Dodaj do ulubionych

Coś bym zjadła

    • madohora Re: Coś bym zjadła 16.05.25, 19:41
      https://img30.dmty.pl//uploads/202505/1747372287_3e8bgs_600.jpg
    • madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:32
      Wytwarzanie serów owczych jest nieodzownym
      elementem towarzyszącym przez stulecia wypasowi owiec na Podhalu. Do produkcji bryndzy
      podhalańskiej wykorzystywane jest mleko owcze
      pochodzące od polskiej owcy górskiej, ewentualnie
      dodawane jest mleko krowie pochodzące od krów
      rasy polskiej czerwonej. Poza tradycyjną metodą
      wytwarzania wpływ na wyjątkowe właściwości sera
      mają czynniki naturalne, takie jak specyficzna roślinność Tatr i Podhala. Bryndza podhalańska to miękki
      ser podpuszczkowy o równej lub lekko wypukłej
      powierzchni, niekiedy nieco popękanej. Bryndza podhalańska charakteryzuje się jednolitą konsystencją, przypominającą pastę, chociaż spotykana jest również w postaci ziarnistej lub grudkowatej. Ser ma pikantny, słony smak, czasem lekko ostry lub kwaśny.
      • madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:32
        Oscypek
        Chroniona Nazwa Pochodzenia
        Oscypek to najsłynniejszy ser tatrzański, któ-
        ry od razu przywodzi na myśl Tatry i Podhale. Do produkcji oscypka wykorzystywane
        jest mleko owcze pochodzące od polskiej
        owcy górskiej. Ze względu na ograniczoną możliwość pozyskiwania mleka owczego
        dostępnego między kwietniem a październikiem, produkcja oscypka jest możliwa jedynie w tym czasie. Jeśli do produkcji oscypka wykorzystuje się mleko krowie – jedynie
        od krów rasy polska czerwona, stanowić może ono najwyżej 40% mleka użytego do
        produkcji sera.
        Oscypek ma kształt dwustronnego stożka. Jego środkowa (najszersza) część jest walcowata
        i zdobiona wypukłymi oraz wklęsłymi wzorami. Charakterystyczny dla każdego producenta pas zdobień podzielony na trzy części – środkową (główną) i dwie boczne powstaje na
        oscypku dzięki założeniu w procesie jego produkcji formy – tzw. oscypiorki. Po przekrojeniu
        oscypka może być widoczne jedno duże oczko w centralnej jego części, pozostałość po
        szpikulcu wokół którego ser był formowany. Oscypek jest twardy i elastyczny. Cechuje go
        wyraźny zapach wędzenia i lekko słony smak.
        • madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:36
          Wiśnie sokówki odroślowej były początkowo uprawiane w rejonie Słupii Nadbrzeżnej.
          Z biegiem czasu wiśnie te rozpowszechniły się w całym nadwiślańskim pasie o podobnych warunkach glebowo-klimatycznych.
          Ze względu na występowanie na tym
          ściśle określonym terenie nad Wisłą,
          wiśnia ta nazywana jest obecnie wi-
          śnią nadwiślanką. Połączenie wpływu
          występujących tu gleb i bliskości rzeki
          pozwala nie tylko na wzrost i kwitnienie, ale również uzyskanie wysokiego
          stopnia wiązania owoców o najwyższej
          jakości oraz specyficznych właściwo-
          ściach. Jakość ta jest ściśle i nieodzownie związana z miejscem lokalizacji sadów i panują-
          cych tu warunków glebowo-klimatycznych.
          W zagłębieniu szypułkowym wiśni nadwiślanki po oderwaniu szypułki powstaje niewielki wyciek soku, który zamienia się w galaretkę zapobiegającą dalszemu wyciekowi, przedłużając tym samym trwałość owoców.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:53
      Fasola wrzawska
      Chroniona Nazwa Pochodzenia
      Fasola wrzawska, uprawiana w województwie
      podkarpackim, jest produktem powstającym
      wyłącznie dzięki połączeniu czynnika naturalnego (tj. klimatu, gleb, wiatrów, nasłonecznienia, położenia itp.), oraz lokalnych umiejętności miejscowych producentów w zakresie wyboru terminów siania i zbierania fasoli,
      zasad uprawy i prowadzenia fasoli, doboru tyczek, oceny ziaren oraz prowadzenia innych
      zabiegów. Wyłącznie dzięki takiemu połączeniu daje się uzyskać niepowtarzalną jakość
      fasoli wrzawskiej. Duże wartości odżywcze i smakowe fasoli wrzawskiej sprawiają, że zapotrzebowanie na nią stale wzrasta, a w lokalnej kuchni pojawiają się coraz to nowe potrawy
      oparte na tym cennym warzywie.
      Fasola wrzawska charakteryzuje się bardzo cienką skórką, a jej ziarna mają wyjątkowo delikatny, łagodny smak.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 17.05.25, 23:57
      Wielkopolski ser smażony
      Chronione Oznaczenie Geograficzne
      Charakterystyczny smak i zapach wielkopolskiemu serowi smażonemu nadaje zgliwia-
      ły twaróg oraz kminek (w przypadku wielkopolskiego sera smażonego z kminkiem).
      Niezmiernie ważne jest używanie do jego produkcji świeżych surowców, tj. mleka oraz
      produkowanego z niego masła i twarogu. Szczególnie ważnym procesem nadającym
      wyjątkowe walory smakowe i zapachowe
      oraz barwę i konsystencję wielkopolskiemu
      serowi smażonemu jest proces gliwienia
      polegający na naturalnym rozkładzie białka
      trwającym 2-3 dni. Równie ważnym procesem jest smażenie sera, które nadaje mu
      dłuższą trwałość.
      Ser smażony wytwarzany zgodnie z wielkopolską, przekazywaną z pokolenia na
      pokolenie recepturą, cieszy się nieustająco
      dobrą opinią w całej Polsce, a także poza jej granicami
    • madohora Re: Coś bym zjadła 18.05.25, 20:31
      JAJKA W KOSZULCE

      2 jajka
      250 g gęstego jogurtu naturalnego
      1 ząbek czosnku (starty lub przeciśnięty)
      1 łyżka octu (winnego lub jabłkowego) - do wody
      30 g masła
      1 łyżeczka papryki w płatkach, można zastąpić ostrą papryką)
      sól do smaku
      opcjonalnie: suszona mięta lub pieprz

      W misce wymieszaj jogurt z przeciśniętym czosnkiem i szczyptą soli.
      Odstaw na kilka minut, aby smaki się przegryzły.
      Wlej do rondelka ok. 1 litr wody, dodaj łyżkę octu i zagotuj na średnim ogniu.
      Gdy woda zacznie delikatnie bulgotać (nie gotować gwałtownie), zamieszaj łyżką, tworząc wir.
      Wbij jajko do małej miseczki, a następnie delikatnie wlej je do środka wiru.
      Gotuj 2,5-3 minuty, aż białko się zetnie, ale żółtko pozostanie płynne.
      Wyjmij łyżką cedzakową i odłóż na ręcznik papierowy
    • madohora Re: Coś bym zjadła 18.05.25, 20:47
      PLACKI ZIEMNIACZANE

      4-5 dużych ziemniaków (po obraniu 1 kg)
      1 duża cebula
      1 jajko L
      3 czubate łyżki mąki pszennej
      1/2 łyżeczki soli
      olej rzepakowy do smażenia

      Ziemniaki obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o najdrobniejszych oczkach. Tak samo trzemy cebulę.
      Do startych ziemniaków i cebuli dodajemy jajko, mąkę i sól. Mieszamy do połączenia składników.
      Na dużą patelnię wlewamy sporą porcję oleju, podgrzewamy go mocno. Nakładamy porcje (1 pełna łyżka) na rozgrzany olej i rozprowadzamy ją na dość cienki placek. Smażymy na dużym ogniu przez ok. 2 – 3 minuty na złoty kolor. Przewracamy placek na drugą stronę i rumienimy go tak samo. Usmażone placki osączamy trochę z tłuszczu, wykładamy na talerze.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 18.05.25, 21:59
      https://img34.dmty.pl//uploads/202505/1747589601_ziastl_600.jpg
    • madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 11:03
      MAKARON Z ŁOSOSIEM

      200 g makaronu szpinakowego (np tagliatelle)
      250 g filetu z łososia
      200 g zielonych szparagów
      6–7 suszonych pomidorów
      3 ząbki czosnku
      200 ml śmietanki 30%
      1 łyżeczka soku z cytryny
      1 łyżka oliwy
      gałka muszkatołowa
      sól
      pieprz
      parmezan do posypania
      natka pietruszki do posypania

      Makaron gotujemy al dente w osolonej wodzie według instrukcji na opakowaniu. Odcedzamy, zachowując 1/4 szklanki wody z gotowania. Ze szparagów odłamujemy zdrewniałe końce. Kroimy na 2–3 części i podsmażamy przez 3 minuty na oliwie. Następnie odkładamy na bok.
      Łososia kroimy na większe kawałki, oprószamy solą i pieprzem. Podsmażamy na tej samej patelni po 2 minuty z każdej strony, również odkładamy na talerz.
      Na tej samej patelni podsmażamy drobno pokrojony czosnek. Po 30 sekundach dodajemy pokrojone suszone pomidory i chwile smażymy. Teraz wlewamy śmietankę oraz sok z cytryny, dodajemy szczyptę gałki muszkatołowej. Dusimy 2–3 minuty.
      Na patelnię przekładamy ugotowany makaron, podsmażone szparagi i łososia. Podlewamy wodą z makaronu, by sos był kremowy.
      Całość dokładnie mieszamy. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Makaron z łososiem jest już gotowy, danie podajemy posypane starrtym parmezanem i posiekaną natką pietruszki.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 12:07
      CHŁOPSKI GAR

      2 łyżki oleju
      1 cebula
      150 g boczku
      300 g kiełbasy
      500 ml bulionu
      3 - 4 ziemniaki
      1 łyżka majeranku, 1 łyżeczka papryki, zmielony pieprz
      1/2 czerwonej papryki
      2 łyżeczki koncentratu pomidorowego

      Do szerokiego garnka wlać olej. Dodać pokrojoną w kosteczkę cebulę, następnie dodać pokrojony w kostkę boczek. Mieszając co chwilę smażyć na umiarkowanym ogniu przez 5 minut, aż cebula się zeszkli a boczek zacznie się rumienić.
      Dodać pokrojoną na plasterki kiełbasę.
      Dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki, paprykę w proszku i majeranek. Wszystko wymieszać i zalać gorącym bulionem.
      Przykryć i gotować przez ok. 10 minut, do czasu aż ziemniaki będą miękkie.
      Dodać pokrojoną paprykę, wymieszać i gotować jeszcze przez 5 minut.
      Wlać przecier, doprawić solą w razie potrzeby i gotować przez ok. 3 minuty. Podawać z pieczywem.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 14:01
      Tradycje pszczelarstwa na Kurpiach Zielonych i Kurpiach Białych sięgają XV wieku. Miody kurpiowskie
      trafiały na dwory królewskie i książęce, a także do
      klasztorów i dworów magnackich. Przednia jakość
      tych miodów była przyczyną nadawania bartnikom
      kurpiowskim przywilejów, a miód i jego pozyskiwanie chronione były regaliami – królewskimi certyfikatami.
      Na Kurpiowszczyźnie zasadą jest, że nie pszczoła, lecz pszczelarz szuka pożytków. Produkt powstaje z nektaru kolejno kwitnących po sobie gatunków roślin. W uzyskiwanym
      miodzie wielokwiatowym żadna roślina pożytkowa nie jest dominująca. Miód charakteryzuje również niski poziom zawartości wody. Specyfika miodu wynika także z bardzo dużych ograniczeń przy jego produkcji, np. nieprzekraczanie w metodzie produkcji temperatury 30°C powoduje, że zachowane są w nim wszystkie naturalne enzymy i związki eteryczne.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 19.05.25, 14:06
      Śliwka szydłowska
      Chronione Oznaczenie Geograficzne
      Stosowana na obszarze gminy Szydłów w województwie świętokrzyskim metoda suszenia i wędzenia śliwek pozwala na odróżnienie tego regionu od regionów przyległych. Spotykana w gminie
      Szydłów metoda przygotowywania śliwek nie jest wykorzystywana na sąsiednich obszarach
      ani w innych regionach kraju. Śliwki poddawane są procesowi suszenia i wędzenia przy wykorzystaniu tradycyjnych szydłowskich suszarni, których obsługa wymaga dużych umiejętności i wiedzy. Połączenie odpowiedniego surowca i specyficznej metody produkcji pozwala uzyskać niepowtarzalny produkt. Owoce posiadają jednolitą, elastyczną strukturę miąższu
      oraz bardzo czysty i intensywny smak i zapach wędzenia. Śliwki charakteryzują się bardzo
      pomarszczoną, ale błyszczącą skórką.
      O związku produktu z regionem świadczą m.in. specjalnie organizowane dni służące jego
      promocji. Jedną z atrakcji tego święta jest pokaz suszenia śliwek na tradycyjnych szydłowskich tacach. Tak suszone śliwki degustowane są przez gości „Święta śliwki”.
      • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 17:50
        MŁODA KAPUSTA

        główka młodej kapusty (ok. 800 g),
        150 g wędzonego boczku,
        duża cebula,
        marchewka,
        sól i pieprz do smaku,
        łyżka masła,
        pół łyżeczki cukru,
        ok. 150 ml wody,
        pęczek świeżego koperku.

        Młodą kapustę należy najpierw pozbawić zewnętrznych liści, przekroić na ćwiartki i drobno poszatkować. Boczek pokrój w drobną kostkę i podsmaż na suchej patelni, aż tłuszcz się wytopi, a mięso lekko się zarumieni. Następnie dodaj do niego posiekaną cebulę i smaż kilka minut, aż warzywo zmięknie i nabierze złocistego koloru.
        W dużym garnku roztop masło, wrzuć marchewkę startą na grubych oczkach i smaż 2-3 minuty. Dodaj poszatkowaną kapustę i trzymaj na ogniu przez kilka chwil, mieszając, aż lekko zmięknie. Następnie dolej wodę, przykryj garnek i duś przez około 15-20 minut, mieszając co jakiś czas.
        Po tym czasie dodaj podsmażony boczek z cebulą, dopraw solą, pieprzem i odrobiną cukru. Gotuj jeszcze 5-10 minut bez przykrycia, aż nadmiar płynu odparuje.
        Na koniec dodaj garść świeżego, drobno posiekanego koperku. Kapusta powinna być miękka, ale nie rozgotowana, lekko chrupiąca i pełna smaku.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 21:41
      PASTA Z FASOLI

      1 szklanka fasoli Piękny Jaś
      ½ łyżeczki kuminu
      sól do smaku
      kilka suszonych śliwek
      2 łyżki oliwy
      1 cebula
      1 ząbek czosnku
      1 łyżeczka majeranku
      ½ łyżeczki słodkiej papryki wędzonej
      1 łyżka sosu sojowego tamari
      ulubione pieczywo
      ogórki kiszone

      Fasolę zalewamy wodą i zostawiamy na noc do namoczenia. Następnego dnia odcedzamy ją, przekładamy do garnka i zalewamy świeżą wodą. Dodajemy kumin, sól i gotujemy pod przykryciem przez godzinę. Pod koniec gotowania dorzucamy kilka suszonych śliwek i gotujemy jeszcze kilka min
      W tym czasie na patelni rozgrzewamy oliwę, szklimy na niej pokrojoną w kostkę cebulę, a następnie dodajemy drobno posiekany czosnek. Doprawiamy majerankiem i jeszcze kilkanaście sekund podsmażamy.
      Całość przekładamy do rozdrabniacza blendera ręcznego ErgoMaster marki Bosch. Następnie dodajemy ugotowaną fasolę z suszonymi śliwkami, przyprawiamy papryką, wlewamy sos sojowy i miksujemy na gładką masę. Jeśli masa jest zbyt gęsta, dolewamy odrobinę wody z gotowania fasoli. Blender ErgoMaster marki Bosch z łatwością połączy wszystkie składniki w idealnie kremową konsystencję.
      Gotowe smarowidło przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce. Podajemy z kromką chleba i ogórkiem kiszonym.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 21:48
      BEZGLUTENOWE CIASTO CYTRYNOWE

      175 g cukru pudru
      175 g miękkiego masła
      100 g mąki bezglutenowej
      100 g cukru
      75 g zmielonych migdałów
      3 jajka w rozmiarze M
      skórka z 3 cytryn

      Lukier:

      120 g cukru pudru
      sok z 1 cytryny
      skórka cytrynowa do dekoracji

      Utrzyj masło z cukrem pudrem. Dodaj skórkę cytrynową i utrzyj wszystko do uzyskania lekkiej i puszystej masy.
      Dodawaj po jednym jajku, dobrze mieszając po każdym z nich.
      Dołóż przesianą mąkę i delikatnie wmieszaj ją szpatułką silikonową lub drewnianą. Następnie dodaj mielone migdały.
      Formę do pieczenia o wymiarach 35x12 cm wyłóż papierem do pieczenia. Wlej ciasto do blaszki i wstaw je do piekarnika nastawionego na 180 st. Celsjusza. Piecz je przez 45-50 minut, do ładnego przyrumienienia i suchego patyczka.
      Przygotuj lukier.
      W miseczce wymieszaj sok z cytryny i cukier puder na jednolitą masę.
      Lukrem polej wierzch ciasta. Przed zastygnięciem posyp skórką cytrynową.
      Bezglutenowe ciasto cytrynowe przechowuj w lodówce lub w temperaturze pokojowej, w szczelnie zamkniętym pojemniku.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 21:55
      SAŁATKA JARZYNOWA

      1,5 kg ziemniaków
      3 marchewki
      100 g kukurydzy
      100 g zielonego groszku
      50 g ogórków kiszonych
      ½ cebuli

      Sos:

      400 g majonezu
      sok z 1 cytryny
      ½ łyżeczki soli
      ½ łyżeczki czarnego pieprzu

      Danie przechowuj w lodówce, w szczelnym pojemniku. Zużyj w ciągu 3 dni.
      Ziemniaki i marchew umyj i włóż w całości do dużego rondla. Gotuj aż będą al dente w osolonej wodzie, stawiając jedynie delikatny opór.
      Po ugotowaniu warzywa odcedź i ostudź. Obierz je ze skórki i pokrój w drobną kostkę.
      Groszek i kukurydzę odsącz i lekko zblanszuj, by wilgoć odparowała. Pozostaw do ostygnięcia.
      Ogórki kiszone pokrój w drobną kostkę, a cebulę poszatkuj i przelej wrzątkiem.
      Wymieszaj wszystkie składniki razem w misce sałatkowej
      Przygotuj dressing, mieszając ze sobą wszystkie składniki. Sosem zalej sałatkę i całość dobrze wymieszaj.
      Sałatkę na drugie śniadanie wstaw do lodówki na co najmniej godzinę, by smaki się połączyły. Spożywaj na zimno.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 22:02
      ZIEMNIAKI Z BOCZKIEM

      6 dużych ziemniaków
      200 g boczku wędzonego surowego w plastrach
      1 cebula
      150 g mozzarelli żółtej w kawałku
      1 ząbek czosnku
      50 g masła
      pół łyżeczki bazylii
      sól i pieprz

      Przygotuj ziemniaki. Ostrym nożem zrób głębokie nacięcia, ale nie przekłuwając ich do końca. Ułóż ziemniaki w naczyniu żaroodpornym, delikatnie rozchylając poszczególne plasterki. Na wierzch włóż po kawałku masła. Oprósz je solą i pieprzem, a także delikatnie bazylią suszoną.
      Każdy ziemniak możesz owinąć folią z góry albo przykryć całe naczynie żaroodporne. Piecz w piekarniku rozgrzanym do 190°C przez 40-50 minut aż zrobią się miękkie.
      W tym czasie pokrój boczek na mniejsze kawałki. Podsmaż je na suchej patelni aż się zarumienią, a tłuszcz się wytopi. Osobno posiekaj cebulę i podsmaż na tej samej patelni. Ząbek czosnku przeciśnij przez praskę i dodaj do cebuli, zamieszaj. Mozzarellę zetrzyj na tarce.
      Wyciągnij ziemniaki z piekarnika. W każdy otwór włóż kawałek boczku i posyp cebulą z czosnkiem. Wierzch posyp mozzarellą. Ponownie włóż ziemniaki z boczkiem do piekarnika na około 20-30 minut aż ser się roztopi.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 22:10
      ZIMNY MINIMALIZM

      60 g grubo mielonej kawy
      1 litr zimnej wody
      filtr lub gaza
      duży słoik z pokrywką

      Wsypujemy kawę do słoika, zalewamy zimną wodą, mieszamy i zakręcamy. Odstawiamy do lodówki na 12-24 godziny. Następnie przelewamy przez gazę lub filtr papierowy. Gotowe cold brew można przechowywać w lodówce do pięciu dni. Świetnie smakuje solo lub z mlekiem, a także jako baza do innych napojów.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 20.05.25, 22:16
      KAWA PO MAROKAŃSKU

      30 ml espresso
      250 ml zimnego mleka (klasycznego lub roślinnego)
      50 g lodu
      opcjonalnie: syrop, cukier, gałka lodów

      Do kawy dodajemy przyprawy i miód, mieszamy, studzimy. Wlewamy do szklanki z lodem i mlekiem. Gotowe! To kawa, która zachwyca!
    • madohora Re: Coś bym zjadła 22.05.25, 21:07
      JAJKO SADZONE

      2 jajka, sól, tłuszcz do smażenia

      Jajka rozbijamy w garnuszku, dodajemy sól. Przekładamy na patelnię i smażymy na rozgrzanym tłuszczu.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 25.05.25, 21:26
      SMAŻONY DORSZ

      Mrożony filet z dorsza, 1 surowe jajko, mąka, tarta bułka, tłuszcz do smażenia

      Filet rozmrozić, oporządzić. Jajko rozbić w miseczce, roztrzepać widelcem. Każdy kawałek ryby obtoczyć w mące, jajku oraz tarbej bułce. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu na złoty kolor.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 25.05.25, 21:41
      Mielone z imbirem
    • madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 21:29
      TOSTY Z JAGODAMI

      4 kromki chleba tostowego, garść jagód, 1 łyżeczka cukru pudru, trochę masła

      Kromki chleba tostowego rozłożyć. Każdą kromkę posmarować masłem. Rozłożyć jagody. Posypać cukrem pudrem. Tosty podsmażyć na patelni lub zabiec w tosterze.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 22:00
      Bulion warzywny
      • madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 22:03
        [b][coor=green]PIEROGI Z JAGODAMI[/color][/b]

        Olej roślinny (2 łyżki)
        1 jajko
        Sól (szczypta)
        Jagody

        Mąkę sparzyć wrząca woda. Poczekać aż wystygnie. Dodać jajko, olej i sól. Następnie wyrobić ciasto i cienko rozwałkować. Wykroić kółka od szklanki i cienko rozwałkować. Następnie nałożyć zamrożone jagody i skleić pierogi.Jeżeli chcemy jeść od razu to wrzucamy do wrzącej osolonej wody. Gotujemy przez kilka minut od wypłynięcia. Jeśli chcemy sobie przygotować i zjeść później to układamy na posypaną mąka tackę i wkładamy do zamrażarki. Pierogi nie mogą się stykać, żeby się nam nie pokleiły. Podajemy posypane cukrem i podlane masłem.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 22:14
      Ziemniaki z piekarnika
      • madohora Re: Coś bym zjadła 26.05.25, 22:20
        ZUPA OGÓRKOWA

        2 małe kiszone ogórki, 2 ziemniaki, 1 marchewka, 1 pietruszka, 1 łyżeczka masła, śmietana

        Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę. Marchewkę i pietruszkę obrać, umyć, również pokroić w kostkę. Ugotować do miękkości. Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach (jeśli są twarde, można je obrać). Odlać wodę z ogórków. Ogórki dodać do warzyw. Gotować dalej przez około 15 minut. Spróbować. Doprawić odstawioną wodą z ogórków. Dodać masło. Na koniec do zupy wlać zahartowaną śmietanę.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 17:30
      DROŻDŻOWA ROLADA Z PIECZARKAMI

      1/4 opakowania świeżych drożdży, szczypta soli, 1 mała łyżeczka cukru, 1/3 szklani mleka, 3 szklanki mąki + mąka do podsypania stolnicy (może być potrzebne więcej), 1 jajko, 1/3 szklanki oleju, 30 dag pieczarek, 1 czerwona cebulą, 1 ząbek czosnku, masło, sól morska, pieprz, papryka, suszona pietruszka, suszona bazylia, koncentrat pomidorowy, tata bułka, żółty ser, do podania keczup lub sos pomidorowy albo czosnkowy

      Najpierw robimy zaczyn drożdżowy:

      Drożdze kruszymy do miski, dodajemy szczyptę soli i łyżeczkę cukru. Mleko lekko podgrzeamy (nie gotujemy) i letnim mlekiem zalewamy drożdże. Całość zasypujemy mąką tak aby przykryć mleko. Odstawiamy na około 30 minut.
      Po tym czasie do ciasta dodajemy resztę letniego mleka, 1 jajko, oliwę oraz pozostałą mąkę. Wyrabiamy dość gęste ciasto - jeżeli potrzeba dodajemy więcej mąki. Ma mieć taką konsystencję aby dało się je rozwałkować. Ciasto ponownie odstawiamy na pół godziny.
      Cebulę i czosnek obieramy, szklimy na rozgrzanym tłuszczu. Pieczarki obieramy, kroimy według uznania. Przekładamy do rondla. Dodajemy masło oraz wodę i dusimy pod przykryciem. Do pieczarek dodajemy cebulę i czosnek. Doprawiamy solą morską, pieprzem, czerwoną papryką. Gdy pieczarki będą miękkie odstawiamy je, odsączamy z nadmiaru płynu i zostawiamy do schłodzenia. Do pieczarek dodajemy suszoną pietruszke oraz bazylię.
      Ciasto przekładamy na stolnicę, rozwałkowujemy na cienki placek. Smarujemy przecierem pomidorowym. Lekko przesypujemy tartą bułką - bułka nie zmieni nam smaku a wchłonie nadmiar wilgoci i nie zrobi nam sie zakalec. Wykładamy masę z pieczarek. Rozprowadzamy ją równomiernie, wygładzamy. Na górę wykładamy plastry żółtego sera lub potarty żółty ser. Zawijamy ciasto w roladę. Przekładamy do rozgrzanego piekarnika. Pieczemy przez 10 minut w 200*C, następnie zmieniamy temperaturę do 180*C i pieczemy jeszcze 30 minut (w piekarniku elektrycznym ok. 40 minut). Podajemy z keczupem., sosem pomidorowym lub czosnkowym.
    • madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 19:11
      Wyrabiamy ciasto
      • madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 19:13
        ***
        • madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 19:18
          Dodajemy mąkię i wyrabiamy ciasto

          • madohora Re: Coś bym zjadła 27.05.25, 19:19
            Ciasto

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka