amenominakanushi-pan-poczatku
25.02.11, 12:20
Może stracił kasę w jakimś przekręcie? Może jakiś Żyd mu coś niemiłego powiedział? A para, której nabluzgał była w niewłaściwym czasie, w niewłaściwym miejscu i, w sumie jest to osobista sprawa, nie mająca nic wspólnego z antysemityzmem?
Dlaczego jeśli jakiś durny, ortodoksyjny rabin mówi, że goje zostali stworzeni do pracy dla żydów, to jest to wypowiedź człowieka niespełna rozumu, a nie ksenofobiczne oświadczenie, które powinno być ukarane z całą surowością prawa?
Dlaczego jeśli jakiś czarny, albo Arab nazywa mnie 'białasem" lub wręcz "białą świnią", to jest to "słuszny gniew ciemiężonego przez wieki" sqrwysyna, a nie rasistowska napaść, która swój finał powinna znaleźć w sądzie?
Kiedy skończy się polityczna poprawność dla politycznej poprawności, a zacznie się jednakowe prawo i obowiązek jego przestrzegania dla wszystkich?