glob1
20.09.09, 11:30
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że jego kraj nie
zaakceptuje żadnego "kompromisu ani handlu wymiennego" z USA po
wycofaniu się prezydenta Baracka Obamy z planów budowy tarczy
antyrakietowej w Europie.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7056509,Miedwiediew__Nie_ma_mowy_o_handlu_za_tarcze.html
Obama wycofal sie z tarczy po to, zeby wyegzekwowac od Rosji
podpisanie ukladu o tajnosci najnowszych technologii i kosmosie.
Uklad taki zostal podpisany pierwszy raz w 1954 roku. Powtorzyl go
Jelcyn w 1991 roku, a teraz 4 -go grudnia 2009 roku ten uklad
wygasa. Rosja nie podpisujac tego ukladu moze trzymac Anglosasow w
garsci wiec Angole zrobia dla Rosji teraz wszystko, zeby tylko
podpisala ten uklad o tajnosci najnowszych technologii i kosmosie.
Przed podpisaniem tego ukladu Rosja jest wielkim graczem, ale zdaje
sobie sprawe z tego, ze jak uklad podpisze, to staje sie tylko malym
wrobelkiem w garsci, z ktorym juz dalej mozna robic co sie tylko
chce. Taktyka Anglosasow jest wobec kazdego zawsze taka sama.
Najpierw marchewka a pozniej kij. Dla Anglosasow kazdy podpis staje
sie pretekstem do mozliwosci lamania prawa przyzwoitosci wobec
kazdego kto sie podpisal, bo osmieszac, szkalowac i prowokowac im
zawsze wolno.