borrka
01.09.11, 22:24
Moj Dziadek zawsze opowiadal, ze wybuch wojny wywolal entuzjazm wsrod chlopakow w garnizonie Brzesc, gdzie mial przyjemnosc spedzic dziecinstwo.
A ja , gdy o tym mysle, mam jedna refleksje:
temu pokoleniu na Wschodzie skonczyl sie swiat.
Po wojnie Rosjanie zostali jednak w CCCP, Francuzi, Angole, Wlosi szybko wrocili do normy.
W glubince Arizony wojny nie zauwazono.
Polacy z Kresow i Niemcy ze Wschodu stracili wszystko.
To jest straszne uczucie - zostaje ci w kieszeni klucz do nikad.
Nigdy go juz nie przekrecisz.