Dodaj do ulubionych

Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku

17.03.04, 10:24
Brawa za konsekwencje. Zapatero nie przestraszył się możliwych i poważnych
skutków swojej decyzji i chce zrealizować to, co obiecywał w wyborczym
programie. Swoją jednak drogą, gdzie się podział duch dzielnych hufców spod
Navas de Tolosa, męstwo kastylijskich rycerzy i żeglarzy, którzy nie bali się
niczego? Czyżby skapciał wśród długich i leniwych sjest?
Obserwuj wątek
    • Gość: . Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 10:26
      Tchórzliwi Hiszpanie pozwolili terrorystom zwyciężyć:

      Fragment komentarza z www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040317/publicystyka/publicystyka_a_9.html:

      "Termin uderzenia al-Qaidy (można umownie przyjąć, że jest to szyld dla luźnej federacji terrorystów muzułmańskich) - trzy dni przed wyborami parlamentarnymi - nie mógł być przypadkiem. Dla pozostających w opozycji socjalistów kontestowanie postawy rządu w sprawach międzynarodowych było jednym z podstawowych punktów programu. Ich przywódca Jos? Luis Rodriguez Zapatero zapowiadał zwrot o 180 stopni w polityce zagranicznej. Sprawy te były drugorzędne dla obywateli, jednak po hekatombie w Madrycie stały się pierwszoplanowe. Socjaliści błyskawicznie wykorzystali tę sytuację. Zorganizowane przez nich manifestacje antyrządowe porwały tłumy i zgodnie z pacyfistyczną logiką przewartościowały, czyli postawiły na głowie, problem odpowiedzialności za zbrodnię. Zgodnie z ową logiką odpowiedzialny za zbrodnię nie jest jej sprawca, ale ktoś, kto decyduje się bronić, a więc podejmuje z nim walkę. Uderzające było hasło "Mordercy!" obnoszone na transparentach i skandowane przez demonstrantów pod adresem rządu."
      • Gość: maruda Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.gdynia.mm.pl 17.03.04, 10:33
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Tchórzliwi Hiszpanie pozwolili terrorystom zwyciężyć:
        >
        ***************************

        Bohaterscy Hiszpanie nie przeszkodzili terrorystom w podłożeniu bomb.
        Można i tak.
        • gandalv ZAMIAST NICEI - ŚMIERĆ, ZAMIAST KONTRAKTÓW W IRAKU 17.03.04, 11:38
          -SKANDALE, izolacja praktycznie w całej UE. Tak wyglądają sukcesy polskiej
          dyplomacji.
          Pozdrawiam
          Gandalv
          www.twojamagia.republika.pl
          • Gość: pak Gandalv - sto przykre ale jestes tak krotko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.03.04, 12:56
            ...wzroczny jak nowy rzad Hiszpanii.
            Twoim zdaniem, podobnie jak i wiekszosci tzw. pacyfistow, osiagniecie
            wytyczonego celu przesadza o slusznosci zalozen, ktore przyswiecaly podczas
            dyskusji na obraniem owego celu.
            Jezeli po drodze okaze sie, ze wiekszosc nas opuszcza, ze maleje liczba
            zwolennikow, oznacza to, ze nasz cel jest niewlasciwy. Innymi slowy to
            wiekszosc decyduje o tym co jest sluszne a co nie.
            Twoja logika jest identyczna z ta wyznawana przez rycerzy walczacych o swoja
            racje - przegrany okazywal sie racji nie miec.
            Europejska kultura relatywizmu i wszechogarniajacego marazmu zdaje sie
            przeslaniac i tak juz przykrotki wzrok spoleczenstw i rzadow.
            Obawiam sie niestety, ze znow bedziemy musieli powtorzyc za
            Churchill'em: "Myślą, że za cenę hańby będą mieli pokój. Będą mieli i hańbę, i
            wojnę".

            Przygnebiajace jest to, ze czesc tych dekadenckich pogladow podzielaja ludzie
            wyksztalceni. W sumie nie powinno to dziwic, gdyz juz jakis czas temu Twain
            powiedzial "I have never let my schooling interfere with my education"; jedna
            rzecz to miec wyksztalcenie, a zupelnie co innego byc wyksztalconym.
            • yacek1 Re: Gandalv - sto przykre ale jestes tak krotko 28.03.04, 06:53
              Chcialbym ci skarbie przypomniec ze Mark Twain byl wielkim pacyfista
              bezpardonowo krytykujacym imperialna polityke USA, szczegolnie wojne na
              Filipinach. Wiec lepiej nie powoluj sie na Twain'a.

              Jezeli w Hiszpanii jest ustroj demokratyczny to jakim prawem premier (na
              szczesie byly) tego kraju postepuje wbrew woli narodu? Juz ponad rok temu narod
              hiszpanski bardzo wyraznie powiedzial co mysli o oszukanczej, zbrodniczej
              awanturze Dablju Busza.

              Obawiam sie,ze juz niedlugo bedziemy musieli powtorzyc za B. Franklinem: "kto
              dla swego bezpieczenstwa poswieca swoja wolnosc, nie jest wart jednego i drugiego."

              I ydaje mi sie, ze lepiej nie powolywac spe na pana Churchill'a bo to on swego
              czasu nazwal Polske bekartem Europy i podpisal pakt jaltanski ze Stalinem.

              Bardzo wiec prosze nie mieszaj nam w glowach!!!!

              • yacek1 Re: Gandalv - sto przykre ale jestes tak krotko 28.03.04, 07:54
                A jeszcze gdybys nie wierzyl temu, ze Mark byl pacyfista to odsylam do zrodel:


                www.boondocksnet.com/ai/twain/contested_e.html
                5. In March of 1906 U.S. troops under General Leonard Wood trapped a large
                group of Muslim Filipinos in the extinct volcanic crater of Mount Dajo and
                fired upon them from ships off the coast and from a safe distance in the
                heights above for four days until all 900 were reported dead. In June of 1913 a
                similar massacre, led by General John J. Pershing, resulted in the deaths of
                about 500 Muslim Filipinos at Bud Bagsak. Useful discussions of the later
                warfare can be found in James H. Blount, The American Occupation of the
                Philippines, 1898-1912 (New York: G. P. Putnam's Sons, 1913); Orlino A.
                Ochosa, "Bandoleros": Outlawed Guerrillas of the Philippine-American War, 1903-
                1907 (Quezon City: New Day, 1995); and Peter Gordon Gowing, Mandate in
                Moroland: The American Government of Muslim Filipinos, 1899-1920 (Quezon City:
                New Day, 1983).

                24. The full text of "As Regards Patriotism" was first published in Frederick
                Anderson, ed., A Pen Warmed-up in Hell: Mark Twain in Protest (New York: Harper
                and Row, 1972), 28-30. The U.S. military established concentration camps in the
                Philippines to isolate the Philippine army from its civilian base of support.
                Like Spain's reconcentrado policy in Cuba, from which it was adapted, it caused
                tremendous hardship and loss of life among Filipinos. Although most attention
                has been given to its implementation in Batangas province in 1901-1902, the
                U.S. military continued to use concentration camps in the northern provinces
                through at least 1905, several years after the war was supposed to be over. For
                a contemporary report, see Helen C. Wilson, Reconcentration in the Philippines
                and Statistical Table Showing Results of "Benevolent Assimilation" (Boston:
                Anti-Imperialist League, 1906).

      • stdye Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku 17.03.04, 10:38
        Termin nie mogl byc przypadkiem - ale czy na pewno o wybory choidzilo czy o ta
        11-tke?
        Troche szybko przyjmujecie teze diabolicznej inteligencji Al Kaidy, gdyby PP
        Aznara nie pieprzyla o ETA wbrew zdrowemu rozsadkowi, rakcja wyborcow moglaby
        byc taka jak w USA po innym 11-tym, zwarcie szeregow za nawet nielegalnie
        wybranym prezydentem (nawet Gore zrezygnowal z kontynuowania sporu wokol liczby
        glosow!). Troche za duzo iluzji w Rzepie no i zapomniel ze nawet socjalisci
        wygladali na niezle zdziwionych ich zwyciestwem tak daleko byli w sadazach...
        Czy nie mamy tu znowu do czynienia ze zla wola Waszyngtonu co chce dopieprzyc
        sprzymierzencowi co sie odwraca do niego dupa? Aparat propagandy USA coraz
        bardziej przypomina CCCP, szkoda....
        • Gość: maruda Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.gdynia.mm.pl 17.03.04, 11:08
          stdye napisał:

          > Termin nie mogl byc przypadkiem - ale czy na pewno o wybory choidzilo czy o ta
          > 11-tke?
          > Troche szybko przyjmujecie teze diabolicznej inteligencji Al Kaidy, gdyby PP
          > Aznara nie pieprzyla o ETA wbrew zdrowemu rozsadkowi, rakcja wyborcow moglaby
          > byc taka jak w USA po innym 11-tym
          **************************

          Oczywiście, że tak. Aznar przegrał na własne życzenie. Przeciwnicy wojny jako
          takiej i tak głosowali na Zapatero - bo był to jeden punktów programu
          wyborczego. Na stronę Zapatero przeszli ci mniej zdecydowni, których wkurzyło
          kłamstwo rządu Aznara w sprawie ETA. Do tego dołożyli inne kłamstwa związane z
          kampanią iracką (które jednak można było Aznarowi darować wobec niezłego
          zarządzania gospodarką).


          To przestroga. Ciekawe, czy Brytyjczycy podarują Blairowi?

        • Gość: Leszek Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:13
          No coz, jak ktos za wszelka cene chce bronic al Quaidy, jego wola. Akle lepiej
          niech tu nie smrodzi
      • paberg Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku 17.03.04, 10:55
        Link, który podałeś nie otwiera się - przynajmniej u mnie. Faktem jest, że
        swocjaliści cynicznie wykorzystali zamachy by wycisnąć więcej wyborczych
        głosów. Aznar jednak równie cynicznie próbował od razu obarczyć
        odpowiedzialnością za zamachy ETA - pomimo, że pół świata od razu
        przypuszczało, że stoją za tym islamiści. Krótko pisząc - brudne gierki kośćmi
        ofiar zamachów. Chluby to Hiszpanom i ich politykom nie przynosi. Jednak
        decyzja wycofania się z Iraku jest konsekwntna. Przypuszczałem, że Zapatero
        zacznie się jednak uginać. Ta decyzja - choć być może słuszna - będzie miała
        olbrzymie konsekwencje. Jak widać nie przestraszyli się ich - przynajmniej na
        razie. Zobaczymy jak będzie dalej.
        • piotr.kraczkowski Zamach Aznara na demokracje 17.03.04, 15:35
          paberg napisał:

          > Link, który podałeś nie otwiera się - przynajmniej u mnie. Faktem jest, że
          > swocjaliści cynicznie wykorzystali zamachy by wycisnąć więcej wyborczych
          > głosów. Aznar jednak równie cynicznie próbował od razu obarczyć
          > odpowiedzialnością za zamachy ETA - pomimo, że pół świata od razu
          > przypuszczało, że stoją za tym islamiści. Krótko pisząc - brudne gierki kośćmi
          > ofiar zamachów.

          Prosze pana, zamach i uczciwa, rozsadna anywojenna polityka
          socjalistow byly faktami, rzeczywistoscia.
          Jest nienagannym wskazywanie politycznych alternatyw i
          wykorzystywanie faktow do ich zilustrowania.
          Socjalistom nie mozna w zadnym wypadku zarzucic, ze powiedzieli
          prawde:
          To skutki rzadow Aznara.
          Nawet gdyby Arabowie dokonali zamachu by wplynac na
          demokracje i obalic Aznara, to takie zamachy byly od poczatku
          czescia konsekwencji polityki Aznara.
          Socjalisci uwazali ta polityke za bledna nie tylko dlatego,
          ze prowadzila do takich zamachow.

          Jest tu wyrazna roznica w stosuknu do samego Aznara,
          ktory pokazal, ze jest na poziomie terrorystow:
          Jest czyms innym ukazywanie wyborcom rzeczywistosci,
          a czyms innym ukrywanie rzeczywistosci przed wyborcami,
          by tak jak to zrobil Aznar, wyludzic ponowny wybor jak
          zlodziej. Aznar pokazal gdzie ma demokracjie i
          wolnos - nie kazal sfalszowac wyborow jak w PRL-u
          tylko dlatgeo, ze nie bylo to technicznie mozliwe.

          Al-Kaida dokonala zamachu na pociag, a Aznar
          dokonal zamachu na demokracje hiszpanska.
          To lajdactwo wieksze od samego zamachu,
          bo demokracja wazy wiecej niz zycie.

          W odroznieniu od oglupionych, celowo utrzymywanych
          w ciemnocie szowinistycznych "obywateli" USA
          Hiszpanie wiedza cos o swiecie i o tym, ze
          to USA i w sumie Zachod terroryzuje Arabow,
          a ci bronia sie "atyterrorem".

          Np. w 1985 r. USA podlozyly w Beirucie
          przed kosciolem bombe, tak ze wybuchla
          po mszy zabijajac 80 osob i raniac
          ok. 250. W tym wiecej dzieci, niz
          w tym zamachu w Madrycie.

          Premier Izraela Peres kazal bombardowac
          Tunis mordujac 75 Tunezyjczykow i
          Palestynczykow.

          Panskie rozumowanie odpowiada mentalnosci
          Kalego. Jak Zachod terroryzuje Arabow to
          jest dobry uczynek, a jak czesc tego
          zachodniego Terroru powroci na Zachod
          to zly.

          Piotr Kraczkowski
          --------------------
          Zyciorys (ang.):
          www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
          Linki:
          www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
          www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • Gość: Reader Re: Zamach Aznara na demokracje IP: *.mci.co.uk / *.mci.co.uk 17.03.04, 15:56
            Demokracja wazy wiecej niz zycie? Demokracja jest dla ludzi i przez ludzi.
            Demokracja nie istnieje bez obywateli wiec wydaje mi sie, iz zycie jest jednak
            "ciezsze" od idei demokracji. Poza tym terroryzowanie bliskiego wschodu nie
            odbywa sie poprzez smierc - takie dzialania nie mialby nawet ekonomicznego
            uzasadnienia nie wspominajac o moralnym czy ideowym. Ciekawym jest to, ze USA
            wychodzac przed szereg ma za swoimi plecami innych chowajacych sie niestety ze
            strachu. Spoleczenstwo globalne nie rozumie sytuacji panujacej na swiecie m.in.
            dzieki mediom, ktore znizaja sie glownie do pokazywania watroby czy reki
            oderwanej przez bombe zamiast podawac rzetelne analizy co do prawdopodobnych
            przyczyn obecnej sytuacji. Z drugiej strony ludzie maja w nosie wysilek
            intelektualny i wystarcza im 3 min fast-food w z TNV czy tudziez CNN.
            Stoimy w obliczu wojny czy nam sie to podoba czy nie. Wschod vs. Zachod. Pytanie
            tylko, po ktorje stronie staniemy bo posrodku nie ma miejsca.
            • piotr.kraczkowski Re: Zamach Aznara na demokracje 17.03.04, 16:33
              Gość portalu: Reader napisał(a):

              > Demokracja wazy wiecej niz zycie? Demokracja jest dla ludzi i przez ludzi.
              > Demokracja nie istnieje bez obywateli wiec wydaje mi sie, iz zycie jest jednak
              > "ciezsze" od idei demokracji.

              W obronie prawdziwej demokracji mozna poswiecic ludzi, bo to
              jednoczesnie ratuje zycie. Oczywiscie nie wszystkich. :-)

              > Poza tym terroryzowanie bliskiego wschodu nie
              > odbywa sie poprzez smierc - takie dzialania nie mialby nawet ekonomicznego
              > uzasadnienia nie wspominajac o moralnym czy ideowym.

              Ekonomiczne uzasadnienie maja. Terroryzownie Bliskiego Wschodu
              odbywa sie przez smierc. Gdzie pan zyje?
              Ile bylo juz wojen i interwencji Zachodu przeciw Arabom?
              Brytyjskie bestie stlumily powstania Arabow przeciw
              syjonistycznej agresji w 1904, 1920, 1921, 1926 i 1936-1939 r.
              Mysli pan, ze rozdawaniem Coca-Coli?
              Nie, brytyjskie bestie przywiazywaly z przodu lokomotyw
              czlonkow rodzin powstancow, aby ich odstraszyc od atakow na pociagi.
              Cale wioski zbombardoano.
              Zbrodnie terrorystyczne Izraela zajmuja cale tomy:
              www.bezuprzedzen.pl/historia/deiryassin04.shtml
              to czesc ostatnia, czytac od poczatku.
              A USA nie tylko zbroja Izrael ale i same podkladaja bomby,
              np. zabijajac 80ciu wiernych po mszy w Beirucie w 1985r.
              Nie mowiac o sprowpkowaniu wojen Husseina,
              zamachach stanu CIA itp.

              > Ciekawym jest to, ze USA
              > wychodzac przed szereg ma za swoimi plecami innych chowajacych sie
              > niestety ze strachu.

              Pana zalozenie, ze terrorysci tylko dlatego przychodza do nas,
              bo im sie w domui nudzi jest bledne. Przychodza by nam
              oddac choc czesc terroru, ktorego zaznali od nas i zakonczyc
              terror Zachodu na Bliskim Wschodzie.

              > Spoleczenstwo globalne nie rozumie sytuacji
              > panujacej na swiecie m.in. dzieki mediom, ktore znizaja sie glownie do
              > pokazywania watroby czy reki oderwanej przez bombe zamiast podawac rzetelne
              > analizy co do prawdopodobnych przyczyn obecnej sytuacji.

              Tu ma pan racje, jestesmy systematycznie i z premedytacja oklamywani,
              choc w UE to jeszcze nic w porowniu do USA, gdzie czesto w jednym miescie
              istnieje tylko jedna gazeta, a system szkolnictwa zorganizowano tak,
              by "produkowal" fachowcow, a nie obywateli zdolny do udzialu w demokracji.

              > Z drugiej strony ludzie maja w nosie wysilek
              > intelektualny i wystarcza im 3 min fast-food w z TNV czy tudziez CNN.
              > Stoimy w obliczu wojny czy nam sie to podoba czy nie. Wschod vs. Zachod.
              > Pytanie tylko, po ktorje stronie staniemy bo posrodku nie ma miejsca.

              Stoimy w obliczu wpychania nas, pod pozorem walki z terroryzmem
              (historia swiata jest historia terroru, dopiero USA doprowadzaja do
              jego wyolbrzymienia) przez USA w wojne, ktora najwyrazniej ma
              sluzyc interesom USA.

              Piotr Kraczkowski
              --------------------
              Zyciorys (ang.):
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              Linki:
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
              • alex.schmid Re: Zamach Aznara na demokracje 17.03.04, 22:48
                piotr.kraczkowski napisał:

                >
                > Ekonomiczne uzasadnienie maja. Terroryzownie Bliskiego Wschodu
                > odbywa sie przez smierc. Gdzie pan zyje?
                > Ile bylo juz wojen i interwencji Zachodu przeciw Arabom?
                > Brytyjskie bestie stlumily powstania Arabow przeciw
                > syjonistycznej agresji w 1904, 1920, 1921, 1926 i 1936-1939 r.

                Syjonistyczna agresja? Jaka syjonistyczna agresja co ty pieprzysz daty się
                zgadzaja tylko że dotyczą one arabskich agresji przeciwko żydom osiedlającym
                sie na ich własnej ziemi z której przed wiekami zostali przegnani przez arabów.
                Prawda wyglada tak, że najpierw arabowie sami sprzedawali ziemię przybywającym
                do Palestyny Zydom a potem na nich napadali. A już brytyjczycy byli ostatnimi,
                którym zależało na ochronie Zydów. Przecież to właśnie brytyjczycy robili
                wszystko aby ograniczyć napływ Zydów do Palestyny zarówno przed wojną jak i po
                wojnie, terrorystyczna kampania Żydowska w tym okresie była skierowana właśnie
                przeciwko Brytyjczykom. A z oficjalna inicjatywą utworzenia Państwa Izrael na
                forum ONZ wystąpił nie kto inny tylko Andriej Gromyko ówczesny Minister Spraw
                Zagranicznych ZSRR.


                > Zbrodnie terrorystyczne Izraela zajmuja cale tomy:

                Tylko, że to arabowie tuż po proklamowaniu państwa Izrael w 1948 napadły na nie
                chcąc za wszelką cene zniszczyć to państwo w zarodku, i żeby nie było
                nieporozumień to ZSRR uzbroił wtedy Żydów aby mieli czym się bronić przed
                arabami.
                Co do zastrzeżeń do Amerykańskiej edukacji to oczywiście pana zdaniem
                najlepsze są szkoły koraniczne istniejące w krajach arabskich w których uczy
                się wyłącznie nienawiści do wszystkich nie-arabów a zajęcia techniczne polegają
                na konstruowaniu bomb.

                > Stoimy w obliczu wpychania nas, pod pozorem walki z terroryzmem
                > (historia swiata jest historia terroru, dopiero USA doprowadzaja do
                > jego wyolbrzymienia) przez USA w wojne, ktora najwyrazniej ma
                > sluzyc interesom USA.

                Szanowny panie to nie USA dokonały 11 09 2001 roku zamachu terrorystycznego na
                WTC i PENTAGON, w którym zginęło okolo 4 tyś ludzi. Jeżeli 4 tyś ofiar
                śmiertelnych w jednym tylko zamachu terrorystycznym dla Pana jest
                wyolbrzymianiem to ile pana zdaniem ofiar potrzeba żeby nie było to
                wyolbrzymianiem 10 tyś? 100 tyś a może milion? Trzeba bys niezwykle
                ograniczonym żeby nie dostrzec, że ogromny postęp techniczny ostatnich lat, w
                tej walce sprzyja przede wszystkim terrorystom. Dzięki coraz to nowszym
                wynalazkom nieliczni terroryści mogą niwelować różnicę potencjału jaka dzieli
                ich od całych narodów i państw. Tylko głupcy mogą być na tyle ograniczeni i
                nieprzewidywalni, aby spokojnie siedzieć z założonymi rękami i czekać aż
                terroryści zdobędą broń nuklearną czy inna skuteczną broń masowego rażenia. Wie
                pan tylko że wtedy może być za późno na jakiekolwiek działanie. Czasy się
                zmieniły możliwości pojedynczego człowieka także, dzisiaj może on znacznie
                więcej niż choćby 10 lat temu, terroryści doskonale o tym wiedzą podobnie jak
                większość rozgarniętych ludzi na tym świecie. Nie stety z nielicznymi na
                szczęście wyjątkami.


                Raf30
            • yacek1 Re: Zamach Aznara na demokracje 28.03.04, 07:12
              Gość portalu: Reader napisał(a):


              > Stoimy w obliczu wojny czy nam sie to podoba czy nie. Wschod vs. Zachod.
              > Pytanie tylko, po ktorje stronie staniemy bo posrodku nie ma miejsca.

              Zwiazek Radziecki walczy o pokoj. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam!!!

              USA walczy o pokoj. Kto nie jest z nami, jest przeciw nam!!!!

              A ja nie bylem z jednymi i nie jestem z drugimi wiec gdzi mam sie podziac?

              Komunista Kwasiewski jest obecnie pryjacielem Busha, tak samo Putin, Kuczma i
              inna swolocz. To czy Bush jest swolocz czy tamci sa dobrzy bo go popieraja?

          • Gość: Raf30 Re:Jakiś gówniarz zasłania się cudzym nazwiskiem IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.04, 16:32
            Napisałeś:

            "No, wie pan! To sa juz szczyty! Po pierwsze nie mam obowiazku odpowiadac na
            panskie e-mail. Nawet jesli zrozumial mnie pan, ze panu odpowiem,
            to nie podalem zadnego terminu. Mam chwilowo banalne problemy techniczne, bo
            zapomnialem hasel do moich skrzynek."

            Dobre sobie mogłes się juz bardziej wysilić i wymyśleć coś lepszego. Najpierw
            tłumaczyłeś się, że nie codziennie odczytujesz e-mail teraz nagle zapomniałeś
            haseł do swoich skrzynek.

            Co do podania terminu to owszem otrzymałem ze skrzynki e-mail wiadomość, że jej
            właściciel jest chwilowo nieobecny i że dostanę odpowiedź najpóźniej w ciągu
            tygodnia.
            Napisałeś:
            "Po drugie, przeciez ja nikogo nie zmuszam, by mi wierzyl, ze ja, to ja!
            Po trzecie, ja wystepuje otwarcie, a pan anonimow i jeszcze ma pan
            pretensje."

            Skoro tak bardzo jawnie występujesz tutaj to dlaczego twój IP jest ukryty?
            żeby przypadkiem ktoś nie zauważył, że klikasz z jakiejs wiochy w Polsce
            zamiast z Niemiec?

            Po drugie i po trzecie to nie chodzi o to czy zmuszasz czy nie kogoś aby
            wierzył że to ty czy nie ty i zarzucanie mi jeszcze że występuję anonimowo -
            człowieku jak możesaz mówić że nie wystepujesz anonimowo skoro zasłaniasz się
            cudzym nazwiskiem co w tym przypadku jest zwykła hipokryzją. Jednak nie o
            hipokryzję to chodzi tylko o zwykłe przestępstwo - bowiem nielegalne
            wykorzystywanie cudzego wizerunku do własnych celów jest karale nie tylko w
            Polsce ale w każdym innym cywilizowanym kraju.

            Dlatego zgłosiłem twój przypadek gazecie.pl - mam nadzieję, że zrobia z tym
            porządek.

            • piotr.kraczkowski Re:Jakiś gówniarz zasłania się cudzym nazwiskiem 17.03.04, 16:45
              No, przeciez na stronie z moim zyciorysem jest moj telefon.
              Moze pan do mnie zadzwonic miedzy 21:30 a 22:00
              i skoro sie pan tak goraczkuje, to potwierdze panu, ze
              ja to ja.

              > to dlaczego twój IP jest ukryty?
              Nie mam wplywu na to, czy Wyborcza ukryje moj IP, czy nie.
              W sumie nie ma to znaczenia, skoro i tak podaje moj zyciorys.
              Przypuszczam, ze Wyborcza wyswietla tylko IP ludzi, ktorzy sie
              nie zarejestrowali?

              Niech sie pan uspokoi, przezwyciezy strach przed osmieszeniem sie
              swymi pogladami, zarejestruje i jak ja nie wystepuje anonimowo.

              Przeciez to wstyd, zeby w demokracji ludzie byli do tego stopnia
              zastraszeni, ze biora udzial w obywatelskiej dyskusji anonimowo.


              Gość portalu: Raf30 napisał(a):

              > Napisałeś:
              >
              > "No, wie pan! To sa juz szczyty! Po pierwsze nie mam obowiazku odpowiadac na
              > panskie e-mail. Nawet jesli zrozumial mnie pan, ze panu odpowiem,
              > to nie podalem zadnego terminu. Mam chwilowo banalne problemy techniczne, bo
              > zapomnialem hasel do moich skrzynek."
              >
              > Dobre sobie mogłes się juz bardziej wysilić i wymyśleć coś lepszego. Najpierw
              > tłumaczyłeś się, że nie codziennie odczytujesz e-mail teraz nagle zapomniałeś
              > haseł do swoich skrzynek.
              >
              > Co do podania terminu to owszem otrzymałem ze skrzynki e-mail wiadomość, że jej
              >
              > właściciel jest chwilowo nieobecny i że dostanę odpowiedź najpóźniej w ciągu
              > tygodnia.
              > Napisałeś:
              > "Po drugie, przeciez ja nikogo nie zmuszam, by mi wierzyl, ze ja, to ja!
              > Po trzecie, ja wystepuje otwarcie, a pan anonimow i jeszcze ma pan
              > pretensje."
              >
              > Skoro tak bardzo jawnie występujesz tutaj to dlaczego twój IP jest ukryty?
              > żeby przypadkiem ktoś nie zauważył, że klikasz z jakiejs wiochy w Polsce
              > zamiast z Niemiec?
              >
              > Po drugie i po trzecie to nie chodzi o to czy zmuszasz czy nie kogoś aby
              > wierzył że to ty czy nie ty i zarzucanie mi jeszcze że występuję anonimowo -
              > człowieku jak możesaz mówić że nie wystepujesz anonimowo skoro zasłaniasz się
              > cudzym nazwiskiem co w tym przypadku jest zwykła hipokryzją. Jednak nie o
              > hipokryzję to chodzi tylko o zwykłe przestępstwo - bowiem nielegalne
              > wykorzystywanie cudzego wizerunku do własnych celów jest karale nie tylko w
              > Polsce ale w każdym innym cywilizowanym kraju.
              >
              > Dlatego zgłosiłem twój przypadek gazecie.pl - mam nadzieję, że zrobia z tym
              > porządek.
              >
              >
              • alex.schmid Re:Jakiś gówniarz zasłania się cudzym nazwiskiem 17.03.04, 17:41


                W porządku, skoro to faktycznie Pan to proszę o jakąkolwiek informację z e-
                maila zamieszczonego w CV wtedy Panu uwierzę a nawet publicznie na forum
                przeproszę za swoją pomyłkę. Jeżeli zapomniał Pan hasła do swoich skrzynek e-
                mail to wystarczy, że po raz kolejny odpowiadając na moje pytanie po prostu się
                Pan nie zaloguje do four , wtedy Pański IP będzie widoczny, będzie to
                przynajmniej jakiś cząstkowy dowód.

                Za Pana namową postanowiłem się ujawnić ujawnić na Pański wzór i podobieństwo
                tylko jeszcze bede musiał poszukać odpowiednich stron internetowych i CV :))))

                Chociaż nie chce mi się wierzyć, aby osoba tak wykształcona mogła prezentować
                takie niedorzeczne i nie mające wiele wspólnego z rzeczywistością poglądy.
                Pomijam już fakt że wykształcenie (ekonomiczne) osoby z CV ma sie nijak do
                tematu problemu, który tak gorąco Pan komentuje (chodzi o problemtykę
                terroryzmu) więc nie ma za bardzo czym się chwalić.
                A drugiej strony to nieco zastanawiające, że nie znalazłem Panan wypowiedzi na
                żadnym forum, z działu ekonomii i gospodarki.

                Raf30
                • piotr.kraczkowski "Jakiś cząstkowy dowód" 17.03.04, 18:51
                  alex.schmid napisał:

                  > W porządku, skoro to faktycznie Pan to proszę o jakąkolwiek
                  > informację z e-maila zamieszczonego w CV wtedy Panu uwierzę

                  Alez przeciez napisalem, ze wcale mi nie zalezy na tym, by ktokolwiek
                  mi wierzyl. Podaje moj zyciorys z obowiazku obywatelskiego, a takze
                  daltego, ze juz go i tak w internecie mialem, bo zdobywam tak prace
                  studenckie. Na dodatek kazdy moze przeczytac to samo co pan przeczytal,
                  bo tez mogl wyslac, chocby pusty email i otrzymac odpowiedz mojej
                  automatycznej sekretarki. Z pana to taki niedowierzajacy Tomasz...

                  > a nawet publicznie na forum przeproszę za swoją pomyłkę.

                  Nie musi pan przepraszac, nie gniewam sie.

                  > Jeżeli zapomniał Pan hasła do swoich skrzynek e-
                  > mail to wystarczy, że po raz kolejny odpowiadając na
                  > moje pytanie po prostu się
                  > Pan nie zaloguje do four , wtedy Pański IP będzie
                  > widoczny, będzie to przynajmniej jakiś cząstkowy dowód.

                  He, he, he
                  Dac panu palec, to bedzie pan chcial caly dowod?
                  A moze jestem redaktorem Wyborczej, ktory zglasza sie
                  do glosu by podtrzymac dyskusje? A moze redaktorem
                  konkurencyjnej gazety, ktory sabotuje forum Wyborczej?

                  Kiedy tak pana czytam, to zaczynam sam sie zastanawiac,
                  czy ja to faktycznie ja. W swietle postepow badan nad mozgiem,
                  oraz wypowiedzi niektorych uczestnikow forum, nie jest to
                  wcale tak jednoznaczne. Teraz dal mi pan naprawde do myslenia...

                  > Za Pana namową postanowiłem się ujawnić ujawnić na Pański
                  > wzór i podobieństwo tylko jeszcze bede musiał
                  > poszukać odpowiednich stron internetowych i CV :))))

                  No, wie pan, jesli ktos potem zaprzeczy panu, ze pan, to pan,
                  to niech pan nie ma do mnie pretensji...

                  > Chociaż nie chce mi się wierzyć, aby osoba tak wykształcona
                  > mogła prezentować takie niedorzeczne i nie mające wiele
                  > wspólnego z rzeczywistością poglądy.

                  Acha, nadal wierzymy, ze ziemia jest plaska, co?

                  > Pomijam już fakt że wykształcenie (ekonomiczne) osoby
                  > z CV ma sie nijak do tematu problemu, który tak gorąco
                  > Pan komentuje (chodzi o problemtykę terroryzmu)

                  dobrze, ze pan przypomnial o jaka problematyke chodzi, bo
                  juz myslalem, ze o wyjasnienie, czy ja, to ja.
                  Prosze sie zastanowic, czy przypadkiem panskie
                  klopoty z rzeczywistoscia nie wyplywaja z nadmiernej
                  potrzeby jej szufladkowania.

                  > więc nie ma za bardzo czym się chwalić.

                  To pan wciaz pisze cos, o osiagnieciach, nie ja.
                  Ja po prostu zaladowalem do internetu swoje
                  prace seminaryjne, bo akurat je mialem, a
                  pracodawcy moga latwiej wyrobic sobie zdanie o
                  moich studiach.

                  > A z drugiej strony to nieco zastanawiające, że nie znalazłem Panan
                  > wypowiedzi na żadnym forum, z działu ekonomii i gospodarki.

                  No nie mowilem :-) :-) :-)
                  To jest tak jak w X-Files: za ta rzeczywistosci kryje sie nastepna,
                  a za nia jeszcze inna, dostepna tylko wtajemniczonym (bynajmniej
                  nie ostatnia). Jesli nie jest pan zaznajomiony z tajemnica siodmej
                  pieczeci, to oni beda udawali, ze jej nie ma...


                  Piotr Kraczkowski
                  CV:
                  www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                  www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                  • alex.schmid Re: "Jakiś cząstkowy dowód" 17.03.04, 20:58
                    Wie Pan, to moje nowe wcielenie to miała być prowokacja i nie zalezy mi na tym,
                    aby ktoś uważał mnie za Alexa Schmida ale pan jako wytrawny znawca problematyki
                    terroryzmu pewnie nawet nie słyszał takiego nazwiska.
                  • Gość: MM Re: "Jakiś cząstkowy dowód" IP: *.dyn.optonline.net 18.03.04, 01:07
                    glupis ty, az milo
              • alex.schmid Re:Jakiś gówniarz zasłania się cudzym nazwiskiem 17.03.04, 17:42
                Aha żeby nie było nieporozumień to ja

                Raf30
          • Gość: ja CZY KTOS SIE W KONCU ZAINTERESUJE TYM FACETEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 17:59

            >> W odroznieniu od oglupionych, celowo utrzymywanych
            >> w ciemnocie szowinistycznych "obywateli" USA
            >> Hiszpanie wiedza cos o swiecie i o tym, ze
            >> to USA i w sumie Zachod terroryzuje Arabow,
            >> a ci bronia sie "atyterrorem".

            Ty jestes niebezpieczy facet ze swoimi pogladami.
            Ciebie nie trzeba werbowac.
            Ty sam sie zglosisz do "biednych" terrorystow arabskich.
            Tacy "intelekualisci" tworzyli w latach siedemdziesiatych
            brygady terrorystyczne w europie
            • piotr.kraczkowski "Ciebie nie trzeba werbowac" 17.03.04, 18:53
              Gość portalu: ja napisał(a):

              >
              > >> W odroznieniu od oglupionych, celowo utrzymywanych
              > >> w ciemnocie szowinistycznych "obywateli" USA
              > >> Hiszpanie wiedza cos o swiecie i o tym, ze
              > >> to USA i w sumie Zachod terroryzuje Arabow,
              > >> a ci bronia sie "atyterrorem".
              >
              > Ty jestes niebezpieczy facet ze swoimi pogladami.
              > Ciebie nie trzeba werbowac.
              > Ty sam sie zglosisz do "biednych" terrorystow arabskich.
              > Tacy "intelekualisci" tworzyli w latach siedemdziesiatych
              > brygady terrorystyczne w europie

              Moze. Ale co bedzie, gdyby bylo mniej wiecej tak
              jak pisze? Pomysla pan o tym?
              Nie jestesmy na "TY".

              Piotr Kraczkowski
              CV:
              www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
              www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
          • paberg Re: Zamach Aznara na demokracje 18.03.04, 10:15
            > Prosze pana, zamach i uczciwa, rozsadna anywojenna polityka
            > socjalistow byly faktami, rzeczywistoscia.

            Proszę pana, zamach i nieuczciwa polityka socjalistów prowokująca takie zamachy
            są znanymi faktami, rzeczywistością.

            > Jest nienagannym wskazywanie politycznych alternatyw i
            > wykorzystywanie faktow do ich zilustrowania.
            > Socjalistom nie mozna w zadnym wypadku zarzucic, ze powiedzieli
            > prawde:
            > To skutki rzadow Aznara.

            Socjalistom można zarzucić, że grali kośćmi ofiar, a zamachy były sprowokowane
            ich przedwyborczą kampanią, która wręcz zapraszała do zamachów. Krew ofiar
            spada więc na głowy socjalistów, a nie Aznara.

            > Nawet gdyby Arabowie dokonali zamachu by wplynac na
            > demokracje i obalic Aznara, to takie zamachy byly od poczatku
            > czescia konsekwencji polityki Aznara.

            Zamachy były konsekwencją wyborczej kampanii socjalistów, która stworzyła
            idealną glebę pod zamachy.

            > Socjalisci uwazali ta polityke za bledna nie tylko dlatego,
            > ze prowadzila do takich zamachow.

            Do zamachów zachęcała polityka socjalistów. Jak widać - zachęcała dość
            skutecznie.

            > Jest tu wyrazna roznica w stosuknu do samego Aznara,
            > ktory pokazal, ze jest na poziomie terrorystow:
            > Jest czyms innym ukazywanie wyborcom rzeczywistosci,
            > a czyms innym ukrywanie rzeczywistosci przed wyborcami,
            > by tak jak to zrobil Aznar, wyludzic ponowny wybor jak
            > zlodziej. Aznar pokazal gdzie ma demokracjie i
            > wolnos - nie kazal sfalszowac wyborow jak w PRL-u
            > tylko dlatgeo, ze nie bylo to technicznie mozliwe.

            Błędem Aznara było uparte zrzucanie winy na ETA. Za ten błąd słono zapłacił.
            Błędem socjalistów było wykorzystywanie zamachów w swojej kampanii wyborczej
            oraz stwarzanie gleby sprzyjającej zamachom. I sądzę, że też pociągnie to za
            sobą nieciekawe konekwencje.

            > Al-Kaida dokonala zamachu na pociag, a Aznar
            > dokonal zamachu na demokracje hiszpanska.
            > To lajdactwo wieksze od samego zamachu,
            > bo demokracja wazy wiecej niz zycie.

            Nie, demokracja to tylko jeden ze sposobów organizowania życia społeczeństw.
            Czyli demokracja to narzędzie by czynić żywot na tym łez padole znośniejszym.
            Jeśli narzędzie się nie sprawdza, stosuje się inne.

            > W odroznieniu od oglupionych, celowo utrzymywanych
            > w ciemnocie szowinistycznych "obywateli" USA
            > Hiszpanie wiedza cos o swiecie i o tym, ze
            > to USA i w sumie Zachod terroryzuje Arabow,
            > a ci bronia sie "atyterrorem".

            W oróżnieniu od ogłupionych, celowo trzymanych w ciemnocie "obywateli"
            Hiszpanii, Amerykanie wiedzą coś o tym świecie, że to agresywny islam próbuje
            terrorem narzucić Zachodowi swoje rozwiązania, a ci w odpowiedzi bronią się
            antyterrorem.

            > Panskie rozumowanie odpowiada mentalnosci
            > Kalego. Jak Zachod terroryzuje Arabow to
            > jest dobry uczynek, a jak czesc tego
            > zachodniego Terroru powroci na Zachod
            > to zly.

            Przeciwnie - to pańskie rozumowanie jest przykładem moralności Kalego. W
            arabskich biednych (choć hojnie sponsorowanych przez bogatych szejków)
            terrorystach widzi Pan uciemiężonych obrońców islamskiego świata. Jak Arabowie
            terroryzują Zachód to jest dobry uczynek, a jak część tego islamskiego terroru
            powróci do krajów arabskich to ma być zły uczynek?

            Drogi panie, włączył się pan w moją dyskusję z indrisem, która notabene była na
            trochę inny temat, wygłaszając szereg własnych opinii bez ich uzasadnienia.
            Pozwoli więc pan, że odrzucę je również bez uzasadnienia. Rozumiem, że na tego
            typu forum trudno rozwijać szczegółową argumentację. Tym bardziej winniśmy
            uważać, by trzymać się tematu i nie wprowadzać chaosu w dykusje.
            • piotr.kraczkowski Jesli demokracja sie nie sprawdza... 18.03.04, 13:41
              paberg napisał:

              ) ) Prosze pana, zamach i uczciwa, rozsadna anywojenna polityka
              ) ) socjalistow byly faktami, rzeczywistoscia.
              )
              ) Proszę pana, zamach i nieuczciwa polityka socjalistów
              ) prowokująca takie zamachy są znanymi faktami, rzeczywistością.

              Czy polityk, ktora byl przeciw napasci na Irak, bo tak jak
              papiez (a Watykan ma tu calkiem niezle rozeznanie) i ONZ
              uwazal to za blad i zlo prowokowal zamachy?
              Wg panskiej logiki, przyczyna bombardowan niemieckich miast
              nie byla agresja Niemiec, lecz brak na nia zgody.
              Zajmuja pan postawe irracjonalizmu, ktory obnaze na
              szczegolnie dobitnym przykladzie Hitlera, ktory caly czas
              argumentowal z pozycji sily i oczywiscie obwinial za
              bombardowania niemieckich dzieci polskich lotnikow,
              jako bandytoa i fanatykow, ktorzy traca swe zycie by zabic
              niemieckie niemowleta.

              ) ) Jest nienagannym wskazywanie politycznych alternatyw i
              ) ) wykorzystywanie faktow do ich zilustrowania.
              ) ) Socjalistom nie mozna w zadnym wypadku zarzucic, ze powiedzieli
              ) ) prawde:
              ) ) To skutki rzadow Aznara.
              )
              ) Socjalistom można zarzucić, że grali kośćmi ofiar, a zamachy były sprowokowane
              ) ich przedwyborczą kampanią, która wręcz zapraszała do zamachów. Krew ofiar
              ) spada więc na głowy socjalistów, a nie Aznara.

              To znowu argumentacja, ktora porownuje do argumentacji
              Hitlera by pokazac jej odwracanie kota ogonem:
              Opozycja przeciw polityce Hitlera cytowala ulotki
              aliantow i tlumaczyla Niemcom, ze smierc ich bliskich
              jest wynikiem blednej polityki, a Hitler, jak pan,
              zarzucal swym wrogom, ze graja "kośćmi ofiar"

              Zagrozenie terrorem Arabow dla Hiszpanii przed agresja
              Aznara przeciw Irakowi bylo nie inne, niz przecietnie
              w Europie. Arabowie attakowali dziesiatki razy, ale
              zawsze ambasady, statki itp. USA, bo USA zbroja Izrael itd.

              Aznar poparl USA, bo ufa w ich potege, tak jak USA chce
              zastapic demokracje i wolnosc iluzja i klamstwem, obiecywal
              sobie lupy w Iraku i wzrost wplywu w UE. To zwykle awanturnictow.
              Nie przypadkie uciekl sie do klamstw wyborczych. Gdyby mial wiecej
              czasu, to probowalby zamydlic Hiszpanom oczy tak jak to robia
              elity USA od poczatku istnienia USA. Roznica lezy w tym, ze
              Hiszpania jest w swej konstytucji zdefinowana jako demokracja,
              a w konstytucji i Deklaracji Niepodleglosci USA slowo demokracja
              nie pojawia sie ani razu.

              Przeczenie, ze agresja Aznara na kraj Arabski zwiekszyla dramatycznie
              zagrozenie Hiszpani terrorem jest przeczeniem podstawowych faktow.
              Nie zmienia sie to gdyby agresja na Irak byla sluszna - wowczas
              mozna by mowic, ze Aznar "zagral koscmi" Hiszpanow, ale mial do tego
              takie samo prawo, co np. polscy dowodcy w drugiej wojnie sw.
              To, ze Aznar sciagna na Hiszpanow ten czy inny terror Arabow
              nie ulega watpliwosci. Pytanie, tylko czy mial do tego prawo,
              czy agresja na Irak byla sluszna. Ale to juz inna dyskusja.

              ) ) Nawet gdyby Arabowie dokonali zamachu by wplynac na
              ) ) demokracje i obalic Aznara, to takie zamachy byly od poczatku
              ) ) czescia konsekwencji polityki Aznara.
              ) Zamachy były konsekwencją wyborczej kampanii socjalistów, która stworzyła
              ) idealną glebę pod zamachy.

              Odwraca pan kota ogonem - Przeciwnicy Aznara ostrzegali, ze jego polityczne
              awanturnictwo i agresja na Irak doprowadzi do arabskiego terroru odwetowego
              i bylo ich politycznym obowiazkiem ostrzegac przed tym w ramach kampanii
              wyborczej. Dokladnie to jest celem kampanii wyborczych.
              Nawet jednak gdyby tego nie robili, to nie zmieniloby to
              obiektywnej odpowiedzialnosci Aznara za sprowadzenie terroru do Hiszpanii.
              Jak powiedzialem. Aznar moglby tylko mowic, ze jest odpowiedzialny, ale
              niewinny, bo to ryzyko, ktore podja agresja na Irak bylo uzasadnione.

              ) ) Socjalisci uwazali ta polityke za bledna nie tylko dlatego,
              ) ) ze prowadzila do takich zamachow.
              ) Do zamachów zachęcała polityka socjalistów. Jak widać - zachęcała dość
              ) skutecznie.

              Pusta demagogia odrwacajaca kota ogonem.

              ) ) Jest tu wyrazna roznica w stosuknu do samego Aznara,
              ) ) ktory pokazal, ze jest na poziomie terrorystow:
              ) ) Jest czyms innym ukazywanie wyborcom rzeczywistosci,
              ) ) a czyms innym ukrywanie rzeczywistosci przed wyborcami,
              ) ) by tak jak to zrobil Aznar, wyludzic ponowny wybor jak
              ) ) zlodziej. Aznar pokazal gdzie ma demokracjie i
              ) ) wolnos - nie kazal sfalszowac wyborow jak w PRL-u
              ) ) tylko dlatgeo, ze nie bylo to technicznie mozliwe.
              )
              ) Błędem Aznara było uparte zrzucanie winy na ETA.
              ) Za ten błąd słono zapłacił.

              Nie wiem czy mozna mowic tu o bledzie. Aznar pokazal
              swe prawdziwe, antydemokratyczne oblicze.

              ) Błędem socjalistów było wykorzystywanie zamachów w swojej
              ) kampanii wyborczej oraz stwarzanie gleby sprzyjającej zamachom.

              Patrz wyzej:
              Glebe sprzyjajacom zamachom stworzyl Aznar agresja na Irak.
              Zamach w Madrycie nie rozni sie od zamachow w Badadzie.
              Jego przeciwnicy mieli prawo i obowiazek ukazywac wyborcom te
              skutki polityki Aznara.

              ) I sądzę, że też pociągnie to za
              ) sobą nieciekawe konekwencje.

              Aznar wciagna Hiszpanie w nieludzka agresje,
              bo jest pseudo-demokrata i zostawil nastepcom
              paskudny spadek. Jesli pojawia sie nastepne
              zamachy, to przede wszystkim "z rozpedu",
              z niemoznosci zupelnego i szybkiego oddtworzenia
              sytuacji przed agresja na Irak. Ine za to bedzie
              nadal ponosil Aznar i jego wyborcy.

              ) ) Al-Kaida dokonala zamachu na pociag, a Aznar
              ) ) dokonal zamachu na demokracje hiszpanska.
              ) ) To lajdactwo wieksze od samego zamachu,
              ) ) bo demokracja wazy wiecej niz zycie.
              )
              ) Nie, demokracja to tylko jeden ze sposobów organizowania
              ) życia społeczeństw. Czyli demokracja to narzędzie by czynić
              ) żywot na tym łez padole znośniejszym.

              Odkrywcze to to nie jest...

              ) Jeśli narzędzie się nie sprawdza, stosuje się inne.

              Dokladnie to jest pan i panskie poparcie
              dla anty-demokraty Aznara. Pan nie pojmuje, ze
              demokracja rozni sie od innych "narzedzi" tym, ze
              tylko ona nie ma alternatwy: inne systemy sa
              zmieniane, aby ostatecznie wyladowac w demokracji.
              Niepowodzenia w demokracji nie uzasadniaja natomiast
              jej porzucenia, lecz zmiane demokratycznej polityki.

              Ostrzegam pana, ze rozumowanie, ktore pan tu prezentuje
              jest odpowiedzialne za smierc milionow ludzi. Takze,
              tych, ktorzy nie chcieli demokracji, faszystow,
              szowinistow, bolszewikow itd.

              ) ) W odroznieniu od oglupionych, celowo utrzymywanych
              ) ) w ciemnocie szowinistycznych "obywateli" USA
              ) ) Hiszpanie wiedza cos o swiecie i o tym, ze
              ) ) to USA i w sumie Zachod terroryzuje Arabow,
              ) ) a ci bronia sie "atyterrorem".
              )
              ) W oróżnieniu od ogłupionych, celowo trzymanych w ciemnocie "obywateli"
              ) Hiszpanii, Amerykanie wiedzą coś o tym świecie,

              Moze pan tak sadzic, ale tak nie jest. Pana strata, ze
              pielegnuej pan sobie jawnie falszywe opinie.

              ) że to agresywny islam próbuje
              ) terrorem narzucić Zachodowi swoje rozwiązania, a ci w
              ) odpowiedzi bronią się antyterrorem.

              Bezsens tego twierdzenia widac od razu, jesli sie przesledzi
              ostatnie lata: To nie Arabowie postanowili w 1916 r., ze
              zaden Europejczyk nigdy nie bedzie wolnym czlowiekiem
              i nie bedzie mial prawa do swego panstwa, lecz panstwa Zachodnie,
              Francja i Anglia podjely wspolnie takie postanowienie o Arabach.
              To nie Arabowie tlumili powstania Europejczykow
              1904, 1920, 1921, 1929 i 1936-1939, lecz Zachod tlumil, bestialsko,
              powstania Arabow. To nie Arabowie narzucili na ziemi USA lub Europy
              jakies arabskie panstwo i zbroja je od 1948 by masakrowalo
              ludzi Zachodu setkami tysiecy do dzis w licznych wojnach zaczepnych,
              lecz na dowrot, to Zachod narzuca panstwo wypedzonych z Europy
              Europejczykow, Izrael, Arabom. Slowem, to nie Arabowie
              wysylaja swych zolnierzy na Zachod w ostatnich 200 latach, lecz
              to zolnierze Zachodu sa praktycznie bez przerwy na ziemiach arabskich
              i zabijaja Arabow.

              "Jak trwoga, to do Boga" - potrafimy to zrozumiec, jesli chodzi
              o role religii w walce o obrone Polskosci. Trzeba byc Kalim do
              kwadratu,
              • piotr.kraczkowski Re: Jesli demokracja sie nie sprawdza... 18.03.04, 13:43
                > paberg napisał:

                > że to agresywny islam próbuje
                > terrorem narzucić Zachodowi swoje rozwiązania, a ci w
                > odpowiedzi bronią się antyterrorem.

                Bezsens tego twierdzenia widac od razu, jesli sie przesledzi
                ostatnie lata: To nie Arabowie postanowili w 1916 r., ze
                zaden Europejczyk nigdy nie bedzie wolnym czlowiekiem
                i nie bedzie mial prawa do swego panstwa, lecz panstwa Zachodnie,
                Francja i Anglia podjely wspolnie takie postanowienie o Arabach.
                To nie Arabowie tlumili powstania Europejczykow
                1904, 1920, 1921, 1929 i 1936-1939, lecz Zachod tlumil, bestialsko,
                powstania Arabow. To nie Arabowie narzucili na ziemi USA lub Europy
                jakies arabskie panstwo i zbroja je od 1948 by masakrowalo
                ludzi Zachodu setkami tysiecy do dzis w licznych wojnach zaczepnych,
                lecz na dowrot, to Zachod narzuca panstwo wypedzonych z Europy
                Europejczykow, Izrael, Arabom. Slowem, to nie Arabowie
                wysylaja swych zolnierzy na Zachod w ostatnich 200 latach, lecz
                to zolnierze Zachodu sa praktycznie bez przerwy na ziemiach arabskich
                i zabijaja Arabow.

                "Jak trwoga, to do Boga" - potrafimy to zrozumiec, jesli chodzi
                o role religii w walce o obrone Polskosci. Trzeba byc Kalim do
                kwadratu, by nie moc pojac tego w stosunku do Arabow.

                > > Panskie rozumowanie odpowiada mentalnosci
                > > Kalego. Jak Zachod terroryzuje Arabow to
                > > jest dobry uczynek, a jak czesc tego
                > > zachodniego Terroru powroci na Zachod
                > > to zly.
                >
                > Przeciwnie - to pańskie rozumowanie jest przykładem moralności Kalego. W
                > arabskich biednych (choć hojnie sponsorowanych przez bogatych szejków)
                > terrorystach widzi Pan uciemiężonych obrońców islamskiego świata. Jak Arabowie
                > terroryzują Zachód to jest dobry uczynek, a jak część tego islamskiego terroru
                > powróci do krajów arabskich to ma być zły uczynek?

                Pan przeczy podstawowym faktom, ale nie moze pan sie
                powolac na propagande klamstw w prasie czy telewizji,
                bo dla chcacego nic trudnego: poznanie prawdy nie jest
                az takie trudne. Ale pan nie chce, tak jak nie chcieli
                znac prawdy uswiadamiani ulotkami i radiem zwolennicy
                Hitlera.

                Cala nadzieja w demokracji, ze sie sprawdzi.

                > Drogi panie, włączył się pan w moją dyskusję z indrisem, która
                > notabene była na trochę inny temat, wygłaszając szereg własnych
                > opinii bez ich uzasadnienia.

                Zawsze uzasadniam swe opinie. Jesli chce pan toczyc prywatne dyskusje,
                to ma pan na to email.

                > Pozwoli więc pan, że odrzucę je również bez uzasadnienia.

                Co ma tu moje pozwolenie lub nie do rzeczy? Pan nie jest wstanie
                uzasadnic ze 2+2=5, bo nikt tego nie moze.


                Piotr Kraczkowski
                CV:
                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
      • Gość: J.K.2 Polacy beda pilnowac biznesu IP: 195.70.208.* 17.03.04, 11:50
      • Gość: McMac Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.04, 14:30
        Skoro udział Hiszpanów w Iraku nie przyniósł Hiszpanii bezpieczeństwa tylko
        wręcz przeciwnie - atak terrorystów, to znaczy że ich pobyt tam jest
        niepotrzebny, a nawet szkodliwy.

        A tak poza wszystkim - 90% Hiszpanów było przeciwnych wojnie w Iraku i
        udziałowi tam Hiszpanii - i to jest sprawą decydującą. Wszystko poza tym to
        niepotrzebne komentarze i spekulacje.
      • ojciec_tadeusz_r Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku 17.03.04, 16:52
        A ty chciałbyś zginąć za Irak w imię interesów wuja Sama? Taka odwaga graniczy
        z głupotą ...

        Gość portalu: . napisał(a):
        > Tchórzliwi Hiszpanie pozwolili terrorystom zwyciężyć:
    • Gość: . Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 10:27
      Jeszcze jeden cytat z Rzepy:

      "Podpisanie przez europejskie mocarstwa kapitulanckiego porozumienia z Hitlerem Winston Churchill podsumował: "Myślą, że za cenę hańby będą mieli pokój. Będą mieli i hańbę, i wojnę"."

      Uciekający przed terrorystami będą mieli i hańbę i wojnę.
    • mirmilek HISZPANIE DOMAGAJA SIE TEGO OD ZAWSZE 17.03.04, 10:34
      wycofanie sie z iraku (jesli nie zostana spelnione okreslone warunki) jest
      jedna z obietnic przedwyborczych socjalistow, ktorzy tak spektakularnie wygrali
      w ostatnich wyborach.

      bzdety o zastraszeniu przez terrorystow to bzdety.
      • Gość: Leszek Re: HISZPANIE DOMAGAJA SIE TEGO OD ZAWSZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:16
        A Balcerowicz musi odejsc
    • Gość: . Obywatele Europy zapłacą za tchórzostwo :( IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 10:36
      "Al Kaida najpierw uderzyła we włoskich żołnierzy w Iraku - mówi Cordesman. - Gdy to nie przyniosło pożądanego efektu politycznego, uderzyli w cywilów w samej Europie. Jeśli nowy hiszpański rząd wypełni swe obietnice o wycofaniu się z Iraku, al Kaida będzie miała sprawdzoną metodę, by osłabić wolę koalicjantów."

      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,1968786.html
    • Gość: DM My też wycofajmy wojsko z Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 10:38
      Al Kaida przyjęła nową strategię "męczęnników". W jej myśl kolejni fanatycy
      będę teraz, motywowani sprawą, porywali samoloty i brali zakładników aby
      Hiszpania wypuściła "ich islamskich braci - bohaterów z Madrytu". Atakami na
      Afganistan i Irak Amerykanie otworzyli prawdziwą Puszkę Pandorry przemocy, a
      nasi politycy, wykazując brak elementarnej wyobraźni i umiejętności
      przewidywania zdarzeń, wciągnęli Polaków w tę tragiczną awanturę bez pytanie
      ich o zdanie. Teraz islamski terror może rozlać się po Europie i ogarnąć
      również nasz kraj. Przewidywałem to. Po co nam to było? Terroru
      nie pokona się przemocą. W efekcie zastosowania strategiom przemocy terror
      ulega wyłącznie eskalacji. Przyczyny tego zjawiska trzeba zlikwidować. A mogą
      to zrobić wyłącznie Stany Zjednoczone. Ona ustanowiły aktualny porządek tego
      świata i one tylko władne są go zmienić. Głód, nędza, bezrobocie, beznadzieja,
      niesprawiedliwy terms of trade, zawsze rodzą bunt tych, którzy zdadzą sobie
      sprawę z tragizmu swojego położenia. Zabjemy terrorystów a ich pobratymcy
      ogłoszą ich męczennikami. Na miejsce jednego przyjdzie tysiąc nowych. I tak
      może być bez końca. Na pokolenia walka.
      Pdejmując decyzję w imieniu narodu najpierw trzeba myśleć o rodzinach -
      kobietach, dzieciach - naszych bliskich. Ich ochrona i dobro to jest POLSKA
      RACJA STANU nie papierowe sojusze, których nawet sojusznik nie przyjmuje do
      wiaddomości i wyimaginowany HONOR elity władzy. Trzeba było nie posyłać wojska
      do Iraku albo wycofać je po ostaniej wizycie Prezydenta A. Kwaśniewskiego w
      USA. Była super okazja po tej "czarnej polewce" jaką Bush podał mu w Białym
      Domu.
      • Gość: oficer po to są żołnierze żeby walczyć IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 10:50
        tak - atak na Irak był błędem,ale to drobiazg w porównaniu z błędem,jakim
        byłoby wycofanie teraz wojsk z Iraku!
        a w ogóle to o co ta cała histeria? na razie nasze straty to 2(słownie dwóch)
        żołnierzy, a ilu wiejskich chłopaków zobaczyło kawał świata...
        • Gość: supaplex Re: po to są żołnierze żeby walczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:37
          ...w tym tylko jeden zginął w walce. Więcej żołnierzy zginęło w tym czasie w polskich jednostkach w wypadkach i wyniku samobójstw. Okazuje się, że dla żołnierzy Irak jest bezpieczniejszy niż Polska.
        • Gość: Calem lotny Re: po to są żołnierze żeby walczyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:45
          Idź i walcz, ojciec. Tylko zrzuć nadwagę.
        • Gość: Staruszek Re:po to są żołnierze .- zmien nazwe ministerstwa IP: 195.117.7.* 17.03.04, 13:38
          zmienij w takim razie "ministerstwo obrony" na "ministerstwo
          agresji", "ministerstwao wojny" lub "Pol-wermacht", jak chcesz.
          Zołnierze sa po to by walczyc, ale za co, i gdzie.
          Zycie żołnierza jest bardzo cenne, trzeba szanowac, a nie marmowac (masz syna?)
          poświęcenie życiem polskiego żołnierza jest warte tylko za Polaków i Polskę.
      • Gość: Leszek Re: My też wycofajmy wojsko z Iraku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 13:19
        Umiesz wnioskowac? To pozwol, ze Ci przypomne: 11 wrzesnia bylo p r z e d
        Afganistanem, a nie po
      • Gość: Pete Re: My też wycofajmy wojsko z Iraku IP: *.ri.ri.cox.net 17.03.04, 15:32
        Jak zlikwidowac glod i nedze. W Iraku Sadam budowal palace, miliardy na
        zagranicznych konatach a narod cierpial glod. Pieniadze szly na wojsko i partie
        Bass. W Korei Polnocnej jest to samo. W Afganistanie Talibowie swoimi rzadami
        cofali gospodarke do tylu. Kacykowie w panstwach arabskich postepuja podobnie.
        Czyja wiec jest to wina. W Iraku twaja starania utworzenia demokratycznego
        panstwa. Zadnemu kacykowi w swiecie arabskim nie jest to na reke. Zly przyklad
        dla trzymanych za morde obywateli. Dlatego te zamachy i walka na smierc i
        zycie. Ida tam grube pieniadze z obu stron. Kto kogo przepchnie jeszcze nie
        wiadomo.
      • piotr.kraczkowski "Amerykanie otworzyli Puszkę Pandorry przemocy" 17.03.04, 18:13
        Gość portalu: DM napisał(a):

        > Atakami na
        > Afganistan i Irak Amerykanie otworzyli prawdziwą Puszkę Pandorry przemocy, a
        > nasi politycy, wykazując brak elementarnej wyobraźni i umiejętności
        > przewidywania zdarzeń, wciągnęli Polaków w tę tragiczną awanturę bez pytanie
        > ich o zdanie. Teraz islamski terror może rozlać się po Europie i ogarnąć
        > również nasz kraj. Przewidywałem to. Po co nam to było? Terroru
        > nie pokona się przemocą. W efekcie zastosowania strategiom przemocy terror
        > ulega wyłącznie eskalacji. Przyczyny tego zjawiska trzeba zlikwidować.

        Bardzo slusznie. Wydaje mi sie, ze nie doceniamy amerykanskiej
        woli manipulowania swiatem. Temu zjawisku nalezy sie bez uprzedzen
        i obaw przyjzec blizej.
        Wydaje mi sie, ze ´wzor taktyki USA mozna przykladowo przestudiowac
        na przykladzie Iraku:
        1.
        USA wiedzialy, ze Irak jest w stanie wojny z Izraelem, ze Hussein
        chce zlikwidowac panstwo Izrael. I pomimo to dostarczyly mu USA
        materialy pozwalajace w dluzszym czasie, 10-20 lat, rozwinac
        iracka bron masowego razenia. Poniewaz trzeba wykluczyc by USA
        chcialy wstawic Izrael na niebezpieczenstwo trzeba przyjac,
        ze USA od poczatku planowaly, ze Irak bedzie bron masowego
        razenia rozwilal, ale nigdy tak daleko, by miala ona wojskowo-
        polityczne znaczenie. Inaczej mowiac USA wiedzialy juz w 1985r.,
        gdy dostrarczaly Husseinowi materialy na budowe broni abc, za napadna
        na Irak pod pozorem jego rozbrojenia.

        2.
        USA wiedzialy ze zdjec satelitarnych i gazet, ze Hussein koncentruje
        wojsko na granicy z Kuweitem, i ze chce Kuweit zajac, i ze czeka
        tylko na to, jak na te przygotowania zareaguja USA. Reakcja USA bylo
        ostentacyjne zapowiadanie, ze USA nie maja paktu obronnego z Kuweitem,
        i ze beda neutrale w wypadku wmaszerowanie Husseina. Nie ulega najmniejszej
        watpliwosci, ze USA chcialy by Hussein zajal Kuweit i dostarczyl im w ten
        sposob pretekstu do zalozenia baz wojskowych w Arabii Saudyjskiej, a
        perspektywicznie do zajecia Iraku. Dlatego ostatecznie nie zajely Iraku
        juz w 1991r. lecz zadowolily sie wznieceniem powstania, by oslabic
        Husseina i moc go tym latwiej w kazdej chwili zalatwic.
        W gruncie rzeczy od 1990 r. Hussein byl dla USA takim sniadaniem w
        lodowce - gotowym do spozycia, gdy sie to bedzie USA oplacalo.
        Pod pozorem odebrania mu dostarczonej mu przez USA broni masowego
        razenia.

        3.
        Zwaraca uwage, ze to samo zrobila Francja, ktora najpierw pomogla
        Izraelowi zbudowac jego bombe atomowa, a potem udawala, ze sprzedaje
        ja Husseinowi, a w rzeczywistosci informowala na biezaco Izrael
        kiedy i jak moze niszczyc sprzedane Husseinowi materialy.

        Jest niemozliwym, by Arabowie nie polapali sie w koncu w tej
        okrutnej grze. Maja miliony dolarow i beda umieli je uzyc
        by sie przed nami bronic. Stawianie tu na nasza policje
        jest niepowazne. Jesli policja udaremni 20% atakow, to
        bedzie duzo.

        Ale zasadnicza sprawa jest pytanie jaka strategie prowadza
        naprawde USA?
        Jest obiektywnym faktem, ze bez amerykanskiej pomocy Hitler
        nie bylby wstanie wywolac drugiej wojny swiatowej. Pytanie
        brzmi zatem, czy USA swiadomie przagladaly sie z boku, jak Europa
        zmierza do wojny, bo obiecywaly sobie przez to, ze wojna w
        Europie zniszczy nie tylko ZSRR ale i europejskich konkurentow,
        ktorzy w 1916r. paktem Sykes-Picot wykluczyli USA z Bliskiego
        Wschodu.
        Jest obiektywnym faktem, ze USA zrozumialy korzysci skrytego,
        zrecznego szczucia i podpuszczania jednych na drugich juz w
        czasie wojen indianskich, zaklamanej propagandy juz w swej
        deklaracji Niepodleglosci, ktora jednoczesnie na papierze
        zrownywala bialych z czarnymi, a w praktyce celowo umozliwiala
        USA niewolnictwo jeszcze przez stulecia.

        Ci naiwni, poczciwi Amerykanie, to ci z pozbawionych
        wplywu, manipulowanych szowinizmem i strachem mas,
        a nie politycznych mnipulatorow dzialajacych byc moze
        w ostatecznym efekcie poza oficjalnymi strukturami
        i decydujacymi o takich sprawach jak rozpetanie
        "wojny z terrorem". Prezydent USA bylby tu tylko
        wykonawca. Trudno tu udowodnic istnienie takiej
        tajnej niedemokratycznej jednostki decyzyjnej,
        ale poszlaka mogloby byc zachowanie sie najwezszego grona
        politykow USA, ktorzy jakgdyby wiedzieli, ze o ich karierze
        decyduje taka tajna jdnostka, deklarowali publicznie swa
        gotowosc do zabijania:
        Np. ten slynny wywiad pani M. Albright, dn. 12.05.1996 w
        "60 Minutes" telewizji CBS, w ktorym zadeklarowala, ze zabicie
        500.000 dzieci jako cena polityki USA jest czyms porzadku.
        Pani M. Albright powiedziala to jako doswiadczony polityk i
        jako kandydatka na stanowisko ministra spraw zagranicznych USA.
        Po takim wywiadzie zaden polityk UE nie mialby najmniejszych
        szans na zostanie ministrem, a pani M. Albright zostala nim
        najwyrazniej dlatego, ze sie tak publicznie zadeklarowala.
        Jak gdyby chciala poprzez telewizje zwrocic sie nie tylko do
        zwyklach telewidzow, lecz zarekomendowac sie jakiejs tajnej
        jednostce decyzyjnej USA, ona rozumie, ze USA prowadza polityke
        zabijania, i ze na niej mozna pod tym wzgledem polegac...

        Piotr Kraczkowski
        CV:
        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
        • alex.schmid Re: "Amerykanie otworzyli Puszkę Pandorry przemoc 17.03.04, 22:06
          piotr.kraczkowski napisał:

          . Wydaje mi sie, ze nie doceniamy amerykanskiej
          > woli manipulowania swiatem. Temu zjawisku nalezy sie bez uprzedzen
          > i obaw przyjzec blizej.
          > Wydaje mi sie, ze ´wzor taktyki USA mozna przykladowo przestudiowac
          > na przykladzie Iraku:
          > 1.
          > USA wiedzialy, ze Irak jest w stanie wojny z Izraelem, ze Hussein
          > chce zlikwidowac panstwo Izrael. I pomimo to dostarczyly mu USA
          > materialy pozwalajace w dluzszym czasie, 10-20 lat, rozwinac
          > iracka bron masowego razenia. Poniewaz trzeba wykluczyc by USA
          > chcialy wstawic Izrael na niebezpieczenstwo trzeba przyjac,
          > ze USA od poczatku planowaly, ze Irak bedzie bron masowego
          > razenia rozwilal, ale nigdy tak daleko, by miala ona wojskowo-
          > polityczne znaczenie. Inaczej mowiac USA wiedzialy juz w 1985r.,
          > gdy dostrarczaly Husseinowi materialy na budowe broni abc, za napadna
          > na Irak pod pozorem jego rozbrojenia.

          Totalna bzdura - amerykańska pomoc wojskowa dla Iraku była wymierzona w Iran a
          nie Izrael i nie była też pretekstem do późniejszej interwencji w Iraku. W
          latach 80tych największym wrogiem Ameryki był Iran, w którym od 1979 roku
          rządził Chomeini, który był twórcą współczesnego antyamerykańskiego
          fundamentalizmu islamskiego. To Chomeini pierwszy wskazał na Amerykę jako
          największego wroga islamu i stwierdził że "prawdziwi" muzułmanie powinni
          zabijać amerykanów przy każdej okazji i wkońcu to Iran był pierwszym państem
          sponsorującym antyamerykańskich terrorystów fundamentalistów. A jak powszechnie
          wiadomo Irak był wtedy w stanie wojny z Iranem. Amerykanie pomagali wtedy
          Husajnowi bo bali się, że doskonale uzbrojony Iran łatwo pokona Irak a za
          wszelką cenę nie chcieli, aby w tym regionie powstało kolejne religijne państwo
          islamskie, bo nie jest tajemnicą że po upadku Saddama do władzy doszliby wtedy
          szyici i stworzyliby w Iraku państwo na wzór Iranu czy Późniejszego
          Afganistanu. W tamtych czasach Iran był o wiele większym zagrożeniem dla USA
          niż Irak. Trzba kompletnie nie mieć pojęcia o polityce międzynarodowej żeby
          prezentawać tak głupie teorie. Poltyka międzynarodowa jest bardzo płynna i
          zachodzą w niej częste zmiany a pan zdaje się tego nie dostrzega i udaje że
          świat zatrzymał się w miejscu i już nie ewoluuje. Tym sposobem można dowodzić
          że zamknięcie niemieckiego rynku pracy dla Polaków na pierwsze lata po naszym
          wejściu do UE ma swoje źródła w przegranej przez Niemców bitwie pod
          Grunwaldem. :))))

          > 2.
          > USA wiedzialy ze zdjec satelitarnych i gazet, ze Hussein koncentruje
          > wojsko na granicy z Kuweitem, i ze chce Kuweit zajac, i ze czeka
          > tylko na to, jak na te przygotowania zareaguja USA. Reakcja USA bylo
          > ostentacyjne zapowiadanie, ze USA nie maja paktu obronnego z Kuweitem,
          > i ze beda neutrale w wypadku wmaszerowanie Husseina. Nie ulega najmniejszej
          > watpliwosci, ze USA chcialy by Hussein zajal Kuweit i dostarczyl im w ten
          > sposob pretekstu do zalozenia baz wojskowych w Arabii Saudyjskiej, a
          > perspektywicznie do zajecia Iraku. Dlatego ostatecznie nie zajely Iraku
          > juz w 1991r. lecz zadowolily sie wznieceniem powstania, by oslabic
          > Husseina i moc go tym latwiej w kazdej chwili zalatwic.
          > W gruncie rzeczy od 1990 r. Hussein byl dla USA takim sniadaniem w
          > lodowce - gotowym do spozycia, gdy sie to bedzie USA oplacalo.
          > Pod pozorem odebrania mu dostarczonej mu przez USA broni masowego
          > razenia.
          >
          Argumentacja godna pięciolatka - USA miały bazy wojskowe w Arabii Saudyjskeij
          już w latach 50-tych ubiegłego stulecia. No i jeśli Amerykanie naprawdę
          chcieliby już w 1991 roku zająć Irak to niby dlaczego od razu tego nie zrobili?
          Doskonale zdawali sobie sprawę że drugiej takiej okazji nie mieliby w
          przyszłości, wtedy spokojnie mogliby ogali Saddaam i nikt by nawet nie wyraził
          przciwko temu sprzeciwu. Niby po co mieli czekać 10 lat, bo Amerykanie niby
          celowo lubią utrudniać sobie życie? Niby jajkie dzisiaj korzyści osiągnęli
          amerykanie na obaleniu Hussajna, których nie osiągnęliby w 1991 roku?
          Zastanawiałeś się nad tym?


          >
          > Jest niemozliwym, by Arabowie nie polapali sie w koncu w tej
          > okrutnej grze. Maja miliony dolarow i beda umieli je uzyc
          > by sie przed nami bronic. Stawianie tu na nasza policje
          > jest niepowazne. Jesli policja udaremni 20% atakow, to
          > bedzie duzo.

          Więc twoim zdaniem nie powinno sie nic robić w celu zapobiegania atakom
          terrorystycznym? twoim zdaniem należy siedzieć z założonymi rękami i patrzeć
          jak w koło wybuchają Arabskie bomby? Może od razu wywiesisz białą flagę i
          przysięgniesz posłuszenstwo swoim nowym arabkim panom?
          >
          > Ale zasadnicza sprawa jest pytanie jaka strategie prowadza
          > naprawde USA?
          > Jest obiektywnym faktem, ze bez amerykanskiej pomocy Hitler
          > nie bylby wstanie wywolac drugiej wojny swiatowej.

          Jaka Amerykańska pomoc dla Hitlera? To że USA handlowały przed wojna z Niemcami
          to nie jest dowód na to, że USA w jakiś sposób wspierały Hitlera. Gdyby Niemcy
          nie kupili czego im trzba było w USA to kupiliby gdzie indziej. I nikt nie mógł
          wtedy przewidzieć jak Niemcy to wykorzystają tym bardziej że handlowały z nimi
          prywatne amerykańskie firmy, które często były w rękach niemieckich imigrantów
          a nie rząd USA. Ale ty pewnie jesteś jasnowidzem i już w 1934 roku wiedziałbyś
          że 5 lat później wybuchnie wojna.

          Pytanie
          > brzmi zatem, czy USA swiadomie przagladaly sie z boku, jak Europa
          > zmierza do wojny, bo obiecywaly sobie przez to, ze wojna w
          > Europie zniszczy nie tylko ZSRR ale i europejskich konkurentow,
          > ktorzy w 1916r. paktem Sykes-Picot wykluczyli USA z Bliskiego
          > Wschodu.

          A słyszałeś może coś o amerykańskiej polityce izolacjonizmu po I wojnie
          światowej?

          > Jest obiektywnym faktem, ze USA zrozumialy korzysci skrytego,
          > zrecznego szczucia i podpuszczania jednych na drugich juz w
          > czasie wojen indianskich, zaklamanej propagandy juz w swej
          > deklaracji Niepodleglosci, ktora jednoczesnie na papierze
          > zrownywala bialych z czarnymi, a w praktyce celowo umozliwiala
          > USA niewolnictwo jeszcze przez stulecia.
          >
          > Ci naiwni, poczciwi Amerykanie, to ci z pozbawionych
          > wplywu, manipulowanych szowinizmem i strachem mas,
          > a nie politycznych mnipulatorow dzialajacych byc moze
          > w ostatecznym efekcie poza oficjalnymi strukturami
          > i decydujacymi o takich sprawach jak rozpetanie
          > "wojny z terrorem".

          A nie wydaje ci się że tę wojnę rozpętali sami terroryści?

          Wiesz w twojej osobie widzę tylko kolejnego czciciela chorej spiskowej teorii
          dziejów a nie poważnego partnera do rozmów.
          Kazdy psycholog w twoich czytając twoje teksty bez problemu dostrzeże że ich
          autor cierpi na zaawansowaną paranoję i nerwice.

          I w żaden sposób nie chce wprowadzać cenzury na pana teksty ale jak widze
          zarzuca to pan nie tylko mi ale każdej osobie która komentuje pana wypowiedzi.
          Co jest kolejnym dowodem choroby psychicznej np. manii przesladowczej.

          Wypisuje pan brednie, które wszyscy w koło krytykują a następnie krytykuje pan
          wypowiedzi innych i sugeruje że krytyka pod jego adresem jest prubą cenzury
          jego tekstów. No lecz się facet, tu dochodzi jeszcze mania wielkości, tobie
          wolno krytykować innych ale jak ktoś zjebie jakiś twój chory tekst to zaraz
          jest to zamach na twoje wolności obywatelskie.
          Lecz się człowieku to choroba psychiczna i to o wiele bardziej złożna niż mi
          się na początku wydawało

          Raf30
          • piotr.kraczkowski "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" 18.03.04, 12:11
            alex.schmid napisał:

            ) piotr.kraczkowski napisał:

            ) ) USA wiedzialy, ze Irak jest w stanie wojny z Izraelem, ze Hussein
            ) ) chce zlikwidowac panstwo Izrael. I pomimo to dostarczyly mu USA
            ) ) materialy pozwalajace w dluzszym czasie, 10-20 lat, rozwinac
            ) ) iracka bron masowego razenia. Poniewaz trzeba wykluczyc by USA
            ) ) chcialy wstawic Izrael na niebezpieczenstwo trzeba przyjac,
            ) ) ze USA od poczatku planowaly, ze Irak bedzie bron masowego
            ) ) razenia rozwilal, ale nigdy tak daleko, by miala ona wojskowo-
            ) ) polityczne znaczenie. Inaczej mowiac USA wiedzialy juz w 1985r.,
            ) ) gdy dostrarczaly Husseinowi materialy na budowe broni abc, za napadna
            ) ) na Irak pod pozorem jego rozbrojenia.
            )
            ) Totalna bzdura - amerykańska pomoc wojskowa dla Iraku była wymierzona w Iran a
            ) nie Izrael i nie była też pretekstem do późniejszej interwencji w Iraku.

            Przeciez nie napisalem, ze byla wymierzona w Izrael. Przeciwnie, napisalem,
            ze trzeba to wykluczyc. Czy jednak pomoc wymierzona w Iran musiala polegac
            na umozliwieniu Husseinowi dlugoletniego postepu w dziedzinie broni abc?
            Nie, bo konflikt z Iranem wymagal pomocy doraznej, a nie materialow
            wyjsciowych do badan naukowych nad bronia abc, ktore dadza owoce za kilka lat,
            i ktore wedlug wszelkiego prawdopodobienstwa zostana wbrew intencji USA
            uzyte nie tylko przeciw Iranowi, lecz i przeciw Izraelowi, z ktorym jest Irak w
            stanie wojny od 1948r do dzis. Dopiero iracki czlowiek CIA, pan Chalabi,
            zapowiedzial zakonczenie tego stanu, gdy wejdzie do rzadu Iraku.

            Teoretycznie mogly USA chciec dac Husseinowi bron abc, aby zastraszyc Iran,
            ale tu logicznym byloby raczej przekazanie Husseinowi wiecej sprzetu konwen-
            cjonalnego oraz gotowej prostej broni chemicznej. Tymczasem dano Husseinowi
            podstawy do dlugoletnich prac rozwojowych nad supernowoczesnymi, wyszukanymi
            "gazami nerwowymi" i bronia biologiczna, ktore nie mialy sensu wojskowego
            w biezacym konflikcie. Zastartowanie tych badan Iraku przez USA da sie
            racjonalnie tylko jednym wytlumaczyc - USA z gory zakladaly, ze odbiora
            Irakowi wyniki tych badan, gdy beda one niebezpiecznie zaawansowane.

            ) w latach 80tych największym wrogiem Ameryki był Iran, w którym od 1979 roku
            ) rządził Chomeini, który był twórcą współczesnego antyamerykańskiego
            ) fundamentalizmu islamskiego. To Chomeini pierwszy wskazał na Amerykę jako
            ) największego wroga islamu i stwierdził że "prawdziwi" muzułmanie powinni
            ) zabijać amerykanów przy każdej okazji i wkońcu to Iran był pierwszym państem
            ) sponsorującym antyamerykańskich terrorystów fundamentalistów. A jak
            ) powszechnie wiadomo Irak był wtedy w stanie wojny z Iranem. Amerykanie
            ) pomagali wtedy Husajnowi bo bali się, że doskonale uzbrojony Iran łatwo
            ) pokona Irak a za wszelką cenę nie chcieli, aby w tym regionie powstało
            ) kolejne religijne państwo islamskie, bo nie jest tajemnicą że po upadku
            ) Saddama do władzy doszliby wtedy szyici i stworzyliby w Iraku państwo na
            ) wzór Iranu czy Późniejszego Afganistanu. W tamtych czasach Iran był o wiele
            ) Większym zagrożeniem dla USA niż Irak.

            Tego nie podwazalem. Powtarza pan najprostsza intepretacje wydarzen, ale nie daje
            odpowiedzi na problem, ze dla podanych przez pana celow USA nie bylo wcale
            potrzebnym umozliwianie Irakowi tworzenie programow broni bio. i chem., ktore
            dadza owoce przede wszystkim (Irak uzyl prostszego gazu) juz po wojnie z Iranem
            i beda zagrazac Izraelowi. USA same zaatakowaly Iran, zatopily iranskie statki
            wojenne, zabijaly zolnierzy, niszczyly rafinerie, byly gotowe, gdyby Irak mial
            wieksze problemy, wymazac cale armie Iranu swymi bombowcami. Po co dawac Irakowi
            bron bio chem, ktora bedzie on mial i po zakonczeniu wojny z Iranem?
            Odpowiedz moze byc tylko jedna: USA wiedzialy, ze odbiora Irakowi ta bron, gdy
            jej rozwoj bedzie niebezpiecznie zaawansowany.

            ) Trzba kompletnie nie mieć pojęcia o polityce międzynarodowej żeby
            ) prezentawać tak głupie teorie.

            Czy teoria jest glupia czy nie, decyduje tylko jedno: czy lepiej, pelniej,
            wyjasnia rzeczywistosc.

            ) Poltyka międzynarodowa jest bardzo płynna i
            ) zachodzą w niej częste zmiany a pan zdaje się tego nie dostrzega i udaje że
            ) świat zatrzymał się w miejscu i już nie ewoluuje. Tym sposobem można dowodzić
            ) że zamknięcie niemieckiego rynku pracy dla Polaków na pierwsze lata po naszym
            ) wejściu do UE ma swoje źródła w przegranej przez Niemców bitwie pod
            ) Grunwaldem. :))))

            Pusta demagogia.

            ) ) 2.
            ) ) USA wiedzialy ze zdjec satelitarnych i gazet, ze Hussein koncentruje
            ) ) wojsko na granicy z Kuweitem, i ze chce Kuweit zajac, i ze czeka
            ) ) tylko na to, jak na te przygotowania zareaguja USA. Reakcja USA bylo
            ) ) ostentacyjne zapowiadanie, ze USA nie maja paktu obronnego z Kuweitem,
            ) ) i ze beda neutrale w wypadku wmaszerowanie Husseina. Nie ulega najmniejsze
            ) ) watpliwosci, ze USA chcialy by Hussein zajal Kuweit i dostarczyl im w ten
            ) ) sposob pretekstu do zalozenia baz wojskowych w Arabii Saudyjskiej, a
            ) ) perspektywicznie do zajecia Iraku. Dlatego ostatecznie nie zajely Iraku
            ) ) juz w 1991r. lecz zadowolily sie wznieceniem powstania, by oslabic
            ) ) Husseina i moc go tym latwiej w kazdej chwili zalatwic.
            ) ) W gruncie rzeczy od 1990 r. Hussein byl dla USA takim sniadaniem w
            ) ) lodowce - gotowym do spozycia, gdy sie to bedzie USA oplacalo.
            ) ) Pod pozorem odebrania mu dostarczonej mu przez USA broni masowego
            ) ) razenia.
            ) )
            ) Argumentacja godna pięciolatka - USA miały bazy wojskowe w Arabii Saudyjskeij
            ) już w latach 50-tych ubiegłego stulecia.

            Akurat nie wiem, czy USA mialy bazy wtedy. Faktem jest jednak, ze nie mialy
            ich w 1990 r., i ze dostaly zgode na ich zalozenie dopiero po wejsciu
            Husseina do Iraku. USA nastraszyly Arabie Saudyjska, ze Hussein im zagraza,
            co nie bylo prawda. Arabia Saudyjska dla USA bazy, co wyciagnal Osama Bin Laden,
            ktory wezwal do ich usuniecia w drodze swietej wojny. Prze zalozeniem tych baz,
            przed wejsciem Husseina do Iraku, Osama Bin Laden byl do tego stopnia sojusznikem
            USA, ze chcial wziasc udzial u boku USA w wyzwoleniu Kuweitu i obaleniu Hussein´a
            w 1991 r.

            ) No i jeśli Amerykanie naprawdę
            ) chcieliby już w 1991 roku zająć Irak to niby dlaczego od razu tego nie zrobili?
            ) Doskonale zdawali sobie sprawę że drugiej takiej okazji nie mieliby w
            ) przyszłości, wtedy spokojnie mogliby ogali Saddaam i nikt by nawet nie wyraził
            ) przciwko temu sprzeciwu. Niby po co mieli czekać 10 lat, bo Amerykanie niby
            ) celowo lubią utrudniać sobie życie? Niby jajkie dzisiaj korzyści osiągnęli
            ) amerykanie na obaleniu Hussajna, których nie osiągnęliby w 1991 roku?
            ) Zastanawiałeś się nad tym?

            Tu bylo wiele faktorow. Rozstrzygalo, ze odlozenie sprawy w niczym USA nie
            szkodzilo, USA mogly w kazdej chwili powolac sie na dostarczona przez siebie
            bron bio chem i obalic Husseina. Oslabily go totalnym zniszczeniem Iraku,
            embargiem i trzymaly reke na pulsie. W miedzyczasie prowadzily swa gre z
            Saudi Arabia. Nie chcialy ponosic zbyt duzych kosztow politycznych za
            usuniecie Husseina:
            dla kazdego rzadu na swiecie bylo jasnym, ze USA celowo podpuscily
            Husseina, chcialy wojny, ktora oznaczala smierc setek tysiecy ludzi i
            ktorej USA mogly latwo uniknac. A tak, USA powiedzialy, ze chcialy tylko
            wyzwolic Kuweit. Do tego szczegolnie rzady arabskie staly przed problemem, ze
            dla ich narodow Hussein byl przede wszystkim wrogiem Izraela i cieszyl sie
            z tego powodu znaczna popularnoscia. Te rzady arabskie to dyktatur, ktore
            wiedza, ze USA rownie dobrze jak Husseina mogly by je obalic. USA powiedzialy
            sobie zatem: OK, wszystko w swoim czasie - albo Hussein zmieknie, podda sie
            naszej totalnej kontroli, odda sam bron bio chem, ktora mu dalismy i osiagniemy
            nasz cel w postaci Iraku tak samo poslusznego jak Egipt, Kuweit, itd. albo,
            przy okazji dokonczymy dziela.

            ) ) Jest niemozliwym, by Arabowie nie polapali sie w koncu w tej
            ) ) okrutnej grze. Maja miliony
            • piotr.kraczkowski "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" - cz.2 18.03.04, 12:17
              piotr.kraczkowski napisał:

              > > Jest niemozliwym, by Arabowie nie polapali sie w koncu w tej
              > > okrutnej grze. Maja miliony dolarow i beda umieli je uzyc
              > > by sie przed nami bronic. Stawianie tu na nasza policje
              > > jest niepowazne. Jesli policja udaremni 20% atakow, to
              > > bedzie duzo.

              alex.schmid napisał:
              > Więc twoim zdaniem nie powinno sie nic robić w celu zapobiegania atakom
              > terrorystycznym? twoim zdaniem należy siedzieć z założonymi rękami i patrzeć
              > jak w koło wybuchają Arabskie bomby? Może od razu wywiesisz białą flagę i
              > przysięgniesz posłuszenstwo swoim nowym arabkim panom?

              Nie jestesmy na TY.
              Nie. Wskazuje tylko na to, ze byloby dziwnym, gdyby Arabowie nie bronili sie
              terroryzmem, w sytuacji gdy Zachod ze wzgeldu na rope bez przerwy zabija
              Arabow, narzuca im Izrael i poslusznych wobec siebie dyktatorow.
              Mowie: musimy zdac sobie sprawe ze wszystkich aspektow, z tego, ze bomby
              w naszych miastach sa cena, za nasza polityke u Arabow, a nie dzielem
              fanatykow, ktorzy przyszliby i tak, niezaleznie od naszego mieszania sie w
              wewnetrzne sprawy Arabow. To prawie tak jakgdyby rosyjaki zaborca naszych ziem,
              albo okupant niemiecki twierdzil, ze polskie powstania robione sa przez
              fanatykow, ludzi chorych, bandytow itp. Terror Arabow jest sila rzeczy
              tylko czesciowo skoordynowany - obok terroru dokladnie przemyslanego przez
              wyksztalconych Arabow i wykonanego przez ludzi prostych, o mentalnosci
              niektorych uczestnikow forum, jest terror spontanicznych grup. Ale nie byloby,
              go w znaczacym wymiarze bez niesprawiedliwej polityki Zachodu, glownie USA.
              Bez zmiany tej polityki Zachod, a juz na pewno USA, ta walka z terrorem
              przegraja. Bedzie to zawsze czerpanie wody sitem.

              > Jaka Amerykańska pomoc dla Hitlera? To że USA handlowały przed wojna
              > z Niemcami to nie jest dowód na to, że USA w jakiś sposób wspierały Hitlera.

              To nie byl tylko handel. Tacy potentaci USA jak Ford uwazaly, ze jest
              slusznym, by Niemcy Hitlera podporzadkowaly sobie cala Europe. To zupelnie
              inna jakosc. Wiecej, firmy USA pomagaly Hitlerowi nawet w czasie wojny, nawet
              po przystapieniu USA do tej wojny.
              Firmy USa dostarszyly Hitlerowi skladnikow do materialow smarujacych i pednych,
              bez ktorych niemieckie czolgi i samoloty nie ruszylyby z miejsca, i ktorych
              Hitler nie mial. Mogl je otrzymac tylko z USA. I otrzymal je, juz w czasie
              wojny.

              > Gdyby Niemcy
              > nie kupili czego im trzba było w USA to kupiliby gdzie indziej.

              Nie, bo tak skomplikowanymi produkcyjnie materialami dysponowaly
              wtedy tylko nieliczne, wysokorozwiniete panstwa.

              > I nikt nie mógł wtedy przewidzieć jak Niemcy to wykorzystają tym bardziej
              > że handlowały z nimi prywatne amerykańskie firmy, które często były w rękach
              > niemieckich imigrantów a nie rząd USA.

              Nie, mowie o czysto amerykanskich firmach. Firmy niemieckie w USA mogly zostac
              w kazdej chwili zamkniete przez USA. Przewidziec mozna bylo bardzo latwo,
              bo Niemcy byly w stanie wojny, i importowaly materialy do jej kontynuowania.
              Armia niemiecka przychodzila tez do zakladow USA w Niemczech, skladala u
              amerykanskiego
              dyrektora zamowienia, a ten je realizowal i sciagal z USA potrzebne komponenty.

              > Ale ty pewnie jesteś jasnowidzem i już w 1934 roku wiedziałbyś
              > że 5 lat później wybuchnie wojna.

              Jesli w tak napietej sytuacji jak przed zajeciem Austrii,
              czy Czechoslowacji w przedzien wmaszerowania Wehrmachtu do tych panstw
              armia niemiecka zwrac asie do amerykanskich firm z prosba o dostawe
              1000 ciezarowek, to te firmy wiedzialy doskonale, co robia.

              USA obserwolwaly wydarzenia w Europie, na kontynencie panstw, ktore
              wykluczyly je w 1916. r. z dostepu do Bliskiego Wschodu, na kontynencie
              ZSRR zmierzajacego do obalenia systemu USA, z dystansu. Czy chcialy
              wojny w Europie, czy nie, to jedno. Ze jest jak najbardziej mozliwym
              by politycy USA byli na tyle madrzy by potrafic zrozumiec i odwazyc
              rozwoj sytuacji w Europie, to drugie. Na pewno bylo mozliwym przewidzenie
              rozwoju wypadkow - szczegolnie, ze mieli juz wzor z pierwszej wojny
              swiatowej. Czy USA swiadomie pomogly Niemcom do tej drugiej wojny,
              tego nie moge powiedziec. Jest to jednak w swietle faktow mozliwe.


              Piotr Kraczkowski

              CV:
              www.geocities.com/CollegePark/Union/1060/evitae.htm
              • piotr.kraczkowski "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" - cz.3 18.03.04, 12:26
                alex.schmid napisał:
                > A słyszałeś może coś o amerykańskiej polityce izolacjonizmu po I wojnie
                > światowej?

                Amerykanski izolacjonizm byl zawsze bez rozstrzygajacego znaczenia,
                bo USA nie moga sie izolowac. Bush przez cale swe swe polityczne zycie,
                dopoki zajmowal sie sprawami wewnetrznymi, byl izolacjonista, bo
                izolacjonizm jest druga strona szowinizmu i braku wyrobienia utrzymywanych
                w glupocie wyborcow USA. Skoro tylko zostal prezydentem natychmiast zapomnial
                o swym izolacjonizmie - jak kazdy inny prezydent USA.

                >A nie wydaje ci się że tę wojnę rozpętali sami terroryści?

                Tak moze sie wydawac tylko komus, kto nie zna polityki
                Zachodu na terenie Arabow.

                > Wiesz w twojej osobie widzę tylko kolejnego czciciela chorej spiskowej
                > teorii dziejów a nie poważnego partnera do rozmów.

                Poniewaz nie rozumie pan rozwoju sytuacji, akceptuje pan najprostsze
                podsuwane panu wytlumaczenia, nawet jesli beda bardzo niewiarygodne.
                Coz to jest jesli nie teoria spiskowa? Coz przedlozyl Bush jako wyjasnienie
                911 i uzasadnienie napasci na Irak, jesli nie teorie spiskowa?
                Czym ze jest partia polityczna jesli nie spiskiem grupy osob chcacych
                przejac wladze? Co robia politycy, jesli nie ciagle zarzucanie sobie
                "spiskow" (-nazywaja to inaczej) przeciw panstwu i wyborcom?

                > Kazdy psycholog w twoich czytając twoje teksty bez problemu
                > dostrzeże że ich autor cierpi na zaawansowaną paranoję i nerwice.

                Nieco paranoi i nerwicy przadaloby sie wielu ludziom. Nie byliby wtedy
                moze tak latwym obiektem do manipulowania. :-)
                Pan jednak dokonuje projekcji wlasnych problemow na moja skromna
                osobe. To nie ja obnosze sie na forum ze swa praca dyplomowa o terroryzmie,
                gadam wciaz o jakichs tam "osiagnieciach", przecze istnienia realnych
                ludzi, usiluje wmowic mi, ze sie podszywam pod samego siebie,
                to nie ja wyslam panu jakies idiotyczne emials, lecz pan mi,
                nie ja odpieram argumenty atakami osobistych jak pan
                itp. itd. :-) :-)

                > I w żaden sposób nie chce wprowadzać cenzury na pana teksty
                > ale jak widze zarzuca to pan nie tylko mi ale każdej osobie
                > która komentuje pana wypowiedzi. Co jest kolejnym dowodem
                > choroby psychicznej np. manii przesladowczej.

                Nie zarzucilem panu cenzury, lecz rozbawil mnie panski donos na
                mnie do Wyborczej, ze niby ja to nie ja :-)
                Wysmialem tez uczestnikow, ktorzy wyrazili poglad, ze moje opinie
                bylyby nielegalne. Zamiast wazac poglady odbiegajace od oficjalnie
                szerzonej propagandy za przejaw choroby umyslowej radzilbym
                przezwyciezyc strach i lenistwo oraz zajac postawe obywatela.

                > Wypisuje pan brednie, które wszyscy w koło krytykują

                To jest problem panski i tych osob, ze przejmujecie slepo
                papke medialna, zamiast zadac sobie troche trudu i poddac ja
                krytycznej analizie.

                > a następnie krytykuje pan wypowiedzi innych i sugeruje że krytyka
                > pod jego adresem jest prubą cenzury jego tekstów.

                Puste goloslowie. Byly chyby tylko dwa wypadki, gdy jakies naiwne
                duszyczki, zaszokowane innym niz ich wlasne widzeniem swiata,
                sugerowaly, ze moje poglady sa sprzeczne z prawem, a ich nie.
                Domagaly sie jednak, jesli dobrze pamietam, scigania mnie przez
                organy, a nie cenzury? Wszystko jedno, zmysla pan.

                > No lecz się facet, tu dochodzi jeszcze mania wielkości, tobie
                > wolno krytykować innych ale jak ktoś zjebie

                jezyk zdradza poziom umyslowy wlasciciela

                > jakiś twój chory tekst to zaraz jest to zamach na twoje
                > wolności obywatelskie.

                Puste goloslowie, ktore wyplywa chyba stad, ze w istocie dostrzegam
                w tonie panskich wypowiedzi strach przed wolnoscia.

                > Lecz się człowieku to choroba psychiczna i to o wiele bardziej złożna niż
                > mi się na początku wydawało. Raf30

                To nie moja choroba psychiczna, lecz panskie metody dyskusji,
                ktore odpatrzyl pan od organow represji bylego ZSRR - one
                zamykaly myslacych poprawnie dysydentow w szpitalach psychiatrychnych,
                a pan - pozbawiony na szczescie tej wladzy - usiluje czynic to chocby
                werbalnie.

                Piotr Kraczkowski
                CV:
                www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                • Gość: Raf30 Re: "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" - IP: *.lubin.dialog.net.pl 18.03.04, 19:39
                  piotr.kraczkowski napisał:

                  To nie ja obnosze sie na forum ze swa praca dyplomowa o terroryzmie,
                  ) gadam wciaz o jakichs tam "osiagnieciach", przecze istnienia realnych
                  ) ludzi, usiluje wmowic mi, ze sie podszywam pod samego siebie,
                  ) to nie ja wyslam panu jakies idiotyczne emials, lecz pan mi,
                  ) nie ja odpieram argumenty atakami osobistych jak pan
                  ) itp. itd. :-) :-)

                  Nigdy nie obnosiłem się z tym an forum tylko poinformowałem pana że wbrew temu
                  co mi pan zarzucał mam pewne pojęcie na temat terroryzmu, co do przechwalania
                  sie swoimi osiągnięciami na forum to pan za każdym razem przy swojej wypowiedzi
                  zamieszcza, nie wiem po co link do swojego CV, bo pracy w ten sposób raczej pan
                  nie znajdzie :))), co do iditycznych emaili to skąd Pan może wiedzieć jakiej
                  one były treści skoro jak pan twierdził poprzednim razem nie pamięta pan hasła
                  do tej skrzynki email?

                  We wszystkich swoich wypowiedziach potępia pan jak może międzynarodową politykę
                  USA, która wg pana odpowiedzialna jest za wszelkie zło na ziemi. Brawo - pogląd
                  bardzo bliski temu, który prezentują islamscy fundamentaliści - po, której jest
                  pan stronie? bo po środku raczej się nie da. W swoich wypowiedziach dostrzega
                  pan tylko negatywne skutki polityki międzynarodowej USA, jest w tym zupełny
                  brak obiektywizmu. Przyznaję, że wiele działan USA na arenie międzynarodowej
                  miało negatywne skutki ale wiele tez miało pozytywne. Panu wydaje się, ze
                  wszystko można podzielić na czarne a na dodatek pan widzi wszystko w czarnych
                  barwach i zapomina o tych białych. A tak nie jest nie ma rzeczy czarnych ,
                  białych - tylko szare. Nie można jakiś działań okreslic za tylko negatywne jak
                  i nie można uznać za tylko pozytywne. Kazde działanie, również to w wykonaniu
                  USA, niesie dla jednej ze ston bardziej pozytywne skutki a dla innej negatywne.
                  Jeśli chce się właściwie poznać jakieś zjawisko w tym terroryzm, trzeba umieć
                  obiektywnie podejść do tematu i uznac poczęści racje i błłędy jednej i drugiej
                  strony. Pan za to z góry dzieli strony konfliktu na dobrych i złych - na tych
                  co mają i na tych co nie mają racji a prawda jak zwykle leży po srodku.

                  Zarzuca mi pan nieznajomość polityki "Zachodu na terenie Arabów" - nie wiem
                  czy pan ją zna i rozumie specyfikę i historię stosunków europejsko-arabskich i
                  raczej chrześcijańsko-muzułmańkich. Bowiem stosunki te nie zaczęły się
                  kształtować na początku XX wieku kiedy to pana zdaniem doszło do "ekspansji
                  Żydów na terytoria arabskie" i "Zachód narzucił Arabom poaństwo Zydowskie" bo
                  historia ta ma początki znacznie dalej bo już w średniowieczu i trwa bez
                  przerwy setki lat.

                  Co to w ogóle znaczy narzucać Arabom państwo Żydowskie? Widzę że głównym pana
                  problemem jest pański antysemityzm, bo niby dlaczego Zydzi nie mieliby prawa
                  mieć własnego pańswa i to tam gdzie istniało ono wieki przed tym jak w ogóle
                  powstał islam i przybyli tam pierwsi muzułmanie? I szkoda że komentuje Pan moje
                  zdania wyrwane z kontekstu bo mojej poprzedniej wypowiedzi przytoczyłem parę
                  takich faktów jak np. tem że to nie Zachód chciał państwa Izrael po II WŚ tylko
                  była to inicjatywa ZSRR przedstawiona przez Gromykę na forum ONZ w 1947 roku.
                  Zapomniał Pan też o fakcie, że to Arabowie zaatakowali Izrael zaraz po
                  ogłoszeniu niepodległości tego państwa.
                  Proszę podać chociaż jeden sensowny argument za tym, że Żydom nie należy się
                  własne państwo na terenie od wieków przynależnych do Izraela. Bo argument, że
                  drażni ono arabów nie jest żadnym argumentem, to problem Arabów i ich braku
                  tolerancji dla innych kultur. W europie okres nietolerancji relgijnej na
                  poziomie państwa stracił zniknął gdzies pod koniec średniowiecza, my mamy to
                  juz za sobą natomiast w świecie Islamu jest on ciągle żywy a w ostatnich
                  latachj przeżywa prawdziwy renesans. Jeżeli wydaje się panu, że problem
                  terroryzmu islamskiego zniknie w momencie, gdy przestanie istnieć Izrael, to
                  musi być pan bardzo naiwny. Prosty przykład Francja, która najzacieklej
                  walczyła o niedopuszczenie do interwencji w Iraku, dzisiaj samam jest zagrożona
                  terroryzmem islamskim tylko dlatego, że wprowadza przepis zakazujący obnoszenie
                  się z symbolami religijnymi przez uczniów w szkołach i na uczelniach, nikomu
                  innemu ani, Żydom ani tym bardziej chrześcijanom którzy we Francji są tam w
                  ogromnej większości to nie przeszkadza tylko właśnie Arabom, którzy na dodatek
                  są tam jedynie imigrantami i nikt ich nie zmusza, aby osiedlali się w tym
                  kraju. Skoro więc pana zdaniem obecność Żydów w Izraelu jest naganna to idąc
                  tym tokiem rozumowania należałoby z Europy zachodniej deportować wszystkich
                  Arabów do ich krajów pochodzenia, tylko że wtedy to by dopiero była zadyma bo
                  przcież jak to. Arabowie od lat krzyczą: "Żydzi won z naszej świętej ziemi
                  (zapominając oczywiście, że ziemia ta dla Żydów i Chrześcijan była święta zanim
                  jeszcze powstał Islam) ale nam można osiedlać się i żyć wszędzie bo my jesteśmy
                  biedni i musimy na bogatym zachodzie zarabiać pieniążki na nasze rodziny".
                  Wie pan jak wcześniej wspomniałem konflikt pomiędzy zachodem i islamem toczy
                  się od setek lat i proszę nie zapominać, że to Muzułmanie go zapoczątkowali a
                  nie Chrześcijanie.
                  Dalej pisz pan:
                  "Mowie: musimy zdac sobie sprawe ze wszystkich aspektow, z tego, ze bomby
                  w naszych miastach sa cena, za nasza polityke u Arabow, a nie dzielem
                  fanatykow, ktorzy przyszliby i tak, niezaleznie od naszego mieszania sie w
                  wewnetrzne sprawy Arabow."
                  Pańska sugestia jakoby uporanie się z problemem biedy w krajach islamskich i
                  nieingrowanie w ich sprawy wewnętrzne byłoby równoznaczne z uporaniem się z
                  problemem terroryzmu islamskiego jest nie tyle naiwne co świadczy o pana braku
                  znajomości problematyki terroryzmu islamskiego i jego źródeł. Zapewne jest to
                  spowodowane niedostrzeganiem przez pana złożoności tego problemu i
                  różnorodności źródeł powstawania terroryzmu w ogóle. Stara się pan dowieść że
                  problem terroryzmu islamskiego tkwi w problemie palestyńskim i w podobych oraz
                  pochodnych od niego problemach natury politycznej a nie dostrzega pan w ogóle
                  wątku motywacji religijnej u terrorystów, który to w ostanich latach przybiera
                  największe zanczenie jako źródło motywacji terrystów z krajów arabskich. Ale
                  żeby to zrozumieć trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie na temat tego czym jest
                  islam, jakie znaczenie odgrywa on w dzisiejszych społeczeństwach muzułmańskich
                  jakie są jego główne założenia i cele. Nie będę panu prawił wykładu na ten
                  temat bo za dużo pisania ale proszę sięgnąc do jakiejś wiarygodnej pozycji na
                  temat religijnego terroryzmu islamskiego.

                  "To prawie tak jakgdyby rosyjaki zaborca naszych ziem,
                  albo okupant niemiecki twierdzil, ze polskie powstania robione sa przez
                  fanatykow, ludzi chorych, bandytow itp."

                  proszę siegnąc do literatury z historii na ten temat a dowie sie pan że nasi
                  zaborcy tak właśnie twierdzili, podobnie zresztą Niemcy w czasie II WŚ
                  polskich partyzantów określali mianem bandytów - a wydarzenia z jesieni 1939
                  roku były de facto IV rozbiren Polski.

                  "To nie byl tylko handel. Tacy potentaci USA jak Ford uwazaly, ze jest
                  slusznym, by Niemcy Hitlera podporzadkowaly sobie cala Europe. To zupelnie
                  inna jakosc. Wiecej, firmy USA pomagaly Hitlerowi nawet w czasie wojny, nawet
                  po przystapieniu USA do tej wojny."

                  Potwiedza pan tym tylko moje zdanie, że za pomocą dla niemiec stały pewne
                  amerykańskie firmy, które jak każde inne sa nastawione na zysk i nie ma dlanich
                  znaczenia dla kogo i co sprzedają, uzywanie w takiej sytuacji określenia że USA
                  wspiedały Hitlera jest zwyczajną, bardzo płytką demagogią.
                  Natomiast sugerując, że:
                  "Firmy niemieckie w USA mogly zostac w kazdej chwili zamkniete przez USA."
                  zapomina pan o tym że USA były państwem demokratycznym gdzie liberalizm w
                  swerze gosodarki był jedną z największych świętości społeczeństwa
                  amerykańskiego i nie było tak łatwo zamknąć z dnia na dzień fabryk, w których
                  • piotr.kraczkowski Re: "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" 19.03.04, 11:00
                    Gość portalu: Raf30 napisał(a):

                    > piotr.kraczkowski napisał:
                    >
                    > To nie ja obnosze sie na forum ze swa praca dyplomowa o terroryzmie,
                    > ) gadam wciaz o jakichs tam "osiagnieciach", przecze istnienia realnych
                    > ) ludzi, usiluje wmowic mi, ze sie podszywam pod samego siebie,
                    > ) to nie ja wyslam panu jakies idiotyczne emials, lecz pan mi,
                    > ) nie ja odpieram argumenty atakami osobistych jak pan
                    > ) itp. itd. :-) :-)
                    >
                    > Nigdy nie obnosiłem się z tym an forum tylko poinformowałem pana że wbrew temu
                    > co mi pan zarzucał mam pewne pojęcie na temat terroryzmu

                    Ma pan racje. Zamiast argumentow podtykal pan forum pod nos swa prace
                    dyplomowa i zarzuca mi wszelakie choroby psychiczne :-) oraz brak
                    osiagniec...

                    > co do przechwalania
                    > sie swoimi osiągnięciami na forum to pan za każdym razem przy swojej
                    > wypowiedzi zamieszcza, nie wiem po co link do swojego CV, bo pracy w
                    > ten sposób raczej pan nie znajdzie :))),

                    Zamieszczam link do mojego zyciorysu, bo w przeciwienstwie do pana
                    nie stosuje terrorystycznych metod dyskusji:
                    podaje jako obywatel kim jestem i nie rzucam na interlokutorow
                    tchorzliwych, anonimowych wyzwisk, nie chwale sie na forum, ze
                    skladam donosy da Wyborczej - jak pan itp. Link w kazdym moim
                    postingu ma ten sam sens co impressum w kazdym egzemplarzu
                    gazety. Oczywiscie anonimowych, tchorzliwych forumowych terrorystow
                    cos takiego musi draznic - o tyle nikt sie panu nie dziwi.

                    > co do iditycznych emaili to skąd Pan może wiedzieć jakiej
                    > one były treści skoro jak pan twierdził poprzednim razem nie pamięta pan hasła
                    > do tej skrzynki email?

                    Pan sam podal na forum co w niej jest:
                    Zakablowal pan mnie w redakcji Wyborczej, ze ja to nie ja,
                    bo, w panskim rozumieniu demokracji, to niemozliwe by ktos
                    wyrazal publicznie swe poglady nie anonimowo i jeszcze do tego
                    nie skamlal propagandowych lagrstw by ulatwic sobie "kariere"
                    i "osiagniecia". Moja obywatelska postawa zaszokowala pana do
                    tego stopnia, ze sprawdzal pan, gdzie co pisalem, a gdzie nie,
                    itp. przejawy panskiego "zdrowia psychicznego."

                    > We wszystkich swoich wypowiedziach potępia pan jak może międzynarodową
                    > politykę USA, która wg pana odpowiedzialna jest za wszelkie zło na ziemi.
                    > Brawo - pogląd
                    > bardzo bliski temu, który prezentują islamscy fundamentaliści - po, której jest
                    > pan stronie? bo po środku raczej się nie da. W swoich wypowiedziach dostrzega
                    > pan tylko negatywne skutki polityki międzynarodowej USA, jest w tym zupełny
                    > brak obiektywizmu. Przyznaję, że wiele działan USA na arenie międzynarodowej
                    > miało negatywne skutki ale wiele tez miało pozytywne. Panu wydaje się, ze
                    > wszystko można podzielić na czarne a na dodatek pan widzi wszystko w czarnych
                    > barwach i zapomina o tych białych. A tak nie jest nie ma rzeczy czarnych ,
                    > białych - tylko szare. Nie można jakiś działań okreslic za tylko negatywne jak

                    Oceniam rzeczywistosc obiektywnie i nie wypowiadalem sie o calym szeregu
                    aspektow polityki USA, lecz o sprawie zasadniczej:
                    Demokracji USA jako iluzji dla takich jak pan i miotajacej
                    sie miedzy szowinizmem i strachem, utrzymywanej w nieswiadomosci
                    wiekszosci "obywateli". To powazny problem i zagrozenie dla
                    samych USA.
                    Pan natomiast stosuje demagogie typu:
                    "Hitler tez mial dobre strony, bo zlikwidowal bezrobocie,
                    zbudowal autostrady itp."
                    Zamiast oceniac rzeczywistosc taka jaka ona jest, czyli
                    w konkretnych sprawach mowic 2+2=4, pomimo, ze Bush lze,
                    ze 2+2=5, pan mowi: "no, tak nie mozna, wszystko ma swe
                    dobre i zle strony, prawda lezy posrodku, 2+2=4,5"

                    Inaczej, jesli chodzi o sprawy, w ktorych pan oczekuje
                    "osiagniec" przez wiernosc silniejszym od siebie, np.
                    w sprawie parawdy o terrorystach, o Husseinie itp. -
                    nie nie mowi pan, ze rzeczywistosc jest szara, ze
                    prawda lezy po srodku, lecz powtorzy pan kazda
                    propagandowa brednie w nadzieji awansu kosztem tych,
                    ktorzy staraja sie przerwac trwajace od setek tysiecy
                    lat pasmo wojen. To postawa, ktora doprowadzila Niemcy
                    do ich tragedii 1933-1990, a i Polsce nie wrozy nic
                    dobrego. To postawa tchorzliwego klamstwa:
                    "Wszystko ma swe dobre i zle strony, takze Führer.
                    Heil Hitler"

                    > i nie można uznać za tylko pozytywne. Kazde działanie, również to
                    > w wykonaniu USA, niesie dla jednej ze ston bardziej pozytywne skutki
                    > a dla innej negatywne.

                    Planuje pan npad na bank i przygotowuje mowe obroncza przed sadem? :
                    "Panie sedzio, kazde dzialanie, takze napady na banki, ma swe
                    strony pozytywne: Ilez ludzi znajduje prace w ochronie bankow?
                    No, moze i zastrzelilem tego straznika, ale, skoro zona go
                    zdradza, to pewnie sam by sie zastrzelil. A ten drugi trup?
                    On, prosze sadu, palil papierosy. Gdybym go nie zabil, to umarlby
                    i tak na raka pluc. Po zatym: Przeciez on i tak musial umrzec -
                    gdzie tu roznica w stosunku do np. stosowania spiralki
                    w zapobieganiu ciazy? Nie rozumiem, co ten prokurator w ogole
                    ode mnie chce. Bez determinizmu swiat nie moglby istniec,
                    ci straznicy zostali zatem zabici juz 13 miliardow lat temu,
                    w momencie powstania uniwersum - wobec tylu pozytywow
                    powinienem oczekiwac nagrode, a nie oskarzenie!"
                    Tyle jest warta panska demagogia.


                    > Jeśli chce się właściwie poznać jakieś zjawisko w tym terroryzm, trzeba umieć
                    > obiektywnie podejść do tematu i uznac poczęści racje i błłędy jednej i drugiej
                    > strony. Pan za to z góry dzieli strony konfliktu na dobrych i złych - na tych
                    > co mają i na tych co nie mają racji a prawda jak zwykle leży po srodku.

                    Czyli: Zachod ukradl Palestynczykom 100 Euro i dal je wygnanym z Europy
                    Europejczykom. Nastepnie Palestynczycy zostana zmasakrowani i sterroryzowani,
                    i jesli to nie wystarczy, to mozna szukac kompromisu, powiedzmy:
                    Izrael zatrzyma 80 Euro, a Palestynczycy dostana 20 Euro.
                    Kto uwaza inaczej jest terrorysta, ktory nie chce dostrzec, ze
                    "prawda jak zwykle leży po srodku".
                    Jesli potem Arabowie ustawia np. 5 mozdzierzy woklo Watykanu
                    i odpala po 10 pociskow w srodek placu w czasie audiencji
                    papieza w rewanzu za blogoslawienstwo biskupa Glodza dla
                    polskiej agresji w Iraku, aby szukac "prawdy po srodku",
                    to dlatego, ze nie umieja "obiektywnie podejść do tematu"...

                    Piotr Kraczkowski
                    CV:
                    www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                    www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                    www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                    • piotr.kraczkowski Re: "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" 19.03.04, 11:02
                      > Gość portalu: Raf30 napisał(a):

                      > Zarzuca mi pan nieznajomość polityki "Zachodu na terenie Arabów" - nie wiem
                      > czy pan ją zna i rozumie specyfikę i historię stosunków europejsko-arabskich i
                      > raczej chrześcijańsko-muzułmańkich. Bowiem stosunki te nie zaczęły się
                      > kształtować na początku XX wieku kiedy to pana zdaniem doszło do "ekspansji
                      > Żydów na terytoria arabskie" i "Zachód narzucił Arabom poaństwo Zydowskie" bo
                      > historia ta ma początki znacznie dalej bo już w średniowieczu i trwa bez
                      > przerwy setki lat.

                      Zapierajace dech odkrycie eksperta: Historia trwa setki lat!
                      Kto by to pomylsla?

                      > Co to w ogóle znaczy narzucać Arabom państwo Żydowskie? Widzę że głównym pana
                      > problemem jest pański antysemityzm, bo niby dlaczego Zydzi nie mieliby prawa
                      > mieć własnego pańswa i to tam gdzie istniało ono wieki przed tym jak w ogóle
                      > powstał islam i przybyli tam pierwsi muzułmanie?

                      Tak, tak, kazdy kto nie pojmie donioslosci
                      panskich bredni, to antysemita.
                      Panstwo Zydowskie skonczylo sie w roku 580 przed Chrystusem
                      i trwala 10% lacznego czasu od panowania nad Palestyna Kaananitow
                      2000 przed Chr. do 1948r. To ze chce pan przywracac
                      granice i panstwa sprzed 2000 lat oraz zamienic w ten sposob
                      swiat w dom wariatow, stawia kropke nad "i" panskiego
                      zdrowia psychicznego, ktorym sie pan tak szczyci na forum.
                      :-)

                      > I szkoda że komentuje Pan moje
                      > zdania wyrwane z kontekstu bo mojej poprzedniej wypowiedzi przytoczyłem parę
                      > takich faktów jak np. tem że to nie Zachód chciał państwa Izrael
                      > po II WŚ tylko była to inicjatywa ZSRR przedstawiona przez Gromykę na forum
                      > ONZ w 1947 roku.
                      > Zapomniał Pan też o fakcie, że to Arabowie zaatakowali Izrael zaraz po
                      > ogłoszeniu niepodległości tego państwa.

                      Aspekt zimnej wojny nalozyl sie zaledwie na syjonistyczny
                      prad historii, ktory ma swe poczatki przed 1894 rokiem.
                      Rezolucja 181 ONZ z 1947r powstala przez zamanipulowanie
                      ONZtem przez USA, ktore w celu przygotowania tej manipulacji
                      doprowadzily nawet do odlozenia glosowania w czasie.
                      Wg panskiej logiki, Polacy, ktorzy walczyli przeciwko
                      panstwu zaborcy prowadzili wojne zaczepna, a zaborca sie bronil.
                      To jest ta panska prawda po srodku.

                      > Proszę podać chociaż jeden sensowny argument za tym, że Żydom nie należy się
                      > własne państwo na terenie od wieków przynależnych do Izraela.

                      Argument jest prosty: Teren ten szczepy hebrajskie ukradly
                      Kaananitom-Palesynczykom w roku 1000 przed Chr. i
                      wladaly nim do roku 580 przed Chr. Potem Palestyna
                      wladaly rozne panstwa, z reguly dluzej niz Zydzi.
                      Od 1933 roku zadne agresje terytorialne nie sa uznawane.
                      A juz zupenie nie takie, ktore powoluja sie na
                      brednie.

                      > Bo argument, że
                      > drażni ono arabów nie jest żadnym argumentem, to problem Arabów i ich braku
                      > tolerancji dla innych kultur. W europie okres nietolerancji relgijnej na
                      > poziomie państwa stracił zniknął gdzies pod koniec średniowiecza, my mamy to
                      > juz za sobą natomiast w świecie Islamu jest on ciągle żywy a w ostatnich
                      > latachj przeżywa prawdziwy renesans.

                      No, to pieknie. Arabowie wymorduja Polakow i zaloza
                      na czesci Polski swe panstwo, a jak sie Polacy nie zgodza,
                      to z braku tolerancji. A czemoz to wykazali Polacy tak malo
                      tolerancji wobec zaborcow?

                      > Jeżeli wydaje się panu, że problem
                      > terroryzmu islamskiego zniknie w momencie, gdy przestanie istnieć Izrael, to
                      > musi być pan bardzo naiwny. Prosty przykład Francja, która najzacieklej
                      > walczyła o niedopuszczenie do interwencji w Iraku, dzisiaj samam jest
                      > zagrożona.

                      Caly Zachod jest zagrozony - mniej niz USA, ale jako sojusznik
                      USA i byla kolonialna bestia, sila rzeczy jest. Nowe agresje
                      wzmagaja to zagrozenie, odmowa wudzialu iszukanie sprawiedliwego
                      pokoju je zmniejsza.

                      Piotr Kraczkowski
                      CV:
                      www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                      www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                      www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                      www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                      • piotr.kraczkowski Re: "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" 19.03.04, 11:10
                        Gość portalu: Raf30 napisał(a):

                        > Jeżeli wydaje się panu, że problem
                        > terroryzmu islamskiego zniknie w momencie, gdy przestanie istnieć Izrael, to
                        > musi być pan bardzo naiwny. Prosty przykład Francja, która najzacieklej
                        > walczyła o niedopuszczenie do interwencji w Iraku, dzisiaj samam jest
                        > zagrożona
                        > terroryzmem islamskim tylko dlatego, że wprowadza przepis zakazujący
                        > obnoszenie się z symbolami religijnymi przez uczniów w szkołach i na
                        > uczelniach, nikomu
                        > innemu ani, Żydom ani tym bardziej chrześcijanom którzy we Francji są tam w
                        > ogromnej większości to nie przeszkadza tylko właśnie Arabom, którzy na dodatek
                        > są tam jedynie imigrantami i nikt ich nie zmusza, aby osiedlali się w tym
                        > kraju. Skoro więc pana zdaniem obecność Żydów w Izraelu jest naganna to idąc
                        > tym tokiem rozumowania należałoby z Europy zachodniej deportować wszystkich
                        > Arabów do ich krajów pochodzenia, tylko że wtedy to by dopiero była zadyma bo
                        > przcież jak to.

                        Pusta demagogia: Arabowie w Europie nie zakladaja swego panstwa na koszt
                        Europejczykow, lecz placa podatki panstwom europejskim.
                        Zolnierze arabscy nie zabijaja w Europie nikogo. Terrorysci zaczynaja
                        dopiero to odrabiac ta zaleglosc...

                        > Arabowie od lat krzyczą: "Żydzi won z naszej świętej ziemi
                        > (zapominając oczywiście, że ziemia ta dla Żydów i Chrześcijan była
                        > święta zanim jeszcze powstał Islam) ale nam można osiedlać się i
                        > żyć wszędzie bo my jesteśmy biedni i musimy na bogatym zachodzie zarabiać
                        > pieniążki na nasze rodziny".

                        Demagogia, mozna znalezc tysiace przykladow jakw Izraelu
                        dyskryminuje sie z przyczyn religijnych. Izrael uwaza sie
                        za panstwo religijne i juz tylko przez to jest jedna wielka dyskryminacja
                        religijna: Zyd, ktory przeszedl na katolicyzm, i ktory przezyl cudem
                        holocaust nie mogl otrzymac obywatelstwa Izraela, bo jak mu wyjasnil
                        Izrael, nie jest Zydem, lecz katolikiem.

                        > Wie pan jak wcześniej wspomniałem konflikt pomiędzy zachodem i islamem toczy
                        > się od setek lat i proszę nie zapominać, że to Muzułmanie go zapoczątkowali a
                        > nie Chrześcijanie.

                        Czy to prawda czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia dla oceny
                        ostatnich 100 lat.

                        > Dalej pisz pan:
                        > "Mowie: musimy zdac sobie sprawe ze wszystkich aspektow, z tego, ze bomby
                        > w naszych miastach sa cena, za nasza polityke u Arabow, a nie dzielem
                        > fanatykow, ktorzy przyszliby i tak, niezaleznie od naszego mieszania sie w
                        > wewnetrzne sprawy Arabow."
                        > Pańska sugestia jakoby uporanie się z problemem biedy w krajach islamskich i
                        > nieingrowanie w ich sprawy wewnętrzne byłoby równoznaczne z uporaniem się z
                        > problemem terroryzmu islamskiego jest nie tyle naiwne co świadczy o pana braku
                        > znajomości problematyki terroryzmu islamskiego i jego źródeł. Zapewne jest to
                        > spowodowane niedostrzeganiem przez pana złożoności tego problemu i
                        > różnorodności źródeł powstawania terroryzmu w ogóle. Stara się pan dowieść że
                        > problem terroryzmu islamskiego tkwi w problemie palestyńskim i w podobych oraz
                        > pochodnych od niego problemach natury politycznej a nie dostrzega pan w ogóle
                        > wątku motywacji religijnej u terrorystów, który to w ostanich latach przybiera
                        > największe zanczenie jako źródło motywacji terrystów z krajów arabskich. Ale
                        > żeby to zrozumieć trzeba mieć jakiekolwiek pojęcie na temat tego czym jest
                        > islam, jakie znaczenie odgrywa on w dzisiejszych społeczeństwach muzułmańskich
                        > jakie są jego główne założenia i cele. Nie będę panu prawił wykładu na ten
                        > temat bo za dużo pisania ale proszę sięgnąc do jakiejś wiarygodnej pozycji na
                        > temat religijnego terroryzmu islamskiego.

                        Zwykle brednie nie wymagajace komentarza.

                        > "To prawie tak jakgdyby rosyjaki zaborca naszych ziem,
                        > albo okupant niemiecki twierdzil, ze polskie powstania robione sa przez
                        > fanatykow, ludzi chorych, bandytow itp."

                        > proszę siegnąc do literatury z historii na ten temat a dowie sie pan że nasi
                        > zaborcy tak właśnie twierdzili, podobnie zresztą Niemcy w czasie II WŚ
                        > polskich partyzantów określali mianem bandytów - a wydarzenia z jesieni 1939
                        > roku były de facto IV rozbiren Polski.

                        Nareszcie jestesmy zgodni: Walczacy przeciw zaborcy ziemi Polacy i
                        Arabowie nie byli/sa ani "fanatykami", ani "bandytami".
                        Nareszczie pan zrozumial.

                        Piotr Kraczkowski
                        CV:
                        www.geocities.com/pkraczkowski/evitae.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpatent.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/politik/glinkpol.htm
                        www.geocities.com/pkraczkowski/europa/gpalesti.htm
                        • alex.schmid Re: "Lecz się człowieku to choroba psychiczna" 19.03.04, 20:49
                          no cóz moglbym się tak z panem spierać bez końca a i tak żadne argumenty nie
                          przekonają pana że "może mógł się pan mylić" bo przecież pan jest najmądrzejszy
                          i nik nie będzie panu wmawiał jak jest bo przecież pan to wie najlepiej ze
                          wszystkich. Nawet gdyby jakiś Arab próbował pana przekonać, że się pan myli,
                          to i tak dalej obstawał by pan przy swoim. Kiedys wydawało mi się że tylko
                          osioł nie zmienia swoich poglądów ale teraz już wiem że nie tylko. Moze to
                          dlatego że jest już pan na tym etapie życia kiedy umysł juz nie ewoluuje.
    • Gość: pacyfista Hiszpania nie daje sie zastraszyc Bushowi..Brawo! IP: *.90.63.81.cust.bluewin.ch 17.03.04, 10:42
      Juz rozpoczely sie naciski administracji amerykanskiej ale przyszly premier nie
      daje sie zastraszyc. Jako profesor prawa nie moze akceptowac bezprawia (patrz
      wojna i Irakiem)-Jest tez demokrata i akceptuje wole 91% Hiszpanow przeciwnych
      od poczatku agresji na Irak..www.panstwozla.pl
      • Gość: Dragger24 Re: Hiszpania nie daje sie zastraszyc Bushowi..Br IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:08
        Polecam podreczniki do historii - zwlaszcza fragmenty dotyczace
        - izolacjonizmu USA w latach 30 XX wieku i Pearl Harbor w tym kontekscie
        - polityki ukladania sie z bandytami (Hitlerem przed 39, Stalinem po IIWS)
        - "nie umierania za Gdansk" zabojadow - to nie byla ich wojna
        A z rzeczy bardziej wspolczesnych to
        - historie dyplomatycznych prob cywilizowania Iraku (10 lat bez powodzenia),
        - Libii (20 lat bez powodzeniam, dopiero strach po interwencji USA w Iraku
        ruszych ich do dzialania),
        - Autonomii Palestynskiej (10+ lat nie mozna ruszyc rozmow pokojowych, bo nie
        potrafia przytrzymac terrorystow za morde - co sie zaczna rozmowy to jakis
        debil wysadzi sie w Izraelu)
        - Korei Pn - 15+ lat sankcji i nic

        I MYSLEC ludzie, myslec....
        Wojtek
    • Gość: polak podac namiary na pilotyków dla Al Kaidy.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 10:50
      polityków któzy byli za interwencja w Iraku.
      zgadzam sie z ostatnim dlugim wywodem.
    • indris Las Navas de Tolosa a Irak... 17.03.04, 10:52
      ...to są PRZECIWIEŃSTWA. W pierwszym przypadku chodziło o zwalczanie najeźdźców
      na swojej ziemi. W drugim - o wycofanie własnych najeźdźców z ziemi cudzej.
      Odeszła koncepcja męstwa, która polegała na tym, żeby bić się aby sie bić,
      wszystko jedno po co i o co. I bardzo dobrze.
      • paberg Duch Las Navas de Tolosa a współczesny duszek... 17.03.04, 11:04
        Tu nie chodzi o męstwo dla męstwa, ale o męstwo i tchórzostwo. Wysłanie wojsk
        do Iraku było błędem - OK. Ale ten błąd można było naprawić nieco lepiej lub
        nieco gorzej. Hiszpanie wybrali chyba najgorszy - natychmiastową rejteradę w
        odpowiedzi na zamachy. Tu właśnie widzę zanik ducha nieustraszonych
        kastylijskich żeglarzy i rycerzy. Honorową porażkę zamienli na tchórzliwą
        ucieczkę.
        • indris Błąd Hiszpanów... 17.03.04, 11:31
          ...mógłby polegać na tym, że czekaliby do czerwca z wycofaniem wojsk. Powinni
          je odwołać NATYCHMIAST po objęciu władzy przez nowy rząd. Bo rząd jest
          odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich obywateli. Jeżeli je naraża, to muszą
          być po temu ważne przyczyny i musi to być akceptowane przez większość
          społeczeństwa. W przypadku Iraku żaden z tych warunków nie zachodzi. Wysłanie
          tam wojsk hiszpańskich było moralnie nieuprawnione, bo 90% narodów Hiszpanii
          było temu przeciwnych, a merytorycznego sensu też nie miało. Jeżeli wojna jest
          bezsensowna, to trzeba się z niej wycofać jak najszybciej.
          • wroc1 Natychmiast byłoby błędem 17.03.04, 11:58
            wtedy na prawdę wyglądałoby to na zastraszenie. Ale Hiszpanie postawili SZArzanom wybór. Albo zakończą okupację i zaczną procesy pokojowe - wtedy Hiszpania zostaje, albo znika i niech SZA martwią się same. W końcu to one nawarzyły tego piwa. Jak chcą okupować w stylu Hitlera i Stalina to niech to robią same. Irak to miejsce na rządy Irakijczyków przy pomocy (wstępnie) ONZ, a nie na okupację.
          • paberg Re: Rejterada Hiszpanów... 17.03.04, 12:00
            indris napisał:

            > ...mógłby polegać na tym, że czekaliby do czerwca z wycofaniem wojsk. Powinni
            > je odwołać NATYCHMIAST po objęciu władzy przez nowy rząd.

            To co piszesz miałoby sens GDYBY nie było zamachów. Socjaliści od początku
            twierdzili, że chcą wycofać się z Iraku. I dobrze. Problem w tym, że zwycięstwo
            socjaliści zwycieżyli na fali terrorystycznych zamachów. A to już nieco zmienia
            sytuację i sposoby reagowania na nią. Teraz trwanie przy natychmiastowej
            ewakuacji z Iraku zostanie odebrane - całkiem słusznie - jako rejteradę w
            efekcie terroru. A to może mieć duże, bardzo duże konsekwencje. Efekt jest
            taki, że zamiast honorowej, sprawnej ewakuacji z Iraku mamy "haniebną ucieczkę
            wojsk krzyżowców pokonanych przez bohaterskich męczenników Allaha". I to na
            oczach świata. Mężowie stanu są po to, aby takie rzeczy przewidywać i reagować
            na nie. Wiem, wiem, my w Polsce nie znamy prawdziwych mężów stanu, ale
            najwyraźniej w Hiszpanii też mają w tym względzie braki.

            > Bo rząd jest
            > odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich obywateli. Jeżeli je naraża, to muszą
            > być po temu ważne przyczyny i musi to być akceptowane przez większość
            > społeczeństwa. W przypadku Iraku żaden z tych warunków nie zachodzi. Wysłanie
            > tam wojsk hiszpańskich było moralnie nieuprawnione, bo 90% narodów Hiszpanii
            > było temu przeciwnych, a merytorycznego sensu też nie miało. Jeżeli wojna
            jest
            > bezsensowna, to trzeba się z niej wycofać jak najszybciej.

            Trzeba się wycofać tak, aby zminimalizować szkody w bliższej i dalszej
            perspektywie. Jeśli tchórzliwa, natychmiastowa ucieczka może przynieść więcej
            niebezpieczeństw niż wolniejsze, ale honorowe wyjście w glorii skutecznego
            działania w trudnym terenie, to trzeba wybrać działanie racjonalniejsze. Nie
            wiem, czy socjaliści zdają sobie w pełni sprawę z echa hiszpańskiej
            kapitulacji. Takich rzeczy łatwo się nie zapomina. Trzeba pamiętać, że
            Hiszpania ukształtowała się na rekonkwiście czyli na odbijaniu ziem zajętych
            przez muzułmanów. Maroko łakomym okiem patrzy na Ceutę i Meillę. Skoro w wyniku
            jednego zamachu połowa Hiszpanów ma pełne gacie ze strachu, to znaczy, że jest
            to wyjątkowo skuteczna metoda nacisku na to społeczeństwo. Pażywiom, uwidim co
            będzie dalej.
          • Gość: wama Indris, piszesz nieprawdę IP: *.axelspringer.com.pl / *.axelspringer.com.pl 17.03.04, 15:18
            Lewacko-pacyfistyczna ideologia zaćmiewa Ci jasność umysłu. Piszesz po prostu nieprawdę. Jaka
            "wojna" w Iraku?! Nic mi nie wiadomo, by w tej chwili polskie czy hiszpańskie oddziały
            uczestniczyły tam w "wojnie". Wojna się już dawno skończyła. W tej chwili siły międzynarodowe
            utrzymują jedynie porządek i wspierają proces budowania irackiej państwowości. Padają przy tym
            ofiarą ataków ze strony resztek sił związanych z saddamowską partią Baas oraz ze strony
            islamistycznej chałastry, która zbiegła się do Iraku z całego świata, by prowadzić tu "świętą wojnę". Ci
            sami ludzie, którzy atakują siły stabilizacyjne, napadają też na ludność iracką i na tworzące się
            struktury państwa irackiego. Jeśli więc próbujesz twierdzić, że w Iraku po jednej stronie stoją wojska
            koalicyjne, a po drugiej ludność iracka - to albo jesteś niedoinformowany, albo po prostu łżesz. Po
            jednej stronie stoi zdecydowana większość Irakijczyków i wspierające ją wojska koalicyjne - a po
            drugiej bojówki i międzynarodówka terrorystyczna. Natychmiastowe wycofanie wojsk z Iraku
            oznaczałoby porzucenie irackiej ludności i funkcjonariuszy tworzącego się aparatu państwowego na
            łaskę uzbrojonych, zdeterminowanych i bezwzględnych bandytów i watażków. Wyjście z Iraku
            byłoby w tej chwili rzeczą nieodpowiedzialną i oznaką braku lojalności wobec tych, którym
            obiecaliśmy bezpieczeństwo.
            Poza tym każdy rząd jest - jak piszesz - odpowiedzialny za bezpieczeństwo swoich obywateli, ale to
            nie oznacza, że nie może wysyłać swoich żołnierzy w miejsca, gdzie są oni narażeni na ryzyko. Takie
            stanowisko to pacyfistyczna - i szkodliwa - mrzonka. Czasem zagwarantowanie bezpieczeństwa
            krajowi, społeczeństwu czy wspólnocie międzynarodowej polega właśnie na czynnym
            przeciwstawieniu się złu i zagrożeniu. Są sytuacje, w których nie wolno skapitulować i należy podjąć
            rzuconą rękawicę. Domyslam się, że słowo "męstwo" nie występuje w twoim słowniku - ale ja jesrtem
            przekonany, że Europa i cały świat zachodni jest dziś w sytuacji, w której powinien wykazać się
            męstwem i zdecydowaniem, żeby się obronić przed agresją fanatyzmu.
    • Gość: . Hiszpania moze, Polska musi IP: *.arcor-ip.net 17.03.04, 10:55
      W odroznieniu od Polski, bedacej czynnym agresorem i okupantem, na Hiszpanii
      nie spoczywa zaden obowiazek zapewniania spokoju w Iraku, dlatego dziwne
      byloby, gdyby nie wycofali wojska, zwlaszcza po nieuczciwych zagraniach Polakow
      wzgedem Bulgarow.
      Hiszpanom wolno sie wycofac, Polska musi pozostac - i zadne bicie piany tego
      nie zmieni, ze Hiszpanie nie maja ochoty na piwo, ktorego sobie Polacy sami
      nawarzyli i sami je beda pic.
      .


      • Gość: P.Z Re: Hiszpania moze, Polska musi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:28
        Po co te słowa:czynny agresor i okupant? Wiadomo czym był reżim Saddama i to
        bez względu na to czy popieramy nasz tam udział czy nie.
        Na Bałkanach do dzisiaj by sie kotłowało gdyby nie interwencja USA i NATO.
    • Gość: JA Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.swipnet.se 17.03.04, 10:59
      BRAWA DLA HISZPANOW , TO MESKA
      DECYZJA- NIECH NASZE SPRZEDAWCZYKI
      I LIZACZE SIE ZASTANOWIA.
      WSTYD...
    • Gość: gosc Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.ppp.dion.ne.jp 17.03.04, 10:59
      Do tych z Panstwa, ktoryz tak krytykuja Hiszpanow i bunczucznie chca
      walczyc z arabskim teroryzem nalezaloby skierowac nastepujace pytania:
      Co Polski zyska albo zyskala z popierania amerykanskiej polityki w Iraku?
      Czy kiedykolwiek Polsce grozil terroryzm arabski? Czy jest intersem Polski ,
      kraju oddalonym o tysiace kilometrow od Iraku i innych krajow arabskich
      wchodzic w konflikt z terroryzmem arabskim? Wreszcie czy stac nasz kraj,
      w ktorym brakuje doslownie pieniedzy na wszystko na akcje militarna w tak
      odleglym zakatku swiata? I czy uwazacie Panstwo, ze warto jest poswiecic
      zycie ilus setek cywilow (w razie zamachu terrorystycznego w Polsce) w
      imie naszej obecnosci w Iraku?
      • Gość: danife Krotkowzrocznosc - wygodna "zludna" cecha IP: 217.111.48.* 17.03.04, 11:37
        Drogi Panie Gosc.

        Otoz wszystkie te pytania sa moze i logiczne ale przedstawiaja wielka
        krotkowzrocznosc.
        Aby Polska mogla sobie pozwolic na zamknieta polityke zagraniczna, czli bez
        wlaczania sie w jakiekolwiek "rozruby" na swiecie, musialaby byc
        samowystarczalna. Tak nie jest. Czyli ma partnerow gospodarczych (lepszych i
        gorszych, tego tu nie oceniam). Oznacza to, ze musi uczestniczyc w zyciu
        miedzynarodowym.

        > Czy kiedykolwiek Polsce grozil terroryzm arabski? Czy jest intersem Polski ,
        > kraju oddalonym o tysiace kilometrow od Iraku i innych krajow arabskich
        > wchodzic w konflikt z terroryzmem arabskim?

        Oddalenie 1000km od miejsca konfliktu nie zapenia nawet minimalnego
        bezpieczenstwa. Poscy obywatele sa nie tylko w Polsce, im tez nalezy sie
        ochrona od panstwa Polskiego. Kazdy chcialby moc bezpiecznie podrozowac do
        egzotycznych miejsc a nie tylko siedziec zamkniety w pozornie bezpiecznym kraju.
        Oczywiscie spokoj na swiecie musi byc interesem Polski.

        Co do obecnej polityki Hiszpanii.
        Kazdy, nawet mniej inteligentny widzi, ze jezeli Hiszpania wycofa swoje wojska
        z Iraku teraz, to terrorysci odczytaja to jako SWOJE zwyciestwo, udany sposob
        na wplywanie na polityke OGROMNYCH krajow, a nie jako konsekwencje
        przedwyborczych obietnic nowowybranej partii rzadzacej.
        A co jak teraz nowa partia dostanie list: "Wyplata 100mld EUR albo kolejne
        zamachy" ? Terrorysci maja podstawy myslec, ze sie uda, bo jak sie wczesniej
        ugieli to i teraz "pekna".
        Na terroryzm NIGDY PRZENIGDY nie mozna odpowiadac spelnieniem warunkow.
        To niczego nie zmieni, zacheci tylko kolejnych "w potrzebie" do wybrania
        sposobu terrorystow. Niekonczaca sie historia.

        Jezeli nowa partia Hiszpanska obiecala wyprowadzic wojska z Iraku, moga to
        przeciez zrobic pozniej, maja na to cala swoja kadencje...

        Danife
    • Gość: Jaro Tchórze, może wszyscy poddamy się Bin Ladenowi? IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 17.03.04, 11:07
      • Gość: Camel telewizyjny Jaro - staw mu czynny opór(po pijaku) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 11:49
        Jaro - staw mu czynny opór(po pijaku)!
    • Gość: Szkoda, że spękali Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.icpnet.pl 17.03.04, 11:16
      Terroryzm nie jest walką honorową, dlatego nie ma co mówić o honorowej walce z
      nim....
    • Gość: PatriotaIdiota CHCE CZYNNIE WALCZYC Z TERRORYZMEM IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.04, 11:21
      czy mam sie obwiesic granatami i wysadzic w powietrze autobus w Kabulu, czy Bagdadzie? Mam z tym problem.
      • stdye na twoim miejscu 17.03.04, 11:26
        wybralbym Bagdad to (bylo) piekne i stare miasto
        Kabul byl i bedzie dziura gdzie Allah mowi dobranoc i nic tam oprocz barakow,
        kurzu i smieci nigdy nie istnialo
        jak sie chcesz rozerwac to lepiej w Bagdadzie!!!!
    • Gość: riff Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 11:24
      I tak wlasnie Al-Kaida wplywa na dzieje Europy i Swiata. Ustalila wynik wyborów
      w Hiszpanii i przez to przyczyni sie do oslabienia koalicji w Iraku. Oto im
      przeciez chodzi, a spoleczenstwo Hiszpanii tak latwo daje sie manipulowac.
      Szkoda...
      • Gość: Janina Swoja droga to ciekawe.... IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.04, 11:30
        Kogo Hiszpanie zaatakuje w odwcie za Madryt, Syrie czy Liban? Jak Panstwo sadza?
      • stdye Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku 17.03.04, 11:32
        Zapewnila tez prezydenturke Buszowi... jesli o scislosc chodzi, gdyby nie 11/9
        to by jednak podano do wiadomosci publicznej rezultat ostaniego przeliczania
        glosow
        No i co na to mi odpowiesz znawco?
    • Gość: czytelnik Pogromca byków IP: *.net.pl 17.03.04, 11:37
      Nowy pogromca byków w momencie gdy powiekszyła mu sie arena przestraszył się i
      zaczyna się wycofywać. Jest to najpowazniejszy błąd jaki Hiszpania zrobiła w
      ostatnich latach. Wycofując się z walki wystawiają kolejne narody w tym Polską
      na podobne masakry jak w Madrycie. Po sprzedaniu Polski jak Judasz wdzięczy
      się do Niemców i Francuzów po zapłatę. Pamiętajcie jednak, że kto sprzedaje
      przyjaciela sprzedaje swoją godność.
    • Gość: leader także KOLEJNE PAŃSTWA OPUSZCZĄ IRAK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.04, 11:40
      www.psz.pl/content/view/253/2/
    • Gość: X ---KOLEJNY DAR OD LOSU!!!!!!!!--- IP: *.crowley.pl 17.03.04, 11:46
      Kolejny dar od losu. Wobec takiej postawy Hiszpani nalezy jeszcze bardziej
      zaciesnic sojusz z USA.
      USA+POLSKA+UKRAINA=NOWA EUROPA
    • Gość: Rosomak Re: Hiszpania tchórzy IP: 157.25.139.* 17.03.04, 12:01
      Zapatero, polityk od siedmiu boleści nie potrafi przewidzieć tak prostych
      skutków.
      Zamachy w innych krajach będą tylko i wyłącznie winą tego debila.
      Za jakiś czas rozwali Hiszpanię jak każdy czerwony. Wcale się nie zdziwię gdy w
      zamachy wplątana będzie jego partia, poczekajmy a za jakiś czas wyjdą afery
      jakie szykuje lizus terrorystów (gęba lizusa i sprzedawczyka, judasza) swojemu
      krajowi.Mam nadzieję że ETA wysunie swoje żądania, maja wspaniałą okazję, z
      pewnością tchórzliwy sprzedawczyk ustąpi i to będzie jego klęska, a jak nie
      ustąpi to będą jeszcze większe tragedie w tym kraju. Tak czy tak jest już
      stracony i odejdzie z hukiem.
      • Gość: Obserwator Re: Hiszpania tchórzy IP: *.stalprodukt.com.pl / *.stalprodukt.pl 17.03.04, 13:45
        Pragnę zwrócić Szanownemu Koledze uwagę, że się myli, ponieważ zamachy w
        Madrycie są winą "innego debila", tj. G.W. Busha. To tak dla ścisłości. Gdyby
        nie obłąkana decyzja o inwazji na Irak, która nie miała nic wspólnego z walką z
        terroryzmem, ogłoszoną po 11. września, zamachów w Madrycie by nie było. To
        Bushowi zabrakło minimum wyobraźni, że wojną w Iraku wywoła prawdziwe piekło, bo
        oczywiście na zamachach w Madrycie się nie skończy. Ten sposób walki z
        terroryzmem spowoduje, że będzie to problem nie tylko nasz i naszych dzieci, ale
        naszych wnuków.
        • Gość: Rosomak Re: Hiszpania tchórzy IP: 157.25.139.* 17.03.04, 14:04
          Nie jestem i nigdy nie byłem zwolennikiem głaskania za przestępstwo, a
          zabijanie zza węgła jest niczym innym jak przejawem tchórzostwa zwykłych
          zwyrodnialców. Garstki, ponieważ nie potrafią nawet utworzyć własnej partii,
          nie popieranej przez większość, bo zawsze by przegrali nawet w najmniejszych
          wyborach lub głosowaniu dlatego. Ćwiczą poprzez zwykłe pranie mózgu od małego
          ludzi wpajając im Koran (Koran oznacza Pokój) i nienawiść poprzez bzdurne
          wierzenia. Takich ludzi o wypaczonych umysłach trzeba unicestwiać, a jeszcze
          bardziej ty co im pomagają gdyż robią to bardziej świadomie od samobójców
          samobójców szkolą następnych. Co się tyczy Busha zawsze twierdziłem że tylko
          chodzi o pieniądze. Lecz jestem zdania że ingerencja była zasadna z pobudek
          takich iż w tym kraju mordowano i jestem przekonany że również wspomagano
          terroryzm. W przypadku terroryzmu na siłę odpowiedzieć należy zawsze siłą. I
          tępić źródła ich powstawania, może nie w takiej skali lecz przez wysłanie
          jednostki likwidującej takie zgrupowani, przez zamrażanie kont i stosowanie kar
          śmierci w przypadku udowodnionego uczestnictwa. Europa winna zmienić taktykę
          przez utwożenie takich jednostek Cichych Cieni. Był człowiek i już go niema.
          • stdye Re: Hiszpania tchórzy 17.03.04, 15:03
            no i o to wlasnie chodzi: utworzyc 'brygady smierci' aby pokonac terrorystow -
            fajnie a pozniej jak sie ich juz pokona komu zostanie powierzona misja
            zniszczenia 'brygad' ?
            no i jak to sie ma do demokracji o ktora sie podobno bijemy?
            a moze nie?
      • Gość: prawdziwy tchorz Re: Hiszpania tchórzy - a jak sie nazywaja... IP: 195.117.7.* 17.03.04, 18:11
        Ci, ktorzy udaja za odwaznych?
        bohaterskie Wojska Polskie polecialy na wojne do Iraku nie majac wlasnych
        samolotow, nie maja pieniedzy aby wynajmowac (za USA pieniedze), wiec nie
        udawajmy i oszukac siebie samych. Po prostu nie stac nas na bohatera na cudzej
        ziemi.
        zrobmy wiec co w naszej mocy, na co nas stac, a nie liczyc na sile innych aby
        zostac bohaterem. bo to przyciagnie nieszczescie.
        Tak postepuja Hiszpanie. Oni sa madrzy i odwazni.
        poza tym, prosze, nie nazywaj jakikolwiek narod tchorzem.
        Mnie mozesz tak nazywac, przyznaje, ze nie mam zbyt odwagi. Bo u wielu ludzi,
        odwaga jest odwrotnie proporcjonalna do rozumu.
        Chyba. ze wejidziesz do mojego domu i ziemi aby cos grabowac, wtedy nie bede
        miał rozumu.
    • Gość: Jerzy Re: Nie ma to jak hiszpański sojusznik IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.04, 12:04
    • Gość: cezar Jasne-schowajcie się pod łóżko !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 12:14
      może was nie znajdą...
      • Gość: amber Geneza sprawy IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 17.03.04, 13:06
        Wiekszosc juz zapomniala skąd sie wziela obecna sytuacja. Przeciez Bush
        zaatakowal Irak, w ktorym AlKaidy nie bylo. I nie z dobrego wrazliwego
        Buszowego serduszka, ale w wyniku m.in. imperialnej polityki neokonów
        sformulowanej juz w 2000roku (memoriały na ten temat sa dostepne w oryginale w
        Internecie) i spreparowanego raportu CIA jako pretekstu. Podobnie jak Hitler
        zaatakowal Polske w wyniku rzekomej prowokacji polskiej w Gliwicach.
        Jako jeden z rezultatow agresji na Irak, AlKaida weszla do tego kraju i
        efektywnie go destabilizuje mimo duzo liczniejszych oddzialow USA i tzw.
        sojusznikow/przydupnikow USA liczacych na lukratywne kontrakty i nadzieje ze
        wspomagając jedyne mocarstwo stana się ważniejsi na arenie politycznej swiata.
        A AlKaida nareszcie zyskala to, ze nie musi juz atakowac tylko USA, ale
        namnozylo sie jej celow i w Europie i o sukcesy w szntazowaniu panstw jest im
        teraz duzo latwiej.
        Ale u zrodel tego calego bajzlu jest Bush i jego administracja, a potem
        sojusznicy/przydupnicy. Oczywiscie wycofanie sie teraz z Iraku to wyrazny gest
        poddania sie AlKaidzie, ale pozostawanie tam to dalsze brnięcie po bagnach w
        imię ... czego ? Co z tego bedzie mial nasz kraj ? Jakis moze jeden czy dwa
        wieksze kontrakty, jak dobrze pojdzie ? A czy znana juz jest cena jaką
        przyjdzie nam za to zaplacic ? Pomijam dotychczasowe straty polityczne w
        Europie do ktorej podobno zmierzamy.
        • Gość: Rosomak Re: Geneza sprawy IP: 157.25.139.* 17.03.04, 13:34
          Ale dupek wspomagał terroryzm, mordował swoich. Mnie to wystarczy, zwłaszcza że
          większość w Iraku obecnie ma się lepiej. Wojna niestety zawsze niesie ofiary. W
          końcu atak nastąpił, praktycznie na wieżowce gdzie znajdowali się ludzie
          różnych narodowości i taki odzew powinien nastąpić z tych krajów. Pochód ze
          świecami i wieńce nic nie dadzą, lepiej stworzyć Ekstra bojówki
          antyterrorystyczne gdzie jeńców się nie bierze, chyba żeby tylko przesłuchać.
          Takie bojówki działałyby jak „Cienie”, dupek się straci i koniec.
    • Gość: K. Popczyk Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 17.03.04, 12:50
      Super, Polska powinna tez sie wycofac i to jak najszybciej. W Kraju tez jest
      robota dla zolnierzy. Lepiej wyslac lekarzy do Iraku, to bardziej
      chrzescijanskie!!!
    • Gość: Rysiu Re: Hiszpania potwierdza wycofanie z Iraku IP: *.investa.gda.pl / 213.77.37.* 17.03.04, 13:03
      Najgorszy jest brak wyobraźni godny Chambarlain ogłoszającego po powrociu z
      Monacjium że przywozi pokój na całe pokolenie.
    • Gość: Roztargniony Zapatero wie i ma wlasne zdanie IP: 195.117.7.* 17.03.04, 13:11
      Wie na czym polega walka z terroryzmem, nie miesza sie z agresja.
      jest delikatny ale zdecydowany. Bush dostal w twarz, bo Zapatero demaskuje
      prawdziwe cele Bush'a i istote wojny i Iraku.
      zreszta, jego poglad jest wola wiekszosci Hiszpanow. Szacunek dla woli narodu
      musi byc pierwsza i podstawowa cecha polityka. Oby w Polsce byla grupa takich
      politykow.
      • Gość: Juras Re: Zapatero wie i ma wlasne zdanie IP: *.bund.de 17.03.04, 13:53
        Czy w Polsce istnieje "grupa takich politykow" co to podzielaja zdanie
        wiekszosci narodu, trudno powiedziec, ale jeden juz napewno jest - A. Lepper...
        Nie tylko, ze z a w s z e podziela zdanie wiekszosci narodu, ale jeszcze
        gruszki na wierzbie obiecuje.. Poczekajmy, az go ten narod obdarzy zaufaniem, a
        on juz namiesza Jankesom!
        Problem tylko w tym, ze on w zasadzie nikogo na Zachodzie nie lubi, a ciagnie
        go raczej na Wschod... Czy i to jest wola wiekszosci Narodu?
        A'propos wola wiekszosci. Wiekszosc kaltolickiego narodu opowiada sie za
        wprowadzenie kary smierci. Czy t y l k o dlatego nalezaloby ja wiec znowu
        stosowac?

        Pozdrowienia
        • Gość: Roztargniony Re: Zgadzam sie, mówiłem tylko "Oby..." IP: 195.117.7.* 17.03.04, 14:22
          Ja też nie uznaję Leppera za dobrego przedstawiciela Polski, ale lepszego nie
          mamy.
          według sondaży, 24% ankietowanych popiera Samoobronę, nie znaczy , że są
          dobrzy, lecz inni są gorsi.
          PO są do niczego i zazrozumiali, myslą tylko o swoich karierach, i żadnej
          zdolnosci nie maja, nie mówiąc o innych partiach.
          Ogaladałem Leppera ostatnio w debacie w TV. 3/4 SMS nie zgadzało sie z nim.
          Lepper był smutny. Pytałem sobie : ile chłopów i biednych ludzi nie ma telefony
          komórkowych aby wyslac SMS?. Na tym polega siła Leppera i Samoobrony.
          i dlatego powiedziałem : "Oby..."
          • Gość: Yrek Re: Zgadzam sie, mówiłem tylko "Oby..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 16:00
            Bez demgogii - nie musieli mieć komórek - wystarczył zwykły telefon!! Program trochę trwał - mozna było iść do sąsiada, jak się nie ma telefonu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka