Gość: Nath IP: *.97-200-24.mc.videotron.ca 04.02.04, 17:55 To teraz potrzeba dowodu na NIEistnienie czegos? :D :D :D Mozna i tak... (n.b. popieralam i popieram wojne w Iraku ale to mnie naprawde rozbawilo) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MM Dziadek Rummy powinien juz sobie dac spokoj IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 17:56 Prostota geniuszu... a raczej genialne prostactwo. Nie ma dowodu, ze broni tam nie ma, ale za to jest dowod, ze bron tam kiedys byla, bo w koncu Rumsfeld ma kwity za dostawy. Nie ma rowniez dowodow, ze nie ma na ziemi kosmitow, wiec Rummy powinien im rowniez wypowiedziec wojne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Po co te wrozenie z fusow IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 04.02.04, 18:42 Jak sie masz. Pomijajac calkowicie personalia i osoby, czy naprawde sama logika nie wystarczy. Nie jako przyczyna wojny, bo to byla forma zakonczenia wojny 1991r, i jak ktos sie zgadzal z tamta to LOGICZNIE musi sie zgodzic z jej zakonczeniem albo w formie traktatu pokojowego albo dalszym ciagiem dzialan zbrojnych, albo ma niepokolei i nie wie na jakim swiecie zyje i normalny jest dla niego stan, w ktorym gosciu co niby przegral dalej robi co chce a inni musza latac i wydawac pieniadze na utrzymywanie sil zbrojnych w zatoce przez nascie lat bez sensu. Ze niby moze ONZ zauwazy, ze lamane sa wszystkie mozliwe embarga i to przez "sojusznikow" itd. ------------- A BMR wiadomo, ze byla, malo tego wiadomo, ze byla uzywana, wiadomo ze nie mozna jej znalezc, wiadomo, ze nie udokumentowano ani jej zuzycia ani zniszczenia ani whatever, wiadomo, ze z latwoscia mozna by udowodnic jej zniszczenie znajac miejsce jej zniszczenia, bo nic nie ginie bez sladu, chyba, ze jej nie zniszczono lub zuzyto co do miligrama - ot cudem takim. Wszystko to wiadomo napewno, oprucz tego wiadomo, ze niemcy, francuzi, rosjanie i amerykanie prawdopodobnie za wiedza lub bez swoich rzadow dostarczyli dosc sprzetu i na BMR od A do C i na dzialo magnetyczne i diabli wiedza co jeszcze i trzeba tylko odrobiny logiki, by miec obraz zupelnie prywatny i osobisty, niezalezny od sekretarzy stanu ani nawet od mediow juz by zrozumiec, ze trzeba szukac, bo jak sie nie znajdzie to sie ... znajdzie jak ta rycyna. A ze sie CIA dala wpuscic w maliny no to przeciez nie pierwszy raz. Czy to ma znaczyc, ze jeszcze za malo otrzymuje funduszy, czy ze ma niedoksztalconych pracownikow, czy tez ze ruscy lepiej przeszkolili irackie sluzby kontrwywiadu to juz niech sobie kazdy sam zgaduje. M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Po co te wrozenie z fusow IP: 12.24.244.* 04.02.04, 19:47 po co tyle wypocin gosciu, kazdy wie ze chodzi o rope i Izrael Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Po co te wrozenie z fusow IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 19:52 Witam. I od razu mowie, ze nie - sama logika nie wystarczy. Owszem, nikt nie zaprzecza, ze Saddam te bron mial. Jednakowoz bylo wystarczajaco duzo powodow by uznac jeszcze przed wojna, ze tej broni rok temu juz nie bylo. Nie mowie tu tylko o danych inspektorow ONZ, ale i zeznaniach uciekinierow, ktore cytowano fragmentarycznie unikajac kontrowersyjnych faktow (np. w 1995 r. ziec Saddama stwierdzil, ze sa dokumenty ale nie ma broni). Teraz nawet Izrael, ktory ma jedna z najlepszych sluzb wywiadowczych, przyznaje ze przed wojna Irak juz nie mial broni. Dlaczego Saddam nie trabil o tym wczesniej? Nie wiadomo. Moze dlatego, ze nie chcial sie osmieszyc wobec innych panstw arabskich. Moze dlatego, ze chcial aby go postrzegano jako 'macho'. Jednakze jakby na to nie spojrzec, PODSTAWOWY argument rozpoczecia tej wojny byl falszywy, i wypowiedzi podobne do tej Rumsfelda czynia sytuacje jeszcze bardziej zalosna. MM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Harling Prawda o Rummy and Co! IP: 207.96.224.* 04.02.04, 21:25 Rumsfeld lubi arabska krew. Przeciez Izrael ma bron jadrowa. I co? Mordechai Vanunu, ktory to ujawnil, do dzis siedzi w wiezieniu. Amerykanie nie kiwneki palcem, by mu pomoc. Prawda jest taka, ze syjonisci (Pipes, Wolfowitz, Rove i cala plejada wplywowych dziennikarzy) maja dzis wyjatkowo silna wladze. Kongres jest w ich rekach. Dotarli do Bialego Domu i nie maja zamiaru stamtad wyjsc. Druga sprawa: zawsze marzyli oni o oslabieniu arabskiego nacjonalizmu, ktory byl odpowiedzia na bestialstwo zydowskich fundamentalistow. Saddam dal im okazje ku temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Odpowiedz IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 04.02.04, 21:46 > Teraz nawet Izrael, ktory ma jedna z najlepszych sluzb wywiadowczych, > przyznaje ze przed wojna Irak juz nie mial broni. ---To ze oni nie maja wstydu i zmieniaja zdanie jak choragiewki, to przeciez nas nie zdziwi. BMR to zawsze byl najslabszy argument ale powiewano nim ze wzgledow pod publiczke, bo to sie najlepiej kojazy z terroryzmem. Niepotrzebnie robi sie z tego powod do wojny, bo sama mozliwosc niekontrolowanego zrobienia/kupienia/posiadania/sprzedania MNIE WYSTARCZA ZA POWOD bo i tak swiat jest dosc niebezpieczny, tez tych powodow bylo o wiele wiecej zaczynajac od wyrzucenia inspektorow, a konczac na lamaniu embarga przez firmy rosyjskie, francuskie i niemieckie, ze koreanskich nie wspomne, ale po co komu chryje w "salonach", woleli latwizne z BMR. Zgoda, przejechali sie na tym argumencie, bo jak dyletanci nie zabezpieczyli dowodow, a tak byli zarozumiali, ze nie mieli planu "B" w postaci swojej BMR pozostawionej w sobie tylko wiadomym miejscu, ... nikt tu czysto nie gra i nie ma i nie bylo w polityce swietych. Amerykanie niechcacy zrobili z siebie naiwnych, no ale karac ich za ta odrobine moralnosci? po co? > Dlaczego Saddam nie trabil o > tym wczesniej? Nie wiadomo. Moze dlatego, ze nie chcial sie osmieszyc wobec > innych panstw arabskich. Moze dlatego, ze chcial aby go postrzegano > jako 'macho'. ----sobie mozemy pozgadywac dlaczego, ja mysle, ze wlasnie chcial postawic amerykanow w takiej milej dla niego pozycji z reka w nocniku, bo wiedzial, ze jest to pod publike a on sie okazal niegorszy i zbiera miliony glosow pacyfistow, dla ktorych juz nic nie jest wazne tylko to, ze ... nie znaleziono BMR. > Jednakze jakby na to nie spojrzec, PODSTAWOWY argument > rozpoczecia tej wojny byl falszywy, i wypowiedzi podobne do tej Rumsfelda > czynia sytuacje jeszcze bardziej zalosna. ---zeby to byl RZECZYWISTY podstawowy argument to wojny by nie bylo, tylko zlokalizowano by bron chocby poprzez terror i tortury i korzystajac ze stalej obecnosci floty i samolotow zniszczono by ja, ale przeciez nie o to chodzilo, to wcale nie byl powod. Irak to byl jedyny "miekki cel", ktory mozna bylo uzasadnic na wiele roznych sposobow, wystarczyla solidarnosc Nato i wola zakonczenia tego konfliktu przez ONZ, a nie utrzymywanie takiej chorej sytuacji przez ... niewiem, dziesieciolecia chyba jak koree. Trzeba likwidowac wszystkie mozliwe zrodla broni ABC, bo sie nie pozbieramy przyjacielu jak bedzie za pozno, no trudno mi potepiac USA, ze przynajmniej sie staraja ile moga. Abstrachujac, mnie to sie nie podobala wojna o Kuwejt, ktory mial w d... wlasne bezpieczenstwo, nie zrobil nic by sie obronic i to byla dla mnie ewidentna wojna o Izrael i o rope, bylem jej zdecydowanie przeciwny i zyczylem jak najgorzej koalicji, (dokladnie tak uwazam jak Stormy Norman) ale skoro juz tak sie stalo to dla dobra wszystkich nalezalo to skonczyc im predzej tym lepiej, ze Clinton byl debilem i nie zrobil nic to tylko pogorszylo sytuacje, bo czas dzialal na korzysc saddama. Owszem, Busz tez mogl nie robic nic i konczyc sobie pokazowo afganistan, tylko ze za nastepne 10 lat byloby jeszcze trudniej "zoperowac ten wrzod" a francja, niemcy i rosja mogly nie miec innego wyjscia jak wrecz otwarta wojna z USA, dopiero by byly "kryzysy dyplomatyczne" no i kwoty o rzad wyzsze. Uszanowanie M. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Odpowiedz IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 23:07 Jezeli sie zabierac za MOZLIWE zrodla pozyskania BMZ, to Irak akurat bylby na jednej z ostatnich pozycji. Ja bym sie martwil bardziej o Koree czy o Rosje i jej byle republiki. Zreszta ile bylo glosow przed wojna wykazujacych podwojne standardy Busha w podejsciu do tej sprawy (Irak i Korea). NB, laczenie Saddama i terrorystow w powiazaniu z BMZ jest szyte grubymi nicmi. Saddama i bin Ladena nie laczylo absolutnie nic. Nie dostarczyl on BMZ nawet popieranym przez siebie organizacjom walczacym z Izraelem, dlaczego wiec mialby jej udzielac swoim wrogom. Poza tym, latwo jest ustalic pochodzenie takiej broni, a amerykanska doktryna od dawna glosi ze atak na USA jakiakolwiek BMZ spotka sie z odwetem nuklearnym. Saddam byl tyranem, ale nie az takim szalencem jakiego chca z niego zrobic. Oczywiscie, ze przez chwile nie uwazalem, iz BMR to podstawowy motyw wojny. Motywem tym bylo dobro Izraela i prywatne zyski kolesiow Busha. Tyle ze dobro Izraela nie jest automatycznie dobrem USA, a kolesie Busha powinni zarabiac uczciwie, zamiast wywolywac wojny dla pieniedzy. Za 'latwizne' z BMR przyjdzie nam dlugo jeszcze placic, bo Waszyngton kompletnie stracil teraz wiarygodnosc. Ale to akurat dla Busha jest typowe - on ciagnie prywatne korzysci podczas gdy normalni ludzie za to placa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy Re: Odpowiedz IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 05.02.04, 00:39 Drogi MM to co Pan napisal, to nie kloci sie z tym co ja napisalem z jednym wyjatkiem. (z korea i rosja bylo o wiele trudniej, bo z biegiem lat staly sie twardymi celami i nie sa do ruszenia, choc napewno lub moze sa nie mniej grozni od Iraku, poprostu niewiadomo jak z czasem by rezim saddama ewaluowal) Mysle, ze tworzymy dobry przyklad jak ludzie o przeciwstawnych pogladach, naswietlajac swoje priorytety i spostrzezenia moga ... osiagnac wspolne zdanie. Moje uszanowanie. Piotrek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ksin Re: Po co te wrozenie z fusow IP: 80.50.5.* 05.02.04, 07:56 jedna uwaga saddam trabil o tym ze nie ma broni (niszczyl nawet jakies rakiety) i "zapraszał" inspektorow o czym byla mowa nawet w cenzurowanych tv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Lewak M@M powinien juz sobie dac spokoj! IP: 152.75.143.* 04.02.04, 19:41 Dziadek Rumsfeld zapomnial wiecej ( z racji wieku) niz ty sie kiedykolwiek zdoasz nauczyc (zwlaszza o obronie narodowej USA! No coz, z ciebie od dawna a "Monday Morning Quarterback" Z lawki rezerwowych zawsze lepiej widac niz na boisku. Ale ty i tobie podobni nigdy nie beda rozgrywajacymi! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Lewak M@M powinien juz sobie dac spokoj! IP: 12.24.244.* 04.02.04, 19:52 jak tam przygotowania do stypy po twoim idolu klakierze buszystow, widze ze dalej zawziecie i z poswieceniem popierasz tych, ktorzy i tak maja daleko takiego pieska w d...pie, O'Neill o nich powiedzial ze to jak rozmowa gluchego ze slepymi ( i co najgorsze blaznie ze on nie jest ani lewakiem ani psem pawlowa) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Lewak M@M powinien juz sobie dac spokoj! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 20:29 > Dziadek Rumsfeld zapomnial wiecej ( z racji wieku) niz ty sie kiedykolwiek > zdoasz nauczyc (zwlaszza o obronie narodowej USA! Pewnie tak, ale to nie zmienia faktu, ze teraz juz chyba cierpi na Alzheimera bo opowiada takie bzdury, ze az oczy bola. > No coz, z ciebie od dawna a "Monday Morning Quarterback" Nie, moj drogi. Ja od poczatku mowilem, ze z BMZ to wierutna bzdura. Jeszcze przed wojna. Swego zdania nie zmienilem i okazuje sie ze mialem racje. To ty dopasowujesz teorie do faktow. Jeszcze w maju mowiles zeby dac Dubyi pol roku na znalezienie BMZ. Po PONAD pol roku odkryto, ze broni nie ma ani sladu. Teraz nawet Izrael to przyznaje. Dlatego wyskakujesz z coraz to nowszymi teoryjkami. Wiec jesli ktos tu jest "Monday Morning Quarterback", to wlasnie ty nim jestes, c.b.d.o. > Z lawki rezerwowych zawsze lepiej widac niz na boisku. Troche ci sie terminologia pochrzanila, ale to nie pierwszy raz. Poza tym, nie zapominaj ze decyzje podejmuje trener, ktory wlasnie po to jest poza boiskiem, aby lepiej obserwowac calosc gry. Pomysl zanim cos powiesz. > Ale ty i tobie podobni nigdy nie beda rozgrywajacymi! :-))) Nigdy to bardzo mocne okreslenie. Nigdy nie mow nigdy, bo 'nigdy nic nie wiadomo'. Moze za wyjatkiem ciebie - sluzalscy i padalce twojego pokroju jednak nie daliby sobie rady bez kogos na gorze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: Lewak M@M powinien juz sobie dac spokoj! IP: *.MCLNVA23.dynamic.covad.net 05.02.04, 01:27 Tak to jest z lewackimi przyglupami: jak im braknie argumentow merytorycznych to uciekaja sie do wyzwisk i atakow ad personam. Typowe i latwo zauwazalne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzein Lewak meerkat powinien juz sobie dac spokoj! IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 05.02.04, 04:55 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Tak to jest z lewackimi przyglupami: jak im braknie argumentow merytorycznych > to uciekaja sie do wyzwisk i atakow ad personam. Typowe i latwo zauwazalne! Rozumiem ze masz na mysli Rumsfelda, czy tym razem mowisz o sobie biedaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Lewak M@M powinien juz sobie dac spokoj! IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 22:23 Meerkat, powiedz mi czy ty naprawde jestes tak skonczonym kretynem, czy tylko udajesz takowego bo ci za to cos tam placa. Nie masz za grosz poczucia godnosci? Do tej pory nie przedstawiles jednego argumentu, tylko WYLACZNIE ataki ad personam. A teraz sie bardzo obrazasz? To typowe dla komunistow. Az tak bardzo jestes dumny z posiadania czerwonej ksiazeczki? Czy moze zamiast tego masz zolte papiery? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BUSH BUSZOWSKI MEEEERKAT !!! TY tylko myslisz ze jestes .... IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 04.02.04, 21:13 >>>...rozgrywajacym... w praktyce podajesz pilki spoza boiska... :))) >>>A swoja droga to twoja PROPAGANDA robi sie coraz bardziej prymitywna. :)) >>>Kazdy , kto ma odmienne spojrzenie na wydarzenie lub problem niz ty , to od razu dla ciebie , albo lewak, albo paSYF , i praktycznie to sa twoje CALE ARGUMENTY... :)))) >>>Kazde potkniecie rzadzacej ekipy w USA, tlumaczysz badz wiekiem badz ?,no wlasnie - co wymyslisz ? :))) >>>Co do wypowiedzi Rumsfelda, to az dziwne ze jeszcze nie zazadal zeby IRAK udowodnil ze BMR nie posiadal... :)))) Gość portalu: meerkat napisał(a): > Dziadek Rumsfeld zapomnial wiecej ( z racji wieku) niz ty sie kiedykolwiek > zdoasz nauczyc (zwlaszza o obronie narodowej USA! > > No coz, z ciebie od dawna a "Monday Morning Quarterback" > > Z lawki rezerwowych zawsze lepiej widac niz na boisku. > > Ale ty i tobie podobni nigdy nie beda rozgrywajacymi! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech ach Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.bakernet.com.pl 04.02.04, 17:58 ergo: nie ma dowodów NIEistnienia Swietego Mikolaja wiec On jest ;) bomba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BumBum Re: Rumsfeld - bla, bla, bla... IP: 129.81.192.* 04.02.04, 18:01 Nath... dobrze wiesz, iz w tej wojnie chodzilo przede wszystkim o zabezpieczenie interesow Izraela (pozbycie sie 'szalonego' Saddama, ktory wyplacal nagrody rodzinom palestynskich zamachowcow...) oraz interesow USA (ropa naftowa + zbudowanie amerykanskich baz wojskowych w strategicznym punkcie...), a nie 'bron masowego razenia'. Byl to tylko jeden z pretekstow oraz "straszak" dla maluczkich w USA i Wlk. Brytanii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ollek Re: Rumsfeld - bla, bla, bla... IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.04, 18:14 Polska ma tesz dostac jedno zrudelko z "ropa naftowa" dostanie to co chciala a Papierz ma w lato jechac poswiencic te Ploskie zrudelko.Te zrudelko to za pomoc dla USA i dzielnosc w Iraku,tak sobie zazyczyl Pan Prezydent Kwasniewski i Miler z cala swoja klika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: medyk Re: Rumsfeld - bla, bla, bla... IP: 168.143.113.* 04.02.04, 19:14 Gość portalu: ollek napisał(a): > Polska ma tesz dostac jedno zrudelko z "ropa naftowa" dostanie to co chciala a > Papierz ma w lato jechac poswiencic te Ploskie zrudelko.Te zrudelko to za pomoc > > dla USA i dzielnosc w Iraku,tak sobie zazyczyl Pan Prezydent Kwasniewski i > Miler z cala swoja klika. Odstosunkuj sie od Papierza dobry czlowieku i wracaj do szkoly. "ZRUDELKO" raz to moze byc literowka, ale trzy razy to juz nieuctwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dezerter Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.msln.net 04.02.04, 18:10 Nie ma dowodow na to, ze Rumsfeld nie jest wielbladem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: 12.24.244.* 04.02.04, 18:12 to tak jakby w 1939 niejaki Adolf H. powiedzial "nie ma zadnych dowodow na to ze polscy harcerze nie napadli na radiostacje w Gliwicach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 18:22 Tylko prosze bynajmniej nie porownywac np. Busha z Hitlerem. Hitler byl odznaczonym weteranem walk na froncie zachodnim, nie unikal sluzby wojskowej i dostal najwiecej glosow w wyborach ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.04, 18:30 Te bron msowego razenia maja szukac Polaki bo po to oni tam pojechali przeciesz Kwasniewski i Miler do dzisej wieza w to ze ta bron sie tam znajdue. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Nie porownywac Busha z Hitlerem!!! IP: 152.75.143.* 04.02.04, 19:53 Nawet taki patologiczny lewus jak M&M musi przyznac, ze Bush nie atakowal mniejszosci narodowych ("Kristal Nacht"), ani nie zbudowal rozleglej sieci obozow zaglady. Bush otrzymal tez najwiecej glosow elektorskich. W III Rzeszy, byl nieco inny system wyborczy: wybieraj! chcesz zyc czy nie? P.S. Czy sugerujesz, zeby Bush napadl na Niemcy i Francje zeby zostac "weteranem walk na froncie zachodnim"??? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Nie porownywac Busha z Hitlerem!!! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 20:19 > Nawet taki patologiczny lewus jak M&M musi przyznac, ze Bush nie atakowal > mniejszosci narodowych ("Kristal Nacht"), ani nie zbudowal rozleglej sieci > obozow zaglady. Na razie ;o) Poki co, poprzestajemy na obozach dla internowanych oraz tzw. terrorystow. A propos, nawet Niemcy przestrzegaly konwencji genewskiej w stosunku do jencow wojennych - za wyjatkiem Sowietow, ktorzy tej konwencji nie ratyfikowali. > wybieraj! chcesz zyc czy nie? Czy chcesz przez to, zlamasie, powiedziec, ze bez Dubyi nie ma zycia? to moze dla ciebie, bo chyba sobie nie mozesz wyobrazic istnienia bez Wielkiego Brata. Zreszta jest to logiczne, bo wtedy zapedzono by cie darmozjada do normalnej pracy i to dopiero bylby klops. Nie moglbys juz brac kasy tylko za klaskanie przywodcy. > P.S. Czy sugerujesz, zeby Bush napadl na Niemcy i Francje zeby > zostac "weteranem walk na froncie zachodnim"??? :-))) Bush NIGDY nie zostanie weteranem ZADNYCH walk na ZADNYM froncie. Do tego potrzeba 'cojones', ktorych on nie ma. Zapomniales jak uciekal na krance swiata 11 wrzesnia 2001? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik UUU!!! Kłamczuszek!! 04.02.04, 22:27 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Nawet taki patologiczny lewus jak M&M musi przyznac, ze Bush nie atakowal > mniejszosci narodowych ("Kristal Nacht"), Na razie tylko islamistów tłucze. > ani nie zbudowal rozleglej sieci > obozow zaglady. Zaczyna od Guantanamo. > Bush otrzymal tez najwiecej glosow elektorskich. ?????? Po przeliczeniu głosów z Florydy okazało się coś innego. > W III Rzeszy, byl nieco inny system wyborczy: wybieraj! chcesz zyc czy nie? > BZDURA!! > > P.S. Czy sugerujesz, zeby Bush napadl na Niemcy i Francje zeby > zostac "weteranem walk na froncie zachodnim"??? :-))) ON? Do tego trzeba mieć jaja. On umie tylko słabszych bić. Żabojadów czy Niemców się boi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Nie porownywac Busha z Hitlerem!!! IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 03:06 Gość portalu: meerkat napisał(a): > Nawet taki patologiczny lewus jak M&M musi przyznac, ze Bush nie atakowal > mniejszosci narodowych ******************* Oczywiście, że nie atakował. Wszyscy wiemy, że Irakijczyków jest więcej niż Amerykanów. Ale, ale. Bush nie atakował mniejszości? A mniejszości seksualne? Jak to było? Kto mi tu niedawno udowadniał, że purytańska większość ma zawsze rację? Hę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: Nie porownywac Busha z >>meerkat!!! IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 09:43 no, nie badzmy tacy doslowni. historia sie rymuje,nie powtarza,jesli wolisz. motywacje te same,te same metody...i podobny koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haanes Wielki dezerter , pierwszy tchorz Debiliu IP: *.dip.t-dialin.net 04.02.04, 21:58 > Tylko prosze bynajmniej nie porownywac np. Busha z Hitlerem. Hitler byl szalencem i morderca ale nie byl DURNIEM - Debilu Bush jest wiec o stopien wyzej :-) > Hitler byl > odznaczonym weteranem walk na froncie zachodnim, nie unikal sluzby wojskowej i > dostal najwiecej glosow w wyborach ;o) Bo Hitler nie byl TCHORZEM - czego znowu nie mozna powiedziec o Debilu .... i znowu punkt przewagi dla Hameryki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacyfista ameryk. mafia militarno-naftowa maci nadal IP: *.75.202.62.dial.bluewin.ch 04.02.04, 19:01 Oszukali wiekszosc Amerykanow i nieco Europejczykow ( o Polakach nnie wspomne). Nadal nie daja za wygrana i probuja ciagle robic ludziom wode z mozgu...www.panstwozla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. dawno cie tu nie bylo, Pasyf... IP: *.arcor-ip.net 04.02.04, 20:26 sprzedales podwozia do Poloneza? patrz: www.podwozie.pl Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Nie ma dowodów, że Rumsfeld nie jest idiotą. 04.02.04, 19:09 Skoro nie można udowodnić, że nie jest idiotą, więc (zgodnie z jego filozofią) jest idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oriz UoRe: Nie ma dowodów, że Rumsfeld nie jest idiotą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 20:24 Rumsfeld traktuje ludzi w świecie amerykańskką miarką.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryfek Re: Nie ma dowodów, że Rumsfeld nie jest idiotą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 20:29 a jak ten Zinowiew przed rewolucja się nazywał? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik To zależy 04.02.04, 22:19 Radomylski choć niektórzy mówią, że Appfelbaum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerry GAZETA jest brukowcem IP: *.co.us.ibm.com 04.02.04, 20:26 Celem tej krotkiej informacji bez kontekstu jest tylko jeden - by oczernic Rumsfelda. Gazeta przeradza sie w brukowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chachar Re: GAZETA jest brukowcem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 20:32 Mylisz się,gazeta zawsze była brukowcem...tylko niektórzy traktowali ją pow3aznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: GAZETA jest brukowcem IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 04.02.04, 20:35 Gerry, Rummy osmiesz sie sam swoimi wypowiedziami. Wiec miej pretensje do niego samego. CHyba, ze masz dowody iz notatka gazety jest nieprawdziwa. Tyle, ze to nie pierwszy taki logiczny przekret Rumsfelda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bk Re: GAZETA jest brukowcem IP: 12.24.244.* 04.02.04, 21:08 jezeli sadzisz ze kazda gazeta,ktora oczernia tego satrape jest brukowcem to sie okaze ze 99% gazet to brukowce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: GAZETA jest brukowcem IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 02:22 Gość portalu: Gerry napisał(a): > Celem tej krotkiej informacji bez kontekstu jest tylko jeden - by oczernic > Rumsfelda. Gazeta przeradza sie w brukowca. ********************** Gdyby GW relacjonowała, co Rumsfeld robi w toalecie, to Twoja teza byłaby słuszna. Ale on to powiedział publicznie - na posiedzeniu komisji senackiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4a Rumsfeld jezykoznawca IP: *.library.ucsf.edu 04.02.04, 22:03 1) "There are known unknowns; that is to say there are things we now know we don't know. But there are also unknown unknowns — things we do not know we don't know." 2) "There are things we know that we know," Rumsfeld said 3) "So when we do the best we can and we pull all this information together, and we then say, 'Well, that's basically what we see as the situation,' that is really only the known knowns and the known unknowns," Rumsfeld said. "And each year we discover a few more of those unknown unknowns." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: 5.5R* / 213.189.83.* 04.02.04, 22:13 Nie zapomnijce, ze Rumsfeld powiedzial: Brak dowodu nie jest dowodem braku. Brak dowodu, ze on popieral Saddama mordujacego ludzi gazami bojowymi, nie jest dowodem, ze tak nie bylo. Wszystko zalezy od definincji slowa jest, jak Clinton zauwazyl. Meeeeeeeeeeeeerkat, ty psubracie, szczekaj!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Rumsfeld O.K. nie masz racji, b'prowda IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.02.04, 02:23 gadu, gadu ale historie robia ludzie ktorzy dzialaja. rummy popchnal do przodu sprawe demokratyzacji swiata, ktora tylko moze przyniesc trwaly pokoj na swiecie. wszyscy poprzednicy nie mieli dostatecznie zelaza w brzuchu zeby aktywnie "reformowac" swiat tyranistyczno/ przestepczy. on jeden wraz z prezydencka ekipa przejdzie do historii jako pierwszy ktory sie odwazyl. chwala takim ludziom dzieki ktorym nasza ideologia demokratyzmu posunela sie daleko do przodu. nie musi miec zadnego konkretnego powodu zeby zniszczyc tyranow swiata, wystarczy ze nie honoruje praw czlowieka i rzadow wiekszosci w swoim kraju. jest bardzo satysfakcjonujace zyc w czasach kiedy wreszcie normy demokratyczne beda powoli stawaly sie normami obowiazujacymi we wszystkich krajach swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Rumsfeld O.K. nie masz racji, b'prowda IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 03:00 Gość portalu: Matt napisał(a): > gadu, gadu ale historie robia ludzie ktorzy dzialaja. *************** Oczywiście: Hitler, Stalin, Tojo, Mussolini, Bismarck, Cortez, Pizarro, Kaligula, Savonarola. Wszyscy oni działali i aktywnie reformowali. Każdy z nich miał swój dobry punkt widzenia. Mieli nawet poparcie części społeczeństwa. Może zajrzyj do "Mein Kampf". Obawiam się, że nieświadomie zacytowałeś. Jeżeli bierzesz się za logiczną argumentację, to skończ najpierw podstawówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Rumsfeld O.K. nie masz racji, b'prowda .maruda IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.02.04, 04:03 jest tylko jedna zasadnicza roznica. zaden z twoich przytoczonych postaci byl ani demokrata i ani czynnie utrzymujacy demokracje. zgadza sie?! bo gdyby byl, musial by reprezentowac glosy wiekszosci, a wiekszosc z nas ma umiarkowane i zbalansowane poglady niepodatne na populistyczne wyzwania. dlatego tez wymienieni twoi przedstawiciele pierwsza rzecz co robia bedac u wladzy to zduszenie demokracji w zarodku ( ograniczenia parlamentu czy kompletna jego eliminacja) poniewaz wiedzieli ze przy pelnej demokracji nie przetrwali by drugiego dnia na swoim stolku. zgadza sie?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: Rumsfeld O.K. nie masz racji,>>MATT IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 10:15 1.tak pamietamy takich ktorzy dzialali,do dzis nasz kraj jest okaleczony. 2."rummy"(to oczywiscie twoj guru)popchnal demokratyzacje do przodu...oczywiscie od tylu(?). 3.zelazo mial ale nie w swoim brzuchu. 4.ze przejdzie do historii to nie mamy watpliwosci. 5.wasza ideologia demokratyzmu posunela sie do punktu,w ktorym zaczynamy siegac do slownika. bo zaczynamy watpic w jej przyjete znaczenie. 6.oj nie dobrze. trzebaby zaczac od wlasnego podworka. 7.tia,"rummy" przyzna ci racje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msz Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.hc-sc.gc.ca 04.02.04, 22:20 Gość portalu: Nath napisał(a): > To teraz potrzeba dowodu na NIEistnienie czegos? :D :D :D > Mozna i tak... > > (n.b. popieralam i popieram wojne w Iraku ale to mnie naprawde rozbawilo) Godel sie klania. W kazdym systemie istnieja zdania, ktorych prawdziwosci czy falszywosci sie nie da udowodnic. BMR w Iraku przejdzie do klasyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Relax Re: Rumsfeld sie broni IP: *.pool.mediaWays.net 04.02.04, 23:37 Gość portalu: msz napisał(a): > Godel sie klania. > W kazdym systemie istnieja zdania, > ktorych prawdziwosci czy falszywosci sie nie da udowodnic. > BMR w Iraku przejdzie do klasyki. Twoje pseudofilozoficzne spojrzenie na zbrodnie amerykanska, nie zwroci zycia tysiacom ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w > Nath IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 00:26 dostrzegam uderzajace podobienstwo miedzy rumsfeldem i toba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda doktryna Rumsfelda IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 01:53 - Nie ma żadnych dowodów na to, że w Iraku nie ma broni masowego rażenia ************************* Nie ma żadnych dowodów, że Rumsfeld nie jest złodziejem, pedofilem i mordercą. Więc trzeba go zamknąć. Zgodnie z doktryną Rumsfelda można zaatakować dowolny kraj. Tylko czekać, kiedy Rumsfeld będzie uzasadniał atak na Irak potrzebą nowej przestrzeni życiowej dla USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.02.04, 02:11 atakowac NIE dowolny kraj ale kraj ktory nie uznaje demokratycznych zasad rzadzenia sie. taki kraj sam w sobie jest nielegalnym poniewaz nie uznaje rzadow wiekszosci( pierwsza zasada demokracji). alternatywa by bylo pozwolic innym krajom na rzady mniejszosci ( czyli dyktatury) czy anarchie ( rozklad funkcji panstwa). na szczescie mamy dostatecznie duzo sily teraz do perswazji demokratyzmu ( przyklad libii, powoli iranu) nawet bez ingerencji militarnej. to sa posrednie efekty demokratyzacji swiata dzieki aktywnej polityce busha/rummy. skonczy sie cackanie z tyranami, albo demokratyzacja albo znowu bedziemy wyciagac ich z krecich nor.!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk IP: *.gdynia.mm.pl 05.02.04, 02:46 Gość portalu: Matt napisał(a): > atakowac NIE dowolny kraj ale kraj ktory nie uznaje demokratycznych zasad > rzadzenia sie. ******************* Logika Rumsfelda: nie ma dowodów na to, że dany kraj jest demokratyczny. Przy okazji: podobną tezę przedstawiła niedawno Rice. Ale wracajac do Rumsfelda. Doktryna filozoficzna Rumsfeld-Rice jest prostym rozwinięciem relatywizmu moralnego Kalego: "Kali ukraść krowę - dobrze;, Kalemu ukraść krowę - źle". Przy zastosowaniu dialektyki swoistej Lenina osiąga się właśnie efekt w postaci wypowiedzi Rumsfelda. Więc: albo Rumsfeld ma zaawansowanego alzhaimera, albo zwyczajnie ma w dupie zasady logiki opracowane dwa tysiące lat temu, na których opiera się cała nowoczesna cywlizacja. Jeśli więc dalej checesz udowadniać, że 1+1=5 lub facet z karabinem ma zawsze racje - wolna droga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2 IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.02.04, 03:52 demokracja to NIE jest jeden z systemow, bk. TO JEST JEDYNY LEGALNY SYSTEM Z DEFINICJI, PONIEWAZ ODWOLUJE SIE DO WIEKSZOSCI. kazdy inny jest NIELEGALNY poniewaz nie odwoluje sie do wiekszosci. wystarczajace czy jeszcze masz jakies watpliwosci?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2 IP: 5.5R* / *.qualitynet.net 05.02.04, 13:28 Nie moge pojac Mattolku jak to sie stalo, ze teraz walisz z grubej rury i decydujesz, ze USSA to kraj nielegalny, bo tam przeciez nie decyduje wiekszosc, jak ma niby byc w demokracji. Jest tam nominokracja, demokracja zostala spuszczona do rynsztoka w roku 2000. Sad Ostateczny nominowal glosami 5:4 (czyli nominacja byla "demokratyczna") na rezydenta Bialego Domu syna ojca ktory czlonkow onego Sadu Ostatecznego mianowal z klucza partyjnego. Onze nominowany syn ojca nominowal Bremera III na Gauleitera Irakoriko i tenze nominowany Gauleiter Bremer III wydal Ordnung, ze caly majatek narodowy Irakoriko moze byc wykupiony przez tych co maja pieniadze, czyli wydal Ordnung na piratyzacje. Nie ma takego paragrafu w prawie miedzynarodowym ktory by pozwalal okupantowi wydawac Ordnungi dotyczace kraju okupowanego. Nominowany przez nominowanego syna ojca Gauleiter Bremer III nominowal czlonkow Rady, "przekazujac" cala wladze w rece rad, zgodnie z zaleceniami Lenina, ktory sam sie nominowal na wodza rady rzadzacej i Najwyzszej zreszta. Czlonkowie rady w ktorej rece cala wladza przeszla nominuja innych samych swoich, ktorzy z kolei wybiora do nominacji innych samych swoich i tak nominowani nominanci beda rzadzie w nominokracji w Irakoriko. Ktora to nominokracje do przodu pchnal Rumsfeld zelazem bagnetu powodujac szok i przerazenie rzesz i gawiedzi calego swiata. Nominokracja owa wspomagana pasyfikacja Irakoriko wyznacza nam Nowe Drogi na przyszlosc rodzaju ludzkiego. Ba, nie Nowe Drogi, alez historia rodzaju nieludzkiego doszla juz do etapu homo sovieticus capitalistus pod wodza buszystow. Socjalizuja oni koszty swoich awantur, aby spiratyzowac zyski dla siebie. Ot do czego doprowadza nominokracja ktora ty mylisz z pojeciem z ubieglego wieku znanym pod nazwa demokracji. Zostales w tyle Mattolku z obserwacja i analiza zdarzen ktore sie rozwijaja na naszych oczach w wykonaniu blaznow z cyrku z USSA. I zeby bylo jeszcze smieszniej, to akcje buszystow juz spowodowaly powstanie Islamskiej Republiki Afganistanu z szariatem w Konstytucji jak za talibow, a w Irakoriko idzie w tym kierunku, bo niejaki mulla Sistani nie wiadomo przez kogo nominowany juz terroryzuje nominowanego syna ojca aby ten zapomnial o nominokracji i oddal wladze w rece wiekszosci, czyli Szyitow. Ku chwale demokracji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda IP: *.nsw.bigpond.net.au 05.02.04, 14:01 demokracja to nie rzad wszystkich ale WIEKSZOSCI. wiadomo , mniejszosc moze byc niezadowolona ale jako spoleczenstwo praworzadne uznaje sie wole wiekszosci i nikt specjalnie czynnie nie oponuje. czy to jest przewaga 1 glosu czy 50 mln to i tak tylko jeden rzad wiekszosci moze rzadzic. wiem ze to moze byc trudny koncept do przelkniecia dla niektorych ale jest tak jest i pracuje dla ludzi od wielu lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda IP: 5.5R* / 213.189.83.* 05.02.04, 14:56 Ja tez wiem ze dla ciebie ten koncept rzadow wiekszosci jest nie do przyjecia , mimo ze tak tu oswiadczasz, ale wlasnie tego nie chcesz, tak jak buszysci. Bo gdybys chcial, tp nie pisal bys o nieistniejacej demokracji w USSA i Irakoriko tak jakby tam one byly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MATT Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda2 IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 12:00 nie jestem az takim optymista zeby stwierdzic ze pomimo przewazajacych argumentow ktore ci przedstawilem ,ludzie twojego pokroju moga sie zmienic natychmiast. koncept demokracji ktory ci przedstawilem jest prawdziwy chociaz moze byc inny niz wielu z nas mysli. myslenie ze demokracja jest dobra dla wszystkich jest powszechnym bledem juz z samej definicji. jest dobra dla WIEKSZOSCI i jesli w niej jestes jest dobra dla ciebie rowniez, jesli nie to " bad luck". ale tak czy inaczej jesli to jest wybor wiekszosci, powinienes to akceptowac jesli uwazasz ze jestes prawdziwym demokrata. insynuacja ze "buszysci" nie sa demokratami jest niedorzeczny, poniewaz bush dzisiaj musi walczyc o polityczne przetrwanie w swiadomosci wszystkich amerykanow i zaakceptuje ich wybor jakikolwiek to by nie byl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda2 IP: 5.5R* / *.qualitynet.net 06.02.04, 12:23 <<ale tak czy inaczej jesli to jest wybor wiekszosci, powinienes to akceptowac jesli uwazasz ze jestes prawdziwym demokrata.>> Czyli akceptujesz, ze buszysci przegrali wybory demokratyczne, a wygrali nominacje. Wiekszosc nie glosowal na buszystow. <<insynuacja ze "buszysci" nie sa demokratami jest niedorzeczny, poniewaz bush dzisiaj musi walczyc o polityczne przetrwanie w swiadomosci wszystkich amerykanow i zaakceptuje ich wybor jakikolwiek to by nie byl.>> To nie zadna insynuacja, to stwierdzenie faktu, ze wiekszosc wyborcow ich nie chciala. I nie przeskakuj do przyszlosci. Demokracja w Irakoriko bedzie jak wybory odbeda sie wg przepisow Sistaniego, a nie nominowanego przez nominanta Gauleitera Bremera III. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda3 IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 12:40 jesli dobrze rozumie, insynuujesz ze wygrana busha byla nielegalna? to znaczy uzurpowal sobie wladze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2,b'prowda3 IP: 5.5R* / *.qualitynet.net 06.02.04, 14:10 Mattolku Koziolku, czego tutaj nie rozumiesz: <<to nie zadna insynuacja, to stwierdzenie faktu, ze wiekszosc wyborcow ich nie chciala.>> bo sie upewniasz i pytasz mnie czy dobrze roumiesz? Ja to sie ma z demokracja, gdzie wola wiekszosci jest swieta, a? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc a wyg IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.02.04, 06:43 ciekawe ze tez ci glupcy w usa nie umia liczyc?. .. a wygral. trzeba byc naiwniakiem ostatniego szczebla zeby to stwierdzic, opozycja busha znalazla by kazdy legalna droge zeby tylko wygrac a ty twierdzisz ze sie pogodzili jak owce?!. jednak z ust opozycji nigdy nie padl zarzut ze wygrana busha jest nielegalna, ty tylko twierdzisz za nich ze to oszustwo, dlatego tez warty jestes nicka "bulshitprowda" od samego poczatku i przestan truc d.pe swoim nieartykulowanym belkotem ulicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc a wy IP: 216.127.82.* 07.02.04, 08:41 Twoja mozgownica i oczy nie sa skoordynowane, bo czytasz cos co nie jest napisane i dochodzisz do wnioskow typowego morona, polglowka i slepca. Nie kapujesz ze pisalem o fakcie, ze wiekszosc wyborcow nie chciala Busha, nic o tym czy to bylo legalne, lub dlaczego demokraci nie protestowali. I ze to nie jest demokracja, o ktorej sam piszesz, w ktorej wiekszosc decyduje. Wiec Mattolku Koziolku bush off sie po trzykroc, chyba ze sie nauczysz myslec logicznie i wysnuwac logiczne wnioski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda:przyznaje legalnosc bush'a, chociaz IP: *.nsw.bigpond.net.au 07.02.04, 14:37 "wiekszosc" byla przeciwko niemu. ciekawy koncept demokratyzmu,superb'prowda, tzn. jestem przeciwko ( jak wiekszosc) ale jednoczesnie stwierdzam ze on zostal wybrany legalnie ( czyli wiekszoscia glosow(?!)). przepraszam , czy cos to nie gra albo rozum sie poluzowal?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda:przyznaje legalnosc bush'a, chociaz IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 23:20 > "wiekszosc" byla przeciwko niemu. TAK > ciekawy koncept demokratyzmu,superb'prowda, USA jest REPUBLIKA. TO nie to samo co demokracja, o ktorej trabisz jak najety. Wiec tak - wiekszosc glosow powszechnych oddana zostala na Ala Gore, a Bush dosta wiekszosc glosow ELEKTORALNYCH. Tyle, ze decydujace 25 glosow z Florydy przyznal mu Sad Najwyzszy, przerywajac procedure przeliczania. Czego tu nie rozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re:b'prowda:przyznaje legalnosc bush'a, chociaz IP: 216.127.82.* 08.02.04, 06:52 Brak dowodu na to, ze Mattolek Koziolek nie wiedzial, ze Gore dostal cos 540 tysiecy glosow wiecej niz Bush w skali calego kraju, nie jest dowodem na to, ze on tego nie wiedzial. Chociaz mogl nie wiedziec, mimo ze wszyscy wiedzieli. Albo wiedzial, ale nie chcial wiedziec, co jest znana w psychologii cecha zwana z angielska "denial". To tak jak w tej bajce o Koziolku Mattolku. Mattolek Koziolek poszedl do kosciola i modlil sie do pana busha aby juz przestal go karac pomorem bydla, susza, powodziami, chorobami w rodzine itd podczas gdy on jest dobrym czlowiekiem i jak widac do kosciola chodzi sie modlic, nawet demokracje, gdzie rzadzi wiekszosc, popiera i szanuje. W przeciwienstwie do sasiada, ktory zone i dzieci bije, do kosciola nie chodzi, gorzale chleje, na dziwki chodzi itd. A plony ma dobre, bydlo zdrowe, rodzina mu nie choruje, sam zdrowy i mocny jak dab....mimo ze z demokracji prawdziwej sie smieje... Dlaczego tak mnie ciezko doswiadczas, o panie bushu, a nie mojego zlego sasiada, zapytal sie zrozpaczony Koziolek Mattolek. Wtedy zza chmury rozlegl sie gromki glos pana busha: a bo cie k.... nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:ani skladu ani ladu,b'prowda IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.02.04, 11:36 nie myl demokracje z populizmem. kongres ma prawo odwolac czy zmienic prawo elektoralne jesli nie pasuje. nie odwolali , widocznie pasuje!. tylko nie wychodz mi z ze kongres jet niedemokratyczny bo nie uwzglednia wiekszosci absolutnej. bo bedziemy musieli znowu tlumaczyc wszystko od ...potopu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda:republika to nie zupelnie demokracja?! IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.02.04, 16:40 aha! tzn w republice usa nie jest jak w demokracji!. tylko nie rozumie co ma demokracja do republiki.? sa takze republiki komunistyczne czy islamskie itp ktore nie maja nic wspolnego z demokracja. czy to znaczy ze republika usa nie jest demokratyczna? cos tu krecisz kolego. ale przyznales tak czy inaczej ze dostal 25 glosow extra w sposob prawny, prawda?!. tzn zgodnie z prawem elektoralnym. jesli tak to juz mial wiekszosc, prawda. to jak mozesz mowic ze nie mial wiekszosci.?! oj, cos mi sie widzi gazdo zescie sie zapedzili w wojtowskie pole. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda:republika to nie zupelnie demokracja? IP: *.dyn.optonline.net 08.02.04, 17:04 Kolego, ewidentnie nie chcesz zrozumiec spraw oczywistych. Tak, republika to nie to samo co "demokracja" w wydaniu czystym. Jesli to ty pieprzysz caly czas o "woli wiekszosci", to Bush takiej wiekszosci nie mial bo tu jest inna procedura, ktora umozliwia wybranie prezydenta bez ABSOLUTNEJ wiekszosci glosow powszechnych. A co do zasadnosci decyzji Sadu Najwyzszego, byla ona moze i zgodna z prawem, ale wysoce kwestionowalna, tym bardziej ze: a) decyzje podjeto po linii partyjnej nominowanych dozywotnio sedziow. b) po decyzji Sadu Najwyzszego wyplynely na jaw fakty ktore pokazaly, ze przerwanie przez Sad procesu przeliczania bylo EWIDENTNIE NA KORZYSC Dubyi, bo okazalo sie ze wiele glosow na niego oddanych musialyby byc uznane za niewazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda:republika to nie zupelnie demokracja? IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.02.04, 11:27 Hmm,MM demokracja to nie jest zaden populistyczny koncept wladzy ale koncept oparty na wladzy dla wiekszosci. jak ta wiekszosc sie realizuje to juz sa detale rozne w roznych krajach oparte na doswiadczeniach i warunkach w poszczegolnych krajach. zawsze jest jednak prawo elektoralne ktore musi byc przestrzegane w kazdym kraju demokratycznym. w usa np. kolegium elektoralne wybiera prezydenta bo tak demokratycznie postanowili w swoich prawach. system NIE oparty o zasade rzadu wiekszosci jest sam w sobie NIELEGALNY bo uzurpuje sobie wladze nad wiekszoscia, narzucajacy swa wole tejze wiekszosci, czyli JEDNOCZESNIE ogranicza parlament jako reprezentacje spoleczenstwa . A parlament w systemie DEMOKRACJI MOZE TEZ ZMIENIC prawo elektoralne jesli nie pasuje wiekszosci. o co wiec wam chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda:republika to nie zupelnie demokracja? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.02.04, 18:26 > system NIE oparty o zasade rzadu wiekszosci jest sam w sobie NIELEGALNY bo > uzurpuje sobie wladze nad wiekszoscia, narzucajacy swa wole tejze wiekszosci, > czyli JEDNOCZESNIE ogranicza parlament jako reprezentacje spoleczenstwa . Kolego, przestan operowac dogmatami. Co to znaczy nielegalny? Wobec jakiegos prawa ogolnoziemskiego? Nie jestem ekspertem od prawa miedzynarodowego, ale nie jestem pewien czy na przyklad istnieje w nim jakikolwiek przepis ktory czyni demokracje jedynym LEGALNYM systemem na swiecie. A wedlug tegoz prawa, atak na suwerenne panstwo, wobec braku dowodow odnosnie przyczyny takiego ataku, jest NIELEGALNY. Jesli masz na mysli nasze prawo, to musisz zrozumiec ze inne kraje NIE MUSZA sie don stosowac. Mozesz wiec muwic o SLUSZNOSCI lub cytowac MORALNE atrybuty, ale nie mozesz mowic o LEGALNOSCI. Mysmy walczyli z komunistami nie dlatego, ze PRL byl nielegalny, ale dlatego, ze chcielismy zmienic ten system na inny, ktory uwazalismy za sluszniejszy. Tak a propos, gdy Hitler pozyskal dla siebie wladze dyktatorska, nie mozna go bylo LEGALNIE zaatakowac. Nie mozna bylo powiedziec, ze w 1933 Niemcy staly sie krajem NIELEGALNYM. Mozna je bylo LEGALNIE zaatakowac dopiero po zlamaniu przez nie klauzul Traktatu Wersalskiego, zwlaszcza po remilitaryzacji Nadrenii i wypowiedzeniu umowy dotyczacej ograniczen armii i floty niemieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM errata IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.02.04, 18:29 Cholera, mialo byc 'mowic'. W pospiechu juz czlowiek zapomina o ortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda:republika ?demokracja?mm IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.02.04, 00:31 system nie demokratyczny w swej istocie jest oparty na przemocy, zgadza sie. dlatego ma charakter kryminalny sam w sobie. do tej pory to nie bylo na to prawa nie dlatego ze ludzie to akceptowali ale poniewaz nie bylo miedzynarodowego "policjanta" do przestrzegania prawa wolnosci jednostki. dzisiaj dorastamy do takiej potegi ze demokracje mozemy "impose" na inne kraje czy to perswazja czy "ingerencja". przyklad libii i iranu mowi za siebie. oba kraje droga "perswazji" umiarkowuja swoja polityke widzac ze plaszczyk "suwerennosci" moze chronic tylko na tyle na ile prawa czlowieka sa przestrzegane. nowe czasy, nowe spojrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc a wy IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 23:16 > .. a wygral. > trzeba byc naiwniakiem ostatniego szczebla zeby to stwierdzic, > opozycja busha znalazla by kazdy legalna droge zeby tylko wygrac a ty > twierdzisz ze sie pogodzili jak owce?!. Taka legalna droga istniala. Przeliczanie WSZYSTKICH glosow na Florydzie, wraz z ich weryfikacja (odrzucenie glosow podwojnych, niewznych itp.) Ten proces zostal wstrzymany przez Sad Najwyzszy, ktory ZADECYDOWAL o wygranej Busha. I ta decyzja byla juz nieodwolalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc mm IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.02.04, 16:48 a czy sad najwyzszy postapil zgodnie z prawem elektoralnym czy nie?. jesli tak to sprawa jest zamknieta. tylko jeden rzad moze rzadzic i sad postanowil ze wiekszosc glosow nalezy sie bushowi. nawet demokraci nie oponowali a wy chcecie zmienic prawo w usa???. niesadze ze nawet najzagorzalsi demokraci by wam w tym pomogli. skonczcie wreszcie z tym durnym roztrzasaniem zamknietej sprawy i proba ingerencji w legalnosc i prawo usa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc mm IP: *.dyn.optonline.net 08.02.04, 17:06 > a czy sad najwyzszy postapil zgodnie z prawem elektoralnym czy nie?. Mam dla ciebie nowine. PZPR rowniez postepowala zgodnie z owczesnym prawem. Czy oznacza to, ze decyzje PZPR byly sluszne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re:b'prowda twierdzi ze bush mial mniejszosc mm IP: *.dyn.optonline.net 08.02.04, 17:09 BTW, Pat Buchanan, ktorego trudno uznac za Demokrate - w zasadzie jest ich przeciwnoscia - powiedzial, ze najwiekszym problemem Demokratow jest to, ze graja wedlug regul gry. Nie zdaja sobie sprawy, ze stawka jest tak wielka, ze jakiekolwiek reguly nie maja zastosowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: doktryna Rumsfelda O.K. bk2 IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 23:13 Mat, brzmisz jak bolszewik. Oni tez mieli Z DEFINICJI JEDYNY LEGALNY system. Ach, zapomniales o jednym. USA nie sa demokracja. USA to REPUBLIKA i moze sie zdarzyc, ze wybory wygra ten, kto otrzymal mniej glosow powszechnych, majac wiekszosc glosow Kolegium Elektoralnego. I tak byloby bez przekretu na Florydzie. Wiec twoje dalsze pisanie o demokracji i woli wiekszosci jest bzdura, bo twoje tezy a priori oparte sa na blednych zalozeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM IP: *.nsw.bigpond.net.au 09.02.04, 11:55 demokracja to system sankcjonujacy rzady wiekszosci w wielkim skrocie. rzady kierujace sie tym systemem maja legalne prawo do wystepowania w imieniu swoich obywateli zarzadzaniem panstwem. bolszewicy nie mieli prawa wystepowania w imieniu obywateli poniewaz nigdy nie zostali wybrani na ta funkcje przez tych obywateli. w skrocie uzurpowali sobie wladze czyli dzialali nielegalnie. rzady demokratyczne nie uzurpuja sobie wladzy lecz sa wybierane przez obywateli swych krajow. bardzo trudny koncept? tylko prosze nie pisz mi o tej bezwzglednej wiekszosci bo to samo w sobie ( jak wiesz) nie jest wystarczajace do wygrania wyborow w usa. ustanowili sobie DEMOKRATYCZNIE takie prawo elektoralne a ty chcesz im to zabrac, uzurpatorze?. POZWOL IM TO ZMIENIC JESLI BEDA UWAZAC ZE TRZEBA, wszystko mozliwe w demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM IP: 216.127.68.* 09.02.04, 16:31 Oto teksty wybrane z dziel Mattolka Koziolka: ******************************************************************************* taki kraj sam w sobie jest nielegalnym poniewaz nie uznaje rzadow wiekszosci (pierwsza zasada demokracji). TO JEST JEDYNY LEGALNY SYSTEM Z DEFINICJI, PONIEWAZ ODWOLUJE SIE DO WIEKSZOSCI demokracja to nie rzad wszystkich ale WIEKSZOSCI. ale tak czy inaczej jesli to jest wybor wiekszosci, powinienes to akceptowac jesli uwazasz ze jestes prawdziwym demokrata. demokracja to nie jest zaden populistyczny koncept wladzy ale koncept oparty na wladzy dla wiekszosci demokracja to system sankcjonujacy rzady wiekszosci w wielkim skrocie. ******************************************************************************** Z czego wynika nizbicie, ze jak mniejszosc wyborcow glosuje na rezydenta Bialego Domu, to jest prawdziwa demokracja gdy rezydent dostaje wiekszosc glosow przestawicieli. Demokracja w USSA to taki stary system ktory istnial w Grecji jakies 2500 lat temu, gdzie rzady byly sprawowame przez lud, czyli demos. Lud skladal sie z wlascicieli ziemskich mieszkajacych w miastach na ogol. Inne elementy spoleczenstwa, ktorych byla wiekszosc, nie tworzyla ludu, czyli demokracji. Byly to kobiety (50% ludu), niewolnicy (30% ludu??) oraz osobnicy wolni, ale biedni, czyli nie posiadacze ziemscy (hgw%??). Tym sposobem zdecydowana mniejszosc spoleczenstwa, czyli lud, czyli demos, tworzyla demokracje grecka. Ojcowie zalozyciele demokracji w USSA odtworzyli ten uklad toczka w toczke. Jedynymi skladnikami ludu byli posiadzacze ziemscy ktorzy weszli w posiadanie ziemi zgodnie z prawem boskim ochoczo stosowanym przez lud: rozbojem, kradzieza, czasem kupnem ziemi juz raz lub kilka razy kradzionej lub zagrabionej. Kobiety (50% ludu), niewolnicy (20%?? ludu) oraz osobnicy wolni, ale biedni, a takze wolni ale bogacacy sie kapitalisci i mieszkancy miast, czyli nie posiadacze ziemscy (hgw%?? ludu). Tym sposobem zdecydowana mniejszosc spoleczenstwa, czyli lud, tworzyla demokracje amerykanska. Jeno ci osobnicy mieli prawo do bycia stworzonym przez boga jako rowni sobie oraz do poscigu za szczesciem, co zostalo zapisane w Konstytucji. Potem sie to zmienilo i prawo glosowania zostalo dane reszcie plebsu; powoli, z oporami, po wojnie domowej, po emancypancji i po zniesieniu na papierze segregacji rasowej. Niemniej jednak madrzy decydenci zagwarantowali sobie rowniez prawo do decydowania za plebs, czyli za ta wiekszosc spoleczestwa ktora byla nie-ludem, czyli nie-demos. Wierzac gleboko, co jest do sprawdzenia w ich pismach do siebie, ze nie mozna tak waznego zadania jak rzadzenie powierzyc plebsowi ciemnemu ktory sie na tym nie zna i wymyslili sobie, ze wybrani przedstawiciele beda wybierac pierwszego wsrod rownych , czyli prezydenta ktory bedzie nimi rzadzil. Wiedzac jednakowoz co to jest wladza, czyli jaki to jest narkotyk ktory raz zasmakowany musi byc brany bez przerwy, postanowili, ze bedzie to na czas ograniczony. Tym sposobem, niezaleznie od wiekszosci ludu, czyli demos, przedstawiciele ludu ,moga glosowac inaczej, zmieniajac wole ludu. Z czego wynika nizbicie, ze jak mniejszosc wyborcow glosuje na rezydenta Bialego Domu, to jest prawdziwa demokracja gdy rezydent dostaje wiekszosc glosow przestawicieli. Czyli wg Mattolka Koziolka: demokracja to system sankcjonujacy rzady wiekszosci w wielkim skrocie. cbdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM,b'prowda IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.02.04, 00:43 ale dajesz gosciu! prawo elektoralne w usa zostalo demokratycznie powolane i moze byc odwolane przez kongres. widocznie im pasuje i nikt nie na rzeka oprocz kilku podobnych do ciebie. a to ze nie odzwierciedla twoich populistycznych snow to twoj problem. mysle ze twoj koncept demokracji jest blizszy "liberum veto, albo anarchii" ktore nikomu jeszcze dobrze nie sluzyly ale moga sie podobac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM,b'prowda IP: 216.127.82.* 10.02.04, 08:58 Ale dajesz Koziolku Matolku! Prawo elektoralne ktore dawalo zwyciestwo dla jednego z kadydatow bylo zalezne od glosow Florydy. W zwiazku z tym, brat syna ojca jako gubernator tej gubernii, wraz z calym swoim aparatem politycznem, robili przekrety (co jest nielegalne, niezgodne z prawem, chociaz czesto robione w guberniach oraz innych republikach bananowych). Ale nic to. Najpierw skreslono z listy wyborcow wielu z tych ktorzy by glosowali na Gora, czyli czarnych. Potem nie dopuszczano czarnych do urn wyborczych. Potem jak przeliczano glosy, to banda brunatnych koszul "spontanicznie" przerwala liczenia glosow. Liczenia trzeba bylo przerwac, bo wicie rozumice, "security" tych co liczyli bylo w niebezpieczenstwie, czyli dla ich dobra, jak ro w "demokracji". Na dodatek pozwolono, tez w stylu praw gubernii i republik bananowych, aby pozne i niesprawdzone glosy amerykansynow z zagranicy (w szczegolnosci z US Army ktora w przeciwienstwie do czarnych glosowala raczej na Busha) tez dopuscic do liczenia. Ktore to liczenie jak pozyzej opisano, zostalo przerwane przez bande brunatnych koszul. Sad Florydy kazal glosy liczyc, wbrew atakowi brunatnych koszul. Odwolanie do Sadu Ostatecznego, gdzie sedziowie byli nominowani z klucza partyjengo ojca syna, czyli nie wybierani, czyli nie demokratyczni, zaglosowali i nominowali syna ojca dzieki przekretom brata syna ojca, na rezydenta Bialego Domu. Nominacja odbyla sie poprzez decyzje wstrzymania liczenia glosow, czyli poparla ona akcje bandy brunatych koszul ktora to banda chciala tego samego, dajac tym samym glosy elektorow temu kto mial wiecej glosow na Florydzie, dzieki poprzednio opisanym przekretom stosowanym w republikach bananowych. Tyle tylko, ze w republikach bananowych sa obserwatorzy z ONZ, w guberni Floryda tychze nie bylo, zeby nie mogli powiedziec, ze byly przekrety. Jak to jest demokracja, to ty jestes Mattolek Koziolek. Podobna "demokracje" buszewicy chca wprowadzic w Irakoriko przy pomocy nominacji, a takze granatowej policji ustanowionej przez gauleitera Bremera III. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM,b'prowda IP: *.nsw.bigpond.net.au 10.02.04, 15:06 ty jestes serio czy zartujesz?! to mowisz ze amerykanska demokracja to bullshitprowda ...tak jak ty! you're crazy, mate. but i like you ,you make me laugh! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: doktryna Rumsfelda O.K. hmmm, MM IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.02.04, 18:31 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10552896&a=10650807 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: doktryna >>MATT'A O.K. bk IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 11:15 jak historia uczy demokracja nie istnieje.ale jasne, ze warto o nia zabiegac i niecierpliwie czekamy na to co obiecujesz na koncu swojej optymistycznej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanadol masowe porażenie mozgow?! IP: *.tkg.bc.tac.net 05.02.04, 02:14 Jak dlugo mozna dyskutowac te idiotyzmy. Szkoda czasu na tych tumanow czy oszustow. Sam ich wyglad: bush-idiota, a rumi-nazi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: masowe porażenie mozgow?! >>Kanadol IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 11:20 no tak,przyjacielu, ale dajmy sie im(tym,ktorzy"robia"historie)i nam samym wypowiedziec.to jest prawdziwym napedem historii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: msh Re: Rumsfeld o broni masowegoWRAZENIA w Iraku IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 09:38 powinno byc:weapons of mass DISTRACTION. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no Re: Rumsfeld o broni masowegoWRAZENIA w Iraku IP: *.dial.froggy.com.au 05.02.04, 14:48 Co na to Bronia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: 152.75.143.* 05.02.04, 16:29 Lewackie ignoranty jak zwykle ujadają sobie a muzom. Szczekajcie dalej: Rumsfeld sie o tym i tak nigdy nie dowie: nie dla psa kiełbasa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 17:11 Dzien dobry, panie wice-Prezydencie! Widze, ze pan przerwal moje leczenie przepisane 2 miesiace temu : PROZAC 20 mg 4/dziennie Prose zaczac kuracje na nowo, i badac regularnie krew, azby uniknac skutkôw ubocznych "hyponatrémie de dilution". Za diagnoze jest mi pan winien 20€.Prosze przelac na konto gloubiboulga-Banque de France- Chirac Champion of the World Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.nsw.bigpond.net.au 06.02.04, 12:11 stawianie chiraca na piedestale to jak uznanie francuskiej dominacji na swiecie. niestety wplywy francuskie sa coraz mniejsze na swiecie mimo ostatnich prob chiraca ,chinskiego d.lizania w paryzu komunistycznego wodza. zenujace sa jego proby ozywienia francuskiego statusu jako mocarstwo, sami chinczycy nie traktuja go powaznie. ostatnio mala liczebnie australia podpisala z chinami znacznie wieksze kontrakty niz chiny z francja i nie musieli obwijac opera house w czerwone wstegi jak chirac wieze eiffla. schodza na psy francuzi , chirac jest tego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubi (dla Matt'a Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.proxy.aol.com 07.02.04, 17:28 ChiracChampion to bylo dla Meercat'a bo on lubi nas,Francuzôw. Co do wplywôw,to raz sa wieksze, raz mniejsze.Pan woli pisac teraz o mniejszych. Jak beda wieksze, to moze pan na mnie liczyc, ze o tym JA napisze. Wydaje mi sie, ze sporo kontraktôw zostalo zapisanych. Uwaza pan, ze to za malo. Ja tez. Trzeba sie bedzie lepiej starac. A pan, co pan podpisal z Chinami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matt Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :,gloubi IP: *.nsw.bigpond.net.au 08.02.04, 17:24 nie mialem zamiaru byc bez respektu dla francji, ale osobiscie zenujace byly proby obecnych wladz francuskich tych patetycznych gestow w kierunku chin ( czerwone kokardki na wiezy eiffel itp) w celu zjednania sobie sojusznika. nie wiem co podpisano z chinami ale z prasy francuskiej wynika ze mniej niz sie spodziewano. troche sensu , umiaru i proporcji w traktowaniu badz co badz nie wybranego reprezentanta tego narodu przez narod ktory ceni sobie wartosci demokratyczne jak francja. chinski lider byl w usa i w australii i chociaz zostal przyjety jako dyplomatyczny maz stanu, ale z umiarem i sensem kim on jest. nigdy australia nie potepila taiwanu za ich dazenia separystyczne, co tak szybko zrobila francja ( ponizej krytyki!). chiny maja z australia tradycyjnie duzo kontaktow polityczno - ekonomicznych i bardzo sobie licza na taka kooperacje ze wzgledu na rosnaca pozycje australii w tej czesci swiata. to sa kontakty w nauce, edukacji ( masa chinskich studentow studiuje w australii) handlu, motoryzacji, produktow rolnych ( wszystkich oprocz ryzu) mineralow i wspolnych przedsiewziec na obcych rynkach. ostatnio podpisano z chinami kontrakt (20 + lat) na dostawe gazu z pln czesci aus w wysokosci miliardow milliardow dolarow. jest o.k. ale my wiemy gdzie sa nasi prawdziwi sojusznicy i kiedy zajdzie potrzeba mozemy na nich liczyc jak i oni na nas. wslizgiwanie sie komus w d. bez szacunku do samego siebie nie uczyni francji mocarstwem, to na pewno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 23:24 No, jesli ktos w ogole lize chincskie, d**y, to raczej Neil Bush, braciszek Dubyi. I to doslownie. Nie wspominajac o jego stanowisku 'doradcy' w chinskim koncernie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gloubiboulga Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 17:11 Dzien dobry, panie wice-Prezydencie! Widze, ze pan przerwal moje leczenie przepisane 2 miesiace temu : PROZAC 20 mg 4/dziennie Prose zaczac kuracje na nowo, i badac regularnie krew, azeby uniknac skutkôw ubocznych "hyponatrémie de dilution". Za diagnoze jest mi pan winien 20€.Prosze przelac na konto gloubiboulga-Banque de France- Chirac Champion of the World Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: 5.5R* / *.qualitynet.net 06.02.04, 12:27 Te szczekajace psy to meeeeeeeeeeerkaty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: meerkat Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: *.MCLNVA23.dynamic.covad.net 07.02.04, 21:10 To ty, Tysprawda, jestes az tak glupim nieukiem, ze nie wiesz do jakiej grupy ssakow naleza meerkaty???! Prezydentem RP cie zrobic: ludzie zaczna wspominac Kwacha z prawdziwym rozrzewnieniem.! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: 216.127.82.* 08.02.04, 06:29 Aha, czylis nie czlowiek ssak. Tak to wyglada z Twoich rasistowsko-buszystowsko- antyeuropejsko (szczegolnie antypolsko, antyfrancusko i antyniemieckiego) nastawienia typu Amerika ueber Alles. Gratuluje niemniej przysparzania zwolennikow panantyamerykanizmu. Tak trzymaj.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tysprowda Re: Psy szczekają, karawana idzie dalej! :-))) IP: 216.127.68.* 10.02.04, 10:11 meeeeeeeeeeeeeeeerkat, kiedy bedziesz szczekal pod stolem, co sam zreszta obiecales, mimo ze teraz sugerujesz ze szczekanie to nie twoja specjalnosc? Wiesz, o co chodzi, nie? Czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Mylisz sie, karawana powoli grzeznie... IP: *.dyn.optonline.net 07.02.04, 23:27 .. wielblady nie daja rady bo im Dubya wody nie daje i obcial racje pokarmowe, poganiacze uciekli, zostali tylko 'polityczni' i klakierzy twojego pokroju. Cos mi sie zdaje, ze psy niedluga dobiora sie karawanie do skory. > Rumsfeld sie o tym i tak nigdy nie dowie: nie dla psa > kiełbasa! Zaraz, czyzbys uwazal, ze Rummy to pies? ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Rumsfeld o broni masowego rażenia w Iraku IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.02.04, 17:42 nie mam dowodów na to, że w moim domu nie mieszkają krasnoludki, jaki z tego wniosek według logiki rumsfelda - że w moim domu najprawdopodobniej żyja krasnoludki, choć nikt nigdy ich nie widział, na marginesie, rumsfeld to mistrz podobnych figur retorycznych Odpowiedz Link Zgłoś