Dodaj do ulubionych

Noc Świętojańska

15.05.26, 18:18
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xyDovgRfKZbx96S0X.jpg
Obserwuj wątek
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 18:18
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4OrZOQgoRage4hFfX.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 18:19
        https://img23.demotywatoryfb.pl//uploads/202604/1777579003_x0kqx7_600.jpg
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:34
        Położenie Słońca, Ziemi i Księżyca nieustannie się zmienia. Pewne układy planet kształtują cykl faz Księżyca .
        • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 22:02
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:47
        Miesiąc gwiezdny:
        Odnosi się to do odstępu czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca nad tym samym punktem na niebie, mierzonymi względem gwiazdy stałej, używanej jako punkt odniesienia. Odpowiada to jednemu pełnemu okrążeniu Księżyca względem gwiazd na sferze niebieskiej.
        Czas jego trwania wynosi: 27,32166 dni, czyli 27 dni, 7 godzin, 43 minuty i 12 sekund.
        Długość miesiąca gwiazdowego jest taka sama jak czas potrzebny Księżycowi na jeden obrót wokół własnej osi. Zjawisko to nazywa się „ obrót synchroniczny " Lub " śluza pływowa » ( blokada pływowa " w języku angielskim).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:53
        Odnosi się to do odstępu czasu (w dniach i godzinach) od ostatniego nowiu. W momencie pełni Księżyc ma około 14 dni.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:10
        Znak Wodnika symbolizuje braterstwo, obojętność wobec dóbr materialnych, współpracę i solidarność zbiorową. To znak powietrzny.
      • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:48
        Odpowiedź na pytanie, dlaczego Ziemia spowalnia znaleźć można… na Księżycu. To duże bądź co bądź ciało niebieskie oddziałuje na naszą planetę swoją siłą grawitacyjną, powodując jej lekkie wyhamowanie.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 15.05.26, 20:50
      https://img19.demotywatoryfb.pl//uploads/202605/1778175582_5buv1g_600.jpg
    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:14
      JAŚ SOWIZDRZAŁ
      Dobra wróżka, matka Ptasia,
      Którą cała puszcza znała,
      Miała sobie synka Jasia,
      Synka Jasia, Sowizdrzała.
      Ni to ładny, ni to brzydki,
      Jaś Sowizdrzał, istna psota,
      Płatał figle, robił zbytki,
      Ale serce miał ze złota.
      Czy to zimą, czy to latem,
      Czy żar piecze, śnieg się bieli
      Jaś Sowizdrzał błądzi światem
      Wszędzie, gdzie go nie posieli.
      Tu się wkradnie, tam wyskoczy,
      Ówdzie krzyknie z całej sił}’,
      A ma takie jasne oczy,
      A ma uśmiech taki miły,
      Że choć psoci mucha drobna
      Cały Boży dzień bezmała,
      To się gniewać niepodobna
      Na leśnego Sowizdrzała.
      To głodnego zabrał kotka,
      Co już chodzić nie miał mocy,
      To, bywało, psa znów spotka,
      Zbłąkanego w ciemnej nocy.
      Da im zaraz przytulisko
      W swej chałupce u kominka,
      Karmi, poi, a matczysko
      Taka rada z serca synka.
      Jaś Sowizdrzał po swym lesie
      Jak gospodarz chodzi sobie,
      Piosnki ptaków wietrzyk niesie,
      Grzeje słonko w rannej dobie.
      A on skacze z młodą sarną,
      Za jelonkiem chyżo goni,
      Jaskółeczkom sypie ziarno,
      Złote ziarno z hojnej dłoni.
      Gwar w ustroniu owem całem
      W czasie letniej ciepłej pory,
      Bo za Jasiem Sowizdrzałem
      Przepadają leśne twory.
      On rozmowę ich rozumie,
      Życia lasu znawca wielki,
      Tak, jak kosy, gwizdać mnie
      świergotać, jak wróbelki.
      Od poranka do wieczoru
      Ileż śmiechu, ile wrzawy!
      Jaś jest królem tego boru,
      Dobry król to i łaskawy!
      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:17
        JAŚ SOWIZDRZAŁ W MIASTECZKU
        Kiedyś wiosną Jaś o świcie,
        Wesół, rześki, liyc! z pościeli!
        Zmówił pacierz należycie —
        I już tylko go widzieli.
        Matka jeszcze spała w łóżku,
        Wczesna była to godzina,
        A Jaś do psa: „Chodź, Kopciuszku!“
        Ho Kopciuszkiem zwał się psina.
        I wędrują sobie społem,
        Naprzód w lewo, potem w prawo,
        Jaś z wzniesionem w górę czołem,
        Pies, ogonkiem kręcąc żwawo.
        Leśna dróżka, potem rzeczka,
        Do przeprawy na niej belki.
        I, jak strzelił, do miasteczka,
        Gdzie dziś właśnie kiermasz wielki.
        Wielki kiermasz: rzecz ciekawa!
        Więc w miasteczku wre, jak w garnku,
        Toż uciecha, toż zabawa
        Dla gawiedzi na jarmarku!
        Ludzie jadą, ludzie idą,
        Sznur ich barwny się przesuwa,
        Halabardnik z długą dzidą
        Nad porządkiem bacznie czuwa.
        W rynku kramów, bud bez liku,
        A śliczności tyle, tyle!
        Pyszne jabłka przy pierniku,
        Co to pachnie aż na milę!
        Koraliki i bursztyny,
        Ciżmy, pasy, kapelusze!
        Jaś nie traci tęgiej miny
        W srogich tłumów zawierusze.
        A wtem patrzy: babuleńka
        Piękną gąskę w rękach trzyma,
        Gąska tłusta, bieluteńka,
        Chyba w świecie takiej niema!
        Wnet się chętka budzi skora
        W naszym Janku Sowizdrzale
        „Oto parka dla gąsiora,
        Pasująca doskonale!
        Cóż to za nią?“ — „Złotóweczka!
        Prawie darmo, mówię szczerze!“
        Jasiek sięga do woreczka,
        Babce płaci, gąskę bierze.
        Bierze gąskę, co radośnie
        Zagęgała do chłopaka,
        A Jankowi serce rośnie.
        Ze takiego kupił ptaka!
        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:19
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/saBf2prPOfo7N6shX.jpg
          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:21
            JAŚ SOWIZDRZAŁ GĄSKI HODUJE
            Więc z kiermaszu z wielką hutą,
            Chwacki, żwawy, niby fryga,
            Pośpiewując dziarską nutą,
            Jaś Sowizdrzał gąskę dźwiga.
            Myśli o tein, jak matusi
            Sprawi radość niespodzianą:
            Taka gąska przecie musi
            Piękne jajko dać co rano.
            Idzie sobie, rad ze świata,
            Gęś tłusta zda się lekka,
            Ani spostrzegł, że już chata,
            A na progu matka czeka.
            „Dobry wieczór, drogi synku!“
            „Dobry wieczór, matuleńko!
            Patrz, co niosę w upominku,
            taką gąskę bieluteńką!
            Aż sit; świeci każde piórko,
            Srebrnym mieni się kolorem,
            Wnet ją puszczę na podwórko,
            Niech zapozna się z gąsiorem!“
            Gęga gąsior, gąska gęga,
            Sejmikują, że aż miło,
            Słonko schodzi z widnokręgu -
            I już ciemno się zrobiło.
            Więc na nocleg do komórki
            Białą parkę wpędza Janek,
            Nim z za lasu i z za górki
            Znów różany wzejdzie ranek.
            A gdy słonko zaświtało,
            Gdy się począł koncert ptaszy,
            Jaś na łąkę orosiałą
            Do zielonej gna je paszy.
            Gąski jedzą z apetytem.
            Zapijają świeżą wodą.
            Tak uroczo pod błękitem,
            Co wiosenną tchnie pogodą.
            Głos fujarki płynie z dali,
            Lecą kwiatów słodkie wonie,
            Ciepły wietrzyk mknie po fali,
            Przezroczyste marszczy tonie.
            Jaś Sowizdrzał w trawie leży,
            Nasłuchuje, co bór gada,
            Drzew odwiecznych pogwar bieży
            Od sąsiada do sąsiada.
            Dziwują się drzewa stare,
            Aż się trzęsą ich gałązki:
            „Jaką Jaś ma gąsek parę,
            Co za gąski! co za gąski!“
            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:23
              ***
              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:25
                ZŁOTE JAJKO
                Kiedyś Janka porą nocną
                Blask niezwykły budzi w łóżku:
                „Czy to gwiazdy lśnią tak mocno?
                Spojrzyj w okno, mój Kopciuszku!“
                Lecz Kopciuszek, mądry psina,
                Do drzwi skrobie, woła Janka:
                Jakaś wielka to nowina!
                Jakaś dziwna niespodzianka!
                Toć daleko do jutrzenki,
                A blask płonąć nie przestaje...
                Janek biegnie do stajenki —
                I, jak wryty, w progu staje.
                Co za cudy! co za dziwa!
                Jakby w stajni wzeszło słońce!
                Gęś gęganiem Jasia wzywa,
                A ma oczy tak błyszczące.
                Tak radosne gąski oczy, —
                To, co mówię, nie jest bajką, —
                A wtem z kątka coś się toczy:
                Złote jajko! złote jajko!
                Złote jajko, śliczne, duże
                Wpada prosto w Janka dłonie,
                A blask leci na podwórze
                I jak drugie słonko płonie.
                Cały las się z snu ocyka,
                Ze to zorza, myśli sobie,
                Śpiewnych ptaków gra muzyka,
                Jak w poranka jasnej dobie.
                „Co za szczęście niesłychane!
                Czarodziejskie pewnie sprawy!
                Cóż za jajko to dostanę?
                Pół Krakowa, pół Warszawy!
                Jeśli codzień gąska zniesie
                Taką sztukę z stu dukatów,
                To zbuduję zamek w lesie,
                Jak pan z panów i magnatów!
                Matce kupię szubę nową,
                Kopciuszkowi funt kiełbasy,
                Sobie szpadę dwułokciową
                I kabacik w żółte pasy.
                Lecz tymczasem dalej w drogę,
                Pójdź, jajeczko, do koszyka!
                Złote jajko sprzedać mogę
                Tylko w mieście u złotnika!“
                Aż się chłopcu śmieje dusza,
                Aż mu nogi lecą, płyną...
                Jaś Sowizdrzał w podróż rusza
                Wraz z Kopciuszkiem, wiernym psiną
                • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:28
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/D7elkFqQBcU5HcbdX.jpg
                  • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:31
                    JAŚ SPRZEDAJE ZŁOTE JAJKO
                    I CO Z TEGO WYNIKŁO
                    Była buda, a w tej budzie
                    Dziwnych rzeczy moc się tłoczy,
                    Źe stawali przed nią ludzie,
                    Rozdziawiając naścież oczy.
                    Aż głowami z dziwu chwieją
                    I nadziwić się nie mogą,
                    Bo Chińczyki tam się śmieją,
                    Rycerz w zbroi patrzy srogo.
                    Stare miecze, hełmy, dzbany,
                    Jakieś skrzynie i zegary,
                    Tu figurki z porcelany,
                    Owdzie kubki i puhary.
                    A sam kupiec, dziad zgarbiony,
                    Mistrz szachrai i lichwiarzy,
                    Przybył skądciś z obcej strony,
                    Źle mu patrzy z lisiej twarzy.
                    Niby w słowach grzeczna sztuka
                    I uprzejmy i układny,
                    Ale odrwi i oszuka,
                    Bo to szalbierz jest szkaradny.
                    Drzwi się sklepu otworzyły,
                    Kupiec chytrze lśni Oczyma,
                    Wchodzi dumnie Janek miły,
                    Złote jajko w rękach trzyma.
                    ,,Panie kupiec, mam śliczności, —
                    Rzecz i przednią i bogatą;
                    Gdy się przyda jegomości.
                    Ile waćpan dasz mi za to?“
                    Kupiec towar chwyta chciwie,
                    Że nie odda: widać z miny,
                    „To jest rzadkie? Ja się dziwię!
                    Ja mam takich dwa tuziny!
                    Złoto liche, nie wiem wreszcie,
                    Czy naprawdę to ze złota?
                    Dam — talara! chcecie — bierzcie!“
                    Tak oszukać chce niecnota!
                    Ale Janek to mądrala,
                    Więc się żachnie: „Co takiego? '
                    Niby to się już oddala,
                    Niby idzie do innego.
                    Targi w targi. Kupiec waży,
                    W łeb się skrobie, chrząka, syka,
                    Aż nareszcie się odważy
                    1 sarść wsuwa do trzosika.
                    Sto dukatów odrachował,
                    „Masz—powiada—mą krwawicę,“
                    Jaś Sowizdrzał złoto schował
                    I dalejże na ulicę!
                    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:34
                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/e1T5eVjCPD2aOgvWX.jpg
                      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:38
                        JAŚ SOWIZDRZAŁ WYCHODZI NA PANA
                        Jakby wiatr go radość niesie,
                        Poleciałby na kraj świata:
                        Sto dukatów Jaś ma w kiesie,
                        Więc już wyszedł na magnata.
                        Magnatowi nie uchodzi
                        Świecić łah} na spencerze,
                        Mknie do krawca pan dobrodziej,
                        Gdzie hrabiowskie są odzieże.
                        „Daj. majsterku, kaftan drogi,
                        Daj mi, proszę, czapkę z pióra
                        I ciżemki daj na nogi.
                        Haftowane złotym sznurkiem.
                        Białą krezę rurkowaną,
                        W sam raz godną dla rycerza,
                        Poślij także, by mi dano
                        Długą szpadę od płatnerza.“
                        Już gotowy strój wspaniały,
                        Wieje z wiatrem pióro strusie,
                        Miecz rycerski, okazały,
                        Między nogi phjcze mu się.
                        Sztywna kreza szyję dusi,
                        Niech ją zato licho trzaśnie!
                        Lecz kawaler przecie musi
                        Mieć tak piękny ubiór właśnie.
                        Cały w złocie i w purpurze
                        Jaś po bukiet wstępie raczy
                        I kupuje śliczne róże, —
                        A już wie on, co to znaczy:
                        Bukiet odda złotowłosej,
                        Cud-królewnie swej jedynej,
                        Z nią połączy swoje losy -
                        Teraz idzie w oświadczyny.
                        Cud-królewna mieszka w dworze.
                        Co ma baszty w krąg ponure, —
                        Taki rycerz sięgnąć może
                        Po królewską piękną córę!
                        Król się na to zgodzi chętnie,
                        Da mu mnóstwo łąk i łanów:
                        Kto wygląda tak ponętnie,
                        Ten być musi panem z panów
                        A królewna właśnie w sadzie
                        Siedzi sobie w letni ranek,
                        Wtem jej wonny bukiet kładzie
                        Wystrojony rycerz Janek.
                        Na kolana przed nią pada
                        I przemowę czułą wali...
                        Jak się o nim baśń układa,
                        To wam zaraz powiem dalej.
                        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:40
                          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/Q15nv5MPom6S8lJkX.jpg
                          • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:42
                            O ZDRADZIE KUPCA I PRZYGODACH
                            JANKOWYCH
                            A tymczasem zdradny kupiec
                            Pośród swoich starych gratów
                            Myśli: „Jaki ze mnie głupiec:
                            Zmarnowałem sto dukatów!
                            I niedosyć, żem zmarnował,
                            Całą-m pokpił tę robotę,
                            Toć ten chłopak gąskę schował,
                            Co mu niosła .jajka złote!
                            Gdy go zręcznie się nagabnie,
                            Za psi pieniądz gąskę zbędzie,
                            Tylko chytrze, tylko zgrabnie,
                            A już gąska moją będzie!
                            Więc za Jankiem szachraj bieży,
                            Śledząc pilnie, co on pocznie,
                            Tam, gdzie dworskiej skład odzieży,
                            Staje sobie niewidocznie.
                            I za strojnym kroczy zuchem
                            Do kramiku ogrodnika,
                            A pod zamkiem kocim ruchem
                            Do marszałka się przemyka.
                            „Możny panie!“ — wrzaśnie basem
                            „Król na łowach od dnia wschodu,
                            Służba drzemie, a tymczasem
                            Rabuś wkradł się do ogrodu!
                            On królewnę porwać pragnie,
                            Jedynaczkę króla Ćwieka!
                            Schwytać łotra, skąpać w bagnie,
                            Psami wyszczuć: niech ucieka!“
                            Pan marszałek kubek chyli,
                            Łykał właśnie winko przednie,
                            „Aj, wytchnienia niema chwili,
                            Ani w nocy, ani we dnie!“
                            Bat dostojnik w rękę łapie,
                            Kupiec pałką macha żwawo,
                            Jeden stęka, drugi sapie —
                            I w cwał miękką mkną murawą.
                            Janek właśnie prawi pannie,
                            Przybierając wdzięczną postać,
                            Jak on duma nieustannie,
                            Aby wielkim królem zostać!
                            Jak niezłomne powołanie
                            Ma w swem sercu na rycerza, —
                            Aż wtem nagle, niespodzianie
                            Piorun w plecy go uderza.
                            Grzmota piorun, drugi, trzeci,
                            Jeszcze nic to, jeszcze mało!
                            Grad pocisków w Jasia leci...
                            Zobaczycie, co się stało!
                            • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:44
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/qsVg3lS8zp7sbUg9X.jpg
                              • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:47
                                MATKA PTASIA, CZARODZIEJKA,
                                UWALNIA SOWIZDRZAŁA "
                                Pies Kopciuszek, mądre zwierzę,
                                Zobaczywszy, co się dzieje,
                                Chyłkiem nogi za pas bierze
                                1 przez znane pędzi knieje.
                                Do chałupki mamy Jasia
                                Galopuje bez wytchnienia,
                                A przed chatą matka Ptasia
                                Stała właśnie u podsienia.
                                Matka Ptasia, trzeba wiedzieć,
                                Czarodziejką była wielką,
                                Gwiazd umiała ruchy śledzić,
                                Rozumiała mowę wszelką.
                                Więc, gdy piesek szczeknął smutnie,
                                Wnet pojęła, co się święci,
                                Chwyta miotłę rezolutnie
                                I w powietrzu już się kręci.
                                Miotła szybko, jak ptak, leci,
                                Wśród słonecznej mknąć topieli,
                                Moment jeden, drugi, trzech
                                I u celu już stanęli!
                                Była wtedy właśnie chwila,
                                Gdy smagany Jaś niebożę
                                Do upadku się pochyla
                                I poruszyć się nie może.
                                Matka czyni swe zaklęcia,
                                Czarodziejskie, niezawodne,
                                Co to? Co to? Miast chłopięcia
                                Leżą jego szatki modne.
                                A arlekin, wprzód nieznany,
                                Jakby jaki duch skrzydlaty,
                                Wzwyż się wznosi ponad łany.
                                Ponad łąki, ponad chaty.
                                Kopnął kupca i marszałka,
                                Ledwo każdy kości czuje,
                                Wylatuje z ręki pałka,
                                Bat na wiorstę odlatuje.
                                Strach zdjął obu, buch, jak dłudzy,
                                Wrzeszczą, krzyczą wniebogłosy,
                                Tłumem biegną dworscy słudzy,
                                Patrzą w górę, pod niebiosy.
                                Tam już tylko plamka mała
                                Na lazurach, hen, ciemnieje —
                                Ptasia matka z boku stała
                                I lak śmieje się, tak śmieje!
                                To przygoda niesłychana!
                                To dopiero dziwowisko,
                                A pod Jasiem toń wiślana,
                                Brzeg piaszczysty nisko, nisko...
                                • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:48
                                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/TbnYHzNczyJbOqlsX.jpg
                                  • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:51
                                    Jaś Sowizdrzał sfrunął z nieba
                                    I po rozum wskok do głowy:
                                    Chyba wodą zmykać trzeba —
                                    I już płynie w toni płowpj.
                                    Zrobił Janek doskonale,
                                    Bo zaledwie w Wisłę wskoczył:
                                    Łódź z wrogami pruje fale,
                                    Chytry kupiec już go zoczył.
                                    Wiosła wodę uderzają,
                                    Prędziuteńko łódź pomyka,
                                    Już go mają! już go mają!
                                    Ale znowu Janek zmyka.
                                    A tymczasem pies kochany
                                    Pocichutku płynie zdała,
                                    Przez szeroki nurt wiślany
                                    Wprost do łodzi pcha go fala.
                                    Patrzy piesek: jajko złote
                                    Zdradny oszust trzyma w dłoni,
                                    „Ja mu zaraz zrobię psotę,
                                    Toż wrzask będzie! niech Bóg broni!“
                                    Warknął gniewnie, błysnął okiem,
                                    Hyc! do łódki, cap! skarb drogi,
                                    I wyskoczył jednym skokiem
                                    I za Jasiem dalej w nogi!
                                    Jaki lament, rwetes, krzyki,
                                    Jaki hałas niebywały!
                                    Od okropnej tej muzyki
                                    Na dno ryby pozmykały.
                                    Pies Jasiowi siadł na grzbiecie,
                                    Złote jajko w łapkach trzyma,
                                    Wprost do brzegu wiatr ich miecie,
                                    A łódeczki jakoś niema.
                                    Bo się kupiec w złości zmylił,
                                    Chcąc psa schwytać z jajkiem złotem,
                                    I tak mocno łódź przechylił,
                                    Aż ją w wodę zwalił potem.
                                    Skąpali się nie z ochotą,
                                    Brr! tak zimna była woda!
                                    Źe przemokli, mniejsza o to,
                                    Tylko mi królewny szkoda!
                                    Z wielkim trudem, pomaleńku,
                                    Na brzeg wyszli, źli i głodni,
                                    A Jaś z jajkiem złotem w ręku
                                    Do dom wraca najswobodniej.
                                    Spać się kładzie po wieczerzy,
                                    Syt i wesół, z lekką głową,
                                    A gdy Janek w łóżku leży,
                                    Okpisz knuje zdradę nową.
                                    • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:53
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/xu2vlKw3N7taBasjX.jpg
                                      • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:56
                                        JAŚ ŻENI SIĘ Z KRÓLEWNĄ
                                        Chytry oszust myśli sobie,
                                        Bo on serce miał szkaradne,
                                        „Wiem, co zrobię! wiem, co zrobię!
                                        Chłopakowi gęś ukradnę!
                                        Wezmę noża, gęś zabiję,
                                        Wyjmę wszystkie jajka złote,
                                        Toż pohulam, toż użyję,
                                        Toż odpłacę się za psotę!“
                                        W leśnej chatce wszyscy spali,
                                        Nawet piesek śpi zmęczony,
                                        Żadne światło się nie pali,
                                        Pusto, ciemno z każdej strony,
                                        A w komórce, gdzie są ptaki,
                                        Ktoś się skrada tak cichutko...
                                        Któż to taki? kto to taki,
                                        Co porywa gęś bielutką?
                                        Porwał, biegnie gęstym lasem,
                                        Z za drzew smutnych ranek świta,
                                        Nóż przechera ma za pasem,
                                        Będzie gąska wnet zabita!
                                        Ale co to? Co się stało?
                                        Co się stało z gąską białą?
                                        Coś w powietrzu zaszumiało,
                                        Zaszumiało, zagęgało.
                                        Na srebrzystym, na gąsiorze
                                        Przylatuje matka Ptasia:
                                        „Na nic zdrady twe, niebożę,
                                        Wróci, wróci gęś do Jasia!“
                                        A gąseczka nie czekała:
                                        Frr, frr! w górę! frr! do chaty
                                        Tam już świeże ziarno miała,
                                        Świeże ziarno, trawę, kwiaty.
                                        Tak się rabuś zmartwił srodze,
                                        Ze jak poszedł na kraj świata,
                                        To wędruje wciąż po drodze,
                                        Ani o nim wieść przylata.
                                        A Jasiowi zaś matula
                                        Jego odzież wnet przynosi,
                                        Idzie sobie chwat do króla,
                                        O królewny rękę prosi.
                                        Król polubił Sowizdrzała,
                                        Daje córkę, zamek daje
                                        I kraina wielka cała
                                        Za następcę go uznaje.
                                        Żyli sobie w pięknem mieście,
                                        Gęś znosiła złote jajka,
                                        Może sto lat, może dwieście,
                                        Tego to już nie wie bajka!...
                                        • madohora Re: Noc Świętojańska 16.05.26, 19:57
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:31
      Księżyc porusza się dwoma głównymi ruchami: obraca się wokół własnej osi i, jako naturalny satelita, wykonuje ruch obiegowy wokół Ziemi (która z kolei krąży wokół Słońca).
      • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:32
        Orbita Księżyca jest nachylona pod kątem 5,1 stopnia do płaszczyzny ekliptyki. Podczas obiegu Księżyc przechodzi zatem naprzemiennie nad i pod płaszczyzną ekliptyki. Obie płaszczyzny przecinają się w węzłach księżycowych.
        • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:32
          Orbita Księżyca nie jest kołowa, lecz lekko eliptyczna, dlatego odległość między Ziemią a Księżycem stale się zmienia. Najkrótsza odległość między tymi dwoma ciałami niebieskimi nazywa się perygeum, a najdalsza – apogeum. Te dwa skrajne punkty nazywane są apsydami. W momencie perygeum ( superksiężyca ) odległość między Ziemią a Księżycem wynosi około 363 400 km. ; w apogeum, około 405 500 km ( mikroksiężyc ) 2. Księżyc porusza się szybciej w perygeum i wolniej w apogeum
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:25
            Kierunek oświetlenia od prawej do lewej dotyczy półkuli północnej. Na półkuli południowej oświetlenie występuje w kierunku przeciwnym (lewa połowa w pierwszej ćwiartce, a prawa połowa w ostatniej ćwiartce).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:27
            Ostatnia uwaga: faza księżyca i data przejścia przez apsydy nie są zsynchronizowane. Pierwsza z nich podlega cyklowi synodycznemu, druga – anomalistycznemu. Pełnia Księżyca może zatem wystąpić w pobliżu perygeum ( superksiężyc ) lub apogeum ( mikroksiężyc ).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:29
            Aby to ustalić, można użyć dwóch mnemotechnik.
            1/ Obserwuj księżyc i wyobraź sobie pionową kreskę przechodzącą przez jego środek. Jeśli jasny sierp znajduje się po prawej stronie, półkole i kreska razem tworzą literę „”. P „, z wyrażenia” pierwszy okręg Wtedy księżyc przybywa. I odwrotnie, jeśli sierp jest po lewej stronie, półkole i pasek razem tworzą sylwetkę D ", jak w " ostatni okręg Księżyc ubywa. Należy jednak pamiętać: ta sztuczka działa tylko dla obserwatora na półkuli północnej. Na półkuli południowej „d” oznacza Księżyc przybywający, a „p” oznacza Księżyc zanikający.
            2/ Pamiętaj, że „ księżyc leży Obserwator spontanicznie kojarzy świecący sierp w kształcie litery C (po lewej stronie dysku) z fazą woskowania, której pierwszą literą jest C. Nie należy na tym polegać: C odpowiada fazie zanikania, a D (ślad po prawej stronie dysku, do którego przymocowany jest pionowy pasek) – fazie woskowania.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:31
            Z niektórych punktów na kuli ziemskiej (głównie na szerokościach tropikalnych) Księżyc w trakcie cyklu księżycowego przybiera kształt odwróconego sierpa, którego wierzchołki wyginają się ku górze. Ten szczególny kształt znany jest jako „ mokry księżyc „(ponieważ zatrzymuje deszcz) lub” Księżyc w Cheshire „Autor Lewis Carroll rzeczywiście inspirował się tym kształtem, wyobrażając sobie intrygujący i przesadny uśmiech Kota z Cheshire w Alicji w Krainie Czarów .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:33
            Jak stwierdzić, czy księżyc przybywa, czy ubywa ?
            Deklinacja Księżyca zmienia się co 13,6 dnia. Ruch ten jest niezależny od faz przybywania i zanikania Księżyca. Deklinacja Księżyca jest określana w efemerydach i kalendarzach księżycowych, ale można ją łatwo wyznaczyć. Wystarczy obserwować położenie Księżyca względem stałego punktu odniesienia o tej samej porze przez dwie kolejne noce. Jeśli drugiej nocy Księżyc wydaje się być wyżej niż pierwszej, oznacza to, że Księżyc przybywa. W przeciwnym razie znajduje się w fazie spadkowej. Cykl ten jest odwrócony między półkulą północną a południową.
            • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 23:10
              Księżyc nie emituje światła. Odbija część światła słonecznego, które otrzymuje. To światło pochodzi bezpośrednio ze Słońca, ale także pośrednio z Ziemi, która odbija z powrotem na Księżyc część światła słonecznego, które otrzymuje Ziemia. Albedo Księżyca (czyli współczynnik odbicia ciała otrzymującego energię świetlną z zewnętrznego źródła) jest szczególnie niskie: około 0,12 w skali od 1 odpowiadającej całkowitemu odbiciu . Księżyc pochłania zatem 88% światła, które otrzymuje. W zależności od topografii Księżyca (łańcuchy górskie, morza itp.) intensywność światła Księżyca zmienia się . Znaczna zdolność absorpcyjna Księżyca, związana z jego geologią , wyjaśnia również, dlaczego temperatura wzrasta bardzo wysoko, gdy Księżyc jest oświetlony (prawie 130°C) i spada gwałtownie, gdy nie otrzymuje już światła ( -170 °C) .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 23:12
            Obrót Księżyca wokół własnej osi zajmuje tyle samo czasu, co jego obieg wokół Ziemi (miesiąc gwiazdowy) . Ponieważ te dwie prędkości obrotowe są równe, z Ziemi zawsze widoczna jest ta sama strona Księżyca. Gdyby Księżyc nie obracał się wokół własnej osi, cała jego kulista powierzchnia byłaby widoczna po zakończeniu obrotu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:03
            Wszystkie strony Księżyca są zatem oświetlone w tym czy innym momencie podczas jego obrotu. Podobnie jak strona widoczna, „ ukryta strona „naprzemiennie przez dwa tygodnie światła i dwa tygodnie ciemności. Dzięki temu nie pogrąża się w permanentnej ciemności.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:06
            Podczas swojej orbity Księżyc lekko się kołysze na boki oraz do przodu i do tyłu. To kołysanie, zwane libracją Księżyca, jest związane z nachyleniem orbity Księżyca i jego osi obrotu .<sup> 17 </sup> Libracja Księżyca oferuje nieco inne spojrzenie na Księżyc, gdy krąży on wokół niego. Chociaż w danym momencie widoczne jest tylko 50% jego powierzchni, agregacja różnych obserwacji pozwoliła nam odkryć około 58% powierzchni Księżyca.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:06
            Nów Księżyca odpowiada fazie Księżyca, kiedy Księżyc znajduje się w syzygii, czyli koniunkcji z Ziemią i Słońcem. Księżyc jest wtedy całkowicie ciemny. Neomenia (pierwszy dzień miesiąca księżycowego) oznacza początek nowiu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:08
            Superksiężyc przypada na moment, w którym Księżyc — w fazie pełni lub nowiu — przechodzi przez perygeum, czyli punkt orbity księżycowej położony najbliżej Ziemi
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:15
            Zaćmienie Księżyca
            Podczas zaćmienia Księżyca satelita całkowicie lub częściowo znika w cieniu Ziemi. Zaćmienie Księżyca może być całkowite, częściowe lub półcieniowe.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:17
            Termin " niebieski księżyc „ Oznacza drugą pełnię księżyca w miesiącu kalendarzowym. Może również oznaczać obecność czwartej pełni księżyca w danym sezonie. W tym przypadku oznacza trzecią pełnię księżyca w danym cyklu.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:19
            Każda pełnia księżyca ma swoją nazwę . Najpopularniejszy pochodzi z „ Old Farmer's Almanac” , który przyjmuje i adaptuje tradycyjne indiańskie imiona. Pierwotnie nazwa ta odnosiła się do całego cyklu księżycowego.
            Pierwsza pełnia księżyca po równonocy jesiennej nazywana jest „ księżyc żniwny » ( księżyc żniwny ) 18. Zaraz po nim następuje « księżyc myśliwego „( Księżyc Myśliwego ). To dwa najbardziej znane księżyce. W Europie, „ księżyc żniwny jest czasami przemianowywany księżyc winobrania " Lub " księżyc pługa »
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:26
            Mikroksiężyc występuje, gdy Księżyc, w fazie pełni lub nowiu, znajduje się w najdalszym punkcie swojej orbity (apogeum) od Ziemi. W tym momencie Ziemia, Księżyc i Słońce znajdują się w jednej linii (syzygia koniunkcji lub opozycji).
            Mikroksiężyc jest odpowiednikiem superksiężyca , określenia spopularyzowanego przez astrologa Richarda Nolle'a. Zgodnie z jego definicją, aby zaklasyfikować go jako mikroksiężyc, księżyc musi znajdować się w 10% swojej orbity księżycowej najdalej od Ziemi.
            Według definicji astrofizyka Freda Espenaka, mikroksiężyc odpowiada pełni księżyca, której wynik jest równy lub mniejszy od 0,1, a wynik ten jest oparty na odległości między apogeum i perygeum jej aktualnego cyklu 1 .
            Mikroksiężyc jest zjawiskiem dość częstym. Każdego roku odnotowuje się ich od 3 do 6.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:27
            Niektórzy obserwatorzy zwracają uwagę na mniejszy rozmiar mikroksiężyca. Jednak w apogeum średnica Księżyca zmniejsza się tylko o około 6% w porównaniu do jego średniej średnicy . Gołym okiem zmiana ta jest ledwo dostrzegalna.
            Odległość i położenie Księżyca wpływają na jego jasność. Mikroksiężyc wydaje się o 14% mniej promienny niż przeciętny. Różnica widoczna z Ziemi sięga około 30%, gdy Księżyc znajduje się w perygeum (superksiężyc).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:37
            Wyrażenie " niebieski mikroksiężyc » odnosi się do księżyca spełniającego oba kryteria « mikroksiężyc i niebieski księżyc "
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:39
            Amerykański astrolog Richard Nolle spopularyzował tę koncepcję wyrażeniem „ superksiężyc „którego jest wynalazcą 1. Po raz pierwszy pojawił się w 1979 roku w artykule w Horoscope (Dell Publishing Company). Richard Nolle używa mniej ścisłej definicji perygeum: Księżyc musi znajdować się w odległości nie większej niż 90% najbliższego mu punktu na orbicie. 2. Astrolog uważa, że ​​nów lub pełnia Księżyca, która przecina 10% najbliższej Ziemi orbity Księżyca, to superksiężyc .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:42
            Minimalna odległość między Księżycem a Ziemią, która pozwala zaklasyfikować księżyc jako superksiężyc lub mikroksiężyc, różni się w zależności od źródła.
            Termin „superksiężyce” odnosi się zarówno do nowiu, jak i pełni. Ponieważ nowie są ledwo widoczne na niebie, termin „superksiężyce” często jest domyślnie używany do określenia superpełni.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 12:45
            Wyrażenie " ostateczny superksiężyc „jest czasami używany. Termin ten, który nie odpowiada żadnej definicji astronomicznej, czasami odnosi się do ostatniej superksiężyca w bliskiej serii, czasami do najbliższej superksiężyca w oddali, a zatem tej, która uważana jest za najbardziej spektakularną.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:08
            Znak Byka przypada między równonocą wiosenną a przesileniem letnim. Jest on zazwyczaj kojarzony z silną etyką pracy, zmysłowością i przesadnym zamiłowaniem do przyjemności. Jego żywiołem jest ziemia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:08
            Znak Raka przypada tuż po letnim przesileniu. Symbolizuje introspekcję, nieśmiałość, wytrwałość i wrażliwość. Jest związany z żywiołem wody.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:09
            Znak Panny przypada przed równonocą jesienną. Symbolizuje pracę, żniwa, sprawność manualną i skrupulatność. Jest związany z żywiołem ziemi.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:09
            Ósmy znak zodiaku, Skorpion, kojarzony jest z odpornością. Jego żywiołem jest woda. Uważany jest za najbardziej namiętny znak zodiaku. Z mroczną energią, Skorpiony mogą mieć skłonność do samozniszczenia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:10
            Znak Koziorożca rozpoczyna się wraz z przesileniem zimowym. Symbolizuje koniec jednego cyklu, ale także początek nowego. Kojarzy się z cierpliwością, wytrwałością, roztropnością, osiągnięciami i poczuciem obowiązku. Jego żywiołem jest ziemia.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:12
            Zodiak to okrąg o promieniu 360 stopni, otaczający Słońce, Księżyc i planety. Najwcześniejsze wzmianki o zodiaku pochodzą z około 1700 roku p.n.e. Został on stworzony przez astrologów około 1000 roku p.n.e. w celu interpretowania znaków i obserwacji ruchu ciał niebieskich . Jest on podzielony na dwanaście punktów zwanych znakami, noszących te same nazwy, co konstelacje, przez które Słońce przechodzi w ciągu roku .
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:18
            Wykorzystując dane z efemeryd, astrologowie obliczają położenie ciał niebieskich i sporządzają mapę nieba odpowiadającą obserwowanemu momentowi. Ta obiektywna, schematyczna reprezentacja jest następnie poddawana subiektywnej interpretacji, co skutkuje odczytaniem mapy astrologicznej.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 18.05.26, 23:30
            Współcześnie horoskop odnosi się do prognoz opartych na obserwacji konfiguracji ciał niebieskich. Ta niepersonalizowana interpretacja jest przedstawiana na podstawie dziennego, tygodniowego, miesięcznego lub rocznego okresu dla osób urodzonych pod tym samym znakiem zodiaku.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 09:23
            szczur ;
            bawół ;
            tygrys ;
            zając ;
            smok ;
            wąż ;
            koń ;
            owce ;
            małpa ;
            kogut ;
            pies ;
            świnia
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:23
            Pełen obrót względem Słońca zajmuje naszej planecie ok. 24 h. W stosunku do gwiazd runda ta jest nieco krótsza i trwa 23 godziny 56 minut i 4 sekundy. Warto dodać, że prawdziwy solarny dzień mierzony od południa do południa zmienia się nieco w zależności od takich czynników jak nachylenie orbity, ale w ciągu roku średnio wynosi 86 400 sekund. Dlaczego jednak wciąż się toczy?
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:24
            Dla ludzi obroty Ziemi stały się również przyczyną wprowadzenia stref czasowych. Logicznie podzieliliśmy więc pełen obrót wokół osi, czyli 360°, na 24 kawałki, z których każdy odpowiada 15° długości geograficznej. A ponieważ planeta rotuje z zachodu na wschód, w Ameryce czas jest opóźniony nawet o 8 godzin w stosunku do Europy.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:25
            Wyobraźmy sobie obracającą się płytę gramofonową, po której puścimy prostym torem szklaną kulkę. Mimo, że kulka de facto potoczy się do przodu, dla obserwatora patrzącego z boku wydaje się jednak, że zakręci robiąc łuk. Ten prosty eksperyment obrazuje tzw. efekt Coriolisa, czyli opisane w XIX w. zjawisko, zgodnie z którym w obracającym się układzie widzianym z zewnątrz dochodzi do zakrzywienia toru poruszającego się ciała.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:26
            Zjawisko to można uznać za ciekawostkę, ale w rzeczywistości uwzględnia się je w lotnictwie, lotach kosmicznych oraz operacjach militarnych (wystrzeliwanie rakiet i torped).
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:48
            Wszystko wskazuje na to, że przed miliardami lat dni na Ziemi były znacznie krótsze. Dla człowieka, który na tej planecie jest zaledwie „chwilę”, zmiany są praktycznie niezauważalne, ale faktem jest, dzień się dotąd systematycznie wydłużał. Zdaniem naukowców owo przyhamowanie tempa i wydłużenie dnia mogło być przyczyną pojawienia się przed 2,4 miliardami lat pierwszych gatunków glonów, które dały nam… tlen. Z analiz skamieniałości wynika, że 1,4 miliarda lat temu doba miała 18 godzin, zaś 70 milionów lat temu 23,5 godziny.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:49
            Czy to ma dla człowieka jakiekolwiek znaczenie? W ciągu naszego życia różnic w długości dnia raczej nie zaobserwujemy, ale ze zwalnianiem i przyspieszaniem tempa obrotów muszą jakoś radzić sobie naukowcy mierzący czas. W czasie, gdy dominowało hamowanie, od lat 70-tych dodali oni do globalnego zegara aż 27 sekund, aby wyrównać różnice. Teraz będą musieli zacząć czas zabierać. Czemu to takie ważne? Ze względu na technologię, która steruje dziś prawie wszystkim, a dla której nawet sekundowe zmiany mogą być źródłem poważnych zakłóceń. Nikt nie wie, jakie zmiany może przynieść odejmowanie sekund, ale ryzyko szacowane jest jako duże.
          • madohora Re: Noc Świętojańska 19.05.26, 16:51
            W tym przypadku najprawdopodobniej nie. Sugeruje się wręcz, że rotacje jądra zachodzą w 70-letnim cyklu i co 35 lat zmieniają się na przeciwny kierunek. Jednym widocznym tego efektem mają być nieznaczne zmiany w długości dnia oraz wariacje funkcjonowania pola magnetycznego naszej planety. Może jednak stara dobra Ziemia ma w zanadrzu jeszcze kilka niespodzianek?
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:35
      Łatwo dostrzegalny dzięki fazom, Księżyc stanowi interesujący punkt odniesienia dla astronomii. Dla obserwatora z Ziemi Księżyc charakteryzuje się dwoma okresami: rytmem dobowym (wschodu i zachodu) oraz rytmem miesięcznym.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:35
      Podczas swojego obiegu orbitalnego Księżyc porusza się z zachodu na wschód, ale ze względu na obrót Ziemi wokół własnej osi (z zachodu na wschód) wykonuje ruch odwrotny: dla obserwatora na Ziemi satelita wschodzi na wschodzie i zachodzi na zachodzie . 5 Księżyc wschodzi i zachodzi coraz później każdego dnia , niezależnie od pory roku.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:41
      W dni nowiu i pełni księżyca, godziny wschodu i zachodu słońca i księżyca są niemal zsynchronizowane. Podczas nowiu Księżyc (znajdujący się między Słońcem a Ziemią) wschodzi i zachodzi niemal w tym samym czasie co Słońce. Podczas pełni księżyca, godzina wschodu księżyca pokrywa się mniej więcej z godziną zachodu, a godzina zachodu księżyca z godziną wschodu
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:42
      Dzień jako jednostka czasu składająca się z 24 godzin, na które składa się noc i dzień, nazywany jest nycthemeronem.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:43
      Do pomiaru miesiąca księżycowego stosuje się różne ramy czasowe. Odpowiadają one średnim długościom trwania, a nie rzeczywistym .
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:44
      Miesiąc synodalny
      Jest to czas potrzebny Księżycowi na wykonanie jednego obrotu wokół Ziemi i powrót do tego samego położenia Ziemia-Księżyc-Słońce. Nów Księżyca wyznacza miesiąc synodyczny (nazywany również cyklem synodycznym lub obiegiem). Miesiąc synodyczny odpowiada długości miesiąca księżycowego. Służy on do ustalania kalendarza księżycowego i określania faz Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:45
      Czas trwania wynosi: 29,53059 dni, czyli 29 dni 12 godzin 44 minuty i 3 sekundy.
      To średnia. W zależności od konfiguracji Ziemia-Księżyc-Słońce, odstęp między dwoma kolejnymi miesiącami księżycowymi waha się od 29 dni i 5 godzin do 29 dni i 20 godzin i 8 godzin. Rok zwrotnikowy (czas między dwoma kolejnymi przejściami Słońca w czasie równonocy wiosennej) składa się z dwunastu miesięcy księżycowych plus około jedenastu dni.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:47
      Miesiąc tropikalny :
      Chodzi tu o odstęp czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca przez to samo miejsce na niebie w stosunku do równonocy wiosennej.
      Czas jego trwania wynosi: 27,32158 dni, czyli 27 dni, 7 godzin, 43 minuty i 5 sekund.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:49
      Miesiąc anomalistyczny:
      Odnosi się to do odstępu czasu między dwoma kolejnymi przejściami Księżyca przez perygeum (punkt orbity księżycowej położony najbliżej Ziemi). Uwzględnia on stałą zmienność odległości Ziemia-Księżyc
      Czas trwania wynosi: 27,55455 dni, czyli 27 dni 13 godzin 18 minut i 33 sekundy.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:52
      Miesiąc gwiazdowy odpowiada czasowi, jaki zajmuje Księżycowi wykonanie jednego obiegu wokół teoretycznie nieruchomej Ziemi. Jednak podczas obiegu Księżyca wokół Ziemi, Ziemia kontynuuje również swój obieg wokół Słońca. Aby powrócić do pierwotnego położenia Ziemia-Księżyc-Słońce, Księżyc wykonuje obieg trwający jeden miesiąc gwiazdowy plus czas potrzebny na „ nadrobić zaległości Słońce. W ciągu miesiąca synodycznego Księżyc pokonuje więcej niż jeden pełny cykl (360° + 27° różnicy do nadrobienia).
      Miesiąc syderyczny odpowiada obrotowi wokół Ziemi, a miesiąc synodyczny obrotowi wokół Ziemi w ruchu.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:54
      Z astronomicznego punktu widzenia cykl księżycowy rozpoczyna się od nowiu. W kalendarzach ściśle księżycowych, takich jak tradycyjny kalendarz islamski, rozpoczyna się on od pierwszego widocznego sierpa, zwanego hilal, i trwa do ponownego pojawienia się tego sierpa.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:54
      Z astronomicznego punktu widzenia cykl księżycowy rozpoczyna się od nowiu. W kalendarzach ściśle księżycowych, takich jak tradycyjny kalendarz islamski, rozpoczyna się on od pierwszego widocznego sierpa, zwanego hilal, i trwa do ponownego pojawienia się tego sierpa.5
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 18:55
      Cykl księżycowy wynika z geometrii układu Ziemia-Księżyc w przestrzeni względem Słońca (ich geocentrycznych długości geograficznych). W zależności od ich położenia, oświetlana jest inna część Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:15
      Syzygia
      Kiedy trzy ciała niebieskie znajdują się w jednej linii, nazywa się to syzygią. Syzygia ta może być koniunkcją lub opozycją: w pierwszym przypadku Księżyc znajduje się między Słońcem a Ziemią. Taka konfiguracja odpowiada nowiu. W drugim przypadku Ziemia znajduje się między Słońcem a Księżycem. Ta druga konfiguracja odpowiada pełni Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:16
      Dlaczego zaćmienie nie występuje systematycznie przy każdej syzygii? ?
      Zaćmienie Słońca nie występuje przy każdym nowiu, ani zaćmienie Księżyca przy każdej pełni, ponieważ płaszczyzna orbity Księżyca nie pokrywa się z płaszczyzną ekliptyki.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:18
      Kwadratura
      Księżyc jest dwa razy prostopadły do ​​Słońca. Znajduje się wtedy w kwadraturze. Pierwsza kwadratura (90° długości geograficznej wschodniej), położona między nowiem a pełnią, odpowiada pierwszej kwadrze Księżyca. ; druga kwadratura (90° długości geograficznej zachodniej), znajdująca się między pełnią a nowiem, odpowiada ostatniej kwadrze Księżyca.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:19
      W zależności od przebiegu swojej rewolucji, Księżyc przechodzi przez fazy częściowego oświetlenia, odpowiadające fazom miesiąca księżycowego. Dzielą się one na kilka kategorii:
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:20
      fazy podstawowe odpowiadające pozycjom podłużnym koniunkcji, opozycji i kwadratur (odpowiednio nów, pełnia oraz pierwsza i ostatnia kwadra ) ;
      i fazy wtórne.
      Pierwsze uważa się za stałe, drugie za przejściowe.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:21
      Cykl księżycowy dzieli się na osiem faz. Zgodnie z konwencją, miesiąc synodyczny zawsze rozpoczyna się nowiem . Kolejny nów rozpoczyna nowy miesiąc księżycowy.
    • madohora Re: Noc Świętojańska 17.05.26, 19:22
      nów księżyca (w skrócie NL)
      pierwszy rogalik
      pierwszy okręg (w skrócie PQ)
      przybywający księżyc garbaty (lub księżyc w fazie przybierania)
      pełnia księżyca (w skrócie PL)
      ubywający garbaty (lub garbaty) księżyc
      ostatni okręg (w skrócie DQ)
      ostatni rogalik

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka