia konstytucji, a więc od
      30 stycznia 1960 roku tracą
      moc vvsz.vstkip odpusty nie za-
      twierdzone. To pos'anowienie
      dofiT 'y także odpustów, o któ
      rych mowa w n. 14.
      16 Dzieło nakazane dln zy-
      skania odpustu zupełnego
      zwia-nnepo z kościołem lub
      kaplicą to poboż.ne nawiedze-
      nie kościoła łub kaplicy i od-
      mówienie tam Ojcze nasz 1
      Wierz« w Boga.
      17. Wierny używający przed
      cJpysïasS]
      miotu kultu (krucyfiksu, krzy
      ża, koronki, szkapleiza, me-
      dalika) poświęconego przez
      kapłana, zyskuje odpust czą-
      stkowy. Jeśli zaś przedmiot
      ten został poświęcony przez
      papieża lub biskupa, wierny
      używając go nabożnie może
      zyskać odpust zupeiny w dniu
      św. Apostołów Piotra i Pa-
      wia, odmówiwszy jednak wy-
      znanie wiary wg jakiegokol-
      wiek stosowanego symbolu.
      18. Jeżeli jest osiągalny ka-
      płan, który by udzielił wier-
      nemu w niebezpieczeństwie
      śmierci sakramentów św. i
      błogosławieństwa apostolskie-
      go z odpustem zupełnym, o
      którym w k. 468 § 2, to Koś-
      ciół udziela takiemu wierne-
      mu odpustu zupełnego na go-
      dzinę śmierci, byleby tenże
      wierny habitualnie modlił się
      w ciągu życia. Dla zyskania
      tego odpustu zaleca się użyć
      krucyfiksu lub krzyża. Odpu-
      stu tego wierny może dostą-
      pić nawet, jeśli tego samego
      dnia zyskał już jeacn odpust
      zupełny.
      19. Normy o odpustach zu-
      pełnych, zwłaszcza n. 6, sto-
      sują się także do tych odpu-
      stów, które dotąd nazywały
      się „toties quolies” »
      Normy te wchodzą w ży-
      cie w trzy miesiące od ich
      ogłoszenia w Aktach Stolicy
      Apostolskiej. Ponieważ nu-
      mer, w którym je opubliko-
      wano, nosi datę 30 stycznia
      1967 r., zaczną oobw.ązywać
      od 30 kwietnia 1967 r.
      W nowy ch normach chodzi-
      ło pi zede wszystkim o 1) wpro
      wadzenie nowej miary odpu-
      stów cząstkowych, 2> odpo-
      wiednie zredukowanie ilości
      odpustów zupełnych, 3) spro-
      wadzenie t.zw. odpustów rze-
      czowych i miejscowych do for
      my prostszej i godniejszej
      Środki te zmierzają do pod-
      niesienia godności odpustów
      i ich znaczenia ^ życiu
      chrześcijan. Mają pozbawić
      odpusty szeregu naleciałości,
      wadliwych, nazbyt przedmio-
      towych czy nawet jakby ma-
      gicznych interpretacji, a za-
      razem wpleść je jako pomoc
      Kościoła w trudy chrześcijan
      stwa, pogłębić jego miłość i
      nadać dodatkowy walor jego
      działaniu.
      opr. Kf. R. Sobań
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 12:40
      Odpust Porcyunkuli.
      Dziwny Bóg w Świętych swoich (Ps. 47- 3^)
      mówi Pismo święte, a gdy takim jest w każdym
      z wiernych sług Swoich, jakże tem bardziej ona
      przedziwność Boża jaśnieć musi w tak "wyjątkowo
      wysokich Jego wybrańcach, jakim jest św. Franciszek
      Seraficki. W yprosił On u Boga, za pośrednictwem
      Przenajśw. Panny bardzo wielką łaskę dla całego
      świata.
      W tymże bowiem roku, w którym nadał Pa*
      tryarcha Assyzki Regułę braciom i siostrom t r z e c ie g o
      zakonu, otrzymał on, modląc się w ulubionym swoim
      kościółku Porcyunkuli, najzupełniejszy, największy,
      najłatwiej do dostąpienia odpust powszechny, a wła-
      śnie od miejsca, gdzie uzyskanym został, odpustem
      Porcyunkuli zwany.
      Po założeniu Trzeciego Zakonu, Franciszek
      miewał kazania po wielu miejscach Toskanii i zało-
      żył wtedy nowy klasztor dla Braci Mniejszych przy
      miasteczku Kolumbario, na górze samotnej, a ko-
      ściółek przy nim wniósł pod tytułem Wniebowzięcia
      Matki Bożej. Poczem, a było to juź w jesieni, wrócił
      do klasztoru Maryi Panny Anielskiej.
      W tem ustronnem miejscu przebywając Święty,
      mniej zajęty kazywaniem jak gdzieindziej, więcej
      jeszcze jak zwykle poświęcał czasu modlitwie. Im
      zaś wyższe odbierał z Nieba oświecenie, im gorętsza
      miłość Boga rozpaliła się w jego sercu, tem lepiej
      oceniał on nieszczęśliwy stan grzeszników, a ser-
      deczną przejęty nad nimi litością, gorzko nad ich
      zaślepieniem płakał, najostrzejsze pokuty zadawał
      sobie w intencyi uproszenia dla nich łaski nawróce-
      nia, najczęściej a najusilniej za nich się modlił. Je-
      dnej nocył gdy w celi z nadzwyczajną gorącością
      ducha prosił Pana Boga o nawrócenie grzeszników,
      objawił się mu Aniół i kazał mu iść do kościoła,
      w którym jak mu to oświadczył zastanie Pana Je-
      zusa z Jego Przenajświętszą Matką w towarzystwie
      wielkiej liczby duchów niebieskich.
      Poszedł więc sługa Boży do kościoła, a uj-
      rzawszy Syna Bożego, padł twarzą do ziemi oddając
      mu cześć najgłębszą, a Pan Jezus rzekł do niego:
      sFranciszku, przez wzgląd na twoją i Braci twoich
      gorliwość o zbawienie dusz ludzkich, pozwalam ci
      prosić mnie o co chcesz dla ich pożytku, a na
      chwałę Imienia mojego*. A na to mąż Boży: »Ojcze
      nasz święty, błagam Cię, chociażem niczem innem,
      jak nędznym grzesznikiem, ażebyś raczył z skryptem ani Bullą Papiezką, jak to ma miejsce ze
      wszystkimi innymi odpustami, a jednak jest najpowszechniej znany.
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:06
      rola wyobraża niewinność i świętość, którąśmy
      grzechami naszemi utracili, a teraz znów przez
      łaskę Boską odzyskać mamy. — Wydaniem Jubi-
      leuszowego odpustu odznaczali dawnićj papieże
      zmianę stulecia. Bonifacy VIII. ogłosił w roku
      1300 wśród szczególnych uroczystości Jubileusz,
      wskutek czego przeszło 200 tysięcy pielgrzymów
      do Rzymu przybyło. Późnićj powtarzały się Jubi-
      leusze co 50, 33, a nareszcie co 25 lat. Przy
      nadzwyczajnych wypadkach nie kieruje się Głowa
      Kościoła tym zwyczajem, lecz otwiera wiernym
      chojniśj i częściej powierzone mu skarby, czyli
      innemi słowy — Papież udziela, jak latoś, od-
      pustu w rodzaju Jubileuszu. — Odpust jubileuszowy
      różni się od zwykłych odpustów przez to, że z
      okazyi tćj otrzymują.spowiednicy większą władzę.
      W czasie jubileuszowym mogą odpuszczać grzechy,
      które zwykle tylko papież lub biskupi odpuszczać
      mogą. Oprócz tego otrzymają spowiednicy władzę
      1) od niektórych ślubów zwolnić, jeżeli takowe nie
      były na korzyść trzecićj osoby złożone; 2) inne
      śluby, jak na przykład takie, które złożono jako
      karę za grzechy, mogą być na inne, lżój do speł-
      nienia, zamienione. W dalszym ciągu niniejszej
      nauki przedłóżmy sobie trzy pytania: 1) Jakie
      przyczyny spowodowały Ojca św. do powtórnego
      wydania w tak krótkim czasie Jubileuszu?
      2) Jakich owoców spodziewa się z tego? 3) Jakie
      osobiste i ogolne powinności (warunki) przepisał
      wiernym chrześcianom katolickim, którzy odpustu
      tego dostąpić chcą? .— Najprzód opiszemy te wa­
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:09
      Papież Leo XIII. opisując w Encyklice pod-
      stawy, na których chrześciańskie państwo opierać
      się powinno, dostarcza przez ogłoszenie Jubileuszu odpowiednich środków, jak każdy pojedynczy na
      pożytek państwa do cnót chrześciańskich powrócić
      może; ponieważ gdy każdy pojedynczy w publicznem
      i prywatnem życiu po chrześciańsku myśli, wten-
      czas ma i państwo największą z tego korzyść.
      Takiem bowiem jest państwo, jakiem go otworzą
      obyczaje narodów, a jako doskonałość okrętu lub
      domu zawisła od doskonałości części pojedynczych,
      i od stosownego ich na właściwych miejscach
      rozłożenia, w takóż sam nieomal sposób bieg
      spraw publicznych dobry i bez szwanku być nie
      może, jeżeli obywatele nie postępują prawym życia
      torem. Samo prawodawstwo cywilne i to wszystko,
      z czego składa się działanie życia publicznego,
      tylko za sprawą ludzi powstaje i ginie. Ludzie
      zaś zwykli na rzeczach tych wyrazisty wyciskać obraz zdań swoich i obyczajów.“
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:18
      W końcu opiszmy warunki ustanowione. Kto
      odpustu jubileuszowego dostąpić chce, musi następujące warunki spełnić. Ojcieć św. będąc przeko-
      nany, źe modlitwa, post i jałmużna najlepszemi
      uczynkami są, rozkazuje wszystkim wiernym sześciorazowe odwiedzenie kościoła, dwurazowe poszczenie, jałmużnę, jako i przyjęcie św. Sakramentu pokuty i ołtarza.
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:21
      🔹Przez dwa dni postne tylko potraw używając,
      okrom dni postną dyspensą nie objętych. Mięsa
      używać nie jest dozwolonem, jednorazowe nasy-
      cenie, zwłaszcza rano i wieczór się posilić jest
      dozwolone, jak zwykle przy innych pośtach. Nasz Najprzewielebniejszy Książe - Biskup na mocy swego
      apostolskiego upoważnienia dozwolił, że w czasie
      postu jubileuszowego jaj i mleka używać można.
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:23
      🔹Przepisana jałmużna ma się przyczynić do
      podniesienia i rozkrzewienia wiary katolickiśj.
      Dla tego poleca Ojciec św. tę jałmużnę, za poro-
      zumieniem ze spowiednikiem, ofiarować na pry-
      watne szkoły i seminarya duchowne. Najprzewie-
      lebniejszy Książe-Biskup zalece ofiary jubileuszowe
      złożyć na cel Stowarzyszenia św. Bonifacego. —
      „Przez to, napomina nas w ostatnim liście apo-
      stolskim, spełnicie życzenie Ojca św., który szkoły
      ludowe waszćj pobożnśj ofiarności zaleca. Stowa-
      rzyszenie św. Bonifacego postanowiło bowiem
      troszczyć się o naukę katolicką i służbę bożą
      pomiędzy rozproszonymi katolikami..“ — Wydawca
      niniejszego „Pisma miesięcznego“ również poleca się do przyjmowania ofiar na budowę swego nowego kościoła.
      • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:27
        DEKRET O ODPUSTACH W ROKU KAPŁAŃSKIM
        Penitencjaria Apostolska dekretem URBIS ET ORBIS z dnia
        25 kwietnia 2009 r. ogłosiła warunki zyskania odpustów w Roku Ka-
        płańskim, który rozpoczął się 19 czerwca 2009 r., a kończy 19 czerwca
        2010 r. Dekret dotyczy zyskania odpustu, który mogą otrzymać ka-
        płani, jak i wszyscy wierni.
        1. Kapłani, którzy w skrusze serca w jakimkolwiek dniu pobożnie odmówią przynajmniej
        jutrznię lub nieszpory przed wystawionym publicznie do adoracji lub obecnym w tabernaku-
        lum Najświętszym Sakramentem i – za przykładem świętego Jana Marii Vianneya – oddadzą
        się duchem ochoczym i hojnym celebracji sakramentów, przede wszystkim sakramentu poku-
        ty, uzyskać mogą odpust zupełny, który będą mogli ofiarować również za zmarłych kapłanów,
        pod warunkiem przystąpienia do sakramentalnej spowiedzi, przyjęcia Komunii Świętej oraz
        odmówienia modlitwy w intencjach Ojca Świętego.
        2. Kapłani mogą ponadto uzyskać odpust cząstkowy, także możliwy do ofiarowania za
        zmarłych kapłanów, jeśli pobożnie odmówią przepisane modlitwy o uświęcenie życia i o
        gorliwe wypełnianie powierzonych im zadań.
        3. Wszyscy wierni, którzy w pokorze serca w kościele albo w kaplicy będą uczestniczyć po-
        bożnie we Mszy Świętej, ofiarując tego dnia modlitwy i dobre uczynki w intencji kapłanów,
        aby Jezus Chrystus Najwyższy i Wieczny Kapłan ich uświęcił i kształtował według swego
        Serca, mogą uzyskać odpust zupełny pod warunkiem przystąpienia do sakramentalnej spo-
        wiedzi i odmówienia modlitwy w intencjach Ojca Świętego w dniach, w których rozpoczyna
        się i kończy Rok Kapłaństwa, w dniu 150. rocznicy śmierci świętego Jana Marii Vianneya (4
        sierpnia 2009 r.), w pierwsze czwartki miesiąca, w pierwszą sobotę września – Dzień Modlitw
        o Uświęcenie Duchowieństwa (5 września 2009 r.) oraz Wspomnienie Błogosławionych Mę-
        czenników ks. Emila Szramka, Józefa Czempiela i Towarzyszy (12 czerwca 2010 r.).
        4. Osoby w podeszłym wieku, chorzy i wszyscy, którzy ze słusznych powodów nie mogą
        wychodzić z domu, mogą uzyskać odpust zupełny, jeśli – w duchu wyzbycia się przywiązania
        do jakiegokolwiek grzechu i z zamiarem wykonania, jak tylko będzie to możliwe, trzech zwy-
        kłych warunków odpustu – we własnym domu albo tam, gdzie przeszkoda ich wstrzymuje,
        w dniach wyżej wskazanych odmówią modlitwy o uświęcenie kapłanów i ofiarują z ufnością
        Bogu przez Maryję, Królową Apostołów, swoje cierpienia i niewygody życia.
        5. Udziela się, wreszcie, odpustu cząstkowego wszystkim wiernym, ilekroć pobożnie od-
        mówią pięć razy Ojcze nasz…, Zdrowaś, Maryjo… i Chwała Ojcu… albo inną modlitwę
        specjalnie zatwierdzoną ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa, by wyprosić kapłanom
        łaskę zachowania czystości i świętości życia.
        Odpust zupełny można zyskać tylko jeden raz dziennie, spełniając zwykłe w takich przy-
        padkach warunki oraz uczestnicząc we wskazanych powyżej praktykach.
        Katowice, 12 czerwca 2009 r. VA I 6936/09
        Ks. Grzegorz Olszowski + Damian Zimoń
        Kanclerz Arcybiskup Metropolita
        Kurii Metropolitalnej Katowicki
    • madohora Re: Odpust 27.08.23, 13:36
      Odpust

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka