borrka
21.01.11, 11:00
Zacznijmy od podstawowego pytania - czy jest mozliwa ?
Przy czym mam na mysli dyskusje typu forumowego, lub prywatnego, nie arene wielkiej polityki, rzadzacej sie wlasnymi prawami.
No wiec, jestem pesymista.
Bodajze Igorczik trafnie zauwazyl imperialna dominante u postradzieckich forumowiczow.
A wiec "do zadnych bledow sie nie przyznajemy, na zewnatrz wystepujemy jednolitym murem propagandowym, jestesmy narodowo solidarni".
Takie nastawienie wyklucza a priori wszelka dyskusje.
Mozna prowadzic tasiemcowe polajanki, ale jaka dyskusja wchodzi w rachube na plaszczyznie ideologicznej
"Gdzie stanela ruska noga, stamtad nie wolno sie wycofac!"
Mam na mysli nie tylko rozumienie geograficzne przyslowia.