Dodaj do ulubionych

Wyjasnienie: NSBZSA.

09.02.11, 11:23
Wyjasniam skrot, ktorego uzywam i bede uzywal:
Nasi Slowianscy Bracia Ze Stepow Azji, w znaczeniu Rosjan, Ruskich, Moskali.

Dopuszczam warianty:
NNSBZSA - Nasi Najdrozsi Slowianscy Bracia ze Stepow Azji,
NDSBZTTIWZ -Nasi Drodzy Slowianscy Bracia Z Tundry, Tajgi i Wiecznej Zmarzliny.
NUW - Nasze Umilowane Wanki.

Dziekuje za uwage.
Obserwuj wątek
    • eva15 Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 12:50
      borrka napisał:

      > Wyjasniam skrot, ktorego uzywam i bede uzywal:
      > Nasi Slowianscy Bracia Ze Stepow Azji, w znaczeniu Rosjan, Ruskich, Moskali.

      To jedyni Słowianie, którzy gdzieś zaszli, coś odkryli, podbili, poszerzyli swe tereny. W wiekach podbojów kolonialnych (zwłaszcza od XVII w. po XIXw.) gdy Francja i Anglia (wcześniej Portugalia i Hiszpania) poszerzały swoje strefy wpływów i tworzyły kolonie, Rosjanie byli jedynymi Słowianami zdolnymi do ekspansji. I podobnie jak z Imperium Brytyjskim stało się to podstawą ich imperium.
      • eva15 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 12:53
        Innymi słowy - NUW uratowali honor Słowianina zdobywcy.
        • eva15 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 12:55
          Sorry:
          NUW uratowały, nie uratowali. Reszta się zgadza.
        • wojciech.2345 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 12:57
          eva15 napisała:
          > Innymi słowy - NUW uratowali honor Słowianina zdobywcy.
          -------------------------------------------------
          Moja propozycja.

          PŚ - Pilnujący Śniegu.
          • walter622 O, Wojtusiu 09.02.11, 13:24
            Wojtusiu Pilnujący Śniegu, co tam słychać u "czeczeńskiej księżniczki" - nadal ją ściskasz w łapskach ?
            Może też przy okazji zdradzisz tajemnicę jak przy pomocy kartki papieru redukuje się miliardowe długi w bankach prywatnych - cały świat z niecierpliwością czeka na ten cud.
            • wojciech.2345 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 13:42
              A jak tam z obcisłymi strojami Czeczenek?

              Jak się ubierają?
              • walter622 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 14:45
                wojciech.2345 napisał:

                > A jak tam z obcisłymi strojami Czeczenek?

                Piszesz magisterkę na wieczorowych studiach "kulturoznawstwa" i chcesz by ktoś to za ciebie
                za friko odwalił robotę ? Niestety, nic za darmo. Natomiast to co twierdzisz jest kolejnym bzdetem.
                Tak to jest jak się jest wieczną ofiarą, wierzącą bezkrytycznie w wackowe pijackie brednie.

                Masz trochę obrazków - ale się zbytnio nie podniecaj.
                www.youtube.com/watch?v=69cn5iQ1pr4&feature=channel
                • wojciech.2345 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 14:53
                  Podobno Tołstoj cosik na ten temat pisał.
                  Musisz sam poszukać.

                  Sanobar Szermatowa: Czeczenia to Kaukaz. A na Kaukazie o stosunku do kobiet w znacznie większym stopniu decyduje tradycja kaukaska niż islam. Jak ubierają się Czeczenki? Noszą długie, czasem rozcięte na bokach, wąskie, przylegające do ciała, obcisłe na piersiach sukienki. Czegoś podobnego nie włoży kobieta w państwie islamskim, a już w każdym razie nie wtedy, kiedy chce wyjść z domu..
                  www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,1716853.html
                  • walter622 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 15:25
                    wojciech.2345 napisał:
                    > Musisz sam poszukać.

                    Niczego nie muszę. To twój wyłącznie problem - chcesz coś udowodnić to sam szukaj a nie wyręczaj się innymi.

                    > Czegoś podobnego nie włoży kobieta w państwie islamskim

                    Podobnie jak Czeczenki ubierają się Inguszki i Azerki. Domyślam się, że nie wiesz gdzie one
                    żyją i jakiego są wyznania. A w faktach jak na razie niczego nie znajdziesz i z tego powodu kwilisz. Również w Jordanii zobaczysz dość liberalny stosunek do kobiecych ubrań, choć to nie Kaukaz.
                    Natomiast w Maroko lub Egipcie, nie wspominając A. S. , gdzie nawet w stosunku do Europejek wymagana jest powściągliwość w sposobie ubierania, zupełnie inna sytuacja.

                    > państwie islamskim,

                    Coraz więcej bzdur piszą o "państwach islamskich", ewidentnie żerując na kompletnej niewiedzy i uprzedzeniach.
                    W ZEA i A.S. za spożywanie alkoholu w pokoju hotelowym możesz zostać skazany na publiczną chłostę. W Kazahkstanie, które również jest "państwem islamskim" produkują
                    jedne z najlepszych w świecie alkoholi ( wódka, koniak, wino), bynajmniej nie na eksport.
                    W A.S. bodajże w biegłym roku zezwolono kobietom samodzielnie prowadzić samochody,
                    w innych "państwach islamskich" jak chociażby w Jordanii kobiety za kierownicą nie wzbudzają zdziwienia.
                    Wojtuś, zamiast pisać magisterkę na wieczorowych kursach "kulturoznawstwa" w oparciu
                    o gazeciane bzdety, może byś sobie sprawił wyjazd ( rzecz jasna nie tygodniową wycieczkę
                    do jakiejś przybrzeżnej piaskownicy otoczonej drutem kolczastym i wybudowanym na potrzeby turystów miasteczkiem rodem z cepeliady) do któregoś z "państw islamskich".
                    Jak wrócisz to możemy ewentualnie podyskutować. Przed wyjazdem wskazane jest poduczyć się trochę w zakresie j. arabskiego - warto, na wszystkich sukach będziesz miał natychmiast 95% rabat.
                    • eva15 Walter, bój się Boga! 09.02.11, 15:34
                      walter622 napisał:

                      > na wszystkich sukach będziesz miał natychmiast 95% rabat.

                      Walter, na Boga uważaj co, w jakim języku i do kogo piszesz. On Cię jeszcze źle zrozumie (arabskiego nie zna, a polski trochę i owszem) i będzie go to łeb kosztować. Chcesz go mieć na sumieniu?
                      • nihil-istka [...] 09.02.11, 15:40
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • walter622 Nic z tych rzeczy 09.02.11, 15:55
                        eva15 napisała:
                        > On Cię jeszcze źle zrozumie (arabskiego nie zna, a polski trochę i owszem)

                        To słowo akurat Polacy doskonale znają. Ich jest zawsze tłoczno na sukach ( niech będzie - bazarach) - kupują chińską i pakistańską tandetę w przekonaniu,że robią świetny interes
                        i w dodatku kupując "miejscowe" wyroby - rzecz jasna z "miejscowymi" nie mające niczego wspólnego ( jak się chce coś kupić faktycznie "miejscowego" to trza znać trochę j. arabski).
                        Pozostając przy temacie - w większości "państw islamskich" prostytucja jest karana. W niektórych krajach, do których zdobycze zachodniej "demokracji" już dotarły można się
                        z tym spotkać ( Liban, Jordania - pokłosie wojny w Iraku, gdzie nierządem zajmują się głownie Irakijki). Natomiast w niektórych "państwach islamskich" nawet próby rozmowy
                        z "obcymi" kobietami nie są mile widziane, o dotykaniu nawet nie wspominam - tu faktycznie
                        można sporo ryzykować ( nawet zaliczyć "kęsim", no ewentualnie kolejna chłostę).
                        • eva15 Re: Nic z tych rzeczy 09.02.11, 16:03
                          Najpóźniej teraz wojtuś chyba zrozumie, o co chodzi w tym słowie i uniknie skrócenia o cenną (dla zabawy na forum) głowę.
                          To, że Polacy chodzą na suki, nie znaczy, że wiedzą, że tak to się nazywa, chociaż... Z drugiej strony niewielu chyba jest Polaków, którzy nie wiedzą, co to Flohmarkt, czy Spermühl.
                          • eva15 Re: Nic z tych rzeczy 09.02.11, 16:04
                            Ha, ha, ja najwyraźniej nie wiem, co to - piszemy Sperrmüll.
                    • wojciech.2345 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 16:40
                      Jak zwykle piszesz obok.
                      Podtrzymuję to co napisałem.

                      Niestety nie mogę znaleźć artykułu na który się powoływałem.
                      To było jakieś 8 lat temu bądź wcześniej.
                      Mogło być jedynie w wydaniu papierowym
                      Sorry.
                      • walter622 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 17:01
                        wojciech.2345 napisał:
                        > Jak zwykle piszesz obok.
                        Obok czego ?

                        > Podtrzymuję to co napisałem.
                        > Niestety nie mogę znaleźć artykułu na który się powoływałem.

                        Nadal pleciesz bzdury o "czeczeńskich księżniczkach" ? Nie dziwota, że nie możesz rzekomo znaleźć, bo wątpię by ktoś takie kompletne bzdury był w stanie napisać - istnieje jakieś
                        "0 absolutne" nawet w przestrzeni dziennikarskich kretynizmów ( a to akurat jest poniżej tego zera).
                        Daj sobie spokój - jeszcze raz piszę bardzo powoli by dotarło - nochczyjskie społeczności charakteryzowały się tym, że ne były rozwarstwione i w związku z tym nie wytworzyły warstw "książęcych". Dla tego fenomenu używany jest w nauce już od ponad stu lat termin "górskiej demokracji". Tym też tłumaczy się przyczyny wsparcia przez Nochczów działań Shamila oraz datowanej na ten okres islamizacji tych terenów - zasady koraniczne, które legły u podstaw Państwa Shamila były zbieżne z już istniejącymi w nochczyjskich społecznościach strukturami - w Dagestanie i Kabardzie było trochę inaczej, tam Shamil napotkał bardzo silny opór właśnie ze stron wyższych warstw społecznych, obawiających się utraty swoich wpływów.

                        No dobrze, dla ciebie zrobimy wyjątek - jest jedna "czeczeńska księżniczka" (z rodu nadwiślańskiej rzepy), którą krzepko ściskasz w łapskach. Zadowolony ?
                        • wojciech.2345 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 17:09
                          walter622 napisał:
                          > Daj sobie spokój - jeszcze raz piszę bardzo powoli by dotarło - nochczyjskie s
                          > połeczności charakteryzowały się tym, że ne były rozwarstwione i w związku z tym nie wytworzyły warstw "książęcych".
                          ------------------------------------------------------------
                          Hm.

                          Warto podkreślić, że listy i pisma czeczeńskich książąt i organizacji, adresowane do władz rosyjskich, sięgają wyżyn literackich.
                          • walter622 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 17:24
                            wojciech.2345 napisał:
                            > Hm.

                            Widzę, ze musisz coś poczytać:

                            M. Gammer. Muslim resistance to the tsar.
                            Shamil and the conquest of Chechnia and Dagestan.

                            Publikacja dość powszechnie znana i jak widzisz nie jest ona "rosyjska" - by nie było wątpliwości i kwękania o "ruskiej propagandzie".
                            Na wszystkie ciebie nurtujące wątpliwości w tej książce znajdziesz odpowiedzi, lecz będziesz zmuszony przewertować ponad 500 stron drobnego "maczku".

                            Społeczność Nochczów dzieliła się na tajpy - na czele każdego tajpu była starszyzna. Starszyzna nie wyłaniana z pochodzenia ('książęcego") lecz osobistego autorytetu. Tak
                            więc funkcję w społeczności tajpów nie dziedziczono lecz uzyskiwano za osobiste zasługi
                            dla wspólnoty tajpu.

                            • nihil-istka [...] 09.02.11, 17:28
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • wojciech.2345 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 17:32
                              Rozumiem. Czyli tak w Rzepie jak i w tym co cytowałem jest błąd.
                              I tutaj niżej też jest błąd?

                              Ojciec - czeczeński książe na wygnaniu - traktuje wszystkich (nie tylko żonę i dzieci, także obcych ludzi) z pogardą.
                              • walter622 Re: O, Wojtusiu 09.02.11, 17:44
                                Czytaj dalej (niestety po rosyjsku):

                                М.Блиев В.Дегoев Кaвкaзкaя Вoйнa

                                Publikacja opracowana w Ichkerii przez dwóch czeczeńskich historyków w okresie rządów Dzochara Dudajeva ( data pierwszego wydania 1994 r.).
                                Znów ponad 600 stron i żadnej wzmianki o "książętach". Może napiszesz do tej książki uzupełnienie w oparciu o polskie "odkrycia" ?
                                • wojciech.2345 przegrałeś /bt 09.02.11, 17:47
                                  • walter622 Głupi Wojtusiu 09.02.11, 18:06
                                    Wojtuś napisał:

                                    > przegrałeś/bt

                                    Niestety głupi wojtusiu nie jest to mecz piłkarski.

                                    Po prostu nie pojmujesz podstawowych pojęć. Stratyfikacja feudalna w nochczyjskich społecznościach nie występowała. Jeżeli by był "książę" to automatycznie powinien się
                                    pojawić również jemu podporządkowany "wasal" . Otóż ani "książęta" ani "wasale" w społeczności nochczyjskiej nie występowali i jest to generalnie sprzeczne z naturą Czeczenów, nie uznających jakiejkolwiek podległości - charakteryzujące się pojęciem nochczyjskim "бoрздacaнa" co w tłumaczeniu na polski oznacza "wolny wilk".

                                    Jedyne o czym można mówić to wyłącznie o stratyfikacji materialnej - społeczności
                                    "nizinne" i "mirne" były materialnie bardziej majętne od społeczności "górskich" i
                                    "niemirnych" . Lecz status majątkowy nadal nie miał wpływu na tworzenie się stratyfikacji feudalnej, bowiem w strukturach tajpów "nizinnych" dominowała stratyfikacja
                                    rodowo-plemiena.

                                    Tak wiec głupi wojtusiu - graj sobie dalej i czytaj książki pisane przez naukowców - kilku
                                    cieszących się autorytetem na początek tobie wskazałem.


                                    • wojciech.2345 pogrążasz się 09.02.11, 18:12
                                      Chodziło o uzus "księżniczka czeczeńska".
                                      Jest taki uzus? Jest.
                                      Pokazałem na dwóch przykładach co należało.

                                      I to by było na tyle.
                                      • walter622 Re: pogrążasz się 09.02.11, 18:39
                                        wojciech.2345 napisał:
                                        > Chodziło o uzus "księżniczka czeczeńska".
                                        > Jest taki uzus? Jest.

                                        Kolejny raz powtarzam (i ostatni) - nie istnieją w społeczeństwie czeczeńskim rody "książęce", podobnie jak nie ma w Czeczeni rodów "szlacheckich" lub "królewskich".
                                        • jk2007 Walter622 09.02.11, 19:35
                                          walter622 napisał:
                                          > Kolejny raz powtarzam (i ostatni) - nie istnieją w społeczeństwie czeczeńskim rody "książęce

                                          sprawa skomplikowana, чеченцы - этo прoпaвшее изрaильcкoе кoленo Дaнa.
                                          www.proza.ru/2007/08/18-98
                                          • walter622 Witaj JK2007 09.02.11, 19:54
                                            jk2007 napisał:
                                            > sprawa skomplikowana
                                            Fakt, teoria "Terskiej Chazari" teoria jak każda inna. A co na to DNA ?
                                            Podobnie jak teoria, że Kazakhowie są potomkami 10-go syna Noego (spróbuj w Kazakhstanie
                                            ją zakwestionować - już to widzę).
                                            Wiesz, na dzisiaj mam już dosyć - mamy do czynienia z tryumfem powszechnego debilizmu, którego przykładem może służyć wojtuś do nieskończoności ze swoją "czeczeńską księżniczką".
                                            Zamiast naukowych prac argumentem w dyskusji jest internetowy bzdet, wyprodukowany przez jakiegoś debila. Internet po woli staje się śmietnikiem.
                                            Tak czy siak, w Polsce zamiast szlachty żyli sobie samuraje (bo wojtusiowi to bardziej pasuje). P_F potomek zubożałych samurajów z Litwy (to nawet może być ciekawe).
                                            • jk2007 Re: Witaj JK2007 09.02.11, 20:06
                                              walter622 napisał:
                                              > Tak czy siak, w Polsce zamiast szlachty żyli sobie samuraje (bo wojtusiowi to bardziej pasuje). P_F potomek zubożałych samurajów z Litwy (to nawet może być ciekawe).

                                              zlosliwy jestes
                                              la-belaga.livejournal.com/73079.html
                                            • jk2007 Re: Witaj JK2007 09.02.11, 20:09
                                              walter622 napisał:
                                              > A co na to DNA ?

                                              Близocть ингyшей и чеченцев к евреям пoдтверждaетcя и генетикaми. Чеченцы и ингyши имеют бoльше вcех нa Кaвкaзе [Y]-хрoмocoмy [J2], кoтoрaя рacпрocтрaненнa y евреев 26% и 32% cooтветcтвеннo. Нa генетичеcкoе рoдcтвo евреев c чеченцaми yкaзывaет нaпример дaнные дермaтoглифики – т.н. индекc Тh, кoтoрый y чеченoк, евреев-aшкенaзи и тyaрегoв (нaрoд в Севернoй Африке дo иcлaмa иcпoведoвaвший Иyдaизм) примернo oдинaкoв. У чеченцев c евреями-aшкенaзи coвпaдaют гены 14-13-30-23-10-11-12-13,16. Тoже caмoе y ингyшей пo этoмy же генy. Тaкже и c aрмянaми. Генетики выявили рoдcтвo и coвпaдение генoв чеченцев, ингyшей, aрмян и евреев. Пo генетичеcкoмy cрaвнению ингyши имеют нaибoлее близкyю к евреям чиcтoтy крoви.
                                              www.proza.ru/2007/08/18-98
                                • wojciech.2345 czeczeńska księżniczka - Lermontow? 09.02.11, 20:24
                                  Bohater naszych czasów

                                  Jest rok 1873. Na Kaukazie trwa wojna. Młody oficer o imieniu Grigory Pechorin został powołany do armii – była to kara za wzięcie udziału w pojedynku. Zostaje wciągnięty w wir niespodziewanych wydarzeń, takich jak walka z kontrabandą czy porwanie czeczeńskiej księżniczki.

                                  www.polsatcafe.pl/Nasze_Programy,2927/Bohater_Naszych_Czasow,1643/index.html
                                  • wojciech.2345 angielska wersja 09.02.11, 20:39
                                    Pechorin is sent down to the army as punishment for fighting a duel. Here, in the Caucasus, Pechorin is swept up by a string of audacious events - battles against contrabandists, the kidnapping of a young Chechen princess, and yet another duel.

                                    www.imdb.com/title/tt0456780/
                                  • wojciech.2345 rosyjska wikipedia 09.02.11, 20:54
                                    1837 гoд. Изнyрительнaя Кaвкaзcкaя вoйнa. Мoлoдoй oфицер Григoрий Печoрин зa yчacтие в дyэли oтпрaвлен в ccылкy в дейcтвyющyю aрмию нa Кaвкaзе. Печoринy предcтoит cтaть невoльным yчacтникoм cтремительнo рaзвoрaчивaющихcя coбытий — cхвaтки c кoнтрaбaндиcтaми, пoхищения мoлoдoй чеченcкoй княжны, ещё oднoй дyэли.

                                    Tekst linka
                                    • nihil-istka Ja uwazam rosjan za azjatycka dzicz.... 09.02.11, 21:05
                                      ..... a co nie wolno mi?
                                    • igor_uk Re: rosyjska wikipedia 09.02.11, 21:07
                                      wojtus,gratuluje cie twojej wiedzy.
                                      A nie probowales,chociaz by raz,siegnac do tworczosci Lermontowa,a nie do badziewia,tworzonego przez takich samych znawcow wszystkiego,jak i ty,zwanego-Wikipedii.
                                    • walter622 No i co z tego ? 09.02.11, 21:13
                                      wojciech.2345 napisał:
                                      (....)
                                      Kolejny bzdet na temat istnienia "czeczeńskiej księżniczki". Już znamy jej imię - Beła. (LOL)

                                      Czy ty odróżniasz fikcję literacką od poważnych badań naukowych?
                                      Jeżeli nazwisko M. Gammer nic tobie nie mówi to niestety nie mam wiele do dodania.
                                      W ten sam sposób można toczyć z kimś dyskusję o fizyce, kto nie ma żadnego pojęcia
                                      o Newtonie.
                                      Niestety, wobec internetowego debilizmu jestem bezsilny - niech ci będzie, P_F jest
                                      potomkiem zubożałego litewskiego samuraja.
                                      Jak sobie wyobrażasz strukturę feudalną, w której istnieją "książęta", lecz nie istnieją ich
                                      wasale? Toż to dopiero epokowe odkrycie w zakresie badań historycznych (LOL). Koniecznie napisz na ten temat doktorat - obowiązkowo przyjdę na twoją obronę by się pośmiać.


                                      • igor_uk Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:16
                                        Walter,ty chyba nie przeczytales mojego postu na temat -kim byla Bela.
                                        • walter622 Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:40
                                          igor_uk napisał:

                                          > Walter,ty chyba nie przeczytales mojego postu na temat -kim byla Bela.

                                          Przeczytałem. Była z "mirnych" Czerkiesów. W rejonie Piatigorska (a tam rzecz się
                                          ma) zamieszkują Czerkiesi nie Czeczeni - od Iczkerii to będzie chyba jakieś z 300 km.
                                          Ale dla Polaków to "jeden czort" i nic tego ich przekonania nie zmieni.
                                          • wojciech.2345 Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:47
                                            walter622 napisał:

                                            > Przeczytałem. Była z "mirnych" Czerkiesów. W rejonie Piatigorska (a tam rzecz się
                                            > ma) zamieszkują Czerkiesi nie Czeczeni - od Iczkerii to będzie chyba jakieś z 300 km.
                                            ------------------------------
                                            Napisz do rosyjskiej Wikipedii. Wytknij im błąd.
                                            ------------------------------
                                            > Ale dla Polaków to "jeden czort" i nic tego ich przekonania nie zmieni.
                                            -----------------------------
                                            A dla Rosjan?
                                      • wojciech.2345 Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:23
                                        Pepeszo
                                        wytłumacz temu jak mu tam Lermontowowi, że nie ma "czeczeńskich księżniczek".
                                        Przecież taka fraza to nonsens.

                                        I napisz do rosyjskiej Wikipedii.
                                        • walter622 Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:43
                                          wojciech.2345 napisał:
                                          > I napisz do rosyjskiej Wikipedii.

                                          Wojtuś, jeżeli chcesz poprawiać wszelkie bzdury z wikipedii to tym się zajmuj na zdrowie.

                                          Czy ty odróżniasz "Czerkiesa" od "Czeczena" - czy może to dla ciebie to samo ?
                                          Szkopuł w tym, że w rejonie Piatigorska mieszkali "mirni" Czerkiesi, a nie Czeczeni.
                                          • wojciech.2345 Re: No i co z tego ? 09.02.11, 21:49
                                            Plączesz się. Tych uzusów już jest kilka.
                                            Frazy "czeczeński książę", "czeczeńska księżniczka" mają sens.

                                            Dlaczego stawiasz taki zarzut?
                                            • walter622 Robisz się już nudny 09.02.11, 21:59
                                              wojciech.2345 napisał:
                                              > Dlaczego stawiasz taki zarzut?
                                              Jest to bowiem tak kretyńskie jak twierdzenie o istnieniu "szwajcarskich książąt".

                                              Wojtuś do nieskończoności, zdradzę tobie mały sekret (o którym kiedyś już wspominałem)
                                              - spora część rodziny mojej żony pochodzi z Kabardy i Gruzji więc te tereny znam doskonale bynajmniej nie z wikipedii i czy jakiś "faktów".
                                              Tak więc wdałeś się w w dyskusję z osobą, która akurat ma na tym terenie i sporo krewnych
                                              i jeszcze więcej przyjaciół ( w tym również bardzo wielu Nochczów - Polacy ich zwą Czeczenami) od jakieś ponad 40-u lat.
                                              • wojciech.2345 Re: Robisz się już nudny 09.02.11, 22:16
                                                A kto to był wielki książę czeczeński.

                                                Spytam tak z ciekawości.
                                                • igor_uk Re: Robisz się już nudny 09.02.11, 22:17
                                                  Czy moge cie odpowiedziec?
                                                • walter622 Robisz się już potwornie nudny 09.02.11, 22:28
                                                  wojciech.2345 napisał:

                                                  > A kto to był wielki książę czeczeński.

                                                  "Wielki" ? Podaj ile miał wzrostu ?
                                                  Wojtuś, tak na marginesie: "a киджaл в ж... ты хoчешь?"
                                                  • wojciech.2345 Re: Robisz się już potwornie nudny 09.02.11, 22:33
                                                    walter622 napisał:

                                                    > wojciech.2345 napisał:
                                                    >
                                                    > > A kto to był wielki książę czeczeński.
                                                    >
                                                    > "Wielki" ? Podaj ile miał wzrostu ?
                                                    > Wojtuś, tak na marginesie: "a киджaл в

                                                    > 78;... ты хoчешь?"
                                                    ------------------------------------------------------
                                                    To taki żart. Nie wiedziałeś tego?

                                                    Art. II. Związku z tym, car Wszechrusi przybiera tytuł "wielkiego księcia czeczeńskiego", zapewniony Jemu i jego potomkom-dziedzicom, będący częścią wiekowej tradycji władców tych ziem prawowitych.
                                                    dynasteia.pl/printview.php?t=6286&start=0&sid=28140fed3e832fd7ad388a08623eaf13
                                                    Małżonka cara była chyba księżniczką czeczeńską.
                                                    Mylę się?
                                                  • walter622 Re: Robisz się już potwornie nudny 09.02.11, 22:44
                                                    wojciech.2345 napisał:
                                                    > To taki żart.

                                                    Co jeszcze wymyślisz ?
                                                    Co z kindżałem - masz jakieś propozycje ?
                                                  • wojciech.2345 podsumowanie 09.02.11, 22:55
                                                    Artykuł w Rzepie przedstawiający sprawy w sposób popularny nie musi sensus
                                                    stricte trzymać się ścisłej nomenklatury. Można nazwać kogoś z wyższej warstwy
                                                    np. księciem mimo, że to nie odpowiada dokładnie temu tytułowi. To nie jest błąd.
                                                    Czytelnik, który będzie dokładnie drążył temat Czeczeni i tak zorientuje się jak
                                                    rzeczy się mają. Precyzja pojęciowa jest uzależniona od odbiorcy. Oczywiście
                                                    w opracowaniu naukowym byłby to poważny błąd.

                                                    Twój atak był bez sensu. Precyzacja był zbędna. Nic do dyskusji nie wnosiła.
                                                    Wręcz ją zamulała.

                                                    Na potwierdzenie Twojej precyzacji znalazłem coś takiego.


                                                    W odróżnieniu od innych narodów północnokaukaskich, mających niekiedy bardzo
                                                    skomplikowaną hierarchię społeczną (np. Kabardyjczyków), Czeczeni byli
                                                    społeczeństwem w znacznym stopniu egalitarnym. Przed wiekami zrzucili władzę
                                                    książąt - swoich, kabardyńskich i kumyckich - ale daty i okoliczności tych
                                                    epizodów są praktycznie nieznane. Wiemy o nich tylko z przekazów
                                                    folklorystycznych i skąpych wzmianek w źródłach rosyjskich.
                                                  • walter622 Re: podsumowanie 09.02.11, 23:43
                                                    wojciech.2345 napisał:
                                                    > Artykuł w Rzepie przedstawiający sprawy w sposób popularny

                                                    Nadal mówisz o jakimś mitycznym artykule, którego istnienia nie jesteś nawet w stanie
                                                    dowieść.

                                                    > Precyzacja był zbędna.
                                                    Wojtusiu do nieskończoności, precyzja jest zawsze potrzebna, inaczej pewnego dnia dowiesz się o "polskich obozach koncentracyjnych (Oświęcim)", a autor takiego fenomenu zacytuje twoje "mądrości":
                                                    > Czytelnik, który będzie dokładnie drążył temat ...... i i tak zorientuje się jak rzeczy się mają.

                                                    A co będzie jak się nie zorientuje ? Nadal będziesz rznął głupa, czy może się bardzo obrazisz i będziesz tupał nóżkami?

                                                    > Na potwierdzenie Twojej precyzacji znalazłem coś takiego.

                                                    A tu masz spis narodów nochczyjskich, które teren obecnej Czeczenii i Inguszetii zamieszkiwały (w pierwszej połowie XIX w.):
                                                    aвaрцы, aгyлы, aндийцы, aрчинцы, aхвaхцы, бaгyлaлы, бaцбийцы, бежтинцы, бoтлихцы, бyдyхцы, гoдoберинцы, дaргинцы, кaйтaгцы, кaрaтинцы, , кyбaчинцы, крызы лaкцы, лезгины, рyтyльцы, тaбacaрaны, тиндинцы, чaмaлинцы, yдины, гинyхцы, гyнзибцы, хвaршины, цaхyры, цезы (дидoйцы), цoринцы, хинaлyгцы, чеченцы(aккинцы, киcтинцы).
                                                    No ale my pozostaniemy przy Czeczenach. Tobie odpuszczam kwestię, czy mamy na myśli Akkinców czy może Kistów. Szkopuł w tym, że to na co znów się powołujesz - kolejna internetowa sensacja (LOL) - odnosi się do wszystkich narodów nochczyńskich. Szczerze mówiąc nie chce mi się tobie wskazywać w którym z ww. narodów rządzili książęta kabardyńscy, a w którym książęta kummyccy. Przy tym mała uwaga - Kabardyńczycy i
                                                    Kumycy nie są Nochczami (Czeczenami) - są to dynastie "zewnętrzne" , tak więc jak widzisz mówienie o "czeczeńskich księżniczkach" to nadal wyłącznie twoje brednie. Jeżeli tobie z nimi dobrze - to żaden problem, ale nie wyskakuj z tymi bajkami na forum.

                                                    Tak na marginesie - jeden z moich przyjaciół jest Kumykiem. Jego ojciec jest dość znanym historykiem, specjalizującym się w tematyce dynastii kumycckich.
                                                  • wojciech.2345 Re: podsumowanie 09.02.11, 23:50
                                                    Nie mam już czegokolwiek do dodania.

                                                    Dla mnie sprawa jest zamknięta.
                                                  • eva15 Car Rosji Czeczeńcem? 09.02.11, 23:46
                                                    > Art. II. Związku z tym, car Wszechrusi przybiera tytuł "wielkiego księcia czecz
                                                    > eńskiego", zapewniony Jemu i jego potomkom-dziedzicom, będący częścią wiekowej
                                                    > tradycji władców tych ziem prawowitych.

                                                    Wojtuś, biedaku pocieszny, czy ty na prawdę jesteś taki przytępiony, by nie pojmować, że car Rosji nie był Czeczeńcem, a tytuł nadał sobie jako zwierzchik nad tym podbitym krajem? Nie wiesz jak było w Polsce pod rosyjskim zaborem? Przecież zwierzchnik jakoś MUSIAŁ się nazywać.
                                                  • wojciech.2345 Re: Car Rosji Czeczeńcem? 09.02.11, 23:49
                                                    Eva
                                                    przecież ja żartowałem.

                                                    Take it easy.
                                                  • eva15 Re: Car Rosji Czeczeńcem? 10.02.11, 00:14
                                                    wojciech.2345 napisał:

                                                    > Eva
                                                    > przecież ja żartowałem.

                                                    Wszystkie twoje wypowiedzi to jeden wielki żart, wojutuś.
                                      • eva15 Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:06
                                        walter622 napisał:
                                        > Czy ty odróżniasz fikcję literacką od poważnych badań naukowych?
                                        (...)
                                        > Niestety, wobec internetowego debilizmu jestem bezsilny - niech ci będzie, P_F
                                        > jest potomkiem zubożałego litewskiego samuraja.

                                        Tak rozumując jak wojtuś, to trzeba uzanć, że istniała też księżniczka Czardasza. Jest to potwierdzone czarno na białym:

                                        www.youtube.com/watch?v=X7C6JT8kN2o
                                        • wojciech.2345 Re: Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:08
                                          eva15 napisała:

                                          > walter622 napisał:
                                          > > Czy ty odróżniasz fikcję literacką od poważnych badań naukowych?
                                          > (...)
                                          > > Niestety, wobec internetowego debilizmu jestem bezsilny - niech ci będzie
                                          > , P_F
                                          > > jest potomkiem zubożałego litewskiego samuraja.
                                          >
                                          > Tak rozumując jak wojtuś, to trzeba uzanć, że istniała też księżniczka Czardas
                                          > za. Jest to potwierdzone czarno na białym:
                                          >
                                          > www.youtube.com/watch?v=X7C6JT8kN2o
                                          ----------------------------------------
                                          No.

                                          Istniał też książę Czeczeński w Annie Kareninie.
                                          • eva15 Re: Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:12
                                            No właśnie, a wojtusie w bajki wierzą i nudzą całym ogonem postów na ten temat. A na koniec, gdy robi się już całkiem śmiesznie, rakiem się wycofują powołując nagle na Rzepę, która zaprzecza ich dotychczasowym tezom. Wojtuś ty najwyraźniej jesteś meschugge, skoro raz przywołujesz cytaty, rzekomo potwierdzające twoje wymysły a na koniec nawet i te, które im zaprzeczają.
                                            • igor_uk Re: Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:17
                                              Ewa,ale w Anne Kareninie naprawda jest князь Чеченcкий.
                                              Ale dla wojtusi,to bez roznicy.masz jak czarno na bialym-князь Чеченcкий i po temacie.
                                              • swiblowo Wojtek, a gdzie krol? 09.02.11, 23:22
                                                Jak mieli ksiazat - bo ksiezniczki, i kniaziej to i krola chyba miec musieli?
                                                Jak sie zwal?
                                                • wojciech.2345 Re: Wojtek, a gdzie krol? 09.02.11, 23:25
                                                  swiblowo napisała:
                                                  > Jak mieli ksiazat - bo ksiezniczki, i kniaziej to i krola chyba miec musieli?
                                                  > Jak sie zwal?
                                                  ---------------------------------------
                                                  No przecież udowadniam wyżej, że był wielki książę czeczeński.

                                                  Zobacz kilka postów wyżej.
                                                • walter622 Oj, Swiblovo 09.02.11, 23:50
                                                  swiblowo napisała:

                                                  > Jak mieli ksiazat - bo ksiezniczki, i kniaziej to i krola chyba miec musieli?
                                                  > Jak sie zwal?

                                                  Zmiłuj się. To z wojtusiem do nieskończoności już przerabialiśmy. Ten król był z Piastów.
                                                  Niestety nie wiem jak w w Nochcza mott będzie "Kołodziej".

                                                  Ba, był też "Cysorz"(o którym coś napisał Waligórski), który zdaniem wojtusia też był Czeczenem ( jest na ten temat nawet stosowny artykuł w rzepie - ale wojtuś nie może go znaleźć - jak pech, to pech).
                                            • wojciech.2345 Re: Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:23
                                              Eva
                                              ja jestem baaardzo dokładny. W Rzepie było opisane co to znaczy u Czeczenów
                                              "być mężczyzną". I było powiedziane, że czeczeńska księżniczka chcąc poślubić
                                              narzeczonego, który nie był rabusiem musiała wymyślić legendę słynnego rozbójnika.
                                              Bo gdyby tego nie zrobiła, to nie byłby jej przyszły mąż poważany w społeczności
                                              czeczeńskiej. Na to Walter rzucił się, że ja zmyślam. To jak dokładnie nazwiemy
                                              status tej Czeczenki nie ma większego znaczenia.

                                              Być może było to uproszczenie z którego autor zdawał sobie doskonale sprawę.
                                              • igor_uk Re: Księżniczka Czardasza 09.02.11, 23:37
                                                wojciech.2345 napisał: ja jestem baaardzo dokładny.
                                                A to niespodzianka!
                                              • walter622 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:03
                                                wojciech.2345 napisał:
                                                > Na to Walter rzucił się, że ja zmyślam.
                                                Oczywiście, że zmyślasz, bo nawet nie jesteś w stanie wskazać teko mitycznego artykułu.

                                                Przy tym nawet nie jesteś w stanie zrozumieć szkód jakie swoim postępowaniem wyrządzasz:
                                                1. Czeczenom, którzy posiadają własną, bogatą, ciekawą i tragiczną historię. Historię którą watro poznawać, a nie wymyślać zupełnie kretyńskie bajki. W ten sposób tworzą się kompletnie bezsensowne stereotypy. Przypominam, że tę bajkę płodziłeś w uzasadnieniu swojego twierdzenia o odwiecznym "czeczeńskim bandytyzmie".
                                                2. Odbiorcom, którzy bezwiednie mogą twoje bzdury przyjmować za fakty, przy tym nawet nie mając możliwości ich zweryfikowania, bowiem w j. polskim obecnie brak jest jakichkolwiek opracowań na temat historii Nochców. Tę próżnię zastępują właśnie te, przez ciebie wymyślane, kretynizmy. Ludzie są wprowadzani w błąd, no ale ty ostatecznie możesz dość żałośnie się usprawiedliwiać i twierdzić, że tylko "żartowałeś".

                                                • eva15 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:09
                                                  Watler, w Rosji kocha się ponoć stukniętych, jako naznaczonych przez Boga. Może warto brać przykład z Ruskich? Bo co z cudakami zrobić?
                                                  Raz jeszcze księżniczka Czardasza nt. miłości:

                                                  www.youtube.com/watch?v=GNgxelULZHo&feature=related

                                                  Lubię to melodię, przypomina mi dzieciństwo.
                                                  • walter622 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:35
                                                    eva15 napisała:
                                                    > w Rosji kocha się ponoć stukniętych,
                                                    Faktycznie, dziwny Kraj. Na Kaukazie coś takiego można co najwyżej przypłacić gardłem.

                                                    Nie przepadam za operetką. Natomiast czegoś takiego, jak sądzę nie widziałaś - Simd tańczony przez Alanów. Nic nie ma piękniejszego. (mężczyźni tańczą na końcach palców, mają do tego specjalne buty bez sztywnej podeszwy, używane do jazdy konnej).
                                                    www.youtube.com/watch?v=0Gs17iaNS8E
                                                  • igor_uk Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:44
                                                    walter,no ty to powinienes wiedziec,ze w Rosji kochaja nie stuknietych (chociaz robia takie wrazenia), a tylko jurodziwych (юрoдивых).
                                                  • walter622 Jesteś b. złośliwy 10.02.11, 00:54
                                                    igor_uk napisał:

                                                    > ty to powinienes wiedziec,ze w Rosji kochaja nie stuknietych (chociaz
                                                    > robia takie wrazenia), a tylko jurodziwych

                                                    Chcesz tym powiedzieć bym pomajstrował przy wojtusiu ? Wiesz, jak by on takie dzisiejsze
                                                    lapy wydawał o Kabardyjczykach to faktycznie był by po dyskusji bardzo "jurodziwy".

                                                  • eva15 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 01:43
                                                    walter622 napisał:

                                                    > Nie przepadam za operetką.

                                                    Ale chozdziło o księżniczkę oi o miłość.

                                                    Natomiast czegoś takiego, jak sądzę nie widziałaś -
                                                    > Simd tańczony przez Alanów. Nic nie ma piękniejszego. (mężczyźni tańczą na końc
                                                    > ach palców, mają do tego specjalne buty bez sztywnej podeszwy, używane do jazdy
                                                    > konnej).

                                                    Faktycznie b. ładne.
                                                  • eva15 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 01:54
                                                    walter622 napisał:

                                                    > Nie przepadam za operetką.

                                                    Wychowywałam się w b. muzykalnym domu. Dziadek, miłośnik opery, mający przepiękny głos i śpiewający arie w duecie z moją mamą ( o głosie chyba jeszcze lepszym) i grając przy tym samemu na fortepianie nauczył mnie, że muzyka może być tylko dobra lub zła . NIEzależnie od jej gatunku.
                                                  • walter622 B. Eifman 10.02.11, 13:30
                                                    eva15 napisała:
                                                    > muzyka może być tylko dobra lub zła .

                                                    Nie twierdzę, że jest zła, po prostu do mnie nie przemawia.
                                                    Uwielbiam operę lecz w Warszawie z tym jest sporo kłopotu ( brakuje dobrych wykonawców). W dodatku w TW scenografię robi ciągle jakiś nawiedzony Czech, tak więc by nie mieć dyskomfortu trza słuchać z zamkniętymi oczami, co jest trochę irytujące.
                                                    Natomiast wielkim szczęściem było pojawianie się w Warszawie B. Eifmana z jego Baletem.
                                                    W Warszawie w TW zwykł przed wyjazdami na Zachód ostatecznie "ustawiać scenę", co
                                                    pozwalało podziwiać jego prace - każdy rok obfitował we wspaniałości (choć osobiście
                                                    najbardziej uwielbiam jego "Rosyjskiego Hamleta"). Jak będzie gdzieś w pobliżu to warto jego zobaczyć - to co robi B.Eifman faktycznie jest genialne. Tak mnie zafascynował swoją twórczością, że postanowiłem Jego osobiście poznać - jak przyjeżdża do Warszawy zawsze się spotykamy.

                                                    www.youtube.com/watch?v=OW85AaSBc58&feature=related
                                                    ( w roli Katarzyny - w życiu prywatnym żona B.Eifmana)

                                                    www.youtube.com/watch?v=pVTjdr724Ac&feature=fvw
                                                • wojciech.2345 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:09
                                                  Jeśli masz coś rzetelnie napisanego o nich w języku polskim chętnie przeczytam.

                                                  Cieszę się gdy mogę zmienić swoją opinię na jakiś temat i to na pozytywną.
                                                  • walter622 Re: Księżniczka Czardasza 10.02.11, 00:19
                                                    wojciech.2345 napisał:

                                                    > Jeśli masz coś rzetelnie napisanego o nich w języku polskim chętnie przeczytam.

                                                    Przecież wskazałem tobie na początku tej dyskusji książkę M. Gammer'a - każdy student,
                                                    zajmujący się historią Kaukazu bez jej przeczytania nie ma żadnych szans dostania zaliczenia. Jak tej książki nie znasz to po prostu się nie liczysz. Akurat stosunkom społecznym Nochczów
                                                    jest poświęcone ponad 20 % tekstu.
                                  • igor_uk Re: czeczeńska księżniczka - Lermontow? 09.02.11, 21:03
                                    Czy ktos mogl by prtzekazac wojtusiu,ze jego wiedza na temat tworczosci Lermontowa,jest tak sama gleboka,jak i znajomosc aforyzmow Aureliusza.
                                    Bela,tak miala na imie ta dziwczyna,ktora porwal Pieczorin,nigdy nie byla Czeczenka. Poniewaz Lermontow nigdy nie podal narodowosci tej kaukazskiej pieknosci,to mozno domniemywac,na podstawie tego,co o niej mowili sam Pieczorin ,a takze Maksim Maksimycz (czerkieszonka-черкешенкa),mozno stwierdzic,ze to byla corka czerkieskiego ksiecia.
                                    Ale Czerkiesy(oni ze Adygi) nigdy nie byli Czeczenami.
                                    • walter622 Oj, Igor 09.02.11, 21:36
                                      igor_uk napisał:
                                      > Ale Czerkiesy(oni ze Adygi) nigdy nie byli Czeczenami.

                                      Widzisz Igor, problem polega na tym, że w Polsce nikt nie odróżnia Przedkaukazia od Zakaukazia, wszystkie narody zamieszkujące Przedkaukazie dla Polaków są "Czeczenami" - kto by się bawił w takie niuanse jak Kabardyjczycy, Baukarzy, Czerkiesi, Nogajce,
                                      Osetyjczycy, Ingusze, Czeczeni( Nochcze) i jakieś z pół setki innych narodowości ?
                                      Ostatecznie w języku polskim nie wydano do tej pory żadnej naukowej publikacji na temat historii tych narodów - nawet Czeczenów ( o których w Polsce stale się mówi) i na to
                                      by ten stan wiedzy się zmienił wcale się nie zanosi.
                                      Pomylić Czerkiesa z Czeczenem to faktycznie fajny dowcip (to chyba jak pomylić Włocha
                                      z Estończykiem), podobnie jak twierdzić, że w Piatigorsku mieszkali "Czeczeni" (jak by wojtuś do nieskończoności przeczytał Lermontova to może by to zrozumiał).

                                      Masz w nagrodę Igor Honga "Iristoni" ( przypuszczam, że czegoś takiego w wykonaniu Szewczukanie widziałeś). Wojtus będzie przekonany, że to "gruziński" taniec (LOL).

                                      www.youtube.com/watch?v=9sEwrhBBbZc
                                      • igor_uk Re: Oj, Igor 09.02.11, 21:46
                                        walter,alez dla mnie,recytujacego Lermontowa, z pamieci, godzinami,nazwac Bele Czeczenka,chociaz sam Lermontow pisal o niej "czerkieszonka",to jest taka glupota,ze mam zamiar zjebac na wikisriki tego,kto napisal cos,co wojtusiu w glowie pokrercilo.
                                        W tym przypadku,do wojtusia pretensji nie mam.Co mozno oczekiwac od czlowieka,ktory z Wikipedii zrobil sobie Biblie?
                                        p.s. Ciekawo,co by stalo z wojtusiami,jak by im Wikipedie zlikwidowac?
                                        • walter622 Re: Oj, Igor 09.02.11, 22:13
                                          igor_uk napisał:
                                          > walter,alez dla mnie,recytujacego Lermontowa, z pamieci, godzinami,nazwac Bele
                                          > Czeczenka,chociaz sam Lermontow pisal o niej "czerkieszonka"

                                          Jeżeli by wojtuś do nieskończoności choc trochę więcej wiedział na temat Lermontova, to by
                                          znał gdzie on stacjonował i gdzie zginął. Lermontov opisywał rejon Piatigorska. Na tym terenie zamieszkiwali "mirni" Czerkiesi. By trafić do Czeczenów (Nochczów) drogą giorgijewsko-mozdocką trzeba było się jeszcze przeprawić przez ziemie: Kabardyjczyków,
                                          Osetyjczyków i Inguszów.
                                          No ale wojtuś do nieskończoności:
                                          1. nic nie wie o Lermontovie
                                          2. nie ma mapy Kaukazu

                                          > p.s. Ciekawo,co by stalo z wojtusiami,jak by im Wikipedie zlikwidowac?

                                          Powoływali by się na czytanki autorstwa wacków.
                                          • igor_uk Re:walter,na Boga! 09.02.11, 22:17

                                            A skad by wacki,w takim razie,pozyskiwali by wiedze?
                                            • walter622 Re:walter,na Boga! 09.02.11, 22:25
                                              igor_uk napisał:

                                              > A skad by wacki,w takim razie,pozyskiwali by wiedze?

                                              Z palca. Zdejmowali by skarpetę z prawej stopy i ssali wszelkie prawdy objawione z małego
                                              palca. Co bardziej gorliwi czytelnicy mogli by w nagrodę nawet powąchać zdjętą skarpetę.
                                              Zresztą w tej chwili nie jest lepiej - wacki ssą palec lewej stopy, a gawiedź narkotyzuje się
                                              ich skarpetą.
                                  • jk2007 Lermontow? 09.02.11, 21:36
                                    М.Ю.Лермoнтoв, кoтoрый пo oтцy был шoтлaндец, a пo мaтери пoтoмoк Мaтвея Евреинoвa - рoдcтвенникa Шaфирoвa, Альбертa Эйнштейнa, Спинoзы, Цвейгa, Чaрли Чaплинa и др.
      • przyjacielameryki Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 12:57
        eva15 napisała:

        > borrka napisał:
        >
        > > Wyjasniam skrot, ktorego uzywam i bede uzywal:
        > > Nasi Slowianscy Bracia Ze Stepow Azji, w znaczeniu Rosjan, Ruskich, Moska
        > li.
        >
        > To jedyni Słowianie, którzy gdzieś zaszli, coś odkryli, podbili, poszerzyli swe
        > tereny. W wiekach podbojów kolonialnych (zwłaszcza od XVII w. po XIXw.) gdy Fr
        > ancja i Anglia (wcześniej Portugalia i Hiszpania) poszerzały swoje strefy wpływ
        > ów i tworzyły kolonie, Rosjanie byli jedynymi Słowianami zdolnymi do eks
        > pansji. I podobnie jak z Imperium Brytyjskim stało się to podstawą ich imperium

        Ale to było a obecnie następuje rozpad tego imperium. Po upadku imperium brytyjskiego Brytyjczycy stworzyli normalne dobrze zorganizowane, świetnie funkcjonujące państwo demokratyczne a co stworzyli i co stworzą Rosjanie????? Czeka nas powrót do żródeł - Księstwo Moskiewskie????? Historia często zatacza takie koła!!
        • mara571 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:45
          Brytyjczycy nie musieli tworzyc normalnego dobrze zorganizowanego, świetnie funkcjonujacego panstwa demokratycznego.
          Oni je mieli od wiekow i doskonalili w minionych ~600 latach.
          Brytyjczycy nie wymordowali swoich elit, nie znacjonalizowali wielkich majatkow.


          • br0fl0vski Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 21:36
            nie wiem skad ta fascynacja anglia. magna carta nie byla dla wszystkich tylko dla moznych ktorzy mordowali sie wzajemnie w sposob legalny (nie tylko obcinanie glow ale rozne inne wymyslne sposoby zabijania i torturowania byly w modzie, mieli nawet sady kapturowe). zwykli ludzie wedlug magny carty byli tylko "it" i do dzisial wszyscy w krajach wspolnoty brytyjskiej gdzie ERII jest glowa panstwa maja status poddanych. tak ze nie ma to wiele wspolnego z demokracja. ale sklepy sa pelne wiec nikt nie narzeka.
            • malkontent6 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 22:04
              br0fl0vski napisał:

              > ale sklepy sa pelne wiec nikt nie narzeka.

              Szkoda, że komuniści na to nie wpadli. :)
              • br0fl0vski Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 22:13
                gdyby wpadli i im sie to udalo to do dzis siedzieliby przy korycie bo masy mysla zoladkami

                nie wiem czy wiesz ale powszechne prawo glosowania wprowadzono w angli w 1928 roku
                w polsce w 1918
      • j-k jak zwykle - negowawnie polskich osiagniec. 09.02.11, 13:06
        Polacy, Evciu poczciwino, skolonizowali rowniez 1/3 Litwy, 1/3 Bialorusi i 1/3 Ukrainy.
        • eva15 Dr Bełkot w akcji 09.02.11, 13:14
          Polacy niczego nie podbili (podbne jak i wszyscy pozostali Słwoianie, oprócz Rosjan). Polska poszerzyła swoje terytoria poprzez łóżko, w sumie nic w tym złego, ale nie jest to dowód potęgi polskiego oręża.
          Poza tym nie wiem, kto tu kogo bardziej skolonizował: Polacy Litwinów czy może jednak odwrotnie? Jakby nie patrzał Litwie udało się wprząc cały aparat polityczny i militarny Korony w jej interesy na wschodzie, kosztem terenów zachodnich Korony. Polska nie miała głowy ani enrgii, by bronić swoich zachodnich (i północnych) ziem, bo była zajęta ganianiem po ukraińskich stepach.
          • eva15 Re: Dr Bełkot w akcji 09.02.11, 13:19
            Dopiero po stuleciach Polska przesunęła się znów na Zachód. Dzięki wujkowi Stalinowi, czy ZSRR, czyli w znacznym stopniu dzięki Rosjanom.
            • j-k Re: Dr Bełkot w akcji 09.02.11, 13:21
              eva15 napisała:

              > Dopiero po stuleciach Polska przesunęła się znów na Zachód.

              nie przesunela sie.

              ZOSTALA przesunieta.
              politycznie i mentalnie to spora roznica.
          • j-k Bełkotu Evci cd. 09.02.11, 13:20
            1. Nie pisalem, o pdoboju, lecz o Kolonizacji.

            To chyba jednak Polacy przyniesli Litwie katolicyzm, a a nie odwrotnie ?

            2. Rosjanie Syberii tez nie podbili.
            Zajeli ja praktycznie bez walki.

            A te kraje co podbili musieli 2o lat temu odddac, poczciwino.

            Tfu(j), jak zawsze, Dr. J.K.
            • eva15 Dr Bełkot w akcji 09.02.11, 13:33
              Wszystko oddali 20 lat temu? Pewnie nawet Petersburg Szwedom, bo to wszak były ich ziemie, więc miasto postawione na ich ziemi należyim się jak psu zupa. Podobnie oddali Kaukaz - pewnie Januszkowi.
              Januszku, nie chce mi się walczyć z twoją niewiedzą, bo to orka na ugrze. Wypisuj, co chcesz, komentować nie będę.
              • j-k histerycznego Belkotu Evci cd :) 09.02.11, 13:41
                eva15 napisała:

                > Wszystko oddali 20 lat temu? Pewnie nawet Petersburg Szwedom, bo to wszak były
                > ich ziemie,

                - nie , to nie bylo nigdy Szwedzkie :)
                co najwyzwej (etnicznie) finskie)

                więc miasto postawione na ich ziemi należyim się jak psu zupa. Podo
                > bnie oddali Kaukaz - pewnie Januszkowi.

                - oddadza, byc moze nawet tego dozyjesz :)

                > Januszku, nie chce mi się walczyć z twoją niewiedzą, bo to orka na ugrze. Wypis
                > uj, co chcesz, komentować nie będę.

                i nie komentuj, gdyz gadasz bzdury, Aniele.
          • borrka Rosjanie nikogo nie podbijali, Effciu ! 09.02.11, 13:21
            Sasiedzi, zachwyceni perspektywa matuszkanskiego raju na ziemi, pokornie prosili o przyjecie do szczesliwej rodziny wolnych narodow !
            Prosba bywala wysluchana.
            • eva15 Wszyscy byli jak Gruzini? 09.02.11, 13:30
              Masz rację co do Gruzji - ta się sama o to prosiła. Inne narody kaukaskie Rosjanie podbili, podobnie jak dali łupnia Szwedom i wyrwali im kawał ziem, itd.. Na Syberii walki nie były szczególnie krwawe (ha, ha), bo Czukczom czy innym Ewenkom po dziś dzień to chyba wisi, kto nimi z odległości tysiący km rządzi, albo myśli, że rządzi.
              Trzeba jednak przyznać, że Ruskie ładnie się zachowały - te wszystkie Czukcze i spółka żyją po dziś dzień i to żyją na wolności, czego nie można powiedzieć o Indianach w USA.

              Tak czy owak - NUW uratowały honor Słowianina Zdobycy.
              • malkontent6 Re: Wszyscy byli jak Gruzini? 09.02.11, 13:45
                eva15 napisała:

                > żyją po dziś dzień i to żyją na wolności, czego nie można powiedzieć o
                > Indianach w USA.

                Ło, Jezu, a Ewcia znowu swoje. Co Ty wiesz o Indianach w USA? Znasz przynajmniej jednego?
                • eva15 Re: Wszyscy byli jak Gruzini? 09.02.11, 13:51
                  A to jeden jeszcze żyje?

                  No, nie faktycznie parę tysięcy utrzymano przy życiu i zamknięto w ZOO.

                  Daj sobie spokój, jeśli chcesz negować wyrżęcie milionów Indian, to nie licz na dyskusję ze mną. Ja się z faktami kopać nie będę.
                  • malkontent6 Re: Wszyscy byli jak Gruzini? 09.02.11, 14:01
                    Ewciu, powtarzam pytanie - czy poznałaś osobiście przynajmniej jednego amerykańskiego Indianina?
                    • borrka Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:04
                      Produkcji DEFY z Deanem Reedem.
                      • eva15 Re: Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:06
                        Z braku Indian biorą kogo popadnie, najładniejszym Indianinem był Francuz.
                        • eva15 Effcia widziala prawdziwego barona Winetou ! 09.02.11, 14:16
                          Zeby było całkiem śmiesznie, ten najładniejszy Winetou nie dość, że Francuz to jeszcze baron!

                          Winetou, baron le Bris. Na to trzeba wpaść!
                          • eva15 Re: Effcia widziala czerwonego barona Winetou ! 09.02.11, 14:25
                            W Niemczech ochrzczono Pierra Brice czerwonym baronem.
                            • borrka Der rote Elvis. 09.02.11, 14:31
                              A Reeda czerwonym Elvisem.
                              Widzialas film ?
                              • eva15 Re: Der rote Elvis. 09.02.11, 14:40
                                Nie, chyba nie widziałam, bo go sobie nie przypominam.
                      • malkontent6 Re: Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:22
                        No tak, książkę napisał Niemiec, który też Indianina na oczy nie widział. :)
                        • eva15 Re: Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:26
                          Widział. Na obrazku, bo żywych już nie było.
                          • malkontent6 Re: Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:40
                            Są żywi Indianie, są. Poznałem kilkoro. :)
                            • eva15 Re: Effcia widziala Winetou ! 09.02.11, 14:42
                              Może nie miał czasu szukać igły w stogu siana?
                      • mara571 Dean Reed, dobrze, ze go przypomniales 09.02.11, 20:32
                        Toche dziwna jest jego smierc: utonol w jeziorze po klotni z zona. Wersja oficjalna wladz DDR.
                        Kim on wlasciwie byl?
                        Niemcy jakos milcza, czyzby nie bylo o nim nic w aktach STASI ?
                    • eva15 Re: Wszyscy byli jak Gruzini? 09.02.11, 14:05
                      Nie jeżdziłam tam do ZOO. Jakie to ma znaczenie poznać JEDNEGO Indianina? Dyskusja jest o tym, że miliony Indian wymordowano. Ty teraz na przykładzie jakiegoś jednego będziesz udowadniał, że wiedzie mu się świetnie, albo odwrotnie, że sam sobie winien, bo pije. Wszystko to jest możliwe, tylko co z tego?
            • walter622 Cztaj borrat, czytaj !!! 09.02.11, 13:43
              borrka napisał:
              > Prosba bywala wysluchana.

              Borrat, jeżeli ciebie ten temat faktycznie interesuje to polecam:

              M. Khodarkovsky Na granicach Rosji

              Książka niedroga - jakieś 4 flaszki politury będziesz zmuszony poświęcić. Zamiast świecić
              politurą łykniesz trochę wiedzy. Tak więc czytaj borrat, czytaj !!!
        • misterpee Re: Polakom i Rosjanom udalo sie 09.02.11, 13:15
          spolonizowamie i zrusykowanie wioelu n arodow. nie udalo sie tylko z Zydami, ktorzy sa Polakami albo Rosjanami jak wygodnie.
          • eva15 Re: Polakom i Rosjanom udalo sie 09.02.11, 13:17
            Które narody spolonizowali trwale Polacy? Powiedz coś takiego dzisiejszym Litwinom czy Ukraińcom...
            • j-k Polakom udalo sie 09.02.11, 13:23
              eva15 napisała:

              > Które narody spolonizowali trwale Polacy?


              Alez chetnie:

              1. Jadzwingow.
              2. Tatarow, ktorzy osiedlili sie (dobrowolnie) w Rzeczpospolitej.
            • borrka Narod Mazowiecki ulegl polonizacji... 09.02.11, 13:24
              A szczegolnie Zoliborski !
              • eva15 Re: Narod Mazowiecki ulegl polonizacji... 09.02.11, 13:35
                Dokładnie!
                • de_oakville "Tyś się rodził na Uralu, ja u stóp Tatr." 09.02.11, 13:45
                  Nie ma co ukrywac - kiedys wielu w Polsce bylo "zakochanych" w naszych "slowianskich braciach" i dumnych z tego, ze my rowniez jestesmy Slowianami tak jak i oni. Pozniej jednak "najbardziej postepowy ustroj" zaczal nas cywilizacyjnie spychac do poziomu 3-ciego swiata i ponizej ("50 lat za Murzynem"). Co roku o milimetr glebiej "w bagno". Gdyby nie to, to "milosc" pewnie trwala by do dzis.

                  "Tyś się rodził na Uralu,
                  a ja u stóp Tatr.
                  Nie przeszkadza
                  mi to wcale cenię cię jak brat.
                  W jednym my leżym okopie
                  w jeden cel mierząc we dwóch.
                  Jakże nie ufać mam tobie.
                  Wszak tyś najlepszy mój druh ."
              • malkontent6 Re: Narod Mazowiecki ulegl polonizacji... 09.02.11, 13:43
                Żoliborz nie został spolonizowany lecz zwolonizowany. :)
                • borrka Wolonizacja ? 09.02.11, 13:55
                  Po moim trupie !
                  • malkontent6 Re: Wolonizacja ? 09.02.11, 14:02
                    Popularność PiS niestety wzrasta. :(
      • malkontent6 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 13:42
        eva15 napisała:

        > To jedyni Słowianie, którzy gdzieś zaszli, coś odkryli, podbili, poszerzyli swe
        > tereny.

        Nie jedyni. Polacy też kiedyś doszli do Moskwy i pod Wiedniem komus dokopali. :)
        • eva15 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 13:49
          Nylisz wyprawy wojenne z podbojem i zajęciem terenów. Nie przypominam sobie, by Polska zajęła Wiedeń, a w Moskwie zabawiła nieco ponad rok. Gdzie tu podbój?

          Co innego bitwy (tu Polacy jak w tej wiedeńskiej mają na koncie zwycięstwa) a co innego skolonizowanie terenów.
          • malkontent6 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:03
            eva15 napisała:

            > w Moskwie zabawiła nieco ponad rok.

            Może się Polakom w Moskwie nie podobało. Zimno i wszędzie daleko. :)
            • eva15 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:08
              Ha, ha, czyli myślisz, że byli tak ciemni, że idąc tam nie wiedzieli, że zimno i daleko? Naczytałeś się chyba za dużo polish jokes.
              • borrka Jermak Timofiejewicz szukal ... 09.02.11, 14:16
                Krotszej drogi do Brighton Beach, Effcia !
                • eva15 Re: Jermak Timofiejewicz szukal ... 09.02.11, 14:24
                  Za karę trafił na Sybir, jak wielu po nim. Hameryki mu się zachciało!
              • malkontent6 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:21
                eva15 napisała:

                > Ha, ha, czyli myślisz, że byli tak ciemni, że idąc tam nie wiedzieli, że zimno i daleko?

                Zauważyłemm, że w dyskusjach o Rosji komsomolcy tracą nagle poczucie humoru.
                • eva15 Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:27
                  Możliwe, ale mnie dopisuje, dopiero się rozkręcam.
      • przyjacielameryki Re: Nie każdy potrafi zdobywać i podbijać 09.02.11, 14:28
        Owszem, Rosja stworzyła Imperium ale od samego początku była tyranem, nieludzką ziemią a podbite narody do dzisiaj nie pogodziły się z ta tyranią i wyzyskiem. Dzięki Brytyjczykom Hindusi awansowali cywilizacyjnie a obecne sukcesy Indii są w znacznym stopniu pochodną twórczych więzi z Wlk. Brytanią. Rosja, w całym swoim imperium ciemiężyła, wyzyskiwała, niszczyła mniej pokornych w Sybirze i pozostawiała gigantyczne zacofanie i nędzę szarych ludzi. Dzisiejsze narody Rosji tylko czekają żeby rzucić się do gardła swojej "żywicielki". Rosję czeka chyba faktycznie rozpad bo nie potrafi rozwiązać w sposób cywilizowany żadnego wewnętrznego problemu. A Polska??? Polska wyciągnęła wnioski z historii. Wcześniej(XVI - XVII w.) ignorowała wschodniego satrapę, nie spodziewała się zagrożenia ale obecnie znamy już dobrze Rosję, jesteśmy w NATO, i w UE, jesteśmy poza wpływami i obyczajami degrengolady pt. Rosja. Polska rozwija się dynamicznie, jest w bezpiecznym pakcie militarnym, jest ok!!!!! A gdzie jest Rosja???? Chce odbudować imperium, wchłonąć Ukrainę, Białoruś??? Cha!, cha!, cha!. Już nic z tego nie budziet!!!!! Rosja musi nauczyć się żyć z pracy swoich rąk a nie rąk podbitych narodów i eksploatacji zasobów tych narodów jak to było w w XIX i XX w.
    • borrka Stanowczo sie sprzeciwiam twierdzeniu... 09.02.11, 13:49
      Iz NDSBZSA kogos podbijali !
      Zalecane okreslenia:
      wyzwalali, wyzwalali od ucisku, cywilizowali, bronili przed katolicka agresja, ratowali przed anarchia, zbierali (ziemie ruskie).
      • eva15 Ja sprzeciwiam się borrci. 09.02.11, 13:55
        Najwyraźniej chcesz odebrać NUW tytuł obrońcy honoru Słowianina Zdobywcy.

        Wtedy się podbijało, borrcia. Wyzwalanie od ucisku i demokrację szerzy się dziś. Ale to już nie Rosjanie, tylko ich godni następcy, którzy dalece przerośli mistrza. No ale jak się ćwiczyło na Indianach, to się coś umie.
      • wojciech.2345 Re: Stanowczo sie sprzeciwiam twierdzeniu... 09.02.11, 13:56
        Fakt.
        PŚ czynili swoimi uczynkami świat zawsze trochę lepszy.

        Teraz Polacy, Czesi, ... staczają się na własne życzenie.
    • gosc_ze_smolenska panie Borrka 09.02.11, 14:55
      Dziwnie, napisalem post, ktory jednak nie zostal opublikowany.
      Powtarzam:

      Panie Borrka,
      Prawdopodobnie uzyles wymienionych przez Ciebie skrotow w sensie obraźliwym dla Rosjan. Ale tak naprawde to nie jest.
      NNSBZSA - Nasi Najdrozsi Slowianscy Bracia ze Stepow Azji – owszem, czesc i to spora Twoich braci slowian (Rosjan) mieszka w stepach Azji. Prawdopodobnie uzywajac tego skrotu bedziesz sie zwracal to tej duzej czesci.
      NDSBZTTIWZ -Nasi Drodzy Slowianscy Bracia Z Tundry, Tajgi i Wiecznej Zmarzliny – nie da sie zaprzeczyc, ze dzieki Opatrznosci Bozej inni Twoi drodzy bracia slowianie (Rosjanie) dotarli do tundry, tajgi i wiecznej zmarzlizny. Wiec jak bedziesz uzywal tego skrotu, oni Ciebie chetnie wysluchaja.
      NUW - Nasze Umilowane Wanki – prawdopodobnie zamierzasz w ten sposob zwracac sie do wszystkich pan mieszkajacych na terenie olbrzymiej Rosji o imieniu Wanka. Osobiscie takich nie znam, ale biorac pod uwage Twoje bardzo duze doswiadczenie zyciowe wcale nie neguje, ze takie sa.
      Z wyrazami szacunki do NNPNRPB,
      P.S.
      NNPNRPB – najbardziej niezawodny przyjaciel narodu rosyjskiego p. Borrka
      • borrka Nadwrazliwosc i brak poczucia humoru. 09.02.11, 15:10
        Rzadki u Rosjan.
        Uzylem skrotu wylacznie dla zartu, bo uwielbiam sie balwanic.
        Nie jest moim celem obrazanie NDSBZSA.:)
        • eva15 Kolejna lekcja j. polskiego 09.02.11, 15:13
          Nie pisze się po polsku "się bałwanić", tylko "być bałwanem". Ech, kiedy ja cię wreszcie polskiego nauczę, borrcia?
          • eva15 Re: Kolejna lekcja j. polskiego 09.02.11, 15:16
            cd. nauki:
            się bałwanić to może fala(bruyć się, albo chmura (kłębić).

            Potocznie oznacza to bodaj obiboka, jeśśli to miałeś na myśli, to wygląda na to, że jesteś samokrytyczny.
            • eva15 Re: Kolejna lekcja j. polskiego 09.02.11, 15:17
              za szybko klikam, więc jeszcze raz:

              > się bałwanić to może fala( burzyć się), albo chmura (kłębić).
              >
              > Potocznie oznacza to bodaj obiboka, jeśśli to miałeś na myśli, to wygląda na to, że jesteś samokrytyczny.


          • borrka Nie znasz klasyki, Effcia. 09.02.11, 15:16
            Nadporucznik Lukasz mawial "Tylko nie balwancie sie, Szwejku!"
            Klasyka i to lewacka - Hasek byl czerwonym komisarzem.
            • eva15 Re: Nie znasz zanczenia słowa, borrcia 09.02.11, 15:21
              On to powiedział w znaczeniu "nie obijaj się Szwejku".

              To znaczenie podałam w dzisjeszej lekcji nr. 2., patrz obok.

              Ty natomiast źle go użyłeś w kontekście robienia żartów i najwyraźniej maiłeś na myśli znaczenie bałwanić się jako powygłupiać. Pała, borrcia.
      • eva15 Re: panie Borrka 09.02.11, 15:11
        Borrcia niewątpliwie peóbuje obrażać, ale nieudolnie, wiąc łatwo to albo odwrócić o 180 st. , albo w śmiech.
        • eva15 Re: panie Borrka 09.02.11, 15:11
          próbuje
          • gosc_ze_smolenska Re: panie Borrka 09.02.11, 16:08
            Wlasnie, to jest taki niby cwany chwyt: wcale nie chce nikogo obrazic, to jest tylko zarcik. Z tym, ze jego rozumienie jest jednoznaczne dla wszystkich. Stary i znany chwyt teatralny, ciekawy, jezeli dobrze przygotowany, odbiera sie banalnie w wiekszosci przypadkow, czego NNPNRPB stal sie niestety dobrym przykladem.
      • walter622 Witaj 09.02.11, 15:40
        gosc_ze_smolenska napisał:

        > Prawdopodobnie uzyles wymienionych przez Ciebie skrotow w sensie obraźliwym dla
        > Rosjan.

        Gościu ze Smoleńska, a czegoż to można się spodziewać po ukraińskim świniopasie ?
        Borrat jest Ukraińcem, mieszkającym gdzieś pod Lwowem lub Stanisławowem co wiele tłumaczy w sposobie jego zachowania.
        W czasach rządów Batmana Ukrainy borrat na forum wychwalał sukcesy upowców i banderowców. Czasy się zmieniły - za takie numery nawet na Ukrainie można oberwać
        solidnie po pysku, wiec borrat poszukuje nowego tematu. Stąd te jego chamowate "poczucie humoru" i sensacje "historyczne", świadczące wyłącznie o tym, że jest zwykłym świniopasem
        i potomkiem świniopasów.
        • gosc_ze_smolenska Re: Witaj 09.02.11, 16:11
          Walter, generalnie sie z toba zgadzam, ale „ukrainski swinopas” to jest rowniez cios troche ponizej pasa. Tak zwana elita (kazda, w kazdym kraju) bardzo chetnie korzysta z uslug swinopasow ale zawsze ich zapomina po zwyciestwe i sie nimi gardzi, jak tylko sprawa zachodzi o udzial w otrzymanych zyskach zwyciestwa. Wcale nie mam mu za zle jego niby dowcipne uwagi odnosnie Rosji i Rosjan. Bezwarunkowe demonizowanie Rosji jest tak samo glupie jak bezkrytyczne zachwycanie sie nia.
          • walter622 Re: Witaj 09.02.11, 16:23
            gosc_ze_smolenska napisał:

            > „ukrainski swinopas” to jest rowniez cios troche ponizej pasa.

            Nie bawmy się w Wersal, w sytuacji gdy ten świniopas nie zna zasad obowiązujących w Wersalu - chama trza traktować jak chama. W innej sytuacji by oberwał kłykiem po ryjku
            i by jeszcze podziękował, całując po rekach i cholewach.
            "Poniżej pasa"? Ta poczciwina cała jest czymś "poniżej pasa" - powyżej jest tylko pustka.
            Bez przesady nawet na Ukrainie "zapadenców" traktują tak jak powinno się ich traktować -
            walą kłykami "świniopasów" za to co z tym Państwem zrobili. I tak trzymać. Świniopasy powinny zajmować się tym co potrafią - czyli wypasaniem świń, a nie "dowcipkowaniem"
            lub gaworzeniem o "historii".
            • gosc_ze_smolenska Re: Witaj 09.02.11, 16:47
              Ogolnodostepne fora sa dla kroli i swinopasow, dlatego sa ciekawe, bo widzisz caly przekroj opinii ze wszystkimi stereotypami i niedociagnieciami. Mozna duzo sie nauczyc i sie dowiedziec wielu rzeczy. Tylko kiedy dyskusje obnizaja sie do stopnia zwyklej polajanki, wtedy to sie staje nieciekawe. Niektorzy to lubia, ja nie. Szkoda czasu i klawiszy.
              • walter622 Re: Witaj 09.02.11, 17:06
                gosc_ze_smolenska napisał:
                > Szkoda czasu i klawiszy.
                Całkowita zgoda.

                >Tylko kiedy dyskusje obnizaja sie do stopnia zwyklej polajanki,

                Niestety, czasem by te świniopasy nie wlazły Tobie na głowę, trza ich solidnie zdzielić kłyczem po ryjku, wskazując im w ten sposób miejsce i ucząc dobrych manier. Inaczej będziesz skazany wyłącznie na borratowe czytanki.
            • przyjacielameryki Re: Witaj 09.02.11, 18:23
              walter622 napisał:

              >
              >
              > Nie bawmy się w Wersal, w sytuacji gdy ten świniopas nie zna zasad obowiązujący
              > ch w Wersalu - chama trza traktować jak chama. W innej sytuacji by oberwał kłyk
              > iem po ryjku
              > i by jeszcze podziękował, całując po rekach i cholewach.
              > "Poniżej pasa"? Ta poczciwina cała jest czymś "poniżej pasa" - powyżej jest tyl
              > ko pustka.
              > Bez przesady nawet na Ukrainie "zapadenców" traktują tak jak powinno się ich tr
              > aktować -
              > walą kłykami "świniopasów" za to co z tym Państwem zrobili. I tak trzymać. Świn
              > iopasy powinny zajmować się tym co potrafią - czyli wypasaniem świń, a nie "dow
              > cipkowaniem"
              > lub gaworzeniem o "historii".

              Dlaczego tak po chamsku wyrażasz się o Borrce i o Ukraińcach???? Czytam wpisy Borrki, są niezwykle sympatyczne, dowcipne i merytoryczne a Twoje z reguły chamskie. Komsomolcy tylko tak potrafią?
              • nihil-istka [...] 09.02.11, 18:35
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nihil-istka [...] 09.02.11, 15:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • igor_uk To cos musi znaczyc. 09.02.11, 18:20
      borcia ma ,chyba,jakijs cynk i wlasnie dla tego tak podlizuje sie nam,Rosjanam:
      1.Nasi Slowianscy Bracia
      2.Nasi Najdrozsi.
      3.Nasi Drodzy.
      4.Nasze Umilowane.
      borcia,ty nie dziekuj za uwage,a zdradz,czego sie dowiedziales,ze bez mydla w жoпy do nas wlazisz?
      • de_oakville Do czasow Piotra-1-szego... 09.02.11, 18:45
        ... Rosja i Polska byly podobno krajami mniej wiecej jednakowo silnymi. Walczyly ze soba ze zmiennym szczesciem i z roznymi rezultatami; nierzadko gora bywali Polacy. Pisal o tych sprawach znawca Rosji Stanislaw Mackiewicz-Cat w "Dostojewskim", w "Europie in flagranti". To dopiero Piotr 1-szy "wskazal Rosji do wielkosci droge" (jak pisal Mickiewicz w "Pomniku Piotra 1-szego").
        Podobno Syberie dla Rosji podbili w przeszlosci Kozacy. Fakt, ze byly to tereny slabo zaludnione, glownie arktyczne (jak dunska Grenlandia - najwieksza wyspa swiata, ktora znalazla sie jednak w posiadaniu malego narodu). Duzo terenow stepowych, po ktorych hulaly niegdys hordy Dzingis-Chana. Dzis jednak najwiecej Mongolow mieszka w chinskiej prowincji "Mongolia Wewnetrzna" - znacznie wiecej niz w panstwie o nazwie Mongolia. Z terenow Chin wywodza sie rowniez i Kalmucy, ktorzy zamieszkiwali azjatyckie czesci Rosji. Jednak zarowno Mongolowie jak i Kalmucy to oczywiscie nie Chinczycy tylko mniejszosci wywodzace sie z peryferii Chin.
      • borrka W czym tkwi roznica, Igorku... 09.02.11, 20:00
        Widzisz, moj oficer prowadzacy nie wymachuje naganem i przede mna, w odroznieniu od Ciebie, nie stoi aromatyczna szklanka czaju z Polonem.

        Moj prowadzacy, co najwyzej, mimochodem pokaze ksiazeczke czekowa.

        Nie musze slepo trzymac sie linii ideologicznej, na mat odpowiadac matem, a na chamstwo chamstwem.

        Trudno Ci bedzie uwierzyc - ja doszedlem do wniosku, ze niekonczace sie polajanki z NSBZSA, lepiej zastapic wskazywaniem na roznice pogladow.
        A moze ktorys z Was wpadnie na pomysl, ze nie wszyscy musza myslec tak samo ?

        • igor_uk Re: W czym tkwi roznica, Igorku... 09.02.11, 20:22
          borcia,poczytaj sobie,ile ja spieram sie z tymi,kogo Wy nazywacie komsomolcami?
          To po pierwszych.
          A po drugie ,nie odpowiedziales na nurtujace mnie pytanie-co masz za informacje,ze tak ladnie zaczales mowic o nas?
          A jakiez ty roznice w pogladach wskazujesz? Jak na razie zadna,co by ty wskazal, nie zauwazylem.
          A moze nie wszystkie twoi dziela na forum przeczytalem,to badz tak mily,streszcz,co to za poglady dziela najwspanialszych,z najmilszymi .Te drudzy,to Polace.

          p.s.Polon w herbacie?! borcia,to ochyda,tego nie da sie wypic,chyba ze czlowiek ,pijacy na co dzien politure.
          • borrka Nie mam czasu, Igorek... 09.02.11, 22:31
            Moze jutro Ci odpowiem.
            Zawsze zreszta bylem dla Was, jak brat rodzony, ale nie chcieliscie tego docenic.
            • igor_uk Re: Nie mam czasu, Igorek... 09.02.11, 22:58
              Kto cie nie chcial docenic? Ja? Ilez razy i jak ze wiele cieplych slow o tobie napisalem.
            • eva15 braterski duet borrci 09.02.11, 23:16
              borrka napisał:

              > Moze jutro Ci odpowiem.
              > Zawsze zreszta bylem dla Was, jak brat rodzony, ale nie chcieliscie tego docenic.

              Całkiem jak w tym braterskim duecie - Kaina i Abla. Kaina po dziś dzień nikt nie docenił, borrcia.
              • borrka A mnie wzrusza sluszny gniew czekistow... 11.02.11, 00:37
                Bo na forum powinien panowac porzadek i istniec jasno sprecyzowany obraz wroga i linia podzialu.
                Bo to sa miejsca pracy w departamencie "Priwislinskij Kraj" Lubianki !
                Rodziny, ktore licza na stale wynagrodzenie i trzynasta pensje, ambicje zawodowe naszych Stierlitzow, wreszcie ich nieklamany, sowocki patriotyzm !

                Ale nie troskajcie sie, moje Pawliki Morozowy i dzielne Korczaginy !
                To pieredyszka, a nie radykalna zmiana pogladow waszego Borrki.
                Mozecie na mnie liczyc i jeszcze niejedna gratyfikacje i wczasy w Picundzie dzieki mnie skasujecie.
                Tak nawiasem mowiac, dostajecie znowu putiowki do Picundy, czy teren ciagle niepewny dla najlepszych synow Matuszki ?


          • borrka Miejsca pracy na Lubiance, to podstawa. 11.02.11, 00:46
            Ja jestem zbyt skromny, by przypisywac sobie specjalne miejsce w codziennym trudzie web-brygadzistow z departamentu "Priwislinskij Kraj".

            Ale mam swiadomosc, ze nedzna egzystencja takich jak ja, warunkuje miejsca pracy wybranych synow Matuszki.
            Wiec uspokajam:
            Riebiata, to pieredyszka.
            Czuje sie dobrze i dlugie lata bede latwym ciosem Waszych jedynie slusznych ciosow.

            Wasz zydowski banderowiec z Zoliborza.
            Borrka.
    • rusek11 Re: Wyjasnienie: BORRKA. 09.02.11, 23:07
      BORKKA - Banderowiec Onanizujacy, Rdzawa, Rura, Kostnawy, Anal.

      hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka