Dodaj do ulubionych

Pomozmy Rossji w pozarach lasowi

04.08.10, 01:38
Pomozmy tak jak roSSja "pomogla" Warszawie 1 Sierpnia 1944
Obserwuj wątek
    • gosc88 dawaj_czasy czyli pacanku najdrozszy: 04.08.10, 02:20
      dawaj_czasy napisał:

      > Pomozmy tak jak roSSja "pomogla" Warszawie 1 Sierpnia 1944

      To nie roSSja "pomogla" Warszawie 1 Sierpnia 1944 tylko ZSRR !!
      Nie wiedziales ??
      • dawaj_czasy Re: dawaj_czasy czyli pacanku najdrozszy: 04.08.10, 05:45
        Czyzby SSowiet2010 odcinal sie od SSowieta 1944?
        A to ci nowina ...Czy to oficjala wiadomosc z kremla?
        Nie bylo widac tego w dniu Szopki zwanej w moSSkowi dniem zwyciestwa
        • gosc88 Re: dawaj_czasy czyli pacanku najdrozszy: 04.08.10, 16:00
          dawaj_czasy napisał:

          > Czyzby SSowiet2010 odcinal sie od SSowieta 1944?

          Stawiasz znak rownosci miedzy komunistycznym ZSRR a dzisiejsza
          Rosja ? Jesli tak to niech ci to idzie na zdrowie.

          > A to ci nowina ...Czy to oficjala wiadomosc z kremla?

          O jakiej nowinie mowisz ?

    • mongolszuudan Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 04.08.10, 13:34
      Слушай, говнополяк. Ты до сих пор не понял, чмо, что своими кретинскими человеконенавистническими комментариями ты сам готовишь почву для убийства сотен тысяч, если не миллионов твоих соотечественников в случае (не таком уж фантастичном) войны НАТО с альянском восточных стран? Ты что ли такой тупой мудак, что не понимаешь, что для Польши никогда не будет никакой победы в случае ЛЮБОГО исхода войны - вместо твоей вшивой страны будет просто лунная поверхность, выжженная и расправленная земля? Чего ты добиваешься, кретин, сея русофобию среди поляков и полонофобию среди русских? Выживем ли мы в будущей войне - тебя это вообще не может интересовать, потому что вы сами не выживете - и это абсолютно точно.
      • mongolszuudan Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 04.08.10, 13:39
        Или ты, скотина, сидишь в США или еще где, ненавидишь свою страну и желаешь ей скорейшего уничтожения? Да поляк ли ты или говно собачье? Может быть ты грязно изнасилованный в жопу бандеровец? Тогда твоя смерть еще ближе. В случае войны России с НАТО ты сдохнешь первым.
        • j-k nie masz racji 04.08.10, 17:36
          to ze "dawaj_czasy" durnoty tu wypisuje, nie znaczy,
          ze musisz pisac jeszcze wieksze.

          zanimajsa palutsze Woruzennymi Silami Rassiii, patamu szto ich sostojanie plochaje :)
          forum.gazeta.pl/forum/w,50,114880204,114898785,wolne_zarty_.html
          Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.
          • l-oxo-l Re: nie masz racji j-k 04.08.10, 20:40
            Nie masz racji j-k ponieważ jesteś podobnym durniem jak dawaj_czasy.
            • j-k jaa mam zawsze racje, dziecie 04.08.10, 23:34
              l-oxo-l napisał:

              > Nie masz racji j-k ponieważ jesteś podobnym durniem jak dawaj_czasy.

              ja mam zawsze racje , dziecie
              do tego jestem ekonomista, a nie ignorantem, jak ty.
              prognozy rozwoju demograficznego Rosji
              (2050 - 110 - 120 mln mieszkancow)
              nie wzialem z sufitu.
              pisza o tym specjalisci.

              Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
              • eva15 Sokratesem ty, dr Bełkot, nie budiesz 05.08.10, 00:21
                j-k napisał:
                > ja mam zawsze racje , dziecie

                Wiem,że nic nie wiem jest ci obce. A to właśnie to, co odróżnia Sokratesa od
                głupca.

                > do tego jestem ekonomista, a nie ignorantem, jak ty.

                j.w.

                > prognozy rozwoju demograficznego Rosji
                > (2050 - 110 - 120 mln mieszkancow)
                > nie wzialem z sufitu.
                > pisza o tym specjalisci.

                To tacy specjaliści jak ty i jak ty piszą z sufitu a nie z aktualnych
                (cytowanych przeze mnie wielkokroć) prawdziwych danych statystycznych Rosji.
                Wyrobnicy prasy żyją Rosją okresu Jelcyna, gdy naród - ku ich uciesze - w
                zawrotnym tempie się kurczył. Zmian nie przyjmują do wiadomości, zwłaszcza, że
                są na niekorzyść i PL i Zachodu. Oni piszą, a bystrzaki łykają to jak gęś karmę.
                • j-k belkot. 05.08.10, 00:27
                  to ja bede w Rosji za kilka dni.
                  przypominam.

                  a nie Ty.

                  Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
                  • eva15 Dr Bełkot 05.08.10, 01:28
                    Gdziekolwiek byś nie był, mało z tego zrozumiesz. Nie lepiej to siedzieć w domu?
                    Zapewne taniej...
                    • j-k Bełkotu Evci cd... 05.08.10, 12:00
                      eva15 napisała:

                      > Gdziekolwiek byś nie był, mało z tego zrozumiesz. Nie lepiej to siedzieć w domu
                      > ?
                      > Zapewne taniej...


                      To polecam najblizszy basen, Evciu i zycze dobrej pogody :)
                • walter622 Witaj Evo15 06.08.10, 18:02
                  eva15 napisała:
                  > j-k napisał:
                  > > ja mam zawsze racje, dziecie
                  >
                  > Wiem,że nic nie wiem jest ci obce. A to właśnie to, co odróżnia
                  > Sokratesa od głupca.

                  Osiołek stepowy się rozbrykał? To chyba z powodu upałów.
                  Jego brednie o historii Mołdawii, Dobrudży i Budziaku to już
                  klasyka forumowego humoru.
                  Trzeba przyznać, że w odróżnieniu od "dawaj d...", jego brednie
                  mają specyficzny urok - takie niegroźne opowiastki z zakładu geriatrycznego.
                  • jk2007 kropka (dawaj czasy) a dr j-k 06.08.10, 22:33
                    walter622 napisał:
                    Trzeba przyznać, że w odróżnieniu od "dawaj d...", jego brednie
                    mają specyficzny urok
      • romrus Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 05.08.10, 23:50
        mongolszuudan napisał:

        > Слушай, говно

        Здесь на форуме мудаков хватает.
        Либо выбирай выражения и думай что и где пишешь, либо ты такой же тролль, как и "давай часы".
        Один пишет всякое говно, второй это говно набрасывает на вентилятор.
        • mongolszuudan Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 08.08.10, 22:54
          Я не имею ни столько времени, ни такого желания чтобы троллить наподобие кретина давай часы. Иногда однако даже полезно бросить говно таких недочеловеков на вентилятор, чтобы накормить его самого досыта тем,чем он постоянно пытается кормить других - и не безуспешно. опасно прятать голову в песок по страусиному и не обращать внимания на таких дегенератов, как будто их по просту не существует. Хотя и спорить с ними - дело совершенно бесполезное. горбатого могила исправит. а давай часы разве что личная Катынь, устроенная индивидуально для него, если он так верит, что Россия и россияне это воплощенное зло, не стоит переубеждать его, чтобы ему стало легче, таких кретинов стоило бы отправить в мир его мечты - Освенцим, Катынь, на Колыму, в конце концов, если и это не исправит его больных мозгов - остается только его любимый рецепт - пуля в затылок. Право, это было бы только высшим актом гуманности.
          • mongolszuudan Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 08.08.10, 23:03
            Чисто по человечески невыносимо больно смотреть когда человек так мучается и страдает от неизлечимого комплекса своей ничтожности и полного морального убожества. Понимание, что ты не в силах помочь ему сдохнуть так, как ему хочется, мучительно. В конце концов, не русских это дело - истребление таких гнид, которые ради удовлетворения своих садомазохистских фантазий готовы погубить и свою страну и свой народ. Сами поляки, если у них остался хоть какой-то инстинкт самосохранения, должны время от времени хотя бы закрывать выход в интернет для душевнобольных сограждан, дискредитирующих их народ.
    • przyjacielameryki Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 04.08.10, 15:21
      No nie, my tacy nie jesteśmy! Te pożary to poważny problem, giną ludzie! Jeżeli
      jest to możliwe, powinniśmy pomóc!
      • dawaj_czasy Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 04.08.10, 19:08
        ZA Wisla kilometr dalej zginelo okolo 250 tysiecy cywili i ok.40 tysiecy
        powstancow glownie mlodych ludzi
        RoSSja stala i sie przygladala az wszystkich niemcy wymorduja , malo tego roSSja
        wrecz pomagala niemcom , kiedy lotnicy amerykanscy z narazeniem zycia latali z
        Wloch z dostawa zywnosci i broni ZBIR wtedy zabronil ladowac w celu pobrania
        paliwa . Ten fakt jest powszechnie znany
        Amerykanie gineli pomagajac powstancom , niestety 80 procent zaopatrzenia
        wpadalo w rece szwabskie ku uciesze generalow armi czerwonej
    • jk2007 rosyjska superbomba 04.08.10, 18:54
      www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=50&PubID=14090
      • dawaj_czasy Re: rosyjska superbomba 04.08.10, 19:17
        Jedyna roznice jaka widze to ta ze ZBIR nie ma sily napasc na kraje europejskie
        bo ledwo poradzil sobie z Gruzja , zeszczeliwujac przy tym kilka wlasnych
        samolotow ...
        POlska w NATO i UE a atak na nas oznacza wojne z USA i dzisiaj ZBIR sie juz
        nieodwazy tego zrobic ,juz nas tez nie ograbi

        A wiesz ze jak ruski chcial wysuszyc onuce to podpalal cala wies ?
        Pierwsza wies na terenach dzisiejszej Polski spalil doszczetnie , wszystkie
        kobiety od 4 roku zycia do 80 zostalu ZGWALCONE a nastepnie zamordowane
        Zapamietaj to ..
        • kylax1 zestrzeliwujac. 07.08.10, 14:32

          • kylax1 Prosze pisac poprawnie. 07.08.10, 14:32
            kylax1
    • jk2007 glos z Rosji 04.08.10, 19:29
      www.yaplakal.com/forum1/topic284896.html
      • jk2007 i odpowiedz Putina 04.08.10, 22:10
        www.echo.msk.ru/doc/700728-echo.html
        • j-k przeczytalem 05.08.10, 00:23
          i jeden i drugi to zrownowazone teksty

          i nikt nie mogl tego przewidziec (35 ° C )
          • de_oakville Tylko naiwni liczyli na pomoc Stalina 05.08.10, 04:19
            No, chyba, ze bylaby to "bratnia pomoc" podobna do tej w roku 1968 w
            Czechoslowacji.
            Od "wiekow" w ksiazkach do historii pisano, ze Powstanie Warszawskie
            bylo skierowane militarnie przeciwko Niemcom, a politycznie
            przeciwko ZSRR. I Stalin o tym doskonale wiedzial. Dlaczego wiec
            mialby pomoc akcji zbrojnej, ktora byla skierowana politycznie
            przeciwko niemu. Ze wzgledow ludzkich i humanitarnych? Takich juz
            predzej spodziewac by sie mozna po dowodcach Wehrmachtu niz po
            Stalinie. Przywodcy Powstania musieli byc bardzo naiwni jesli
            liczyli na pomoc Stalina, dali zreszta dowod swojej naiwnosci tym,
            ze doprowadzili do wybuchu postania w ogole. A moze jednak nie -
            powstania i tak by wybychlo - zatrzymac "rozpalonej" mlodziezy by
            sie nie udalo, poniewaz "plynie w nas [Polakach] goraca krew",
            czego "obrona krzyza" w ostatnich dniach jest dobitnym dowodem.
            • j-k Widze to zupelnie inaczej. 05.08.10, 12:06
              Dowodztwo AK na pomoc Stalina raczej nie liczylo.
              To co Stalin zrobil z oddzialami AK w Wilnie (powstanie czesciowo udane) i we Lwowie (powstanie nieudane) jasno wskazywalo, , ze liczyc na niego nie mozna.

              Uwazam, ze Dowodztwo AK liczylo na rozsadek Niemcow, ze Ci wycofaja sie taktycznie , wiedzac, ze wojna i tak jest przegrana, by zrobic "zagwozdke" Stalinowi i sklocic aliantow.
              W tym kierunku sklaniala sie czesc dowodztwa Wehrmachtu.
              Jednakze Hitler - po zamachu Staufenberga - politycznie oszalal
              i zaczal dzialac wbrew dobrze rozumianym interesom swego kraju.
              • de_oakville Re: Widze to zupelnie inaczej. 09.08.10, 18:41
                Niemcy wybrali rozwiazanie silowe, co bylo dla nich wtedy bardzo
                charakterystyczne, a nie rozwiazanie "cwaniackie", charakterystyczne
                dla wielu posuniec Stalina. Zreszta, gdyby Niemcy sie wycofali, to
                daliby powstancom satysfakcje zwyciestwa - Polacy byliby wtedy
                przekonani, ze wygrali i glosiliby potem pewnie swoja chwale niemal
                na miare "drugiego Grunwaldu". Wielu mlodym i zapalczywym wydawalo
                sie, ze tak wlasnie bedzie. Niemcy tej satysfakcji nie chcieli
                jednak Polakom dac i pokazali, ze nawet w obliczu nadciagajacej
                kleski sa jeszcze zdolni do zadawania smiertelnych ciosow
                przeciwnikowi. Z filmow wiemy, ze powtanie zaskoczylo Niemcow -
                rozpoczynalo sie w wielu miejscach od strzelania do zolnierzy
                okupanta (wartownikow itd.) "zza wegla".
      • peczeneg Re: glos z Rosji 06.08.10, 19:57
        Ну про времена "демократов" правильно написано. Сейчас дела у
        пожарных гораздо лучше.
        Суть не в этом. Торфянники ВСЕГДА самовозгораются в сухое лето. И из-
        за этого всегда в сухое лето будут гореть леса. Избежать возгораний
        сел и деревень можно только вырубив вокруг них лес. Хотя все равно
        будет вероятность возгорания.
        Так что, никая рында (набат)не спасет
        • walter622 Chyba nie tak 06.08.10, 21:44
          peczeneg napisał:
          > Торфянники h2;СЕГДА самовозгораются в сухое лето.

          Не уместно списывать нынешнюю ситуацию на самовозгорание торфяников. Как раз,
          еще позавчера был в Мещере и на месте видел многие из тех деревень, которых не
          стало, говорил с очевидцам.
          Выводы совсем другие. Основным является человеческий фактор.
          1. Проводимая программа осушения торфяников, которой последствия были уже
          очевидны во время пожаров 76.
          2. Совершенно безнаказанное превращение лесов в сплошную свалку мусора. При
          такой жаре, как ныне, любая бутылка, брошена в лесу превращается в взрывчатку.
          3. Как не странно но после выходных количество возгорании всегда увеличивается -
          одни тушат пожары, а другие расслабляются по полой программе. Штраф за
          разведение костра в лесу в размере 1500 руб.
          это кажется из разряда анекдотов. Да и кто их будет штрафовать?
          4. Совершенная неподготовленность местных к такой ситуации - куда то делись
          противопожарные водоемы (многие из них превращены в мусорные свалки), в деревнях
          отсутствуют добровольческие пожарные отряды оснащенные соответствующей техникой,
          которые могли бы оперативно приступать к тушению пожаров без ожидания помощи от
          Шойгу, да и жители совсем не знают как в такой ситуаций себя вести, что привело
          к многим жертвам ....
          • jk2007 Re: Chyba nie tak 06.08.10, 21:58
            www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=37&PubID=14091
            Пермское издание "Районка" вообще уверено, что подмосковные власти
            врут и москвичам, и Путину про лесные пожары для того,
            чтобы "впарить" правительству свою дорогостоящую "суперидею".
            "Чины от МЧС и правительства Подмосковья не могут не знать о том,
            что технология 100-процентного и, главное, малозатратного тушения
            торфяных пожаров в стране есть и успешно подтвердила свою
            эффективность в Удмуртии, в Новосибирской области, даже по месту
            разработки - в Пермском крае", - пишет издание.
            Оно напоминает, что 15 мая 1990 года пермский лесовод и профессор
            ПГУ Владимир Сретенский запатентовал "Способ тушения торфяного
            пожара", который позже успешно применял даже для ликвидации сложных
            возгораний на свалках. В том числе он как-то приезжал по приглашению
            в подмосковную Шатуру, где погасил один из очагов при помощи всего
            одного бульдозера.

            • walter622 Re: Chyba nie tak 06.08.10, 22:51
              jk2007 napisał:
              > "Чины от МЧС и87;равительства Подмосковья не могут не
              k9;нать

              Podobnie jak nie wiedzą o technologi gaszenia pożarów
              "bazalt-1" ?
              • jk2007 ucieczka z Moskwy 06.08.10, 22:59
                www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=37&PubID=14104
            • peczeneg Re: Chyba nie tak 07.08.10, 21:54
              jk2007 написал
              "...В том числе он как-то приезжал по приглашению
              в подмосковную Шатуру, где погасил один из очагов при помощи всего
              одного бульдозера..."
              Не везде подъедешь на бульдозере. И даже на танке не везде
              подъедешь:чащеба, дремучий лес!!!Я в подобных местах грибы собираю.
              Еле-еле идешь (километр в час), продираясь сквозь кусты и деревья.
              • walter622 Re: Chyba nie tak 07.08.10, 23:24
                peczeneg napisał:

                > И даже на танке не в77;зде подъедешь

                Во время возгорания торфяников образуются пустоты, в которые проваливается
                тяжелая техника. По этому танком туда не стоит
                соваться.

                www.youtube.com/watch?v=Lgi2EKQ69aA&playnext=1&videos=pGeoXj-nyGs
          • peczeneg Re: Chyba nie tak 07.08.10, 21:25

            Я полностью согласен, что к проблемам лесных пожаров нужен
            комплексный и всесторонний подход.
            По пунктам 2 и 3. Я раньше работал в милиции. Мало штрафовать
            нарушителей, надо поощрять милицию. Если им за рейды и операции
            будут платить премиальные, если им будут оплачивать сверхурочное
            время работы, то количество нарушений закона резко сократится.

            По поводу осушения торфянников ничего не знаю. Однако заливать их
            водой...У нас, в Нижегородской области карст:пустоты под землей.
            Туда (под землю) озера уходят, цеха уходили под землю.

            Да и очаги возгорания в глухом лесу. На машине подъехать трудно или
            невозможно. А торфянников вокруг много.

            По поводу пожарных отряда и техники в деревнях. Если лесной пожар
            очень сильный и идущий по верхушкам деревьев, то никая техника не
            спасет. А у нас часто часть деревни на поле, а другая часть в лесу.
            И не только деревни. Северная часть моего города или в лесу или
            очень близко к лесу.
          • dawaj_czasy burek po jakiemu to ? 11.08.10, 17:35
            Jakies taborety ,krzeselka ? nie znasz jakiejs ludzkiej pisowni ?
        • jk2007 Re: glos z Rosji 06.08.10, 22:10
          peczeneg napisał:
          Сейчас дела у пожарных гораздо лучше.

          да, лучше...
          www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=37&PubID=14098
          Например, отдел № 72 Федеральной противопожарной службы купил себе
          джип Hyundai Tucson, цвет черный, кожаная отделка салона и руля,
          автоматическая КПП, электропривод и подогрев зеркал, аудиоподготовка
          на шесть динамиков, CD/DVD/Mp3, автоматические шторки и т.д. – опции
          на трех страницах. Цена божеская – 872.000 рублей. Государственная
          пожарная служба по Краснодарскому краю приобрела себе новые PAJERO
          SPORT за 900.000 рублей и NISSAN TEANA за 1.145.000 рублей. Похожи
          эти машины на технику для тушения пожаров? То же самое мы видим и у
          нижегородских пожарных – Toyota Land Cruiser UZJ200L в очень хорошей
          комплектации за 2.223.000 рублей. Автомобиль ГАЗ--3102-593 (Волга),
          двигатель Крайслер, цвет металлик , центральный замок, эл.зеркала с
          подогревом, ГУР, электростеклоподъемники на все двери,
          противотуманные фары, электронный блок управления отопителем,
          магнитола с акустикой Blaupunkt CD/MP3/WMA/Radio RDS. За это чудо-
          юдо заплачено из государственной казны 390.000 рублей – недавняя
          покупка питерских пожарников. Как акустика Blaupunkt поможет тушить
          питерские пожары?
          • peczeneg Re: glos z Rosji 07.08.10, 22:14
            jk2007 написал
            "...да, лучше...
            Например, отдел № 72 Федеральной противопожарной службы купил себе
            джип Hyundai Tucson..."

            Я писал лишь о техническом перевооружении МВД (я был техническим
            специалистом, но с милицейскими погонами).
            Если же Ты хочешь в рамках одной форумной ветки обсудить весь
            спектр вопросов
            , то предлагаю начать с двух:
            1) что первично — материя или сознание?
            2)познаваем или непознаваем ли мир, что первично в процессе познания?
    • zeitgeist2010 nie wiedzieliscie ze to tylko maskirovka? 05.08.10, 09:04
      husch, husch ... pozary to jest tylko kolejna maskirovka Putina i
      FSB aby ukrasc czas antenowy w swiecie krzyzowcom Kaczynskiego ...
      spasiba bracia moskale! Oszczedzacie nam kolejnego wstydu na arenie
      miedzynarodowej

      na serio, to akurat Putin za swojej prezydentury zamknal „urzad
      ochrony srodowiska/umweltbehörde”. A teraz znowu cynicznie gra role
      zatroskanego i srogiego cara anno domini 2010. Aktualny prez
      Miedvediew pokazany jest w migawce tv jak ochrzania rzad za pozary.
      Dokladnie w stylu Putina.
      W tym kraju nie wiele sie zmienia.

      Niestety to samo mozna powiedziec o moim kraju rodzinnym. Org
      powstania naiwnie mysleli ze moga robic polityke aby wystrychac na
      dudka Stalina. Zostali osmieszeni i skazali miasto na totalna
      zaglade. Nie zmienia to oczywiscie faktu, ze niem nazisci popelnili
      ludobójstwo a Czerwona armia niegodziwosc. Nie mozna wykluczyc, ze
      byli w jej szeregach weterani, ktorzy pamietali bitwe warsz z 1920 r

      czyli, gdy radziecki czlowiek slowianski i azjatycki popelnial
      masowe gwalty na bezbr kobietach niem, byla to dziejowa zemsta za
      powstanie , sort of ... na wszelki wypadek nie powtarzac dalej
      • de_oakville Re: nie wiedzieliscie ze to tylko maskirovka? 05.08.10, 12:31
        zeitgeist2010 napisał:

        > czyli, gdy radziecki czlowiek slowianski i azjatycki popelnial
        > masowe gwalty na bezbr kobietach niem, byla to dziejowa zemsta za
        > powstanie

        Podobno wlasnie ten slowianski 'czełowjek' mial "popchnac" swiat
        naprzod w nowy "piekniejszy" wiek. Zrobil "krok naprzod, dwa kroki w
        tyl", po czym bez szmeru szybko sie zmyl.

        Pamietam, ze w PRL-u uczono nas o Leninie jako tym, co
        "centrum swiata przeniosl na wschod".

        I rowniez rysunek propagandowy przedstawiajacy Lenina jako
        sprzatacza z miotla - "sprzata" glob ziemski wymiatajac cara
        i "burzujow" z Rosji.

        "Dzis niczym jutro wszystkim my".
        • zeitgeist2010 Re: nie wiedzieliscie ze to tylko maskirovka? 06.08.10, 19:52
          de_oakville napisał:

          Podobno wlasnie ten slowianski 'czełowjek' mial "popchnac" swiat
          naprzod w nowy "piekniejszy" wiek. Zrobil "krok naprzod, dwa
          kroki w tyl", po czym bez szmeru szybko sie zmyl.


          Swiat stal sie nudniejszy i bardziej przewidywalny po upadku
          komunizmu. Nie ma juz alternatywy dla glosów w centrum spektrum
          polit, niewidzialnej reki rynku, oglupiania mas przez spindoktorów
          itp.
          Komunizm byl skazany na upadek ale jego rola jako realna
          alternatywa, objekt do idealizacji, marzenia dla swiata zewnetrznego
          byla unikalna w dziejach.
          Dla tych wewnatrz tego systemu? Pewno fifty-fifty. Najwyrazniejsza
          ostalgia wystapila w dawnym NRD. Dlatego ze mieli oni wzgledny
          dobrobyt przed vereinigung a zostali zdegradowani do obywateli 2-ej
          kategorii w tym nowym panstwie po? A moze ta ostalgia to tylka wyraz
          tak typowej dla niemców wyrazistosci i otwartosci w artykulowaniu
          swoich pogladów?

          Ogólnie ci wewnatrz znajduja sie jeszcze w stanie kolektywnego szoku
          i szukania nowej identyfickacji w tym nowym. Polska jest tutaj najl
          przykladem. Nie ma tu socjal-demokracji, chrzescijanskiej-
          demokracji, liebaralów, zielonych.

          Jakies PO, PiS, SLD, liga rodzin, samobrona ... co to jest?
          To ze komunizm powstal w Rosji to juz najw paradoks historii. Wdlg
          Marxa mial przeciez powstac w wysokim stadium kapitalizmu, który by
          zaczol pozerac wlasne dzieci ...
          W Rosji lasy sie pala, niewygodni politycy sa uciszani,
          demaskatorscy dziennikarze mordowani a imperium kontynuuje w jakims
          kolejnym, swojskim, rosyjskim wariancie etatyzmu. No i dobrze.
          Funkcjonuje to widac wystarczajaco.

          Narod rosyjski zmiecie rezim, ktory mu sie nie podoba. A moze
          wlasnie nie. Narod rosyjski zniesie kazde ciemienstwo a rewolucja
          bolszewicka byla wlasnie... tylko paradoksem, który jednak
          zdefiniowal cale stulecie.
    • gosc_ze_smolenska Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 05.08.10, 15:19
      nikt zdrowy rozumu nie oczekuje od Pana pomocy, jakos sami damy
      rade.
    • peczeneg Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 06.08.10, 19:29
      mongolszuudan написал
      "-Слушай..."

      Ни х...ра Ты Третью мировую расписал, а еще с элементами изврата.
      А кстати, зачем? Тут малограмотных дурачков а-ля "снимай трусы"
      хватает.
      Сам то что хотел?
    • swiblowo Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 07.08.10, 10:04
      dawaj_czasy napisał:
      > Pomozmy tak jak roSSja "pomogla" Warszawie 1 Sierpnia 1944
      ---------

      Smieci po powodzi najpierw posprzataj frajerze a potem bedziesz szabelka machac.
    • yidele Pomoz rossji ugasic pozary - lej na moskwe 07.08.10, 12:13
      i to by bylo na tyle.
    • jk2007 polska pomoc dla Rosji 07.08.10, 21:24
      lenta.ru/news/2010/08/07/feuerwehr/
      • dawaj_czasy Nikt nire liczyl na pomoc stalina 07.08.10, 22:52
        Nikt nie liczyl rowniez ze ruSSkie beda pomagac niemcom w wymordowaniu ludnosci
        cywilnej i spaleniu Warszawy

        Niech nie licza na moje wspolczucie kiedy u nich co raz sie cos dzieje , russki
        jak nieograbil , zgwalcil , zamordowal to napewno NIGDY NIKOMU NIE POMOGL no
        chyba ze Fidelowi na Kubie zamknac opozycje w wizieniu bez sadu



        No, chyba, ze bylaby to "bratnia pomoc" podobna do tej w roku 1968 w
        Czechoslowacji.
        Od "wiekow" w ksiazkach do historii pisano, ze Powstanie Warszawskie
        bylo skierowane militarnie przeciwko Niemcom, a politycznie
        przeciwko ZSRR. I Stalin o tym doskonale wiedzial. Dlaczego wiec
        mialby pomoc akcji zbrojnej
        • l-oxo-l Re: Nikt nire liczyl na pomoc stalina 07.08.10, 23:45
          Przestań płakać dawaj_czasy. Żona przyprawiła ci rogi z Ruskim? Czy może twój
          szef jest Ruskim i cię ostatnio przestał lubić?
          Nie martw się. Będzie lepiej. Zobaczysz.
          Żona wróci , a szef sprzeda firmę dla Chińczyka.
          • walter622 Nikt nie liczy na pomoc "dajacego d.." 08.08.10, 00:18
            l-oxo-l napisał:
            > Żona wróci , a szef sprzeda firmę dla Chińczyka.

            Kiepska perspektywa - żona "dającego d.." puści się z tym Chińczykiem, a "dający
            d.." z tego powodu będzie na
            tym forum pomstować na Chińczyków.

            Dla wyobraźni "dającego d..": miejscowość Pieriedielcy (płn. Riazańszczyzna)
            30.07.10 r.
            www.youtube.com/watch?v=an5CvWCzLh0&feature=related
            www.youtube.com/watch?v=OscFRl6aeWc&NR=1
            • dawaj_czasy (Leżę se u płota/ Na ...uj mi robota) 08.08.10, 22:23

              Nachuizm ciągle jest podstawową filozofią w Rosji.

              (Leżę se u płota/ Na ...uj mi robota) jest dalej filozofią narodową Rosjan

              Z Wiktorem Jerofiejewem, autorem "Rosyjskiej piękności", "Encyklopedii duszy
              rosyjskiej" i "Dobrego Stalina", z okazji wydania w Polsce zbioru opowiadań
              "Życie z idiotą", podczas wieczoru autorskiego w warszawskim Traffic Clubie,
              rozmawiał Daniel Kuropaś.

              Daniel Kuropaś: Kim jest tytułowy idiota? Czy „święty starzec” Wowa to
              jurodiwyj, usobienie rosyjskiej prawdy i rosyjskiego szaleństwa?

              Wiktor Jerofiejew: Na początku nawet nie wiedziałem, kim on będzie. Bo kiedy
              piszę, to w istocie nie wiem, co piszę. Jeżeli wiesz, co piszesz, to lepiej
              nie pisać. Naprawdę. Tu nie ma żadnego paradoksu. Literatura jest czymś
              większym niż sens literatury. Kiedy sens jest większy niż literatura, to
              literatura przestaje istnieć. To opowiadanie napisałem bardzo szybko, w jakieś
              dwa tygodnie. Miałem wrażenie, że to prostu wyskoczyło ze mnie. Później
              dopiero przyjrzałem się temu z zewnątrz, jak krytyk literacki. I teraz uważam,
              że rzeczywiście „Życie z idiotą” mówi coś istotnego o Rosji i rosyjskości.
              Każdy z nas ma swojego idiotę. Czy to w rodzinie, czy w pracy, czy w rządzie,
              czy w ogóle w państwie. To jest jedna rzecz. A druga, że dla niektórych my też
              jesteśmy idiotą. Idiotą, z którym trzeba mieszkać w jednym domu. I trzeba
              znaleźć jakiś sposób, jak żyć z idiotą. Jak mieszkać z samym sobą.
              Ten "wewnętrzny" idiota nie jest taki bezpieczny i nieszkodliwy. Możemy
              uważać, że to dobrze, iż mamy w sobie stronę irracjonalną, niespętaną,
              niezależną, ale później może to doprowadzić nie tylko do kryzysu, ale do
              tragedii. Jak w moim opowiadaniu: do tragedii najpierw opartej na tle
              seksualnym, a później już do zbrodni. To opowiadanie nawet teraz jest dla mnie
              bardzo dziwne. Kiedy je czytam, nie mogę zrozumieć, jak to napisałem. Z jednej
              strony jest logiczne, tam wszystko wynika naturalnie jedno z drugiego, ale z
              drugiej strony jest w tym dziwna energia. Naprawdę myślę, że ona nie pochodzi
              ode mnie, ale przyszła do mnie z zewnątrz. W tym opowiadaniu jest pewien
              przekaz, którego sensu, mówiąc szczerze, ja też nie rozumiem do końca. Jedna
              rzecz to początkowy pomysł, a zupełnie inna, kiedy już piszesz. Miałem pewien
              plan na początku, ale kiedy pisalem, to już było zupełnie co innego.

              W ostatnim zdaniu opowiadania "Biały" wykastrowany kot o oczach pięknej
              dziewczyny, pułkownik Diamant rozpina kaburę rewolweru po rosyjsku nie patrząc
              skazańcowi w oczy. Dlaczego napisał Pan „po rosyjsku” nie patrzy w oczy?

              To jest specyfika rosyjskiej kultury. W Niemczech czy Francji, kiedy ludzie
              mówią dzień dobry do siebie, to patrzą sobie w oczy. Polacy tak nie mają, to
              znaczy patrzą w oczy, ale też nieszczególnie. To taka kultura wstydu, kultura
              młodych panienek. Chciałem pokazać sposób myślenia rosyjskiego oficera. Bo co
              on teraz zrobi? Zastrzeli skazańca, ale wstydzi się tego. Rosjanin może zrobić
              koszmarne rzeczy, ale wstydzi się tego. I mimo to zrobi to.
              Chcę jednak podkreślić, że ani to opowiadanie ani inne, nie są opowiadaniami
              ściśle „rosyjskimi”. To są opowiadania o naturze człowieka, które mają tylko
              dekoracje rosyjskie. Nie są ilustracyjne, w rodzaju: przeczytacie i
              zrozumiecie, czym jest Rosja. To są opowiadania o człowieku, o jego stosunku
              do życia, do śmierci itd.
              Kiedy się pisze, takie drobiazgi, jak to z patrzeniem w oczy, dużo znaczą. To,
              że pan zauważył i zapytał o to, świadczy, że coś jednak zostaje w pamięci.

              Skojarzyło mi się to z opowieścią Miłosza z "Rodzinnej Europy" o
              czerwonoarmistach, którzy wzięli do niewoli niemieckiego żołnierza. Gdy
              dopytywał się, co z nim będzie, odpowiadali: spokojnie, wszystko będzie
              dobrze. Po czym wyprowadzili go z izby i zastrzelili.

              Nie czytałem "Rodzinnej Europy", ale chyba Miłosz mi to opowiadał. Byliśmy
              przyjaciółmi. To może pamięć fałszywa, ale chyba słyszałem to od niego. To
              dziwne. Pan mi to powiedział i teraz zastanawiam się, czy naprawdę Miłosz mi
              to powiedział, czy ja to po raz pierwszy słyszę od Pana. W każdym razie znam
              skądś tę historię.

              Miłosz podawał to jako klasyczny przykład rosyjskiej mentalności.

              Możliwe. To jest właśnie rosyjskie. Najpierw powiedzieć, że wszystko będzie
              dobrze – a potem nic nie jest dobrze.

              W Encyklopedii napisał Pan: „Po co? – to centralne rosyjskie pytanie”. Zatem
              teraz pytanie: czy dusza rosyjska to zjawisko tak zagadkowe, że aż trzeba
              encyklopedii, by ją zrozumieć? Po co napisał Pan "Encyklopedię duszy rosyjskiej"?

              Pomyślałem, że byłoby ciekawie spróbować napisać taką encyklopedię. Ale
              postarać się przy tym, żeby połączyć formę encyklopedii z elementami powieści.
              W tej książce mamy też bohaterów, elementy akcji, fragmenty opowieści. Kiedy
              mieszka się długo w Rosji, to oczywiście ma się dużo do powiedzenia o niej. I
              tak wyszło w końcu, że powiedziałem. Oczywiście powiedziałem z miłością, z
              nienawiścią - to wszystko się zmieszało. To chyba najostrzejsza książka o
              Rosji w ogóle, jaka istnieje.

              Nawet ostrzejsza niż słynne "Listy z Rosji markiza de Custine"?

              Markiz de Custine jest bardzo łagodny w porównaniu z tą książką. Teraz
              powstała nawet książka o "Encyklopedii duszy rosyjskiej". Pewien moskiewski
              filozof napisał książkę o Encyklopedii. Właśnie dzięki tej książce
              zrozumiałem, że Encyklopedia jest ostrzejsza niż de Custine...

              Mieszkał Pan przez jakiś czas za granicą. Może to oddalenie pomogło lepiej
              zrozumieć Rosję?

              Oczywiście że pomogło. Żaden cudzoziemiec nie mógłby napisać takiej książki. Z
              drugiej strony, jeżeli żyje się przez całe życie w Rosji, to też byłoby
              trudno. Uważam, że teraz w ogóle nadszedł kres literatury jednostronnie
              narodowej, lokalnej. Kiedy Polak czy Francuz pisze prozę narodową, polską czy
              francuską – wygląda to teraz bardzo banalnie. Współczesna wielokulturowść,
              mieszanie się wpływów, wymaga czegoś więcej. Encyklopedia jest właśnie takim
              spojrzeniem z różnych stron, połączeniem różnych kultur w umyśle autora.
              "Dobry Stalin" jest również książką bardzo otwartą, kosmopolityczną. Mamy tam
              przedstawioną kulturę zachodnią, kulturę rosyjską, ich kształtowanie się i
              wzajemny wpływ, relacje między nimi – rzecz bardzo istotna dzisiaj dla
              kontynuacji i rozwoju kultury. Jeśli teraz np. literatura w Polsce będzie
              tylko polska w treści, to będzie niszowa, nieprzetłumaczalna na inne kultury.
              Taka jest moja opinia. Tzn. może ktoś pisać po staremu, ale ja tego nie robię
              i nie chcę robić.
              Z drugiej strony oczywiście temat jest bardzo ciekawy, bo dusza rosyjska to
              dusza naprawdę szeroka. To nie żaden mit, to dusza bardzo paradoksalna, dusza
              łacząca skrajne sprzeczności. Z tego powodu nie napisałem książki o duszy
              mieszkańca Andory czy Monako, bo tam chyba tego nie ma. A o duszy rosyjskiej
              można było napisać całą książkę.

              Czy nachuizm (Leżę se u płota/ Na ch... mi robota) jest dalej filozofią
              narodową Rosjan? Czy może Rosja w ostatnich latach stała się bardziej
              zachodnia, aktywna?

              Nachuizm ciągle jest podstawową filozofią w Rosji. Ta postawa, oprócz
              negatywnych, ma pozytywne aspekty. Nachuizm pozytywny pomaga nam widzieć życie
              z dystansu, z daleka. Nie jesteś aktywny, nic nie robisz i widzisz, że ludzie
              coś robią, pracują, pie... się – i to dziwnie wygląda z tej perspektywy.
              Taka kontemplacyjna postawa obserwatora, czasem pozytywna. Ale z drugiej
              strony oczywiście to jest kontrproduktywne. Człowiek jest bezczynny, próżnuje,
              nie jest to korzystne dla gospodarki i cywilizacji, ale czasem jest dobre dla
              kultury. Bo dzieła kultury rodzą się czasem z działania, ale przeważnie z
              obserwacji. Nachuizm to nie tylko filozofia Rosji dzisiejszej. Zawsze tak
              było, tylko nie było takiego słowa. Po polsku to słowo również brzmi dość
              naturalnie.

              A teraz psychoanalitycznie pytanie. Miał Pan szczęśliwe dzieciństwo. Dlaczego
              zatem zabił Pan własnego ojca, co oz
              • walter622 A gdzie link? 09.08.10, 10:41
                Wojtusiu dający stale na tym forum d..., jak już wklejasz cudze teksty to dla
                przyzwoitości, wklejaj linki.
                A tak, pozostając przy poruszonym przez ciebie temacie - czy coś czytałeś z
                twórczości W. Jerofiejewa (rzecz jasna, o to ciebie nie podejrzewam)?
                Jak tam twój sławny czołg? Czy z jego powodu musiałeś zmienić nick?
                • l-oxo-l Re: A gdzie link? 14.08.10, 14:17
                  Nawet o " " zapomniał.
          • peczeneg Re: Nikt nire liczyl na pomoc stalina 08.08.10, 01:16
            l-oxo-l napisał:

            Żona przyprawiła ci rogi z Ruskim? Czy może twój
            > szef jest Ruskim i cię ostatnio przestał lubić?

            Какая жена? Какой шеф-россиянин? dawaj_czasy мальчик лет 14-16.
            Может он девушкам не нравится или не знает как с ними познакомиться?
            Гормоны бушуют, и нашел dawaj_czasy выход для своей сексуальной
            энергии. По Зигмунду Фрейду, русофобия это сублимация для
            dawaj_czasy. И поэтому у него в голове одна антирусская революция.

            Может ему совет надо дать, как девушкам понравиться? -lol-

            Задымление 02.08.10 в моем городе

            mreporter.ru/ReporterMessages!viewReport.do?reportid=28967
            • l-oxo-l Re: Nikt nire liczyl na pomoc stalina 08.08.10, 07:06
              www.youtube.com/watch?v=KYpI22RyAUM
              • de_oakville Ostalgia jak milosc Syberii 08.08.10, 12:31
                zeitgeist2010 napisal:

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Najwyrazniejsza ostalgia wystapila w dawnym NRD. Dlatego ze mieli
                oni wzgledny dobrobyt przed vereinigung a zostali zdegradowani do
                obywateli 2-ej kategorii w tym nowym panstwie po? A moze ta ostalgia
                to tylka wyraz tak typowej dla niemców wyrazistosci i otwartosci w
                artykulowaniuswoich pogladów?
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                "Ostalgia" rozumiana jako wspominanie z przyjemnoscia tego, co bylo
                przed 30 laty i wczesniej, jest dla mnie zrozumiala. Kazdy byl
                mlodszy, a mlodosc - jaka by nie byla, przywodzi na mysl mile
                wspomninia. Jednak nie wydaje mi sie, ze wielu "Ossis" z bylej NRD
                pragneloby powrocic do tego, co bylo, tzn. "reanimacji" NRD. Na tej
                samej zasadzie wielu "Sybirakow", ktorzy przezyli "zsylke", po
                latach zapomnialo juz o trudach i poniewierce, a chca pamietac tylko
                piekna syberyjska przyrode, kontakty z prostymi "ludzmi
                radzieckimi", na ogol dobrymi, choc w wielkim stopniu "urobionymi"
                przez komunistyczna propagande.

                NRD - to bylo panstwo wielkosci Islandii otoczone ze wszystkich
                stron drutem kolczastym, gdzie kontrole graniczne, dlugie i
                szczegolowe, mogly przyprawic o mdlosi kazdego przybysza z
                tzw. "wolnego swiata", natomiast dla mieszkanca kraju byly "dniem
                powszednim". To panstwo, gdzie w kazdym miescie stacjonowal pokazny
                garnizon radziecki i tak naprawde, to mundurowi z "CA" na epoletach
                stanowili obywateli pierwszej kategorii i mozna ich bylo zobaczyc
                wszedzie. To panstwo, na ktorego terenie znajdowala sie dawna
                stolica Niemiec - Berlin, przed wojna najwieksze miasto na
                kontynencie o liczbie ludnosci 4,5 mln (mniej wiecej rowne pod tym
                wzgledem Paryzowi), ktore zostalo sztucznie podzielone murem i jako
                calosc liczylo 40 lat po wojnie tylko 3,5 mln (w tym Berlin Wschodni
                jakies 1,1 mln). Miasto, w ktorym na rozkaz wladz okupacyjnych
                rozebrano 5 wielkich dworcow kolejowych (w tym Anhalter Bahnhof,
                najwiekszy dworzec Berlina przed wojna), rozebrano ruiny zamku
                Hohenzollernow, a wiele dawnych linii szybkiej kolei miejskiej i
                metra rdzewialo i lezalo odlogiem. Kraj, w ktorym dymily "jak smok"
                stare przedwojenne zaklady przemyslowe (Bitterfeld). W
                tych "chemicznych" rejonach ludzie umierali na ogol dosyc mlodo.
                Kraj poszarzalych przedwojennych kamienic i zaniedbanych miast. Ktoz
                by chcial do tego powrocic. Dzis z Lipska (Leipzig) do
                Berlina "prujesz" pociagiem IC jadacym 200 km na godzine. Slady NRD
                trudno juz znalezc. I chwala Bogu.
                • de_oakville Re: Ostalgia jak milosc Syberii 08.08.10, 13:07
                  NRD - panstwo wielkosci Islandii. Oczywiscie pod wzgledem obszaru, a
                  nie liczby ludnosci.
                  • zeitgeist2010 wielu ich bylo, normalnych 10.08.10, 18:58
                    de_oakville napisał:

                    NRD - panstwo wielkosci Islandii. Oczywiscie pod wzgledem
                    obszaru, a nie liczby ludnosci.

                    To bylo 17 mln, wiecej niz cala skandynawia albo portugalia i
                    bulgaria razem wziete. Duza baza rekrutacyjna. 2 mln czlonków SED,
                    100 000 etatowych stasi, i miliony Informelle mitarbeiter. Ale w
                    takiej masie bylo wielu poczciwych, którzy chcieli prowadzic
                    normalne zycie w nienormalnym panstwie. Podobnie jak dzisiejsi
                    obywatele panstwa izrael niczego innego nie chca bardziej jak
                    normalnego zycia.

                    W latach 70-tych przewinelo sie przez moje mieszkanie w w-awie wielu
                    nrd-owców, milosników jazzu, ktorym zalatwilem wejcsie na jazz
                    jamboree w palacu kultury i nauki i „quartier”. Wiele tych przyjazni
                    trwa do dzisiaj. Ciekawostka jest, ze polska byla dla nrdowców
                    atrakcyjnym, troche ekscytjacym krajem. Lubili do niej jezdzic jak
                    do jakiegos surogatu zach, (faktem jest, ze juz wtedy mala pryw
                    restauracyjka z prosta pasta z sosem na przecierze i zielony groszku
                    to byla sensacja dla moich gosci) innej od stalinowskiej atmosfery w
                    nrd itd



                • zeitgeist2010 Re: Ostalgia jak milosc Syberii 10.08.10, 19:38
                  de_oakville napisał:

                  Kazdy byl mlodszy, a mlodosc - jaka by nie byla, przywodzi na
                  mysl mile wspomninia. Jednak nie wydaje mi sie, ze wielu "Ossis" z
                  bylej NRD pragneloby powrocic do tego, co bylo, tzn. "reanimacji"
                  NRD.

                  Nikt powazny nie kontemplowalby nawet w snach reaktywowania nrd albo
                  innych demoludów. Romantyzacja swojego zycia, nie tylko mlodosci, to
                  co innego. Generacje powyzej 50 -60-ki przyzyli w nrd milosc,
                  rodzine, codzienne radosci i zmagania, ktore sa udzialem kazdego
                  czlowieka. Nie kazdy byl takim groznym wyzwaniem dla systemu, ze go
                  od razu szykanowali jak w filmie „das leben der anderen”

                  Nawet komedia „am kürzeren ende der sonnenallee” jest wybornym
                  dokumentem czasu ale troche przesadza z tym przesladowaniem. Film na
                  ksiazce Thomasa Brussiga. Jego inna wysmienita satyra to „Helden
                  wie wir”.

                  Chociaz najbardziej genialna prezentacje znaczenia emocjonalnego nrd
                  w zyciu tej generacji to film „Good bye lenin” film jest naprawde
                  dobry i warty tych 2 godzin


                  To panstwo, na ktorego terenie znajdowala sie dawna
                  stolica Niemiec - Berlin, przed wojna najwieksze miasto na
                  kontynencie o liczbie ludnosci 4,5 mln (mniej wiecej rowne pod tym
                  wzgledem Paryzowi), ktore zostalo sztucznie podzielone murem i jako
                  calosc liczylo 40 lat po wojnie tylko 3,5 mln (w tym Berlin Wschodni
                  jakies 1,1 mln). ,,,


                  Berlin jest w dalszym ciagu interesujacym miastem pod wzgledem
                  politycznym chociaz nie ma duzo architektury. Od malego istanbulu i
                  der alternativen szene w kreuzbergu, po niczym niezmieniony kuhdamm
                  do spokojnych jak zawsze mieszczanskich dzielnic w wedding, wannsee
                  itp. Info z ostatniej chwili jest decyzja o przebudowie kreuzbergu
                  na "normalna" dzeilnice dla klasy sredniej. Weg z turkami, chaoten,
                  alternative, sozialhilfe empfänger and all that jazz.

                  A na klasycznym alexanderplatz grupki wietnamczyków sprzedaja
                  papeirosy a ponizej stacji s-bahn w charlottenburg sic! imigranci
                  rosyjscy zalozyli swoj sklep ze swoimi przysmakami – i jak boga
                  kocham taki podobny chociaz duzo mniejszy widzialem w algarve w
                  portugalii, co oni tam robia? No wiadomo, sa gastarbeiterami ale i
                  tak jest to zadziwiajace.

                  Zamek hohenzollernów jeszcze nie zostal odbudowany – plac jest
                  przygotowany po zburzeniu dumnego Palast der Republik.

                  Ktoz by chcial do tego powrocic. Dzis z Lipska (Leipzig) do
                  > Berlina "prujesz" pociagiem IC jadacym 200 km na godzine. Slady
                  NRD trudno juz znalezc. I chwala Bogu.


                  Upaddek komunizmu zostawil widac tez jakas luke i u zachodnich. Na
                  poludn od Bode museum, pryz kanale haveli otwarto DDR Museum. Ciagna
                  sie do niego kolejki turystów zagr. To sie nazywa posmiertna zemsta!
                  nawet teraz wyciagac dolary z kieszen imperialistów

                  absolutnie. dawna reichsbahn by sie ze wstydu spalila w obliczu tych
                  IC, mercedesów a nawet Regio (od regionalzug) ja zawsze kojarze z
                  Reggio di Calabria.
                  Zapewniam cie ze sladów nrd bys znalazl multum. ALe musialbys wejsc
                  w swiadomosc calej generecji 50-60 plus albo przynajmniej usiasc
                  sobie z nimi pryz piwku ... niejednego bys uslyszal

          • dawaj_czasy Co ruSSki robi jak chce wysuszyc onuce 08.08.10, 22:21
            - Podpala cala wies ...
            To niestety nie kawal ale prawda .Takie rzeczy sie dzialy o czy sami pisali
            jeszcze za Jelcyna niestyty teraz ryzawy szczurek zabronil pisac prawde i tworzy
            nowa historie ZBIRA
    • peczeneg Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 09.08.10, 18:37

      jk2007 napisał:

      www.yaplakal.com/forum1/topic284896.html

      "Путин пообещал рассерженному на правительство блогеру вернуть рынду"

      www.lenta.ru/news/2010/08/04/anon/
    • przyjacielameryki Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 10.08.10, 20:05
      Polscy strażacy pomagają Rosjanom w gaszeniu pożarów lasów. Brawo!! Taką pomoc
      powinni udzielić Niemcy, Finowie, Szwedzi, Pribałtyka, Ukraina, Białoruś i inni.
      To jest już sprawa i problem całej Europy!
      • walter622 Żartowniś 10.08.10, 20:28
        przyjacielameryki napisał:
        > Taką pomoc powinni udzielić Niemcy, Finowie, Szwedzi,
        > Pribałtyka, Ukraina, Białoruś i inni.

        Jak już się decydujesz udzielać tak poważnych rad to wpierw byś sprawdził, kto
        tej pomocy już udziela - będzie mniej śmiesznie
        (ostatecznie temat zbyt poważny).
        Dla przykładu: ukraińskie samoloty p./p. tam gaszą pożary już od tygodnia.
        Rozumiem - w onecie nic na ten temat nie pisali.
        • przyjacielameryki Re: Żartowniś 10.08.10, 20:48
          walter622 napisał:

          > przyjacielameryki napisał:
          > > Taką pomoc powinni udzielić Niemcy, Finowie, Szwedzi,
          > > Pribałtyka, Ukraina, Białoruś i inni.
          >
          > Jak już się decydujesz udzielać tak poważnych rad to wpierw byś sprawdził, kto
          > tej pomocy już udziela - będzie mniej śmiesznie
          > (ostatecznie temat zbyt poważny).
          > Dla przykładu: ukraińskie samoloty p./p. tam gaszą pożary już od tygodnia.
          > Rozumiem - w onecie nic na ten temat nie pisali.

          A niemieckie, fińskie i szwedzkie również?
          • romrus Re: Żartowniś 10.08.10, 21:26
            przyjacielameryki napisał:

            > A niemieckie, fińskie i szwedzkie również?


            Francja i Łotwa wziali udział od krajow UE.
            Największha pomoc od Polaków.
            Dziękuję Polska.
          • walter622 Re: Żartowniś 10.08.10, 21:55
            przyjacielameryki napisał:
            > A niemieckie, fińskie i szwedzkie również?
            Jak odpowiem, to zapytasz o Włochów? Owszem Włosi też tam są od tygodnia. Nie
            tylko oni. O Białorusinów? Również są. Są nawet Azerzy
            (lotnictwo p./p.).
            Lecz chyba nie do końca masz świadomość na czym polegają te pożary.
            Wyobraź wiec sobie ognisko długie na 10 km, wysokie na 15 - 18 m,
            które gnane wiatrem pędzi przez las z szybkością 20-30 km/h.
            • yidele Re: Żartowniś 13.08.10, 14:15
              ? niezbyt rozumierm w czym problem. Perzeciez rosja to potega swiatowa,
              [potentant nuklearny i wogole super jest, czemu im pomoc od zgnilego zachodu?
              Potem sie dowiemy ze tak naprawde to oni ani pomocy nie potrzebowali ani nie
              dostali, a ludzi jak w lagrach trzymali tak wciaz trzymaja.
              • elka-sulzer Re: Kolejny zartownis 13.08.10, 15:47
                yidele napisał:

                > ? niezbyt rozumierm w czym problem. Perzeciez rosja to potega
                >swiatowa,[potentant nuklearny i wogole super jest, czemu im pomoc
                >od zgnilego zachodu? Potem sie dowiemy ze tak naprawde to oni ani
                >pomocy nie potrzebowali ani nie dostali, a ludzi jak w lagrach
                >trzymali tak wciaz trzymaja.

                Jesli powyzsze to nie ironia z twojej strony to zeczywiscie nie masz
                pojecia w czym problem.
                • walter622 Kolejny żartowniś 13.08.10, 21:52
                  elka-sulzer napisała:

                  > Jesli powyzsze to nie ironia z twojej strony to zeczywiscie nie masz
                  > pojecia w czym problem.

                  To nie "żartowniś" lecz kolejny prymityw. Z drugiej strony - po
                  co pomagać? Można się nawet na ludzkim nieszczęściu solidnie obłowić.

                  www.novinky.cz/krimi/208671-polaci-dopadeni-pri-rabovani-v-raspenave-jsou-ve-vazbe.html
    • peczeneg Re: Pomozmy Rossji w pozarach lasowi 11.08.10, 20:58
      Польские пожарные вышли на линия огня в Рязанской области
      ryazan.rfn.ru/rnews.html?id=15079
      Еще раз спасибо!!!
      • walter622 Komgar 11.08.10, 23:51
        peczeneg napisał:

        > Польские пожарные вышли на линия огня в
        > Рязанской области

        Trzeba im życzyć powodzenia i pomyślnego powrotu do domu po udanej akcji.
        Teren wokół j. Komgar(sz.:55.04.06PN dł. 39.54.20) i j.Negar wyjątkowo trudny -
        bez dróg, poprzecinany kanałami melioracyjnymi,
        zawalony spalonymi drzewami z pożaru 2007 r. i z licznymi zapadliskami w
        torfowiskach.
        .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka