Dodaj do ulubionych

Czy naprawde

IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 22:02
myslicze(M-C,jarek,galaxy,dana33 i tym podobnym),ze atakujac co dziennie na
tym forum Arabow i islam,non stop,nawet kiedy tu nie ma zadnych Arabow,uda
wam sie "pranie mozgow"???
Siedzicie calymi dniami,macie dokladny "grafik".
Dziwie sie bardzo.Wyglada mi na to ze strasznie sie czegos boicie.
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus my sobie rozmawiamy,a po co tutaj arabowie??? 13.02.04, 22:09
      komu mamy mozgi prac??

      ps --> oczywiscie ze mamy grafik,mamy grafik dyzurow a kazdy z nas musi
      wygospodarowac pare godzin aby siac ta wredna imperialna propagande....


      ooooo..widze ze galaxy wlasnie wchodzi z kanapka,zaraz mnie zmieni :))))

      strasznie boimy sie...a takze strasznie uwielbiamy jedna rzecz --> glupote :))

      ps->poza tym gdziez to np ja atakuje islam??prosze pokazac przyklad?? :DDD
      • Gość: ..... Re: my sobie rozmawiamy,a po co tutaj arabowie??? IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 22:35
        No moze nie atakujesz bezposrednio Islam,ale nie oszczedzasz co jest mu bliski.
        Uwazasz ze ludzie ktorzy mysla inaczej niz ty sa do ostrzalu,i ze wszystko co
        moze zaszkodzic krajom o kulturze Islamskiej jest ok.
        Nie zauwazylem u ciebie nawet iskierke checi dialogu,swiat z takimi jak ty
        bylby nie konczaca sie walka.Jestem przekonany ze nie masz pojecia o tych
        ludziach,chyba ze przez mediow.
        • marcus_crassus nie rozumiem... 13.02.04, 22:39
          tego fragmentu:

          "No moze nie atakujesz bezposrednio Islam,ale nie oszczedzasz co jest mu bliski"

          ?????

          do reszty ustosunkuje sie po wyjasnieniu mi o co chodzi.
          • Gość: ...... Re: nie rozumiem... IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 23:00
            > "No moze nie atakujesz bezposrednio Islam,ale nie oszczedzasz co jest mu
            bliski.
            Chodzi mi o to ze nawet jezeli nie atakujesz bezposrdnio islam jako religie
            robisz to atakujac wszystko co jest z ta religie zwiazany.
            Zycie mnie nauczylo ze "prawda zawsze lezy po srodku" ale u ciebie ona jest po
            czyjas strone(zachodnia kultura).
            • marcus_crassus niestety dla Ciebie ale jest to prawda 13.02.04, 23:09
              nie ma mowy o wyposrodkowaniu wartosci kultury zachodu i kultury islamu.to
              niewykonalne.

              nasza kultura opiera sie na wolnosci,rownosci,demokracji,swieckosci
              panstwa,autonomii jednostki oraz prawie terytorialnym nie zwiazanym z prawem
              religijnym.

              zakladam ze jestes arabem

              wasza kultura nie przyjela demokracji.nie przyjela wolnosci,nie ma mowy o
              jakimkolwiek "wyposrodkowaniu"

              nie ma mowy o gorszym statusie kobiet.nie ma mowy o odmawianiu chrzescijanom i
              ludziom innych religii mozliwosci swobody wyznawania religii,nie ma mowy o
              braku demokracji etc...

              albo przyjmiecie podstawowe wartosci zachodu (np kwestia demokracji i
              rownouprawnienia kobiet) albo nasze kultury czeka wojna.

              wojna w ktorej nie macie nawet cienia szans.

              innego dialogu miedzy naszymi kulturami nie bedzie.

              jesli jestescie w stanie uznac wolnosc,rownosc,pelnie praw obywatelskich ludzi
              niezaleznie od plci bedzie OK.

              inaczej nasz swiat uczyni to sila.
              • Gość: ANka Arabska kultura jest bogata w zabytki architektury IP: *.ifn-magdeburg.de 13.02.04, 23:20
                wspaniala kuchnie, poezje. Kobiety nie musza tracic swoich obyczajow i kultury,
                przez to ze uzyskaja pelne prawa. Przeciez nikt nie nakazuje im bycia walczacymi
                feministkami! Moga byc jak najbardziej - takie jakie sa dzis czesto, skromne,
                wierne. Moga byc dziewicami do slubu. Nikt i nic nie narzuci nikomu tego co w
                kulturze jest najwazniejsze.
                Ale Marcus w jednym ma racje. Sa dziedziny w ktorych nie mozna pojsc na
                kompromis. Dziewczynki musza sie uczyc jezyka w kraju w ktorym przebywaja, jak
                chlopcy. Kobiety musza miec prawo do normalnego rozwodu, gdy maja meza furiata.

                Ale pierwsze zdanie Markusie jest nieprawdziwe.
                Wartosci kultury to nie to samo co prawo w Panstwie.
                • marcus_crassus Re: Arabska kultura jest bogata w zabytki archite 13.02.04, 23:45
                  a)nikt nie ma prawa odmowic jednak arabskiej kobiecie bycia feministka :))))))))

                  tak samo jak nikt nie ma prawa odmowic jej siedzenia w domu przy garach.

                  kwestia prawa w panstwie ma wbrew pozorom ogromne znaczenie.w europie znamy
                  system prawa terytorialnego.w krajach arabskich ma raczej wieksza tradycje
                  system praw ktorymi rzadza sie poszczegolne grupy spoleczne.

                  stad wynika czasem niezrozumienie naszych praw.

                  podobnie wynika to z faktu ze religia w islamie w wielu krajach jest integralna
                  czescia prawa --> islam to nie tylko religia ale i w duzej mierze system prawny.

                  nie mozna pogodzic takich roznic.ktos sie musi ugiac

                  nie mozna zrobic "mixu" wolnosci - braku wolnosci i ustalic "pol wolnosci"

                  to nie wyjscie.

                  albo kraje arabskie zaakceptuja wolnosc albo nie bedzie pokojowego
                  wspolistnienia.tarcia i wasnie beda zbyt duze.wybuchnie konflikt w ktorym swiat
                  arabski zostanie zniszczony.

                  osobiscie nie sadze zeby do tego doszlo.sadze ze arabowie beda zmuszeni sie
                  ugiac i odejsc od czesci swoich obyczajow.i to niedlugo.
                  • Gość: ...... Re: Arabska kultura jest bogata w zabytki archite IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 00:19
                    > kwestia prawa w panstwie ma wbrew pozorom ogromne znaczenie.w europie znamy
                    > system prawa terytorialnego.w krajach arabskich ma raczej wieksza tradycje
                    > system praw ktorymi rzadza sie poszczegolne grupy spoleczne.
                    No marcus,Historia Europy ostatniego wieku nie pozwala mi zgodzic sie ztoba w
                    kwestii "prawa terytorialnego" bo jak sie ma szacunek do jakiegos prawa to tak
                    sie nie postapi(deportacje ludow na taka skale),takiego szacunku do prawa
                    terytorialnego cywylizacja zachodnia miala i ma ze pozwolila i pozwala na
                    eportacje i wygnanie Palestynczykow ze swoich ziem.Gdzie tu prawo???
                    Gdzie w ktorymkolwiek kraju Arabskim ma lbo mialo miejsce cos takiego?
                    • marcus_crassus Re: Arabska kultura jest bogata w zabytki archite 14.02.04, 00:42
                      ale przyznasz ze tak to wlasnie wyglada wsrod arabow???zreszta na tym polegala
                      wlasnie tolerancja u was wobec innych ludow - > zydow,chrzescijan etc...

                      byly pewne prawa ogolne (glownie administracyjne) a grupy ludnosci rzadzic sie
                      mialy swoimi prawami.czesc znawcow tematu uwaza ze na tej zasadzie mamy obecnie
                      konflikty w europie.mniejszosc arabska nie ma swoje wlasne obyczaje i to ze dla
                      nas naturalna rzecza jest ze wszyscy beda podlegali prawu panstwowemu dla wielu
                      muzulmanow to wcale jasne nie jest.dla nich naturalne by bylo gdybysmy my
                      podlegali prawu swojemu a oni swojemu.przynajmniej tak mowi czesc autorow prac
                      o islamie w europie.


                      nasza cywilizacja jest najbardziej agresywna cywilizacja na calej
                      ziemi.ostatnio europejczycy sa spokojniesi --> jest to efekt 2 wojen w ktorych
                      dopuscilismy sie zbrodni po prostu niewyobrazalnych.przez to wlasnie
                      europejczycy mieli porzadnego kaca z ktorego beda jeszcze dlugo wychodzili.

                      co do palestyny juz to tlumaczylem.prawem byla decyzja ONZ z lat 40
                      tych.odrzuciliscie ja.wywolaliscie wojne.

                      tym samym prawo ONZ nie mialo juz znaczenia.wybraliscie prawo wojny,odrzucajac
                      prawo ONZ wybraliscie rozwiazanie militarne.ale to byla decyzja chybiona.bo
                      wybraliscie prawo ktore jak pozniej wyszlo okazalo sie dla was bardzo
                      niekorzystne.

                      wybraliscie to prawo jeszcze w 1967 i 1973.teraz juz za pozno.3 razy
                      wybraliscie droge wojny.

                      teraz prawa wojny tak szybko schowac nie mozna.musicie niestety zaplacic za zly
                      wybor.taka jest historia.za zle wybory sie placi.

                      Palestyna bedzie w granicach zmodyfikowanych przez wszystkie wojny.


                      swoja droga o braciach Jordanczykach -->najwiekszych katach palestynczykow
                      zapomniales.....
                • Gość: ..... Re: Arabska kultura jest bogata w zabytki archite IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 00:10
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > wspaniala kuchnie, poezje. Kobiety nie musza tracic swoich obyczajow i
                  kultury,
                  > przez to ze uzyskaja pelne prawa. Przeciez nikt nie nakazuje im bycia
                  walczacym
                  > i
                  > feministkami! Moga byc jak najbardziej - takie jakie sa dzis czesto, skromne,
                  > wierne. Moga byc dziewicami do slubu. Nikt i nic nie narzuci nikomu tego co w
                  > kulturze jest najwazniejsze.
                  > Ale Marcus w jednym ma racje. Sa dziedziny w ktorych nie mozna pojsc na
                  > kompromis. Dziewczynki musza sie uczyc jezyka w kraju w ktorym przebywaja, jak
                  > chlopcy. Kobiety musza miec prawo do normalnego rozwodu, gdy maja meza
                  furiata.
                  >
                  >
                  > Ale pierwsze zdanie Markusie jest nieprawdziwe.
                  > Wartosci kultury to nie to samo co prawo w Panstwie.



                  Anka!Dziewczynki Arabskiego pochodzenie w 99,9% mowia w jezyku kraju gdzie
                  przebywaja,chyba ze nie dawno przyjechaly i nie zdazyly.Dam przyklad Polski bo
                  tu zyje.Wszystkich Arabow (kobiety i mezczyzni)ktorych znam tutaj mowia
                  poprawnie po polsku(nawet jezeli nie studiowali),nie moge niestety to mowic
                  jezeli chodzi o Francuzach n.p,nie wszyscy oczywiscie ale spora czesc ktora
                  miszka tu od lat nic nie mowi po polsku.
                  Co do rozwodu,no to na zachodzie chyba maja takie prawo?Nie wiem
                  czy "rozwod"jest monopolem kultury zachodniej??W Islamie nigdy nie zakazano
                  rozwodu,jest wrecz polecany jezeli para nie daje rade ze soba.
                  Jezeli zona pragnie rozwodu,maz nie ma szans ja zatrzymac,moge ci zapewnic.
                  W jaki sposob sie to robi,to juz kwestia "innosci"
                  • Gość: ANka W Polsce moze tak IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 00:45
                    Ale zupelnie inaczej jest w niektorych krajach arabskich. I o tym mowimy.
                    Chodzi o prawa malzenskie. Sa nierowne - dobrze Pan wie ze mezczyzna moze
                    rozwiesc sie z kobieta praktycznie kiedy chce. W naszej kulturze na rozwod musza
                    sie zgodzic obie osoby i maja w tym wzgledzie rownie prawa. Powod rozwodu tez
                    nie moze byc banalny. Nie mowiac juz o wielozenstwie.
                    Ja nie mowie o Arabach w Polsce, czy tych, ktorzy sie zintegrowali. Nie o nich
                    chodzi. Chodzi o to ze ludzie miedzy Panstwami podrozuja. Nie moze byc tak, ze
                    kobieta np wychodzi za maz w Europie- chocby w meczecie, wyjezdza np do kraju
                    meza a tam maz poslubia kolejna zone dajmy na to albo przy pomocy spisku
                    udowadniajac jej zdrade, porzuca ja. To tylko jeden z przykladow.
                    Ile dziewczynek mowi trudno powiedziec. We Francji nie jest z tym juz tak wesolo
                    pomimo ze przeciez ten kraj od czasu swoich ´kolonialnych´ problemow postawil
                    wlasnie na edukacje obywatelska.
                    Jezeli chodzi o Francuzow w Warszawie to ich dzieciaki tez czesto korzystaja z
                    nauki polskiego. Francuzi rodowici nie sa najlepszym przykladem jesli chodzi o
                    uczenie sie jezykow obcych. Dopiero na przestrzeni moze ostatnich kilkunastu lat
                    poprawila sie troche przecietna znajomosc angielskiego w tym kraju. Ale nadal
                    jest przecietnie gorzej niz np w Niemczech nie mowiac o takich krajach jak Holandia.
                    A czy taka przecietna wielodzietnosc tez musi byc niezbednym elementem kultury?
                    Przeciez jak dzieciakow duzo to trudno je wykarmic. Ja nie twierdze ze dotyczy
                    to wylacznie imigracji z krajow arabskich, bo to byloby bezpodstawne uogolnienie.
                    I chodzi tez o to, ze moze to nie przyklad z Polski - bo tez watpie, ale skad
                    biora sie te przytaczane casus´y ograniczania przez rodzicow dostepu dzieci do
                    nauki jakichs przedmiotow, czy zajec sportowych?
                    Rzeczywiscie to otwarcie na nauke jest niezbedne. Pomijajac wszystko inne i
                    ´pozycje sily´ ktora do ktorej tu ma pretensje Marcus, a pewno ma racje niestety
                    to na ziemi jest tyle problemow ekologicznych, ktore w krotce nas dotkna ze
                    kazdy wklad, kazdego wiekszego spoleczenstwa jest na wage zlota. Chinczycy juz
                    to pojeli i zaczynaja korzystac.

                    • Gość: ANka Panowie - ja odpadam na dzis, ale klaniam sie IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 00:50
                      zrobilo sie szalenie ciekawie.
                    • marcus_crassus a tutaj sie srednio zgadzam 14.02.04, 00:53
                      jak muzulmanie chca miec wielozenstwo - ich wybor...niech tylko kobiety
                      dokonaja tego wyboru po procesie naprawde dobrej edukacji.jak wyksztalcona
                      kobieta np chce byc w zwiazku z facetem ktory ma juz zone...czemu nie???

                      ale musi to zrobic swiadomie...

                      dzis jest masa kobiet bi w naszym spoleczenstwie...czemu jak w dodatku sie
                      podobaja sobie nawzajem nie moglyby byc w zwiazku z jednym facetem??:)))))

                      i wilk bylby syty i owca cala :))))))

                      akurat rozwiazanie z zupelnym zakazem wielozenstwa to takie srednio wg mnie
                      udane...jesli system prawny mialby jakas instytucje sprawdzajaca poprawnosc
                      tych zwiazkow i brak lamania elementow kryminalnych w nich czemu nie??:)))

                      akurat na te czesc kultury islamu z checia sie otworze :)))))

                      co do spisku to tez watpliwe...u nas mamy rozwody etc i sa rozne spiski...tam
                      odbywa sie to po prostu na innej zasadzie.jesli oni chca sie rozwodzic bez
                      powodow prosze bardzo.

                      wazne jest jedno - aby dwie strony MIALY ADEKWATNE PRAWA...

                      A WIEC->JESLI POWOD ROZWODU DLA FACETA MOZE BYC BANALNY TO TAK SAMO DLA KOBIETY.

                      JAK FACET MOZE MIEC 4 ZONY TO KOBIETA 4 MEZOW.

                      I JUZ :))
                      • Gość: ANka Nie chodzi o zakaz zupelny IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 01:00
                        (ja wiem ze ty bys sie ucieszyl Marcusie :))
                        Chodzi wlasnie o te zgode kobiety.
                      • Gość: ANka Obawiam sie wlasnie Marcus ze wielomezostwo IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 01:11
                        jest czyms lezacym na przeciwleglym biegunie tego co jest zwiazane z kultura
                        arabska. Ja nie wiem czy wielu naszych panow byloby na to otwartych :))
                        Chociaz ja tak- czemu nie. Moze w dzisiejszym spoleczenstwie wielu panom latwiej
                        byloby utrzymac rodzine i sprostac wydatkom na dom. Tylko... Ja cos watpie
                        Merkatku by taka przecietna dzisiejsza kobieta - nawet ta najbardziej wyzwolona
                        tak szczerze dobrze sie czula majac tych wielu panow w jednym domu na codzien.
                        Niestety biologicznie i psychologicznie to jest nie do przeskoczenia :).

                        Pozostawiam was kochani definitywnie bo ´moje komorki juz zdecydowanie zwolnily
                        prace´.

                        chyba sa wazniejsze problemy niz wielozenstwo. Np dochodzenie winy. I cale
                        sadownictwo.
                        • marcus_crassus chodzi tylko o potencjalna mozliwosc 14.02.04, 01:20
                          zeby system prawny przewidywal taka opcje...a czy ludzie by z niej
                          korzystali..ich sprawa...

                          swoja droga bylaby mala lipa --> bo jak facet moze miec pare zon i zona paru
                          mezow to oni tez mogliby miec zony a one mezow :))))

                          wyszedlby niezly metlik :))))

                          no chyba ze ustalic ze nie moze dojsc do malezenstwa jesli obie osoby sa w
                          zwiazkach malzenskich :))))))

                          w kazdym razie to jakos sie da wykonac :)))

                          ja bym nie wytrzymal innego faceta w domu,strzlilbym byldaka w pysk i juz :)))

                          jak muzulmanie chcieliby wiele zon to po prostu pojsc na uklad->tak ale i wielu
                          mezow...

                          a jak to byloby zle to jeden maz i jedna zona i juz
                    • Gość: ..... Re: W Polsce moze tak IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 01:19
                      "Dziewczynki musza sie uczyc jezyka w kraju w ktorym przebywaja, jak
                      chlopcy. Kobiety musza miec prawo do normalnego rozwodu, gdy maja meza furiata"
                      Mowimy tez o Arabach(kach)na emigracji.
                      Anka powiem ci tak.Znam sporo osob z mieszanych malzenstw(Arabsko-Europejskich)
                      i zapewniam ci ze statystycznie te zwiazki lepiej sie kleja niz n.p zwiazki
                      Polsko-Polskich,mimo roznych filmow,ksiazek,reportazach na temat koszmaru ktory
                      czeka Europjke w takim zwiazku.
                      Mowimy o polgamii,caly czas jest poddawany jako przyklad,ale patrzmy na
                      realia,jak sprawy wygladaja,przeciez to w koncu sie liczy.Wiec mowie ci z reka
                      na sercu ze % facetow majacych kochanki w Europie jest daleko z przodu przed %
                      facetow ktorzy maja 2 ( nawet nie 4)zony wsrod Arabow,powiem wiecej teraz %
                      kobiet zdradzajace swoich mezow wciaz wzarsta,teraz kobieto wystarczy sie
                      odkochac( a tak dziwnie czesto sie dzieje)i juz wystarczy zeby meza wyrzucic na
                      bruk(bo sie czesto klocimy i to zle wplywa na dzieci)
                      • Gość: ANka A co z facetami IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 01:26
                        - mezami, ktorzy w niektorych krajach arabskich mimo zon, chodza na ´wieczorki
                        taneczne´?
                        Trudno to porownac. Ja calym sercem jestem za tradycyjnymi wartosciami.
                        Mimo pozornych zalet wielomezostwa (zartuje) mam pelna swiadomosc ze w takim
                        zwiazku bym nie wytrzymala nawet gdyby byl w pelni uzgodniony przez strony i za
                        obopolnym porozumieniem a nie na drodze oszustwa.
                        Ogolnie to Marcus tu zrobil nam piekna pointe, (ja go w miedzy czasie nazwalam
                        Merkatkiem :)- za co przepraszam- to te komorki.
                        Teraz naprawde ide bo wyparuje sprzed ekranu.
                        Pozdrowienia
              • Gość: ..... Re: niestety dla Ciebie ale jest to prawda IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 23:52
                Kultura zachodnia ksztalcila sie przez wiele wiekow,dotarcie do takiego stanu
                nie zrobilo sie "par miracle",kobiety we Francji i w Szwajcarii mogly glosowac
                dopiero w latach 70,to nie jest tak daleko.
                > nasza kultura opiera sie na wolnosci,rownosci,demokracji...
                Jezeli dobrze pamietam nie tak dawno w Polsce tak nie bylo i nauczenie sie
                demokracji w tym panstwie "nie idzie jak na rolkach",nie znaczy to ze nie
                doceniam postepy dokonane przez Polske ale chce podkreslic ze to nie jest latwe
                zadanie.
                "Nasza" kultura przezywa gleboki kryzys ktory niestety jest na reke
                niektorym,powiem ci jednak ze 15 wiekow temu Islam proponowal wylonienia
                przywodcow poprzez glosowanie w "majliss eszura"=posiedzenie wyborcow.
                15 wiekow temu tez mowil o tym ze "la ikraha fi ddin"=nie moze byc nienawisci
                na tle religyjnym.Znam mnostwo Arabow(chrzesczyjanie i muzulmanie)ktorzy razem
                mieszkali i zyli bez zadnych problemow,przez wieki.nigdy nie bylo pogromow
                przeciw Zydom w krajach Arabskich.W Algierii,n.p,podczas rzady
                Vich'yego,Francuzi wyrzucali Zydow z domow i lokalach i kazali muzulmanom kupic
                to za bezcen,ale zaden tego nie zrobil.
                Nie tak dawno temu bo do poczatku lata 60,kultura zachodnia nie dopusczala psow
                i Arabow do niektorych lokalach( ci ostatni byli u siebie).
                Wiec drogi kolego nie wiem czy "Arab" musi "kupic" wszystko co jest zachodni.

                • marcus_crassus hmmm...ale to niestety nie ma zwiazku 14.02.04, 00:14
                  islam mial swoj zloty wiek.w ktorym nauka,obyczaje i ogolna wolnosc oraz
                  organizacja spoleczna gorowaly nad barbarzynska europa.nie mam zamiaru
                  zaprzeczac.rowniez militarnie cywilizacja islamska byla bardzo silna.przeciez
                  arabowie 2 krotnie zagrozili europie - raz zostali jednak zmasakrowani przez
                  bodajze Karola Mlota pod Poitiers a drugi raz byl to juz raczej ostatni "rzut
                  na tasme" czyli inwazja turecka i wieden.

                  hmmm...brak demokracji w Polsce i jej brak w krajach arabskich to cos innego.W
                  Polsce po prostu mielismy ustroj totalitarny utrzymany przez obce wojska
                  stacjonujace w naszym kraju.

                  w Polsce jednak tradycje demokratyczne sa bardzo dlugie.

                  zreszta wbrew pozorom nie uwazam demokracji za absolutna koniecznosc.jesli
                  kraje arabskie wola inne rozwiazania (np monarchie,jakas lokalna odmiane
                  demokracji etc to to juz ich sprawa),rozwiazania ustrojowe kazdy kraj powienien
                  dobrac sobie samemu oczywiscie za zgoda wszystkich obywateli..a wiec bez
                  pozbawiania kogokolwiek prawa glosu.

                  chodzi glownie o nastepujace rzeczy:

                  a)pewna niechec islamu do rozwoju nauki.nasza cywilizacja jest cywilizacja
                  techniczna.islam musi otworzyc sie na nauke.mimo ze wywola ona w nim erozje.nie
                  ma jednak innej alternatywy.usztywnienie religii w obawie o jej erozje nie jest
                  mozliwe.

                  b)wolnosci i swobody obywatelskie.islam musi (a raczej mezczyzni w islamie)
                  uznac rowna role kobiet,dopuscic je do nauki,otworzyc swoje spoleczenstwo etc.

                  c)islam powinien sam zwalczyc organizacje islamistyczne.tym samym gdyby
                  muzulmanie zabrali sie za eliminacje al-kaidy,hamasow,dzihadow,mullow
                  gloszacych koniecznosc ekspansji radykalnego islamu nie byloby zadnych wiecej
                  wojen.bo nie byloby o co walczyc.

                  jesli sami byscie zajeli sie organizacjami terrorystycznymi,zniszczyli tych
                  ktorzy popieraja zamachy wobec cywili i zaprzestali agresywnej propagandy
                  islamistow nie byloby problemu.

                  ale wy tego nie robicie...wiec musza to robic f-16 i abramsy.

                  bez sensu.nie walczcie z naszym swiatem bo przegracie.nasza sila jest
                  tysiackrotnie wieksza od waszej.nie macie szans w zadnym starciu.taka jest
                  prawda.

                  zrobcie porzadek u siebie i dokonajcie tych glownych zmian a jesli wtedy
                  ktokolwiek sprobuje siegnac po wasza rope zaden zolnierz nie wykona rozkazu a
                  na ulice europy i ameryki wyjda nie setki tysiecy ale dziesiatki milionow ludzi
                  zeby nie dopuscic do zadnej wojny.

                  ale dopoki macie cos na sumieniu...dopoty sila bedzie argumentem.jesli
                  wybieracie takie rozwiazanie przegrywacie.ten argument gra na nasza strone.
                  • Gość: ..... Re: hmmm...ale to niestety nie ma zwiazku IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 00:51
                    A rezymy w krajach Arabskich nie sa totalitarne??Tylko ze tam do tej pory
                    nikomu nie przeszkadzaly,wrecz byli cacy.
                    Marcusie moge ci zapewnic ze % kobiet uczacych sie, w krajach Arabskich, jest
                    porownywalny do % facetow,chyba ze zalozy czador i nie zostaje dopuszczona do
                    klasy:)))
                    Nie wiem jak ci to powiedziec,ale cala ta extremizacja swiata muzulmanskiego
                    brzydko mi pachnie,W Algierii przez 10 lat trwala bezpardonowa wojna domowa i
                    wszyscy patrzyli przez palce na to,ludzie ktorzy dokonywali tam masakr wysylali
                    swoich komunikatow z niemiec,usa,chronieni jakimis kuriozalnymi prawami,dzisiaj
                    po 11/09,sa oni terorystami,kiedys byli opozysjonistami.A narody tak jak mieli
                    przesrane maja przesrane(u siebie i teraz na zachodzie).
                    Takze to co proponujesz tym ludziom,proby wyjscia z kryzysu,sie robi, ale moze
                    ty ni jestesz w stanie to dostrzegacz.
                    Na koniec dam ci przyslowie "od nas":Nigdy nie lekcewaz malego gwozdza bo on
                    moze cie zaslepic
                    • Gość: ANka No sa ale jak narzucic demokracje IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 00:58
                      gdy ktos nie potrafi jej wywalczyc? Jezeli sami ludzie nie moga to albo nie chca
                      skorzystac z przykladu pomimo iz ich bracia wyjezdzaja na zachod i pewno znaja
                      dobre strony tej demokracji albo ten system jest wyjatkowo skuteczny w tlumeniu
                      takiej demokracji. Ale to tylko Pan nam moze powiedziec. I tacy jak Pan.

                      A to ile % sie uczy to nie do konca jest tak. Bo w wielu panstwach arabskich nie
                      dosc ze szkolnictwo jest rozdzielne, jesli wogole jest dla dziewczynek to maja
                      zupelnie inny ´program´.
                      • marcus_crassus mozna:) 14.02.04, 01:24
                        czlowiek ma taka ceche ze jest bardzo bunczuczny dopoki nic mu nie
                        grozi...demokracji mozna nauczyc lufa karabinu bardzo szybko...

                        w japonii nie bylo mowy o demokracji...

                        wystarczyly dwa grzybki mowiac brutalnie i narod japonski zakochal sie w
                        demokracji...
                        • Gość: ANka A tu to ja sie nie zgodze IP: *.ifn-magdeburg.de 14.02.04, 01:28
                          Niestety mimo ´komorek´.
                          Z ta Japonia to juz nie historia na te pore..
                          Dobranoc
                          • marcus_crassus czasem po prostu trzeba uzyc sily zeby 14.02.04, 01:38
                            zniszczyc pewne grupy interesow ktore opieraja sie pewnemu nowemu
                            porzadkowi...w japonii te grupy interesu w duzej mierze wyginely podczas
                            wojny...podobnie w nazistowskich niemczech...

                            w krajach arabskich beneficjentami obecnego ustroju sa pewne bogate klany i
                            rody oraz mullowie..sa to ci ktorym obecny uklad stosunkow daje wladze...to
                            wlasnie te struktury trzeba zniszczyc aby wprowadzic demokracje...

                            a to sie da zrobic sila...naprawde...

                            zwykli ludzie jak sadze dadza sie latwo przekonac...bo zwykli ludzie to
                            sklepikarze,stolarze,urzednicy etc...zwykli normalni ludzie ktorzy chca po
                            prostu zyc i byc szczesliwymi tak samo jak wszedzie na swiecie...

                            niestety,ulegaja oni takim debilom jak np Muktada al-Sadr w Iraku...ktory
                            niewiele brakowalo aby wywolal wojne domowa...

                            na szczescie sluzby specjalne US sie nim zajely i obecnie zostal
                            skompromitowany :))))
                    • marcus_crassus hmmmm.... 14.02.04, 01:15
                      a)a gdyby nagle wyslac wojska, pod barwami UN..obalic mullow w Iranie,obalic
                      Saudow i innych...obalic wszystkie rezimy w krajach arabskich....tak jak US
                      obalila u nas komune...

                      co sie stanie???wprowadzicie nagle wolnosc i demokracje???sami z siebie???bez
                      zadnych walk etnicznych i klanowych???

                      przeciez to wlasnie sie stalo w Iraku -> US zrobilo porzadek z tyranem.teraz
                      maja wprowadzic tam demokracje.maja zrobic demokratyczny rzad,rozwinac
                      nauke,wspolprace z zachodem,dac krajowi ogromne fundusze na rozwoj zeby
                      zbudowal pierwsze demokratyczne spoleczenstwo na bliskim wschodzie i zeby
                      zaczac demokratyzacje calego regionu...

                      talibowie np byli opozycjonistami jak walczyli z wrogami US...to
                      jasne..zasada:"wrog mojego wroga jest moim przyjacielem"...

                      to jak z przygarnietym pieskiem --> mozna go zywic i dawac miejsce do spania
                      dopoty dopoki bedzie szczekal na wrogow...ale jak ugryzie tego kto go zywil to
                      chyba jasne ze z "kochanego psiaczka" takiego kundla pogoni sie kijami????

                      *******************************************************************************

                      moj ton nie ma zwiazku z religia -->inaczej nie popieralbym interwencji NATO w
                      jugoslawii...przeciez tam wlasnie interweniowalismy aby chronic muzulmanow...

                      zapomniales???

                      muzulmanska ludnosc bosni byla wyrzynana w pien...i kto wam pomogl???

                      pamietasz europejskich zolnierzy z holandii ktorzy umyli rece jak na ich oczach
                      serbowie dokonywali masakry ludnosci muzulmanskiej???

                      *******************************************************************************

                      widzisz...tutaj bysmy zaraz doszli byc moze do porozumienia..ty bys sie zgodzil
                      na wolnosc w krajach arabskich,ja bym sie zgodzil na to ze trzeba pomoc tym a
                      tym,ze trzeba przestac prowadzic polityke sily (zreszta nie bylaby juz
                      potrzebna)...

                      wy byscie sie mogli modlic w meczetach i byloby wszystko ok...a ja na dodatek
                      jak bys ustalil ze nie bedzie zamachow w izraelu zburzylbym izraelski mur...

                      i byloby wszystko slicznie...

                      fakt faktem nie bedzie,jutro znowu ktos sie gdzies wysadzi,znow zolnierze US
                      wyciagna jakiegos mulle za fraki za podejrzane kazanie,izrael znow wykona
                      kolejna akcje przeciwko terrorysom z hamasu gdzie zginie przypadkowy
                      przechodzien...

                      i wroci wszystko do normy....

                      ********************************************************************************

                      powiedzialem juz wczesniej --> nie wierze w wojne miedzy naszymi swiatami.ten
                      moment,kiedy zostanie nawiazana prawdziwa wspolpraca i zostanie odrzucona
                      wrogosc nastapi i to niedlugo...

                      ale bardzo mi przykro...life is life..

                      do tego czasu jeszcze przeleje sie masa krwi,zginie bardzo wielu arabow a
                      czolgi US moze zdobeda damaszek albo teheran...

                      a w europie jeszcze powstanie wiele ruchow mowiacych zebyscie sie wynosili skad
                      przyszliscie...

                      taka jest rzeczywistosc.ale jak widzisz porozumienie jest
                      mozliwe...niestety,nie mozna go osiagnac tak latwo jak tutaj...bedzie wymagalo
                      czasu,a ten czas zabierze ze soba wiele ofiar.
          • Gość: geg Re: nie rozumiem... IP: *.dip.t-dialin.net 14.02.04, 00:49
            trombo jedna! ty wiele nie rozumiesz!
        • marcus_crassus ps -> jestes arabem??wnosze to z bledow 13.02.04, 22:41
          gramatycznych pisowni.jak tak to napisz.to pytanie o sprecyzowanie rozmowcy i
          dobor wlasciwych slow w rozmowie.nie ma zadnego podtekstu.pamietam ze z adresu
          acn. wypowiadal sie czesto facet ktory byl arabem.
          • Gość: ..... Re: ps -> jestes arabem??wnosze to z bledow IP: *.acn.waw.pl 13.02.04, 22:51
            Gramatyka nie ma tu znaczenia,jestem pewien ze dobrze zrozumialesz o co mi
            chodzi.Czy jesytem Arabem czy nie tez nie ma znaczenia,jako czytelnik zauwazylem
            ze brak ci tolerancji i o tym w moim watku chodzi,bo przeciez nie jestem na
            egzaminie z polskiego:)))
            • marcus_crassus nie,nie rozumiem 13.02.04, 22:55
              "no moze nie atakujesz bezposrednio Islam,ale nie oszczedzasz co jest mu
              bliski."


              co jest mu bliski???

              nie rozumiem ostatniego fragmentu zdania.
            • schlagbaum Re: ps -> jestes arabem??wnosze to z bledow 14.02.04, 01:26
              Gość portalu: ..... napisał(a):

              > Gramatyka nie ma tu znaczenia,jestem pewien ze dobrze zrozumialesz o co mi
              > chodzi.Czy jesytem Arabem czy nie tez nie ma znaczenia,jako czytelnik
              zauwazyle
              > m
              > ze brak ci tolerancji i o tym w moim watku chodzi,bo przeciez nie jestem na
              > egzaminie z polskiego:)))

              Wydaje mi sie, ze jak na tych egzaminach bywasz to jestes raczej tym
              egzaminujacym.
              Wnosze to z doboru slow i argumentow a bledy wygladaj na zamierzone.


              Pozdrowienia dla "Abdula"
    • Gość: ..... Re: Czy naprawde IP: *.acn.waw.pl 14.02.04, 01:25
      Trudno mi jest odpowiedziec na 2 na raz.Fajnie mi sie z wami rozmawialo dzisiaj.
      Mam jeszcze troche naboji(do marcusa:))))
      Z wielka ochota odpowiem jutro.
      papa
      • marcus_crassus no i jak mozna sympatycznie... 14.02.04, 01:31
        a tak szczerze...mam nadzieje ze jestes arabem lub chociaz
        muzulmaninem...dlatego ze wtedy przedstawialbys naprawde "obcy punkt widzenia"
        i to bylby ogromny plus bo oznaczaloby ze patrzysz na pewne sprawy nie tak "jak
        ci sie wydaje ze patrza arabowie" ale ze to spojrzenie jest rowniez Twoim.

        pamietam ze kiedys wpadl tutaj niejaki "Khalid" czy jakos tak...

        bardzo przyjemnie sie rozmawialo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka