Gość: Tomek44
IP: *.inter.net.il
17.01.04, 19:18
Co zrobilby polski dyplomata, ambasador, gdyby w jakims muzeum do ktorego
zostal zaproszony zobaczyl krwawego UB eka z usmiechnieta twarza w morzu
krwi, a eksponat bylby wytworem jakiegos polskiego artysty, skrajnego
komunistcznego maniaka. Na dodatek ten UBek mialby na sumieniu wiele istnien
polskich niewinnych cywilow. Wokol tego "dziela" lezaly by kwiaty i pisma
dziekczynne.
Eksponat razilby uczucia Polakow, ale ow dyplpmata, popatrzylby smutno i
oddalil sie dyplomatycznie. Nikt by nawet nie zauwazyl, ze on sie buntuje i
protestuje. Otoz sposob w jaki wystapil izraelski anbasador, moze nie jest
dyplomatyczny, ale jest skuteczny, bo w ten sposob, caly swiat widzi ten
protest.
Ja Tomek44 jestem za i podoba mi sie to co zrobil nasz ambasador. Zwroccie
uwage, ze jestem osamotniony w opinii innych forumowych Izraelczykow.
A teraz mozecie sobie ulzyc drodzy rodacy. Wlasnie przyjalem pozycje obronna.
Pomimo wszystko pozdrawiam z Tel-Avivu.
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1870567.html