Gość: ketiw1
IP: *.terminus.pl / 195.116.99.*
09.04.04, 23:50
Jeremy Ellin
Bardzo poważne amerykańskie wydawnictwo, z filiami w Anglii i Australii,
opublikowało bardzo niepoważną książeczkę, pt. "Bushisms" (Simon&Shuster.
London 2002, ss. 88), zawierającą krótkie cytaty z różnego rodzaju wystąpień
G.W. Busha z lat 2001-2002. Wybrał je Jacob Weisberg podając miejsca, daty i
okazje, w których zostały wygłoszone. Spośród stu "złotych myśli", gaf,
przejęzyczeń, głupot zawartych w tej książeczce, świadczących o ignorancji i
arogancji G.W. Busha, wybrałem około trzydziestu. Gwoli prawdy przytoczę też
wypowiedź, świadczącą o skromności i samokrytycyzmie amerykańskiego
prezydenta: "Przyznam, że nie jestem jednym z wielkich lingwistów". Życzę
łagodnego uśmiechu, ale proszę też o chwilę poważnej refleksji.
Chcę, by wszyscy słyszeli głośno i jasno, że będę prezydentem wszystkich.
Nasze fantastycznie oportunistyczne społeczeństwo.
Jestem dumny z tego, że jestem narodem opartym na tak wspaniałych wartościach.
Wiem, w co wierzę. I będę ciągle podkreślał, w co wierzę i to, w co wierzę -
wierzę, że to, w co wierzę, jest słuszne.
Pamiętam o tym, by zachować władzę wykonawczą nie tylko dla siebie, lecz i
dla moich poprzedników.
Rozumiem, że niepokój na Bliskim Wschodzie tworzy niepokój w całym tym
regionie.
Nie odpowiem na to pytanie ani po francusku, ani po angielsku, ani po
meksykańsku.
Już od półtora wieku Ameryka i Japonia utworzyły jeden z wielkich i trwałych
sojuszy naszych czasów.
Gdyby była dyktatura, byłoby tu o wiele łatwiej, tak długo, jak długo ja
jestem dyktatorem.