madohora Re: Humor z akt sądowych 31.03.21, 19:30 Toczy się rozprawa . sądowa o morderstwo na osobach dwojga małżonków i ich dzieci. Zbrodnia miała charakter rabunkowy, przyczem łupem zbrodniarza padło zaledwie ... 50 groszy. Sędzia zwraca się do bandyty: ,,A więc oskarżony zamordował rodzinę, składającą się z pięciu osób i to pdto, aby zrabowhć 50 groszy?!" ,,Panie sędzio” — odpowiada zbrodniarz — „tu .50 groszy, tam 50 groszy i jakoś się uzbiera Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 31.03.21, 19:43 Naturalnie, malutka, że dostaniesz moją fotografię, choć bym nawet musiał ukraść mój własny list gończy!" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 01.04.21, 17:25 On mnie nazwał nosorożcem, panie adwokacie!" „No dobrze, ale dlaczego wnosi pan skargę dopiero po 2-ch latach?!' „Dlatego, że dopiero wczoraj zobaczyłem poraź pierwszy nosorożca!" Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 01.04.21, 19:54 Przed Sądem Grodzkim w Toruniu stanęło 8-miu lokatorów, którzy do swej gospodyni wystosowali pismo następującej treści: „Ponieważ obywatelka osiągnęła odpowiedni wiek, w któ rym stała się dla społeczeństwa już zbyteczna i przez swój aspekt irytuje współobywateli-lokatorów, powinna w myśl przepisu . . . stawić się w przyszłą niedzielę o godzinie 15-ej w tutejszym krematorium przed piecem Nr. 56 w celu sprosz kowania swych smutnych pozostałości. Należy przynieść ze sobą wiązkę drzazg i metr koksu, prócz tego należy z sobą zabrać garnuszek na skrawki i stary, zużyty karton na kości... Wszelkie używanie przedtem alkoholu jest zakazane celem uniknięcia eksplozji w czasie palenia pożałowania godnego korpusu. W razie niestawienia się należy liczyć się z dopro wadzeniem przez komornika sądowego. Nogi należy czysto umyć, a wieniec żałobny zawiesić na szyi. (Podpisy lokatorów) Sąd znalażł się w dość trudnej sytuacji, lecz na sposób Salomonowy sprawę załatwił polubownie, przyczem figlarni lokatorzy zapłacili 2.000 zł. na P. C. K. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 08.04.21, 19:33 Przed sądem w charakterze świadka zeznaje miłośniczka astrologii. Sędzia pyta: - Stan cywilny? - Proszę? - Panna? - Nie, koziorożec! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 12.04.21, 17:41 Gdy czytam, że jakiś więzień się ożenił, zawsze jestem w szoku: że też ludziom nie wystarcza jeden wyrok. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 30.04.21, 17:47 Sędzia do pozwanego: - Dlaczego nie płaci pan alimentów? - Bo nie mam z czego wysoki sądzie. Moja druga żona nie chce iść do pracy! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 04.06.21, 15:37 Na rozprawie sądowej zeznaje łysy świadek: – Wysoki Sądzie, jak zobaczyłem to, to mi włosy dęba stanęły! – Przypominam, świadek ma mówić prawdę i tylko prawdę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 12.06.21, 13:04 Sędzia do oskarżonego Heinza: – Jest pan uniewinniony. Ale na przyszłość proszę wystrzegać się złego towarzystwa. – Tak jest, panie sędzio, mam nadzieję, że szybko się nie spotkamy – odpowiada Heinz. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 07.07.21, 14:53 Stoi samotny policjant z drogów-ki przy drodze, na służbie. Widzi, że zmierza w jego kierunku babina z dwiema krowami. Zatrzymała się ze dwa kroki od niego, wbiła krowom koł-ki od łańcuchów w ziemię...– Babciu, to nie pastwisko!– No ja nie wiem, synku, nie wiem, jak rok temu tu stałeś, to znacznie chudszy byłeś Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 28.07.21, 17:43 – Jak ksiądz mógł tak pobić tego człowieka?! – pyta sędzia. – Gdzie pokora, sprawiedliwość, przykazania…? Niech ksiądz opowie, jak było. – Co tu dużo gadać… Najpierw ten człowiek uderzył mnie w prawy policzek. To nadstawiłem mu lewy. Przywalił mi w lewy. A, że więcej w Biblii już na ten temat nic nie napisali, to się zaczęło… Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 05.08.21, 19:53 Mama zapytała: – Kiedy wreszcie, synku, będziesz sławny? Ja podstępnie odpowiedziałem: – Kiedy zaczną znajdować zwłoki... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 09.08.21, 18:20 Salvador Dali zeznawał jako świadek w procesie cywilnym. Gdy sędzia zapytał go o zawód, ekstrawagancki malarz odpowiedział dumnie: – Jestem najlepszym malarzem świata! Po rozprawie przyjaciele zapytali artystę, dlaczego tak siebie określił. – Musiałem powiedzieć prawdę! Przecież zeznawałem pod przysięgą Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 20.08.21, 20:05 – Pani syn napisał, że chciałby spędzić wakacje w więzieniu! – A co w tym złego, że chciałby je spędzić z ojcem? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.08.21, 15:57 Przed pewien duży gmach podjeżdża dorożką elegancki mężczyzna. - Czy mam zaczekać? - pyta dorożkarz - O to wam może być za długo - odpowiada jegomość - Ja mam czas. A jak długo pan tam zabawi? - Trzy miesiące! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 26.08.21, 22:44 Dziadek zabrał Jasia pierwszy raz na rozprawę sądową. Jasio widząc po raz pierwszy adwokata ubranego w togę, pyta: – A dlaczego ten pan jest ubrany jak kobieta? – Bo będzie zaraz długo mówił! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 26.08.21, 22:47 Był sobie facet, niedorajda życiowa – żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły, kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy itd,. dla kolegów popychadło. Któregoś razu idzie przez las – patrzy a na drodze siedzi mała żabka i mówi do niego: – Znam Cię. Znam Twoje problemy – wiem , że jesteś dobrym człowiekiem – pomogę Ci. Idź do domu i zobacz jak będziesz żył od dzisiaj. Koleś się popukał w czoło i poszedł do domu. I o dziwo …ZASKOCZENIE! Żona pięknie ubrana lata wokół niego, dzieci ciągną na spacer. Na drugi dzień w pracy propozycja awansu, kasa się sypnęła, koledzy na okrągło …. PIĘKNIE! Koleś aż nie może uwierzyć i myśli – muszę pójść do tej żabki i jej podziękować! Idzie do lasu spotyka tą żabkę i mówi: – Tyle dla mnie zrobiłaś, jestem szczęśliwym człowiekiem, odmieniłaś moje życie! Co mogę dla Ciebie zrobić, może przynajmniej w małym procencie wynagrodzę ci tę uczynność. Żabka na to: -Przeleć mnie. A facet z zażenowaniem: -Ale jak,…. przecież ty taka mała jesteś, jak mam to zrobić? ….. Żabka: – Wiesz… mam ograniczone możliwości i nie zmienię się w 25 letnią, piękną, dorodną blondynkę z wielkimi cyckami…. Szczyt moich możliwości, to gdzieś… 12 lat. Facet: – Ok, niech będzie dwunastolatka. Żaba się w mig zmieniła w 12tkę – facet ją przeleciał… – I taka jest prawda Wysoki Sądzie, a nie to, co opowiada ta gówniara. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 05.09.21, 00:19 W sądzie: – Czy świadka bardzo wyczerpało przesłuchanie? – Pan żartuje, panie sędzio! Po pięt-nastu latach małżeństwa? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 08.11.21, 19:11 - Niech oskarżona jeszcze raz opowie, co tam zaszło. – Wysoki sądzie, tak jak mówiłam: przyłapałam męża w łóżku z sąsiadką. – I co dalej? – Zmarli na covid Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 21.11.21, 22:44 Sąd: – Czy zna Pan jakiegoś Roberta? Oskarżony: – A tak, kilku. Robert Redford, Robert Janowski, Robert Rozmus… Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 06.12.21, 18:10 Pewien mężczyzna oskarżony jest o ciężkie przestępstwo. Sędzia skazuje go na 10 lat. Nagle pyta: - Zaraz, zaraz. Czy myśmy się gdzieś nie spotkali? - Byłem pana psychoterapeutą, Wysoki Sądzie. - Aha, pamiętam! 20 lat! Odpowiedz Link