Dodaj do ulubionych

Witaj smutku

05.09.11, 19:02
i dzien dobry recesjo o czym swiadczy gielda niemiecka, ktora spada o 6 %:

www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/0,1518,784492,00.html
Gielda francuska spada o blisko 5 %:

www.lefigaro.fr/marches/2011/09/05/04003-20110905ARTFIG00323-la-mauvaise-humeur-pourrait-encore-peser-sur-le-cac-40.php
Znaczy dysponujacy kapitalami nie wierza juz w dywidendy z przemyslu i szukaja innych inwwestycji.

PF
Obserwuj wątek
    • wojciech.2345 Re: Witaj smutku 05.09.11, 19:09
      Hm, początek bessy?
      Ropa nadal wysoko.

      Jak zacznie spadać ropa, to będzie mieli potwierdzenie jazdy z górki
      na pazurki.

      Jutro na giełdzie czekam.
      Zagram wirtualnie na białą świecę.
      • vladexpat Re: Witaj smutku 05.09.11, 19:17
        wojciech.2345 napisał:

        > Hm, początek bessy?
        > Ropa nadal wysoko.
        >
        > Jak zacznie spadać ropa, to będzie mieli potwierdzenie jazdy z górki
        > na pazurki.
        >
        > Jutro na giełdzie czekam.
        > Zagram wirtualnie na białą świecę.

        Uważaj Wojtuś, bo jutro wracają po długim łykendzie Amerykanie i nikt nie wie co tym razem wykombinują. Lepiej trzymaj się od rynku z daleka, bo nie bedziesz miał czym za internet zapłacicć, znikniesz nam z forum i co my bez ciebie zrobimy? Przyjdzie się zapłakać.
        • wojciech.2345 Re: Witaj smutku 05.09.11, 19:32
          Spoko.
          Jak wirtualnie będę do przodu, to spróbuję realnie.
          Trzeba się ćwiczyć.

          Na emeryturze będę miał zajęcie.
          • vladexpat Re: Witaj smutku 05.09.11, 20:13
            wojciech.2345 napisał:

            > Spoko.
            > Jak wirtualnie będę do przodu, to spróbuję realnie.
            > Trzeba się ćwiczyć.
            >
            > Na emeryturze będę miał zajęcie.

            To ty grasz na kapsle a nie na pieniądze? I naprawdę sądzisz, że da się przenieść doświadczenia z nibygry na grę prawdziwą? I pewnie wierzysz w analizę techniczną, formację, świeczki i tym podobny szajs dla otumaniania dawców kapitału? O naiwności!
            • wojciech.2345 Re: Witaj smutku 05.09.11, 20:31
              Zabawa jest nie tyle pieniędzmi ile lewarami.
              Analiza techniczna? No jest.

              Kiedyś się tym interesowałem.
              Recepta na przegraną.
              • vladexpat Re: Witaj smutku 05.09.11, 20:40
                wojciech.2345 napisał:

                > Zabawa jest nie tyle pieniędzmi ile lewarami.
                > Analiza techniczna? No jest.
                >
                > Kiedyś się tym interesowałem.
                > Recepta na przegraną.

                Lewaruje się prawdziwą kasę a nie kapsle i to działa w dwie strony choć zwykle w jedną, na twoją niekorzyść. Pamiętaj o tym zanim zdecydujesz się stracić oszczędności. Jak chcesz emocji idź do kasyna i zagraj systemowo w Black Jacka (systemy znajdziesz w sieci) - można się nieźle pobawić i przesiedzieć przy stole całą noc tracąc przy tym stosunkowo niewielką kwotę. Oczywiście na wygraną nie ma co liczyć, bo to nie Caritas prowadzi kasyna.
                • wojciech.2345 Re: Witaj smutku 06.09.11, 18:35
                  No i jest biała świeca na kontraktach.

                  Zastanowię się czy wchodzić jutro.
      • polski_francuz Ach 05.09.11, 19:18
        ci eksperci. Najgorsza nowina zamienia sie w element w grze:)

        PF
        • wojciech.2345 Re: Ach 05.09.11, 19:39
          polski_francuz napisał:
          > ci eksperci. Najgorsza nowina zamienia sie w element w grze:)
          ------------------------------------
          Przecież to liczby. Można zawsze coś z nich wydusić.
          Fakt, że emocje przeszkadzają w liczeniu.

          Zobaczę czy jutrzejsza hipoteza będzie trafna.
          • polski_francuz Gra intelektualna 05.09.11, 19:43
            Rozumiem, ze dla Ciebie rodzaj gry intelektualnej. Jak pracowalem w Niemczech to i mnie nachodzily takie checi. I nawet kupilem sobie ksiazke "Technische Aktienanalyse". Ale jakos mnie nie ta gra nie wziela.

            PF
            • wojciech.2345 Re: Gra intelektualna 05.09.11, 19:57
              Na świecie duże instytucje finansowe grają przy pomocy maszyn.
              Komputery walczą ze sobą. Kiedyś będę musiał się temu przyjrzeć
              bliżej.

              A jakie wymyślne techniki stosują.
              • polski_francuz Rozmienie a wiara 05.09.11, 20:02
                Jeden z naszych kolegow forumowych kiedys mi cos o tym pisal. Te programy tworza fizycy dla ktorych abstrakcja nieskonczenie malego jak i abstrakcja pieniadza sa dosc podobne.

                Dla inzyniera ta abstrakcja zbyt daleko poszla. To musi dac sie zrozumiec, musi czemus (komus) sluzyc, to musi miec jakis sens. Ktory da sie jakos zrozumiec.

                Osobiscie, jak czegos nie rozumiem to w to nie wierze...

                PF
                • wojciech.2345 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 20:42
                  To była zabawa na dużych pieniądzach i małych, ale pewnych zyskach.
                  A zawodnik o którym wtedy pisaliśmy był geometrą, matematykiem.
                  Dziwne dla mnie było wtedy to, że team który on zbudował miał duży
                  skład personalny. To wg mnie przeczyło temu, że była to stricte metoda
                  analityczna.

                  I taka ciekawostka. Noblista, spec od opcji wziął i zbankrutował.
                  Jak widać nawet Nobel nie gwarantuje sukcesu.
                  • vladexpat Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 20:47
                    wojciech.2345 napisał:

                    > To była zabawa na dużych pieniądzach i małych, ale pewnych zyskach.
                    > A zawodnik o którym wtedy pisaliśmy był geometrą, matematykiem.
                    > Dziwne dla mnie było wtedy to, że team który on zbudował miał duży
                    > skład personalny. To wg mnie przeczyło temu, że była to stricte metoda
                    > analityczna.
                    >
                    > I taka ciekawostka. Noblista, spec od opcji wziął i zbankrutował.
                    > Jak widać nawet Nobel nie gwarantuje sukcesu.

                    Sukces gwarantują duże pieniądze. Fund otwiera duże szorty na walutę x. Następnie wysypuje swoje zapasy tej waluty zbijając cenę. Zamyka pozycje, odkupuje walutę jednocześnie podbijając jej cenę. Operacje z walutą wychodzą na 0, zarobek jest z derywatów. I ty chcesz grać przeciw takim?
                    • wojciech.2345 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 20:53
                      Forexu nie dotykam i przestrzegam wszystkich.
                      Szczególnie młodych.

                      Zwróć uwagę jeszcze na to, że grają maszyny przeciwko sobie.
                      To co sobie zaplanowała maszyna A stoi w opozycji do planów
                      maszyny B.

                      Ale to już inna bajka.
                      Zostawmy to.
                      • vladexpat Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 20:59
                        wojciech.2345 napisał:

                        > Forexu nie dotykam i przestrzegam wszystkich.
                        > Szczególnie młodych.
                        >
                        > Zwróć uwagę jeszcze na to, że grają maszyny przeciwko sobie.
                        > To co sobie zaplanowała maszyna A stoi w opozycji do planów
                        > maszyny B.
                        >
                        > Ale to już inna bajka.
                        > Zostawmy to.

                        Naprawdę wierzysz, że poważni ludzie zostawią poważne decyzje maszynom? Nie prościej wykonać parę telefonów do innych poważnych ludzi?
                        • wojciech.2345 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 21:03
                          vladexpat napisał:
                          > Naprawdę wierzysz, że poważni ludzie zostawią poważne decyzje maszynom? Nie prościej wykonać parę telefonów do innych poważnych ludzi?
                          -------------------
                          W ciągu 1 minuty jest wykonywanych średnio 3 operacje kuno/sprzedaż
                          na papierach o bardzo dużej płynności w USA. Przecież makler nawet
                          nie wie co było kupione i sprzedane.

                          To może zrobić jedynie maszyna.
                          • vladexpat Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 21:11
                            wojciech.2345 napisał:

                            > vladexpat napisał:
                            > > Naprawdę wierzysz, że poważni ludzie zostawią poważne decyzje maszynom? N
                            > ie prościej wykonać parę telefonów do innych poważnych ludzi?
                            > -------------------
                            > W ciągu 1 minuty jest wykonywanych średnio 3 operacje kuno/sprzedaż
                            > na papierach o bardzo dużej płynności w USA. Przecież makler nawet
                            > nie wie co było kupione i sprzedane.
                            >
                            > To może zrobić jedynie maszyna.

                            Maszyna operuje w ramach warunków brzegowych wpisanych przez operatora. Wystarczy, że powazni ludzie ustalą między sobą warunki brzegowe a resztę zrobią maszyny.
                            BTW W każdej minucie wykonywane są tysiące transakcji.
                            • wojciech.2345 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 21:16
                              Trochę nieprecyzyjnie napisałem.
                              Kiedyś na tym forum podano info mówiące, że średnio na spółkach o dużej
                              płynności akcje są trzymane 22 sekundy.

                              Czyli papier jest kupiony i jest sprzedany po 22 sekundach.
                              Tego nie robi człowiek.
                              To pewne.
                    • felusiak1 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 22:44
                      w twojej analizie dostrzegłem błedy merytoryczne. dostrzegłem też błędy techniczne. jesteś pewien, że to tak działa?
                      • felusiak1 Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 22:46
                        powyższe odnosi się do wpisu vladka: Fund otwiera duże szorty na walutę x. Następnie wysypuje swoje zapasy tej waluty zbijając cenę. Zamyka pozycje, .........
                        • vladexpat Re: Rozmienie a wiara 05.09.11, 23:00
                          felusiak1 napisał:

                          > powyższe odnosi się do wpisu vladka: Fund otwiera duże szorty na walutę x. Nast
                          > ępnie wysypuje swoje zapasy tej waluty zbijając cenę. Zamyka pozycje, .........
                          >
                          Jest to bardzo daleko idące uproszczenie pokazujące pewną zasadę. Historycznie najsławniejszy taki numer to atak Sorosa na brytyjskiego funta w 1992 roku.
                          A pewien jestem tylko, że Kopernik umarł, no chyba, że umarła jeżeli był kobietą.
                          • felusiak1 Re: Rozmienie a wiara 06.09.11, 05:20
                            uproszczenie jest tak daleko idące, że całkowicie wypacza szort.
                            • wojciech.2345 Re: Rozmienie a wiara 06.09.11, 10:02
                              felusiak1 napisał:
                              > uproszczenie jest tak daleko idące, że całkowicie wypacza szort.
                              -----------------------------
                              Felusiak,
                              to o czym pisze Valdek jest możliwe na spółkach, indeksach... o małej płynności.
                              Gdy jest duża płynność kombinujący może nadziać się na straszną kontrę.

                              Niemniej jednak istnieje tzw. instytucja szwagra.
                              To znaczy makler po cichu powiadamia swojego szwagra co się
                              będzie działo w jego banku w danym dniu giełdowym. Szwagier
                              wtedy próbuje pomnożyć swój drobny kapitał.

                              To się zdarzało i będzie się zdarzać.
                              Wtedy wkracza sąd i robi swoje.
                              • vladexpat Re: Rozmienie a wiara 06.09.11, 10:32
                                wojciech.2345 napisał:

                                > felusiak1 napisał:
                                > > uproszczenie jest tak daleko idące, że całkowicie wypacza szort.
                                > -----------------------------
                                > Felusiak,
                                > to o czym pisze Valdek jest możliwe na spółkach, indeksach... o małej płynności
                                > .
                                > Gdy jest duża płynność kombinujący może nadziać się na straszną kontrę.
                                >
                                > Niemniej jednak istnieje tzw. instytucja szwagra.
                                > To znaczy makler po cichu powiadamia swojego szwagra co się
                                > będzie działo w jego banku w danym dniu giełdowym. Szwagier
                                > wtedy próbuje pomnożyć swój drobny kapitał.
                                >
                                > To się zdarzało i będzie się zdarzać.
                                > Wtedy wkracza sąd i robi swoje.

                                Spójrz na dzisiejsze przebiegi. To się właśnie nazywa manipulacja na skalę globalną. Wolnego rynku tu nie uświadczysz.
      • mara571 zajrzyj tutaj 05.09.11, 19:56
        We wnioskach Goldman Sachs radzi zarządzającym funduszami hedgingowymi: a) kupić sześciomiesięczną opcję put na parę walutową EUR/CHF (czyli obstawić spadek euro względem franka). Co ciekawe ten sam Goldman ostatnio uznał franka szwajcarskiego za najbardziej przewartościowaną walutę świata. Jak widać nic nie stoi na przeszkodzie, by stała się ona jeszcze bardziej najbardziej przewartościowaną walutą świata. b) kupić pięcioletnie tzw. CDS (credit default swap) na indeks iTraxx 9, który odzwierciedla ceny europejskich obligacji korporacyjnych. Takie CDS’y to polisy ubezpieczeniowe, które zakładają wypłatę pieniędzy jeśli dana firma nie wykupi własnych obligacji. Działa mniej więcej tak, jak ubezpieczenie samochodu. Kupując CDS na indeks obligacji korporacyjnych zakładamy, że część z przedsiębiorstw emitujących obligacje uskuteczni default, czyli po prostu ich nie spłaci. Bo to będą takie tanie dranie :-)
        samcik.blox.pl/2011/09/Goldman-Sachs-czarno-widzi-czyli-obstawiaj-wzrost.html
        • polski_francuz Ach, ach 05.09.11, 20:06
          Czechowicz byl wspanialy tani dran!

          PF
        • wojciech.2345 Re: zajrzyj tutaj 05.09.11, 20:29
          Nie interesowałem się walutami, ale hipoteza jest ciekawa.
          Franek szkodzi Szwajcarii i będzie szkodził jeszcze bardziej.
          Taki jest ich wniosek.

          No to na Forex będziemy mieli legiony bankrutów.
          • vladexpat Re: zajrzyj tutaj 05.09.11, 20:43
            wojciech.2345 napisał:

            > Nie interesowałem się walutami, ale hipoteza jest ciekawa.
            > Franek szkodzi Szwajcarii i będzie szkodził jeszcze bardziej.
            > Taki jest ich wniosek.
            >
            > No to na Forex będziemy mieli legiony bankrutów.

            Na forex legiony bankrutów są codziennie. Jest także bardzo ograniczona grupka wygranych, ale jak nie wygrać zakładu jak się samemu decyduje o wyniku gry?
            Wyjątki tylko potwierdzają regułę.
          • mara571 oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zalecaja 05.09.11, 21:04
            ale tych prawdopodobnych bankructw bankow czyli nastepnej akcji ich ratowania sie boje.
            Sprobuj w polskim googlu czy ten artykul bedzie przetlumaczony.
            W Niemczech google.pl nie daje tej mozliwosci.
            • wojciech.2345 Re: oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zal 05.09.11, 21:10
              mara571 napisała:
              > Sprobuj w polskim googlu czy ten artykul bedzie przetlumaczony.
              > W Niemczech google.pl nie daje tej mozliwosci.
              -------------------------------------------
              Tak.
              U mnie w Google-Chrome automatycznie pojawia się propozycja tłumaczenia.
              Oto fragment.


              Tendencja spadkowa na rynkach europejskich jest coraz bardziej dramatyczna. Dax zamknięte o 5,3 procent w czerwonym i zjechał do najniższego poziomu od lata 2009 roku. Szczególnie akcji stracił wiele instytucji pieniądza - Deutsche Bank stracił prawie dziewięć procent.
              • mara571 Re: oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zal 05.09.11, 21:13
                Dobre tlumaczenie, mozesz czytac.
                • wojciech.2345 Re: oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zal 05.09.11, 21:27
                  Maro,
                  z innej beczki. Zrozumiałem sens próby zakupów przez
                  rosyjski bank polskich banków. Wcale nie musi chodzić
                  o rosyjską ekspansję.

                  Zobacz to:
                  banki wywożą kapitał
                  • vladexpat Re: oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zal 05.09.11, 21:33
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Zobacz to:
                    > banki wywożą kapitał

                    W obecnej sytuacji to wcale nie musi być niekorzystne działanie dla rosyjskiej gospodarki. Ja nieśmiało podejrzewam, że proces wywożenia kapitału, a dokładniej dolarów np. z Chin idzie pełną parą. Chińskie dolary są na gwałt zamieniane na cokolwiek, byle tylko pozbyć się tej zupełnie już niepewnej waluty. Stąd np. dziwne wzrosty na amerykańskich giełdach. Gdyby nie działania polityczne jawne i podskórne USA dolar dawno by został znacznie przeceniony.
                    • wojciech.2345 Re: oni sami zapewne obstawia inaczej anizeli zal 05.09.11, 21:40
                      Widzisz rosyjskie banki nie chcą kupować śniegu.
                      Pieniądze np. szejków arabski szły kiedyś do Nasdaqu.

                      Pewne to co wywiezione.
                      Niestety.
                  • mara571 German Gref dementuje 05.09.11, 21:45
                    wyborcza.biz/finanse/1,105684,10231872,Szef_Sbierbanku__Nie_negocjujemy_kupna_polskich_bankow.html
                    • vladexpat Re: German Gref dementuje 05.09.11, 22:27
                      mara571 napisała:

                      > wyborcza.biz/finanse/1,105684,10231872,Szef_Sbierbanku__Nie_negocjujemy_kupna_polskich_bankow.html

                      Pewien mój przyjaciel mawiał: "Nie uwierzę dopóki nie usłyszę oficjalnego dementi". Coś w tym jest, nie sądzicie?
    • vladexpat Re: Witaj smutku 05.09.11, 19:14
      polski_francuz napisał:

      > Znaczy dysponujacy kapitalami nie wierza juz w dywidendy z przemyslu i szukaja
      > innych inwwestycji.
      >
      > PF

      Peefciu dywidendy w spekulacji już wiele lat temu przestały mieć jakiekolwiek znaczenie. Najlepiej to było widać w okresie bańki dotcomów. Liczy się tylko wiara, że to nie jest jeszcze czubek piramidy i zdąży się odsprzedać akcje jakimś kolejnym naiwnym. A tej wiary już coraz mniej.
      Ale pociesz się tym, że dobry wujcio Ben za kilka dni ogłosi, że dodrukuje się jeszcze kilka heptylionów dolarów albo dzielni francuscy komandosi złapią Kaddafiego i wszystko będzie cacy.
      Dziś po prostu 1. Maja w Ameryce i europejskie rynki straciły azymut.
      • polski_francuz Pociecha? 05.09.11, 19:20
        "Ale pociesz się tym, że dobry wujcio Ben za kilka dni ogłosi,że dodrukuje się jeszcze kilka heptylionów dolarów"

        Jaka pociecha?

        PF
        • vladexpat Re: Pociecha? 05.09.11, 19:25
          polski_francuz napisał:

          > "Ale pociesz się tym, że dobry wujcio Ben za kilka dni ogłosi,że dodrukuje się
          > jeszcze kilka heptylionów dolarów"
          >
          > Jaka pociecha?
          >
          > PF

          Jeżeli cię smucą, jak wnioskuję z tytułu wątku, spadki, to sądziłem, że ucieszą wzrosty wywołane wodospadem gotowizny rozlewającej się z USA po świecie. Czyżbym się mylił?
          • polski_francuz Personally? 05.09.11, 19:31
            Nie gram na gieldzie a w grze w tenisa hossa czy bessa na Wall Street niezbyt mnie przeszkadzaja. Ale, ale...recesja ekonomiczna sie na wszystkich jakos, negatywnie odbija. Bo brakuje checie do przedsiebrania, bo nie ma optymizmu, bo ma sie czarne mysli...

            W tym sensie mnie to osobiscie dotyczy. Borrka sie kiedys zalil, ze z braku zamowien musi na wakacje. I dla wielu aktywnych w wolnej gospodarce to ma taki efekt.

            PF
            • vladexpat Re: Personally? 05.09.11, 20:06
              polski_francuz napisał:

              > Nie gram na gieldzie a w grze w tenisa hossa czy bessa na Wall Street niezbyt m
              > nie przeszkadzaja. Ale, ale...recesja ekonomiczna sie na wszystkich jakos, nega
              > tywnie odbija. Bo brakuje checie do przedsiebrania, bo nie ma optymizmu, bo ma
              > sie czarne mysli...
              >
              Tu się zgodzimy. Ratowanie giełdy raczej nie wpłynie na realną gospodarkę bo i giełda z realną gospodarką ma coraz mniej wspólnego. Z drugiej strony oznacza to, że giełdowe spadki wcale nie muszą oznaczać początku recesji. Przynajmniej mam taką nadzieję.
              • buldog2 Re: Personally? 05.09.11, 23:51
                Generalnie się zgadzam. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli giełda w dół, to nadchodzi recesja (spadek popytu, nastrojów etc). Za to hossa, wzrost gospodarki oznacza niekoniecznie.
                • vladexpat Re: Personally? 06.09.11, 00:12
                  buldog2 napisał:

                  > Generalnie się zgadzam. Z tym zastrzeżeniem, że jeśli giełda w dół, to nadchodz
                  > i recesja (spadek popytu, nastrojów etc). Za to hossa, wzrost gospodarki oznacz
                  > a niekoniecznie.
                  Tia. Też widzę taką asymetrię. I pomyśleć, że kiedyś faktycznie rozwój giełd przyczynił się do rozwoju gospodarczego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka