Gość: Vasilij
IP: 194.129.39.*
21.01.04, 09:14
Bush tak sie zapedzil w walce z (domniemanym) terroryzmem ze nawet zabronil
wolnosci slowa. Wczoraj w wolnych mediach swiat obiegla wiadomosc o Polce,
ktora zartowala na lotnisku w USA ze ma bombe w plecaku. Polskie media
kontynuuja sluzalczosc wobec wielkiego brata. Nie popieram glupoty co
niektorych dowcipnisiow (ciezki dowcip miala ta paniusia), ale 15 lat za cos
takiego to dopiero terroryzm. Dziwne ze wciaz w Polsce nie widza
jednostronnosci amerykanskiego modelu. Gdzie sie podziali ci co gotowi byli
walczyc z wszelkimi oznakami rosyjskosci w Polsce ? Ci co byli
byli "przesladowani" za swoje wolnosciowe przekonania juz w przedszkolu ?
Widze tylko jedna odpowiedz: pala calkowicie wam opadla w przeciwna strone.
Jesli Bush pozostanie na stanowisku na nastepna kadencje to bedzie to
oznaczalo calkowity upadek wolnosci i demokracji. Zwykli amerykanie maja to
gleboko w dupie, ale zawsze sadzilem ze Polacy potrafia docenic wolnosc i jej
pragnienie. Coz, bylem w bledzie.