igor_uk
04.09.11, 16:50
"Pierwsza elektrownia atomowa w Iranie dostarcza już prąd".
W sumie informacja jest oczekiwana i nie jest rzadna niespodzianka.Moja uwage przykul ten fragment tekstu z TVN24 :
"Nie tak groźna
Elektrownia w Buszerze nie należy do tych elementów irańskiego programu nuklearnego, które stanowią przedmiot szczególnego zaniepokojenia społeczności międzynarodowej; jest nadzorowana przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA)."
A to pisze sie w "Gazecie Wyborczej" :
"Elektrownia w Buszerze nie należy do tych elementów irańskiego programu nuklearnego, które stanowią przedmiot szczególnego zaniepokojenia społeczności międzynarodowej; jest nadzorowana przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA)."
Cos w tym jest dziwnego.Jak by zapomniano o tym,ze wszystkie wyzywali ruskich od najgorszego,ze ta elektrownie buduja.I chociaz Rosja wlasnie tych argumentow caly czas uzywala ,to dopoki elektrownia nie byla zbudowana,nikt Rosjan nie chcial sluchac.
O co chodzi? Czy ruskie przekupili wszystkich ,ze teraz ich argumenty okazali sie slusznymi?A moze o co innego chodzi.Czy ma ktos pomysla?
Przeciez dawniej ta elektrownia byla zagrozeniem dla pokoju na calym Swiecie.