Dodaj do ulubionych

Ropa sie konczy

05.04.11, 21:25
i sie skonczy za pol wieku, jak twierdzi raport brytyjskiego banku HSBC jesli wierzyc Le Figaro:

www.lefigaro.fr/matieres-premieres/2011/04/04/04012-20110404ARTFIG00733-une-penurie-de-petrole-se-profile-pour-2050.php
Cytuje " w 2050 roku zuzycie ropy wzrosnie o 110 % do 190 mln barylek dziennie aby miliard samochodow moglo sie poruszac na drogach. Wzrost ekonomiczny krajow rozwijajacych sie bedize u zrodla wzrostu. Ponad 3,5x wzrosnie emisja CO2 do atmosfery."

Z drugiej strony, wydobycie ropy wiekszosci krajow producentu osiagnelo juz maksimum i nie moze wzrosnac aby zabezpieczyc popyt.

Wzrosna wiec ceny ropy. Raport twierdzi, ze cena 150 U$/barylke spowoduje inwestycje rzadow w nowe zrodla energii.

PF

Obserwuj wątek
    • polski_francuz Caly raport 05.04.11, 21:30
      po angielsku tutaj:

      http://www.google.fr/search?q=hsbc+report&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:fr:official&client=firefox-a#sclient=psy&hl=fr&client=firefox-a&hs=KnC&rls=org.mozilla:fr%3Aofficial&q=hsbc+report+march+2011+fuel&aq=f&aqi=&aql=&oq=&pbx=1&fp=af8d0be98fc559e8

      PF
      • polski_francuz Raz jeszcze 05.04.11, 21:32
        bit.ly/e6qFK9
        PF
        • bogumilka Ogólny wniosek: oszczędzajmy 19.04.11, 17:10
          nie jest specjalnie odkrywczy.
          Oczywiście, słuszny...
    • bogumilka OPEC się stara windowac ceny. 05.04.11, 21:35
      Takie prognozy można wyczytać od 50 lat.
      • polski_francuz Od raportu klubu rzymskiego 05.04.11, 21:37
        ale roznica polega na tym, ze nowych zrodel ropy nie znajduje sie a zuzycie bardzo rosnie. Szczegolnie u nowego giganta ekonomicznego - w Chinach.

        PF
        • igor_uk Re: Od raportu klubu rzymskiego 05.04.11, 21:43
          P_F (mam nadzieje,ze nie obrazam ciebie takim zwrotem),a nic nie slyszales o lupkowej ropie w Izraelu?
          • mara571 Mowimy o tym samym? 05.04.11, 21:55

            www.rp.pl/artykul/594227.html
            Nic nie wskazuje na lupki!
            Nowa technologia do wydobywania ropy z lupkow dysponuja podobno Estonczycy:
            wyborcza.biz/biznes/1,101716,9330845,Szejkowie_z_Estonii__Kraj_niezalezny_dzieki_gazowi.html
            • igor_uk Re: Mowimy o tym samym? 05.04.11, 22:07
              tak,mara,do gazu glupkowego,doszedla jeszcze i ropa.Daj Bog,zeby to cos bylo czyms wiecej,niz tylko mega afera (w USA po troche zaczyna sie wlasnie na to zanosic sie).
              • mara571 to jednak nie o tym samym 06.04.11, 21:19
                bo zloza przed izraelskim wybrzezem to zloza normalnej ropy, nie lupkowej.
                Z twojego postu wynika, ze sa jeszcze inne..
                • igor_uk Re: to jednak nie o tym samym 06.04.11, 22:02
                  mara,mnie chodzilo o to-
                  >>Niezależność energetyczną Estonia zawdzięcza łupkom z ropą. <<,to z twojego linka.
                  Ale co do gazu i ropie u wybrzeza Izraela,to nawet nie odezwalem sie,poniewaz wkleilem link,z ktorego wyraznie bylo widac,o co mnie chodzilo.
                  mara,jak nie znasz angielskiego,to napisz i ja tobie przetlumacze.Przeciez nic nie ma wstydliwego,jak ktos nie zna wszystkich jezykow Swiata.Ja,naprzyklad,nie znam jezyka niemieckiego,to znaczy potrafie dogadac sie z Niemcem,ale mieszanka angielsko-niemiecka.
                  To byl ten link,o ktorym wspominam:-
                  nic nie slyszales o lupkowej ropie w Izraelu?
                  The Jewish state has 250 billion barrels of oil shale.-Izrael posiada 250 mlrd barreli lupkowej ropy.
                  • mara571 dzieki za oferte pomocy 06.04.11, 22:12
                    czasami potrzebowalabym tlumaczenia z rosysjskiego.
                    Artykul dostepny bezplatnie z niemieckiej sieci konczy sie slowami
                    The World Energy Council estimates Israel's...
                    Dalej moge czytac, kiedy zaplace za subskrypcje WSJ.
                    • dystans4 Tłumaczenia z rosyjskiego 08.04.11, 15:14
                      OK. Jeśli będziesz chciała coś z rosyjskiego, pisz na adres buldog2@o2.pl
                      Z buldog2 na portalu gazety raczej nie korzystam.

                      Pozdrowienia, bul.
                  • dystans4 Re: to jednak nie o tym samym 08.04.11, 15:19
                    Jeszcze Kanada. Tam też są złoża ropy w łupkach, ogromne ilości, szczegółów nie pamiętam. A w ogóle, to Raport Klubu Rzymskiego nie był pierwszy. Już starożytni Rzymianie pisali, że świat jest w epoce schyłkowej. Metale się kończą, koniec bliski...
          • polski_francuz Ciety jezyk 05.04.11, 22:07
            u mnie w cenie. Zgaduje, ze zaczeles czytac Mickiewicza i od razu Ci sie polszczyzna poprawila.

            A co do lupkow, to czy ropa czy gaz wydobywane sa o wiele trudniej (woda pod cisnieniem, zanieczyszczona chemikaliami, mozliwe zatrucia wod gruntowych...). We Francji wstrzymano wiercenie znana technologia az do wyjasnienia wplywu na srodowisko. I ewentualnej zmiany technologii.

            Rope z lupkow wydobywa sie w Albercie w Kanadzie ale truddna droga do wydobycia.

            Last but not least, jakie sa zapasy ropy lupkowej?

            PF
            • igor_uk Re: Ciety jezyk 05.04.11, 22:28
              P_F,moj polski jest napewno lepszy,niz twoj francuzki.Mickiewiucza nie czytam,poniewaz wole Prusa(o wiele bardzie po ludzku pisze).
              Sprawa ekologii,to sprawa zastepcza,poniewaz co gaz,co ropa,wydobywaja sie z takich glebin,ze trudno spodziewac sie o zatruciu wod gruntowych,do tego trzeba troche znac sie na geologii,zeby zrozumiec caly absurd tych przypuszczen.
              Nie w tym problem.problemem jest to,ze dla wydobycia ,jak gazu lupkowego,tak i ropyu,potrzebne sa olbrzymie polaci ziemi,ktorej w Europie po prostu nie ma.
              Do tego,w najbardziej optymistycznych,ale fachowych zrodlach,wartosc nominaln wydobycia jednej barreli ropy ocenia sie,na 70-90$ (przypomne tobie w Arabii saudyjskiej-7$,a w Rosji 18-22$) w zaleznosci od glebokosci zalegania lupkow.
              Jakie zapasy,to tego sam Pan Bog nie wie,poniewaz teoretycznie, jak gaz,tak i ropa w lupkach,jest rownomiernie podzielona na calym obszarze Ziemi,ale ponoc i zlota jest nie mniej i rowniez wszedzie.
              • eva15 Re: Ciety jezyk 05.04.11, 23:03
                Prus przemawiał do rozumu, Mickiewicz do emocji, stąd różnice w gustach między Tobą a p_fem.
                • polski_francuz Na wszystko jest pora 06.04.11, 09:21
                  i na rozum i na emocje. Nawet dzisiejsze managment rozroznia pojecie inteligencji emocjonalnej.

                  Emocje Mickiewicza to tesknota za Ojczyzna. Jest oczywiste, ze kazdemu emigrantowi sa takie emocje bliskie.

                  PF
              • polski_francuz No a jaka postac 06.04.11, 09:18
                z Prusa ci sie podoba?

                "moj polski jest napewno lepszy,niz twoj francuzki"

                Nie sadze

                "Mickiewicza nie czytam, poniewaz wole Prusa"

                Mickiewicz byl poeta a Prus prozaikiem. Mickiewicz jeszcze Polske wolna znal i jej zalowal i o nia walczy a Prus juz nie.

                " spodziewac sie o zatruciu wod gruntowych"

                Wstrzeliwanie wody z chemikaliami zatruwa wody gruntowe. Trudno by bylo inaczej.

                "le ponoc i zlota jest nie mniej i rowniez wszedzie"

                Na tym forum jest tez zlotamajka, ze juz o Twoich wpisach nie wspomne. Sa szczerozlote.

                PF
                • igor_uk Re: No a jaka postac 06.04.11, 15:58
                  P_F,jaki moj polski,kazdy widzi,jaki twoj froancuski,to tylko twoi bajki (zreszta probka twojego francuskiego wypadla dosc kiepsko).
                  Mickiewicz moze dla Polakow pisal cos waznego ,ale na mnie nie dziala.
                  "Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.
                  Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
                  Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
                  Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie."

                  Dla mnie to nic nie znaczy.
                  "Wstrzeliwanie wody z chemikaliami zatruwa wody gruntowe".
                  Wody gruntowe na glebokosci 4-5 km? Gratuluje wiedzy.Jak nawet przedostanie sie na wierszch,to bedzie czysta ,jak lza,bez zadnych domieszek chemikalij.
                  Reszta,to tylko twoja pyskowka,do tego wspominasz o kobiecie w bardzo kiepskim stylu.
                  jestes tylko gburem i ignorantem,noszacym maske kulturalnego czlowieka,ale jak pisalem do ciebie wczesniej,kultury czlowiek nie moze udawac,cham z niego zawsze wyjdzie.Wlasnie to i stalo sie w tym twoim poscie.

                  • polski_francuz Postudiowales ty 06.04.11, 17:37
                    (mego ukochanego Wieszcza) postudiowalem i ja (technologie gazu z lupkow):

                    W ponad 1000 przypadkach stwierdzona zanieczyszczenie wody gruntowej:

                    "A series of investigations by ProPublica [4] found that fracturing is the common thread in more than 1,000 cases of water contamination across seven states [1]."

                    za linkiem:

                    www.propublica.org/article/epa-launches-national-study-of-hydraulic-fracturing
                    gdzie indziej pisza o problemie nieznajomosci skladu chemicznego dodatkow do wody. Bo sie industria boi konkurencji ( a moze sie boi tez ekologa i opinii publicznej):

                    www.sciencepresse.qc.ca/actualite/2010/09/10/labc-schiste-leau-gaz
                    W kazdym razie nie powinno sie wiercic obok zrodel wody pitnej.

                    Pisz ciszej a napiszesz madrzej.

                    PF
        • bogumilka Musze ciebie rozczarować. Cały czas znajduje się 05.04.11, 22:15
          nowe zasoby i wciąż ropy rozpoznanej przybywa.
          • bogumilka Cena ropy będzie taka, aby nie opłacało 05.04.11, 22:17
            się rozwijać alternatywnych źródeł energii.
            Taka jest polityka OPEC. Stąd cena nie przekroczy $150 na dłuższą metę.
            • polski_francuz A jak juz ropy nie bedzie 05.04.11, 22:21
              to klikna placami sie sie ropa cudownie pojawi,hm?

              Jaki jest wzrost nowych rezerw ropy w porownaniu ze wzrostem konsumpcji? Masz jakies linki? Czy tylko przekonania?

              PF
              • igor_uk Re: A jak juz ropy nie bedzie 05.04.11, 22:34
                P_F,z ta ropa dzieja sie dziwne rzeczy,odwierty,w ktorych ropy juz zabraklo,po jakims czasie zaczynaja znow dawac rope.I co dziwne,nikt przy tym nic nie robil.Jako przyklad,moze slyzyc rosyjski Tatarstan.W swoim czasie tam byli odkryte dosc duze zloza ropy i obliczyli ,ze wydobycie moze potrwac z 20 lat,otoz wydobywaja juz 30 i licza na kolejne 50 i nie powiedzieli ostatniego slowa.
                • polski_francuz Od dziwnych rzeczy 06.04.11, 09:09
                  to sa wrozki. Inzynierowie musza niestety na sprawdzalnym gruncie sie poruszac. To o czym piszesz dotyczy tzw oszacowan. Ktore sie zmieniaja z czasem. Ale raczej na minus niz na plus.

                  PF
                  • bogumilka Trzeba odróżniać oszacowania 13.04.11, 04:14
                    od rozpoznanych zasobów. Ropy w tych rozpoznanych zasobach wciąż jest coraz więcej. Oczywiście do tego dochodzą ogromne złoża ropy w łupkach.
              • bogumilka Zasoby ropy rosną 08.04.11, 04:17
                i to nawet bez łupków itp

                Zasoby udowodnione

                1988 1998 2007
                Świat 998,4 1068,5 1261,0
                UE 8,3 8,9 6,7
                OECD 118,3 89,2 90,3
                OPEC 764,0 827,2 957,
                nie-OPEC 173,5 157,6 174,7
                • bogumilka Ceny to głównie gra OPEC 08.04.11, 04:19
                  i tutaj strategia straszenia ma bardzo dobre skutki.
                  • bogumilka Elektryczne samochody to koniec OPEC 08.04.11, 04:21
                    bo to jedyne trudne do zastąpienia zastosowanie ropy. Do energetyki gaz jest wygodniejszy.
    • j-k fakt :) 05.04.11, 22:44
      ale jeszcze nie dla nas.

      kupilem spokojnie kolejnego diesla :)
      • igor_uk Re: fakt :) 05.04.11, 23:00
        j-k,co z tym francuzem od pachnacego kapitalizma? I co z twoim uczestnictwen na forum"Kobiety",gdzie ty udajesz pedagoga?
        A kim jestes naprawda?
        • j-k dziecie. 05.04.11, 23:05
          igor_uk napisał:

          > A kim jestes naprawda?

          nie jestem rosyjskim imperialista - jak ty.
          ale POLAKIEM i zwyklym nauczycielem w zwyklym Liceum.

          (a dawniej nauczycielem akademickim)

          Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K

          PS. Linka Ci, maladjec, (dokumendujcego to) juz przeslalem.
          • igor_uk Re: dziecie. 05.04.11, 23:16
            j-k,przeciez ty byles caly czas kims innym.
            Jestes tylko klaunem.A dla mnie jeb-koziolkiem ,do tego nie znajacego swojej plci.
            • j-k dziecie. 05.04.11, 23:24
              wiesz gdzie mam twoje uwagi ?

              w Bundestagu.

              a wracajac do rzeczy.


              1. Kavkaz macie z glowy
              - oddacie.
              1. Republike TUWA
              tez.
              no jeszcze o granice na Amurze mozecie powalczyc

              Buenas Noches

              Tfu((j), jak zawszwe, Dr. J.K.
              • igor_uk Re: dziecie. 05.04.11, 23:45
                jeb-koziolek,a mnie twoi posty nie sa obojetne,poniewaz czekam na nich z niecierpliwoscia,zeby posmiac sie.Daj Bog tobie zdrowia,jeb-koziolek.
                • j-k maladjec 06.04.11, 13:34
                  nie wiem, czy utrata polnocnego Kavkazu a potem respubliki Tuwa bedzie taka dla was smieszna, ale jesli tak - to smieje sie razem z toba, hloopcze.

                  Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.
              • l-oxo-l Re: dziecie. 19.04.11, 20:58
                Gadasz jak kataryna j-k o tej Tuwie , Kaukazie Północnym , granicy z Chinami i innych duperelach już 4 lata. To kiedy to się wszystko załamie nareszcie? Może czas zmienić program w katarynie , bo zaczyna mocno trącić bzdurą.
    • br0fl0vski Re: Ropa sie konczy 05.04.11, 22:57
      pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_nieorganiczna_powstawania_ropy_naftowej
      • j-k Ropa sie konczy - no tak :) 05.04.11, 23:01
        br0fl0vski napisał:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_nieorganiczna_powstawania_ropy_naftowej

        ale na 50 lat nam starczy
        a co potem - to niech mysla nastepne pokolenia :)

        Tfu(j), jak zawsze , Dr. J.K.
        chemik.
    • zlotamajka HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 05.04.11, 23:03
      I kto to napisal: HSBC no i ropa znow w gore! I o to wlasnie chodzi. Teoria peak oil nie zostala sprawdzona i ma najwiecej wyznawcow wsrod korporacjach ropy i banksterach ktorzy przejeli i media i srodowisko akademickie. To wszystko ma za zadanie Brof podal dobry link.
      • eva15 Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 05.04.11, 23:29
        Naturalnie, ale lud łyka te teorie końca ropy jak świeże bułki, od lat. Czyli p_f jest w dobrym towarzystwie.
        • igor_uk Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 05.04.11, 23:51
          dziwczyny,cena ropy bedzie rosnac do tej pory, dopoki za nia nie zaczna placic prawdziwym pienjadzem. I im wiecej wprowadza na rynek wirtualnego pienjadza,tym ropa bedzie drozsza.Przeciez gdzies ta kasa musi byc ulokowana.Ropa jest ,odrazu za bronia, najlepsza metoda uplyniania kolorowych papierkow. Wojenke mamy,ropa drozeje,czyli USA moga jeszcze troche na rynek wrzucic.
          • eva15 Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 06.04.11, 01:31
            To jest oczywista oczywistość, Igor. Dopóki takie kraje jak Chiny, Rosja, Brazylia etc. zgadzają się na ten sytem, dopóty będzie on trwał.
            • zlotamajka Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 06.04.11, 01:46
              Tylko jak maja sie nie zgodzic? Nie maja za bardzo wyjscia albo im sie to po czesci oplaca.
              • eva15 Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 06.04.11, 01:52
                MOGA się nie zgodzić, jeśli się między sobą dogadają. Razem stanowią więcej niż Zachód do kupy. Ale są znacznie gorzej zorganizowani niż Zachód i faktycznie wierzą, że uleganie obecnemu systemowi może im się opłacać. W pojedynką pewnie tak...
                • borrka Kto sie ma dogadac ? 06.04.11, 08:28
                  Efcia znowu "Śmieszy, tumani, przestrasza. "
                  A idzie Apokalipsa.

                  Chiny sa native born przeciwnikiem Indii, a Z Rosja moga sie dogadac, jak lis z drobiem domowym.

                  Dominacja USA jeszcze potrwa i robi sie, jak w Imperiu Rzymskim w okresie schylkowym.
                  Analogie sa przerazajaco oczywiste.
                  Kryzys systemu politycznego i finansowego.
                  Wojny pozbawione celow militarnych.
                  Cezar "uzywa "dwórki" Moniki i zyje tym caly swiat ogladajac transmisje MTV.

                  Wtedy niekontrolowana niby-integracja barbarzyncow rozsadzila system i nastapily wieki ciemne w stylu Conana Barbarzyncy LOL.
                  Dzis bracia Li sklonni sa przejac role Heruska i Atylli razem wzietych.
                  Zatesknimy jeszcze do sotni kozackich na Krakowskim Przedmiesciu.
                  • eva15 Re: Kto sie ma dogadac ? 06.04.11, 13:09
                    A kto to był ten "Herusek", borrcia?
                    • borrka Po lodzie cienkim stapasz, Efcia. 06.04.11, 14:41
                      Zdania, co do wlasciwej pisowni, sa rownie podzielone, co opinie o pochodzeniu slowa.
                      Wiele zrodel uzywa wrecz Cherusker/Herusker.

                      A sie nie zastanawialem, a moja intucja jest bezbledna.

                      PS. Oczywiscie, to formalnie blad, ale zdania sa rzeczywiscie podzielone.
                      • eva15 Re: Po lodzie cienkim stapasz, Efcia. 06.04.11, 14:54
                        Borrcia, Niemcy piszą Cheruskowie, to raz, a dwa - to było plemią germańskie Cherusków, nie było żadnego jednego"Cheruska/Heruska" jak sugerujesz używając l.p. Tudzież było nim całe plemię (każdy jego członek), ale przywódcy o takim imieniu nie było.
                        • borrka Zafunduj sobie kaferajze do Detmold. 06.04.11, 15:42
                          Z kolezankami z kafekrencsien - on tam stoi, ten Cherusker/Herusker.
          • zlotamajka Re: HSBC wydalo raport i ropa znow w gore 06.04.11, 01:49
            A co jest prawdziwym pieniadzem Igor? Zloto?
        • polski_francuz Na tym watku? 06.04.11, 09:10
          "Czyli p_f jest w dobrym towarzystwie"

          Hm...

          PF
    • melord Re: Ropa sie konczy 06.04.11, 10:09
      Tym razem wybrali bank HSBC i jego "ekspertow" by spekulowac na ryku ropy naftowej.

      Czy ekspertyzy swiatowych slaw nauki na temat,globalnego ocieplenia,czekajacego swiat glodu,przeludnieniu i wkrotce konczacym sie zapasom ropy naftowej nie wystarczyly??
      Zapewne po ostatniej plamie z global warming , postanowili bank wystawic na pierwsza linie frontu spekulacji.
      • kaszebe12 Wystarczy myslec po rosyjsku... 06.04.11, 10:36
        Z ropa ,jak z pszczolami...
        -Francuz sie przechwala.-"Nasze pszczoly sa niczym wroble.-Jedna potrafi wyprodukowac, w jeden dzien,sloik miodu."
        -Amerykanin.-"Nasze pszczoly sa wielkosci kur. -Nasza jedna pszczola moze wyprodukowac 3 litry miodu w dzien"....
        -"A u ciebie ? -Pytaja Ruska....-"Eeee tam .-U nas, w Rosji ,rzeki plyna mlekiem i miodem".
        -"No dobrze , ale my pytamy o pszczoly"...
        -"To wy mienia nie paniali !?! -...Na h.j nam pszczoly !?!"
    • jorl Re: Ropa sie konczy 06.04.11, 20:34
      Czesto sie slyszy jak ropa bedzie drozsza to sie bedzie ja wydobywalo z trudniejszych czyli drozszych miejsc i tez OK. Bo bedzie. Ale to nie tak do konca fajnie. Bo zawsze jest pytanie ile energii trzeba zuzyc aby jakos wydobyc dla czlowieka. I to jest coraz gorzej. Tam gdzie trudno sie wydobywa trzeba zuzyc jej juz duzo Moze np. polowe. Dlatego bedzie wydobycie i roslo ale netto moze byc jej coraz mniej.
      Z tymi odnawialnymi zrodlami energii jest podobnie. Np. sloneczne baterie w Niemczech. Tylko dlatego sa instalowane bo sa ogromne subwencje. A to wlasnie swiadczy ze duzo energii potrzeba na produkcje, opracowywanie, instalacje, service tych ogniw. Bo gdyby nie bylo subwencji byloby to widoczne a nie jest. Mysle ze w Niemczech energetycznie to biorac ogniwa sloneczne przynosza straty. Na uzyskiwanie z nich energii sa potrzebne dodatkowo ropa i gaz.
      Wiatraki? Tez podobnie. Do tego dochodza ogromne energochlonne inwestycje w seic energetyczny aby ta energie ktora jest przeciez niestala jakos zagospodarowac aby sie zarowki nie przepalaly jak wiatr zawieje. Tak juz bylo przed paru laty w Niemczech ze zawialo i siec poleciala. Ciemno na wielkiim obszarze sie zrobilo.

      No chyba ze ludzie obniza poziom cywilizacyjny wtedy trzeba mniej energii. Przed 150 laty gornicy w Niemczech mieszkali w norach, zuzywali dla siebie malo energii, wiec co wykopali to bylo duzo netto. Teraz kopanie wegla w Niemczech jak tyle trzeba gornikowai czy maszyn czy standartu zycia pod nos podstawiac juz jest takie ze zapewne mniej energii sie dostaje jak trzeba w to niemieckie kopanie wegla wlozyc.
      A tiu sie energetyka jadrowa zawalila przez tych Japonczykow.
      I tak ze i tak niedobrze.

      Pozdrowienia
      • polski_francuz Nu jorl 06.04.11, 20:49
        cos Ty taki niezdefiniowany.

        Postudiuj troche i daj nam tu czarno-biala wykladnie niemieckiego inzyniera. Od biadolenia to mamy ty Rosjan i Poljakow.

        Pozdro

        PF

        • jorl Re: Nu jorl 06.04.11, 20:54
          polski_francuz napisał:

          > cos Ty taki niezdefiniowany.
          >
          > Postudiuj troche i daj nam tu czarno-biala wykladnie niemieckiego inzyniera. Od
          > biadolenia to mamy ty Rosjan i Poljakow.

          Ide biegac, jutro jade na targi w Hannoverze ale ze pociagem, wezma laptop moze troche napisze to i skopiuje. Chociaz mam co innego do napisania, zobacze.

          Pozdrowienia
          • polski_francuz Hannovermesse 06.04.11, 21:26
            Napisz cos tez z targow. Bywalem..;

            Pozdro

            PF
      • dystans4 Re: Ropa sie konczy 08.04.11, 15:51
        Masz rację. Koszty materiałowe wydobycia rosną, a jeszcze transport. Na przetransportowanie gazu na odległość 1000 km zużywa się ok. 8% początkowej ilości. A jeśli to kilka tysięcy kilometrów... W trudnodostępnych złożach koszt wydobycia (źródło - Niezawisimaja ) zbliża się już do 40dolarów za 1000 m sześciennych gazu.

        Baterie słoneczne mają sens tam, gdzie drogie jest doprowadzenie sieci (i mała moc potrzebna, np. w lampach sygnalizacyjnych). Niechby kto próbował zasilać bateriami słonecznymi czy wiatrakami osiedlową ciepłownię, albo linię technologiczną pracującą w ruchu ciągłym. I niech dzień będzie krótki, zimowy i pochmurny, i wiatr nie zawieje.
        To nieporozumienie i wynik lobbingu producentów wiatraków.
        Jeśli chodzi o poziom życia, powinien być zachowany. Nawet gdyby całkiem węglowodorów zabrakło (na co się nie zanosi, nawet w Polsce podobno jest dużo tego gazu, ale na pewno nie wiadomo), zapasy toru w sposób całkowicie bezpieczny (w systemach ADSS) zabezpieczają potrzeby energetyczne na obecnym poziomie na kilka tysięcy lat. A można przypuszczać, już niedługo będzie opanowana fuzja termojądrowa, są doniesienia (póki co nie wiadomo, czy wiarygodne) o realizacji zimnej syntezy, a i inne pomysły (z ogromnym prawdopodobieństwem można powiedzieć - blokowane).

        A na przykład oświetlenie diodowe już dziś jest ok. 5 razy bardziej wydajne, niż żarówką.
        Świetlówki są wydajne jeszcze kilka razy bardziej, ale diody będą je gonić, a są w wiele wygodniejsze w stosowaniu. Świetlówki są tak wydajne, że pewnie rozsądnych rozmiarów instalacja baterii słonecznych mogłaby je zasilać (nie chciało mi się liczyć).
        Komputery też niedługo będą zużywać znacznie mniej energii (technologia poniżej 20 mikronów, twarde dyski SDD, nowe typy wyświetlaczy). Ogrzewanie domów - chyba najlepsze są pompy cieplne.
        Pozdrowienia, buldog.
      • bogumilka Cena wydobycia ropy to 2$ do 20$ za baryłkę 13.04.11, 03:47
        przy czym 20 $ to cena wydobycia spod dna morza.
        • bogumilka Ropa to jedyny surowiec sprzedawany z 50x zyskiem 13.04.11, 03:49
          wszystko inne idzie po cenach rynkowych.
        • melord Re: Cena wydobycia ropy to 2$ do 20$ za baryłkę 16.04.11, 00:16
          bogumilka napisała:

          > przy czym 20 $ to cena wydobycia spod dna morza.

          jesli nawet masz racje co do kosztow wydobycia to zapominasz o setkach milionow czy nawet miliardach dolarow ktore trzeba wydac zanim zacznie sie eksploatacje.
          gdzies trzeba te pieniadze pozyczyc na spory procent(ryzyko) i eksploatujac zaczac oddawac.
          wiec do twoich $20 trzeba dodac...iles$(nie mam pojecia) na splaty pozyczek jak rowniez jakies oplaty dla panstwa(royalties) na ktorego terenie dokonuja eksploatacji
        • zwyczajny Cena wydobycia ropy to od 0.75 $ za baryłkę 29.04.11, 04:08
          w Arabii Saudyjskiej.
          • zwyczajny Petrodolary idą na ekspansje islamu. 29.04.11, 04:09
            Polska traci miliardy, które idą na utrzymywanie Arabów i ekspansje islamu.
    • jorl Hannovermesse i nie tylko.. 10.04.11, 21:40
      polski_francuz napisał:

      > Napisz cos tez z targow. Bywalem..;
      >
      > Pozdro

      Bywales na Hannover Messe PF? Dla Ciebie dawne czasy zapewne. Ja bywam czesto na targach, na tych (i na paru innych) firma wystawia swoje produkty. Ja tam jezdze aby z zamowionymi klientami pogadac, nawet jak trzeba piwo z nimi wypic (czego normalnie nie robie!) no i konkurencje obejrzec. I z nimi tez pogadac. Fajnie jest jak sie slyszy u starego konkurenta "Acha xxx, znamy sie od dawna, jak idzie?". Kazdy troche swoich kart odkryje, nie za duzo ale to wymaga wzajemnosci wiec i tu mozna sie czegos interesujacego dowiedziec.
      Ale jak co to i te Targi opisze troche.

      Tutaj link do nich:
      www.hannovermesse.de/

      Najpierw to juz co od dawna chcialem napisac. Tym wszystkim co gadaja jak to tylko w Chinach sie produkuje to bym wyslal przymusowo na takie targi (ale na ich koszt naturalnie, jakas kara za glupie gadanie sie w koncu nalezy). I na kilka innych ktore znam i na takie jeszcze ktore nie znam (przemysl ale nie moje branza) i dotyczacych produktow ktorych w sklepach nie leza. A sa kupowane tylko przez przedsiebiorstwa. To by sobie zobaczyli jak ogromna liczba, najczesciej bardzo skaplikowanych produktow, istnieje na Swiecie. Napewno na Swiecie Pierwszego Swiata. I one naprawde sa potrzebne aby sie ten Swiat tak krecil jak sie kreci. Tylko tacy rozni tego nie rozumieja. Dodam ze nie tylko Niemcy takie sa ale tez nawet USA. Mimo ze sie niby calkiem odprzemyslowila. Oczywiscie i FGrancja, Anglia itd. Kazdy wg swojej wielkosci naturalnie.
      Ale jak juz o Chinach. Zwrocilem uwage i na stoiska chinskie. Specjalnie geopolitycznie a nie zawodowo. Bo zawodowo Chiny sa dla nas jako dostawca bez znaczenia. Jakies proste rzeczy, jak izolatory, jakies montazowe elementy itp wystawiali. Mowie tutaj o Chinach tych pekinskich i to tych bez Hongkongu. Widac bylo po napisach miast. Glownie Szanghai.
      A wiec bylo ich sporo. Ocenilbym na paredziesiat klitek. Kazda do siebie podobna, nazwy firm wypisane tak samo, taki sam ekran z obrazkiem i tacy sami znudzeni siedzacy i nawet podsypiajacy Chinczycy. Albo i bawiacy sie komorkami. Moze blizej jak wyglada normalne zachowanie ludzi na stoiskach z kapitalistycznych firm. A wiec nie siedza na d.. chyba ze akurat prowadzi sie rozmowy z klientem ktory siedzi wiec i sie z nim siedzi. Ciagle w ruchu, jak ktos przechodzacy wyraza troszeczke zainteresowania, niewazne kto, zaraz sie do niego podchodzi, pyta sie co chce. Wciaga sie w rozmowe. Czesto tak naprawde niepotrzebna bo nic z niej konkretnego dla firmy nie wynika ale tak sie robi po prostu. Sa i niemieckie stoiska gdzie postepuje sie komunistycznie. np. wystawiaja jakies Instytuty, Landy itp. Wiadomo panstwowe. I Chinczycy z tych pekinskich Chin zachowuja sie tak samo. Komunistycznie.
      Ale byla jedna firmy z Tajwanu (co najmniej tylko jedna zauwazylem) i jak troche zwolnilem kolo nich kroku zaraz uslyszalem Can I help You? Porzadnie, kapitalistycznie, jak trza. Dlaczego uwazam wyzej opisane zachowanie u Chinczykow jako zle, a dokladnie swiadczace o slabej gospodarce? Zadaniem sprzedawcow jest szukanie klienta. Klient najwazniejszy. I cala firma powinna byc na to ukierunkowana. Ale jak sprzedawcy jak Chinczycy sami nie sa na to ukierunkowani dla mnie jest oczywiste ze i cala firma taka sams jest. Czyli malo produktywna.
      Widzialem jedna firme polska, wlasciwie urzad, reklamujacy strefe przemyslowa Walcz. Aby sie firmy osiedlaly. Widzialem rosyjski urzad reklamujacy tez strefy ale troche inne niz w Polsce bo proponujace kooperacje z firmami rosyjskimi. W Rosji nie ma praktycznie Montowni im. Balcerowicza. Dla przypomnienia definicji Montowni im. Balcerowicza. Sa to fabryki np. w Polsce czy w Chinach, Meksyku, gdzie sa przywozone dokumentacje na wyrob, maszyny do jego wytwarzania, podzespoly, w tych Montowniach sa urzadzenia montowane/produkowane i wywozone jako towar znowu na Zachod. Tak w 90% swojej produkcji co najmniej. W Rosji sa co prawda montownie np. samochodow ale tylko na ich wewnetrzny rynek. No moze jeszcze na rynek bylych republik jak juz co. Zamiast importowac towary to chociaz w czesci (bo dokumentacja, maszyna z Zachodu) w Rosji produkowane.
      W Chinach jest podobnie jak w Polsce. W duzej czesci. To zreszta tez bym chcial wyjasnic. Mowi sie tandetna chinszczyzna. Nie wszystko. Duzo dobrych firm ma swoje Montownie im Balcerowicza w Chinach gdzie sie porzadne towary produkuje. Sam mam dobre, markowe (zachodnich marek) rzeczy z Chin. Ale sa, zwlaszcza w np. Polsce chinskie badziewie. To juz jest ich, chinski produkt, w Niemczech, jest ich niewiele, chociaz sa juz sklepy dla biednych gdzie i one sa, fakt.
      Jak juz o Chinach to wlasnie rusza u nich program budowy tysiecy pociagow/lokomotyw. Nowowczesnych, szybkich. Wlasnie dostajemy zlecenie na jeden nasz sensor, od dawna u nas produkowany. I mnostwo firm w Niemczech ma tez do tego programu zlecenia. Zreszta na wizytowce tego Chinczyka stalo Siemens (z Chin). To tak naprawde swiadczy skad jest ten projekt tych pociagow niby chinskich.
      Jak juz sie o przemysle rozpisalem to jeszcze cos. Czesto sie slyszy/czyta jak to automatyzacja zabiera miejsca pracy. Bo maszyny wytwarzaja produkty masowo przy duzo mniejszym udziale pracy ludzkiej. Niby to jest prawda ale tak czastkowa. Bo faktycznie w tych fabrykach gdzie sie produkuje finalne produkty poprzez wprowadzanie automatyzacji zaoszczedza sie pracownikow liczac na jeden produkt ale za to powstaja mejsca pracy w przedsiebiorstwach tych ktore te coraz bardziej zlozone maszyny opracowywuja jak i produkuja. Tego taki opowiadacz o automatyzacji bedacej zrodlem bezrobocia juz nie wie. Bo produkty tych dostawcow maszyn nie sa w sklepach. Co sie dzieje? Ano nastepuje przesuniecia miejsc pracy z tych fabryk produktow finalnych do fabryk srodkow ich produkcji. I do tego te powstajace w nich miejsca pracy sa wyzej kwalifikowane a wiec tez nawet bardziej interesujace dla czlowieka. Z oglupiajacej pracy na bardziej urozmaicona. I to dotyczy tez miejsc pracy robotnkow bo naprawde dla takiego tez jest praca w fabrykach maszyn bardziej czlowiecza ale tez i bardziej wymagajaca myslenia.
      Postep techniczny np. w Niemczech jest taki ze kazdego roku wlasnie tylko z jego powodu jest wzrost produkcji o ok. 1%-2% jak sie przeliczy na ta sama ilosc zatrudnonych. Dlatego wlasnie jak wzrost PKB wlasnie taki jest, ilosc miejsc pracy jest stala. Przy wyzszym miejsca pracy rosna, przy mniejszej maleja. W zaleznosci od ilosci ludzi na rynku pracy mozna zobaczyc jak zachowuje sie bezrobocie.
      To wlasciwie nie jest nic nowego pod sloncem ale stwierdzam ze duzo ludzi tak prostych rzeczy dalej nie rozumieja. A znana jest historia jednego inzyniera francuskiego w XIXw ktory skonstruowal jakies maszyny tkalnicze zastepujace w manufakturach na raz wielu pracownikow. I za to przydazyla mu sie przykra sprawa bo jacys zli na niego robotnicy zlapali go na ulicy i wrzucili do rzeki. A przeciez przez niego co prawda zmniejszyla sie radykalnie ilosc miejs pracy w tych tkalniach ale za to powstaly miejsca pracy w fabrykach tych maszyn. I te miejsca pracy byly wyzaj kwalifikowane jak te zredukowane. Naturalnie wymaga to podnoszenia kwalifikacji, ludzie musza byc gotowi podozac za praca, ale tylko w ten sposob nastepuje rozwoj produktywnosci czlowieka. Z ktorego w efekcie korzysta i cale spoleczenstwo.
      Wystarcza na dzisiaj
      Pozdrowienia



      • polski_francuz Re: Hannovermesse i nie tylko.. 10.04.11, 21:56
        Bylem chyba 3 czy 4 x na Hannovermesse. Pod koniec lat 80 i na poczatku lat 90. Moja firma miala stand i ja troche z nimi posiedzialem i poogladalem reszte.

        Co roku jezdze na targi Industrie w kwietniu/maju do Paris Villepinte gdzie maja sekcje Oberflächenbehandlung, ktora jest moja specjalnoscia.

        Nie zapomnije, ze profesorowie jezdza na konferencje naukowe z wystawami. I zaliczam 3-4 takie konferencje rocznie. Zreszta sam organizuje taka jedna co 2 lata.

        Co do mentalnosci wystawiajacych to duzo by opowiadac. Na ogol wystawcy picuja. Chyba, ze akurat ktos sie zna to wtedy wpadaja jak sliwka w kompot.

        Mysle, ze jestes bardzo niemcocentryczny. Wystawy przemyslowe sa rozne i sa rozne mentalnosci ludzi. Wystawy w Stanach sa dosc cool i przyjemnie pogadac z ludzmi bo sa o wiele mnie spieci i mniej perfekcjonisci niz Niemcy.

        O Chinczykach trudno mi cos powiedziec. Nie zapomnij, ze oni traktuja Niemcy jako wielkiego konkurenta i sa na pewno spieci i skoncentrowani.

        Produkuja coraz lepiej i coraz trudniejsze rzeczy. Jest ich tylu (200 tys. inzynierow rocznie), ze skala ich postepu jest, do tekj pory nieznana.

        Pozdro

        PF
    • stanczyk-5 Re: Ropa sie konczy 13.04.11, 13:41
      .. ale przedtem skonczy sie tlen
      predzej sie udusimy niz konca
      ropy doswiadczymy

      trzeba ratowac planete-do Diabla z ludzmi !
    • jorl d4 15.04.11, 19:09
      dystans4 napisał:

      > Masz rację. Koszty materiałowe wydobycia rosną, a jeszcze transport. Na przetra
      > nsportowanie gazu na odległość 1000 km zużywa się ok. 8% początkowej ilości. A
      > jeśli to kilka tysięcy kilometrów... W trudnodostępnych złożach koszt wydobycia
      > (źródło - Niezawisimaja ) zbliża się już do 40dolarów za 1000 m sześciennych g
      > azu.
      >

      na wyprodukowanie i servis tych systemow przesylowych trzeba coraz wiecej energii. Czyli energia do obslugi przemyslu wydobywczego pochlanie coraz jej wiecej. Tak ze narasta problem ze netto coraz mniejsze albo ze coraz wiecej trzeba wydobywac aby tyle samo miec.


      > Baterie słoneczne mają sens tam, gdzie drogie jest doprowadzenie sieci (i mała
      > moc potrzebna, np. w lampach sygnalizacyjnych). Niechby kto próbował zasilać ba
      > teriami słonecznymi czy wiatrakami osiedlową ciepłownię, albo linię technologic
      > zną pracującą w ruchu ciągłym. I niech dzień będzie krótki, zimowy i pochmurny,
      > i wiatr nie zawieje.
      > To nieporozumienie i wynik lobbingu producentów wiatraków.

      Nie przesadzajmy z tym lobby. Nie lobby a decyzje politykow daja to poparcie. A decyzje politykow nie wynikaja ze ktos go posmarowal a z tego rozumowania ze teraz poprzemy nowe technologie (np. wiatraki) aby ruszylo bo rynkowo sie nie oplaca. Jak sie przemysl rozwinie koszty spadna wiec moze zacznie przynosci energetycznie zyski. W slonecznej w Niemczech daleko nie czy wiatraki? Jak co niewiele w plus liczac wszystko oczywiscie.

      > Jeśli chodzi o poziom życia, powinien być zachowany. Nawet gdyby całkiem węglow
      > odorów zabrakło (na co się nie zanosi, nawet w Polsce podobno jest dużo tego ga
      > zu, ale na pewno nie wiadomo),

      A ja jakos mam wrazenie ze to co duzo ludzi na twierdzi na Zachodzie jakoby w ostatnich 20 latach poziom zycia sie raczej obnizyl wlasnie wynika (tez) i z explodujacych kosztow pozyskania energii a szerzej surowcow.

      >zapasy toru w sposób całkowicie bezpieczny (w sy
      > stemach ADSS) zabezpieczają potrzeby energetyczne na obecnym poziomie na kilka
      > tysięcy lat.

      No to zobaczymy co po Fukushimie sie narobi na Swiecie. A nawet jak bylyby naprawde bezpieczne przy awarii chlodzenia bedzie energia z nich droga czyli znowu interes sie kreci ale zysku niwiele. Poza tym pozostaje w reaktorach atomowych problem z tysiacami ton odpadow radioaktywnych. Narastaja tego zwaly nie wiadomo co tym robic a te cholerne neutrony, niewazne z jakich reaktorow, tworza nastepne tysiace ton. OK najlepiej na rakiety i wyslac na Slonce. Tam akurat bedzie wszystko zerzarte. Ale do tego trzeba znowu ogromnych energii ktora trzeba od tej wytworzonej odjac. Ile zostanie?

      >A można przypuszczać, już niedługo będzie opanowana fuzja termojąd
      > rowa, są doniesienia (póki co nie wiadomo, czy wiarygodne) o realizacji zimnej
      > syntezy, a i inne pomysły (z ogromnym prawdopodobieństwem można powiedzieć - b
      > lokowane).

      Synteza tez nie jest taka fajna. nawet jak bedzie funkcjonowac bo narazie nie. Wytwarzac sie tam bedzie ogromna ilosc neutronow ktore beda zmienialy okoliczne pierwistki wstrzeliwujac sie w ich jadra i to beda wtedy juz substancje i radioaktywne. Czyli syf z odpadami bedzie i tam. Znowu na Slonce? Czyli energia potrzebna.

      > A na przykład oświetlenie diodowe już dziś jest ok. 5 razy bardziej wydajne, ni
      > ż żarówką.
      > Świetlówki są wydajne jeszcze kilka razy bardziej, ale diody będą je gonić, a s
      > ą w wiele wygodniejsze w stosowaniu. Świetlówki są tak wydajne, że pewnie rozsą
      > dnych rozmiarów instalacja baterii słonecznych mogłaby je zasilać (nie chciało
      > mi się liczyć).

      A to ze LED sa 5 razy wydajniejesze to skad wzieles? I do tego swietlowki nastepne z 5 razy? Czyli co swietlowki 25 razy wadajniejsze jak normalne zarowe zarowki?? Ja widze ze te najgorsze jesli chodzi o swiatlo ale najoszedniejsze swietlowki moze sa 5-7 razy wydajniejsze jak zarowki. A LED gdzies pomiedzy. Trzeba znowu zobaczyc ze swietlowki sa duzo drozsze jak zarowki wiec znaczy to ze na ich wyprodukowanie zuzyto duzo wiecej energii ktora trzeba z jej oszczedzania odjac. Wcale nie tak malo. Zreszta jak by tak fajnie bylo to by nie zarzadzono pod grozba kar ze zarowek nie wolno sprzedawac. Ludzie by sami LED/swietlowki wybrali jak by byly takie fajne.
      A LED? Brzydkie swiatlo drogie jak cholera (czyli do produkcji duzo energii zuzyto-odjac) i do tego wcale nie trwale. Bo robia sie gorace a polprzewodniki tego nie lubia.

      > Komputery też niedługo będą zużywać znacznie mniej energii (technologia poniżej
      > 20 mikronów, twarde dyski SDD, nowe typy wyświetlaczy).

      Nie 20mikronow a 20nm drogi d4. Tysiac razy mniej. Jakos tak dziwnie jest ze sa PC coraz oszczedniejsze ale coraz wiecej pradu zuzywaja!. Jak nie procesor, to karty graficzne, zasilacze coraz wieksze.


      Ogrzewanie domów - chy
      > ba najlepsze są pompy cieplne.

      Ta inwestycja tez wymaga zuzycia duzo energii. Jest dlatego droga. Poza tym jak sie ziemie zacznie tak masowow dzurawic to cos sie, ostatnio stwierdzono, ze sie dzieje. Gdzies w Niemczech, ale jak dzurawiono glebiej po energie zaczely sie trzesienia ziemi. A trzesien ziemi miec nie chcemy prawda? Japonia przyladem.

      Pozdrowienia

      • mara571 jorl, trzesieniami ziemi tego bym nie nazwala 15.04.11, 19:29
        chodzi o miasto Stauden, gdzie przeprowadzono wiercenia w poszukiwaniu goracej wody.
        A miasto stoi na pokladach gipsu...
        www.swr.de/swr4/bw/programm/-/id=258008/nid=258008/did=7133378/1n5ao8t/index.html
        • jorl Re: jorl, trzesieniami ziemi tego bym nie nazwala 15.04.11, 22:31
          mara571 napisała:

          > chodzi o miasto Stauden, gdzie przeprowadzono wiercenia w poszukiwaniu goracej
          > wody.
          > A miasto stoi na pokladach gipsu...
          >
          rel="nofollow">www.swr.de/swr4/bw/programm/-/id=258008/nid=258008/did=7133378/1n5ao8t/index.html

          OK, troche co innego. Ale skutki tez paskudne. Chalupy pekaja. I nie tylko z tym gipsem. Gdzies indzie tez. A co dopiero jakby sie chcialo z Ziemi ciagnac masowo energie? Jak d4 proponuje?
          Do tego ten system jest mocno dofinansowywany przez rzad. Czyli kosztuje duzo czyli pochlania duzo energii. O tym caly czas mowie.


          P.S. mara boj sie Boga! Ty magazynujesz wszystkie mozliwe informacje jako linki? Ja magazynuje w glowie, co prawda mam leb jak slon, ale faktycznie Twoje linki naprawde daja informacje.

          Pozdrowienia
          • mara571 jorl, na Boga 16.04.11, 08:55
            wujka googla nie znasz:
            cztery slowa häuser, erdwärme, gips, BW i enter
            • polski_francuz Jorl 16.04.11, 12:39
              to generacja mara-1. Czyli moja generacja. Dobrze rozumie ludzi, bo tego sie u Mittelständler uczysz ale na fortepianie internetu gra najwyzej gamy.

              Jakby poszedl w F & E to by sie nauczyc musial.

              Ale, miedzy nami, jego wartosci to sa dobre wartosci. Te internetowe wartosci to pic na wode fotomontaz. I trzeba poswiecic taka sama energie na selekcjonowanie informacji poswiecic, co sie dawniej poswiecalo na jej szukanie.

              PF
              • jorl Re: Jorl 16.04.11, 15:43
                polski_francuz napisał:

                > to generacja mara-1. Czyli moja generacja. Dobrze rozumie ludzi, bo tego sie u
                > Mittelständler uczysz ale na fortepianie internetu gra najwyzej gamy.
                >
                > Jakby poszedl w F & E to by sie nauczyc musial.
                >
                > Ale, miedzy nami, jego wartosci to sa dobre wartosci. Te internetowe wartosci t
                > o pic na wode fotomontaz. I trzeba poswiecic taka sama energie na selekcjonowan
                > ie informacji poswiecic, co sie dawniej poswiecalo na jej szukanie.

                Cos w tym jest. Przed laty jak w pracy zaczelo sie coraz wiecej siedziec przy komputerze szef (wlasciciel firmy) mawial ze kazdy siedzi przy komputerze i nikt nie pracuje. Chodzilo o nas, czyli konstruktorow/entwickler.
                Ja jak mam szukac czegos gdzie nie moge zawezic poszukiwania i mi wyskakuje 127.345 linkow to sie zalamuje. A jak wiem dokladniej, jak w wypadku tego zapadania sie ziemi to nie szukam bo wiem.
                Wystarczy mi szukania za elementami elektronicznymi w pracy. Cholernie to trwa, dla mnie strata czasu, ale konieczna wiec to robie. Jak widze ludzi na forum przytaczajacych mnostwo linkow jak np. Brof to w glowe zachodze ile czasu musza tacy marnowac. Ja bym potrzebowal do tego sekretarke. Mara w tym jest naprawde dobra.
                Ostatnio zaczelem szukac kajakow i tras splywow w Polsce bo latem chce troche tego traperskiego zycia znowu sprobowac. Juz pare godzin na to stracilem googlowaniem! Br..

                Pozdrowienia
                • mara571 Re: Jorl 16.04.11, 15:58
                  sprobuj jorl calkiem prosto:
                  Polska splywy kajakowe
                  i dostaniesz natychmiast Suwalszczyzne, Bory Tucholskie, Roztocze(!!) i nawet Litwe.
                  Wraz z oferta noclegow, wypozyczenia kajakow itd.
                  Ile czasu musialbys spedzic przed 15 laty przy telefonie?
                • polski_francuz Gebrauchsanweisung 16.04.11, 17:20
                  Pierwsze linki na Googlu sa najblizsze temu czego chcesz. Podaj wiec w miare dokladnie slowa kluczowe i patrz uwaznie na 1 - 2 strony.

                  PF
    • jorl Re: Ropa sie konczy 19.04.11, 20:16
      No prosze Fukushima straszy i to niezle. Makaroniarze sie juz na amen przestraszyli i rezygnuja z budowy elektrowni atomowych. A chcieli 25% energii elektrycznej z atomu ciagnac.

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9465908,Wlosi_rezygnuja_z_budowy_elektrowni_atomowych.html
      No to ropa/gaz sie szybciej skonczy. I do tego Libie trzeba koniecznie zajac. Nie ma rady.

      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka