werw
16.03.04, 12:02
Niemiecka prasa ostrzega przed skutkami wyjścia z Iraku
PAP 11:15
Po zapowiedzi lidera hiszpańskich socjalistów Jose Luisa Rodriqueza Zapatero,
że wycofa z Iraku hiszpańskich żołnierzy, niemieckie gazety ostrzegają przed
negatywnymi skutkami tej decyzji.
"Sueddeutsche Zeitung" zauważa na wstępie redakcyjnego komentarza, że opinia,
iż hiszpańscy wyborcy ukarali swój rząd za paktowanie z USA i udział w wojnie
w Iraku, zdobywa sobie coraz więcej zwolenników.
"Logika takiego sposobu myślenia prowadzi jeszcze dalej: tylko ten, kto
trzyma się z dala od USA, nie stanie się celem dla Al-Kaidy; siedzieć cicho i
nie podskakiwać jako zasada obrony" - czytamy. Następstwem takiego
postępowania byłoby zerwanie transatlantyckiego sojuszu, co oznaczałoby
sukces Al-Kaidy - ostrzega komentator.
"Ten sposób myślenia jest dziecinnie prosty, ale niezwykle niebezpieczny" -
ocenia "Sueddeutsche Zeitung". Prowadzi on Zachód w kierunku głębokiego
kryzysu, ponieważ akceptuje logikę terrorystów i prowadzi do zwycięstwa
islamskiego totalitaryzmu. "Skutkiem będzie nie wzrost bezpieczeństwa, lecz
wzrost zagrożenia, ponieważ Al-Kaida - pijana sukcesem - będzie miała
motywację do kolejnych mordów".
Jako "przerażające" z punktu widzenia systemów demokratycznych ocenia
komentator fakt, że zmiana rządu nastąpiła w wyniku "bombowego dyktatu" Al-
Kaidy. Jeżeli organizacja bin Ladena znalazła słaby punkt w demokratycznym
systemie, to będzie mogła w przyszłości kierować za pomocą bomb nastrojami
społecznymi - twierdzi "Sueddeutsche Zeitung".
"Rządy Blaira, Millera i Berlusconiego muszą dygotać ze zdenerwowania. Po
pierwsze, ich ponowny wybór jest zagrożony. A po drugie, Wielka Brytania,
Polska i Włochy muszą się teraz liczyć w okresie przedwyborczym z zamachami" -
czytamy w "SZ".
Z tej pułapki jest - zdaniem gazety - tylko jedno wyjście: "Zachód - przede
wszystkim USA - musi opracować analizę zagrożeń i strategię przeciwko
terrorowi, którą podzielać będzie większość. Kiedy Zachód nie jest zgodny w
kwestii strategii, Al-Kaida może dzielić za pomocą bomb sojusze i
społeczeństwa". Należy także doprowadzić do politycznej stabilizacji Iraku -
dodaje komentator. Wojenne rany ulegną zabliźnieniu tylko wtedy, gdy
demokratyczna odbudowa Iraku będzie miała mandat całej wspólnoty
międzynarodowej.
"Die Welt" zarzuca natomiast "krótką pamięć" zwolennikom poglądu, że to
udział Hiszpanii w wojnie w Iraku sprowokował islamski terror. Komentator
przypomina o ataku islamskich terrorystów na cele w USA 11 września 2001 r.
oraz wcześniejsze ataki terrorystyczne. "Przekonanie, że zachowując się
poprawnie można odwrócić od siebie uwagę islamskich terrorystów, jest
myśleniem magicznym" - uważa "Die Welt".
Zdaniem redakcji, wycofanie wojsk hiszpańskich z Iraku będzie miało efekt
przeciwny od zamierzonego. Skutki można porównać z wyjściem wojsk izraelskich
z Libanu w 1985 r., które doprowadziło do wzmożonych ataków islamskich
terrorystów.
"Byłoby absurdem, gdybyśmy nagle zaczęli wstydzić się z powodu ambitnego
projektu obalenia dyktatora. Po Madrycie istnieją dwie możliwości:
przystąpienie w Iraku, albo gdzie indziej, do walki przeciwko terroryzmowi po
stronie Busha lub Kerryego, albo też chowanie głowy w piasek i nadzieja, że
nie zostanie się zauważonym. Szansa na to jest jednak znikoma" - czytamy w
konkluzji komentarza opublikowanego w "Die Welt". (uk)